Dziękuję za wspólne oglądanie i za Wasze komentarze. To początek urlopowych filmów... a w przerwach będą zaległości. Dziesiątki gigabajtów do obrobienia.
Mogłeś powiedzieć, że Yamamoto został zestrzelony przez przepiękne, prześwietne i wspaniałe myśliwce P38j Lightning (o ile dobrze pamiętam to była wersja J)... Jedne z najlepszych myśliwców biorących udział w wojnie na Pacyfiku. ;]
Maciej Mackiewicz - albo J, albo L - wyglądały w zasadzie identycznie. I występowały w naturalnym połysku z czarnymi pasami na kadłubie i gondolach. Mój ulubiony, najulubieńszy drugowojenny myśliwiec. A już najbardziej mnie rozczulają przeciwbieżne śmigła. Nie chciałem zanudzać niezainteresowanych... za to dopiero robiąc ten film dowiedziałem się, że kwestia uznania zestrzelenia nie jest jednoznaczna :) .
Latem 1986 mając 11 lat spędziłem 3 tygodnie na koloniach w terenie zaraz obok obiektu w Konewce. Była to wymiana kolonijna dla dzieci zawodowych wojskowych pomiędzy rodzajami sił zbrojnych. Nasza grupa składającą się z dzieci oficerów i podoficerów 8 FOW ze Świnoujścia korzystała z ośrodka kolonijnego Wojsk Lotniczych w Konewce. Dzieci oficerów i podoficerów z Wojsk Lotniczych korzystały z jednego z obiektów kolonijnych Marynarki Wojennej. Baraki mieszkalne wraz zapleczem : stołówka, świetlica itp. ( wszystko w obiektach typu barakowego) znajdowały się zaraz obok bunkrów w Konewce. Od naszego baraku mieszkalnego mieliśmy jakieś kilkadziesiąt metrów do bunkra kolejowego. Cały teren należał wtedy do wojska był ogrodzony i pilnowany przez cywilną ochronę. My przyjechaliśmy autobusami wojskowymi podstawionymi z bazy na lotnisku Glinnik na stację w Tomaszowie Mazowieckim. Pamiętam tory biegnące do tartaku i przystanek dla pracowników. Od czasu do czasu przetaczały się po nich składy z i do tartaku. Jeśli mnie pamięć nie myli , bocznicy do samego bunkra kolejowego już nie było,, ale była asfaltowa droga do obiektu. Pamiętam, że ja sam byłem mocno podekscytowany bo jakiś czas wcześniej Telewizja puszczała program o obiektach w Konewce i Jeleniu coś w stylu "Tajemnica Konewki i Jelenia" . Jakieś 2-3 dni po naszym przyjeździe zorganizowano nam wycieczkę po bunkrach. Sprowadzono nawet, chyba z Glinnika< reflektor przeciwlotniczy z agregatem który oświetlił całe wnętrze bunkra kolejowego, którego drzwi dla nas otwarto. Była mowa o tym kiedy te obiekty powstały i do czego miały służyć. Pamiętam, ze wtedy na pewno wewnątrz bunkra kolejowego były jeszcze tory. Pokazywano nam to podkreślając że samo wnętrze posłużyło do kręcenia jednego z odcinków serialu "Czterej Pancerni i Pies", który oczywiście każdy gówniarz w naszym wieku znał. Pamiętam też loty pułku szkolnego (szkolno-bojowego) z bazy na Glinniku. Zaczynały się od około 5.30 i trwały do końca dnia. Do dziś nie zapomnę jak w szyku schodkowym nieco powyżej drzew idzie sześć TS-11 Iskra a wszystko z naszym barakiem mieszkalnym włącznie się trzęsie. Pamiętam wizyty w bazie lotniska Glinnik bo to było dla kogoś takiego po raz pierwszy w życiu zetknięciem się z tzw.: " zielonym garnizonem". Pamiętam, że podkreślano że to Niemcy w czasie okupacji zbudowali tu tak naprawdę lotnisko wojskowe i stąd startowały samoloty niemieckie, które bombardowały Warszawę w czasie Powstania Warszawskiego ( po latach sprawdziłem, zgadza się). Zaś przy okazji wizyt w Spale mówiono, ze była to letnia/ wypoczynkowa rezydencja prezydentów RP w okresie II RP i pokazywano Kościół w Spale ( wzniesiony jako kaplica prezydencka z inicjatywy prezydenta Wojciechowskiego), pomnik Żubra i co oznaczał oraz miejsce gdzie znajdował się letni pałacyk prezydencki. Tak mnie to zaitrygowało, ze później jak już byłem starszy poszperałem głębiej nad historią Spały i okazało się że pałacyk prezydencki i cały kompleks był odziedziczony po rezydencji myśliwskiej Cesarzy Rosji i wcześniej bywał tu Aleksander II, Aleksander III oraz Mikołaj II, dla którego obok pałacu w Białowieży ( w czasie II RP także pałac myśliwski prezydentów RP; słynne polowania rządowe prezydenta Mościckiego) była to ulubiona rezydencja myśliwska (to w Spale w 1912 roku wydarzył się słynny incydent z wypadkiem carewicza Aleksego i telegramem Rasputina, który niesłychanie umocnił pozycję tego ostatniego w oczach carowej i cara). Obydwa zresztą obiekty nie przetrwały końca II wojny światowej. Wreszcie w czasie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej to Spale w dawnym pałacu carsko/ prezydenckim od jesieni 1939 do 1944 roku znajdowała się kwatera główna naczelnego dowódcy armii w Generalnym Gubernatorstwie. To ostatnie niewątpliwie zdecydowało o budowie od lata/ jesieni 1940 roku kompleksu "Anlage Mitte", który był po prostu jedną z serii kwater polowych dla naczelnych dowództw w ramach przygotowań do rozpoczęcia operacji "Barbarossa". (atak na ZSRR), a nie koniecznie kwaterą dla Hitlera. W początkowym okresie operacji "Barbarossa" stacjonowały tu elementy dowództwa Grupy Armii " Środek" (Heeresgruppe "Mitte"). A lotnisko Glinnik rozbudowane przez Niemców z dawnego pola wzlotów w okresie II RP, odegrało wraz lotniskami Dęblin i Radom ważną rolę w lipcu 1944 w ataku Luftwaffe na amerykańskie bazy wokół Połtawy skąd lotnicze siły amerykańskie wykonywały tzw.: ataki wahadłowe przede wszystkim na rumuńskie pola naftowe. Cieszę się więc, że kompleks w Konewce doczekał się jakiegoś solidnego gospodarza, który postanowił go wyeksponować dla publiczności.
Jak zawsze, warto było poświęcić czas, obejrzeć Twój materiał i dowiedzieć się czegoś nowego. Poza tym sposób prezentacji materiału, powoduje, że ogląda się go ciągiem i do ......końca. Pozdrawiam
Pięknie przedstawiłeś genezę schronów kolejowych w Polsce, historię Anlage Mitte oraz znakomicie pokazałeś stan i zagospodarowanie obydwu schronów. Odnośnie tych miejsc wyczerpałeś temat. Jak zwykle najbardziej rzetelnie jak się dało. Materiał obejrzałem jednym tchem, bez pauzy. Gdyby nauczyciele historii prowadzili w taki sposób zdalne lekcje... Dziękuję, kłaniam się nisko i pozdrawiam.
Panie Jakubie odcinek super. Jak zwykle podzięki dla "całej ekipy". Byłem w Konewce coś chyba ze dwa, trzy lata temu i takich znaczków, jak ten który Pan prezentuje, wtedy tam nie było. Obsługa muzeum była niezwykle sympatyczna i uczynna, co było dla mnie dość zaskakujące i do dziś to pamiętam. Fakt, że Jelenia nie zaliczyłem, bo byłem przejazdem i miałem czas wyliczony, ale Pana relacja skłania mnie do zaplanowania powtórnej, rozszerzonej o Jeleń wycieczki i koniecznie zdobycie owego niezwykłego znaczka. Wielkie dzięki za ciekawy i pięknie zrealizowany materiał.
Minuta 2:41 "mmmogliby sie przesunąć trochę i go odsłonić 😃😃😃, wspaniałe poczucie humoru Panie Jakubie, jest Pan moim idolem nie tylko w dziedzinie filmów dokumentalnych😃, do tej pory pękam ze śmiechu 😃.
Polecam byłem, widziałem bardzo klimatyczne miejsce ,wspaniała okolica i sporo miejsc do zwiedzania oprócz bunkrów kolejowych np.Niebieskie żródła,Skansen rzeki Pilicy,Zamek w Inowłodzu no i piękna rzeka Pilica na spływy kajakowe i okoliczne lasy na wycieczki rowerowe.Najbardziej zdziwiła mnie stacja kolejowa w Spale której po prostu się nie spodziewałem.Serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejne filmy.
