Po teście Subaru xv i opinii pana Pertynskiego kupiłem to auto. Jest to najlepsze auto jakim jeździłem (14). Teraz jestem zafascynowany hondą jazz (jeżdżę głównie na krótkich trasach) i chyba ja kupię. Bo obejrzanym filmiku jeszcze bardziej. Krzysztof.
Dziękuję za rzeczową recenzję. Od 12 lat jeżdżę Civicem 1.8... i nadal nie mam dosyć. Ten Jazz będzie chyba na dociągnięcie do emerytury. Raz Honda, zawsze Honda🙂. Panie Macieju, Pan to jest taki Kabaret Starszych Panów pod względem poziomu i erudycji wśród samochodowych gawędziarzy. Tak trzymać. Pozdrowienia.
Jeżdżę "azjatą", ale z półwyspu. Natomiast kosiarkę, glebogryzarkę, ciągniczek jednoosiowy mam z wysp japońskich (czyli Hondy). Jeżeli ten Jazz sprawuje się tak jak moje narzędzia ogrodnicze - wierzę Panu, Panie Sędzio, to musi być dobry samochód! "Ze strony techniczno-użytkowej" narzędzia nigdy mnie nie zawiodły, NIGDY! (10 lat uzytkowania). Chiba przeproszę koreańczyków i będę ciułał na kolejną Hondę :) Zdrowia życzę
Super Samochód. A cena jak pan powiedział to Honda nigdy tanio nie było .Ale ma to też odzwierciedlenie przy odsprzedaży.Jestem dosyć wysoki,mieszkam w mieście i jakbym miał kasę to bez wątpienia kupił bym sobie.Jest to chyba najprzestronniejszy samochód w swojej klasie .Może w końcu wrócą tego typu konstrukcje, jak kiedyś Opel Meriva ,bardzo udane auta na miasto.
Ten samochód nie ma być konkurentem dla Yarisa, raczej został stworzony do dryfowania między segmentem B i C, gdyż przestrzeń wewnątrz Jazza zawsze była większa od konkurentów z segmentu B, a nierzadko od aut segmentu C. Fajna i ciekawa alternatywa dla wszechobecnych małych crossoverów.
Bardzo mi się autko podoba, gdyby mnie było stać, poważnie rozważyłbym zamianę swojego. Zapowiada się wielki powrót MPV? Bardzo lubiłem ten rodzaj samochodów.
Cos czuje ze bedzie drugi test, troche bardziej dlugodystansowy, zbyt duzo pytan bez odpowiedzi. Jakie realne spalanie? Jakie osiagi? Czy w tej cenie warto bazowy model brac? itd. ...Czekamy.
Jako były posiadacz Hondy (ale nie Jazz) mam mieszane uczucia. Z jednej strony odpowiada mi bardzo klimat aut z Japonii. Z drugiej zaś, nie byłbym skory do wydania góry pieniędzy na - bądź co bądź - auto miejskie. Nawet tak zaawansowane technologicznie. Poprzedni Jazz sprzedawał się średnio, chyba nawet nie przekraczał 500 sztuk rocznie. Nowy nie będzie miał lekko. Honda chyba liczy na wiernych (i majętnych) klientów, bo nowych - przynajmniej w Polsce - zdobyć będzie trudno. Czekam na porównanie z Hondą E. Pozdrawiam.
W Polsce jest drogi, ale na Zachodzie są skłonni dać więcej za coś fajnego. Z drugiej strony w miastach jest mało miejsca, a pojemny, mały samochód się przyda, zwłaszcza tym, co nie szaleją na trasach. Nie każdy kupuje na kilogramy, część patrzy na jakość, wykonanie.
Testowanie wycieraczek powinno być standardem we wszystkich testach wszystkich dziennikarzy, to jest niepojęte jak producenci dodają cuda zwiększające bezpieczeństwo ale przy odrobinie deszczu, śniegu czy brudu za słupkiem A w niektórych modelach można schować słonia.
Sylwetką nowa Honda Jazz nawiązuje do "Jazz I" z początku lat 2000 a szkoda, poprzednia, trzecia generacja a poprawnie licząc czwarta - w moim odczuciu była przepiękna, szczególnie z przodu. Cóż, Honda - earth dreams, oby się to udało.
Żona pomyka starszym modelem z automatem i jest nie do zajechania. Plastiki w środku się bardzo rysują, jest mega pojemna. Siedzenia można rozłożyć Na płasko lub podnieść do tyłu i robi się naprawdę wielka pustka za przednimi siedzeniami. Na miasto super na trasę już mniej. W koło komina średnie spalanie 5,3, na autobahnie niemieckim - jazda ze znakami i do 120kmh - 5,1L. Jazda na autostradzie 140-160kmh - 6,4L
Miałem na 3 dni i potwierdzam. Fenomenalne zawieszenie. Jędrne, sprężysty i komfortowe. Fenomenalny układ kierowniczy. Spalanie poniżej 4l niewykonalne.
...to nie jest okazyjna oferta, ale nikt nie obiecywał, że będzie :) gdy Pan to powiedział od razu przypomniał mi się Kevin Spacey w rozmowie z Jeremym Ironsem w filmie Margin Call /Chciwość/; samochód warty uwagi, jednak dla osób z zasobnym portfelem i kupujących auto na dłużej :) przynajmniej mi tak się wydaje.
Najśmieszniejsze jest to że tak teraz srają na hondę że drogo, że odchodzi od korzeni, a za zwykłą gołą fabię też zapłacisz 90k. Także Honda ma podobne ceny co wszyscy. 3-5 tyś w te czy wewte co za różnica.
Do wszystkich narzekaczy na design, zobaczcie to auto na żywo. Oczywiście w Pl nie będzie się sprzedawał, bo każdy za takie pieniądze kupi biede Golfa czy używane po przejściach premium
Wygląda jak mini minivan;) W dobie miejskich crossoverów mały miejski minivan to powiew świeżości.Bardzo oryginalne auto. Może zapoczątkuje choć minimalną reaktywację tego typu aut
Mini minivan nazywa się mikrovan. Zresztą Japończycy pierwsi zaczęli robić tego typu samochody, w Europie nigdy się one nie przyjęły. W Europie kojarzę głównie pierwszego Opla Agila z bliźniaczym Suzuki Vagon R+, może jeszcze Yarisa Verso, choć był on jeszcze wyższy i bliższy minivana. Wielkiego sukcesu te modele u nas nigdy nie osiągnęły.
Ta sama historia z tą ceną jak w Civicu. Wszyscy gadali że za drogi i w podstawie inne tańsze. Ale mało kto porównywał ile w tej podstawie się dostaje...
Wygląd to kwestia gustu i z zewnątrz nie trafia w moje poczucie estetyki piękna. Wnętrze bardzo fajne ale denerwujący jest ten ekran między zegarami który co chwilę informuje o trzymaniu kierownicy i później złapał zawias na asystencie pasa ruchu. Jeszcze jest jedna rzecz, która rzuciła mi się w oczy to bardzo zabudowane czujniki deszczu, kamery bezpieczeństwa zapewne za lusterkiem, przecież ta powierzchnia jest wielka jak połowa blachy ciasta ;) Bardzo fajne lecz kontrowersyjne auto i chyba może rywalizować wyglądem z Dacią Lodgy, bmw x6. Bardzo dobry test Macieju :)
Mam civic z 2015 i kupiłbym kolejną Hondę gdybym wiedział, że zmienili lakier na lepszy - mój czarny rysuje się od patrzenia - to jest najsłabszy punkt tego samochodu - poza tym bez zarzutu
Na placu wielu fajnych samochodów różnych Marek żona zobaczyła białą perełkę z czarnym dachem i już było wybrane i zdecydowane. Nawet do automatu się przekonała.
Posiadałem hondę Jazz II generacji i pierwsza wymiana tarcz i klocków odbyła się po 10 latach od produkcji modelu, było to super auto jedynie klimy mi brakowało. Panie Peryn czy w tej wersji są też magic seats?
A to były takie Jazzy II w których nie było klimy? Sam mam Jazza II poliftowego i jak dla mnie to najlepsze auto do miasta. Pamiętam że jak było w salonie to kosztowało tyle co Opel Astra i też wszyscy narzekali że drogie. Dzisiaj Astry z tego okresu kupisz za 5 koła, a Honda poniżej 8 nie schodzi z tego samego roczniku, co i tak moim zdaniem nie jest wcale dużo za tak dobrze wyposażony i bezawaryjny samochód.
Tak samo działa Mitsubishi PHEV. Silnik spalinowy generuje prąd a powyżej 80 (?) km/h załącza się sprzęgło i silnik napędza koła. Nic nowego wydaje mi się.
Nie mówiłem, że to coś nowego, wręcz przeciwnie, powiedziałem, że to ten sam system, co w Hondzie C-RV. Natomiast Mitsubishi Outlander PHEV ma inne podejście do napędu, zupełnie inne, choćby już z tego powodu, że w Mitsubishi możliwy jest (i bardzo często używany) tryb napędu hybrydowego równoległego, który nie jest możliwy w Hondzie. A zapewniam, że ta różnica czyni napędy Hondy i Mitsubishi absolutnie innymi
07:00 - czy gadanie do kamery sprawia, że jako kierowca nie zauważył pan, że jedzie "tunelem" (albo obraz oszukuje moje oczy) tj. na odcinku gdzie trasa została osłoniona specyficzną szybą/ oszkleniem i z tego powodu nie wyłączył wycieraczek, bo był pan skupiony na prezentacji (komentowaniu) auta?
