@@HelekBeatz dokładnie tak. Miałem kiedyś Matiza i jechałem 140 a nawe wecej na autostradzie i widziałem jak przesuwa sie wskaźnik pojemności baku. Palił na autostradzie jak smok.
@@Petrolhead_Number_One Moim zdaniem Panowie uzupełniacie się w tym filmie idealnie. Fajne się ogląda dwóch kulturalnych i elokwentnych pasjonatów motoryzacji👍 Mam nadzieję, że jeszcze w przyszłości coś nakręcicie razem👏
Miałem taki wóz z 1996 roku we fioletowym kolorze. Kupiony od starszego pana w 2000 roku. Pan od którego nabyłem to autko (za około 10 tysięcy zł), prowadził w 16 kartkowym zeszycie w kratkę dziennik kosztów eksploatacyjnych i napraw, których właściwie nie było. Dziennik ten miał tytuł "Dewo Tico". Założyłem w nim gaz bo dojeżdżałem na studia wtedy do Katowic. Palił 6 litrów LPG, a cena tego paliwa wynosiła około 90 groszy. Kiedy te czasy wrócą... Po awarii układu wydechowego (urwany tłumik) moje Tico zamykało licznik czyli 160 km/h. Na niemieckiej autostradzie oczywiście. Nie spodziewałem się Janka z wizytą u Marka. Pozdrowienia dla Was Panowie.
To wyobraźcie sobie, jakim kosmosem musiały być w swoich czasach amerykańskie Cadillac'ki z lat '60/'70/'80 z klimatyzacją, elektrycznymi szybami, lusterkami, regulacją foteli i innymi duperelami, o wielkości nie wspominając
@@szymon940 A no taki, że u nas się jarano takimi pudełkami, a za oceanem parę dekad wcześniej już wyszły takie cuda jak Deville czy Eldorado, które miały na wyposażeniu takie gadżety, jakimi jarano się u nas kilkadziesiąt lat później. Chodzi mi o przeskok pomiędzy krajami w rozwoju motoryzacji w tamtych latach
@@szymon940 tylko że w golfie możesz mieć dużo rzeczy z maybacha, w aktualnych top limuzynach nie ma już nowinek, rozkładany z tyłu fotel? masaż grzanie i wentylacja, ma dużo tańszych samochodów, źle na to patrzysz, wtedy klima czy szyby nie były popularne i robiły wow, teraz co w tych limuzynach zaskakuje oprócz wielkości, nic specjalnego.
@@szymon940 to jest młody człowiek i nie zrozumie roli,jaką małe auta takie jak maluch,tico,sejcento i podobne odegrały w polskiej historii motoryzacji. Kolega żyjąc w tamtym czasie i zarabiając jakieś 30 $ miesięcznie (z czasem nieco więcej,ale niewiele) kupiłby sobie Cadillac'a,bo robi różnicę ;) A jeśli jest się młodym i nie pamięta,to warto mieć wyobraźnię i jakieś realne wiadomości.
Bardzo lubię twoje filmy. Ponieważ podchodzisz do każdego auta z czystą karta. Bez przeklinania, bez uprzedzeń co do marki, modelu czy ceny. Nie robisz z siebie idioty co skacze po autach czy pseudo rapera,gangstera, czy innego pajaca. Naprawdę z klasą, aż miło się ciebie ogląda. Ocena każdego filmu 10+/10. Pozdrawiam i czekam na kolejne filmy. Oczywiście łapka do góry i reklamy obejrzane.
Dokładnie, już się spodziewałem szukania wszystkich negatywów, a tu proszę, wręcz przeciwnie, widać prawdziwą pasję do motoryzacji, jeśli ktoś jeżdżąc różnymi autami, często wysokiej klasy potrafi wsiąść do tico i znaleźć szereg pozytywów i tak dobrze się bawić, to oznacza, że jest prawdziwym miłośnikiem motoryzacji : )
@@plejton1924 Motobieda żeby nie był takim misiem przekliniakiem to dużo by zyskał. Bo potrafi opowiadać, zainteresować ale z tymi bluzgami to przegina...
Dziękujemy Wam za prezentacje takiego wypasa!!! Mam identyczne Tico w garażu, z tym że 96r. z czarna deską i licznikiem. Z tego co mi wiadomo Tico z polskiego rynku miało łamaną kolumnę kierownicy (pod plastikową osłonką jest przegub na kolumnie jak sprawdzałem), co było właśnie warunkiem homologacji. Jeżeli chodzi o zaopatrzenie w części jest duże, ale bardzo marnej jakości (np. łożyska tył). Części oryginalne już ciężko dostać, a jak już są, mają wysoką cenę, niewspółmierną do wartości autka. Można przykładowo założyć przednie wahacze z matiza/chevroletta sparka, są dużo trwalsze. Niektórych elementów już nie idzie kupić, np. teleskopową antenę czy uchwyty tylnych świateł tablicy rejestracyjnej. Występował jeden pakiet nakładek na karoserię, nazywał się Tico SR. Pozdrawiam!
To były emocje i ciekawość tej próby. Super , że Janek przyjechał. Długo czekałem na test Tico . Mam wrażenie , że od 100 km/h rozpędza się szybciej od mojego Seicento 1.1 :D
Ja TICO miałem w 94 roku i gdzie kolwiek się pojawiłem na imprezach rodzinnych budził ogromne zainteresowanie nie porównywalne z innymi markami i mam sentyment do dzisiaj , pozdrawiam
@@groundhoppingwlkp3622 Czemu zaraz po dzwonie? Przejeździłem Tico dobrych parę lat i nigdy nie miałem z nim wypadku. Jeżeli tak się podchodzi do sprawy to lepiej w ogóle nie wychodzić z domu. Motorem też nie jeździć bo niska masa, zero blachy i po dzwonie kaplica. Tak nie można podchodzić do sprawy bo wtedy najlepiej czołgiem (nie ruskim) się poruszać. Tico było zbudowane po taniości na zasadzie pewnych kompromisów.
@@wirex2717 jakbyś Tico miał wypadek to już byś kom na yt nie pisał proste. Z nowoczesnego auta przy uderzeniu z predkoscia 50 kmh wychodzi z bólem głowy. Z Tico na wózku albo w ogóle. To istotna różnica ;)
@@groundhoppingwlkp3622 "Jakbyś". Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem to co napisałem? To do samolotu też nie wsiadam bo jak będziesz miał wypadek to...baa, konno też nie ma co jeździć bo można mieć wypadek i skręcić kark. Tico to był samochód zbudowany po taniości i na zasadzie kompromisów. Powtórzę wypadku nie miałem bo umiem jeździć z głową i Tico bardzo dobrze wspominam. Niezawodny trwały silnik, w zimie zawsze zapalał, prosty w naprawie, mało pali. Jedyna wada jak dla mnie to blachy mało odporne na korozję. Napiszę więcej, gdyby dziś można było kupić takie nowe auto z lepiej zabezpieczonymi blachami to bym kupił. Dla mnie nic więcej nie potrzeba. Auto jest dla ludzi z głową. Jeździłem maluchami, cinquecento, polonezami, Fiatem 125, Tico i nigdy nie miałem wypadku.