Doskonałe robisz te odcinki.. Bardzo dobrze się Ciebie słucha i ogląda. Masz bardzo dobrze wyważone to wszystko, nie nudzisz a bardzo interesujesz.. Zawsze mam niedosyt na końcu, a to dobrze, bo czekam na kolejny epizod. Pozdrawiam
Świetny film. Gratuluję montażu Jako że to moje rodzinne strony od wielu, wielu lat kilka razy do roku odwiedzam te schrony Cieszy że w jednym jest muzeum, smuci że drugi niszczeje Jeszcze kilka lat temu były wrota główne.Mam nawet gdzieś zdjęcia. Teraz wszystko powycinane co się tylko dało. Uchwyty pod siatki maskujące, żaluzje, drzwi Pozdrawiam 👍
Cieszę się, ze nakręciłeś film o tych obiektach, byłem tam w okolicach 2010 r i tak jak teraz Jeleń pusty, w Konewce też była ekspozycja i zwiedzanie. Mam nadzieję, że dzięki Twojemu filmowi więcej osób zainteresuje się tymi obiektami.
Świetny odcinek, zresztą jak zawsze. Słuchałem i oglądałem jak sensacje XXw. Bogusława Wołoszańskiego. Dzięki materiałowi poznałem kolejne miejsce do odwiedzenia.
Świetne obiekty - miałem okazję zwiedzić podczas wycieczki rowerowej w ostatnim dniu kursowania pociągów osobowych ze Skarżyska-Kamiennej. Przy okazji odwiedziłem linię do Spały.
Zapraszam do podobnego miejsca, co prawda tramwajowego, ale również wartego odwiedzenia i nagrania materiału na YT. Zajezdnia Muzealna Brus w Łodzi prowadzona jest rękoma wolontariuszy ze Stowarzyszenia Klub Miłośników Starych Tramwajów. Opiekują się 30 tramwajami zabytkowymi oraz zajezdnią z 1910 roku. Na prawdę polecam ich odwiedzić.
Bardzo ciekawy odcinek! Czekam na kolejne, zwłaszcza dotyczące taboru. Od dłuższego czasu zbieram informacje na temat wymarłej gałęzi polskiego kolejnictwa - transportu chłodniczego. Do niedawna można jeszcze było spotkać pociągi składające się z rzędu białych wagonów typu 202lc, dziś chyba jedyny czynny egzemplarz wagonu chłodni PKP czrka na renowację w Stacji Muzeum. Nie mówiąc już o specjalnych pociągach chłodniczych wyprodukowanych dla Hortexu w latach 80-tych w zakładach w Desau w NRD. Obecnie jeden z nich robi za magazyny (pudła pozbawione wózków, za to z bardzo ładnie zachowanym przedziałem socjalnym). Może warto by poruszyć kiedyś ten temat unikalnych konstrukcji z czasów współczesnych? 😁
Jak najbardziej. Ostatnia chłodnia, jaką widziałem w ruchu, stała jakoś na przełomie 80-tych i 90-tych na bocznicy przy Artyleryjskiej w Olsztynie. To było InterFrigo. Dawne czasy. Nie będę spoilować, ale mam temat... w przygotowaniu.
Z Interfrigo to jest jeszcze ciekawsza sprawa - w sieci krążą zdjęcia z 2002 roku z ET22-403 ciągnącą skład z bananami. Ja ostatni raz widziałem skład tego typu bodajże w 1998 roku - wówczas przez Piekary Śląskie przejeżdżał pociąg chłodniczy z wagonami-maszynyowniami i przedziałsmi dla obsługi. Nie pamiętam, czy miał oznaczenia Hortexu czy był całkiem biały. Gdy zacząłem zgłębiać temat, trafiłem na stronę dawnego producenta - kuehlwaggon. de - okazało się, że Hortex zamówił w Dessau aż 5 składów tego typu (fotografia jednego z nich jest nawet na stronie), zaś na stronie jest informacja, że wyeksportowano do PRL-u aż 132 wagony chłodnicze różnych typów (o ile dane są rzetelne). Spostrzegawczy do dzisiaj pewnie wyłapią składy białych wagonów przemykających w tle w różnych filmach z okresu PRL, głównie nasze wagony 202lc. Także kiedyś dość popularny rodzaj transportu, dziś całkowicie wymarły...
Zabawnie ogląda się film o miejscu, bardzo blisko którego mieszkam - mowa o bunkrze w Konewce. Z tym większą przyjemnością obejrzałem kolejny odcinek. Pamiętam czasy, jakieś 20 lat temu, jak bunkier był w podobnym stanie jak ten w Jeleniu. Wcześniej dysponowało nim wojsko, później straciło zainteresowanie nim, wyprowadzając się poniekąd z tego terenu i pozostawiając go na pastwę losu i natury. Wiele razy za dzieciaka chodziło się po tych miejscach, korytarzach ze zwykłą latarką.... W ramach Sensacji XX wieku pan Wołoszański przyjechał z ekipą, podjęli nawet próbę wypompowania wody z podziemnych korytarzy, bez skutku zresztą, zaś nurków nie chciano puścić, gdyż istniała obawa, że całość jest solidnie zaminowana. Był też czas, gdy obiektami zarządzały Lasy Państwowe i były plany całkowitego ich zburzenia, jednak i w tym przypadku, nie było pewności gdzie potencjalnie mogą być podłożone miny i przy próbie wysadzenia bunkra okoliczne wsie znikną z powierzchni ziemi. Wtedy niejako narodził się pomysł, by teren oddać w dzierżawę, co umożliwiło doprowadzenie terenu do stanu dzisiejszego. Co ciekawe wśród miejscowych do dziś krążą opowieści o pociągach specjalnych, które tu przyjeżdżały i legendy, jakoby sam Hitler miał jednak okazję być tu osobiście. Cóż mogę więcej dodać, mogę jedynie bardzo podziękować za przedstawienie miejsca i zaprosić ponownie. Serdecznie pozdrawiam
Kuba. Starszy kumpel z Polibuby jak zwykle dołącza gratulacje. Byłem w nieodleglej Spale z moją małżonkę i z tej bazy wypadowej robiliśmy wycieczki. Nie bylbym sobą jakbym nie dotarl do Konewki. A tu sie pojawił problem. Przed wejściem rozsiadło sie stado dzików. Lochy z małymi warchlakami nie byly zbyt przyjazne, ale po podsypaniu worka marchewek w przecince, gdzie były tory umożliwily zwiedzanie obiektu. Jak wiesz to nie jedyny taki schron w Polsce. Odcinek jak zwykle super. 100 na Chłodnej wciąż czeka. Zbych.
stację w Jeleniu zbudowano dla cara, który przyjeżdżał to do swojej rezydencji. Nie wiem dlaczego Wikipedia nie podaje tej informacji. W sumie okolice Tomaszowa Mazowieckiego są dość ciekawe
Miałem okazje zwiedzać schron - tunel w Strzyżowie, gdzie Adolf Hitler spotkał się z Benito Mussollinim . Jest to obiekt olbrzymi robiący niesamowite wrażenie. Super odcinek. Szacunek dla autora.
Jak zwykle pełen profesjonalizm ale dziś dodatkowo piękna historia zagłębiona w stali i żelbetonie.. Jakubie to prawdziwa Ameryka :) Pozdrawiam serdecznie :)
Świetnie się oglada i super się słucha kazdego Twojego materiału. Pozdrawiam A tak nawiasem mówiąc to byłem i widziałem schron w Strzyżowie, robi wrażenie.
Byłem, zwiedziłem i jestem pełen zachwytu. Latem 2018 roku jeszcze atrakcją była możliwośc przejażdżki motocyklem wojennym z bocznym wózkiem rundką wokół całego bunkra. Tunel techniczny zwiedzony i wyjście do obiektów towarzyszących. Zapraszam do MRU w Lubuskim- tutaj kilkanaście metrów pod ziemia jest około 30 km linii kolejowej,, a niedaleko Wolsztyn- stolica parowozów :)
Bardzo ciekawy materiał, zresztą nie pierwszy raz. Odwiedziłeś obiekty, do których ja się przymierzałem już kilkukrotnie. Cóż, może przy okazji któregoś z kolejnych wyjazdów do rodziny w okolicach Opoczna zboczę na jakiś czas z obranego kierunku, żeby chociaż do Konewki zajechać.
