NO TO NIE MOŻEMY OGRANICZAĆ SIĘ TYLKO DO BRONI PALNEJ. NALEŻY ŻĄDAC POWSZECHNEGO DOSTĘPU RÓWNIEŻ DO INNYCH RODZAJOW BRONI. A jak będziesz bronił swojego dobytku, dostępu do domu, swojego pola i lasu w czasie gdy śpisz, nie ma Cię albo nie dowidzisz lub niesłyszysz? Premier PRL P. Jaroszewicz nie rozstawał sie z bronią nawet jak chodził spać a i tak został zamordowany we własnym domu. Jak ktoś ma ziemię, pole i las to do obrony najlepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne bo nie musisz czuwać 24 h na dobę z nabitą pukawką ja Piotr Jaroszewicz.
Jak ktoś ma dużo ziemi to do obrony dobytku, dostępu do domu, pola i lasu lepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne. A jak będziesz bronił swojego dobytku, dostępu do domu, swojego pola i lasu w czasie gdy śpisz, nie ma Cię albo nie dowidzisz lub niesłyszysz? Premier PRL P. Jaroszewicz nie rozstawał sie z bronią nawet jak chodził spać a i tak został zamordowany we własnym domu. Jak ktoś ma ziemię, pole i las to do obrony najlepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne bo nie musisz czuwać 24 h na dobę z nabitą pukawką ja Piotr Jaroszewicz. DLATEGO NIE MOŻEMY OGRANICZAĆ SIĘ TYLKO DO BRONI PALNEJ. NALEŻY ŻĄDAC POWSZECHNEGO DOSTĘPU RÓWNIEŻ DO INNYCH RODZAJOW BRONI I NIECH KAŻDY SAM DECYDUJE JAKIEJ BRONU BĘDZIE UŻYWAŁ.
Zróbcie film o całej przeprawie , jaką musi przejść obywatel Rzeczypospolitej aby uzyskać pozwolenie na broń do ochrony osobistej. Wybierzcie sobie kogoś kogo znacie i towarzyszcie tej osobie z kamerą.
Przeprawa zajmuje mniej czasu i pieniędzy niż zrobienie prawa jazdy. Nie jest to idealne rozwiązanie ale na tle innych państw całkiem dobrze to wygląda.
Odnośnie lunet to dla mnie sprawa jest prosta: Luneta służy do identyfikacji celu i pomaga w trafieniu. Po co Ci karabin skoro nie widzisz celu albo nie wiesz co to jest. Kiedyś rozmawiałem z kolegą i minęła nas kobieta z wózkiem. Po 200-300m widziałem postać ale nie byłym w stanie stwierdzić kim jest i co ma przy sobie.
Cytuję: "Po co Ci karabin skoro nie widzisz celu albo nie wiesz co to jest. " Otóż , jeśli mam wadę wzroku i nie widzę za dobrze na 200m, to nie potrzebny mi karabin. Wtedy jest mi potrzebny karabin z lunetą. To chyba logiczne. Jak chcesz przewieść 180 kg towaru, to nie potrzebny Ci samochód. Potrzebny Ci samochód z przyczepką. Sorry, ale prościej już się nie da wyjaśnić. A poza tym, w/g Twojego rozumowania: jeśli mam (-1,5 dioptrii) to z automatu można mnie odstrzelić, bo mi karabin nie potrzebny, gdyż nie widzę dobrze na 200m.
Dzięki za film. Mam strzelby kalibru 12 , bo oprócz innej broni taka tez trzeba mieć. Przynajmniej tak myślimy tu w stanach. Natomiast strzelanie z 12 -ki to nie jest przyjemność i łatwe do opanowania zwłaszcza dla 55kg kobiety. Pozdrawiam
1301 w wersji comp ma mały odrzut i można z niej walić jak z ar, nawet jak jesteś kobietą. Moją potrafię robić splity po 0.16 a to terytorium ar z dobry kompensatorem.
Masz racje , moj remington 870 tactical ma dobrego kopa. A jego waga tez robi swoje przy noszeniu chociaz jest uzyteczna przy tlumieniu odrzutu. Zaleta strzelby polega na mozliwosci uzywania srutu co nie wymaga duzej precyzji w trafieniu. Buckshot zalatwi sprawe tam gdzie uzycie sluga nie da gwarancji trafienia. Ps. przez sentyment /bo nowy z Radomia i mialem taki w wojsku / akm 7,62 .tez w szafie stoi obok innych.
Ja do swojej "slubnej", od pierwszej chwili gdy zamieszkała ze mną w terenie rolniczym ale lesistym i bagiennym, mówiłem , że nie musi od tej chwili "trzymać" linii:) Zapytała dlaczego? I odpowiedziałem jej wtedy, że przy tej wadze co ma to ją lis upoluje i zabierze jak kurę albo jastrząb ją złapie i z nią odleci:) I dlatego częściowo mnie posłuchała:) Dla mnie też duży plus. Nie ugniata mnie swoimi wystającymi kośćmi:):) Tylko plusy:) Na pewno gładkolufówka kal 12 nie urwie jej teraz ramienia:) Chociaż dla niej kupiłbym coś w kal. 20. Pozdrawiam.
Mój Armsan Phenoma też ma blokadę magazynka, czoki, przeładowuje wszystko, bardzo czysto pracuje, naprawdę ich system gazowy bardzo mało brudzi, ma świetny skład i kosztował ZNACZNIE mniej niż markowe zachodnie strzelby. Armsan jest jednym z topowych producentów strzelb w Turcji, robi też strzelby które pod własną marką sprzedaje Weatherby.. Ich strzelby regularnie wygrywają w USA konkursy na strzelbę nr 1 roku itp. Poziom wykonania jest na najwyższym poziomie.
Też zaczynałem od Iż -27 walił z dwóch luf na raz po jednym pociągnięciu za spust teraz poluje z Berettą ale w wersji bock jak ja nie spartole to broń też nie
Zawsze krótka (bardzo!) i zawsze bez pozwolenia. Zawsze. Co zarejestrowane to skonfiskowane, a zawsze może być konieczność w poyebanych czasach udania się do ludzi, do miasta, do sklepu. Jak z długimi giwerami zamierzacie paradować? A może łuk i jak Legolas? Epatować chcecie bronią z daleka?
Tym razem się zgadzam. Przydał by się film - uzupełnienie kiedy śrut, loftka czy breneka. Co do wilka to ciekaw jestem czy loftka czy breneka bo nie miałem okazji strzelać do wilka jeszcze.
@@kapseliniw momencie kiedy będę strzelał do wilków na własnej posesji (co też jest nielegalne) wymienionej partji (i słusznie) może już nie być. Potrzebny jest odcinek z głęboką analizą działania różnych rodzajów amunicji i czoków dla osób które chcą wybiorać na pierwszą broń właśnie strzelbę. No i kolejna serja od Glocka do strzelby "Czego warto się uczyć".
Co wy się tak ludzie tych wilków boicie? Albo miastowi albo z jakiejś wsi, gdzie dawno wilka nie było. Całe życie w Bieszczadach siedzę, 20 lat w hodowli zwierząt z wilkami za płotem i normalnie sobie żyjemy obok siebie. Do głowy mi nie przyszło do wilka strzelać, zabezpieczyć zwierzęta i psy na noc przed nimi to prosty temat znany od lat, a jak się raz na jakiś czas straci owcę to i tak spoko działają odszkodowania. Jakaś paranoja ostatnio z tymi wilkami, widać że dotarły do kowbojów małomiasteczkowych co psa od wilka nie odróżnią. Do wilków będą strzelać kowboje...
Dobrze trafić na świetny, polsko-języczny kanał o broni. Zawsze brakuje mi podstawowej polskiej terminologii gdy rozmawiam z innymi polakami na temat różnych rodzajów posiadanej przeze mnie broni. Pozdrowienia z Illinois, gdzie właśnie trwa walka o dostęp do długolufowych pół-automatów (albo samopowtarzalnych jak się dzisiaj nauczyłem).
Nie wiem, może dziwny jestem, ale we wszystkich rozważanych sytuacjach: miasto, przedmieścia i wieś, wolę normalny karabinek "wojskowy". Najchętniej 5.56 czy 5.45, ale 7.62x39 też może być. Jak mogę sobie pozwolić na luksusy, to tłumik, składana kolba i noktowizja. Noktowizja i termal, jak "pieniądze nie mają znaczenia". W ogóle to mieszkam na wsi i z tej perspektywy wygląda mi na to, że ta cała "uniwersalność" strzelb jest mocno przereklamowana. Tak, można tym straszyć ptactwo, ale w sytuacji zagrożenia wolałbym tego nie robić. Za mały zysk w stosunku to potencjalnych strat. Prosta wiatrówka wystarczy w 90% takich sytuacji. I owszem, można załadować loftki, no ale co to wielkiego daje? Na większy dystans nadal łatwiej powalić średniej wielkości cel po prostu w niego celnie trafiając, a na bliski rozrzut nic nie daje, bo wszystkie loftki trafiają w to samo miejsce. Strzelby są męczące, bo zależnie od tego co jak, kiedy, na jaki konkretnie dystans, i inna taka magia, mogą się okazać zupełnie nieskuteczne. Ciężkie, duże, spory odrzut. Po co mi to? Miałem "podobno" kiedyś problemy z lisicą Podobno zaliczyła między oczy ze strzelby. No i? Jakby ktoś podobno przyłoił z 5.56, to lisica by się "samodzielnie" nie zakopała pod płotem? A w 5.56 można mieć wysoką celność, niski odrzut, szybki strzał podwójny, dorzucić jakiś noktowizor itd.
Mieszkam na wsi w bardzo zróżnicowanym i pofałdowanym terenie i po przeanalizowaniu mojego położenia, wyszło że najsensowniejszy będzie właśnie karabinek 5.56 z lunetą biegową 1-6x. Zasięg z jakim miałbym do czynienia to 20-200m. Ponadto, nad ranem z lasu wychodzą sarny. Jeśli zaszłaby potrzeba, mógłbym od niechcenia upolować posiłek siedząc wygodnie w altanie. Ze strzelby ze 100m niewiele bym zdziałał. Nie na darmo w Stanach pokutuje opinia, że najbardziej uniwersalna broń na KAŻDY scenariusz to AR15.
@@pawik4743 " *broń na KAŻDY scenariusz to AR15* " Widziałem kiedyś trening walki w zwarciu z użyciem karabinków. To nie są żarty. W tego typu walce rany po obu stronach są częste. Problem polega na tym, że po zranieniu kulą pistoletową ludzie uciekają, po zranieniu karabinową, szczególnie w tym dystansie, po prostu padają.
@@hubert2624 Łuk potrafi być bardzo skuteczny, tylko trzeba mieć odpowiednie strzały, które przechodzą na wylot. Celność oczywiście mniejsza i pociski zdecydowanie wolniejsze, więc dystans strzału z konieczności też o wiele krótszy. No ale jak się trafi z odpowiedniego sprzętu, to daleko szukać nie trzeba.
Super materiał. Mam pytanie (czas filmu 6:56) Jaką breneką mogę strzelać z full czoka? BtW mam Franchi max 5 semiauto tylko 28. Długa jak diabli ale do gęsi wyśmienita. Pozdrawiam.