@@wirex2717 Bo jeździsz po wsi do kościoła w niedzielę i po bułki do GS-u gdzie prędzej dzika na drodze spotkasz niż drugi samochód. Wypadki powodują też inni kierowcy i nie masz wtedy nic do gadania. Mogłeś poddać auto konserwacji to by tak szybko nie skorodował.
Fajny odcinek. Duży PLUS za wspólnie zrobiony film. Obu was oglądam i jesteście wśród moich ulubionych twórców z jutuba🙂. Jakość, luz, poczucie humoru, narracja i kultura. To cechy waszych produkcji. Ja lubię klasyki z sentymentu a próby autostradowe czasem z rodziną oglądamy. A i jeździłem takim bo moja mama miała takie zielone. Żwawy był.
Miałem dwa, jeden po drugim. Pierwszy był jeszcze koreański, nowość na polskim rynku - z tego powodu np. amortyzatory były wtedy droższe niż do mercedesa. Drugi był już polski. Na trasie Legnica-Władysławowo zapakowany na maksa rodziną i bagażem spalił 3,6 l./100 km. Pierwszego po przebiegu 120 tys. skasował dostawczak z dżemem. Drugiego sprzedałem po 80 tys. W żadnym nic nigdy się nie popsuło. Ciekawostka: nie potrzeba elektryki w szybach - okna da się je otwierać ręcznie (wszystkie, z przodu i z tyłu!) z miejsca kierowcy...
Przez cały odcinek tak mi się gęba cieszyła że mam zakwasy na twarzy od cieszenia się. 😁 Dwóch gości których bardzo lubię w jednym filmie, w szalonym teście małego pociesznego auta. Złoto nie odcinek. 😀😀 Pozdrawiam was serdecznie, fajnie by było jakbyście coś jeszcze razem kiedyś nagrali. 🙂
Kapitalny odcinek, chyba najlepszy jaki do tej pory oglądałem. W porównaniu z moim Fiatem 126 to autko to bajeczny luksus. Do setki pamiętam zabierało 54 sekundy, a pod górę 50 km/h żyłowało się na dwójce, a za mną pół kilometra rozzłoszczonych kierowców nie mogacych wyprzedzić na krętej drodze. Tym to bym leciał pewnie 80.
Miałem rocznik 98. Bardzo fajne autko. Mój szedł 165 km/h licznikowo. Bałem się tego bezpieczeństwa w nim, ale przez cały okres użytkowania na szczęście nie miałem żadnej przygody. Sprzedałem koleżance, potem ona jakiemuś dziadkowi. Do dzisiaj go widzę na ulicach. Miałem całą konserwację podwozia, którą potem poprawiłem. Rdza potrafiła go zeżreć. Trzeba było pilnować. Bardzo dobrze prowadził się w zimie. Wąskie opony. Po głębokim śniegu bardzo stabilny i przewidywalny. Wszytko naprawisz samemu. Pompa paliwa często padała. Widzę, że kolega ma też nową. :). Fajny odcinek - łezka w oku się zakręciła. Spalanie średnie 4,3l/100km mój miał. Zima po -32st C zawsze odpalił.
Mój dziadek miał Tico z 1998 roku - całe na biało, przesiadka z Malucha dawała do myślenia o polskiej motoryzacji. Tico było też wyjątkowo żwawe w mieście. Dziadek słabo słyszał, a przy okazji kochał majsterkowanie, więc sobie zrobił głośniczki sygnalizujące, że wrzucony jest migacz albo żeby nie zapomnieć wyłączyć światła po wyłączeniu silnika.
Miałem Tico i bardzo pozytywnie wspominam z uśmiechem na ustach. Dużo historii się z nim wiąże 😁 kupione przez przypadek od starszej pani która posiadała je 18 lat 🔥 pierwsza jazda to była kupa śmiechu. Pod domem stało Volvo a dzieci chciały jeździć tikusiem 🤪 Pozdrawiam. Świetny kanał. Często oglądam. Nie rozumiem dlaczego TVN turbo nie dało jeszcze oferty pracy tak pozytywnemu człowiekowi.
Mój latał 160-180 licznikowe mocno pokrywające się z GPSem. Ale dopiero po wybiciu kata, EGRa i usunięciu filtra powietrza 🙃wcześniej ledwo rozpędzał się na LPG do 140 i zajmowało mu to duużo czasu. Po zabiegu RAKIETA. Wrażenia niesamowite przy takich prędkościach - wcale nie potzreba Porsche żeby się dobrze bawić. Na firmę kupiłem Tico Van 505kg ładowności pełny VAT-1 😆. Miał stać pod gruszą i trzepać kasę. Na pełnym zbiorniku LPG 27-28L wchodziło zrobiłem w drodze powrotnej 450km SZOK. Po przeróbkach i jeździe nonstop po 160 spalanie skoczyło do 8l ale kto by się tym przejmował ;-). VAN miał twarde zawieszenie więc dobrze się prowadził masa zabawy na winklach. Kiedyś przy 160+ oderwał mi się bieżnik od oryginalnej opony z którą auto zostało sprzedane ;-).
"Prawy pas, bo przecież zawsze ktoś może być szybszy" - tutaj te słowa nabierają podwójnego znaczenia :) 👍 Pamiętam znalezione gdzieś na drogach - Tico wersję "kombi", buda wydłużona o jeden panel tej szyby z tyłu przy słupku C 😁😂
Kurba.. napisałem pod Smartem że może teraz Daewoo Tico, spełniło się! Uśmiech na twarzy od razu po zobaczeniu miniaturki, przy niedzieli, przy kawusi po obiadkiu. Idealne Ten filmik sprawił mi tyle radości na gębie. Ale to pewnie przez to że Tico było użytkowane od 2005 do 2015 przez moją Mamuśkę i po prostu sentyment. Brakowało mi tego dźwięku
Niesamowicie czekałem na ten odcinek, żeby powspominać czasy kiedy sam śmigałem Tico. Już na wstępie remiks Familiady rozwalił mi łeb! 😀Dalej jest tylko lepiej, więc próba wyszła rewelacyjnie.