W Konewce byłem, o Jeleniu nie wiedziałem, trzeba będzie nadrobić, człowiek całe życie się uczy, oczywiście jeśli chce. 😉 Pozdrawiam serdecznie jak zawsze. 👍
Byłem w obu (no dobra w Jeleniu tylko na skraju bo odwagi na wejście głębiej to mi nie starczyło) ostatnio i jakimś dziwnym trafem zupełnie zapomniałem o tym odcinku. Nie zgodziłbym się z dwoma skrajnościami wymienionymi na końcu, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Bunkier w Jeleniu jest całkowicie opuszczony, to skrajność, ale ten w Konewce został przystosowany do zwiedzania jak najmniej się tylko dało i to jest super. Obiekty są zabezpieczone częściowo by nigdzie nie spaść, ale dalej mają styl opuszczonych budowli, tyle że bezpiecznych od ewentualnych jegomościów których obawiałbym się spotkać w jeleniu. Nie ma wszędzie osób dozorujących, nie ma wszędzie nowoczesnych niepasujących barierek, a przejście niewspomnianym tutaj tunelem łączącym elektrownię z samym bunkrem - genialna sprawa dla osoby potencjalnie lubiącej urbex i opuszczone miejsca, ale jednak bojącej się go praktykować w miejscach do tego niedozwolonych. W niektórych miejscach w tym bocznym tunelu jest ciemno, w niektórych stoi woda, nawet całkiem dużo, ale to dodaje ogromnego klimatu. Podoba mi się że takie miejsca właśnie w ten sposób są przygotowywane do zwiedzania, w sposób minimalny, nie niszczący opuszczonych budowli. W podobnym stylu polecam ogromnie exploseum w pod Bydgoszczą, gdzie oferowane są również wycieczki po miejscach całkowicie opuszczonych, ale i podstawowa trasa zwiedzania ma gigantyczny klimat. A i jeszcze co do okolicy Jelenia, Spały - byłem w szoku że ostała się tam linia jednotorowa, niezelektryfikowana, z semaforami kształtowymi w 2024 roku, a w przypadku stacji w spale również z peronem ziemnym z którego odjeżdżają nowoczesne spalinowe składy newagu ŁKA. Myślałem że z Warszawy najbliżej takie linie, i to w większości zamknięte są na Warmii, no również JSŁ jest, ale że tutaj tak blisko w Łódzkim również. Polecam ogromnie te okolice, sam odkryłem je przypadkiem przed chwilą i cieszę się jak blisko są one stolicy i jak łatwo tam dojechać.
Wspaniała opowieść. Z tego co pamiętam, obiekt w Jeleniu był używany jako magazyn Centrali Rybnej, a więc był jakkolwiek utrzymywany przez długi czas. Z tego okresu pochodzi wylewka betonowa między torami, która je trwale uchroniła przed rozszabrowaniem. Z dolnej kondygnacji budynków towarzyszących w Konewce, wiedzie pod cygaro spory kanał techniczny. Można dostać się nim do cygara wychodząc spod jego posadzki wąską drabinką. Nie jest to przejście udostępnione, ale drożne. W Jeleniu było zabetonowane, żeby ryby nie uciekały.
Dokładnie tak! Po wojnie Centrala Rybna zaadaptowała sobie Jeleń pod magazyn. Tak było! W Konewce kanał techniczny jest udostępniony do zwiedzania, ale nie pchałem się tam mając ręce zajęte sprzętem.
@@PokoleizKuleckim Fajnie że go udostępniono, bo to zawsze jakieś podziemie:-) Jak byłem tam kilka lat temu to kanał był "za kratkami" i penetracja wymagała mania czołówki. Sama wystawa też była nieco skromniejsza.
Bardzo ciekawy materiał. Nie wiedziałem o istnieniu tych instalacji. Ciekawe czemu nie nagłaśnia istnienia takich muzeów nasza misyjna reżimowa publiczna TV...?
Jak zawsze ciekawa gawęda! Ciekaw jestem czy Kondar Adenauer kąpał się w marmurowej wannie, tej wannie! "Ahh, ...oo bequem und küschlich hier, wo sind denn meine Zigarren!?" Muzyka po koniec bardzo tu pasuje.
Swietny materiał👍👌👏. Mogłeś jeszcze zrobić film o stacji Jeleń postawionej jeszcze za Cara w 19tym wieku i codzien manewrujących tu M62 i Tamary które ciągną składy z tutejszej kopalni piasku kwarcowego do huty szkła w Sandomierzu. Pozdro i czekam na nowe Twoje produkcje. 👍
Majki z bajki - a bo to wszystko w pędzie było robione. Ten film to element większej wycieczki, gdzie cały czas goniłem od miejsca do miejsca, myśląc tylko, ile mijam rzeczy również godnych sfilmowania :) . Kolejne w drodze. Dziękuję.
@@PokoleizKuleckim Jest też drugi inny tunel kolejowy niedaleko Frysztaka niedaleko Strzyżowa na Podkarpaciu - choć już nie ma tam torów, ale tam było zatrzymanie pociągu Hitlera z Mussolinim... Pozdrawiam.
@@PokoleizKuleckim ...i tam byłem i byly inne oświetlenie kloszy w stylu retro, a na filmie jest inne, być może wymieniano na oszczędność energetyczną... Pozdrawiam.
Tyle razy w filmie pojawia się nazwisko Hitlera i tak długo jest widoczna plansza z jego podobizną, że algorytm RUclips z pewnością nie polubi tego filmu i raczej nie ma szans na taką liczbę wyświetleń na jaką film zasługuje. I to wielka szkoda, film jest niezwykle ciekawy i jak zawsze bardzo rzetelny.
Lajk jak zwykle przed obejrzeniem a po obejrzeniu szczęka na podłodze. Kolejny raz z filmów PANA JAKUBA ( celowo wielkimi literami) dowiaduję się o czymś, o czym nie miałem pojęcia..... Wielkie dzięki za solidną dawkę informacji choćby o Sonderzugach Adolfa i o infrastrukturze do ich obsługi. Wielkie dzięki.....
Fantastycznie ciekawy temat. Chciałoby się więcej w tym stylu. Np. jak podróżował najbardziej odrażający bandyta XX w , gość znany pod ksywą "lenin" , jak podróżował gruzin Josif Dżugaszwili - pseudo "Stalin". Jakie kontakty z koleją mieli tacy jak np. bierut czy inni decydenci PRL u. To już na szczęście historia ale jak ciekawa.
kawałek dalej za tartakiem w lesie stała kiedyś willa Gierka - budynki mieszkalne, magazyny, basen i staw z wyspą, kilka lat temu wszystko zostało wyburzone
Wydobyło się z pamięci że w 1945 roku specjalny pociąg z marszałkiem Stalinem z Moskwy do Możajska ciągnał parowóz, a dalej do Potsdamu - dodakowa lokomotywa spalinowa Да-20: ic.pics.livejournal.com/periskop/9080476/306794/306794_original.jpg
Rewelacja! Bardzo ciekawy film i niesamowicie ciekawie opowiedziane!! To chwalenie jest już lekko nudne, zrobiłbyś Jakubie może kiedyś jakiś gorszy i nudny odcinek? :)
Od linii 53 przy północno-wschodnich obrzeżach Tomaszowa Mazowieckiego tuż przed skrzyżowaniem tej linii z drogą krajową 48 odchodziła kiedyś bocznica do bazy paliw lub jakiegoś podobnego obiektu. Około 5-8 lat temu została zlikwidowana, ale jadąc drogą 48 w kierunku Radomia można nadal dostrzec po prawej stronie wśród drzew niewysoki nasyp usuniętego toru. Nie wiem, czy ta baza też nie uległa likwidacji - jeśli tak, to byłby to powód demontażu bocznicy. Przez kilka wcześniejszych lat w wakacyjne weekendy uruchamiane były przejazdy szynobusem z Łodzi Kaliskiej przez Tomaszów Mazowiecki do Spały. Ostatnie 2 lata to najpierw problemy z uzgodnieniem między Łódzkim Urzędem Marszałkowskim i Gminą Inowłódz finansowania tych kursów, a potem pojawienie się pandemii.
@@PokoleizKuleckim Sprawdziłem w necie i ta baza paliw w miejscowości Cygan nadal istnieje - teraz należy do firmy P-Trade, dawniej wykorzystywała ją firma Tedex-Oil. Zatem chyba po prostu transport kolejowy do niej nie był niezbędny lub koszt remontu toru był zbyt wysoki, więc bocznicę rozebrano.
Marzenie miłośnika historii: Sensacje XX w. współprowadzone przez Panów Wołoszańskiego i Kuleckiego... Taka historyczna "Sonda". Nie wiem czy jest telewizja, która byłaby w stanie udźwignąć taki temat.
Tragedia. Mam w zbiorach (niestety parę awarii mi ogranicza dostęp do zbiorów cyfrowych) zdjęcia z Konewki tak z piętnaście lat temu - wówczas tam praktycznie regularen muzeum działało.
Nie mam FB ani IG aby ew. sprawdzić dokładniej, bo nie znalazłem w sieci, żeby Pan kiedykolwiek pisał, a jest Pan człowiekiem-orkiestrą: rysowanie, muzyka, inżynieria, lotnictwo, transport publiczny, fotografia i pewnie mnóstwo rzeczy i których nie wiem. Mam głupie, nieistotne i krótkie pytanie: czego, czyli jakiego sprzętu i oprogramowania używa Pan do rysowania? Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam, życzę chęci, motywacji, zdrowia i szczęścia. Naprawdę dobra robota, sub jest. :-)
Dziękuję za dobre słowo... robię wszystko, bo niczego nie robię dobrze; to moja metoda ;) . Rysuję w MediBang Paint na iPadzie za pomocą iPencila, ale sporo starszych obrazków narysowałem albo na papierze, albo na telefonie - Samsung Note 4 (bardzo stary, ale nie wybucha podczas rozmowy). Kłaniam się nisko i również życzę zdrowia i szczęścia!
