250w wystarczy do jazdy po asfalcie ścieżkach rowerowych i duktach leśnych,daje radę na podjazdach wolniej ale radzi sobie,przyjemność z jazdy to do 30 km/h.Pozdrawiam
Zgadzam się, idealne na płaskie, na lekkie podjazdy też, ale jak pojedziesz w tym w góry, to niestety siadają, przy dużych podjazdach szybko się przegrzewają i wyłączają.
Również mam silnik 250 W. Dzięki niemu zdobyłem y wszystkie okoliczne szczyty takie jak Ślęża, Sowa, Chełmiec itd. Używam praktycznie cały czas tryb ECO, pierwszy poziom. Jest to mój pierwszy ebike i za chwilę zamknę 2000 przebiegu. Sprzedawca twierdził, że to rower do jazdy po płaskim i lekkich pagorkach. Mój rower nie ma ze mną lekkiego życia, katowany na wszystkich okolicznych single. Na pewno są rowery o wiele lepsze niż mój, ale ja zapłaciłem niecałe 4k, a frajdy mam sporo
Mam taki silnik w trójkołowcu 24" i w dwukołowcu 28", a podróżuję dużo, często kilkudziesięcio kilometrowe trasy, nie mam potrzeby zmiany na silniki o większej mocy.
Bardzo pożyteczny komentarz :) w szczególności w momencie podejmowania pierwszy raz decyzji jaki rower, jaki napęd, czy fabryczny, czy elektryfikacja starego ulubionego rowerku. Dzięki i pozdrawiam :)
Jak wiadomo wszystkie silniki przekładniowe wydają dźwięk. Tutaj jest on również słyszalny. Zatem jak wytłumaczyć fakt, że rower Legrand od Krossa wyposażony jest w silnik Bafanga w przednim kole - przekładniowy oczywiście, który jest niesłyszalny. Podczas jazdy trudno usłyszeć jakikolwiek dźwięk nawet na najmocniejszym wspomaganiu. Jeździłem dwoma egzemplarzami i w obu tak samo cicho.
Największym plusem tego jest to czego nikt prawie na filmikach ebikeownie porusza... żaden nadgorliwy policjant się do takiego rowera nie przyczepi bo to nadal według Polskiego prawa rower. Natomiast te wszystkie wynalazki po 3000 i więcej wat no to niestety już rowerami nie są i za tym idzie masa upierdliwości jakie trzeba zrobić by przypadkiem nie zabulić wieeeelu mandatów.
przychylam się jak najbardziej do opinii, że taki silnik na sens, ja osobiście jeżdżę rowerze poziomym od 10 lat, a cztery lata temu dołożyłem wspomaganie elektryczne w przednim kole o rozmiarze 20 cali w dwóch wersjach tj. wersja pierwsza silnik bldc na 24 V o mocy nominalnej 250W, ale zasilam to akumulatorem o napięciu 36V, druga wersja to również silnik bldc również o mocy nominalnej 250 W, ale na napięcie 36 V i tu również zasilam tym samym akumulatorem o napięciu 36 V. Oba silniki dla mnie spełniają swoją role i jeździ się wspaniale, oczywiście jest pewien kąt pochylenia gdzie zaczyna być zbyt ciężko, ale o tym już Marcin powiedział.
Heja W marcu zakupiłem zestaw 250 z twoim kodem rabatowym, rower 28 cali i powiem szczerze że jest super.... daje radę, zasięg spory, po mieście na ścieżkach max na 3 stopniu. Chyba będzie drugi rower przerabiany 🙂 Pozdrawiam Artur
Faktycznie zestaw z baterią kosztuje 2000zł? Jakoś tanio, skoro sama bateria potrafi kosztować ponad tys. Przyglądam się temu na przednie koło. Teraz jest za 1400 z baterią, a to już jest podejrzanie tanio.