W latach 1999-2001 miałem Tico jako auto służbowe. Zanim zmienili mi na Lanosa przejechałem ponad 160 000 km. Serwisy co 10 000 km w ASO Daewoo. Zero poważnych awarii. Ważne, że mechanicy nigdy nie regulowali fabrycznie ustawionego gaźnika. Spalanie w trasie 5-5,5 litra. V max ok. 150 km/h. Wspominam autko z sympatią.
Posiadam Tico od 1997 roku. Jest w mojej rodzinie od nowości. Służył mi na dojazdy na studia (120km dziennie :D) a teraz na dojazdy do pracy. Niezajeżdżana maszyna
Jan Garbacz - Masz bardzo ładne Tico ! Ja osobiście nie uważam że to gówno itd...... i mam takie coś w środku że kurde ale takim tico ,czinko czento ,polonezem by człowiek chciał się karnąć ! To jest zupełnie inna jazda niż takim typowym samochodem więc to niesamowite uczucie i takie maleństwo też ma swój urok ! może nie są to bezpieczne samochody szczególnie tiko i czinkoczento ale mają coś w sobie ! :)
Niezła niespodzianka. Dwóch lubianych przeze mnie youtuberów motoryzacyjnych. Pomorze Zachodnie i Podkarpacie. Tico bardzo ładne, lubię taki skromny design. Ma coś uroczego w sobie. Suzuki Alto jakby nie było.
Mój dziadek, lat 83, ma takie Tico nadal pod blokiem. Przebieg niski, zimą nieużywany (aku stoi wtedy w mieszkaniu) i mechanicy na przeglądach dziwią się w jak dobrym jest stanie.
To było najlepsze auto jakie w życiu miałem. Nic do niego przez 4 lata użytkowania nie dołożyłem, ani złotówki prócz tankowania i wymiany filtrów i oleju.
Chłopaki skąd wzięliście ta legendę o regulacji gaźnika w tico. Tam tylko dawka powietrza się przekręca o pół obrotu w lewo lub w prawo. Tam prawie nie ma co regulować ani czyścić. A można zejść w zdrowym tico do ok 15 sec. Przejechałem tico jedynym ponad 300 tys km w którym dodatkowo był gaz i klimatyzacja domykanie szyb centralny, lusterka grzane, bagażnik na pilota podgrzewane fotele z tyłu. Nigdy nie było problemów. Bardzo mocno był exploatowany, katowany i dał radę. A co do vmax to potwierdzam daje się jak jest gdzie rozpędzić zrobić ok 160. Do dziś jeżdżę tico innym ale również zero problemów. Auto jeśli tak go można nazwać jest lux. Auto w cenie telefonu. Co tu oceniać szczególnie w dzisiejszych czasach. W tamtych czasach w tym segmencie same biedy jeździły. Wiem sporo Na temat tico. Dużo razem przejechaliśmy. POZDRAWIAM SERDECZNIE. Ps. Janek Wpadnij kiedyś do mnie tym tico.
Bardzo ciekawy materiał. Pan Janek jak zmruży oczy wygląda jakby też były z Korei;) ale tak to jest że właściciel upodobnia się do swojego samochodu:D brawo dla pana za podtrzymywania polskiej tradycji posiadania Tico :D
Daewoon w teście to szanuję. Jestem podobnego wzrostu co Petrol więc zamontowałem w swoim kierownicę najmniejszą jaką znalazłem sportową, lewarek skróciłem maksymalnie aby tylko gałkę założyć. Jeździłem tym 4 lata i super wspominam to auto.
Powiem tak, miałem w swoim życiu 4 tico. Teraz mam 5te (po latach). Od 3 tico odkryłem ,że jeśli założymy całe koła od (Matiz'a) 13" 155x65 to auto nagle magicznie staje się niewiarygodnie stabilne! Pokonywanie zakrętów w porównaniu do standardowych 12" jest "nieporównywanie" lepsze. Nie mamy uczucia, że auto zaraz przewróci się na dach. Jeżeli ktoś ma TICO, niech od razu weźmie koła 13" z Matiz'a, i sam sprawdzi. :) Ja polecam w 100%! :D
Kumpel miał (a może ciągle ma) takie Tico z LPG. We czwórkę jeździło się nad morze - ależ to była tania jazda. Później Tico woziło narzędzia i materiały na remont domu :D
O kuźwa jak pięknie utrzymana sztuka! Gratuluje! Łezka w oku się kręci na ten widok. Pomijając kwestie bezpieczeństwa tico to bardzo fajny, ekonomiczny i (wbrew pozorom) praktyczny samochód. Fajny odcinek, tego nam było trzeba.
Fajna prezentacja, nietuzinkowa na kanale. Jak nie lubię prezentacji "zwykłych" aut, tak z Tico panowie wykonali świetną robotę 👍. Dane mi było spotkać na ulicy Tico nawet wczoraj, ale Wy pokazaliście egzemplarz niemalże jak z fabryki, a nawet, jak powiedział Janek, w lepszym stanie niż fabrycznym. Gratulacje 👍
Jakbyście pojechali pojedynczo byłoby szybciej, serio. Mój pierwszy NOWY Z SALONU to było identyczne TICO, 3 lata miał jak ktoś mi go ukradł. Piękny samochód!
pracowałem jako uczen-mechanik samochodowy na praktylach w Daewoo w latach 1998-2001,osobiscie zrywałem folie z siedzen i mylo sie nowe Tico glownie na wydanie.bogatsza wersja tico SX miala z tylu spojler,elektryczne szyby z przodu a na desce rozdzielczej cyfrowy zegarek :)pod maska byl pstryczek przy obudowie filtra powietrza LATO-ZIMA. miło powspominac....
Zgadzam się, że dźwięk 3-cylindrówek jest ciekawszy. Przecież on na wysokich obrotach brzmi jak (pół) BMW E46 M3 CSL! Nie żartuje, jeśli ktoś nie zna, to niech sobie obejrzy test Clarksona na wyspie Mann.
Trzycylindrowce da się lubić. Jadąc kiedyś Matizem kolegi też zauważyłem dźwięk jak z V6, taki sportowy gang. A dziś znów powrót do 1.0 i 3 gary plus Turbo i wyczarowują z nich po 140 koni i 220Nm. Moim zdaniem ten dźwięk jest ciekawszy niż wycie czterocylindrówki 1.6 wolnossącej, z której trudno wykrzesać moc i moment bez konkretnych obrotów. Mam obydwa silniki i mam porównanie na korzyści 3cyl.
@@jmd_priv z moich ostatnich zaskoczeń na plus to 1.0 Tce w najnowszym Clio 100km które chce jechać, wiadomo z pasażerami już nie jest tak kolorowo ale 3 cylindry+turbo fajna charakterystyka z lekką budą powoduję uśmiech :)
Pamiętam dobrze 1997 rok..Lublin..czas mojego dzieciństwa i młodości..na moim osiedlu głównie matizy, lanosy, espera oraz nexie. Janek sympatyczny ale taki spokojny, wręcz flegmatyczny...pasuję do matiza albo do skody favorit. Pozdro Janku z Lublina !.