CCiekawy film - gratuluję. Jeśli mogę, to proponuję spojrzeć na całość nieco inaczej. Czy zwróciłeś uwagę na strop w Jeleniu? Tam są zawory, które regulują ciśnienie w schronie. W Konewce są zdemontowane. Druga rzecz: nadmuchy na całej długości toru w Konewce - ładnie je widać. Co więcej, od spodu schronu są ogromne tunele, którymi tłoczono powietrze do schronu głównego. Dlaczego? Wyobraź sobie sytuację, gdy do schronu wjeżdża nie pociąg Adolfa, ale zwykły skład cystern i rozpoczyna się przetaczanie paliwa. Pojawiające się opary, które daje się wypchnąć na zewnątrz właśnie tłocząc powietrze pod zwiększonym ciśnieniem. I także drzwi, które są co określoną odległość. Moim zdaniem to nie było miejsce postoju pociągu Adolfa Hitlera, tylko miejsce, gdzie przetaczano paliwo z cystern kolejowych do podziemnych zbiorników wokół obiektu. Dodatkowo, czy był taki schron w Gierłoży czy innej kwaterze Hitlera? Nie, nigdzie nie było, bo z pociągu szybko się wodza ewakuowało do innych środków transportu. A paliwo przetacza się dość długo. I jeszcze jedna ciekawostka: mówiłeś o kotłowni opalanej węglem - zwróciłeś uwagę że kominy są tak czyściutkie, że można białe prześcieradła wieszać? Ciekawe, prawda?
To może mieć sens; musiałbym lepiej sprawę przeanalizować. Wedle tego, co wiem o budowaniu gazoszczelnych komór (również nadwozi pojazdów dostosowanych do przebywania w warunkach wojny chemicznej) szczelność pomieszczenia to jedno, zaś druga sprawa to utrzymywanie nadciśnienia wewnątrz - aby wszelkie przecieki były do zewnątrz. Ciekawość, ile zagadek niosą te wszystkie stare mury... Bardzo dziękuję za komentarz!
@@PokoleizKuleckim Masz rację. Te stare mury, ten beton, to ogrom nieodkrytej wiedzy. Gdybyś kiedyś miał czas (to ta trudniejsza część) i ochotę (to akurat jest łatwe), to służę swoją osobą. Pozwól, że podrzucę Ci jeszcze jeden temat: koleje normalnotorowe i wąskotorowe naziemne okolic MRU (Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego) no i podziemne kolejki tegoż MRU. Polecam, bo nasze warszawskie metro przy tym układzie kolei to jest neptek :). Aaa i jeszcze jedno: w okolicach roku 2000 oczyszczałem tunel techniczny pod torami w Gierłoży, w Wilczym Szańcu. Niby nic ale daty na szynach, wytarte główk tychżei, pomysły co do czego służyło:) Zapraszam do dyskusji.
Takich schronów jest w Polsce kilka służyły one pociągom sztabowym. Wtaczano pociąg podłączano prąd sieć telegraficzną media i sztab pracował w prawie luksusowych warunkach nie obawiając się "zwykłego bombardowania". Tunel ma tak wyprofilowaną konstrukcję że każda bomba zsuwała się z niego i wybuchała przy ścianie która była bardziej wzmocniona niż góra. Teoria z paliwem to raczej nie prawdziwa bo po co przetaczać paliwo w schronie skoro w pobliżu nie było zbiorników ani obiektów w których można je było magazynować.
Jak wyglądała sprawa usuwania spalin 2 parowozów pod parą z takiej gazoszczelnej konstrukcji? Nurtuje mnie to znając sposób ich usuwania, choćby, z parowozowni w Gnieźnie.
Łukasz Putz - środkiem sklepienia biegnie kanał wentylacyjny. Źródła mówią też o tym, że można było wprowadzić skład wagonami naprzód, a parowozy zostawić na torze dojazdowym.
@@PokoleizKuleckim dziękuję za odpowiedź. Dalej zastanawia mnie jak w takim wypadku dokonywano filtracji takiej masy spalin lub maskowania lokomotyw na torze dojazdowym przed zwiadem.
@@ukaszputz5085 - też mnie to zastanawia. Z drugiej strony - w razie wpadki te schrony nie dałyby się żadnej ówczesnej (a i pewnie dzisiejszej konwencjonalnej) bombie. Tak więc może doktryna była następująca: chrzanić parowozy, byle pociąg ocalał... nie wiem sam.
@@ukaszputz5085 - zdecydowanie przed 43. Gdybym miał się założyć o skuteczność Tallboy'a lub Grand Slama w konfrontacji z tunelami schronowymi, miałbym problem, jak obstawiać: wysadzając schrony Wilczego Szańca używano po kilka ton materiału wysokoenergetycznego na jeden schron; tu mówimy o bombardowaniu.. wiele zależałoby od szczęścia, warunków i jakości załogi bombowca. Ale to jedynie moje teorie, niepoparte fachowością.
Zostaje do zwiedzenia schron kolejowy w Stępinie www.blog.sabkon.com/2015/10/schron-kolejowy-stepina-cieszyna.html oraz w Strzyżowie www.blog.sabkon.com/2016/08/schron-kolejowy-w-strzyzowie.html
Dziękuję za wspólne oglądanie i za Wasze komentarze. To początek urlopowych filmów... a w przerwach będą zaległości. Dziesiątki gigabajtów do obrobienia.
Chciałem tam pojechać ale przez zarazę plany wakacyjne nie wypaliły, przynajmniej "zwiedziłem" sobie zdalnie. Thx!
szczęściarz po podróżuje i robi safari kolejowo fotograficzne
i co ciekawe fakty są takie że druga wojna światowa skończyła się upuszczeniem przez USA bomb Atomowych na Hiroszimę i Nagasaki
Mogłeś powiedzieć, że Yamamoto został zestrzelony przez przepiękne, prześwietne i wspaniałe myśliwce P38j Lightning (o ile dobrze pamiętam to była wersja J)... Jedne z najlepszych
myśliwców biorących udział w wojnie na Pacyfiku. ;]
Maciej Mackiewicz - albo J, albo L - wyglądały w zasadzie identycznie. I występowały w naturalnym połysku z czarnymi pasami na kadłubie i gondolach. Mój ulubiony, najulubieńszy drugowojenny myśliwiec. A już najbardziej mnie rozczulają przeciwbieżne śmigła.
Nie chciałem zanudzać niezainteresowanych... za to dopiero robiąc ten film dowiedziałem się, że kwestia uznania zestrzelenia nie jest jednoznaczna :) .
Latem 1986 mając 11 lat spędziłem 3 tygodnie na koloniach w terenie zaraz obok obiektu w Konewce. Była to wymiana kolonijna dla dzieci zawodowych wojskowych pomiędzy rodzajami sił zbrojnych. Nasza grupa składającą się z dzieci oficerów i podoficerów 8 FOW ze Świnoujścia korzystała z ośrodka kolonijnego Wojsk Lotniczych w Konewce. Dzieci oficerów i podoficerów z Wojsk Lotniczych korzystały z jednego z obiektów kolonijnych Marynarki Wojennej. Baraki mieszkalne wraz zapleczem : stołówka, świetlica itp. ( wszystko w obiektach typu barakowego) znajdowały się zaraz obok bunkrów w Konewce. Od naszego baraku mieszkalnego mieliśmy jakieś kilkadziesiąt metrów do bunkra kolejowego. Cały teren należał wtedy do wojska był ogrodzony i pilnowany przez cywilną ochronę. My przyjechaliśmy autobusami wojskowymi podstawionymi z bazy na lotnisku Glinnik na stację w Tomaszowie Mazowieckim. Pamiętam tory biegnące do tartaku i przystanek dla pracowników. Od czasu do czasu przetaczały się po nich składy z i do tartaku. Jeśli mnie pamięć nie myli , bocznicy do samego bunkra kolejowego już nie było,, ale była asfaltowa droga do obiektu. Pamiętam, że ja sam byłem mocno podekscytowany bo jakiś czas wcześniej Telewizja puszczała program o obiektach w Konewce i Jeleniu coś w stylu "Tajemnica Konewki i Jelenia" . Jakieś 2-3 dni po naszym przyjeździe zorganizowano nam wycieczkę po bunkrach. Sprowadzono nawet, chyba z Glinnika< reflektor przeciwlotniczy z agregatem który oświetlił całe wnętrze bunkra kolejowego, którego drzwi dla nas otwarto. Była mowa o tym kiedy te obiekty powstały i do czego miały służyć. Pamiętam, ze wtedy na pewno wewnątrz bunkra kolejowego były jeszcze tory. Pokazywano nam to podkreślając że samo wnętrze posłużyło do kręcenia jednego z odcinków serialu "Czterej Pancerni i Pies", który oczywiście każdy gówniarz w naszym wieku znał. Pamiętam też loty pułku szkolnego (szkolno-bojowego) z bazy na Glinniku. Zaczynały się od około 5.30 i trwały do końca dnia. Do dziś nie zapomnę jak w szyku schodkowym nieco powyżej drzew idzie sześć TS-11 Iskra a wszystko z naszym barakiem mieszkalnym włącznie się trzęsie. Pamiętam wizyty w bazie lotniska Glinnik bo to było dla kogoś takiego po raz pierwszy w życiu zetknięciem się z tzw.: " zielonym garnizonem". Pamiętam, że podkreślano że to Niemcy w czasie okupacji zbudowali tu tak naprawdę lotnisko wojskowe i stąd startowały samoloty niemieckie, które bombardowały Warszawę w czasie Powstania Warszawskiego ( po latach sprawdziłem, zgadza się). Zaś przy okazji wizyt w Spale mówiono, ze była to letnia/ wypoczynkowa rezydencja prezydentów RP w okresie II RP i pokazywano Kościół w Spale ( wzniesiony jako kaplica prezydencka z inicjatywy prezydenta Wojciechowskiego), pomnik Żubra i co oznaczał oraz miejsce gdzie znajdował się letni pałacyk prezydencki. Tak mnie to zaitrygowało, ze później jak już byłem starszy poszperałem głębiej nad historią Spały i okazało się że pałacyk prezydencki i cały kompleks był odziedziczony po rezydencji myśliwskiej Cesarzy Rosji i wcześniej bywał tu Aleksander II, Aleksander III oraz Mikołaj II, dla którego obok pałacu w Białowieży ( w czasie II RP także pałac myśliwski prezydentów RP; słynne polowania rządowe prezydenta Mościckiego) była to ulubiona rezydencja myśliwska (to w Spale w 1912 roku wydarzył się słynny incydent z wypadkiem carewicza Aleksego i telegramem Rasputina, który niesłychanie umocnił pozycję tego ostatniego w oczach carowej i cara). Obydwa zresztą obiekty nie przetrwały końca II wojny światowej. Wreszcie w czasie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej to Spale w dawnym pałacu carsko/ prezydenckim od jesieni 1939 do 1944 roku znajdowała się kwatera główna naczelnego dowódcy armii w Generalnym Gubernatorstwie. To ostatnie niewątpliwie zdecydowało o budowie od lata/ jesieni 1940 roku kompleksu "Anlage Mitte", który był po prostu jedną z serii kwater polowych dla naczelnych dowództw w ramach przygotowań do rozpoczęcia operacji "Barbarossa". (atak na ZSRR), a nie koniecznie kwaterą dla Hitlera. W początkowym okresie operacji "Barbarossa" stacjonowały tu elementy dowództwa Grupy Armii " Środek" (Heeresgruppe "Mitte"). A lotnisko Glinnik rozbudowane przez Niemców z dawnego pola wzlotów w okresie II RP, odegrało wraz lotniskami Dęblin i Radom ważną rolę w lipcu 1944 w ataku Luftwaffe na amerykańskie bazy wokół Połtawy skąd lotnicze siły amerykańskie wykonywały tzw.: ataki wahadłowe przede wszystkim na rumuńskie pola naftowe. Cieszę się więc, że kompleks w Konewce doczekał się jakiegoś solidnego gospodarza, który postanowił go wyeksponować dla publiczności.