Mała moc silnika to znacznie lepiej poruszamy sie gdy akumulator jest prawie rozladowny. Wtedy gdy ruszamy napięcie na akumulatorze spada ponizej progu minimalnego napięcia BMS. Wtedy BMS wyłączy zasilanie roweru. Na mocnym silnikiem wracali byśmy juz na rowerze analogowym siłą tylko wlasnych nug. Im wiekszy silnik tym trzeba większy trzeba zastosować akumlator.
Przy dużym silniku też można zastosować tą metodę. Wystarczy zmniejszyć siłę wspomagania tak samo jak w silniku o małej mocy. Wtedy moc Szczytowa nie spadnie poniżej progu odcięcia.
Uwazam ze rowery do kilki tys. Nie sa stworzone konstrukcyjne aby w dłuższej perspektywie uzywac sioniki wieksze jak 500w dlatego mysle ze 250 na lateych trasach da spokojnie rade.
Mam podobne rowerki (ja i żona), silnik Bafang G010 (32Nm, 250W), silniki z tyłu, rowery Romet e-bike Gazela/Wagant, do jazdy po płaskim kompletnie wystarczające. Problem zaczynają się gdy jedzie sie w górki. Na płaskim całkiem fajnie wspomaga, kompletnie wystarczające do turystyki. Ale na stromych podjazdach niestety wysiadają, za mała moc, aby można było tym komfortowo gdzieś podjechać. Choć nie do końca biorę to za wadę, bo kurde na rowerze też czasem trzeba się zmachać! Tylko pamiętać trzeba, że jeśli ktoś chce sobie pozwiedzać górki bez pocenia się, to taki silniczek tam wysiądzie szybko. I jak się wrzuci ostatni bieg wspomagania i zacznę trochę dłużej jechać pod górkę, to dość szybko się przegrzewają i wyłączają.
Tam nie ma supportu. Tam jest zupełnie inna konstrukcja. Obejrzyj mój film jak rozbieram jeden z takich filmików ruclips.net/video/BFv905XOxWA/видео.html
Warto. Ci co hejtują nie mają najmniejszego pojęcia, co te silniki potrafią. Mam podobny silnik przekładniówka w przednim kole i ładuje w niego 1000w (wiadomo szybciej się zużywa tak eksploatowany) ale bez problemu leci 50 km/h oczywiście na rowerze przystosowanym do takich prędkości oraz poza drogami publicznymi 😉 . Więc da się wszystko i warto 👌
mam takie pytanie bo ostatnio myślę aby taki elektryczny sobie kupić na ryby do łowiskach są parkingi zajęte... tylko nie wiem jak się to ma do obciążenia początkowo mam pomysł aby kupić do takiego rowera przyczepkę i cały sprzęt wędkarski sobie spokojnie ciągnąć to da mi komfort że postawie sobie rower taki bezpośrednio na łowisku tylko mam dylemat czy obciążenie ciągane np 30- 35 kg nie będzie dla niego za dużo.... tutaj się obawiam i za bardzo nie mam do kogo się poradzić więc Marcelu jak z doświadczenia myślisz ? ;)
Zawsze z silnika 250W można zrobić np. 400W dając mu więcej prądu czyli V i A, potem się sprawdza temperature tylko i w przypadku silników z przekładniami z tworzywa sztucznego unikamy gwałtownych przyśpieszeń.
Mam także silnik 250W zamontowany w przednim kole, ponieważ z tyłu mam przekładnię planetarną Nexus 7, w której jestem zakochany 😁. Przy okazji dodam, że na drogach gdzie występuje piach, przedni napęd sprawdza się lepiej, ponieważ jest napęd na dwa koła. Przednie napędzane silnikiem, a tylne siłą nóg. Miałem okazję zaobserwować, że z tylnym napędem rower robił piruety i użytkownik był zmuszony prowadzić, a ja jakoś przejeżdżałem.