Breneki są tak skonstruowane, że z KAŻDEJ lufy można strzelać. Jednak zbyt wielu strzałów z pełnego czoka bym nie zalecał, bo "gęsiarka" nie do tego jest :)
@@jerzygeorged.4395 Muszę zabrać głos bo P. Jerzy może ktoś Panu uwierzyć i strzelić z amunicji typu Slug z pełnego czoka i będzie po ptakach tzn problem. Zadając pytanie liczyłem na konstruktywną odpowiedź bo broń to nie zabawa. Breneka to potężny nabój i jeżeli nie znamy amunicji to zalecam rozmowę w sklepie z kimś kto sie na tym zna. Po prostu lepiej się dowiedzieć u sprzedawcy w sklepie podczas zakupu nieznanego nam typu amunicji z jakiego czoka można strzelać. Zawsze powinniśmy używać jak największego rozmiaru czoka tj. cylindra lub impr. cylindra. Dodam dla przykładu np znany producent Breneke twierdzi, że amunicja typu gold czy supersabot są potwierdzeniem mojej wypowiedzi. Najważniejsza jest świadomość tego co się robi. A co do samej breneki to nie znam skuteczniejszego pocisku na bliskie odległości tj 50 max 100m. 1 klasy stoper na cokolwiek w co trafisz (oczywiście celnie) dlatego trening jest bardzo ważny. Pozdrawiam. BTW co do samej "gęsiary" to jest to zwykła strzelba w "kamuflarzu" i "zwiększonej odporności na wodę"o długiej lufie z wymiennymi czokami więc może służyć do każdego rodzaju polowania. Na moim kanale mam filmik który potwierdza celność breneki z mojego maleństwa. Proszę sprawdzić. :) A co do długości luf to im dłuższa lufa tym lepiej np. ze względu na spalanie w niej całości prochu - to standard w strzelectwie. A jeśli mamy do czynienia ze strzelbą inercyjną to nie podlega to żadnej dyskusji. Tak jak dla przykładu: w broni w kalibrze 3006 najlepiej mieć lufę o długości 55cm plus. Więc trzeba czasem w pokorze wysłuchać starych myśliwych czy strzelców bo mogą mieć rację.
@@zgrubejrury-macieklubaszka Może nie dopowiedziałem, bo miałem na myśli polskie breneki z Pionek z pełnym, ołowianym korpusem, a nie jakieś nowe zagraniczne "wynalazki". Z tych polskich brenek strzelałem z obu czoków (w tym z pełnego) przez WIELE lat, i żadnych zmian w górnej lufie (pełny czok) nie stwierdziłem.
@@jerzygeorged.4395 I wszystko jasne. Amunicji typu slug jest od groma. W. Brenneke wynalazł pocisk o którym mówisz. Gdyby nie On i jego "zagraniczny wynalazek" nie było by tej rozmowy. pozdrawiam.
@@zgrubejrury-macieklubaszka Ja właśnie jestem starym myśliwym i nie używam brenek typu slug, tylko starego typu, z miękkiego ołowiu. Strzelam nimi od wielu lat (w tym z pełnego czoka) i moja strzelba ma się nadal wyśmienicie :)
strzelba o określonej długości (nie obrzyn) powinna być ogólnodostępna jak każde inne narzędzie potrzebne w gospodarstwie, jest tak w wielu krajach i jakoś nie ma z tym problemów...
@@adam_9x17largo hey u nas to jest żart ale polecam filmik z "hameryki" gdzie amerykanski kolekcjoner nagrał jak strzelają z 8 mg42. Tam mój pomysł już jest realny ;)
Lubię oglądać materiały pana Jacka. W tym przypadku , doprecyzujmy kilka wątków. Po pierwsze primo- dobra ,lub raczej bardzo dobra strzelba samopowtarzalna powinna przeładować od 24g naważki ładunku miotającego w górę. Bywa z tym bardzo różnie w różnych modelach (czasami nawet zabrudzenie broni może mieć znaczenie, a mówimy o kryzysie -wściekły lis, lub pies plus zacięcie /faja/ i masz giga problem). Wszelkie strzelby prostsze konstrukcyjnie odpalą dużo niższy wagomiar naważki ładunku miotającego. Pompka nie musi być dużo wolniejsza. Po drugie primo (Ferdek Kiepski byłby ze mnie dumny) -strzelba , to broń do walki z bliska. Loftki gruby śrut ) są w Polsce zabronione, a breneka, to pocisk (czyli musisz umieć strzelać, aby w coś trafić (do tego zasięg strzału zdecydowanie ustępuje karabinkom i karabinom). Po kolejne primo- pytanie o jakim kryzysie mówimy ?! Jeżeli o stanie wojennym ,lub stanie wojny , to wszyscy pamiętający 13 grudnia 1981 r. pamiętają, że władza natychmiast konfiskuje broń będącą w rękach cywili (bez względu na zajmowaną pozycję społeczną). Po następne primo- strzelba to broń długa. Trudno ją schować. Podchodząc ze strzelbą na ramieniu do punktu kontrolnego, chroniący ten punkt strzelec wyborowy, natychmiast zastrzeli cię profilaktycznie. Jeżeli trafisz na wroga, to masz dużo większego pecha (bo uznają cię za partyzanta, którego nie chroni prawo międzynarodowe). To nie będzie lekka śmierć. Po piąte -z tym samym wiąże się opanowanie terenu przez nieprzyjaciela. Natychmiast zaczną sprawdzać rejestry osób posiadających broń. Jeżeli ktoś będzie miał więcej szczęścia niż rozumu, to na nic już tą bronią nie zapoluje. Gdy będzie miał pecha... Po szóste -w Polsce zniesiono karę śmierci nawet w czasie wojny (protokoły 8 i 13 Europejskiej konwencji praw człowieka plus ciekawy zapis art.233 naszej Konstytucji chroniący wszelkie męty -zdrajców, kolaborantów, dywersantów, szpiegów, sabotażystów, dezerterów ,zwykłych grasantów i inny odpad biologiczny. Utrzymanie w dyscyplinie armię, która z jednej strony ma do wyboru kalectwo, osierocenie dzieci, śmierć, wszy i szczury...a z drugiej ...pobyt w hotelu z pełnym wyżywieniem...może być trudne. Całe watahy dezerterów jako palących, gwałcących i mordujących....to jeszcze nic. Do tego dochodzi powszechna amnestia. Państwo, które traci kontrolę nad terytorium chce wypuszczać bandytów. Przypominam, że w ćwiczeniach Zima-20 zakończyły się klęską Polski w piątym dniu (chociaż walczyliśmy uzbrojeniem, którego do dzisiaj w Polsce nie ma). Czyli coś będzie się mogło dziać błyskawicznie. W takiej sytuacji problem rośnie. Wojska NATO (w tym nasze), rosyjskie (bazujące na produktach z Chin wielokrotnie testowanych przez dużo mądrzejszych niż ja) posiadają kamizelki kuloodporne spełniające normę NIJ 0101.06. Oczywiście Chińczyk nie wysyłał swoich wyrobów do certyfikacji w laboratoriach NATO. On ładował stosowną amunicję i strzelał. Jeśli płyta wytrzymała, to spełnia normę. Mówię o poziomie 4.My częściowo do tego dochodzimy, a chińska balistyka level 4, była już dostępna w Polsce na portalach handlowych i aukcyjnych. To osobny temat. Takiej kamizelki nie przestrzelisz z natowskie 9 (Para), ani z ruskiego Makarowa (też 9), nie przestrzelisz z p-panc. (AP) 5,45 ,czy natowskiego 5,56 mm. Bez szans jest przeciwpancerna (z przyłożenia) 7,62 ruska, natowska, ruska wzmocniona (R). Z cywilnej amunicji .338 LM nie strzelaj do żołnierza z 200 m, bo to bez sensu. Hełmy najczęściej mają level IIIA (celuj w głowę. ruclips.net/video/QJXzaYwkkDg/видео.html Zazwyczaj...czasami jednak potrzebne jest coś większego z...bliska.
ALE DLACZEGO ZAKŁADASZ ŻE TYLKO BRONIĄ PALNĄ MASZ BRONIĆ SWOJEGO TERYTORIUM? A CO Z INNYMI RODZAJAMI BRONI? DLACZEGO TYLKO BROŃ PALNA MA BYĆ WYZNACZNIKIEM WOLNOŚCI? Jeżeli wolnością uzasadniamy powszechny dostęp do broni palnej w Polsce i ryzykujemy że będzie u nas jak w USA mimo iż obecnie nie mamy tego problemu, to dlaczego nie zezwolić też na powszechny dostęp do innych broni? Premier PRL Piotr Jaroszewicz też miał broń palną i został zamordowany. A ja chcę bronić mojego dobytku, dostępu do domu, mojego pola i lasu za pomocą materiałów wybuchowych i min przeciw-piechotnych. Mogę czy nie? DAJMY LUDZIOM DOSTĘP DO WSZYSTKICH RODZAJÓW BRONI I NIECH KAŻDY SAM DECYDUJE JAKIEJ BĘDZIE UŻYWAŁ.
@@UnderTheBanner Szkoda że nie oglądzasz nagrań z monitoringów jak bezbronnym bandyta po rabunku sklepu wychodząc na do widzenia strzela prosto w twarz.
A doprecyzujesz kogo masz za idiotę? Bo wg mnie osoba dbająca o bezpieczeństwo - nawet do bólu - zdecydowanie nim nie jest. Za to taka obchodząca się z bronią beztrosko to już jak najbardziej tak.
Super załatw mi dwie. Z jednej strony poństwo polskie, a drugiej ludzie którzy zachowują się tak jakby wystarczyło pójść do sklepu i kupić bo wolno mieć broń. Coś się zmieniło w prawie polskim?
@@jalowcaowca1659 W razie kryzysu i jeżeli przydatny dla służb, to jak najbardziej "nie jest twój". Mało to ludzi ma nakazy "użyczenia" swoich samochodów w razie mobilizacji.
@@74nowyadam O wiele mniej, jeżeli ktoś ma w pobliżu odpowiedni klub. Szkoła nauki jazdy jest na każdym zadupiu, często przyjeżdżają i odwożą kursanta po każdej jeździe. Porównując kilkaset zasad i umiejętności potrzebnych do bezpiecznego używania samochodu do czterech zasad BLOS potrzebnych do bezpiecznego używania broni, to jednak oraz intensywność użytkowania obu przedmiotów, to jednak prawko wydaje się bardziej przystępne.
@AdArma - doceniam całą serię o broni na kryzys w konkretnych lokalizacjach, ale mam wrażenie, że trochę zabrakło argumentacji "czemu". Szczególnie w przypadku strzelby. Tzn. niby jest jakaś próba wiązania z typem terenu, że jak płasko i pod miastem to karabin, a jak wieś i góry to strzelba, ale przecież to nie ma większego sensu. Że niby na wsi w Beskidach czy Karkonoszach nie ma "osi" do strzału na 100, 200, 300 m? Chyba w skalnym labiryncie na Szczelińcu lub na Błędynych Skałach, tam rzeczywiście karabin średnio potrzebny. ;) Może autor mógłby to doprecyzować w jakimś odcinku podsumowującym, gdzie jeszcze raz omówi całą trójcę P-K-S pod kątem cech/zalet/wad, jakie przedstawiają w sytuacji kryzysowej na danym terenie.
Mieszkam na pomorzu. Maksymalna odległość na podejściach do chałupy to kilkadziesiąt metrów. Owszem, są osie na kilkaset metrów, ale to pola bez dróg z siecią strumieni. A mowa tu raczej o bandytach, złodziejach itp., a nie o linii frontu.
@@mieczysawkowalski9826 Jeśli zakładamy samo podejście do chałupy, twoje budynki gospodarskie, przydomowy ogródek itd, to rzeczywiście najczęściej będzie poniżej 100 m. Ale wówczas odpada rozróżnienie wieś vs domek podmiejski albo Mazowsze vs jakieś góry. Dlatego myślę, że to zawsze będzie dylemat "strzelba czy karabin(ek)" niezależnie od lokalizacji domu. Przydałby się przegląd cech broni, a następnie kilku scenariuszy użycia w sytuacji totalnego kryzysu. A najfajniej by było pokazać to w terenie, na przykładzie jakiś zabudowań wiejskich i okolic. Mam nadzieję, że pan Jacek podchwyci )
W tym kraju nie ma konstytucji na samym.poczatku powinien byc wpis czlowiek rodzicsie wolny zyje eolny i umiera wolny i ma prawo do obrony siebie i swoich bliskich a takze swego domu i posesji oraz majstku wszystkimi dostepnymi sposobami i starczy ale jak bedzie rzadzic popis i inne lewactwo nigdy nie bedziemy wolni taka prawda a na wies to zgadzam sie tylko pompka albo sztucer pozdrawiam
Robi wrażenie! Potencjalny złodziej - włamywacz zesra się w galoty PRZED naciśnięciem spustu... Strzał ostrzegawczy pod stopy ostudzi największego "gieroja"! Fajna luśnia! Ciekawe, gdyby z niej wywalić breneką w udo frajerowi z maczetą na dystansie podwórka to amputuje nogę, czy tylko roztrzaska kość udową? Zakładam użycie zacnej amunicji.