Witam Panie Macieju. Super, czekałem na ten test. Auto ma być dla żony. Muszę zadać te pytanko, miał pan styczność już z toyota yaris, wiem że będzie też yaris cross. Warto czekać, będzie tam coś lepszego oprócz oceny ? Pozdrawiam
Na pewno warto poczekać - za miesiąc będzie wszystko jasne, a od września będzie można ze sobą te auta zestawiać. Proszę to przekazać Szanownej, że na koniec wakacji sama będzie mogła podjąć jedyną dobrą decyzję
Za każdym razem jak mówi Pan o wycieraczkach zastanawiam się o co tak naprawdę chodzi. Mógłby Pan podać jakiś samochód w, którym wycieraczki docierają do samego końca? Też mnie to trochę dziwi, że zawsze zostaje kilka centymetrów. Ale nie znam żadnego auta, które tak nie robi.
To proszę zajrzeć w szybę pierwszemu Fordowi S-Max, który tak daleko oczyszczał szybę, że trzeba było przekonstruować słupki tak, by były równe z szybą, żeby śnieg miał gdzie uciekać. Warto. A z dzisiejszych - choćby Subaru XV, to jeden z powodów, dla których uznałem, że to auto powstawało z myślą o takich upierdliwcach, jak ja. Wycieraczka dochodzi do słupka.
To nigdy nie był hit sprzedaży w Polsce wiec cena nie ma znaczenia ci co to w ogóle kupią zrobią to z silnego przekonania co do pewnej istotnej dla nich zalety tego auta i wiary ze warto za to zapłacić -czyli margines nabywców
@@Pertyn . Dzięki za odp., bardziej mi chodzi o auto nie o cenę.W sumie wymiarami podobne,obie hybrydy, choć tak różne.Samochod ma być miejski i hybryda.
@@micha6978 . Widzę, że nikt nie zrozumiał pytania, łącznie z redaktorem, którego zdanie sobie wysoce cenię.Chodzilo mi o osobisty wybór z tych 2 samochodów segmentu B ,jazda głównie w mieście.2 hybrydy, choć różna technika, wymiarami b.podobne.Cena nie jest w tym przypadku najważniejsza,a porównywanie tych samochodów nie było moją intencją, doskonałe sobie zdaję sprawę z tego, że Lexus w tym porównaniu zawsze wygra.Doprecyzuje,masz 2 auta o podobnych wymiarach,hybrydy, różny typ napędu,co wybierasz?
4:46 i 2:40 hamowanie lewą nogą? A na co to komu? Komu to potrzebne? Pamiętam jak pierwszy raz jechałem automatem to miałem z tym problem ale Pana, miłośnika hybryd, bym o to nie podejrzewał :).
Drogie auto, ale dziś ten segment B dawno przeskoczył rozmiarami segment C. A jak wsiadasz do jazza, zwłaszcza z tyłu, to zaczynasz się zastanawiać czy to jazz czy civic to większe auto. Ja, gdy tylko moje najstarsze dziecię się już na dobre usamodzielni zamienię swoją staruszkę Odyssey na Jazza właśnie.
Chyba to zly pomysl.Odyssey to super wygodne auto.Duze , funkcjonalne i bezpieczne. Jazz to jednak dalej mydelniczka a te wszystkie poduszki mozna sobie wsadzic jak trafi w niego Odyssey..
Nie jest to prawda: "nikt inny nie robi takich zespołów napędowych". Outlander PHEV ma co do zasady tak samo rozwiązany napęd, jedynie akumulator większy. Silnik spalinowy jedynie przy prędkościach autostradowych przekazuje napęd bezpośrednio na koła.
Czyli fakt, że między napędem Jazza - gdzie tryb hybrydowy równoległy nie istnieje - a Outlandera - gdzie jest tryb hybrydowy, i to wykorzystywany bardzo sprawnie i często - nie ma żadnej różnicy i „co do zasady ma tak samo rozwiązany napęd”? Jeśli nie zdążył Pan przeczytać swojego wpisu, to proszę to zrobi=ć teraz. I chyba jednak skasować, po co się publicznie ośmieszać?
@@Pertyn Szanowny Panie, proszę sprawdzić jak działa napęd w Outlanderze, bo widocznie mój komentarz nie został zrozumiany. Silnik benzynowy działa tylko w 2 trybach: generator prądu lub napęd bezpośrednio na koła jedynie przy dużych prędkościach. Przy niższych prędkościach auto napędza jedynie silnik elektryczny, który jest nieaktywny na autostradzie. Czy nie tak samo jest w Hondzie?
@@Pertyn Ma Pan rację, byłem w błędzie :). Outlander używa silnika spalinowego też z tylko jednym przełożeniem (fixed gear) ale może to robić jednocześnie z użyciem silników elektrycznych. Co prawda bliżej temu rozwiązaniu do Hondy niż Toyoty ale jednak jest opcja, że oba silniki przekazują moment obrotowy na koła w jednym czasie, a w Hondzie tego nie ma.
Czysta Wyborowa Zgadza się. Też byłem tym zaskoczony, kiedy zacząłem się przegryzać przez wszystkie opisy techniczne. Jest to dość pokrętne, ale mimo wszystko to pierwszy przypadek, kiedy system hybrydowy potrafi zrealizować wszystkie tryby napędu, w tym i czysto spalinowy, bez wykorzystania przekładni planetarnej. A ponieważ właśnie jeżdżę tym samochodem, a nawet pojechałem nim w trasę autostradową, to mam parę rzeczy do powiedzenia w tej kwestii. Pewnie w przyszłym tygodniu to zaprezentuję publicznie. W każdym razie bardzo dziękuję za ten głos w dyskusji
Hm, drogo i spalanie przy PanaMaćkowej nodze wcale nie zachęcające. Od dosłownie trzech tygodni jeżdżę Yaris Hybrid z 2017, miasto średnio 4 - 4,5 l/100 km; trasa - 120 km/h 5 l/100 km, zakochałem się w tym co Toyota potrafi i Honda mnie nie przekona do siebie swoimi hybrydami. Ale życzę jak najlepiej, konkurencja to dla nas konsumentów zbawienie.
@@Pertyn też jestem bardzo ciekaw nowego Yarisa. Co do mojego spalania, Panie Maćku, nie wiem jak Pan to robi, ale jeżdżę całkiem dynamicznie (to oczywiście subiektywne), ale takie wyniki mam, mogę Panu podesłać dowody w postaci zdjęć, no problem.
Podczas testu pan Maciej pokonuje 12km, spalanie na tym odcinku spada z 6 na 5,5l, a jaki to odcinek wszyscy widzimy. Podejrzewam że spalanie jeszcze poszło by w dół. Moim zdaniem jest całkiem ok i wygląda to optymistycznie.
Wydaje mi się jednak, że rozwiązanie Hondy jest znacznie lepsze. Dlaczego: 1. Przy rozładowanych akumulatorach Toyota zostaje ze słabą spalinówką (czyli tym co każdy z nas zna) niski moment obrotowy, zero dynamiki. W rozwiązaniu hondy, nie powinno to mieć żadnego znaczenia bo prąd JEST CAŁY CZAS. Do dyspozycji masz zawsze wysoki moment obrotowy z silników elektrycznych, prawda ? 2. Toyota ze względu na przyjęty układ napędowy będzie wrażliwa na utratę pojemności akumulatorów. Jeśli obniżą one pojemność, obniży się także sprawność całego układu. Silnik elektryczny więcej będzie pracował w trybie generatora próbując naładować niesprawne akumulatory. W układzie Hondy nie będzie to miało aż takiego znaczenia, generator na bieżąco będzie produkował prąd dla silników elektrycznych. 3. Prawdopodobnie układ Hondowski znacznie lepiej sprawdzi się na autostradzie. Toyota zostanie z samym silnikiem spalinowym który nie będzie pracować w optymalnym zakresie. W Hondzie będzie ciągle pracował najlepszy napęd który będzie wybrany przez komputer : elektryk lub silnik spalinowy. 4. Układ Hondy nie jest znów taki pionierski, od wielu lat podobne układy działają w hybrydowych lokomotywach czy ciężkim sprzęcie pracującym w kamieniołomach (ciężarówki).
@@Pertyn Trochę dziwne.... Średnie zużycie obecnego Yarisa jest wyraźnie mniejsze niż 5 l / 100 km.: www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1287-Yaris_Hybrid.html?fueltype=2&vehicletype=1&constyear_s=2017&power_s=69&power_e=79&gearing=3 Staram się nie jeździć tak ekonomicznie, jak to możliwe, a także mam średnie zużycie mniejsze niż 5 litrów, a latem nawet znacznie poniżej 5 litrów ...: www.spritmonitor.de/de/detailansicht/842930.html Może trochę ciężka prawa stopa, tak zwana stopa testera?
Kluczowe pytanie, czy system multimedialny dalej działa jakby nie mógł? Mam Jazza z 2016 roku, i już zaczynam sie przymierzać do wywalenia tego tabletu i wsadzenia tam czegoś co płynnie działa. Poza beznadziejnymi czujnikami, samochód bezproblemowy i bezawaryjny. Katalogowe 176km/h jedzie, ale jakby była opcja jakiegoś silnika ok 180KM to bym brał w ciemno :)
A gdziez to Wacpan jezdzi 176 km/H? Bo w Polsce to mozna az 140 ..Ponadto 180 KM w takim malym samochodzie to troche niebieczne.I tak za duzo ludzi ginie na polskich drogach..