Ponoc na snieg tez lepszy przedni ale nigdy nie miałem. Dojeżdżam do pracy na silniku z tyłu i faktycznie zimą w głębokim śniegu tył często ucieka na boki
Fajna uwaga o tym przednim napędzie - właśnie od kilku dni walczę z myślami i decyzją czy silnik wkładać z przodu czy z tyłu. Ostatecznie zdecydowałem się na przód więc ten komentarz dodatkowo mi powierdza słuszność wyboru :)
WITAM mam pytanie co sadzisz o napędzie centralnym i piaście z biegami wencz da rade czy nie warto takiego systemu budować lepiej zbudować napęd na przednie koło dzięki za rade
Witam. A co sądzisz o silniczkach montowanych na dole pod pedałami? Czy w takim miejscu nie będzie narażony na jakieś uszkodzenia przy wjeżdżaniu np na wysoki krawężnik (zdarza mi się nie rzadko by sobie skrócić drogę)
A jak napęd tego rodzaju z przerzutek? W tamtym białym rowerze składanym z kołami 20" była chyba przerzutka i nie byłya chyba demontowana przed elektryfikacja.
Przepraszam za błąd w zdaniu. Co do przerzutek rozumiem, choć sztuką jest je dobrze wykorzystać, gdyż mamy jakby M przełożeń x N biegów e-napedu. Kto wie czy np.skladak bez przerzutki nie stanowi optimum. Np.obecne Wigry mają 3 przełożenia w piaście koła, która i tak nalezaloby zdemontować wraz z kołem. Rower byłby lekki i niezawodny.
Zastosowanie silnika 350w na pewno nie spali silnika . Widziałem już takie konstrukcje. Oczywiście nie należy przeginać pałę i jeździć non stop na maksa
Jest taki youtuber TABA, swego czasu na jakimś jego filmie chwalił się, że specjalnie daje kilka razy większą moc z większych sterowników do małych silników aby mieć silny, ale nadal lekki rower MTB. Oczywiście cały czas musi monitorować temperaturę silnika i częściej zatrzymywać się do jego ochłodzenia.
Jak mam wydać ponad 1000PLN na zestaw fo konwersji , to wolalem sprzejąć stary rower i kupić , skladaka na grubych oponach i tam mam silnik 750w + przekladnia planetarna. No cudo wejdzie do każdego bagażnika zasieg 100KM i mam manetke gazu. Napiszesz że nielegalne .. pff.. tak samo jak tempomat 😅
Oj tam oj tam jak oglądasz moje materiały to wiesz jakie mam podejście do legalności rowerów i bzdurnych przepisów w Polsce i Unii Europejskiej. Sam preferuje silniki większej mocy ponieważ jak dla mnie jest to bezpieczniejsza opcja. Mam też składaka jak wiesz w tej chwili nawet nie jednego i też sobie chwalę.
Spotkałem się ze świrami rowerowymi którzy twierdzą że rower elektryczny to nie rower, i w zaden sposob nie da sie im to przetlumaczyc ze elektryk to tez rower...
Zależy co elektryk zastępuje i do czego ma służyć. Mi głównie zastępuje samochód, a z moich obserwacji to taki typowy świr rowerowy do sklepu czy do biura jedzie samochodem właśnie, a rower używa tylko na szosach w wolnym czasie.
@@operatorkin używane Koło 120 zł, sterownik 13 zł, manetka 13zł za resztę 64 ogniwa używane. 4 rodzaje ogniw więc dystans spada ale 20 km da się przejechać
Co do mocy 250 W to jest to jednak moc silnika ale wazny jest rowniez moment zawsze podawany jako liczba Niutonometrow [Nm]. Analizujac rozne e-skladaki z kołami 20" miały zawsze 250 W ale momentem sie roznily, choc zawsze byl to Bafang, a wiec chyba rozne modele, trudno stwierdzic.