Panie Jacku zapraszam na Dolny Śląsk, dajmy na to do Szklarskiej Poręby albo do Wałbrzycha (to te płaskie) albo do Bolesławca lub Zgorzelca (to te płaskie bez drzew) :D
Drogi Panie Jacku!! Czy jest sens walczyć o powszechny dostęp do broni Suwerena kiedy ci co broń noszą mają ją na plecach wyłącznie w celach defiladowych lub...szybszego przejścia na rentę chorobową z racji skrzywienia kręgosłupa tym kilka kg ważącym złomem? Piszę o naszej SG - obrywają na co dzień wszystkim czym można w ich kierunku rzucić-rany cielesne im zadać/sprzęty zniszczyć/szyby w autach i oczy powybijać a oni....oni NIC!! Skoro ONI-SŁUŻBOWO PRZY BRONI nic w sensie użycia broni "...w celu ochrony zdrowia, życia, mienia wielkiej wartości jakim jest IIIRP" nie mogą - co wolno by było zbrojnemu w R-15 czy inny kulomiot Suwerenowi? Pewnie NIC^2? Żeby choć im dali gładkolufową i gumowe kule - kudy tam!! SG i jej naczalstwo srają w galoty czekając - na co? aż z tamtej strony padnie seria z kałasza i pierwsze polskie trupy? Gdyby syt. graniczną odwrócić - sołdaty Łukasza Szenkera już dawno wystrzelaliby forsujących ich granicę maghrebusów - naszym o'BROŃ'com nawet gumowej amu użyć nie wolno! Jak w '39 - kiedy obowiązywał rozkaz "...do wkraczającej Armii Czerwonej nie strzelać"!! Wielkim głosem raz kolejny pytam: po co (żeby im kręgosłupy krzywiła?) noszą broń nasi nomen omen o'BROŃ'cy granic? Dać by im może to na co swoją nomen omen bez'graniczną biernością zasługują-zamiast karabinów niech targają wzdłuż płotu kosze z pieczywem - pewne że nic mu za to nikt nie zrobi maghrebustwo w nich kamieniami, cegłami, z proc kulkami, laserami po oczach, kostką i konarami - a oni nasi o'BROŃ'cy? A oni-w kosze zbrojni w maghrebusów chlebem-rogalikiem-precelkiem-kajzerką-pączkiem--kawałkiem bagietki!! Niech krwiożercza-mordercza atanda zna jakich Polska obrońców granic ma!
Jeśli tylko jedna? To tak myślę że niezależnie gdzie, to tylko G17 III gen. Kultura pracy młotka ale i niezawodność też. Z domu trzeba czasem wyjść a wtedy -jak to schować? Kałasz czy strzelba to kawał żelastwa jednak. A czemu III gen- bo w kij części zapasowych i różności na rynku.
Według mnie najskuteczniejszą bronią palną będzie ta z którą naprawdę jesteśmy obyci . Kiedyś myślałem że strzelba najlepsza do obrony miru domowego bo tak mówili na youtubie amerykańskim ale po paru latach obycia i szkoleń w razie w w pierwszej kolejności złapał bym za Glocka zarzucając AUG-a na plecy :)
Niby z pistoletem jestem obyty, ale właśnie na spokojnie, bez stresu na strzelnicy. To obycie uświadamia mi też, że pistolet jest jednak najtrudniejszą do opanowania bronią i w sytuacji stresującej najłatwiej z niego spudłować. Także w pierwszej kolejności złapałbym za strzelbę, karabinek na plecy, a pistolet do kabury jako ostatnia deska ratunku.
Jak podleci na 50m i zawiśnie, to owszem. Wyżej czy w ruchu, bez sensu. Widziałem jak ktoś sobie takim taniutkim dronem nad jeziorem latał. Zero szans na trafienie, pomimo że on się tylko tym bawił. Ale w Kijowie ludzie w toto strzelali. Potem im burmistrz zabronił, bo nie dość że w nic nie trafili, to wystraszyli całą stolicę.
Przy gładkiej lufie trzeba nieco wiedzy zgłębić - rodzaje śrutów, do tego odpowiednie czoki. Trzeba by jakiegoś myśliwego posłuchać jak o tym opowiada.
Dokładnie. Jakieś śruty sruty, czoki sroki. I dalej średnio to celne, ciężkie, kopie i trudne w obsłudze. Zaprzyjaźniona rodzina ma kłopot z dzikami, bo im kartofle wpindalają. Załóżmy że jest kryzys, i pomijając same kartofle, przydałaby się kiełbasa. No i niby co jest wtedy lepsze? Ałer z noktowizorem, czy dowolna strzelba z nawet najbardziej magiczną kombinacją śrutów, czoków czy co tam jeszcze kto chce? Mieszkam na wsi. Strzelba jest dobra, jak nie wolno mieć niczego lepszego. Takie mam zdanie, ale jestem otwarty na argumenty.
@@mieczysawkowalski9826 Powiem tak. W domu nadmiarowe koguty strzelam wiatrówką. Za żadnym nie musiałem ganiać. W ogóle to polecam sposób. Mniej stresu dla drobiu niż łapać i ciąć. Oczywiście, o wiele mniej kłopotu.
Widły bo jak zapewne przez cale życie do obrony przed babołakami się nie przydadzą to przynajmniej do przerzucania gnoju się nadają w przeciwienstwie do strzelby
Jeżeli mówić o strzelbie/broni gładkolufowej to o wiele bardziej funkcjonalna od prezentowanej Beretty wydaje się rosyjski (wiem, że to teraz faux pas) Bajkał (numeru modelu nie pamiętam) dostępny na rynku w połowie lat 90-tych. Broń miała dwa magazynki (rurowy pod lufą oraz pudełkowy) z możliwością wyboru z, którego pobierana jest amunicja. Broń była na tyle dobrej jakości, że nawet amerykańskie służby policyjne kupowały je w niemałych ilościach. Oczywiście byłaby to broń bardziej do samoobrony niż do polowań.
@@AdArma Tak się składa, że z bronią, różną bronią, miałem bardzo dużo do czynienia, a z kwestiami bezpieczeństwa jeszcze więcej. Więc chyba jednak coś nie coś wiem. I jeśli amerykańskie służby policyjne kupowały wtedy od Rosjan tę broń to, przy ich doświadczeniach z bronią, trzeba raczej uznać za solidną rekomendację. Jeżeli broń ma 2 magazynki z możliwością selektywnego wyboru, z którego pobiera się amunicję to dużo więcej niż tylko zwiększenie ilości tej amunicji w obrębie broni. A to co Pan pokazał w filmie bardziej wyglądało na reklamę określonego producenta i modelu niż rada dotycząca bezpieczeństwa.
Rozważania słuszne, argumenty dobre, strzelba fajna. Jednak koncept dość abstakcyjny. Założenie, żeby kupić jedną drogą strzelbę, zamiast taniej pompki i taniego sztucera czy karabinka nie jest najszczęśliwsze.
Witam . A czy w normalnych czasach gdy np. Wpadnie mi lis do kurnika mam prawo go ustrzelić ? Oczywoscie broń legalna z pozwoleniem. Dzięki wielkie za przydatne informacje . Pozdrawiam
Nalezy stsnowczo bez przemocy poprosic lisa o opuszczenie kurnika bez czynienia krzywdy kurom i nie zranic go kolba owej strzelby, tylko bezkontaktowo machac. I uwazac zeby ktos fotki nie zrobil, filmika, bo klopoty murowane jak czynniki zobacza ganianie ze strzelba kolekcjonerska czy sportowa za lisem. Strzelac mozna, ale tylko petardami hukowymi z atestem sredniej mocy do 22 i po 6 rano. Inaczej znowu wykroczenie...
Świetna seria. Proszę o komentarz o broni czarnoprochowej, czy ma zastosowanie w tej serii materiału? Pod kontem osób, które nigdy nie zdobędą pozwolenia na broń.
Nie otrzymasz takiego komentarza, bo ta niewielka część polityków, która potrafi czytać , zbyt dużo by się dowiedziała o broni c.p. i byłaby zaraz na pozwolenie, jak we wzorowym kołchozie komunistycznym.
@@adriankarolak6947 Kup Sharps long range 45/70 Pedersoli 1874 oraz colt army 1860 pietta (trzeba nanieść poprawki) i colt cattleman 5,5 cala lufa, plus do tego 5 bębnów zapasowych. No i później ucz się pilnie na strzelnicy elaborować ładunki co do 0,01 grama.
@@ibrachim4616 wow, dziękuję! Dopiero zaczynam interesować się tematem, chociaż myślę o tym już od dłuższego czasu. Dzięki, każda wskazówka się przyda.
Prezentowana strzelba to jak współczesny ciągnik Lamborghini za ,,milion,,. Dlaczego nie sprawdzona konstrukcja Ursusa c330 - czyli Mossberg Maverisk 88 tańszy ze 4 razy. Można znaleźć nowy za 1500. Pozdrawiam. Ciekawa seria - im więcej rozmowy o broni w przestrzeni publicznej tym lepiej.
Dostępność do broni ostrej i będzie wszystko Ok opowiadania z mchu i paproci o czarnoprochowcach to Wstyd i Hańba Każdy Polak ma prawo bronić siebie rodzine nie oglądając się na osoby trzecie pogrobowcy komunizmu nadal trzymają Naród za Twarz ! Hańba !
Broń w Polsce posiada 800.000 Polaków. Ok. 500.000 to posiadacze broni czarnoprochowej. I jakoś nie widzę strzelanin w miastach i wsiach polskich. Jest to spowodowane bardzo daleko idącą odpowiedzialnością Polaków w stosunku do faktu posiadania broni. Wynika to wprost z naszej historii. Od zawsze byliśmy najeżdżani prze bandytów międzynarodowych. Od krzyżaków, po szwedów, niemców, ruskich. Naród Polski jest OD ZAWSZE obeznany z bronią palną. Dlatego jest tak bardzo odpowiedzialny. W samym "Szikago" w "łykend" jest kilkanaście zabójstw. To właśnie wszystkie inne kraje na świecie nie dorosły do posiadania broni, bo ich obywatele nigdy nie wycierpieli poprzez pokolenia tylu nieszczęść co Polacy. Szczególnie amerykanie nie dorośli do posiadania jakiejkolwiek broni. Broń w ręku amerykanów, to jak dać odbezpieczony granat pijanej małpie (vide Hiroszima i Nagasaki). Tylko jankesi , jako jedyny naród użył broni masowej zagłady w Japonii i to na kobiety, starców i na dzieci i na niemowlęta, bo armia japońska już się poddała. No ale potrzebny był królik doświadczalny (jak dzisiejsza kraina-U). Więc jankeskie skurwysyny zrobiły ludobójstwo kobiet i dzieci największe na świecie. Tfu !!!! Jebał ich pies.
Do obrony miru domowego wystarczy / powinna być dostępna dla zdrowego psychicznie i niekaranego sądownie Polaka broń gładko lufowa lub pistolet czy rewolwer . Lub to i to . Poza tym powinno być więcej strzelnic państwowych i samorządowych. Na razie jako naród w obliczu wojny przy naszych granicach jesteśmy w czarnej dupie.
Panie Jacku. Czy Wy nie jesteście trochę odrealnieni ? Mieszkam na osiedlu 18 domów 500 m za wsią. Dookoła zboża , i 500 m drogi gruntowej do asfaltu. Niby fajnie. Cisza , spokój ale w trudnych chwilach nikt nam nie pomoże. Nikt nie ma broni. Nie stać tu nikogo na taki rarytas. Płacą hipoteki i harują żeby zamknąć miesiąc. Pewnie gdyby cena była przystępna , to ci młodzi panowie pewnie by kupili sobie jakiś sprzęt. Niestety każdy liczy grosz. Ja mam pistolet gazowy. Tyle i aż tyle. Inni nie mają nic. Osiedle jak kolonia. Nie mamy szans na obronę.