Silnik w Tico ,może zawstydzić swoją solidna konstrukcja obecne silniki . Blok żeliwny ,pasek rozrządu szeroki ,wałek rozrządu " topi się w oleju " i na ssaniu ma prawie 3 tys obrotów ,czyli sam sobie daje na zimnym :)
Fajnie, że testujesz i te super bryki jak i też stare graty, czy auta retro. Od paru dni znalazłem Twój kanał i do tej pory oglądam. Pamiętam jeszcze jak kiedyś wyglądały przejścia graniczne, dziś jest naprawdę bezstresowo, wsiadasz i jedziesz gdzie chcesz.
Mój dziadek miał identico od nowości. Rok temu odszedł razem z dziadkiem do krainy wiecznych łowów. Mimo, że od nowości stal w garażu i na liczniku miał nieco ponad 40tys to od środka można było asfalt zobaczyć.
Gdy jeździłem malcem to takie Tico było szczytem marzeń 😁 Fajnie, że przedstawiasz nie tylko super samochody, tylko auta z którymi każdy miał styczność. Pozdrawiam
𝕁𝕒𝕟 𝔾𝕒𝕣𝕓𝕒𝕔𝕫:
ruclips.net/user/JanGarbacz
𝗜𝗻𝘀𝘁𝗮𝗴𝗿𝗮𝗺:
instagram.com/petrolhead_number_one
𝗙𝗮𝗰𝗲𝗯𝗼𝗼𝗸:
facebook.com/PetrolheadNumberOne
𝗦𝗸𝗹𝗲𝗽 𝗶𝗻𝘁𝗲𝗿𝗻𝗲𝘁𝗼𝘄𝘆:
facebook.com/Petrolhead-Number-One-Shop-106557027946098
Są szanse na Vmax Meganki która stoi obok? 😂
4:36 mmm rozebrana renatka :)
będzie kiedyś próba autostradowa fiata punto 2 generacji z silnikiem 1.2 59 koni myślę że równie ciekawa próba jak tico będzie
37:42 Base Hohen - to już tą rozebraną renatkę złomnikowi tez pokazać .
Gdy lecisz sobie nowym autem i walczysz o małe spalanie 120 prawy pasem a tu tiko lewym 160 coś pięknego haha
I wciąż ma mniejsze spalanie :D
@@EkoKolo_Katowice chyba nie
@@HelekBeatz dokładnie tak. Miałem kiedyś Matiza i jechałem 140 a nawe wecej na autostradzie i widziałem jak przesuwa sie wskaźnik pojemności baku. Palił na autostradzie jak smok.
Na liczniku,a a naprawde
@@1digipad Matiz a Tico to przepaść w spalaniu
Niektórzy piszą że Janek to nuda ale tu jest po prostu kultura.
Kultura i merytoryka!
@@Petrolhead_Number_One Moim zdaniem Panowie uzupełniacie się w tym filmie idealnie. Fajne się ogląda dwóch kulturalnych i elokwentnych pasjonatów motoryzacji👍 Mam nadzieję, że jeszcze w przyszłości coś nakręcicie razem👏
@@Petrolhead_Number_One # kultura i merytoryka
Co ty, ja Janka mega szanuje to super porządny gościu, no i Petrol, co tu dużo mówić :)
Poza tym miał prawo być zmęczony podróżą, o ile nagranie nastąpiło tego samego dnia .
Miałem taki wóz z 1996 roku we fioletowym kolorze. Kupiony od starszego pana w 2000 roku. Pan od którego nabyłem to autko (za około 10 tysięcy zł), prowadził w 16 kartkowym zeszycie w kratkę dziennik kosztów eksploatacyjnych i napraw, których właściwie nie było. Dziennik ten miał tytuł "Dewo Tico". Założyłem w nim gaz bo dojeżdżałem na studia wtedy do Katowic. Palił 6 litrów LPG, a cena tego paliwa wynosiła około 90 groszy. Kiedy te czasy wrócą... Po awarii układu wydechowego (urwany tłumik) moje Tico zamykało licznik czyli 160 km/h. Na niemieckiej autostradzie oczywiście. Nie spodziewałem się Janka z wizytą u Marka. Pozdrowienia dla Was Panowie.
licznik zamyka się przy tym "przycisku"
przejebane osiagniecie w zyciu, nie mow tego nikomu juz haahhah
gaz za niecałą złotówkę, pamiętam za 90-parę groszy tankowaliśmy do naszego Peugeota 205
@@Karol33 pamietam bezołowiową 95 za 1 zł.
10000 kupę kasy na tamte czasy. I niech nikt nie mówi, że samochody nie staniały.
Tico był reklamowany w telewizji jak samochód rodziny i robił niesamowite wrażenia po przesiadce z malucha
To wyobraźcie sobie, jakim kosmosem musiały być w swoich czasach amerykańskie Cadillac'ki z lat '60/'70/'80 z klimatyzacją, elektrycznymi szybami, lusterkami, regulacją foteli i innymi duperelami, o wielkości nie wspominając
@@aleksandergaldyn ale jaki to ma sens? To jak porównywanie dzisiejszych Maybachów z Golfami.
@@szymon940 A no taki, że u nas się jarano takimi pudełkami, a za oceanem parę dekad wcześniej już wyszły takie cuda jak Deville czy Eldorado, które miały na wyposażeniu takie gadżety, jakimi jarano się u nas kilkadziesiąt lat później. Chodzi mi o przeskok pomiędzy krajami w rozwoju motoryzacji w tamtych latach
@@szymon940 tylko że w golfie możesz mieć dużo rzeczy z maybacha, w aktualnych top limuzynach nie ma już nowinek, rozkładany z tyłu fotel? masaż grzanie i wentylacja, ma dużo tańszych samochodów, źle na to patrzysz, wtedy klima czy szyby nie były popularne i robiły wow, teraz co w tych limuzynach zaskakuje oprócz wielkości, nic specjalnego.
@@szymon940 to jest młody człowiek i nie zrozumie roli,jaką małe auta takie jak maluch,tico,sejcento i podobne odegrały w polskiej historii motoryzacji. Kolega żyjąc w tamtym czasie i zarabiając jakieś 30 $ miesięcznie (z czasem nieco więcej,ale niewiele) kupiłby sobie Cadillac'a,bo robi różnicę ;) A jeśli jest się młodym i nie pamięta,to warto mieć wyobraźnię i jakieś realne wiadomości.