mam rower union (damka) jakiś taki starszy.... akumulator 24v i do góry jednak trzeba się męczyć kręceniem jakby nie dawał rady. Rower dla osoby starszej. Zastanawiam się czy nowy rower z baterią 36v będzie silniejszy? (250w) ? może ten mój zepsuty
Wszystko ok ale fizyki i elektryki nieoszukasz. Zeby sulnik 36v 250w dawal 500w to trzeba w niego wpompowac 72v a to dwukrotnosc wiec moglo by go spalic.podniesienie napienia o 20% to juz duzo a co dopiero 100% wiec to ze sterownik daje moc to tylko jesli zmniejszamy moc a nie zwiekszamy bo z baterii 36v syerownik niewycisnie 72v
Nie trzeba pompować 72V, wystarczy 36V tylko trzeba dostarczyć 2 razy większy prąd. Można to zrobić przez wymianę sterownika na mocniejszy albo do testów podrasować widoczny w każdym kontrolerze bocznik pomiarowy w taki sposób aby miał 2 razy mniejszy opór - wtedy procesor elektroniki jest oszukiwany i daje więcej mocy (o ile się tranzystory mocy nie spalą).
250w wystarczy do jazdy po asfalcie ścieżkach rowerowych i duktach leśnych,daje radę na podjazdach wolniej ale radzi sobie,przyjemność z jazdy to do 30 km/h.Pozdrawiam
Pozdrawiam
Zgadzam się, idealne na płaskie, na lekkie podjazdy też, ale jak pojedziesz w tym w góry, to niestety siadają, przy dużych podjazdach szybko się przegrzewają i wyłączają.
Ja jestem upasiony 130kg - to poszłem w 1000W, nie wiem czy 250W by mnie uciągnął.
Również mam silnik 250 W. Dzięki niemu zdobyłem y wszystkie okoliczne szczyty takie jak Ślęża, Sowa, Chełmiec itd. Używam praktycznie cały czas tryb ECO, pierwszy poziom. Jest to mój pierwszy ebike i za chwilę zamknę 2000 przebiegu. Sprzedawca twierdził, że to rower do jazdy po płaskim i lekkich pagorkach. Mój rower nie ma ze mną lekkiego życia, katowany na wszystkich okolicznych single. Na pewno są rowery o wiele lepsze niż mój, ale ja zapłaciłem niecałe 4k, a frajdy mam sporo
Mam taki silnik w trójkołowcu 24" i w dwukołowcu 28", a podróżuję dużo, często kilkudziesięcio kilometrowe trasy, nie mam potrzeby zmiany na silniki o większej mocy.
to powiedz ile ważysz i czy bez problemu pod wzniesienia wjeżdzasz
@@sthukas Wjeżdżam dlatego że lata treningu na analogach przystosowały organizm do wysiłku, jak to mówią - trening czyni mistrza 😀
Bardzo pożyteczny komentarz :) w szczególności w momencie podejmowania pierwszy raz decyzji jaki rower, jaki napęd, czy fabryczny, czy elektryfikacja starego ulubionego rowerku. Dzięki i pozdrawiam :)
Świetna, profesjonalna prezentacja.
Dzięki
Jak wiadomo wszystkie silniki przekładniowe wydają dźwięk. Tutaj jest on również słyszalny. Zatem jak wytłumaczyć fakt, że rower Legrand od Krossa wyposażony jest w silnik Bafanga w przednim kole - przekładniowy oczywiście, który jest niesłyszalny. Podczas jazdy trudno usłyszeć jakikolwiek dźwięk nawet na najmocniejszym wspomaganiu. Jeździłem dwoma egzemplarzami i w obu tak samo cicho.
Ja zmontowałem właśnie ten zestaw i śmiga jak mały Kazio👍💪
To taki mały a wariat. Do wspomagania wystarczy
Największym plusem tego jest to czego nikt prawie na filmikach ebikeownie porusza... żaden nadgorliwy policjant się do takiego rowera nie przyczepi bo to nadal według Polskiego prawa rower. Natomiast te wszystkie wynalazki po 3000 i więcej wat no to niestety już rowerami nie są i za tym idzie masa upierdliwości jakie trzeba zrobić by przypadkiem nie zabulić wieeeelu mandatów.