180 KM w Hondzie Jazz? Yaris GRMN ma 212 KM ale tam jest „trochę” inne zawieszenie niż w zwykłym Jazzie czy Yarisie, do tego jeszcze Torsen. W zwykłym Jazzie taka moc to jakiś absurd.
@@milosza1384 Oczywiscie. Taka moc w "zwyklym" malym jezdzidle to proba samobojcza.Ale sa tacy ktorzy uwazaja ze sa "miszczami" prostej a potem trzeba ich wycinac z ich niezniszczalnych bolidow i skladac czesci zanim sie ich zlozy do drewnianego pudelka. A Policja pisze ze "kierowca z nieustalonych przyczyn wyjechal poza droge i zatrzymal sie na drzewie".
To sprawdzę dopiero w teście. Ale wg opisu działania systemu nie. Powyżej pewnej prędkości napęd jest wyłącznie spalinowy (z funkcją doładowywania akumulatorów, a więc wykorzystaniem silnika elektrycznego wtórnego wyłącznie jako generatora)
@@Pertyn W Media News Room jest szczegółowy opis i między innymi jest tam "For driving at highway speeds, Engine Drive is used, supplemented by an on-demand peak power ‘boost’ from the electric propulsion motor for fast acceleration." Czyli wygląda na to że jednak silnik elektryczny wspomaga przyspieszanie co oczywiście ma sens bo wiadomo że przy niskich obrotach jazz przyspieszać nie chce. Jeśli do słabego momentu obrotowego silnika spalinowego doda się wysoki moment obrotowy silnika elektrycznego to może być nieźle. Tak czy owak z niecierpliwością czekam na test autostradowy.
Na logikę tak być powinno, bo przecież silnik spalinowy nie może zmienić obrotów, a tym samym i dostępnego momentu obrotowego. Ale w prezentacji są tylko tryb hybrydowy szeregowy, tryb elektryczny i tryb spalinowy
To teraz przydałoby się mniejsze i tańsze auto od Jazza, bo Honda w tym momencie strzeliła sobie w stopę i na takich rynkach jak nasz wypada z gry. Europejscy produceńci aut dla Pań właśnie otwierają szampana.
Stylistyka hondy jazz I generacja (2001-2008)- bez szału, ale spójna forma, ok II generacja (2007-2014)- ładny samochód, dynamicznie wyglądający i wciąż nowocześnie III generacja (2013-2020)- brzydsza, przekombinowana zbyt kanciasta IV generacja (2020-)- zbiera się na bełta już od pierwszego spojrzenia... Tak to widzę, Pozdrawiam.
Nono, podstawowa wersja niewiele tańsza od Polo Gti, nie wróżę mu zbytniego sukcesu. No i do tego taki brzydal na zewnątrz... Wnętrze na szczęście bardzo ładne.
Ja widzę, że mnóstwo z Was kompletnie nie chce przyjąć do wiadomości, że Honda nie chciała, nie próbowała i NIE ZROBIŁA samochodu segmentu B - zrobiła niewielkiego minivana, luksusowego, hiperbezpiecznego, świetnej jakości. I nie ma zamiaru go sprzedawać ani flotom, ani klientom zainteresowanym Dacią po rabacie 30%, przerobioną na gaz. To jest przypadek jak z Misia: i zapłacimy! I stać nas! To nie jest auto dla klienta na samochód miejski
@@Pertyn Tylko nie wiadomo kto jest odbiorcą tego samochodu . Teraz w świecie motoryzacji moda jest na suvy i crossovery, a w tych pieniądzach można kupić stylowego ch-r. Moda na minivany to była 15 lat temu. Nawet na rodzimym rynku auta klasy b przegrywają z k-carami na które są dodatkowe ulgi podatkowe i niższe stawki ubezpieczeniowe. Siedziałem w jednym z takich wynalazków i w kwocie po przeliczeniu wynoszącej 50tyś zł mamy w wyposażeniu navi, climatronic, alufelgi i inne gadżety , za które w Europie łoją nas po kieszeni.
@@AB-pp1jx Ładowności i przestrzeni w kei carze w porównaniu do najmniejszego auta klasy B masz tyle co kot napłakał. Jak dla mnie to takie narzekanie jak zwykle - wychodził pierwszy Jazz (nie licząc tego z lat 80) to ludzie nie kumali o co chodzi, czy to auto klasy B czy minivan, też było narzekanie na cenę w salonie. Dzisiaj te samochody bardzo dobrze radzą sobie na rynku wtórnym, wciąż są bezawaryjne i ogólnie jak ktoś wtedy kupił Jazza to dzisiaj raczej ze sprzedażą za dobrą cenę nie będzie miał problemu, w przeciwieństwie do niektórych modeli innych marek które dzisiaj są po dwudziestu naprawach i pięciu właścicielach. Podobnie z Civikiem UFO, też szokował wyglądem, dzisiaj wciąż wygląda świeżo i trzyma cenę jako używka. Nie jestem fanatykiem Hondy ale z większością ich samochodów tak jest że ludzie kręcą nosem, a potem okazuje się że to świetne auta na lata.
Ta tablica rozdzielcza (zegary, wskazania) to jakby przełożono z motocykla. Beznadzieja takie niedzisiejsze 10 lat temu to może i by szał robiło, teraz nie. (Tak na marginesie denerwują mnie auta w których wskazania prędkości skaczą co kilka km/h. Wolę tradycyjną płynnie przemieszczającą się wskazówkę.)
...a zużycie nowego Yarisa będzie znacznie niższe... Z drugiej strony: nowy Jazz jest (dla pasażerów z tyłu) wyraźnie i ma więcej miejsca na bagaż.. Czy to wystarczy, aby uzasadnić różnicę w cenie ... ??? Wątpię.
dodatkowo polityka Toyoty jest dużo bardziej otwarta rabatowo dla klienta niż Hondy :) z drugiej strony pandemia i związany z nią kryzys który moim zdaniem dopiero przed nami spowoduje niezłe roszady - również w kwestii cen i rabatów
@@arturkrawczyk6248Miałem okazję porównać oba w w wersji hybrydowej i wnioski są następujące Na plus Yarisa: - Ładniejszy z zewnątrz - Ładniejsza deska - Tańszy (choć te 17 tys. różnicy to tylko w promocji) Na minus: - Ciasnota z tyłu - Tylne drzwi otwierają się "do połowy" - Wyjąca skrzynia biegów - marne wyciszenie - Dużo gorsze materiały i wykończenie Wniosek - zamówiony Jazz w wersji Crosstar
Wewnątrz ta Honda jest śliczna, taka "kei-carowa" w nowoczesny wydaniu, podoba mi się. Ale cena? 120 tysięcy za segment B czyli w sumie samochód miejski i podmiejski? I 90 tysięcy za podstawową wersję? Nawet hybrydę? No letko przesadzili skośnoocy panowie.
Nie, ani nie takie samo, ani nie podobne. I nie chodzi o plug-in, tylko o to, że Outlander realizuje również tryb napędu hybrydy równoległej, co kompletnie zmienia sytuację
Proszę przeczytać jeszcze raz mój komentarz, a potem wrócić do swojego wpisu. Pomijam już, że wrzuca Pan link do filmu o poprzednim modelu Outlandera - ale zasada pracy zespołu napędowego pozostała taka sama: Mitsubishi Outlander PHEV ma inne podejście do napędu, zupełnie inne, choćby już z tego powodu, że w Mitsubishi możliwy jest (i bardzo często używany) tryb napędu hybrydowego równoległego (co bardzo ładnie pokazuje także film zalinkowany przez Pana), który nie jest możliwy w Hondzie. A zapewniam, że ta różnica czyni napędy Hondy i Mitsubishi absolutnie innymi
Pertyn Ględzi jeśli ma Pan na myśli że są absolutnie inne tylko dlatego że Mitsubishi w pewnych okolicznościach pracuje w trybie równoległym to polemizowałbym czy jest to taka absolutna inność czy bardziej już detal na poziomie optymalizacji pracy systemu .Ważne jest to że w obu przypadkach auta ruszają siłą silników elektrycznych oraz w obu silnik spalinowy może napędzać koła poprzez tylko jedno przełożenie działające w wąskim zakresie prędkości.
Ten samochód to nie moja bajka, nawet ładny, szczególnie z przodu ale jak widzi się cenę od razu staje się przydki. A co do tych wycieraczek, Panie Macieju przecież nie jeździ się w kółko w deszczu więc dokąd wycieraczki sięgają nie ma takiego wielkiego znaczenia, tym bardziej że nawet pod stróżką wody deszczowej widać czy coś się znajduje w tamtym miejscu czy nie, przecież numeru rejestracyjnego akurat przez te 2 cm nie będzie Pan odczytywał. To coś do czego czepia się Pan w samochodach jak Zachar szarpiący wszystko co w środku jest. Każdy z Was ma jakieś zobczenie;) Ten biały zresztą wygląda na droższy niż ten cross. Swoją drogą w latach 90 trzeba było dopłacać żeby samochód miał wszystkie detale w kolorze lakieru typu nadkola, klamki, lusterka a teraz jest odwrotnie, dołoża plastiki i sprzedają to jako jakiegoś niby "suv" i kasują kilka/naście % więcej:)
Chyba Pan nigdy nie prowadził auta w czasie opadów, szczególnie deszczu ze śniegiem. To nie jest zboczenie, jeśli się choćby wyjeżdża z domu w pogodę inną od idealnej - aha, ja też sprawdzam, czy auto jest solidnie zmontowane, czy nie trzeszczy, i jeśli tak, to o tym mówię.