157km/h i to z dwoma "kabanami" na pokładzie 👍💪
Za malolata ciotka miala tico, tez zamykal szafe. Wujo sie smial ze lepiej leci jak astra F 1.4 :D Fajne czasy...
Firmowe paliwo!
Zadziwiające jak szybko można pojechać z górki.
W Tico silnik R3 to gaźnik, Matiz to samo na wtrysku już czyli na tamten czasy pierwsze kompy pokładowe...
Zamknąłem tym gównem budzik
2 ja ludia a 157km/h 😮 dzik 🐗😃 pozdravujem zo slovenska 😌
Aké automobilové kanály máte o histórii slovenského automobilového priemyslu alebo všeobecnej histórii 80-90-tych rokov?
Dziadek miał takie nowe Tico, instrukcja zaczynała się tak "Daewoo Tico kombi limuzyna " :)
Bardzo lubię twoje filmy. Ponieważ podchodzisz do każdego auta z czystą karta. Bez przeklinania, bez uprzedzeń co do marki, modelu czy ceny. Nie robisz z siebie idioty co skacze po autach czy pseudo rapera,gangstera, czy innego pajaca. Naprawdę z klasą, aż miło się ciebie ogląda. Ocena każdego filmu 10+/10. Pozdrawiam i czekam na kolejne filmy. Oczywiście łapka do góry i reklamy obejrzane.
Dokładnie, już się spodziewałem szukania wszystkich negatywów, a tu proszę, wręcz przeciwnie, widać prawdziwą pasję do motoryzacji, jeśli ktoś jeżdżąc różnymi autami, często wysokiej klasy potrafi wsiąść do tico i znaleźć szereg pozytywów i tak dobrze się bawić, to oznacza, że jest prawdziwym miłośnikiem motoryzacji : )
Dokladnie, bez robienia z siebie kukly!
Czy to nawiązanie do Motobiedy?
@@plejton1924 Do Kickstera
@@plejton1924 Motobieda żeby nie był takim misiem przekliniakiem to dużo by zyskał. Bo potrafi opowiadać, zainteresować ale z tymi bluzgami to przegina...
Jestem w szoku 41 koni a tu lata jak współczesne auta.❤ poza tym brzmienie silniczka jest spoko.
Bardzo fajny samochód, mam z rocznika 1999 i jestem bardzo zadowolony.
Dziękujemy Wam za prezentacje takiego wypasa!!! Mam identyczne Tico w garażu, z tym że 96r. z czarna deską i licznikiem. Z tego co mi wiadomo Tico z polskiego rynku miało łamaną kolumnę kierownicy (pod plastikową osłonką jest przegub na kolumnie jak sprawdzałem), co było właśnie warunkiem homologacji. Jeżeli chodzi o zaopatrzenie w części jest duże, ale bardzo marnej jakości (np. łożyska tył). Części oryginalne już ciężko dostać, a jak już są, mają wysoką cenę, niewspółmierną do wartości autka. Można przykładowo założyć przednie wahacze z matiza/chevroletta sparka, są dużo trwalsze. Niektórych elementów już nie idzie kupić, np. teleskopową antenę czy uchwyty tylnych świateł tablicy rejestracyjnej. Występował jeden pakiet nakładek na karoserię, nazywał się Tico SR.
Pozdrawiam!
A gdzie teraz części szukać, podstawowe spoko, ale np. tarcza kotwiczna tylko z odzysku i w cenie 2x droższej niż do nowych aut
To były emocje i ciekawość tej próby. Super , że Janek przyjechał. Długo czekałem na test Tico . Mam wrażenie , że od 100 km/h rozpędza się szybciej od mojego Seicento 1.1 :D
Ten 3 cylindrowiec brzmi lepiej niż większość współczesnych silników typu Skoda, Opel itp
Mega test. Gdyby ludzie widzieli ten film reklamę 25 lat temu to sprzedaż wzrosła by o 100%😂😂
Nikt tego śmiecia nie chcial
Ja TICO miałem w 94 roku i gdzie kolwiek się pojawiłem na imprezach rodzinnych budził ogromne zainteresowanie nie porównywalne z innymi markami i mam sentyment do dzisiaj , pozdrawiam
Tico jak na te 41hp był naprawdę dynamiczny z tego co pamiętam, fajny odcinek z tym zadbanym tic-em i Jankiem, spoko gość
Niska masa, cienkie blachy, zero wzmocnień to starczało. Z drugiej strony auto z którego po dzwonie raczej nie miałeś prawa wyjść...
@@groundhoppingwlkp3622 Czemu zaraz po dzwonie? Przejeździłem Tico dobrych parę lat i nigdy nie miałem z nim wypadku. Jeżeli tak się podchodzi do sprawy to lepiej w ogóle nie wychodzić z domu. Motorem też nie jeździć bo niska masa, zero blachy i po dzwonie kaplica. Tak nie można podchodzić do sprawy bo wtedy najlepiej czołgiem (nie ruskim) się poruszać. Tico było zbudowane po taniości na zasadzie pewnych kompromisów.
@@wirex2717 jakbyś Tico miał wypadek to już byś kom na yt nie pisał proste. Z nowoczesnego auta przy uderzeniu z predkoscia 50 kmh wychodzi z bólem głowy. Z Tico na wózku albo w ogóle. To istotna różnica ;)
@@groundhoppingwlkp3622 "Jakbyś". Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem to co napisałem? To do samolotu też nie wsiadam bo jak będziesz miał wypadek to...baa, konno też nie ma co jeździć bo można mieć wypadek i skręcić kark. Tico to był samochód zbudowany po taniości i na zasadzie kompromisów. Powtórzę wypadku nie miałem bo umiem jeździć z głową i Tico bardzo dobrze wspominam. Niezawodny trwały silnik, w zimie zawsze zapalał, prosty w naprawie, mało pali. Jedyna wada jak dla mnie to blachy mało odporne na korozję. Napiszę więcej, gdyby dziś można było kupić takie nowe auto z lepiej zabezpieczonymi blachami to bym kupił. Dla mnie nic więcej nie potrzeba. Auto jest dla ludzi z głową. Jeździłem maluchami, cinquecento, polonezami, Fiatem 125, Tico i nigdy nie miałem wypadku.
@@wirex2717 Bo jeździsz po wsi do kościoła w niedzielę i po bułki do GS-u gdzie prędzej dzika na drodze spotkasz niż drugi samochód. Wypadki powodują też inni kierowcy i nie masz wtedy nic do gadania. Mogłeś poddać auto konserwacji to by tak szybko nie skorodował.