Bo Polską rządzą Banki , po to masz mało zarabiać żebyś na nic nie odłożył tylko wzioł kredyt i mieszkanie masz w 2 lata zamiast składać 40 lat i na starośc się dorabiać . bierzesz 500 tyś , spłacasz 750 tyś .Czysty biznes , ale jak byś zarabiał tyle że na mieszkanie było by cie stać odłożyć w 3 lata , to po co kredyty i banki ????? masz już odpowiedz .
No tak bo wydatek rzędu 2k za budżetową strzelbę to wydatek nie do osiągnięcia dla przeciętnego Polaka... ale telewizor plazmowy 60 cali za 4k to już każdy ma. O czym ty piszesz?
@@artstarz1 Ja mam prawie 70 lat. Dom kupiłem z oszczędności. Cicho i spokojnie. Ale Oni ? Te dzieciaki 30 - 35 lat ? To niewolnicy kredytowi. Nie imprezują bo rano do pracy. Gonitwa za kasą by przeżyć. Ja mam za sobą lata służby , misje itp. Nastrzelałem się i w zasadzie nie boję się o swoje życie. Stary jestem. Ale Oni mają małe dzieci , kredyty i nawet czasu na rozrywkę nie mają. Każdą wolną chwilę , każdy grosz zabiera im praca przy domu. Strzelba ? Oni nawet w rękach wiatrówki nie mieli. Proszę się nie śmiać. Broń , to ostatnia rzecz , którą kupią.
Na wsi - mossberg patriot predator 308 win z lunetką:) dobry i śmiesznie tani jezeli kupujemy golasa bez lunety:) A że strzelb to kral-arms azteca , półautomat za śmieszne pieniądze w porównaniu do przedstawionej w filmie:)
Półautomatyczna (samopowtarzalna) strzelba to kiepski wybór. Dla większości ludzi prowadzenie ognia ze strzelby jest bardzo trudne w dodatku co raz częściej zdarzają się problemy z jakością amunicji, która źle wyprodukowana będzie problemem dla strzelby półautomatycznej. Najlepsze co może byc to tzw. pump-action czyli popularnie zwana pompka. Można naładować cokolwiek do niej i wystrzelić bo ilość prochu czy ciężar ładunku nie decydują o tym czy strzelba będzie miała cykl czy nie. Mossber 590 albo navet Maveric 88, można kupić poniżej 2tyś zł, używane nawet za kilkaset złoty
Wieksza bande rabusiow grad srutu z samopowtarzalnej skuteczniej zniecheci, sponiewiera zwlaszcza jesli beda mieli jakas bron. Pompowanie to cenne sekundy, ladowanie kolejne, w tym czasie zasypia nas gradem kul, wspolczesne pistolety z pojemnym magazynkiem, a tym bardziej bron maszynowa na to pozwalaja. Byle sie takie cudo samopowtarzalne w stresie, krytycznym momencie nie zacielo, no jest z tym zagwozdka, zwlaszcza ze pompki tansze i mniejszy strach brac zajechana uzywke. W sumie to chodzi przynajmniej mnie o pojemny magazynek, a nie o samopowtarzalnosc, bo dzwiek przeladowania pompki ma ogromny sam w sobie ladunek odstraszajacy.
@@marekk1337 Do Mossberga 590 można dokupić magazynek (tubę) nawet na 24 naboje. WYkorzystywane często w sporcie za oceanem więc jest sprawdzone i działa. Mozna też wydłużyć tubę tak, że pojemność zwiększy się do 9+1 a to chyba wystarczy? 000 buck shot i myślę, że wystarczy. jeżeli natomiast nacierają na nas juz uzbrojeni ludzie to wystarczy, że 2 osoby z nich będą miały rewolwery 5cio strzałowe i można zapomnieć o walce 3 na 2 to dużo lepiej niż 2 na 1 więc jeżeli chodzi o "wojowanie" z pompką to raczej myślałam o "odstraszaniu" tych, którzy własnie z łomem by chcieli wejsć do środka. Może ktoś kto ma większe doświadczenie niż ja, po prsotu silny mężczyzna był by w stanie odeprzeć atak wielu uzbrojonych napastników takim Mossbergiem 590 ale patrząc na siebie to nie za bardzo widzę się w roli Johna WIck'a :D ...nie mniej jest racja w tym co Pan mówi. Niektórzy mówią, ze trzeba walczyć tym co się ma a im trudniejsza w obsłudze broń tym człowiek bardziej się stara. Na pewno mierzy się dokładniej z czegoś co ma 6 strzałow niż z tego co ma 30 :D
jesteś raczej w błędzie. nie rozumiesz na czym polega to życie na wsi. tam nie będzie liczyć się broń bo jeśli w okolicy będą bandziorki, luźne kupy wojska to po strzale przyjdą zobaczyć co się dzieje. na wsi trzeba razem żyć, jeden drugiemu pomaga i dzieli się, zasoby żywności schowane i zabezpieczone w różnych miejscach i trochę na wierzchu. dogadywanie się, samopomoc. z innych rzeczy, sidła, siatki na ryby do wody itp. może wiatrówka dobrej klasy, cicha dyskretna wystarczająca na drobne ptactwo. broń jako taka tylko jakby było powszechne pozwolenie to zupełnie inna sprawa.
Dziękuję za ciekawy film. Pozdrawiam z pagórków i lasów. Brońmy naszej Małej Ojczyzny przed każdą watahą wilków.
NO TO NIE MOŻEMY OGRANICZAĆ SIĘ TYLKO DO BRONI PALNEJ. NALEŻY ŻĄDAC POWSZECHNEGO DOSTĘPU RÓWNIEŻ DO INNYCH RODZAJOW BRONI. A jak będziesz bronił swojego dobytku, dostępu do domu, swojego pola i lasu w czasie gdy śpisz, nie ma Cię albo nie dowidzisz lub niesłyszysz? Premier PRL P. Jaroszewicz nie rozstawał sie z bronią nawet jak chodził spać a i tak został zamordowany we własnym domu. Jak ktoś ma ziemię, pole i las to do obrony najlepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne bo nie musisz czuwać 24 h na dobę z nabitą pukawką ja Piotr Jaroszewicz.
Straszna i fajna strzelba. Gdyby więcej ludzi miało takie coś to może rząd nie zalecałby łomów by się włamywać do sklepów :)
Panie Sławku w sam raz dla pana, jak zatrzaśnie się pan w kiblu... ;)
@@maciejchytry3314 Lepiej tym niż granatnikiem, proszę Pana :)
Musi konstytucją RP się zmienić na wzór amerykański wtedy tak
Przydałoby się jeszcze omówienie rodzajów amunicji. Pozdrowiam serdecznie.
Jak ktoś ma dużo ziemi to do obrony dobytku, dostępu do domu, pola i lasu lepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne. A jak będziesz bronił swojego dobytku, dostępu do domu, swojego pola i lasu w czasie gdy śpisz, nie ma Cię albo nie dowidzisz lub niesłyszysz? Premier PRL P. Jaroszewicz nie rozstawał sie z bronią nawet jak chodził spać a i tak został zamordowany we własnym domu. Jak ktoś ma ziemię, pole i las to do obrony najlepsze są materiały wybuchowe i miny przeciw-piechotne bo nie musisz czuwać 24 h na dobę z nabitą pukawką ja Piotr Jaroszewicz. DLATEGO NIE MOŻEMY OGRANICZAĆ SIĘ TYLKO DO BRONI PALNEJ. NALEŻY ŻĄDAC POWSZECHNEGO DOSTĘPU RÓWNIEŻ DO INNYCH RODZAJOW BRONI I NIECH KAŻDY SAM DECYDUJE JAKIEJ BRONU BĘDZIE UŻYWAŁ.
@stefanbanach3562 😆
W czasie kryzysu to MY będziemy musieli być Wilkami żeby inni nas nie zeżarli proszę Pana 😎🤔😒
Fajny program
Pozdrawiam Pana ☺
Panie Jacku dobre filmy. Bardzo dziękuję.
Ledwo zacząłem oglądać a już łapa w górę😉
Zróbcie film o całej przeprawie , jaką musi przejść obywatel Rzeczypospolitej aby uzyskać pozwolenie na broń do ochrony osobistej. Wybierzcie sobie kogoś kogo znacie i towarzyszcie tej osobie z kamerą.
Przeprawa zajmuje mniej czasu i pieniędzy niż zrobienie prawa jazdy. Nie jest to idealne rozwiązanie ale na tle innych państw całkiem dobrze to wygląda.
>do ochrony osobistej
najgorsza droga
@@74nowyadam to niech udowodnią.
@@74nowyadam 150 złoty na samo paliwo na jeden wyjazd na strzelnicę. Koleś od prawka przyjeżdżał pod drzwi chałupy. Prawko duuuużo taniej i łatwiej.
@@mieczysawkowalski9826 na jakiej wsi odludnej podjeżdżają pod same drzwi na prawo jazdy?
Witam. "Rude złodzieje z lasu" - piękne określenie:) Ja mówię wprost "TW Oskar" :):)
Mam. Legalnie kupiłem.
Samopowtarzalne.
Robi cztery dziury na raz.
Mówi się na to :"widły".
:)
Niewolnika i widły radują 😅
Daj więcej info : ) co konkretnie
i w dodatku ciche - nie licząc bełkotu z zalewanych krwią płuc ;)
@@hublanek no głośne nie jest 12 :) co szokujące biorąc pod uwagę rozmiar pocisku ale jebnięcie ma takie że z chłopa tylko buty zostaną na trawniku
a czy zasieg nie za maly ? Proca nie lepsza.
Dziękuję za kolejną lekcję. Pozdrawiam. KDZ.
Odnośnie lunet to dla mnie sprawa jest prosta:
Luneta służy do identyfikacji celu i pomaga w trafieniu.
Po co Ci karabin skoro nie widzisz celu albo nie wiesz co to jest.
Kiedyś rozmawiałem z kolegą i minęła nas kobieta z wózkiem. Po 200-300m widziałem postać ale nie byłym w stanie stwierdzić kim jest i co ma przy sobie.
Mogłaby służyć do obrony przed ludźmi, którzy też mają lunety.
Cytuję:
"Po co Ci karabin skoro nie widzisz celu albo nie wiesz co to jest. "
Otóż , jeśli mam wadę wzroku i nie widzę za dobrze na 200m, to nie potrzebny mi karabin. Wtedy jest mi potrzebny karabin z lunetą. To chyba logiczne.
Jak chcesz przewieść 180 kg towaru, to nie potrzebny Ci samochód. Potrzebny Ci samochód z przyczepką. Sorry, ale prościej już się nie da wyjaśnić.
A poza tym, w/g Twojego rozumowania: jeśli mam (-1,5 dioptrii) to z automatu można mnie odstrzelić, bo mi karabin nie potrzebny, gdyż nie widzę dobrze na 200m.
@@ibrachim4616 Ale ja to napisałem przecież dosłownie zdanie wcześniej.
Ja strzelam z lunet, nie z kolimatorów właśnie dlatego, że mam słaby wzrok.
@@danieldz7906 A to sorry. Tak to jest, jak się pisze po pijaku.
Dzięki za film. Mam strzelby kalibru 12 , bo oprócz innej broni taka tez trzeba mieć. Przynajmniej tak myślimy tu w stanach. Natomiast strzelanie z 12 -ki to nie jest przyjemność i łatwe do opanowania zwłaszcza dla 55kg kobiety. Pozdrawiam
Dlatego kobiety nie powinny być za chude.
@@ananas289 Niestety amerykanki to sa jak Piec kaflowy;)
1301 w wersji comp ma mały odrzut i można z niej walić jak z ar, nawet jak jesteś kobietą. Moją potrafię robić splity po 0.16 a to terytorium ar z dobry kompensatorem.