Dziękuję za piękny, soczysty komentarz. Dla takich wpisów warto robić filmy. Kłaniam się nisko.
Jak zawsze, warto było poświęcić czas, obejrzeć Twój materiał i dowiedzieć się czegoś nowego. Poza tym sposób prezentacji materiału, powoduje, że ogląda się go ciągiem i do ......końca. Pozdrawiam
Pięknie przedstawiłeś genezę schronów kolejowych w Polsce, historię Anlage Mitte oraz znakomicie pokazałeś stan i zagospodarowanie obydwu schronów. Odnośnie tych miejsc wyczerpałeś temat. Jak zwykle najbardziej rzetelnie jak się dało. Materiał obejrzałem jednym tchem, bez pauzy. Gdyby nauczyciele historii prowadzili w taki sposób zdalne lekcje...
Dziękuję, kłaniam się nisko i pozdrawiam.
Kłaniam Ci się z pokorą i dziękuję za dobre słowo.
Żal że to tak wygląda.
Dobra opowieść. Jak zawsze.
Muszę się wybrać z rodziną.
Te odcinki uwielbiam oglądać na dobranoc.
Panie Jakubie odcinek super. Jak zwykle podzięki dla "całej ekipy".
Byłem w Konewce coś chyba ze dwa, trzy lata temu i takich znaczków, jak ten który Pan prezentuje, wtedy tam nie było. Obsługa muzeum była niezwykle sympatyczna i uczynna, co było dla mnie dość zaskakujące i do dziś to pamiętam. Fakt, że Jelenia nie zaliczyłem, bo byłem przejazdem i miałem czas wyliczony, ale Pana relacja skłania mnie do zaplanowania powtórnej, rozszerzonej o Jeleń wycieczki i koniecznie zdobycie owego niezwykłego znaczka. Wielkie dzięki za ciekawy i pięknie zrealizowany materiał.
Poswiecilem na ten film pol godziny swojego zycia .... i bylo warto.
Jak zawsze bardzo ciekawy film.
Minuta 2:41 "mmmogliby sie przesunąć trochę i go odsłonić 😃😃😃, wspaniałe poczucie humoru Panie Jakubie, jest Pan moim idolem nie tylko w dziedzinie filmów dokumentalnych😃, do tej pory pękam ze śmiechu 😃.
Przyznam, że zainspirował mnie Robert Bock swoją książką o myśliwcach śmigłowych Jakowlewa ;) .
Jezeli to tylko początek urlopowych filmów to ja juz w tej chwili zacieram ręce i czekam na kolejne przygody z Kuleckim. Jak zwykle świetny materiał!
Nie ukrywam, trochę się pokręciłem tego lata. Niewiele, ale zawsze coś ;)
Ło panie ! Bardziej reportaż z tego wyszedł na miare " Histori Polski XX wieku " . Brawo!
Polecam byłem, widziałem bardzo klimatyczne miejsce ,wspaniała okolica i sporo miejsc do zwiedzania oprócz bunkrów kolejowych np.Niebieskie żródła,Skansen rzeki Pilicy,Zamek w Inowłodzu no i piękna rzeka Pilica na spływy kajakowe i okoliczne lasy na wycieczki rowerowe.Najbardziej zdziwiła mnie stacja kolejowa w Spale której po prostu się nie spodziewałem.Serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejne filmy.
Doskonałe robisz te odcinki.. Bardzo dobrze się Ciebie słucha i ogląda. Masz bardzo dobrze wyważone to wszystko, nie nudzisz a bardzo interesujesz.. Zawsze mam niedosyt na końcu, a to dobrze, bo czekam na kolejny epizod. Pozdrawiam
ostrygracz - bardzo dziękuję Ci za dobre słowo.
Panie Jakubie piękna opowieść jak zwykle. Pozdrawiam z Łodzi.
Świetny film. Gratuluję montażu
Jako że to moje rodzinne strony od wielu, wielu lat kilka razy do roku odwiedzam te schrony
Cieszy że w jednym jest muzeum, smuci że drugi niszczeje
Jeszcze kilka lat temu były wrota główne.Mam nawet gdzieś zdjęcia. Teraz wszystko powycinane co się tylko dało.
Uchwyty pod siatki maskujące, żaluzje, drzwi
Pozdrawiam 👍
Pięknie zrobione muzeum. Świetna opowieść Jakubie. 🙂💪🏻
Cieszę się, ze nakręciłeś film o tych obiektach, byłem tam w okolicach 2010 r i tak jak teraz Jeleń pusty, w Konewce też była ekspozycja i zwiedzanie. Mam nadzieję, że dzięki Twojemu filmowi więcej osób zainteresuje się tymi obiektami.
Mariusz Dębski - dziękuję, też mam taką nadzieję.
Świetny materiał, miło słuchać kogoś kto ma tak rozległą wiedzę
Świetny odcinek, zresztą jak zawsze. Słuchałem i oglądałem jak sensacje XXw. Bogusława Wołoszańskiego. Dzięki materiałowi poznałem kolejne miejsce do odwiedzenia.
Jeden z najlepszych kanałów na youtube
Rumienię się jak dziewica :) .
Ładny materiał. Miło było obejrzeć. Dzięki!
Świetne obiekty - miałem okazję zwiedzić podczas wycieczki rowerowej w ostatnim dniu kursowania pociągów osobowych ze Skarżyska-Kamiennej. Przy okazji odwiedziłem linię do Spały.
Kuba dzięki za to że pokazałeś coś o czym nie miałem zielonego pojęcia, poza Wilczym Szancem, takie perełki A mało znane 👏👏👏
Kuba ...jestes GOŚĆ kolejny wspanialy ciekawy wciągajacy materiał również o kolei :) bombowa realizacja i pomysł :)
Bardzo ciekawy odcinek Panie Jakubie.
Nie pierwszy raz złapałem się na tym że chcę kolejny raz kliknąć kciuk w górę... świetny materiał. Dziękuję!
Jak zwykle bardzo ciekawy odcinek. Dziekujemy !!
Świetny materiał .
Rewelacyjny odcinek, dzięki 😀
SUPER MATERIAŁ !!!!
Świetny materiał! Kłaniam się i jak zawsze dziękuję! Pragnę więcej!
Jak zawsze z mocna puentą. Tak dalej Jakubie 👍🏻
Dziękuję. Robią się kolejne...
Zapraszam do podobnego miejsca, co prawda tramwajowego, ale również wartego odwiedzenia i nagrania materiału na YT. Zajezdnia Muzealna Brus w Łodzi prowadzona jest rękoma wolontariuszy ze Stowarzyszenia Klub Miłośników Starych Tramwajów. Opiekują się 30 tramwajami zabytkowymi oraz zajezdnią z 1910 roku. Na prawdę polecam ich odwiedzić.