Manetka wiec to nie jest rower wg. prawa
przychylam się jak najbardziej do opinii, że taki silnik na sens, ja osobiście jeżdżę rowerze poziomym od 10 lat, a cztery lata temu dołożyłem wspomaganie elektryczne w przednim kole o rozmiarze 20 cali w dwóch wersjach tj. wersja pierwsza silnik bldc na 24 V o mocy nominalnej 250W, ale zasilam to akumulatorem o napięciu 36V, druga wersja to również silnik bldc również o mocy nominalnej 250 W, ale na napięcie 36 V i tu również zasilam tym samym akumulatorem o napięciu 36 V. Oba silniki dla mnie spełniają swoją role i jeździ się wspaniale, oczywiście jest pewien kąt pochylenia gdzie zaczyna być zbyt ciężko, ale o tym już Marcin powiedział.
Heja
W marcu zakupiłem zestaw 250 z twoim kodem rabatowym, rower 28 cali i powiem szczerze że jest super....
daje radę, zasięg spory, po mieście na ścieżkach max na 3 stopniu.
Chyba będzie drugi rower przerabiany 🙂
Pozdrawiam
Artur
Bardzo przyjemnie mi się czyta takie komentarze. Bardzo się cieszę że mogłem pomóc w wyborze.
Faktycznie zestaw z baterią kosztuje 2000zł? Jakoś tanio, skoro sama bateria potrafi kosztować ponad tys. Przyglądam się temu na przednie koło. Teraz jest za 1400 z baterią, a to już jest podejrzanie tanio.
Mała moc silnika to znacznie lepiej poruszamy sie gdy akumulator jest prawie rozladowny. Wtedy gdy ruszamy napięcie na akumulatorze spada ponizej progu minimalnego napięcia BMS. Wtedy BMS wyłączy zasilanie roweru. Na mocnym silnikiem wracali byśmy juz na rowerze analogowym siłą tylko wlasnych nug.
Im wiekszy silnik tym trzeba większy trzeba zastosować akumlator.
ameryki nie odkryles
Przy dużym silniku też można zastosować tą metodę. Wystarczy zmniejszyć siłę wspomagania tak samo jak w silniku o małej mocy. Wtedy moc Szczytowa nie spadnie poniżej progu odcięcia.
Miałem 2 rowery na 250 W i dawały radę!!!
Uwazam ze rowery do kilki tys. Nie sa stworzone konstrukcyjne aby w dłuższej perspektywie uzywac sioniki wieksze jak 500w dlatego mysle ze 250 na lateych trasach da spokojnie rade.
Mam podobne rowerki (ja i żona), silnik Bafang G010 (32Nm, 250W), silniki z tyłu, rowery Romet e-bike Gazela/Wagant, do jazdy po płaskim kompletnie wystarczające.
Problem zaczynają się gdy jedzie sie w górki.
Na płaskim całkiem fajnie wspomaga, kompletnie wystarczające do turystyki.
Ale na stromych podjazdach niestety wysiadają, za mała moc, aby można było tym komfortowo gdzieś podjechać.
Choć nie do końca biorę to za wadę, bo kurde na rowerze też czasem trzeba się zmachać!
Tylko pamiętać trzeba, że jeśli ktoś chce sobie pozwiedzać górki bez pocenia się, to taki silniczek tam wysiądzie szybko.
I jak się wrzuci ostatni bieg wspomagania i zacznę trochę dłużej jechać pod górkę, to dość szybko się przegrzewają i wyłączają.