Masz racje , moj remington 870 tactical ma dobrego kopa. A jego waga tez robi swoje przy noszeniu chociaz jest uzyteczna przy tlumieniu odrzutu. Zaleta strzelby polega na mozliwosci uzywania srutu co nie wymaga duzej precyzji w trafieniu. Buckshot zalatwi sprawe tam gdzie uzycie sluga nie da gwarancji trafienia. Ps. przez sentyment /bo nowy z Radomia i mialem taki w wojsku / akm 7,62 .tez w szafie stoi obok innych.
Ja do swojej "slubnej", od pierwszej chwili gdy zamieszkała ze mną w terenie rolniczym ale lesistym i bagiennym, mówiłem , że nie musi od tej chwili "trzymać" linii:) Zapytała dlaczego? I odpowiedziałem jej wtedy, że przy tej wadze co ma to ją lis upoluje i zabierze jak kurę albo jastrząb ją złapie i z nią odleci:) I dlatego częściowo mnie posłuchała:) Dla mnie też duży plus. Nie ugniata mnie swoimi wystającymi kośćmi:):) Tylko plusy:) Na pewno gładkolufówka kal 12 nie urwie jej teraz ramienia:) Chociaż dla niej kupiłbym coś w kal. 20. Pozdrawiam.
Mój Armsan Phenoma też ma blokadę magazynka, czoki, przeładowuje wszystko, bardzo czysto pracuje, naprawdę ich system gazowy bardzo mało brudzi, ma świetny skład i kosztował ZNACZNIE mniej niż markowe zachodnie strzelby. Armsan jest jednym z topowych producentów strzelb w Turcji, robi też strzelby które pod własną marką sprzedaje Weatherby.. Ich strzelby regularnie wygrywają w USA konkursy na strzelbę nr 1 roku itp. Poziom wykonania jest na najwyższym poziomie.
Też zaczynałem od Iż -27 walił z dwóch luf na raz po jednym pociągnięciu za spust teraz poluje z Berettą ale w wersji bock jak ja nie spartole to broń też nie
Zawsze krótka (bardzo!) i zawsze bez pozwolenia. Zawsze. Co zarejestrowane to skonfiskowane, a zawsze może być konieczność w poyebanych czasach udania się do ludzi, do miasta, do sklepu.
Jak z długimi giwerami zamierzacie paradować?
A może łuk i jak Legolas?
Epatować chcecie bronią z daleka?
słuszna uwaga... A lepszą jednostkę broni, można zdobyć na wrogu...
Popieram, sam mam 3 sztuki CP. Każda inna, karabin, rewolwer i mały Great Gun.
Tym razem się zgadzam. Przydał by się film - uzupełnienie kiedy śrut, loftka czy breneka. Co do wilka to ciekaw jestem czy loftka czy breneka bo nie miałem okazji strzelać do wilka jeszcze.
Walilem do bezpanskich kundli to cos jak wilk , breneka najlepsza , rozrywa bestie wysmiecie
Loftka do celow mysliwskich? Widze ze ktos ma PiSowskie podejscie do prawa
@@kapselini nie rozmawiamy tu o obecnym absurdalnym prawie
@@kapseliniw momencie kiedy będę strzelał do wilków na własnej posesji (co też jest nielegalne) wymienionej partji (i słusznie) może już nie być. Potrzebny jest odcinek z głęboką analizą działania różnych rodzajów amunicji i czoków dla osób które chcą wybiorać na pierwszą broń właśnie strzelbę. No i kolejna serja od Glocka do strzelby "Czego warto się uczyć".
Co wy się tak ludzie tych wilków boicie? Albo miastowi albo z jakiejś wsi, gdzie dawno wilka nie było. Całe życie w Bieszczadach siedzę, 20 lat w hodowli zwierząt z wilkami za płotem i normalnie sobie żyjemy obok siebie. Do głowy mi nie przyszło do wilka strzelać, zabezpieczyć zwierzęta i psy na noc przed nimi to prosty temat znany od lat, a jak się raz na jakiś czas straci owcę to i tak spoko działają odszkodowania. Jakaś paranoja ostatnio z tymi wilkami, widać że dotarły do kowbojów małomiasteczkowych co psa od wilka nie odróżnią. Do wilków będą strzelać kowboje...
Doskonały film
Dobrze trafić na świetny, polsko-języczny kanał o broni. Zawsze brakuje mi podstawowej polskiej terminologii gdy rozmawiam z innymi polakami na temat różnych rodzajów posiadanej przeze mnie broni. Pozdrowienia z Illinois, gdzie właśnie trwa walka o dostęp do długolufowych pół-automatów (albo samopowtarzalnych jak się dzisiaj nauczyłem).
To nie można tego kupic u was? A podobo w ameryce wszysko mozna kupic w sklepie z pieczywem .
@@krolo76 za dużo TVNu się naoglądałeś, albo TVP... i masz typowy ścisk w kości ogonowej. Serdeczne pozdrowienia. :)
@@ChicagoTarnow Rasowy Polaczek ,z wsi wyjechał ale wieś nie wyszła z ciebie 😉
@@krolo76 całe szczęście Polska może wciąż liczyć na osoby na poziomie takie jak Ty
Nie wiem, może dziwny jestem, ale we wszystkich rozważanych sytuacjach: miasto, przedmieścia i wieś, wolę normalny karabinek "wojskowy". Najchętniej 5.56 czy 5.45, ale 7.62x39 też może być. Jak mogę sobie pozwolić na luksusy, to tłumik, składana kolba i noktowizja. Noktowizja i termal, jak "pieniądze nie mają znaczenia".
W ogóle to mieszkam na wsi i z tej perspektywy wygląda mi na to, że ta cała "uniwersalność" strzelb jest mocno przereklamowana. Tak, można tym straszyć ptactwo, ale w sytuacji zagrożenia wolałbym tego nie robić. Za mały zysk w stosunku to potencjalnych strat. Prosta wiatrówka wystarczy w 90% takich sytuacji.
I owszem, można załadować loftki, no ale co to wielkiego daje? Na większy dystans nadal łatwiej powalić średniej wielkości cel po prostu w niego celnie trafiając, a na bliski rozrzut nic nie daje, bo wszystkie loftki trafiają w to samo miejsce. Strzelby są męczące, bo zależnie od tego co jak, kiedy, na jaki konkretnie dystans, i inna taka magia, mogą się okazać zupełnie nieskuteczne. Ciężkie, duże, spory odrzut.
Po co mi to?
Miałem "podobno" kiedyś problemy z lisicą Podobno zaliczyła między oczy ze strzelby. No i? Jakby ktoś podobno przyłoił z 5.56, to lisica by się "samodzielnie" nie zakopała pod płotem? A w 5.56 można mieć wysoką celność, niski odrzut, szybki strzał podwójny, dorzucić jakiś noktowizor itd.
Mieszkam na wsi w bardzo zróżnicowanym i pofałdowanym terenie i po przeanalizowaniu mojego położenia, wyszło że najsensowniejszy będzie właśnie karabinek 5.56 z lunetą biegową 1-6x. Zasięg z jakim miałbym do czynienia to 20-200m. Ponadto, nad ranem z lasu wychodzą sarny. Jeśli zaszłaby potrzeba, mógłbym od niechcenia upolować posiłek siedząc wygodnie w altanie. Ze strzelby ze 100m niewiele bym zdziałał.
Nie na darmo w Stanach pokutuje opinia, że najbardziej uniwersalna broń na KAŻDY scenariusz to AR15.
@@pawik4743 " *broń na KAŻDY scenariusz to AR15* "
Widziałem kiedyś trening walki w zwarciu z użyciem karabinków. To nie są żarty. W tego typu walce rany po obu stronach są częste. Problem polega na tym, że po zranieniu kulą pistoletową ludzie uciekają, po zranieniu karabinową, szczególnie w tym dystansie, po prostu padają.
Dokładnie, nawet z karabinka mógłbym polować bez wychodzenia z domu nie mówiąc już o karabinie, ze strzelbą byłoby to niemożliwe
A wychodząc z domu to myślę że i z łuku dało by radę coś trafić tylko czy udałoby się to później znaleźć
@@hubert2624 Łuk potrafi być bardzo skuteczny, tylko trzeba mieć odpowiednie strzały, które przechodzą na wylot. Celność oczywiście mniejsza i pociski zdecydowanie wolniejsze, więc dystans strzału z konieczności też o wiele krótszy.
No ale jak się trafi z odpowiedniego sprzętu, to daleko szukać nie trzeba.
Dla zasięgu panie Jacku 😊
Koszt/efekt wskazuje na tureckie producje. „Turknelli M4” przeładowuje nawet 21g więc i do zabawy i do obrony a cena znacznie niższa
Bez oglądania. Strzelba 😊
Boże chroń Jacka
Legendarny Jacek Hoga
God Save Jack
O co chodzi z tym zwrotem? To jakiś cytat?
Dziękuję.
11:01
A kolimator to dobry wybór?
Super materiał. Mam pytanie (czas filmu 6:56) Jaką breneką mogę strzelać z full czoka? BtW mam Franchi max 5 semiauto tylko 28. Długa jak diabli ale do gęsi wyśmienita. Pozdrawiam.
Breneki są tak skonstruowane, że z KAŻDEJ lufy można strzelać. Jednak zbyt wielu strzałów z pełnego czoka bym nie zalecał, bo "gęsiarka" nie do tego jest :)
@@jerzygeorged.4395 Muszę zabrać głos bo P. Jerzy może ktoś Panu uwierzyć i strzelić z amunicji typu Slug z pełnego czoka i będzie po ptakach tzn problem. Zadając pytanie liczyłem na konstruktywną odpowiedź bo broń to nie zabawa. Breneka to potężny nabój i jeżeli nie znamy amunicji to zalecam rozmowę w sklepie z kimś kto sie na tym zna. Po prostu lepiej się dowiedzieć u sprzedawcy w sklepie podczas zakupu nieznanego nam typu amunicji z jakiego czoka można strzelać. Zawsze powinniśmy używać jak największego rozmiaru czoka tj. cylindra lub impr. cylindra. Dodam dla przykładu np znany producent Breneke twierdzi, że amunicja typu gold czy supersabot są potwierdzeniem mojej wypowiedzi. Najważniejsza jest świadomość tego co się robi. A co do samej breneki to nie znam skuteczniejszego pocisku na bliskie odległości tj 50 max 100m. 1 klasy stoper na cokolwiek w co trafisz (oczywiście celnie) dlatego trening jest bardzo ważny. Pozdrawiam. BTW co do samej "gęsiary" to jest to zwykła strzelba w "kamuflarzu" i "zwiększonej odporności na wodę"o długiej lufie z wymiennymi czokami więc może służyć do każdego rodzaju polowania. Na moim kanale mam filmik który potwierdza celność breneki z mojego maleństwa. Proszę sprawdzić. :) A co do długości luf to im dłuższa lufa tym lepiej np. ze względu na spalanie w niej całości prochu - to standard w strzelectwie. A jeśli mamy do czynienia ze strzelbą inercyjną to nie podlega to żadnej dyskusji. Tak jak dla przykładu: w broni w kalibrze 3006 najlepiej mieć lufę o długości 55cm plus. Więc trzeba czasem w pokorze wysłuchać starych myśliwych czy strzelców bo mogą mieć rację.
@@zgrubejrury-macieklubaszka Może nie dopowiedziałem, bo miałem na myśli polskie breneki z Pionek z pełnym, ołowianym korpusem, a nie jakieś nowe zagraniczne "wynalazki". Z tych polskich brenek strzelałem z obu czoków (w tym z pełnego) przez WIELE lat, i żadnych zmian w górnej lufie (pełny czok) nie stwierdziłem.
@@jerzygeorged.4395 I wszystko jasne. Amunicji typu slug jest od groma.
W. Brenneke wynalazł pocisk o którym mówisz. Gdyby nie On i jego "zagraniczny wynalazek" nie było by tej rozmowy. pozdrawiam.
@@zgrubejrury-macieklubaszka Ja właśnie jestem starym myśliwym i nie używam brenek typu slug, tylko starego typu, z miękkiego ołowiu. Strzelam nimi od wielu lat (w tym z pełnego czoka) i moja strzelba ma się nadal wyśmienicie :)
strzelba o określonej długości (nie obrzyn) powinna być ogólnodostępna jak każde inne narzędzie potrzebne w gospodarstwie, jest tak w wielu krajach i jakoś nie ma z tym problemów...