Marzy mi się taki wypad, ale jeszcze musi poczekać.
Bardzo ciekawy odcinek! Czekam na kolejne, zwłaszcza dotyczące taboru. Od dłuższego czasu zbieram informacje na temat wymarłej gałęzi polskiego kolejnictwa - transportu chłodniczego.
Do niedawna można jeszcze było spotkać pociągi składające się z rzędu białych wagonów typu 202lc, dziś chyba jedyny czynny egzemplarz wagonu chłodni PKP czrka na renowację w Stacji Muzeum.
Nie mówiąc już o specjalnych pociągach chłodniczych wyprodukowanych dla Hortexu w latach 80-tych w zakładach w Desau w NRD. Obecnie jeden z nich robi za magazyny (pudła pozbawione wózków, za to z bardzo ładnie zachowanym przedziałem socjalnym).
Może warto by poruszyć kiedyś ten temat unikalnych konstrukcji z czasów współczesnych? 😁
Jak najbardziej. Ostatnia chłodnia, jaką widziałem w ruchu, stała jakoś na przełomie 80-tych i 90-tych na bocznicy przy Artyleryjskiej w Olsztynie. To było InterFrigo. Dawne czasy. Nie będę spoilować, ale mam temat... w przygotowaniu.
Z Interfrigo to jest jeszcze ciekawsza sprawa - w sieci krążą zdjęcia z 2002 roku z ET22-403 ciągnącą skład z bananami.
Ja ostatni raz widziałem skład tego typu bodajże w 1998 roku - wówczas przez Piekary Śląskie przejeżdżał pociąg chłodniczy z wagonami-maszynyowniami i przedziałsmi dla obsługi. Nie pamiętam, czy miał oznaczenia Hortexu czy był całkiem biały.
Gdy zacząłem zgłębiać temat, trafiłem na stronę dawnego producenta - kuehlwaggon. de - okazało się, że Hortex zamówił w Dessau aż 5 składów tego typu (fotografia jednego z nich jest nawet na stronie), zaś na stronie jest informacja, że wyeksportowano do PRL-u aż 132 wagony chłodnicze różnych typów (o ile dane są rzetelne).
Spostrzegawczy do dzisiaj pewnie wyłapią składy białych wagonów przemykających w tle w różnych filmach z okresu PRL, głównie nasze wagony 202lc. Także kiedyś dość popularny rodzaj transportu, dziś całkowicie wymarły...
@@arturocolotti6140 - bardzo dziękuję za piękny wpis.
Normalnie wiedziałem, że dzisiaj będzie nowy film.
Dziękuję Jakubie.
Świetne zdjęcia. Dziękuje za wzięcie pod uwagę mojej sugestii i nagrywanie ciekawszych „z punktu widzenia zwiedzającego”.
Opowieść jak zwykle pierwsza klasa 👍👍👍
Zabawnie ogląda się film o miejscu, bardzo blisko którego mieszkam - mowa o bunkrze w Konewce. Z tym większą przyjemnością obejrzałem kolejny odcinek.
Pamiętam czasy, jakieś 20 lat temu, jak bunkier był w podobnym stanie jak ten w Jeleniu. Wcześniej dysponowało nim wojsko, później straciło zainteresowanie nim, wyprowadzając się poniekąd z tego terenu i pozostawiając go na pastwę losu i natury. Wiele razy za dzieciaka chodziło się po tych miejscach, korytarzach ze zwykłą latarką.... W ramach Sensacji XX wieku pan Wołoszański przyjechał z ekipą, podjęli nawet próbę wypompowania wody z podziemnych korytarzy, bez skutku zresztą, zaś nurków nie chciano puścić, gdyż istniała obawa, że całość jest solidnie zaminowana. Był też czas, gdy obiektami zarządzały Lasy Państwowe i były plany całkowitego ich zburzenia, jednak i w tym przypadku, nie było pewności gdzie potencjalnie mogą być podłożone miny i przy próbie wysadzenia bunkra okoliczne wsie znikną z powierzchni ziemi. Wtedy niejako narodził się pomysł, by teren oddać w dzierżawę, co umożliwiło doprowadzenie terenu do stanu dzisiejszego.
Co ciekawe wśród miejscowych do dziś krążą opowieści o pociągach specjalnych, które tu przyjeżdżały i legendy, jakoby sam Hitler miał jednak okazję być tu osobiście.
Cóż mogę więcej dodać, mogę jedynie bardzo podziękować za przedstawienie miejsca i zaprosić ponownie. Serdecznie pozdrawiam
Bardzo dziękuję za piękne uzupełnienie!
Kuba. Starszy kumpel z Polibuby jak zwykle dołącza gratulacje. Byłem w nieodleglej Spale z moją małżonkę i z tej bazy wypadowej robiliśmy wycieczki. Nie bylbym sobą jakbym nie dotarl do Konewki. A tu sie pojawił problem. Przed wejściem rozsiadło sie stado dzików. Lochy z małymi warchlakami nie byly zbyt przyjazne, ale po podsypaniu worka marchewek w przecince, gdzie były tory umożliwily zwiedzanie obiektu. Jak wiesz to nie jedyny taki schron w Polsce. Odcinek jak zwykle super. 100 na Chłodnej wciąż czeka. Zbych.
Kłaniam Ci się nisko. Przygoda z dzikami niezła - dobrze, że się dały przekupić. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!
Następny jest w Konewce pod Spałą a w Jeleniu jest klimatyczna stacja kolejowa,super jest budynek stacyjny.Pozdrawiam
stację w Jeleniu zbudowano dla cara, który przyjeżdżał to do swojej rezydencji. Nie wiem dlaczego Wikipedia nie podaje tej informacji. W sumie okolice Tomaszowa Mazowieckiego są dość ciekawe
Miałem okazje zwiedzać schron - tunel w Strzyżowie, gdzie Adolf Hitler spotkał się z Benito Mussollinim . Jest to obiekt olbrzymi robiący niesamowite wrażenie. Super odcinek. Szacunek dla autora.
Bardzo dziękuję i nisko się kłaniam.
fajny kawałek historii i jak zwykle ciekawie opowiadasz
Jak zwykle pełen profesjonalizm ale dziś dodatkowo piękna historia zagłębiona w stali i żelbetonie.. Jakubie to prawdziwa Ameryka :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo ciekawy materiał 👍
Wspaniały materiał. Dziękujemy i pozdrawiamy z Podkarpacia, gdzie podobne schrony mamy o czym Pan wspomniał.
Miłe przypomnienie... Miałem okazje zwiedzić wszystkie 5 miejsc :))
Świetnie się oglada i super się słucha kazdego Twojego materiału. Pozdrawiam
A tak nawiasem mówiąc to byłem i widziałem schron w Strzyżowie, robi wrażenie.
Byłem, zwiedziłem i jestem pełen zachwytu. Latem 2018 roku jeszcze atrakcją była możliwośc przejażdżki motocyklem wojennym z bocznym wózkiem rundką wokół całego bunkra. Tunel techniczny zwiedzony i wyjście do obiektów towarzyszących. Zapraszam do MRU w Lubuskim- tutaj kilkanaście metrów pod ziemia jest około 30 km linii kolejowej,, a niedaleko Wolsztyn- stolica parowozów :)
Jeden z najlepszych odcinków
Bardzo ciekawy materiał, zresztą nie pierwszy raz. Odwiedziłeś obiekty, do których ja się przymierzałem już kilkukrotnie. Cóż, może przy okazji któregoś z kolejnych wyjazdów do rodziny w okolicach Opoczna zboczę na jakiś czas z obranego kierunku, żeby chociaż do Konewki zajechać.
O kurcze, tydzień temu tam byłem. Na żywo, schron wygląda jeszcze lepiej
W Konewce byłem, o Jeleniu nie wiedziałem, trzeba będzie nadrobić, człowiek całe życie się uczy, oczywiście jeśli chce. 😉 Pozdrawiam serdecznie jak zawsze. 👍
Duda też całe życie się uczy.
Znakomity materiał, pozdrawiam :)
A zatem to są te schrony z urlopu 😃 pozdrawiam z Buszkowa.
Te właśnie. Pozdrawiam z Bemowa!