Ja mialem tez na zelowkach
3 x12v. Zelowki tansze ciezkie wieksze zuzycie pradu mialem niz na lion
ja mam 1500 Wat z Twojego polecenia i 99% czasu jeżdżę na pierwszym stopniu wspomagania, uważam że jest aż nadto mocny
No i właśnie o tym mówiłem że dobór mocy silnika zależy od potrzeb użytkownika
@@marcel-bike support w silniku centalnym wymienia sie tak samo jak w normalnym rowerze?
Tam nie ma supportu. Tam jest zupełnie inna konstrukcja. Obejrzyj mój film jak rozbieram jeden z takich filmików ruclips.net/video/BFv905XOxWA/видео.html
jak masz więcej jak 250 to już jest motorower to oznacza że musisz jeździć tam gdzie motorower
@@marekn139 to teraz zabłysnąłeś, wszyscy to wiedzą.
U mnie jak najbardziej daje rade, z tym, że mam go z tyłu. 👍
Dla mnie taki silnik potrzebny byłby tylko na ostre podjazdy pod górkę. Dlatego ten silnik z filmu dla mnie rewelacja.
Marcel, prowadzę serwis rowerowy i czasem czegoś się od Ciebie dowiem. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na szlaku :)
Dzieki za miłe słowo 😉
Warto. Ci co hejtują nie mają najmniejszego pojęcia, co te silniki potrafią. Mam podobny silnik przekładniówka w przednim kole i ładuje w niego 1000w (wiadomo szybciej się zużywa tak eksploatowany) ale bez problemu leci 50 km/h oczywiście na rowerze przystosowanym do takich prędkości oraz poza drogami publicznymi 😉 . Więc da się wszystko i warto 👌
Właśnie to chciałem przekazać w tym filmie. Te silniki to takie małe wariaty
@@marcel-bike dokładnie 👍
mam takie pytanie bo ostatnio myślę aby taki elektryczny sobie kupić na ryby do łowiskach są parkingi zajęte... tylko nie wiem jak się to ma do obciążenia początkowo mam pomysł aby kupić do takiego rowera przyczepkę i cały sprzęt wędkarski sobie spokojnie ciągnąć to da mi komfort że postawie sobie rower taki bezpośrednio na łowisku tylko mam dylemat czy obciążenie ciągane np 30- 35 kg nie będzie dla niego za dużo.... tutaj się obawiam i za bardzo nie mam do kogo się poradzić więc Marcelu jak z doświadczenia myślisz ? ;)
Jak najbardziej taki napęd sie sprawdzi. Na moim kanale jest kilka filmów jak ciagam przyczepkę z dwójką dzieci na pokladzie 😉
Zawsze z silnika 250W można zrobić np. 400W dając mu więcej prądu czyli V i A, potem się sprawdza temperature tylko i w przypadku silników z przekładniami z tworzywa sztucznego unikamy gwałtownych przyśpieszeń.
Bez przesady. Jak co to zebatki zawsze można wymienić.
Jak to zrobić ? Mam 250w i słabo ciągnie... A wyświetlacz bafanga i nie można zmodyfikować zbytnio a sterownik jest do 36A.
Mam także silnik 250W zamontowany w przednim kole, ponieważ z tyłu mam przekładnię planetarną Nexus 7, w której jestem zakochany 😁.
Przy okazji dodam, że na drogach gdzie występuje piach, przedni napęd sprawdza się lepiej, ponieważ jest napęd na dwa koła. Przednie napędzane silnikiem, a tylne siłą nóg. Miałem okazję zaobserwować, że z tylnym napędem rower robił piruety i użytkownik był zmuszony prowadzić, a ja jakoś przejeżdżałem.