Zgodnie z dyrektywą Bieńkowskiej dłuższe niż 60 cm strzelby i karabiny czterotaktowe byłby na rejestrację. No chyba, że coś pomyliłem.
@@kamilovvsky4798 spoko, więc dlaczego ciągle nie mogę kupić strzelby w najbliższym żelaznym sklepie ? ;)
@@artura8549 to trzeba się zapytać rządzących.
@@artura8549bo rządzący myślą raczej jak odebrać Ci czarnoprochowca, a nie dać strzelbę
@@muchazlegnicy2403 "myślą" to eufemizm w ich przypadku ;) oni "tylko wykonują rozkazy" - tak przynajmniej będą się tłumaczyć ;)
AR 10 / 308win 😊
Mg42 umieszczona na wieżyczce traktora i cała przyczepka amunicji 😈
jeszcze lepiej mała wieżyczka na dachu domu ;)
...żyjemy w realnym świecie
@@adam_9x17largo i w czym problem ?
@@adam_9x17largo hey u nas to jest żart ale polecam filmik z "hameryki" gdzie amerykanski kolekcjoner nagrał jak strzelają z 8 mg42. Tam mój pomysł już jest realny ;)
Lubię oglądać materiały pana Jacka. W tym przypadku , doprecyzujmy kilka wątków.
Po pierwsze primo- dobra ,lub raczej bardzo dobra strzelba samopowtarzalna powinna przeładować od 24g naważki ładunku miotającego w górę. Bywa z tym bardzo różnie w różnych modelach (czasami nawet zabrudzenie broni może mieć znaczenie, a mówimy o kryzysie -wściekły lis, lub pies plus zacięcie /faja/ i masz giga problem). Wszelkie strzelby prostsze konstrukcyjnie odpalą dużo niższy wagomiar naważki ładunku miotającego. Pompka nie musi być dużo wolniejsza.
Po drugie primo (Ferdek Kiepski byłby ze mnie dumny) -strzelba , to broń do walki z bliska. Loftki gruby śrut ) są w Polsce zabronione, a breneka, to pocisk (czyli musisz umieć strzelać, aby w coś trafić (do tego zasięg strzału zdecydowanie ustępuje karabinkom i karabinom).
Po kolejne primo- pytanie o jakim kryzysie mówimy ?! Jeżeli o stanie wojennym ,lub stanie wojny , to wszyscy pamiętający 13 grudnia 1981 r. pamiętają, że władza natychmiast konfiskuje broń będącą w rękach cywili (bez względu na zajmowaną pozycję społeczną).
Po następne primo- strzelba to broń długa. Trudno ją schować. Podchodząc ze strzelbą na ramieniu do punktu kontrolnego, chroniący ten punkt strzelec wyborowy, natychmiast zastrzeli cię profilaktycznie. Jeżeli trafisz na wroga, to masz dużo większego pecha (bo uznają cię za partyzanta, którego nie chroni prawo międzynarodowe). To nie będzie lekka śmierć.
Po piąte -z tym samym wiąże się opanowanie terenu przez nieprzyjaciela. Natychmiast zaczną sprawdzać rejestry osób posiadających broń. Jeżeli ktoś będzie miał więcej szczęścia niż rozumu, to na nic już tą bronią nie zapoluje. Gdy będzie miał pecha...
Po szóste -w Polsce zniesiono karę śmierci nawet w czasie wojny (protokoły 8 i 13 Europejskiej konwencji praw człowieka plus ciekawy zapis art.233 naszej Konstytucji chroniący wszelkie męty -zdrajców, kolaborantów, dywersantów, szpiegów, sabotażystów, dezerterów ,zwykłych grasantów i inny odpad biologiczny. Utrzymanie w dyscyplinie armię, która z jednej strony ma do wyboru kalectwo, osierocenie dzieci, śmierć, wszy i szczury...a z drugiej ...pobyt w hotelu z pełnym wyżywieniem...może być trudne. Całe watahy dezerterów jako palących, gwałcących i mordujących....to jeszcze nic. Do tego dochodzi powszechna amnestia. Państwo, które traci kontrolę nad terytorium chce wypuszczać bandytów. Przypominam, że w ćwiczeniach Zima-20 zakończyły się klęską Polski w piątym dniu (chociaż walczyliśmy uzbrojeniem, którego do dzisiaj w Polsce nie ma). Czyli coś będzie się mogło dziać błyskawicznie.
W takiej sytuacji problem rośnie. Wojska NATO (w tym nasze), rosyjskie (bazujące na produktach z Chin wielokrotnie testowanych przez dużo mądrzejszych niż ja) posiadają kamizelki kuloodporne spełniające normę NIJ 0101.06. Oczywiście Chińczyk nie wysyłał swoich wyrobów do certyfikacji w laboratoriach NATO. On ładował stosowną amunicję i strzelał. Jeśli płyta wytrzymała, to spełnia normę. Mówię o poziomie 4.My częściowo do tego dochodzimy, a chińska balistyka level 4, była już dostępna w Polsce na portalach handlowych i aukcyjnych. To osobny temat.
Takiej kamizelki nie przestrzelisz z natowskie 9 (Para), ani z ruskiego Makarowa (też 9), nie przestrzelisz z p-panc. (AP) 5,45 ,czy natowskiego 5,56 mm. Bez szans jest przeciwpancerna (z przyłożenia) 7,62 ruska, natowska, ruska wzmocniona (R).
Z cywilnej amunicji .338 LM nie strzelaj do żołnierza z 200 m, bo to bez sensu. Hełmy najczęściej mają level IIIA (celuj w głowę.
ruclips.net/video/QJXzaYwkkDg/видео.html
Zazwyczaj...czasami jednak potrzebne jest coś większego z...bliska.
ALE DLACZEGO ZAKŁADASZ ŻE TYLKO BRONIĄ PALNĄ MASZ BRONIĆ SWOJEGO TERYTORIUM? A CO Z INNYMI RODZAJAMI BRONI? DLACZEGO TYLKO BROŃ PALNA MA BYĆ WYZNACZNIKIEM WOLNOŚCI? Jeżeli wolnością uzasadniamy powszechny dostęp do broni palnej w Polsce i ryzykujemy że będzie u nas jak w USA mimo iż obecnie nie mamy tego problemu, to dlaczego nie zezwolić też na powszechny dostęp do innych broni? Premier PRL Piotr Jaroszewicz też miał broń palną i został zamordowany. A ja chcę bronić mojego dobytku, dostępu do domu, mojego pola i lasu za pomocą materiałów wybuchowych i min przeciw-piechotnych. Mogę czy nie? DAJMY LUDZIOM DOSTĘP DO WSZYSTKICH RODZAJÓW BRONI I NIECH KAŻDY SAM DECYDUJE JAKIEJ BĘDZIE UŻYWAŁ.
Loftki zdaje się nie są zabronione, zabronione jest polowanie z nimi. Czy się mylę?
Lufa 10 na 10
Brawo za to sprawdzanie dla nawiedzonych bezpieczeństwem. Ja też mam dość idiotów...
żołnierze mówią że czolgi przyciągają pociski. podobnie broń przyciąga kłopoty i nieszczescia
@@UnderTheBanner Szkoda że nie oglądzasz nagrań z monitoringów jak bezbronnym bandyta po rabunku sklepu wychodząc na do widzenia strzela prosto w twarz.
@@UnderTheBanner niech zgadnę z milicji jesteś?
@@michamichaowski8375 nie sądzę, to po prostu zwykły niewolnik systemu🤷♂
A doprecyzujesz kogo masz za idiotę? Bo wg mnie osoba dbająca o bezpieczeństwo - nawet do bólu - zdecydowanie nim nie jest. Za to taka obchodząca się z bronią beztrosko to już jak najbardziej tak.
Panie Jacku, a co Pan myśli karabinie typu SCOUT np. Savage lub Mossberg do użytku na wsi
Panie zbyszku sorki ze się włączę bo nie mam na imię Jacek. Scout moim zdaniem świetny EDC. Czekam na Franchi all terain jak zdobede to zrecenzuję :)
@@zgrubejrury-macieklubaszka Dla mnie każda opinia użytkownika jest cenna i chętnie ją czytam więc dziękuję i pozdrawiam
Super załatw mi dwie. Z jednej strony poństwo polskie, a drugiej ludzie którzy zachowują się tak jakby wystarczyło pójść do sklepu i kupić bo wolno mieć broń. Coś się zmieniło w prawie polskim?
Czarnoprochową kupujesz tak jak napisałeś. Bez pozwolenia i rejstracji. Tak - tylko dlatego jestem jej fanem.
Zarejestrowane jast jak nie twoje!!!
@@panpunkt5185zarejestrowany samochód też nie jest twój?
Robisz kwity i kupujesz w zasadzie co chcesz. Trzeba się tylko troszkę wysilić. O wiele mniej niż robiąc prawo jazdy.
@@jalowcaowca1659 W razie kryzysu i jeżeli przydatny dla służb, to jak najbardziej "nie jest twój". Mało to ludzi ma nakazy "użyczenia" swoich samochodów w razie mobilizacji.
@@74nowyadam O wiele mniej, jeżeli ktoś ma w pobliżu odpowiedni klub. Szkoła nauki jazdy jest na każdym zadupiu, często przyjeżdżają i odwożą kursanta po każdej jeździe. Porównując kilkaset zasad i umiejętności potrzebnych do bezpiecznego używania samochodu do czterech zasad BLOS potrzebnych do bezpiecznego używania broni, to jednak oraz intensywność użytkowania obu przedmiotów, to jednak prawko wydaje się bardziej przystępne.
Strzelba idealna plus noktowizor, bo napady sa w nocy.
😂
to nie będzie napad, to będzie atak! biały dzień i kilku atakujących z okrzykami "slawa upadlinie".
Panie Jacku, miał Pan okazję używać / posiadać strzelbę samopowtarzalną ale z zamkiem bezwładnościowym (inercyjnym)?
Cała prawda - 4,30 - 4,41. Wolna Polska !!!
Widły na wsi najlepszą bronią 😅
widły i brony.....
Jacku co myślisz o Rosyjskiej SAIGA 12 .
Podoba mi się i chciałbym sobie kupić.
Możliwość dokupienia magazynka na 30 sztuk amunicji.
Gdzie można kupić.
@AdArma - doceniam całą serię o broni na kryzys w konkretnych lokalizacjach, ale mam wrażenie, że trochę zabrakło argumentacji "czemu". Szczególnie w przypadku strzelby. Tzn. niby jest jakaś próba wiązania z typem terenu, że jak płasko i pod miastem to karabin, a jak wieś i góry to strzelba, ale przecież to nie ma większego sensu. Że niby na wsi w Beskidach czy Karkonoszach nie ma "osi" do strzału na 100, 200, 300 m? Chyba w skalnym labiryncie na Szczelińcu lub na Błędynych Skałach, tam rzeczywiście karabin średnio potrzebny. ;) Może autor mógłby to doprecyzować w jakimś odcinku podsumowującym, gdzie jeszcze raz omówi całą trójcę P-K-S pod kątem cech/zalet/wad, jakie przedstawiają w sytuacji kryzysowej na danym terenie.
Mieszkam na pomorzu. Maksymalna odległość na podejściach do chałupy to kilkadziesiąt metrów. Owszem, są osie na kilkaset metrów, ale to pola bez dróg z siecią strumieni. A mowa tu raczej o bandytach, złodziejach itp., a nie o linii frontu.
@@mieczysawkowalski9826 Jeśli zakładamy samo podejście do chałupy, twoje budynki gospodarskie, przydomowy ogródek itd, to rzeczywiście najczęściej będzie poniżej 100 m. Ale wówczas odpada rozróżnienie wieś vs domek podmiejski albo Mazowsze vs jakieś góry. Dlatego myślę, że to zawsze będzie dylemat "strzelba czy karabin(ek)" niezależnie od lokalizacji domu. Przydałby się przegląd cech broni, a następnie kilku scenariuszy użycia w sytuacji totalnego kryzysu. A najfajniej by było pokazać to w terenie, na przykładzie jakiś zabudowań wiejskich i okolic. Mam nadzieję, że pan Jacek podchwyci )
@@ukkonen762 Pan Jacek w terenie? Super pomysł.