Fajny odcinek. Duży PLUS za wspólnie zrobiony film. Obu was oglądam i jesteście wśród moich ulubionych twórców z jutuba🙂. Jakość, luz, poczucie humoru, narracja i kultura. To cechy waszych produkcji. Ja lubię klasyki z sentymentu a próby autostradowe czasem z rodziną oglądamy. A i jeździłem takim bo moja mama miała takie zielone. Żwawy był.
Jasiek powinien podłapać trochę luzu Petrologłowego
Miałem dwa, jeden po drugim. Pierwszy był jeszcze koreański, nowość na polskim rynku - z tego powodu np. amortyzatory były wtedy droższe niż do mercedesa. Drugi był już polski. Na trasie Legnica-Władysławowo zapakowany na maksa rodziną i bagażem spalił 3,6 l./100 km. Pierwszego po przebiegu 120 tys. skasował dostawczak z dżemem. Drugiego sprzedałem po 80 tys. W żadnym nic nigdy się nie popsuło. Ciekawostka: nie potrzeba elektryki w szybach - okna da się je otwierać ręcznie (wszystkie, z przodu i z tyłu!) z miejsca kierowcy...
Przez cały odcinek tak mi się gęba cieszyła że mam zakwasy na twarzy od cieszenia się. 😁 Dwóch gości których bardzo lubię w jednym filmie, w szalonym teście małego pociesznego auta. Złoto nie odcinek. 😀😀 Pozdrawiam was serdecznie, fajnie by było jakbyście coś jeszcze razem kiedyś nagrali. 🙂
Kapitalny odcinek, chyba najlepszy jaki do tej pory oglądałem. W porównaniu z moim Fiatem 126 to autko to bajeczny luksus. Do setki pamiętam zabierało 54 sekundy, a pod górę 50 km/h żyłowało się na dwójce, a za mną pół kilometra rozzłoszczonych kierowców nie mogacych wyprzedzić na krętej drodze. Tym to bym leciał pewnie 80.
Świetny odcinek. Tico w pięknym stanie. Poproszę o syrenkę ze stajni Jana Garbacza na próbę autostradową
Tico zaskakuje pozytywnie. Brawo za odcinek.
Miałem rocznik 98. Bardzo fajne autko. Mój szedł 165 km/h licznikowo. Bałem się tego bezpieczeństwa w nim, ale przez cały okres użytkowania na szczęście nie miałem żadnej przygody. Sprzedałem koleżance, potem ona jakiemuś dziadkowi. Do dzisiaj go widzę na ulicach. Miałem całą konserwację podwozia, którą potem poprawiłem. Rdza potrafiła go zeżreć. Trzeba było pilnować. Bardzo dobrze prowadził się w zimie. Wąskie opony. Po głębokim śniegu bardzo stabilny i przewidywalny. Wszytko naprawisz samemu. Pompa paliwa często padała. Widzę, że kolega ma też nową. :). Fajny odcinek - łezka w oku się zakręciła. Spalanie średnie 4,3l/100km mój miał. Zima po -32st C zawsze odpalił.
Bohater drugiego planu bez kół- bezcenne :D
ciekawe jaka jest jego historia :D
nagrali odcinek, a do tego jeszcze zarobieni :)
No też zauważyłem :-).
Stoi już miesiąc to renault po trochę kradną części. Tam poprostu jest takie miejsce że jak zostawiasz samochód to jutro już możesz mieć szyby wybite
@@marcinrusek1102 przykre to bardzo :(
Mój dziadek miał Tico z 1998 roku - całe na biało, przesiadka z Malucha dawała do myślenia o polskiej motoryzacji. Tico było też wyjątkowo żwawe w mieście. Dziadek słabo słyszał, a przy okazji kochał majsterkowanie, więc sobie zrobił głośniczki sygnalizujące, że wrzucony jest migacz albo żeby nie zapomnieć wyłączyć światła po wyłączeniu silnika.
Miałem Tico i bardzo pozytywnie wspominam z uśmiechem na ustach. Dużo historii się z nim wiąże 😁 kupione przez przypadek od starszej pani która posiadała je 18 lat 🔥 pierwsza jazda to była kupa śmiechu. Pod domem stało Volvo a dzieci chciały jeździć tikusiem 🤪 Pozdrawiam. Świetny kanał. Często oglądam. Nie rozumiem dlaczego TVN turbo nie dało jeszcze oferty pracy tak pozytywnemu człowiekowi.
Kupilem nowe Tico w 1997 r w grudniu z rabatem 2000 zl za 19000 zlotych. To byla wielka radość dla nas wszystkich.
Kozak. Takie testy są świetne. Warto, warto! No to teraz czas na Matiza i Seicento 1.1S!
Moj kolega miał ten sympatyczny samochód,bardzo żwawo sie rozpędzał ,potrafił zamielić na 2 biegu..
Fajne wspomnienia.. :)
Pozdrawiam Was Panowie!!
Na śniegu ;)
O kurła. 40 minutowa epopeja autostradowa, nieźle.
Mój latał 160-180 licznikowe mocno pokrywające się z GPSem. Ale dopiero po wybiciu kata, EGRa i usunięciu filtra powietrza 🙃wcześniej ledwo rozpędzał się na LPG do 140 i zajmowało mu to duużo czasu. Po zabiegu RAKIETA. Wrażenia niesamowite przy takich prędkościach - wcale nie potzreba Porsche żeby się dobrze bawić.
Na firmę kupiłem Tico Van 505kg ładowności pełny VAT-1 😆. Miał stać pod gruszą i trzepać kasę. Na pełnym zbiorniku LPG 27-28L wchodziło zrobiłem w drodze powrotnej 450km SZOK. Po przeróbkach i jeździe nonstop po 160 spalanie skoczyło do 8l ale kto by się tym przejmował ;-). VAN miał twarde zawieszenie więc dobrze się prowadził masa zabawy na winklach. Kiedyś przy 160+ oderwał mi się bieżnik od oryginalnej opony z którą auto zostało sprzedane ;-).
"Prawy pas, bo przecież zawsze ktoś może być szybszy" - tutaj te słowa nabierają podwójnego znaczenia :) 👍
Pamiętam znalezione gdzieś na drogach - Tico wersję "kombi", buda wydłużona o jeden panel tej szyby z tyłu przy słupku C 😁😂
Bardzo ciekawa próba, 0-100 calkiem ładnie idzie
Jak mi się podobał ten odcinek, to aż mi słów brakuje. :) Dzięki za takie połączenie, dwóch ulubionych Prowadzących. Pozdrawiam serdecznie! :)
Kurba.. napisałem pod Smartem że może teraz Daewoo Tico, spełniło się! Uśmiech na twarzy od razu po zobaczeniu miniaturki, przy niedzieli, przy kawusi po obiadkiu. Idealne
Ten filmik sprawił mi tyle radości na gębie. Ale to pewnie przez to że Tico było użytkowane od 2005 do 2015 przez moją Mamuśkę i po prostu sentyment. Brakowało mi tego dźwięku
Niesamowicie czekałem na ten odcinek, żeby powspominać czasy kiedy sam śmigałem Tico. Już na wstępie remiks Familiady rozwalił mi łeb! 😀Dalej jest tylko lepiej, więc próba wyszła rewelacyjnie.