Ponoc na snieg tez lepszy przedni ale nigdy nie miałem. Dojeżdżam do pracy na silniku z tyłu i faktycznie zimą w głębokim śniegu tył często ucieka na boki
Fajna uwaga o tym przednim napędzie - właśnie od kilku dni walczę z myślami i decyzją czy silnik wkładać z przodu czy z tyłu. Ostatecznie zdecydowałem się na przód więc ten komentarz dodatkowo mi powierdza słuszność wyboru :)
Podaj linka do tego zestawu
WITAM mam pytanie co sadzisz o napędzie centralnym i piaście z biegami wencz da rade czy nie warto takiego systemu budować lepiej zbudować napęd na przednie koło dzięki za rade
Sa filmy z testami na ten temat na moim kanale
Dla zasięgu
Witam. A co sądzisz o silniczkach montowanych na dole pod pedałami? Czy w takim miejscu nie będzie narażony na jakieś uszkodzenia przy wjeżdżaniu np na wysoki krawężnik (zdarza mi się nie rzadko by sobie skrócić drogę)
Mam sporo materiałów z silnikami centralnymi na kanale
Zamień słowo hejt na słowo krytyka zobaczysz jak będzie legancko wierz mi .
A jak napęd tego rodzaju z przerzutek? W tamtym białym rowerze składanym z kołami 20" była chyba przerzutka i nie byłya chyba demontowana przed elektryfikacja.
Przerzutki w niczym nie przeszkadzają w elektryfikacjach roweru. Niezależnie jaki to jest silnik .
Przepraszam za błąd w zdaniu. Co do przerzutek rozumiem, choć sztuką jest je dobrze wykorzystać, gdyż mamy jakby M przełożeń x N biegów e-napedu. Kto wie czy np.skladak bez przerzutki nie stanowi optimum. Np.obecne Wigry mają 3 przełożenia w piaście koła, która i tak nalezaloby zdemontować wraz z kołem. Rower byłby lekki i niezawodny.
Moim zdaniem do cywilnej jazdy to min 500W. Warto dodać, że 750W to 1KM.
Czy zastosowanie sterownika 350 W poprawi osiągi silnika 250W , czy nie spali tego silnika ? Czy to zadziała ?
Zastosowanie silnika 350w na pewno nie spali silnika . Widziałem już takie konstrukcje. Oczywiście nie należy przeginać pałę i jeździć non stop na maksa
Jest taki youtuber TABA, swego czasu na jakimś jego filmie chwalił się, że specjalnie daje kilka razy większą moc z większych sterowników do małych silników aby mieć silny, ale nadal lekki rower MTB. Oczywiście cały czas musi monitorować temperaturę silnika i częściej zatrzymywać się do jego ochłodzenia.
Jak mam wydać ponad 1000PLN na zestaw fo konwersji , to wolalem sprzejąć stary rower i kupić , skladaka na grubych oponach i tam mam silnik 750w + przekladnia planetarna. No cudo wejdzie do każdego bagażnika zasieg 100KM i mam manetke gazu. Napiszesz że nielegalne .. pff.. tak samo jak tempomat 😅
Oj tam oj tam jak oglądasz moje materiały to wiesz jakie mam podejście do legalności rowerów i bzdurnych przepisów w Polsce i Unii Europejskiej. Sam preferuje silniki większej mocy ponieważ jak dla mnie jest to bezpieczniejsza opcja. Mam też składaka jak wiesz w tej chwili nawet nie jednego i też sobie chwalę.
Właśnie przerobilem swoj rower na elektryka i mam pytanie. Rower jezdzi namanetce ale pedaly nie aktywują wspomagania, co moze byc przyczyną?
Brak sygnału z czujnika .Sterownik nie wie ,że zakręciłeś pedałami.
Jaki model masz kask Uvex ?? Bo bardzo mi się podoba i ile kosztuje ?
Jest to Uvex finale visor. Dałem za niego coś ponad 400 zł
Gdzie kupić taki wyświetlacz ,bo na Ali i allegro nie ma?
Ciężko go dostać. Jest tylko w zestawach na esoulbike.
Pozdro👍
Kiedy coś o wyświetlaczu T24?