Podobno z terrorystami się nie negocjuje ale nie sądziłem, że da im Pan wszystko czego zażądają 😉
Zdecydowanie ZSSW-30.
też karabin typu lever action to naprawdę fajna rzecz
kosa na sztorc, widły siekiera cep?
Najlepsza na wieś jest kusza bloczkowa. Jedną strzałą nawet i czterech naraz można położyć
W tym kraju nie ma konstytucji na samym.poczatku powinien byc wpis czlowiek rodzicsie wolny zyje eolny i umiera wolny i ma prawo do obrony siebie i swoich bliskich a takze swego domu i posesji oraz majstku wszystkimi dostepnymi sposobami i starczy ale jak bedzie rzadzic popis i inne lewactwo nigdy nie bedziemy wolni taka prawda a na wies to zgadzam sie tylko pompka albo sztucer pozdrawiam
Uwielbiam temat broni nawet w wydaniu fantasy. To może jednak sks z bagnetem, gdyby z lasu misiu wyszedł ;)
a jaka broń gdy mieszkam w szpitalu psychiatrycznym z powodu głoszonej przez lata apokalipsy?
Gdy się mieszka w wariatkowie ,najlepsza bronią byłoby polskie ,,nunczako ,czyli Cep.😂😂😂
@@sanisawuczakŻarty żartami ale używano cepów do walki
Robi wrażenie! Potencjalny złodziej - włamywacz zesra się w galoty PRZED naciśnięciem spustu... Strzał ostrzegawczy pod stopy ostudzi największego "gieroja"!
Fajna luśnia! Ciekawe, gdyby z niej wywalić breneką w udo frajerowi z maczetą na dystansie podwórka to amputuje nogę, czy tylko roztrzaska kość udową? Zakładam użycie zacnej amunicji.
Albo ostrzegawczy w nogę,dla co bardziej odwarzniejszych.
kniejówka?
Panie Jacku zapraszam na Dolny Śląsk, dajmy na to do Szklarskiej Poręby albo do Wałbrzycha (to te płaskie) albo do Bolesławca lub Zgorzelca (to te płaskie bez drzew) :D
Drogi Panie Jacku!!
Czy jest sens walczyć o powszechny dostęp do broni Suwerena kiedy ci co broń noszą mają ją na plecach wyłącznie w celach defiladowych lub...szybszego przejścia na rentę chorobową z racji skrzywienia kręgosłupa tym kilka kg ważącym złomem?
Piszę o naszej SG - obrywają na co dzień wszystkim czym można w ich kierunku rzucić-rany cielesne im zadać/sprzęty zniszczyć/szyby w autach i oczy powybijać a oni....oni NIC!! Skoro ONI-SŁUŻBOWO PRZY BRONI nic w sensie użycia broni "...w celu ochrony zdrowia, życia, mienia wielkiej wartości jakim jest IIIRP" nie mogą - co wolno by było zbrojnemu w R-15 czy inny kulomiot Suwerenowi? Pewnie NIC^2?
Żeby choć im dali gładkolufową i gumowe kule - kudy tam!! SG i jej naczalstwo srają w galoty czekając - na co? aż z tamtej strony padnie seria z kałasza i pierwsze polskie trupy? Gdyby syt. graniczną odwrócić - sołdaty Łukasza Szenkera już dawno wystrzelaliby forsujących ich granicę maghrebusów - naszym o'BROŃ'com nawet gumowej amu użyć nie wolno!
Jak w '39 - kiedy obowiązywał rozkaz "...do wkraczającej Armii Czerwonej nie strzelać"!!
Wielkim głosem raz kolejny pytam: po co (żeby im kręgosłupy krzywiła?) noszą broń nasi nomen omen o'BROŃ'cy granic? Dać by im może to na co swoją nomen omen bez'graniczną biernością zasługują-zamiast karabinów niech targają wzdłuż płotu kosze z pieczywem - pewne że nic mu za to nikt nie zrobi maghrebustwo w nich kamieniami, cegłami, z proc kulkami, laserami po oczach, kostką i konarami - a oni nasi o'BROŃ'cy? A oni-w kosze zbrojni w maghrebusów chlebem-rogalikiem-precelkiem-kajzerką-pączkiem--kawałkiem bagietki!! Niech krwiożercza-mordercza atanda zna jakich Polska obrońców granic ma!
Panie Jacku nie rozumiem dlaczego wg Pana lepsze jest w kalibrze .223 AKM niz AR15? Przeciez ten drugi jest typowo dopasowany pod amo Remingtona
Kwestia ceny, niezawodności (koszt - efekt) i lubię konstrukcję.
Można by nawet dłużej - może materiał?
5:19 Chodzi o Donalda tuska ? :D
Dolny Śląsk jest górzysty a plasko jest w polnocnej czesci Górnego Śląska czyli region Opola
Jeśli tylko jedna? To tak myślę że niezależnie gdzie, to tylko G17 III gen. Kultura pracy młotka ale i niezawodność też. Z domu trzeba czasem wyjść a wtedy -jak to schować? Kałasz czy strzelba to kawał żelastwa jednak. A czemu III gen- bo w kij części zapasowych i różności na rynku.
Wielkie brawa za pozdrowienia dla "Terrorystów bezpieczeństwa"
Według mnie najskuteczniejszą bronią palną będzie ta z którą naprawdę jesteśmy obyci . Kiedyś myślałem że strzelba najlepsza do obrony miru domowego bo tak mówili na youtubie amerykańskim ale po paru latach obycia i szkoleń w razie w w pierwszej kolejności złapał bym za Glocka zarzucając AUG-a na plecy :)
Niby z pistoletem jestem obyty, ale właśnie na spokojnie, bez stresu na strzelnicy. To obycie uświadamia mi też, że pistolet jest jednak najtrudniejszą do opanowania bronią i w sytuacji stresującej najłatwiej z niego spudłować. Także w pierwszej kolejności złapałbym za strzelbę, karabinek na plecy, a pistolet do kabury jako ostatnia deska ratunku.
No na wsi to w naszym kraju to tylko widły😂
To nawet ukry ewoluowaly z siekier i widel sie na groty przezbroili
Na dzień dzisiejszy to zostaje remington czarnoprochowy albo karabinek sharps tez c.p. pozdrawiam albo lepsze nuz nic pcp.pi tuningu
A czy przy "kaczym" czoku i śrucie do drona też można strzelać? Miałoby to sens?
Idealnie
Jak podleci na 50m i zawiśnie, to owszem. Wyżej czy w ruchu, bez sensu. Widziałem jak ktoś sobie takim taniutkim dronem nad jeziorem latał. Zero szans na trafienie, pomimo że on się tylko tym bawił.
Ale w Kijowie ludzie w toto strzelali. Potem im burmistrz zabronił, bo nie dość że w nic nie trafili, to wystraszyli całą stolicę.
Zostańmy przy kaczym czoku:) Dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny i nas - Polaków.
Przy gładkiej lufie trzeba nieco wiedzy zgłębić - rodzaje śrutów, do tego odpowiednie czoki. Trzeba by jakiegoś myśliwego posłuchać jak o tym opowiada.
Bez sensu
Dokładnie. Jakieś śruty sruty, czoki sroki. I dalej średnio to celne, ciężkie, kopie i trudne w obsłudze.
Zaprzyjaźniona rodzina ma kłopot z dzikami, bo im kartofle wpindalają. Załóżmy że jest kryzys, i pomijając same kartofle, przydałaby się kiełbasa. No i niby co jest wtedy lepsze? Ałer z noktowizorem, czy dowolna strzelba z nawet najbardziej magiczną kombinacją śrutów, czoków czy co tam jeszcze kto chce?
Mieszkam na wsi. Strzelba jest dobra, jak nie wolno mieć niczego lepszego. Takie mam zdanie, ale jestem otwarty na argumenty.
@@bakters To jeszcze jakaś myśliwska amunicja do tego Ałera by się przydała, żeby trafionego dzika po nocy nie szukać jak będzie uciekał po trafieniu.
@@mieczysawkowalski9826 Powiem tak. W domu nadmiarowe koguty strzelam wiatrówką. Za żadnym nie musiałem ganiać.
W ogóle to polecam sposób. Mniej stresu dla drobiu niż łapać i ciąć. Oczywiście, o wiele mniej kłopotu.
@@bakters Rozumiem, ale za dzikami nawet myśliwi biegają i między innymi po to trzymają psy. Dzik to nie sarna, że padnie na zawał od jednej śruciny.
Widły bo jak zapewne przez cale życie do obrony przed babołakami się nie przydadzą to przynajmniej do przerzucania gnoju się nadają w przeciwienstwie do strzelby
Jakiś garłacz, albo inna wiwatówka też się nada na postrach
jakiś mały czołg, taki jak miał Gruber
To nie byl czołg🤦🏼♂️
A może mosin?
Długi. Choć model 1944, czy bardziej nawet 1938 piękny jest i kusi od lat...
Komentarz "taktyczny". Darz Bór Koledze!
Jeżeli mówić o strzelbie/broni gładkolufowej to o wiele bardziej funkcjonalna od prezentowanej Beretty wydaje się rosyjski (wiem, że to teraz faux pas) Bajkał (numeru modelu nie pamiętam) dostępny na rynku w połowie lat 90-tych. Broń miała dwa magazynki (rurowy pod lufą oraz pudełkowy) z możliwością wyboru z, którego pobierana jest amunicja. Broń była na tyle dobrej jakości, że nawet amerykańskie służby policyjne kupowały je w niemałych ilościach. Oczywiście byłaby to broń bardziej do samoobrony niż do polowań.
Pan teoretyzuje na temat broni, której nie miał Pan czy my w rękach. My zaś staramy się wskazać jaka z nam znanych świetnie się do tego nadaje.
@@AdArma Tak się składa, że z bronią, różną bronią, miałem bardzo dużo do czynienia, a z kwestiami bezpieczeństwa jeszcze więcej. Więc chyba jednak coś nie coś wiem. I jeśli amerykańskie służby policyjne kupowały wtedy od Rosjan tę broń to, przy ich doświadczeniach z bronią, trzeba raczej uznać za solidną rekomendację. Jeżeli broń ma 2 magazynki z możliwością selektywnego wyboru, z którego pobiera się amunicję to dużo więcej niż tylko zwiększenie ilości tej amunicji w obrębie broni. A to co Pan pokazał w filmie bardziej wyglądało na reklamę określonego producenta i modelu niż rada dotycząca bezpieczeństwa.
Rozważania słuszne, argumenty dobre, strzelba fajna. Jednak koncept dość abstakcyjny. Założenie, żeby kupić jedną drogą strzelbę, zamiast taniej pompki i taniego sztucera czy karabinka nie jest najszczęśliwsze.
Dobór broni absurdalny na maksa.
W mieście strzelba nie, ale na wsi już tak. XD
Chyba i tak wolałbym Kałacha. :)
Witam . A czy w normalnych czasach gdy np. Wpadnie mi lis do kurnika mam prawo go ustrzelić ? Oczywoscie broń legalna z pozwoleniem.
Dzięki wielkie za przydatne informacje . Pozdrawiam
Nie
Jak byś miał broń to znałbyś odpowiedź. Nie możesz 🚫
poczytaj prawo łowieckie, albo zostaniesz kłusownikiem
Nalezy stsnowczo bez przemocy poprosic lisa o opuszczenie kurnika bez czynienia krzywdy kurom i nie zranic go kolba owej strzelby, tylko bezkontaktowo machac. I uwazac zeby ktos fotki nie zrobil, filmika, bo klopoty murowane jak czynniki zobacza ganianie ze strzelba kolekcjonerska czy sportowa za lisem. Strzelac mozna, ale tylko petardami hukowymi z atestem sredniej mocy do 22 i po 6 rano. Inaczej znowu wykroczenie...