@@Pertyn Panie Macieju, oczywiście że jeździłem i nie przesadzajmy, nie ma to znaczącego wpływu na jazdę. A swoją drogą jak daleko sięgają wycieraczki uwielbianej przez Pana Mazdy Mx5? :) a nie padał deszcz, więc nie wiemy;) pozdrawiam, lubię oglądać Pana testy. Trochę się Pan przyczynił do zakupu przeze mnie Civica X 1.5 manual.
Wygląda jak przeskalowany Citroen C4 Picasso - nie specjalnie mi się to podoba. Miałem trochę nadzieję, że Honda pójdzie śladami Toyoty i ich nowego Yarisa który ma być autem bardziej dla kierowcy.
Chociaz ten samochód jest dobry jego cena jest zaporowa.Nie spodziewam sie zobaczyc to auto na ulicy.93 tysiące.To na prawdę można przebierać w samochodach.Test jak zwykle perfekcyjny.
@@janwinnicki5764 Mam jazza i widziałem polo. Polo na papierze wygląda super, w realu jak złożysz kanapę to jest przepaść. Wv zawyża wymiary bagażników o prawie 25%
16mm i 3mm wow , proponuje aby klienci dostawali dalmierz laserowy do pomiaru milimetrów , faktycznie wielka różnica to i różnica w cenie musi być duża :))))))
Ja już w starym Citroenie C3 Picasso mam lepszą widoczność niz tej Hondzie. Slupek A jest taki przeszklony że wraz z przednią szybą sprawiają że widać wszystko doskonale ! Honda Jazz fajna ale ta cena ....
120 tys. za auto segmentu B to jakiś żart. Rozumiem, że wykonanie i hybryda i w ogóle fajne auto, ale za 150 tys można dostać nowego lexusa is 300h... auto premium, dwie klasy wyżej i też hybrydowe.
No coz, spalanie pokazuje ze to nie ma sensu i dziala slabo. Niestety. Honda jak zwykle mega chimeryczna, na swój dziwaczny sposób. Yaris będzie tańszy i przez to lepszy, a Jazz jest no czymś pomiędzy autem B a C a cenowo zdecydowanie C. Ja wiem że Honda ma gdzieś UE ale żeby aż tak bardzo mieć gdzieś Polskę, to już jest skandal.
Niestety przez limity spalania japońskie marki mocno dostają po dupie i nic dziwnego że już olewają całą UE skoro u siebie czy w USA są w stanie sprzedać to samo tylko lepiej i bez głupawych ograniczeń. Co do Hondy to jeździłem wcześniejszą generacją Jazza jak i Yarisa i o ile obydwa auta uważam sa bardzo fajne o tyle Jazz ma coś w sobie że chętniej bym go kupił. Auto jest bardzo pojemne, największe w segmencie B i wcale nie najmniejsze w C wnętrze, jeździło się tym bardzo fajnie, a to że drogie to też tak półprawda bo bazowa wersja była bardzo dobrze wyposażona i odnośnie tej generacji jest to cena za hybrydę które po prostu są drogie.
Większe tak ale nie jest lepiej wyposażone niż wersja testowanej hondy. Dla wielu ludzi większe nie musi być zaletą. Jak ktoś potrzebuje dobrego samochodu miejskiego to ta honda jest idealna.
Po teście Subaru xv i opinii pana Pertynskiego kupiłem to auto. Jest to najlepsze auto jakim jeździłem (14). Teraz jestem zafascynowany hondą jazz (jeżdżę głównie na krótkich trasach) i chyba ja kupię. Bo obejrzanym filmiku jeszcze bardziej. Krzysztof.
Ten samochód wyznacza nowe kierunki rozwoju, a przynajmniej Honda idzie swoją drogą. I całe szczęście. Pozdrawiam
Dobry dżezik nie jest zły ;-)
Łapka w górę.
Serdecznie pozdrawiam.
Dziękuję za rzeczową recenzję. Od 12 lat jeżdżę Civicem 1.8... i nadal nie mam dosyć. Ten Jazz będzie chyba na dociągnięcie do emerytury. Raz Honda, zawsze Honda🙂. Panie Macieju, Pan to jest taki Kabaret Starszych Panów pod względem poziomu i erudycji wśród samochodowych gawędziarzy. Tak trzymać. Pozdrowienia.
Raz civic ufo potem Lexus GS.
Nastepny pewnie A6 allroad.
Tego dokładnie się spodziewałem. W niezbyt urodziwym ubranku minivana rzetelny, praktyczny, niezawodny samochód 👍
Jeżdżę "azjatą", ale z półwyspu. Natomiast kosiarkę, glebogryzarkę, ciągniczek jednoosiowy mam z wysp japońskich (czyli Hondy). Jeżeli ten Jazz sprawuje się tak jak moje narzędzia ogrodnicze - wierzę Panu, Panie Sędzio, to musi być dobry samochód! "Ze strony techniczno-użytkowej" narzędzia nigdy mnie nie zawiodły, NIGDY! (10 lat uzytkowania).
Chiba przeproszę koreańczyków i będę ciułał na kolejną Hondę :)
Zdrowia życzę
To, że jest wtrysk pośredni to otwiera jeszcze drogę do potrójnej hybrydy - LPG ;)
Spoko, tylko gdzie zbiornik na lpg
Super Samochód. A cena jak pan powiedział to Honda nigdy tanio nie było .Ale ma to też odzwierciedlenie przy odsprzedaży.Jestem dosyć wysoki,mieszkam w mieście i jakbym miał kasę to bez wątpienia kupił bym sobie.Jest to chyba najprzestronniejszy samochód w swojej klasie .Może w końcu wrócą tego typu konstrukcje, jak kiedyś Opel Meriva ,bardzo udane auta na miasto.
Od 50 lat lubię Jazz, a od dzisiaj Hondę Jazz, pozdrawiam ...
Ten samochód nie ma być konkurentem dla Yarisa, raczej został stworzony do dryfowania między segmentem B i C, gdyż przestrzeń wewnątrz Jazza zawsze była większa od konkurentów z segmentu B, a nierzadko od aut segmentu C. Fajna i ciekawa alternatywa dla wszechobecnych małych crossoverów.
Mnie Crosstar się bardzo podoba i mojego 14letniego jazza na taką zamienię.
To co przez jakiś czas było dużą zaletą Jazza, czyli duża pojemność bagażnika, już nie jest prawdą (krok w tył).
Dzięki że kręcisz zegrary, mało który recenzent to robi
Bardzo mi się autko podoba, gdyby mnie było stać, poważnie rozważyłbym zamianę swojego.
Zapowiada się wielki powrót MPV? Bardzo lubiłem ten rodzaj samochodów.
Cos czuje ze bedzie drugi test, troche bardziej dlugodystansowy, zbyt duzo pytan bez odpowiedzi. Jakie realne spalanie? Jakie osiagi? Czy w tej cenie warto bazowy model brac? itd. ...Czekamy.
Jako były posiadacz Hondy (ale nie Jazz) mam mieszane uczucia. Z jednej strony odpowiada mi bardzo klimat aut z Japonii. Z drugiej zaś, nie byłbym skory do wydania góry pieniędzy na - bądź co bądź - auto miejskie. Nawet tak zaawansowane technologicznie. Poprzedni Jazz sprzedawał się średnio, chyba nawet nie przekraczał 500 sztuk rocznie. Nowy nie będzie miał lekko. Honda chyba liczy na wiernych (i majętnych) klientów, bo nowych - przynajmniej w Polsce - zdobyć będzie trudno. Czekam na porównanie z Hondą E. Pozdrawiam.
W Polsce jest drogi, ale na Zachodzie są skłonni dać więcej za coś fajnego. Z drugiej strony w miastach jest mało miejsca, a pojemny, mały samochód się przyda, zwłaszcza tym, co nie szaleją na trasach. Nie każdy kupuje na kilogramy, część patrzy na jakość, wykonanie.
Porównujesz Hondę so Skody? Serio? To ta Polska serio musi być biedna.
Testowanie wycieraczek powinno być standardem we wszystkich testach wszystkich dziennikarzy, to jest niepojęte jak producenci dodają cuda zwiększające bezpieczeństwo ale przy odrobinie deszczu, śniegu czy brudu za słupkiem A w niektórych modelach można schować słonia.
Sylwetką nowa Honda Jazz nawiązuje do "Jazz I" z początku lat 2000 a szkoda, poprzednia, trzecia generacja a poprawnie licząc czwarta - w moim odczuciu była przepiękna, szczególnie z przodu. Cóż, Honda - earth dreams, oby się to udało.
A tak calkowicie po polsku juz nie potrafisz?