Super film, a Tico z tym Vmaxem z domknięciem szafy to mnie zaskoczyło - ale oczywiście pozytywnie. Pełna kulturka
Super. I to są emocje panowie na każdym biegu a nie dzisiejsza motoryzacja gdzie noc nie czuć tylko prędkość rośnie.
W latach 1999-2001 miałem Tico jako auto służbowe. Zanim zmienili mi na Lanosa przejechałem ponad 160 000 km. Serwisy co 10 000 km w ASO Daewoo. Zero poważnych awarii. Ważne, że mechanicy nigdy nie regulowali fabrycznie ustawionego gaźnika. Spalanie w trasie 5-5,5 litra. V max ok. 150 km/h. Wspominam autko z sympatią.
Pozytywne mordeczki na pokładzie statku generującego 100% odczucia prędkosci czuć było motyle przy 150 z górki, dzięki za przejażdżke pozdrawiam
Posiadam Tico od 1997 roku. Jest w mojej rodzinie od nowości. Służył mi na dojazdy na studia (120km dziennie :D) a teraz na dojazdy do pracy. Niezajeżdżana maszyna
Miałem tikacza 12 lat, już za nim tęsknie :)
Prowadzący i gość pierwsza klasa!
Ten odcinek jest tak pozytywny że szok!!! Mega opcja czasem coś takiego sprawdzić . 157km/h gps !!! szok! toć to nie jest wstyd !!!
Jan Garbacz - Masz bardzo ładne Tico ! Ja osobiście nie uważam że to gówno itd...... i mam takie coś w środku że kurde ale takim tico ,czinko czento ,polonezem by człowiek chciał się karnąć ! To jest zupełnie inna jazda niż takim typowym samochodem więc to niesamowite uczucie i takie maleństwo też ma swój urok ! może nie są to bezpieczne samochody szczególnie tiko i czinkoczento ale mają coś w sobie ! :)
Świetna próba, najważniejsze że przeżyliście 👍
Niezła niespodzianka. Dwóch lubianych przeze mnie youtuberów motoryzacyjnych. Pomorze Zachodnie i Podkarpacie. Tico bardzo ładne, lubię taki skromny design. Ma coś uroczego w sobie. Suzuki Alto jakby nie było.
Nie myślałem że sound check Tico wywoła u mnie uśmiech na twarzy xD
Nie spodziewałem się że tico brzmi tak dobrze, przy scenach fly by myślałem przez chwilę że to podłożony dźwięk
Mój dziadek, lat 83, ma takie Tico nadal pod blokiem. Przebieg niski, zimą nieużywany (aku stoi wtedy w mieszkaniu) i mechanicy na przeglądach dziwią się w jak dobrym jest stanie.
Świetny odcinek, samochód z mojego dzieciństwa. Nigdy nie przypuszczałem że ma takie możliwości, Tato nigdy 140 nie przekraczał 😄
To było najlepsze auto jakie w życiu miałem. Nic do niego przez 4 lata użytkowania nie dołożyłem, ani złotówki prócz tankowania i wymiany filtrów i oleju.
Niesamowite.
Dwóch moich ulubieńców w jednym aucie :)
Chłopaki skąd wzięliście ta legendę o regulacji gaźnika w tico. Tam tylko dawka powietrza się przekręca o pół obrotu w lewo lub w prawo. Tam prawie nie ma co regulować ani czyścić. A można zejść w zdrowym tico do ok 15 sec. Przejechałem tico jedynym ponad 300 tys km w którym dodatkowo był gaz i klimatyzacja domykanie szyb centralny, lusterka grzane, bagażnik na pilota podgrzewane fotele z tyłu. Nigdy nie było problemów. Bardzo mocno był exploatowany, katowany i dał radę. A co do vmax to potwierdzam daje się jak jest gdzie rozpędzić zrobić ok 160. Do dziś jeżdżę tico innym ale również zero problemów. Auto jeśli tak go można nazwać jest lux. Auto w cenie telefonu. Co tu oceniać szczególnie w dzisiejszych czasach. W tamtych czasach w tym segmencie same biedy jeździły. Wiem sporo Na temat tico. Dużo razem przejechaliśmy. POZDRAWIAM SERDECZNIE. Ps. Janek Wpadnij kiedyś do mnie tym tico.
Takie samochody to ja lubię!
Tico SX RST - właśnie na taki pojazd czekałem!
Internet tego potrzebował, heheh propsy za ten materiał☺☺
Bardzo ciekawy materiał. Pan Janek jak zmruży oczy wygląda jakby też były z Korei;) ale tak to jest że właściciel upodobnia się do swojego samochodu:D brawo dla pana za podtrzymywania polskiej tradycji posiadania Tico :D
niesamowicie ekscytująca próba autostradowa, najlepszy odcinek 😁
Najlepszy odcinek był z maluszkiem -128km/h
Na rowerze Karat jako moim pierwszym nauczyłem się jeździć. Dostałem go od dziadka. Serdecznie pozdrawiam. G.
Super test! I to Wasze poczucie humoru, więcej takich!
Daewoon w teście to szanuję. Jestem podobnego wzrostu co Petrol więc zamontowałem w swoim kierownicę najmniejszą jaką znalazłem sportową, lewarek skróciłem maksymalnie aby tylko gałkę założyć. Jeździłem tym 4 lata i super wspominam to auto.
Brawo chłopaki oglądam was obydwóch
Tico wypadło lepiej niż Polonez :)
Elegancko Panowie ,luźny Ryszard i uśmiech od ucha zostawia w tyle cała technologie ;)..
Tico ach te wspomnienia ;)
Powiem tak, miałem w swoim życiu 4 tico. Teraz mam 5te (po latach). Od 3 tico odkryłem ,że jeśli założymy całe koła od (Matiz'a) 13" 155x65 to auto nagle magicznie staje się niewiarygodnie stabilne! Pokonywanie zakrętów w porównaniu do standardowych 12" jest "nieporównywanie" lepsze. Nie mamy uczucia, że auto zaraz przewróci się na dach. Jeżeli ktoś ma TICO, niech od razu weźmie koła 13" z Matiz'a, i sam sprawdzi. :) Ja polecam w 100%! :D
Kumpel miał (a może ciągle ma) takie Tico z LPG. We czwórkę jeździło się nad morze - ależ to była tania jazda. Później Tico woziło narzędzia i materiały na remont domu :D
O kuźwa jak pięknie utrzymana sztuka! Gratuluje! Łezka w oku się kręci na ten widok. Pomijając kwestie bezpieczeństwa tico to bardzo fajny, ekonomiczny i (wbrew pozorom) praktyczny samochód. Fajny odcinek, tego nam było trzeba.