Beretta fajna, a i owszem, aczkolwiek Brede B12i równiez moge polecić
Rozważył bym tu jeszcze kniejówke
dolny śląsk nie jest płaski
Nie lepiej zainwestować w Saigę albo coś innego z magazynkiem pudełkowym?
Świetna seria. Proszę o komentarz o broni czarnoprochowej, czy ma zastosowanie w tej serii materiału? Pod kontem osób, które nigdy nie zdobędą pozwolenia na broń.
Nie otrzymasz takiego komentarza, bo ta niewielka część polityków, która potrafi czytać , zbyt dużo by się dowiedziała o broni c.p. i byłaby zaraz na pozwolenie, jak we wzorowym kołchozie komunistycznym.
@@ibrachim4616 cenna uwaga, dziękuję
@@adriankarolak6947 Kup Sharps long range 45/70 Pedersoli 1874 oraz colt army 1860 pietta (trzeba nanieść poprawki) i colt cattleman 5,5 cala lufa, plus do tego 5 bębnów zapasowych. No i później ucz się pilnie na strzelnicy elaborować ładunki co do 0,01 grama.
@@adriankarolak6947 Napisałem ci to, co trzeba, bo z twarzy ci dobrze patrzy
@@ibrachim4616 wow, dziękuję! Dopiero zaczynam interesować się tematem, chociaż myślę o tym już od dłuższego czasu. Dzięki, każda wskazówka się przyda.
Pierwsza myśl; Karabinek AK.
A tu strzelba.
@@patrykkalita7166no proszę 😅😅😅😅😅
Jako mieszkaniec Mazowsza protestuję 😅 Mazowsze to normalna Polska
Prezentowana strzelba to jak współczesny ciągnik Lamborghini za ,,milion,,. Dlaczego nie sprawdzona konstrukcja Ursusa c330 - czyli Mossberg Maverisk 88 tańszy ze 4 razy. Można znaleźć nowy za 1500. Pozdrawiam.
Ciekawa seria - im więcej rozmowy o broni w przestrzeni publicznej tym lepiej.
Może saiga 12 byłaby też dobra, tylko teraz trudno o dostępność, szczególnie jakby dużo osób chciało się zaopatrzyć.
Dostępność do broni ostrej i będzie wszystko Ok opowiadania z mchu i paproci o czarnoprochowcach to Wstyd i Hańba Każdy Polak ma prawo bronić siebie rodzine nie oglądając się na osoby trzecie pogrobowcy komunizmu nadal trzymają Naród za Twarz ! Hańba !
Hańba to należy sie teku narodowi bo na to pozwala.
Panie Jacku , broń bronią , ale dolny śląsk nie jest płaski , podobnie jak kula ziemska , wiem pomyłka ..
"Po tragedii w Poznaniu. Sędzia strzelecki, Piotr Lisiecki: 300 tysięcy Polaków ma pozwolenie na broń."
Broń w Polsce posiada 800.000 Polaków. Ok. 500.000 to posiadacze broni czarnoprochowej. I jakoś nie widzę strzelanin w miastach i wsiach polskich. Jest to spowodowane bardzo daleko idącą odpowiedzialnością Polaków w stosunku do faktu posiadania broni. Wynika to wprost z naszej historii. Od zawsze byliśmy najeżdżani prze bandytów międzynarodowych. Od krzyżaków, po szwedów, niemców, ruskich. Naród Polski jest OD ZAWSZE obeznany z bronią palną. Dlatego jest tak bardzo odpowiedzialny. W samym "Szikago" w "łykend" jest kilkanaście zabójstw. To właśnie wszystkie inne kraje na świecie nie dorosły do posiadania broni, bo ich obywatele nigdy nie wycierpieli poprzez pokolenia tylu nieszczęść co Polacy. Szczególnie amerykanie nie dorośli do posiadania jakiejkolwiek broni. Broń w ręku amerykanów, to jak dać odbezpieczony granat pijanej małpie (vide Hiroszima i Nagasaki). Tylko jankesi , jako jedyny naród użył broni masowej zagłady w Japonii i to na kobiety, starców i na dzieci i na niemowlęta, bo armia japońska już się poddała. No ale potrzebny był królik doświadczalny (jak dzisiejsza kraina-U). Więc jankeskie skurwysyny zrobiły ludobójstwo kobiet i dzieci największe na świecie. Tfu !!!! Jebał ich pies.
Do obrony miru domowego wystarczy / powinna być dostępna dla zdrowego psychicznie i niekaranego sądownie Polaka broń gładko lufowa lub pistolet czy rewolwer . Lub to i to . Poza tym powinno być więcej strzelnic państwowych i samorządowych. Na razie jako naród w obliczu wojny przy naszych granicach jesteśmy w czarnej dupie.
W Polsce???? To bron boze. Takie bajki Panie redaktorze prosze szanujmy sie
Dobra ostra maczeta, rewolwer czarnoprochowy i dwa zapasowe bębny załadowane... czego więcej trzeba ???
CP jest zawodny;)
Panie Jacku dolnośląskie płaskie jest do wrocławia potem to są dobre tereny dużo lasów górek teren dosyć trudny mieszkałem na dolnym Śląsku 4 lata
O ile dobrze pamiętam, to pan Jacek mówił właśnie o tej płaskiej części, którą Pan wspomina, a nie o całym województwie.
Panie Jacku. Czy Wy nie jesteście trochę odrealnieni ?
Mieszkam na osiedlu 18 domów
500 m za wsią. Dookoła zboża , i
500 m drogi gruntowej do asfaltu.
Niby fajnie. Cisza , spokój ale w trudnych chwilach nikt nam nie pomoże. Nikt nie ma broni. Nie stać tu nikogo na taki rarytas. Płacą hipoteki i harują żeby zamknąć miesiąc.
Pewnie gdyby cena była przystępna , to ci młodzi panowie pewnie by kupili sobie jakiś sprzęt. Niestety każdy liczy grosz. Ja mam pistolet gazowy. Tyle i aż tyle. Inni nie mają nic. Osiedle jak kolonia. Nie mamy szans na obronę.
Bo Polską rządzą Banki , po to masz mało zarabiać żebyś na nic nie odłożył tylko wzioł kredyt i mieszkanie masz w 2 lata zamiast składać 40 lat i na starośc się dorabiać . bierzesz 500 tyś , spłacasz 750 tyś .Czysty biznes , ale jak byś zarabiał tyle że na mieszkanie było by cie stać odłożyć w 3 lata , to po co kredyty i banki ????? masz już odpowiedz .
No tak bo wydatek rzędu 2k za budżetową strzelbę to wydatek nie do osiągnięcia dla przeciętnego Polaka... ale telewizor plazmowy 60 cali za 4k to już każdy ma. O czym ty piszesz?
A ile rocznie wydają na browary czy fajki? Jak kogoś stać na spłatę kredytu za dom, to i na rewolwer CP też jest go stać.
a pewnie połowa pali albo browary żłopie po robocie.. ja strzelbę - pompkę kupiłem za 500+ bo córce się bardzo strzelanie do rzutek spodobało..
@@artstarz1 Ja mam prawie 70 lat. Dom kupiłem z oszczędności. Cicho i spokojnie.
Ale Oni ? Te dzieciaki 30 - 35 lat ? To niewolnicy kredytowi. Nie imprezują bo rano do pracy. Gonitwa za kasą by przeżyć.
Ja mam za sobą lata służby , misje itp.
Nastrzelałem się i w zasadzie nie boję się o swoje życie. Stary jestem.
Ale Oni mają małe dzieci , kredyty i nawet czasu na rozrywkę nie mają. Każdą wolną chwilę , każdy grosz zabiera im praca przy domu. Strzelba ? Oni nawet w rękach wiatrówki nie mieli. Proszę się nie śmiać.
Broń , to ostatnia rzecz , którą kupią.
9:30 Zupełnie bezsensu jest noszenie w magazynku rurowym wiecej niż 3 naboje !
Na wsi - mossberg patriot predator 308 win z lunetką:) dobry i śmiesznie tani jezeli kupujemy golasa bez lunety:) A że strzelb to kral-arms azteca , półautomat za śmieszne pieniądze w porównaniu do przedstawionej w filmie:)
Półautomatyczna (samopowtarzalna) strzelba to kiepski wybór. Dla większości ludzi prowadzenie ognia ze strzelby jest bardzo trudne w dodatku co raz częściej zdarzają się problemy z jakością amunicji, która źle wyprodukowana będzie problemem dla strzelby półautomatycznej. Najlepsze co może byc to tzw. pump-action czyli popularnie zwana pompka. Można naładować cokolwiek do niej i wystrzelić bo ilość prochu czy ciężar ładunku nie decydują o tym czy strzelba będzie miała cykl czy nie. Mossber 590 albo navet Maveric 88, można kupić poniżej 2tyś zł, używane nawet za kilkaset złoty
Wieksza bande rabusiow grad srutu z samopowtarzalnej skuteczniej zniecheci, sponiewiera zwlaszcza jesli beda mieli jakas bron. Pompowanie to cenne sekundy, ladowanie kolejne, w tym czasie zasypia nas gradem kul, wspolczesne pistolety z pojemnym magazynkiem, a tym bardziej bron maszynowa na to pozwalaja. Byle sie takie cudo samopowtarzalne w stresie, krytycznym momencie nie zacielo, no jest z tym zagwozdka, zwlaszcza ze pompki tansze i mniejszy strach brac zajechana uzywke. W sumie to chodzi przynajmniej mnie o pojemny magazynek, a nie o samopowtarzalnosc, bo dzwiek przeladowania pompki ma ogromny sam w sobie ladunek odstraszajacy.
@@marekk1337 Do Mossberga 590 można dokupić magazynek (tubę) nawet na 24 naboje. WYkorzystywane często w sporcie za oceanem więc jest sprawdzone i działa. Mozna też wydłużyć tubę tak, że pojemność zwiększy się do 9+1 a to chyba wystarczy? 000 buck shot i myślę, że wystarczy. jeżeli natomiast nacierają na nas juz uzbrojeni ludzie to wystarczy, że 2 osoby z nich będą miały rewolwery 5cio strzałowe i można zapomnieć o walce 3 na 2 to dużo lepiej niż 2 na 1 więc jeżeli chodzi o "wojowanie" z pompką to raczej myślałam o "odstraszaniu" tych, którzy własnie z łomem by chcieli wejsć do środka. Może ktoś kto ma większe doświadczenie niż ja, po prsotu silny mężczyzna był by w stanie odeprzeć atak wielu uzbrojonych napastników takim Mossbergiem 590 ale patrząc na siebie to nie za bardzo widzę się w roli Johna WIck'a :D ...nie mniej jest racja w tym co Pan mówi. Niektórzy mówią, ze trzeba walczyć tym co się ma a im trudniejsza w obsłudze broń tym człowiek bardziej się stara. Na pewno mierzy się dokładniej z czegoś co ma 6 strzałow niż z tego co ma 30 :D
Pozdrawiam 8
Widły. Broń dobrze przetestowana przez UkR
Jedna broń
Duda wspominał o widłach.
taka pompka jest świetna na rudego szkodnika. A na kaczora też ujdzie.😉
n kaczora wystarczy i młotek - nie biega za szybko i już nie lata ;)
@@hublanek Donalda?
@@panpunkt5185 na obu
@@panpunkt5185 donald to też kaczor.
@@roch2830 to są pacynki systemu Bestii.
😊😊😊
jesteś raczej w błędzie. nie rozumiesz na czym polega to życie na wsi. tam nie będzie liczyć się broń bo jeśli w okolicy będą bandziorki, luźne kupy wojska to po strzale przyjdą zobaczyć co się dzieje. na wsi trzeba razem żyć, jeden drugiemu pomaga i dzieli się, zasoby żywności schowane i zabezpieczone w różnych miejscach i trochę na wierzchu. dogadywanie się, samopomoc. z innych rzeczy, sidła, siatki na ryby do wody itp. może wiatrówka dobrej klasy, cicha dyskretna wystarczająca na drobne ptactwo. broń jako taka tylko jakby było powszechne pozwolenie to zupełnie inna sprawa.