Cały czas o nim opowiadam w filmach
@@marcel-bike Fajnie byłoby jakoś bardziej szczegółowo.
Spotkałem się ze świrami rowerowymi którzy twierdzą że rower elektryczny to nie rower, i w zaden sposob nie da sie im to przetlumaczyc ze elektryk to tez rower...
Spotykam takich ciagle. Nie przetłumaczysz
Zależy co elektryk zastępuje i do czego ma służyć. Mi głównie zastępuje samochód, a z moich obserwacji to taki typowy świr rowerowy do sklepu czy do biura jedzie samochodem właśnie, a rower używa tylko na szosach w wolnym czasie.
Widzę już cenę (nie doczytałem odpowiedzi jakich udzieliłeś innym) jak można się umówić na wpłatę pieniędzy bo byłaby wysyłka
Szczerze powiedziawszy nie rozumiem pytania
Przepraszam pomyliłem się to nie miało być do ciebie😊
Jaki controller ma ile a
Wszystko jest w moich materiałach
To nie jest bez sensu,to jest fajne dla kobiet.
Mam taki silnik w przednim kole z baterią 48v i na prawdę robi robotę. Całość konwersji wyniosła niecałe 400 zł
400zł?? No bez jaj, chyba zapomniałe dopisać jedno zero.
@@operatorkin używane Koło 120 zł, sterownik 13 zł, manetka 13zł za resztę 64 ogniwa używane. 4 rodzaje ogniw więc dystans spada ale 20 km da się przejechać
@@operatorkin nie jest to zrobione zgodnie ze sztuką ale działa i trochę ponad 4 dyszki da się pojechać
👍👍
Co do mocy 250 W to jest to jednak moc silnika ale wazny jest rowniez moment zawsze podawany jako liczba Niutonometrow [Nm]. Analizujac rozne e-skladaki z kołami 20" miały zawsze 250 W ale momentem sie roznily, choc zawsze byl to Bafang, a wiec chyba rozne modele, trudno stwierdzic.
człowiek daje ok.150W, więc sami oceńcie... w przednim kole zamieszkał turbo Szurkowski...mało ?😀
Rower z pomiarem mocy w pedałach i pedałując z mocą ok 250Wat na prostej drodze osiągamy ok. 40km/h
Hej kod rabatowy nie dziala 2024 MARCIN
Wyjaśniam to z Esoulbikiem
Zastanawiam się czy to polska dulszczyzna czy sztaby hejterów z korporacji paliwowych tak marudzą na elektryki ...
mam rower union (damka) jakiś taki starszy.... akumulator 24v i do góry jednak trzeba się męczyć kręceniem jakby nie dawał rady. Rower dla osoby starszej. Zastanawiam się czy nowy rower z baterią 36v będzie silniejszy? (250w) ? może ten mój zepsuty
Jak nie rwie gleby i nie.......😂🫣
Wszystko ok ale fizyki i elektryki nieoszukasz. Zeby sulnik 36v 250w dawal 500w to trzeba w niego wpompowac 72v a to dwukrotnosc wiec moglo by go spalic.podniesienie napienia o 20% to juz duzo a co dopiero 100% wiec to ze sterownik daje moc to tylko jesli zmniejszamy moc a nie zwiekszamy bo z baterii 36v syerownik niewycisnie 72v
Ciekawe teorie 😁
A przypadkiem waty to nie napięcie razy ampery? Więcej voltów mniej amperów ,co za tym idzie tańsze akumulatorki do budowy zasilania.
Nie trzeba pompować 72V, wystarczy 36V tylko trzeba dostarczyć 2 razy większy prąd. Można to zrobić przez wymianę sterownika na mocniejszy albo do testów podrasować widoczny w każdym kontrolerze bocznik pomiarowy w taki sposób aby miał 2 razy mniejszy opór - wtedy procesor elektroniki jest oszukiwany i daje więcej mocy (o ile się tranzystory mocy nie spalą).