Uwielbiam te krótkie testy 😃
Żona pomyka starszym modelem z automatem i jest nie do zajechania. Plastiki w środku się bardzo rysują, jest mega pojemna. Siedzenia można rozłożyć Na płasko lub podnieść do tyłu i robi się naprawdę wielka pustka za przednimi siedzeniami. Na miasto super na trasę już mniej. W koło komina średnie spalanie 5,3, na autobahnie niemieckim - jazda ze znakami i do 120kmh - 5,1L. Jazda na autostradzie 140-160kmh - 6,4L
Miałem na 3 dni i potwierdzam. Fenomenalne zawieszenie. Jędrne, sprężysty i komfortowe. Fenomenalny układ kierowniczy. Spalanie poniżej 4l niewykonalne.
spokojnie wykonalne ale w mieście na dłuższych odcinkach.
Wykonalne jest nawet na 2,9litra na odcinku 3 kilometrow przy dobrej pogodzie .Pisze to bo mi sie udalo.
Dokładnie tego oczekiwałbym po nowym modelu Hondy. Czysty normizm, generyczność i jałowy design.
...to nie jest okazyjna oferta, ale nikt nie obiecywał, że będzie :) gdy Pan to powiedział od razu przypomniał mi się Kevin Spacey w rozmowie z Jeremym Ironsem w filmie Margin Call /Chciwość/; samochód warty uwagi, jednak dla osób z zasobnym portfelem i kupujących auto na dłużej :) przynajmniej mi tak się wydaje.
Po prostu to nie jest auto dla typowego klienta na samochód klasy B
Doskonałe auto, dla tych co mają pieniądze a ci co tak beczą ,że za drogie, to po prostu ich nie stać!
Najśmieszniejsze jest to że tak teraz srają na hondę że drogo, że odchodzi od korzeni, a za zwykłą gołą fabię też zapłacisz 90k. Także Honda ma podobne ceny co wszyscy. 3-5 tyś w te czy wewte co za różnica.
Za drogie to auto chociaż mnie nie nie nie stać...
Do wszystkich narzekaczy na design, zobaczcie to auto na żywo. Oczywiście w Pl nie będzie się sprzedawał, bo każdy za takie pieniądze kupi biede Golfa czy używane po przejściach premium
Tucsona nowego kupisz w tej kwocie co Jazz....
A co to jest design?
@@gt_tg2841 idź na jazdę próbną do Hyundaia a potem do Hondy to zobaczysz jakie głupoty piszesz.
Premium to pieczone powietrze 😁
@@gt_tg2841 ale tucsonem testu łosia nie przeprowadzisz 😅
Segment B w cenie segmentu C. Spalanie według WLTP trzeba traktować z przymrużeniem oka...
na co komu hybryda jeśli pali 5.9L/100 w tak małym autku. Tyle to palą zwykłe silniki.
@@janwinnicki5764 Ale i tak średnia wychodzi taka jak w moim 1.0TSI. Technologia fajna tylko efekt słaby.
Wygląda jak mini minivan;) W dobie miejskich crossoverów mały miejski minivan to powiew świeżości.Bardzo oryginalne auto. Może zapoczątkuje choć minimalną reaktywację tego typu aut
Mini minivan nazywa się mikrovan. Zresztą Japończycy pierwsi zaczęli robić tego typu samochody, w Europie nigdy się one nie przyjęły. W Europie kojarzę głównie pierwszego Opla Agila z bliźniaczym Suzuki Vagon R+, może jeszcze Yarisa Verso, choć był on jeszcze wyższy i bliższy minivana. Wielkiego sukcesu te modele u nas nigdy nie osiągnęły.
podobno wyprodukowanie ładnego auta kosztuje tyle samo co brzydkiego...
Ta sama historia z tą ceną jak w Civicu. Wszyscy gadali że za drogi i w podstawie inne tańsze. Ale mało kto porównywał ile w tej podstawie się dostaje...
To teraz porównaj sobie z hybrydowym Yarisem. Tam za taką kasę dostaniesz świetne wyposażenie, bo różnica podstaw to ponad 15 tys
@@marcinkoodziejczyk3464 Yaris jest ciasny jak ma się powyżej 1.80 wzrostu
@@cytrynowy_melon6604 to dobrze, że mam wzrost idealny 176 cm ^^
Wygląd to kwestia gustu i z zewnątrz nie trafia w moje poczucie estetyki piękna. Wnętrze bardzo fajne ale denerwujący jest ten ekran między zegarami który co chwilę informuje o trzymaniu kierownicy i później złapał zawias na asystencie pasa ruchu. Jeszcze jest jedna rzecz, która rzuciła mi się w oczy to bardzo zabudowane czujniki deszczu, kamery bezpieczeństwa zapewne za lusterkiem, przecież ta powierzchnia jest wielka jak połowa blachy ciasta ;) Bardzo fajne lecz kontrowersyjne auto i chyba może rywalizować wyglądem z Dacią Lodgy, bmw x6. Bardzo dobry test Macieju :)
Jakieś miałem przeczucie że będzie zachwyt.
Mam civic z 2015 i kupiłbym kolejną Hondę gdybym wiedział, że zmienili lakier na lepszy - mój czarny rysuje się od patrzenia - to jest najsłabszy punkt tego samochodu - poza tym bez zarzutu
Folia PPF, dokładasz jakieś 10-15k, w zależności od gabarytów auta za full body, masz spokój na lata.
Dobry wieczór
Za tak wysoką cenę zdecydowanie wolałbym lexusa CT200h.
Zdecydowanie masz racje. CT to bardzo niedoceniane auto w Polsce a doceniaja ci ktorzy maja..
No i jak kolego.Polo vs Fiesta vs Jazz.co byś wybrał Pertyn?
Jazz by far
Na placu wielu fajnych samochodów różnych Marek żona zobaczyła białą perełkę z czarnym dachem i już było wybrane i zdecydowane.
Nawet do automatu się przekonała.
Etam pogoda jest dobra..wystarczy dobrze się ubrać:)
Posiadałem hondę Jazz II generacji i pierwsza wymiana tarcz i klocków odbyła się po 10 latach od produkcji modelu, było to super auto jedynie klimy mi brakowało. Panie Peryn czy w tej wersji są też magic seats?
A to były takie Jazzy II w których nie było klimy?
Sam mam Jazza II poliftowego i jak dla mnie to najlepsze auto do miasta. Pamiętam że jak było w salonie to kosztowało tyle co Opel Astra i też wszyscy narzekali że drogie. Dzisiaj Astry z tego okresu kupisz za 5 koła, a Honda poniżej 8 nie schodzi z tego samego roczniku, co i tak moim zdaniem nie jest wcale dużo za tak dobrze wyposażony i bezawaryjny samochód.
10lat... Napisz raczej przebieg jaki pokonały to tarcze?
@@bobert83 160 tys
@@Bbbbbbbbbb550 Robi wrażenie👍pozdrawiam
@@bobert83 wiesz jazda normalna tym autem bez palowania i hamowania bez sensu ale i nie jako dziadkowoz
Tak samo działa Mitsubishi PHEV. Silnik spalinowy generuje prąd a powyżej 80 (?) km/h załącza się sprzęgło i silnik napędza koła. Nic nowego wydaje mi się.
Nie mówiłem, że to coś nowego, wręcz przeciwnie, powiedziałem, że to ten sam system, co w Hondzie C-RV. Natomiast Mitsubishi Outlander PHEV ma inne podejście do napędu, zupełnie inne, choćby już z tego powodu, że w Mitsubishi możliwy jest (i bardzo często używany) tryb napędu hybrydowego równoległego, który nie jest możliwy w Hondzie. A zapewniam, że ta różnica czyni napędy Hondy i Mitsubishi absolutnie innymi
Bardzo dobre auto, tylko ciekawe czy jakieś rabaty gotówkowe będą, bo coś ostatnio z tym ciężko.
Jeśli chcą być konkurencją dla hybrydowego yarisa to rabaty musieliby bardzo duże dać. Bo różnica w cenie to prawie 25 tysi
Witam Panie Macieju Pozdrawiam🙂👍
nie jestem w stanie zachwycać się samochodem który nie jest z mojej bajki ale dziękuję za test
07:00 - czy gadanie do kamery sprawia, że jako kierowca nie zauważył pan, że jedzie "tunelem" (albo obraz oszukuje moje oczy) tj. na odcinku gdzie trasa została osłoniona specyficzną szybą/ oszkleniem i z tego powodu nie wyłączył wycieraczek, bo był pan skupiony na prezentacji (komentowaniu) auta?
Witam Panie Macieju.
Super, czekałem na ten test. Auto ma być dla żony. Muszę zadać te pytanko, miał pan styczność już z toyota yaris, wiem że będzie też yaris cross. Warto czekać, będzie tam coś lepszego oprócz oceny ?
Pozdrawiam
Na pewno warto poczekać - za miesiąc będzie wszystko jasne, a od września będzie można ze sobą te auta zestawiać. Proszę to przekazać Szanownej, że na koniec wakacji sama będzie mogła podjąć jedyną dobrą decyzję
@@Pertyn
Sliczne dzięki 👍 trzymaj tak dalej.
Za każdym razem jak mówi Pan o wycieraczkach zastanawiam się o co tak naprawdę chodzi. Mógłby Pan podać jakiś samochód w, którym wycieraczki docierają do samego końca?
Też mnie to trochę dziwi, że zawsze zostaje kilka centymetrów. Ale nie znam żadnego auta, które tak nie robi.
Seat Leon II ;)
To proszę zajrzeć w szybę pierwszemu Fordowi S-Max, który tak daleko oczyszczał szybę, że trzeba było przekonstruować słupki tak, by były równe z szybą, żeby śnieg miał gdzie uciekać. Warto.