I ta muzyczka z familiady, złoto 😍
Fajna prezentacja, nietuzinkowa na kanale.
Jak nie lubię prezentacji "zwykłych" aut, tak z Tico panowie wykonali świetną robotę 👍. Dane mi było spotkać na ulicy Tico nawet wczoraj, ale Wy pokazaliście egzemplarz niemalże jak z fabryki, a nawet, jak powiedział Janek, w lepszym stanie niż fabrycznym.
Gratulacje 👍
Dwaj moi ulubieni jutuberzy w jednym filmie👍. Super film no i ten wóz...
Jakbyście pojechali pojedynczo byłoby szybciej, serio. Mój pierwszy NOWY Z SALONU to było identyczne TICO, 3 lata miał jak ktoś mi go ukradł. Piękny samochód!
W końcu jakiś konkretny bohater odcinka.
Wiem co to ryzyko, jeżdżę w gazie Tico 🙆stan elegancki auta, pozdro dla właściciela 😁
W moim wypadku było 163 km/h więc trochę brakuje 🤣 ale to co zrobiliście to szacun
podobała!...trzeba mieć jaja, żeby takim czymś tyle jechać. 😯😮😲😱
Szacunek dla Ciebie i oczywiście dla Janka !!!
Koła od runówki poszły. Fajna dzielnica😮
Te przetłoczenia na bokach wzmacniają konstrukcję:D
pracowałem jako uczen-mechanik samochodowy na praktylach w Daewoo w latach 1998-2001,osobiscie zrywałem folie z siedzen i mylo sie nowe Tico glownie na wydanie.bogatsza wersja tico SX miala z tylu spojler,elektryczne szyby z przodu a na desce rozdzielczej cyfrowy zegarek :)pod maska byl pstryczek przy obudowie filtra powietrza LATO-ZIMA. miło powspominac....
Zgadzam się, że dźwięk 3-cylindrówek jest ciekawszy. Przecież on na wysokich obrotach brzmi jak (pół) BMW E46 M3 CSL! Nie żartuje, jeśli ktoś nie zna, to niech sobie obejrzy test Clarksona na wyspie Mann.
Ale mi rozjaśniłeś w głowie,byłem przekonany że już słyszałem tak brzmiący silnik, dzięki :D
Trzycylindrowce da się lubić. Jadąc kiedyś Matizem kolegi też zauważyłem dźwięk jak z V6, taki sportowy gang.
A dziś znów powrót do 1.0 i 3 gary plus Turbo i wyczarowują z nich po 140 koni i 220Nm. Moim zdaniem ten dźwięk jest ciekawszy niż wycie czterocylindrówki 1.6 wolnossącej, z której trudno wykrzesać moc i moment bez konkretnych obrotów. Mam obydwa silniki i mam porównanie na korzyści 3cyl.
@@jmd_priv z moich ostatnich zaskoczeń na plus to 1.0 Tce w najnowszym Clio 100km które chce jechać, wiadomo z pasażerami już nie jest tak kolorowo ale 3 cylindry+turbo fajna charakterystyka z lekką budą powoduję uśmiech :)
Tico chodzi jak v6 , kochałem to auto.
Dziękuję za mega test
Panie nie jestem godzien aby oglądać takie ekskluzywne testy samochodów
Pamiętam dobrze 1997 rok..Lublin..czas mojego dzieciństwa i młodości..na moim osiedlu głównie matizy, lanosy, espera oraz nexie. Janek sympatyczny ale taki spokojny, wręcz flegmatyczny...pasuję do matiza albo do skody favorit. Pozdro Janku z Lublina !.
Lanosy i Matizy to się rozpowszechniły po 1997, w 1997 były dopiero wdrażane do produkcji.
@@traiandinturda6094 przepraszam..mogło to być 1998...1999 rok.
Top próba! Kurcze, pamiętam, że w wieku jakiś 4-5 lat (1997) uważałem, że Tico to najładniejsze auto :P
Kurw…a 160 w TICO 😂 aż ci dam lajka za odwagę 👑 GOOD JOB MATE 🎉
Co to za odwaga ? A na Moto zapier.. się po 300 km i jest ok i też podczas wypadku se lecisz i lecisz
@@Maserwisty to pewnie i po 400 na moto latasz😃
Silnik w Tico ,może zawstydzić swoją solidna konstrukcja obecne silniki . Blok żeliwny ,pasek rozrządu szeroki ,wałek rozrządu " topi się w oleju " i na ssaniu ma prawie 3 tys obrotów ,czyli sam sobie daje na zimnym :)
Wow! Odcinek specjalny 😎 I ile smaczków! 😱 Pozdrawiam właściciela i jego Tikacza 😎 A na drugim planie... Clio na cegłach i typo podziwiający Tesle 😅
Haha no mocno
Fajnie, że testujesz i te super bryki jak i też stare graty, czy auta retro. Od paru dni znalazłem Twój kanał i do tej pory oglądam. Pamiętam jeszcze jak kiedyś wyglądały przejścia graniczne, dziś jest naprawdę bezstresowo, wsiadasz i jedziesz gdzie chcesz.
Widać że dobrze się chłopaki bawili w porównaniach do innych modeli :)
Mój dziadek miał identico od nowości. Rok temu odszedł razem z dziadkiem do krainy wiecznych łowów. Mimo, że od nowości stal w garażu i na liczniku miał nieco ponad 40tys to od środka można było asfalt zobaczyć.
To był chyba najlepszy test na Twoim kanale😁👍
i ta muza :D
Gdy jeździłem malcem to takie Tico było szczytem marzeń 😁
Fajnie, że przedstawiasz nie tylko super samochody, tylko auta z którymi każdy miał styczność.
Pozdrawiam
Takie próby autostradowe są najlepsze
Brawo, brawo, brawo!! Świetny odcinek, więcej takich filmów.
super! oby więcej takich zwykłych samochodów w takich testach :D
Prawie 160 km/h Tico. Ale Ty jesteś Petrolhead kozak! Odwaga godna tytułu szlacheckiego, od dziś jesteś Sir Petrolhead.
Ja bym się kurde bał.
Idealny odcinek na kaca!
😄👍💪😁
Eh wspomnienia ....
Miałem taki zielony egzemplarz z 98r i wspominam bardzo dobrze 👍
Prawdziwa walka na tej autostradzie 👍