Pełen profesjonalizm 👏
Odcinek jak zawsze interesujący. Podoba mi się też Twoja koszulka z ulubionymi maszynami 4E i 303E :)
Byłem w obu (no dobra w Jeleniu tylko na skraju bo odwagi na wejście głębiej to mi nie starczyło) ostatnio i jakimś dziwnym trafem zupełnie zapomniałem o tym odcinku. Nie zgodziłbym się z dwoma skrajnościami wymienionymi na końcu, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Bunkier w Jeleniu jest całkowicie opuszczony, to skrajność, ale ten w Konewce został przystosowany do zwiedzania jak najmniej się tylko dało i to jest super. Obiekty są zabezpieczone częściowo by nigdzie nie spaść, ale dalej mają styl opuszczonych budowli, tyle że bezpiecznych od ewentualnych jegomościów których obawiałbym się spotkać w jeleniu. Nie ma wszędzie osób dozorujących, nie ma wszędzie nowoczesnych niepasujących barierek, a przejście niewspomnianym tutaj tunelem łączącym elektrownię z samym bunkrem - genialna sprawa dla osoby potencjalnie lubiącej urbex i opuszczone miejsca, ale jednak bojącej się go praktykować w miejscach do tego niedozwolonych. W niektórych miejscach w tym bocznym tunelu jest ciemno, w niektórych stoi woda, nawet całkiem dużo, ale to dodaje ogromnego klimatu. Podoba mi się że takie miejsca właśnie w ten sposób są przygotowywane do zwiedzania, w sposób minimalny, nie niszczący opuszczonych budowli. W podobnym stylu polecam ogromnie exploseum w pod Bydgoszczą, gdzie oferowane są również wycieczki po miejscach całkowicie opuszczonych, ale i podstawowa trasa zwiedzania ma gigantyczny klimat. A i jeszcze co do okolicy Jelenia, Spały - byłem w szoku że ostała się tam linia jednotorowa, niezelektryfikowana, z semaforami kształtowymi w 2024 roku, a w przypadku stacji w spale również z peronem ziemnym z którego odjeżdżają nowoczesne spalinowe składy newagu ŁKA. Myślałem że z Warszawy najbliżej takie linie, i to w większości zamknięte są na Warmii, no również JSŁ jest, ale że tutaj tak blisko w Łódzkim również. Polecam ogromnie te okolice, sam odkryłem je przypadkiem przed chwilą i cieszę się jak blisko są one stolicy i jak łatwo tam dojechać.
super kanał! I świetna rozmowa w Halo radio, pozdrawiam!
Wspaniała opowieść. Z tego co pamiętam, obiekt w Jeleniu był używany jako magazyn Centrali Rybnej, a więc był jakkolwiek utrzymywany przez długi czas. Z tego okresu pochodzi wylewka betonowa między torami, która je trwale uchroniła przed rozszabrowaniem. Z dolnej kondygnacji budynków towarzyszących w Konewce, wiedzie pod cygaro spory kanał techniczny. Można dostać się nim do cygara wychodząc spod jego posadzki wąską drabinką. Nie jest to przejście udostępnione, ale drożne. W Jeleniu było zabetonowane, żeby ryby nie uciekały.
Dokładnie tak! Po wojnie Centrala Rybna zaadaptowała sobie Jeleń pod magazyn. Tak było!
W Konewce kanał techniczny jest udostępniony do zwiedzania, ale nie pchałem się tam mając ręce zajęte sprzętem.
@@PokoleizKuleckim Fajnie że go udostępniono, bo to zawsze jakieś podziemie:-) Jak byłem tam kilka lat temu to kanał był "za kratkami" i penetracja wymagała mania czołówki. Sama wystawa też była nieco skromniejsza.
Nie udusisz w sobie pasji do lotnictwa 😁👌🏻👍🏻 Świetny odcinek 😎👏🏻👏🏻👏🏻
Bardzo ciekawy materiał. Nie wiedziałem o istnieniu tych instalacji. Ciekawe czemu nie nagłaśnia istnienia takich muzeów nasza misyjna reżimowa publiczna TV...?
I siup - kolejne miejsce do odwiedzenia - na listę. :)
Jak zawsze ciekawa gawęda!
Ciekaw jestem czy Kondar Adenauer kąpał się w marmurowej wannie, tej wannie! "Ahh, ...oo bequem und küschlich hier, wo sind denn meine Zigarren!?"
Muzyka po koniec bardzo tu pasuje.
Ha! Ciekawość!
Miło, że o mnie wspomniałeś w swoim filmie .
Pozdrawiam Adam
Adam Szymański - przyczyniłeś się do produkcji. Dziękuję. LwG :)
Swietny materiał👍👌👏. Mogłeś jeszcze zrobić film o stacji Jeleń postawionej jeszcze za Cara w 19tym wieku i codzien manewrujących tu M62 i Tamary które ciągną składy z tutejszej kopalni piasku kwarcowego do huty szkła w Sandomierzu. Pozdro i czekam na nowe Twoje produkcje. 👍
Majki z bajki - a bo to wszystko w pędzie było robione. Ten film to element większej wycieczki, gdzie cały czas goniłem od miejsca do miejsca, myśląc tylko, ile mijam rzeczy również godnych sfilmowania :) . Kolejne w drodze. Dziękuję.
Czekamy na odcinki o pociągach różnych dygnitarzy, pewnie parę przetrwało do dzis.
Przetrwało. Temat raczej wróci.
@@PokoleizKuleckim Jest też drugi inny tunel kolejowy niedaleko Frysztaka niedaleko Strzyżowa na Podkarpaciu - choć już nie ma tam torów, ale tam było zatrzymanie pociągu Hitlera z Mussolinim... Pozdrawiam.
alben albus - dokładnie; w Stępinie.
@@PokoleizKuleckim ...i tam byłem i byly inne oświetlenie kloszy w stylu retro, a na filmie jest inne, być może wymieniano na oszczędność energetyczną... Pozdrawiam.
super, zapisuję w kalendarzu wycieczkowym:)
Pozdrawiam z Konewki
Pozdrawiam z Bemowa! Konewka jest super!!!
Ja ostatnio byłem na zgrupowaniu w Spale i takie super miejsca obok.
Obowiązkowa atrakcja podczas jarmarku Spalskiego ;)
Witam potęga materiał , historia ba i migawki z Urbexu schron 👍🤴
i trafiłem w premierę :) pozdrawiam i też zapraszam po nowe do siebie ;)
Oba kanały znam i POLECAM!!! a u Kuleckiego kolejny świetny materiał! :)
@@marioo8541 miło :)
Tyle razy w filmie pojawia się nazwisko Hitlera i tak długo jest widoczna plansza z jego podobizną, że algorytm RUclips z pewnością nie polubi tego filmu i raczej nie ma szans na taką liczbę wyświetleń na jaką film zasługuje. I to wielka szkoda, film jest niezwykle ciekawy i jak zawsze bardzo rzetelny.
BodzioChomik - może tak być; ja się algorytmów nie lękam :) .
Lajk przed obejrzeniem
Lajk jak zwykle przed obejrzeniem a po obejrzeniu szczęka na podłodze.
Kolejny raz z filmów PANA JAKUBA ( celowo wielkimi literami) dowiaduję się o czymś, o czym nie miałem pojęcia.....
Wielkie dzięki za solidną dawkę informacji choćby o Sonderzugach Adolfa i o infrastrukturze do ich obsługi.
Wielkie dzięki.....
Fantastycznie ciekawy temat. Chciałoby się więcej w tym stylu.
Np. jak podróżował najbardziej odrażający bandyta XX w , gość znany pod ksywą "lenin" , jak podróżował gruzin Josif Dżugaszwili - pseudo "Stalin". Jakie kontakty z koleją mieli tacy jak np. bierut czy inni decydenci PRL u. To już na szczęście historia ale jak ciekawa.
Coś się jeszcze powinno dać zrobić... dziękuję za oglądanie.
kawałek dalej za tartakiem w lesie stała kiedyś willa Gierka - budynki mieszkalne, magazyny, basen i staw z wyspą, kilka lat temu wszystko zostało wyburzone
Schrony u Kuby 👌👍💪🏻 - świetny materiał historyczny. Ps. Ale tam poszło betonu ....
Wydobyło się z pamięci że w 1945 roku specjalny pociąg z marszałkiem Stalinem z Moskwy do Możajska ciągnał parowóz, a dalej do Potsdamu - dodakowa lokomotywa spalinowa Да-20: ic.pics.livejournal.com/periskop/9080476/306794/306794_original.jpg
W latach 40 była już klima w wagonach niemieckich, a w Polskich to jest niemożliwe obecnie xD (bez EZT).
Czyli tunel pod Małym Wołowcem między walbrzychem a Jedliną nie mógł być wykorzystany na schron. Tam nie ma takiej infrastruktury. Świetny odcinek👍
Dopisałem do listy zwiedzań.
Oglądałem z zapartym tchem ...
Rewelacja! Bardzo ciekawy film i niesamowicie ciekawie opowiedziane!! To chwalenie jest już lekko nudne, zrobiłbyś Jakubie może kiedyś jakiś gorszy i nudny odcinek? :)
Da się zrobić ;) . Bardzo Ci dziękuję za dobre słowo :) .
Od linii 53 przy północno-wschodnich obrzeżach Tomaszowa Mazowieckiego tuż przed skrzyżowaniem tej linii z drogą krajową 48 odchodziła kiedyś bocznica do bazy paliw lub jakiegoś podobnego obiektu. Około 5-8 lat temu została zlikwidowana, ale jadąc drogą 48 w kierunku Radomia można nadal dostrzec po prawej stronie wśród drzew niewysoki nasyp usuniętego toru. Nie wiem, czy ta baza też nie uległa likwidacji - jeśli tak, to byłby to powód demontażu bocznicy.
Przez kilka wcześniejszych lat w wakacyjne weekendy uruchamiane były przejazdy szynobusem z Łodzi Kaliskiej przez Tomaszów Mazowiecki do Spały. Ostatnie 2 lata to najpierw problemy z uzgodnieniem między Łódzkim Urzędem Marszałkowskim i Gminą Inowłódz finansowania tych kursów, a potem pojawienie się pandemii.