A z dzisiejszych - choćby Subaru XV, to jeden z powodów, dla których uznałem, że to auto powstawało z myślą o takich upierdliwcach, jak ja. Wycieraczka dochodzi do słupka.
Audi Q5
Focus III
To nigdy nie był hit sprzedaży w Polsce wiec cena nie ma znaczenia ci co to w ogóle kupią zrobią to z silnego przekonania co do pewnej istotnej dla nich zalety tego auta i wiary ze warto za to zapłacić -czyli margines nabywców
Honda nie dąży do bycia top selling za wszelką cenę. Choć w Amerykach ludzie ja doceniają i idzie im całkiem dobrze.
Dzień dobry Panie Macieju, czy będzie Pan miał na testach Mercedesa GLB?
Staram się o to
Oglądamy pozdrawiam
Auto o wyjatkowo NIENACHALNEJ urodzie ....o cenie nie wspomnę bo nie chcę się denerwować .
Super test,jedno pytanie,jazz czy UX,oba mają być na full wypas,cenie sobie zdanie redaktora.
Nie da się porównać, full wypad UX to ~170 000 zł, full wypas Jazz e:HEV - 120
@@Pertyn . Dzięki za odp., bardziej mi chodzi o auto nie o cenę.W sumie wymiarami podobne,obie hybrydy, choć tak różne.Samochod ma być miejski i hybryda.
@@peterthomas8149 nie porównujmy Hondy do Lexusa... Choć Hondę uwielbiam, to jednak są to zupełnie dwie różne ligi.
@@micha6978 . Widzę, że nikt nie zrozumiał pytania, łącznie z redaktorem, którego zdanie sobie wysoce cenię.Chodzilo mi o osobisty wybór z tych 2 samochodów segmentu B ,jazda głównie w mieście.2 hybrydy, choć różna technika, wymiarami b.podobne.Cena nie jest w tym przypadku najważniejsza,a porównywanie tych samochodów nie było moją intencją, doskonałe sobie zdaję sprawę z tego, że Lexus w tym porównaniu zawsze wygra.Doprecyzuje,masz 2 auta o podobnych wymiarach,hybrydy, różny typ napędu,co wybierasz?
Pytanie z innej beczki. Czy to prawda, że nowy Lexus IS nie będzie dostępny w Europie?
Prawda. Przynajmniej na razie - ale na razie nie ma żadnej wersji hybrydowej i to jest zapewne clou
@@Pertyn Proszę o test Acury Tlx 2021, jeśli będzie taka możliwość. Dzięki pozdrawiam
Fajny film. Jednak czy mógłbyś zredukować liczbę wyrażeń „a co za tym idzie” 👨🏼⚕️ Szacunek.
4:46 i 2:40 hamowanie lewą nogą? A na co to komu? Komu to potrzebne?
Pamiętam jak pierwszy raz jechałem automatem to miałem z tym problem ale Pana, miłośnika hybryd, bym o to nie podejrzewał :).
Nie zrozumiałem. Na czym polega problem? Że robię czy że nie robię? Bo robię. Bo umiem. I to chyba już wszystko
Honda szybsza niż wygląda
Drogie auto, ale dziś ten segment B dawno przeskoczył rozmiarami segment C. A jak wsiadasz do jazza, zwłaszcza z tyłu, to zaczynasz się zastanawiać czy to jazz czy civic to większe auto. Ja, gdy tylko moje najstarsze dziecię się już na dobre usamodzielni zamienię swoją staruszkę Odyssey na Jazza właśnie.
Chyba to zly pomysl.Odyssey to super wygodne auto.Duze , funkcjonalne i bezpieczne. Jazz to jednak dalej mydelniczka a te wszystkie poduszki mozna sobie wsadzic jak trafi w niego Odyssey..
@@andrzejwolski9421 Jak to mówią: "Kamaz ma w dupie Twoje pięć gwiazdek."
Nie jest to prawda: "nikt inny nie robi takich zespołów napędowych".
Outlander PHEV ma co do zasady tak samo rozwiązany napęd, jedynie akumulator większy. Silnik spalinowy jedynie przy prędkościach autostradowych przekazuje napęd bezpośrednio na koła.
Czyli fakt, że między napędem Jazza - gdzie tryb hybrydowy równoległy nie istnieje - a Outlandera - gdzie jest tryb hybrydowy, i to wykorzystywany bardzo sprawnie i często - nie ma żadnej różnicy i „co do zasady ma tak samo rozwiązany napęd”?
Jeśli nie zdążył Pan przeczytać swojego wpisu, to proszę to zrobi=ć teraz. I chyba jednak skasować, po co się publicznie ośmieszać?
@@Pertyn Szanowny Panie, proszę sprawdzić jak działa napęd w Outlanderze, bo widocznie mój komentarz nie został zrozumiany.
Silnik benzynowy działa tylko w 2 trybach: generator prądu lub napęd bezpośrednio na koła jedynie przy dużych prędkościach. Przy niższych prędkościach auto napędza jedynie silnik elektryczny, który jest nieaktywny na autostradzie.
Czy nie tak samo jest w Hondzie?
Czysta Wyborowa Ja doskonale zrozumiałem pana komentarz: nie ma pan pojęcia, jak działa napęd hybrydowy w Mitsubishi
@@Pertyn Ma Pan rację, byłem w błędzie :). Outlander używa silnika spalinowego też z tylko jednym przełożeniem (fixed gear) ale może to robić jednocześnie z użyciem silników elektrycznych.
Co prawda bliżej temu rozwiązaniu do Hondy niż Toyoty ale jednak jest opcja, że oba silniki przekazują moment obrotowy na koła w jednym czasie, a w Hondzie tego nie ma.
Czysta Wyborowa Zgadza się. Też byłem tym zaskoczony, kiedy zacząłem się przegryzać przez wszystkie opisy techniczne. Jest to dość pokrętne, ale mimo wszystko to pierwszy przypadek, kiedy system hybrydowy potrafi zrealizować wszystkie tryby napędu, w tym i czysto spalinowy, bez wykorzystania przekładni planetarnej. A ponieważ właśnie jeżdżę tym samochodem, a nawet pojechałem nim w trasę autostradową, to mam parę rzeczy do powiedzenia w tej kwestii. Pewnie w przyszłym tygodniu to zaprezentuję publicznie. W każdym razie bardzo dziękuję za ten głos w dyskusji
Wnętrze bardzo estetyczne wygląda .
Hm, drogo i spalanie przy PanaMaćkowej nodze wcale nie zachęcające.
Od dosłownie trzech tygodni jeżdżę Yaris Hybrid z 2017, miasto średnio 4 - 4,5 l/100 km; trasa - 120 km/h 5 l/100 km, zakochałem się w tym co Toyota potrafi i Honda mnie nie przekona do siebie swoimi hybrydami. Ale życzę jak najlepiej, konkurencja to dla nas konsumentów zbawienie.
Ja w aktualnym Yarisie Hybrid nie potrafię pokonać bariery 5,5 - w sensie zejść niżej. Ciekawe, co będzie w nowym
@@Pertyn
też jestem bardzo ciekaw nowego Yarisa. Co do mojego spalania, Panie Maćku, nie wiem jak Pan to robi, ale jeżdżę całkiem dynamicznie (to oczywiście subiektywne), ale takie wyniki mam, mogę Panu podesłać dowody w postaci zdjęć, no problem.
Podczas testu pan Maciej pokonuje 12km, spalanie na tym odcinku spada z 6 na 5,5l, a jaki to odcinek wszyscy widzimy. Podejrzewam że spalanie jeszcze poszło by w dół. Moim zdaniem jest całkiem ok i wygląda to optymistycznie.
Wydaje mi się jednak, że rozwiązanie Hondy jest znacznie lepsze. Dlaczego:
1. Przy rozładowanych akumulatorach Toyota zostaje ze słabą spalinówką (czyli tym co każdy z nas zna) niski moment obrotowy, zero dynamiki. W rozwiązaniu hondy, nie powinno to mieć żadnego znaczenia bo prąd JEST CAŁY CZAS. Do dyspozycji masz zawsze wysoki moment obrotowy z silników elektrycznych, prawda ?
2. Toyota ze względu na przyjęty układ napędowy będzie wrażliwa na utratę pojemności akumulatorów. Jeśli obniżą one pojemność, obniży się także sprawność całego układu. Silnik elektryczny więcej będzie pracował w trybie generatora próbując naładować niesprawne akumulatory. W układzie Hondy nie będzie to miało aż takiego znaczenia, generator na bieżąco będzie produkował prąd dla silników elektrycznych.
3. Prawdopodobnie układ Hondowski znacznie lepiej sprawdzi się na autostradzie. Toyota zostanie z samym silnikiem spalinowym który nie będzie pracować w optymalnym zakresie. W Hondzie będzie ciągle pracował najlepszy napęd który będzie wybrany przez komputer : elektryk lub silnik spalinowy.
4. Układ Hondy nie jest znów taki pionierski, od wielu lat podobne układy działają w hybrydowych lokomotywach czy ciężkim sprzęcie pracującym w kamieniołomach (ciężarówki).
@@Pertyn Trochę dziwne.... Średnie zużycie obecnego Yarisa jest wyraźnie mniejsze niż 5 l / 100 km.:
www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1287-Yaris_Hybrid.html?fueltype=2&vehicletype=1&constyear_s=2017&power_s=69&power_e=79&gearing=3
Staram się nie jeździć tak ekonomicznie, jak to możliwe, a także mam średnie zużycie mniejsze niż 5 litrów, a latem nawet znacznie poniżej 5 litrów ...:
www.spritmonitor.de/de/detailansicht/842930.html
Może trochę ciężka prawa stopa, tak zwana stopa testera?
Stylistycznie trochę udziwniony, tył i profil kojarzy mi się z Oplem Crossland.
Kluczowe pytanie, czy system multimedialny dalej działa jakby nie mógł? Mam Jazza z 2016 roku, i już zaczynam sie przymierzać do wywalenia tego tabletu i wsadzenia tam czegoś co płynnie działa. Poza beznadziejnymi czujnikami, samochód bezproblemowy i bezawaryjny. Katalogowe 176km/h jedzie, ale jakby była opcja jakiegoś silnika ok 180KM to bym brał w ciemno :)
Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić. W teście na pewno się do tego odniosę
A gdziez to Wacpan jezdzi 176 km/H? Bo w Polsce to mozna az 140 ..Ponadto 180 KM w takim malym samochodzie to troche niebieczne.I tak za duzo ludzi ginie na polskich drogach..
180 KM w Hondzie Jazz? Yaris GRMN ma 212 KM ale tam jest „trochę” inne zawieszenie niż w zwykłym Jazzie czy Yarisie, do tego jeszcze Torsen. W zwykłym Jazzie taka moc to jakiś absurd.
@@milosza1384 Oczywiscie. Taka moc w "zwyklym" malym jezdzidle to proba samobojcza.Ale sa tacy ktorzy uwazaja ze sa "miszczami" prostej a potem trzeba ich wycinac z ich niezniszczalnych bolidow i skladac czesci zanim sie ich zlozy do drewnianego pudelka. A Policja pisze ze "kierowca z nieustalonych przyczyn wyjechal poza droge i zatrzymal sie na drzewie".
@@andrzejwolski9421 Niebezpieczny to jest brak rozsądku a nie "duża" moc silnika.
Planują na Europę wersję 4WD?
Czy przy wyprzedzaniu na trasie i gwałtownym wciśnięciu gazu silnik elektryczny wspomaga przyspieszenie? Zredukować biegu przecież się nie da.
To sprawdzę dopiero w teście. Ale wg opisu działania systemu nie. Powyżej pewnej prędkości napęd jest wyłącznie spalinowy (z funkcją doładowywania akumulatorów, a więc wykorzystaniem silnika elektrycznego wtórnego wyłącznie jako generatora)
@@Pertyn W Media News Room jest szczegółowy opis i między innymi jest tam "For driving at highway speeds, Engine Drive is used, supplemented by an on-demand peak power ‘boost’ from the electric propulsion motor for fast acceleration." Czyli wygląda na to że jednak silnik elektryczny wspomaga przyspieszanie co oczywiście ma sens bo wiadomo że przy niskich obrotach jazz przyspieszać nie chce. Jeśli do słabego momentu obrotowego silnika spalinowego doda się wysoki moment obrotowy silnika elektrycznego to może być nieźle. Tak czy owak z niecierpliwością czekam na test autostradowy.
Na logikę tak być powinno, bo przecież silnik spalinowy nie może zmienić obrotów, a tym samym i dostępnego momentu obrotowego. Ale w prezentacji są tylko tryb hybrydowy szeregowy, tryb elektryczny i tryb spalinowy
Cenowo, to przesada. W tej cenie to już mamy o wiele wyższy model i klasę, choć ten Jazz jest naprawdę fajny.
Chyba taniej można kupić kia Niro hybrydowy.
@@janwinnicki5764 no i to jest dla mnie lepsze auto pod każdym względem od tego jazza.
Za podobną cenę. To jest właśnie dylemat Niro czy Jazz Crosstar.
To teraz przydałoby się mniejsze i tańsze auto od Jazza, bo Honda w tym momencie strzeliła sobie w stopę i na takich rynkach jak nasz wypada z gry. Europejscy produceńci aut dla Pań właśnie otwierają szampana.
Stylistyka hondy jazz
I generacja (2001-2008)- bez szału, ale spójna forma, ok
II generacja (2007-2014)- ładny samochód, dynamicznie wyglądający i wciąż nowocześnie
III generacja (2013-2020)- brzydsza, przekombinowana zbyt kanciasta
IV generacja (2020-)- zbiera się na bełta już od pierwszego spojrzenia...
Tak to widzę, Pozdrawiam.
2002-2008
To druga generacja 😁
Nono, podstawowa wersja niewiele tańsza od Polo Gti, nie wróżę mu zbytniego sukcesu. No i do tego taki brzydal na zewnątrz... Wnętrze na szczęście bardzo ładne.
No jeżeli w przypadku auta miejskiego honda przywaliła taką cenę , to strach pomyśleć jaką cenę będzie miał przyszły Civic.
Ja widzę, że mnóstwo z Was kompletnie nie chce przyjąć do wiadomości, że Honda nie chciała, nie próbowała i NIE ZROBIŁA samochodu segmentu B - zrobiła niewielkiego minivana, luksusowego, hiperbezpiecznego, świetnej jakości. I nie ma zamiaru go sprzedawać ani flotom, ani klientom zainteresowanym Dacią po rabacie 30%, przerobioną na gaz. To jest przypadek jak z Misia: i zapłacimy! I stać nas!
To nie jest auto dla klienta na samochód miejski
@@Pertyn Tylko nie wiadomo kto jest odbiorcą tego samochodu . Teraz w świecie motoryzacji moda jest na suvy i crossovery, a w tych pieniądzach można kupić stylowego ch-r. Moda na minivany to była 15 lat temu. Nawet na rodzimym rynku auta klasy b przegrywają z k-carami na które są dodatkowe ulgi podatkowe i niższe stawki ubezpieczeniowe. Siedziałem w jednym z takich wynalazków i w kwocie po przeliczeniu wynoszącej 50tyś zł mamy w wyposażeniu navi, climatronic, alufelgi i inne gadżety , za które w Europie łoją nas po kieszeni.
@@AB-pp1jx w crossoverach widoczność jest tragiczna i nie każdy je chce.
@@AB-pp1jx W większości Europy , w Wielkiej Brytanii zdecydowana większość klientów Jazz to emeryci.
@@AB-pp1jx Ładowności i przestrzeni w kei carze w porównaniu do najmniejszego auta klasy B masz tyle co kot napłakał. Jak dla mnie to takie narzekanie jak zwykle - wychodził pierwszy Jazz (nie licząc tego z lat 80) to ludzie nie kumali o co chodzi, czy to auto klasy B czy minivan, też było narzekanie na cenę w salonie. Dzisiaj te samochody bardzo dobrze radzą sobie na rynku wtórnym, wciąż są bezawaryjne i ogólnie jak ktoś wtedy kupił Jazza to dzisiaj raczej ze sprzedażą za dobrą cenę nie będzie miał problemu, w przeciwieństwie do niektórych modeli innych marek które dzisiaj są po dwudziestu naprawach i pięciu właścicielach. Podobnie z Civikiem UFO, też szokował wyglądem, dzisiaj wciąż wygląda świeżo i trzyma cenę jako używka. Nie jestem fanatykiem Hondy ale z większością ich samochodów tak jest że ludzie kręcą nosem, a potem okazuje się że to świetne auta na lata.
Ta tablica rozdzielcza (zegary, wskazania) to jakby przełożono z motocykla. Beznadzieja takie niedzisiejsze 10 lat temu to może i by szał robiło, teraz nie. (Tak na marginesie denerwują mnie auta w których wskazania prędkości skaczą co kilka km/h. Wolę tradycyjną płynnie przemieszczającą się wskazówkę.)
Weźmy tylko pod uwagę, że hybrydowy yaris startuje od 70 tys. Także sprzedaż tego raczej nie będzie duża.
...a zużycie nowego Yarisa będzie znacznie niższe...
Z drugiej strony: nowy Jazz jest (dla pasażerów z tyłu) wyraźnie i ma więcej miejsca na bagaż.. Czy to wystarczy, aby uzasadnić różnicę w cenie ... ??? Wątpię.
dodatkowo polityka Toyoty jest dużo bardziej otwarta rabatowo dla klienta niż Hondy :) z drugiej strony pandemia i związany z nią kryzys który moim zdaniem dopiero przed nami spowoduje niezłe roszady - również w kwestii cen i rabatów
@@janwinnicki5764 Nawet jak weźmiemy nowego yarisa to te 17 tys to nadal ogromna różnica, przemawiająca na korzyść yarisa
@@arturkrawczyk6248Miałem okazję porównać oba w w wersji hybrydowej i wnioski są następujące
Na plus Yarisa:
- Ładniejszy z zewnątrz
- Ładniejsza deska
- Tańszy (choć te 17 tys. różnicy to tylko w promocji)
Na minus:
- Ciasnota z tyłu
- Tylne drzwi otwierają się "do połowy"
- Wyjąca skrzynia biegów
- marne wyciszenie
- Dużo gorsze materiały i wykończenie
Wniosek - zamówiony Jazz w wersji Crosstar
Wewnątrz ta Honda jest śliczna, taka "kei-carowa" w nowoczesny wydaniu, podoba mi się. Ale cena? 120 tysięcy za segment B czyli w sumie samochód miejski i podmiejski? I 90 tysięcy za podstawową wersję? Nawet hybrydę? No letko przesadzili skośnoocy panowie.