Dziękuję za uzupełnienie!
@@PokoleizKuleckim Sprawdziłem w necie i ta baza paliw w miejscowości Cygan nadal istnieje - teraz należy do firmy P-Trade, dawniej wykorzystywała ją firma Tedex-Oil. Zatem chyba po prostu transport kolejowy do niej nie był niezbędny lub koszt remontu toru był zbyt wysoki, więc bocznicę rozebrano.
Marzenie miłośnika historii: Sensacje XX w. współprowadzone przez Panów Wołoszańskiego i Kuleckiego... Taka historyczna "Sonda".
Nie wiem czy jest telewizja, która byłaby w stanie udźwignąć taki temat.
Tragedia. Mam w zbiorach (niestety parę awarii mi ogranicza dostęp do zbiorów cyfrowych) zdjęcia z Konewki tak z piętnaście lat temu - wówczas tam praktycznie regularen muzeum działało.
W Konewce działa regularne muzeum. I ma się dobrze. Ten pusty schron to Jeleń - inna instalacja.
Dziwne... byłem w tym schronie na łuku i był oświetlony okrągłymi kloszami lamp... Pozdrawiam.
Jak zwykle bardzo ciekawy materiał. Mieliśmy i lotnictwo i kolejnictwo. Sporo budownictwa no i kawał historii w tle. 👍
Komary cięły?
Bardziej przeszkadzały, niż cięły. Za to dokuczyły mi meszki - cholerstwo kąsa tak, że potem stan zapalny się robi.
Bardzo dziękuję za dobre słowo.
Heh. Pytałem bo w takich wilgotnych zakamarkach zawsze france tną 😊
Tunele pod Wołowcem w Wałbrzychu polska-org.pl/8660953,foto.html także miały służyć jako schrony dla pociągów specjalnych.
"Konewkę" zaliczyliśmy (niestety wyłącznie autobusem) w trakcie imprezy "Pożegnanie SP42" w 2008 roku. Ach, łezka się w oku kręci.
1:05
Frau Dulkiewitz powiedziałaby,że to bardzo łagodny i uroczy człowiek był
Witaj Kolego a Dolny Śląsk i Wlodarz Riese to tez kwatera Hitlera. I zagatki kolejowe . Pozdrawiam Bartłomiej
Nie mam FB ani IG aby ew. sprawdzić dokładniej, bo nie znalazłem w sieci, żeby Pan kiedykolwiek pisał, a jest Pan człowiekiem-orkiestrą: rysowanie, muzyka, inżynieria, lotnictwo, transport publiczny, fotografia i pewnie mnóstwo rzeczy i których nie wiem.
Mam głupie, nieistotne i krótkie pytanie: czego, czyli jakiego sprzętu i oprogramowania używa Pan do rysowania? Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam, życzę chęci, motywacji, zdrowia i szczęścia. Naprawdę dobra robota, sub jest. :-)
Dziękuję za dobre słowo... robię wszystko, bo niczego nie robię dobrze; to moja metoda ;) .
Rysuję w MediBang Paint na iPadzie za pomocą iPencila, ale sporo starszych obrazków narysowałem albo na papierze, albo na telefonie - Samsung Note 4 (bardzo stary, ale nie wybucha podczas rozmowy).
Kłaniam się nisko i również życzę zdrowia i szczęścia!
@@PokoleizKuleckim Zaskakująco dobrze Panu wychodzi to, czego Pan dobrze nie robi. Dzięki. :-D
@@GrubyBurak - to ja dziękuję :) .
CCiekawy film - gratuluję. Jeśli mogę, to proponuję spojrzeć na całość nieco inaczej. Czy zwróciłeś uwagę na strop w Jeleniu? Tam są zawory, które regulują ciśnienie w schronie. W Konewce są zdemontowane. Druga rzecz: nadmuchy na całej długości toru w Konewce - ładnie je widać. Co więcej, od spodu schronu są ogromne tunele, którymi tłoczono powietrze do schronu głównego. Dlaczego? Wyobraź sobie sytuację, gdy do schronu wjeżdża nie pociąg Adolfa, ale zwykły skład cystern i rozpoczyna się przetaczanie paliwa. Pojawiające się opary, które daje się wypchnąć na zewnątrz właśnie tłocząc powietrze pod zwiększonym ciśnieniem. I także drzwi, które są co określoną odległość. Moim zdaniem to nie było miejsce postoju pociągu Adolfa Hitlera, tylko miejsce, gdzie przetaczano paliwo z cystern kolejowych do podziemnych zbiorników wokół obiektu. Dodatkowo, czy był taki schron w Gierłoży czy innej kwaterze Hitlera? Nie, nigdzie nie było, bo z pociągu szybko się wodza ewakuowało do innych środków transportu. A paliwo przetacza się dość długo. I jeszcze jedna ciekawostka: mówiłeś o kotłowni opalanej węglem - zwróciłeś uwagę że kominy są tak czyściutkie, że można białe prześcieradła wieszać? Ciekawe, prawda?
To może mieć sens; musiałbym lepiej sprawę przeanalizować.
Wedle tego, co wiem o budowaniu gazoszczelnych komór (również nadwozi pojazdów dostosowanych do przebywania w warunkach wojny chemicznej) szczelność pomieszczenia to jedno, zaś druga sprawa to utrzymywanie nadciśnienia wewnątrz - aby wszelkie przecieki były do zewnątrz.
Ciekawość, ile zagadek niosą te wszystkie stare mury...
Bardzo dziękuję za komentarz!
@@PokoleizKuleckim Masz rację. Te stare mury, ten beton, to ogrom nieodkrytej wiedzy. Gdybyś kiedyś miał czas (to ta trudniejsza część) i ochotę (to akurat jest łatwe), to służę swoją osobą. Pozwól, że podrzucę Ci jeszcze jeden temat: koleje normalnotorowe i wąskotorowe naziemne okolic MRU (Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego) no i podziemne kolejki tegoż MRU. Polecam, bo nasze warszawskie metro przy tym układzie kolei to jest neptek :). Aaa i jeszcze jedno: w okolicach roku 2000 oczyszczałem tunel techniczny pod torami w Gierłoży, w Wilczym Szańcu. Niby nic ale daty na szynach, wytarte główk tychżei, pomysły co do czego służyło:) Zapraszam do dyskusji.
Takich schronów jest w Polsce kilka służyły one pociągom sztabowym. Wtaczano pociąg podłączano prąd sieć telegraficzną media i sztab pracował w prawie luksusowych warunkach nie obawiając się "zwykłego bombardowania". Tunel ma tak wyprofilowaną konstrukcję że każda bomba zsuwała się z niego i wybuchała przy ścianie która była bardziej wzmocniona niż góra. Teoria z paliwem to raczej nie prawdziwa bo po co przetaczać paliwo w schronie skoro w pobliżu nie było zbiorników ani obiektów w których można je było magazynować.
Jan - dokładnie. Oprócz radiostacji pociąg miał łączność przewodową, którą aktywowano na postojach.
Co do Wilczego Szańca to polecam kanał na yt "Fundacja Latebra"
Jak wyglądała sprawa usuwania spalin 2 parowozów pod parą z takiej gazoszczelnej konstrukcji? Nurtuje mnie to znając sposób ich usuwania, choćby, z parowozowni w Gnieźnie.
Łukasz Putz - środkiem sklepienia biegnie kanał wentylacyjny. Źródła mówią też o tym, że można było wprowadzić skład wagonami naprzód, a parowozy zostawić na torze dojazdowym.
@@PokoleizKuleckim dziękuję za odpowiedź.
Dalej zastanawia mnie jak w takim wypadku dokonywano filtracji takiej masy spalin lub maskowania lokomotyw na torze dojazdowym przed zwiadem.
@@ukaszputz5085 - też mnie to zastanawia. Z drugiej strony - w razie wpadki te schrony nie dałyby się żadnej ówczesnej (a i pewnie dzisiejszej konwencjonalnej) bombie. Tak więc może doktryna była następująca: chrzanić parowozy, byle pociąg ocalał... nie wiem sam.
@@PokoleizKuleckim czy to założenie o niewrażliwość na bomby dotyczy też Tallboy i Grand Slam, czy raczej bomb używanych przed rokiem 43.?
@@ukaszputz5085 - zdecydowanie przed 43. Gdybym miał się założyć o skuteczność Tallboy'a lub Grand Slama w konfrontacji z tunelami schronowymi, miałbym problem, jak obstawiać: wysadzając schrony Wilczego Szańca używano po kilka ton materiału wysokoenergetycznego na jeden schron; tu mówimy o bombardowaniu.. wiele zależałoby od szczęścia, warunków i jakości załogi bombowca.
Ale to jedynie moje teorie, niepoparte fachowością.
14:14 - a teraz to chyba miejsce jaskiniowych kultów płodności.
Tak właśnie :D
Byłem tam.
Zostaje do zwiedzenia schron kolejowy w Stępinie www.blog.sabkon.com/2015/10/schron-kolejowy-stepina-cieszyna.html oraz w Strzyżowie www.blog.sabkon.com/2016/08/schron-kolejowy-w-strzyzowie.html