12:40 jeszcze Outlander PHEV ma takie samo rozwiązanie
Outlander rzeczywiście ma bardzo podobne rozwiązanie systemu hybrydowego, jednak Honda to nie Plug-in.
Nie, ani nie takie samo, ani nie podobne. I nie chodzi o plug-in, tylko o to, że Outlander realizuje również tryb napędu hybrydy równoległej, co kompletnie zmienia sytuację
Pertyn Ględzi ruclips.net/video/LZ__5-V6CTI/видео.html
Proszę przeczytać jeszcze raz mój komentarz, a potem wrócić do swojego wpisu. Pomijam już, że wrzuca Pan link do filmu o poprzednim modelu Outlandera - ale zasada pracy zespołu napędowego pozostała taka sama: Mitsubishi Outlander PHEV ma inne podejście do napędu, zupełnie inne, choćby już z tego powodu, że w Mitsubishi możliwy jest (i bardzo często używany) tryb napędu hybrydowego równoległego (co bardzo ładnie pokazuje także film zalinkowany przez Pana), który nie jest możliwy w Hondzie. A zapewniam, że ta różnica czyni napędy Hondy i Mitsubishi absolutnie innymi
Pertyn Ględzi jeśli ma Pan na myśli że są absolutnie inne tylko dlatego że Mitsubishi w pewnych okolicznościach pracuje w trybie równoległym to polemizowałbym czy jest to taka absolutna inność czy bardziej już detal na poziomie optymalizacji pracy systemu .Ważne jest to że w obu przypadkach auta ruszają siłą silników elektrycznych oraz w obu silnik spalinowy może napędzać koła poprzez tylko jedno przełożenie działające w wąskim zakresie prędkości.
skoda rapid słaba ale najlepsza bo była tańsza.
epsza.
Jazda Jazzem w deszczu po kałużach przypomni o sobie za kilka miesięcy :)
Jaki by ten samochód nie był dobry to 93000 zł za samochód segmentu B to mało śmieszny żart
Co za pampers
Ten samochód to nie moja bajka, nawet ładny, szczególnie z przodu ale jak widzi się cenę od razu staje się przydki. A co do tych wycieraczek, Panie Macieju przecież nie jeździ się w kółko w deszczu więc dokąd wycieraczki sięgają nie ma takiego wielkiego znaczenia, tym bardziej że nawet pod stróżką wody deszczowej widać czy coś się znajduje w tamtym miejscu czy nie, przecież numeru rejestracyjnego akurat przez te 2 cm nie będzie Pan odczytywał. To coś do czego czepia się Pan w samochodach jak Zachar szarpiący wszystko co w środku jest. Każdy z Was ma jakieś zobczenie;)
Ten biały zresztą wygląda na droższy niż ten cross. Swoją drogą w latach 90 trzeba było dopłacać żeby samochód miał wszystkie detale w kolorze lakieru typu nadkola, klamki, lusterka a teraz jest odwrotnie, dołoża plastiki i sprzedają to jako jakiegoś niby "suv" i kasują kilka/naście % więcej:)
Chyba Pan nigdy nie prowadził auta w czasie opadów, szczególnie deszczu ze śniegiem. To nie jest zboczenie, jeśli się choćby wyjeżdża z domu w pogodę inną od idealnej - aha, ja też sprawdzam, czy auto jest solidnie zmontowane, czy nie trzeszczy, i jeśli tak, to o tym mówię.
@@Pertyn Panie Macieju, oczywiście że jeździłem i nie przesadzajmy, nie ma to znaczącego wpływu na jazdę. A swoją drogą jak daleko sięgają wycieraczki uwielbianej przez Pana Mazdy Mx5? :) a nie padał deszcz, więc nie wiemy;) pozdrawiam, lubię oglądać Pana testy. Trochę się Pan przyczynił do zakupu przeze mnie Civica X 1.5 manual.
Wygląda jak przeskalowany Citroen C4 Picasso - nie specjalnie mi się to podoba. Miałem trochę nadzieję, że Honda pójdzie śladami Toyoty i ich nowego Yarisa który ma być autem bardziej dla kierowcy.
Pertyn zapewne ma rację, że auto jest niezłe (technicznie). Ale ten wygląd? Bezkształtny kloc. Zero stylu. GIUGIARO w grobie się przewraca.
404 nadwozia nie znaleziono ;)
Jazz to bardziej miejski van, niż auto segmentu B
Jeżdżę od ponad 2 lat Jazzem 1.5 Dynamic i nie zamienił bym go na ten nowy model. Nie podoba mi się. No i pod względem osiągów to krok w tył.
Witam mógłbyś mi napisać jakie jest spalanie takiego jazza 1.5 przy 100km/godz. w trasie
@@krzysztofkosmowski940 Nigdy aż tak dokładnie nie analizowałem, ale myślę że jest to max 5,2l
Mam jazza z 2002... chciałam nowego, a tu ojć
Witam 👍😁
Chociaz ten samochód jest dobry jego cena jest zaporowa.Nie spodziewam sie zobaczyc to auto na ulicy.93 tysiące.To na prawdę można przebierać w samochodach.Test jak zwykle perfekcyjny.
No cóż, młode matki będą na pewno wniebowzięte 👍
o kurwa 93.000zł za bazowy model, dramat, nikt tego nie kupi w PL.
Kupią. Skoda Fabia goła, kosztuje 90. Więc cena taka jak u konkurencji.
Paskuda jakiej jeszcze nie widziałem. Masakra. A i tego jeszcze ta cena. Sorry ja tego nie kupuje. Pozdrawiam Pana Macieja . ;)
Polo z dsg i doposazone pod jazza =98 tyś 😁
Polo jest ciaśniejsze, mniejszy bagażnik itp
@@janwinnicki5764
Mam jazza i widziałem polo.
Polo na papierze wygląda super, w realu jak złożysz kanapę to jest przepaść.
Wv zawyża wymiary bagażników o prawie 25%
👍
16mm i 3mm wow , proponuje aby klienci dostawali dalmierz laserowy do pomiaru milimetrów , faktycznie wielka różnica to i różnica w cenie musi być duża :))))))
Troche nudny design na zewnątrz jak na Honde, cena wysoka ale to HONDA.
Bardzo wysoka cena. Za 5 tys więcej wolałbym postawić na większą hybrydową corollę 1.8. Także raczej będzie ciężko im się przebić
@@dariuszkauszynski9077 HONDA HRV ksoztuje tyle...
To auto dało mi HIVa. E-HIVa
mam kobiete w pracy z jazzem, ładne ma już kalafiory z rdzy wokół wlewu paliwa :/
Mój jazz ma 14 lat. Przy wlewie paliwa nie rdzewieje ale drzwi od spodu rdza już łapie.
@@271tomasz jak drzwi łapie to obejrzyj podłoge ;)
Ja już w starym Citroenie C3 Picasso mam lepszą widoczność niz tej Hondzie. Slupek A jest taki przeszklony że wraz z przednią szybą sprawiają że widać wszystko doskonale !
Honda Jazz fajna ale ta cena ....
120 tys. za auto segmentu B to jakiś żart. Rozumiem, że wykonanie i hybryda i w ogóle fajne auto, ale za 150 tys można dostać nowego lexusa is 300h... auto premium, dwie klasy wyżej i też hybrydowe.
ale jednak 30 tys. droższy i niewiele bardziej przestronny
@@cytrynowy_melon6604 No i serwis też pewnie droższy.
Ta, używany co najwyżej. To jest cena za nowość i technologię ,tak naprawdę.
Obrzydliwy wygląd.
Pozdrawiam
Tylko w Polsce na drodze ekspresowej potrafi zrobić się korek...
Zapewniam cię, że nie tylko w Polsce.
No coz, spalanie pokazuje ze to nie ma sensu i dziala slabo. Niestety. Honda jak zwykle mega chimeryczna, na swój dziwaczny sposób. Yaris będzie tańszy i przez to lepszy, a Jazz jest no czymś pomiędzy autem B a C a cenowo zdecydowanie C. Ja wiem że Honda ma gdzieś UE ale żeby aż tak bardzo mieć gdzieś Polskę, to już jest skandal.
Niestety przez limity spalania japońskie marki mocno dostają po dupie i nic dziwnego że już olewają całą UE skoro u siebie czy w USA są w stanie sprzedać to samo tylko lepiej i bez głupawych ograniczeń. Co do Hondy to jeździłem wcześniejszą generacją Jazza jak i Yarisa i o ile obydwa auta uważam sa bardzo fajne o tyle Jazz ma coś w sobie że chętniej bym go kupił. Auto jest bardzo pojemne, największe w segmencie B i wcale nie najmniejsze w C wnętrze, jeździło się tym bardzo fajnie, a to że drogie to też tak półprawda bo bazowa wersja była bardzo dobrze wyposażona i odnośnie tej generacji jest to cena za hybrydę które po prostu są drogie.
Za tą kasę można kupić hybrydowe Niro - nie dość, że większe, lepiej wykonane to jeszcze lepiej wyposażone w podstawie...
Większe tak ale nie jest lepiej wyposażone niż wersja testowanej hondy. Dla wielu ludzi większe nie musi być zaletą. Jak ktoś potrzebuje dobrego samochodu miejskiego to ta honda jest idealna.