I jeszcze dodam, że to bardzo fajnie, gdy materiały tworzy wielu redaktorów, bo nawet gdy czyta je Archon, od razu da się wyczuć styl autora. Jesteście najlepszym kanałem o szeroko pojętej tematyce growej w Polsce. Amen. To nie opinia, to fakt. :D
Za dzieciaka uwielbiałem Jazza 2 i sporo czytałem na ówczesnych fanowskich stronach o legendarnym Jazzie 3, więc jak przypadkowo znalazłem ten prototyp na jakiś torrentach z około 15 lat temu to czułem się jakbym odnalazł Świętego Graala gier.
Ja jestem zdania że większość platformówek tworzonych w 2D powinna pozostać w 2D. Contra, Jazz, Castlevania, Actraiser i wiele innych gier traci swoje najlepsze atuty po przeniesieniu do 3D
@@Olagfigh jak z Contrą i Castlevanią się zgodzę (chociaż Lords of Shadow było całkiem całkiem) tak Jazz mógł być ciekawą trójwymiarową platformówką. całkiem fajnie mi się grało w demo Jazz 3D. gdyby niektóre serie zostały przy grach 2D, nigdy byśmy nie dostali takich perełek Super Mario 64, Sonic Adventure 2, Rayman 3, Metroid Prime, Legend of Zelda: Ocarina of Time, Fallout 3 i wiele innych. to wszystko zależy od twórców i ich możliwości czy chęci. taki Megaman nie miał zbyt dobrych gierek w 3D ale prototyp gatunku FPS zwany "Maverick Hunter", autorstwa studia odpowiedzialnego za wspaniałą serię Metroid Prime, zapowiadało się ciekawie, choć klimatycznie odstawało od tego, do czego przyzwyczaiła nas seria o niebieskim androidzie.
@@pszemhub8759 Może Jazz 3D byłby dobry, ale i tak wolałbym kolejną część 2D. Dla mnie bliżej Jazzowi do dynamicznej Contry niż przygodowego Raymana. Co do Lords of Shadow to rozgrywka nie miała tam nic wspólnego z poprzednimi Castlevaniami. Gra była bardzo fajna, ale mogłaby nie mieć w tytule Castlevanii a nikt by nawet nie zauważył że to jest część tej serii :) Być może z Jazz 3D byłoby tak samo, czyli dobra gra ale na tyle inna że mogłaby być nowym tytułem.
Jako że jazzy stworzylo studio Epic Games, jesteśmy z kolegą w trakcie tworzenia jazz'ow na ue5 sprubujemy sie dogadać z Epic Games w kwestii wydania gierki. Gierka będzie platformówką jak kangurek Kao.
Aż szkoda, że Epic praktycznie zapomniał o tej marce, a dobrze wykonana część na modłę obecnych platformówek 3D miałaby spore szanse na zostanie hitem, też przez szum związany z nostalgią wobec tej serii. Mając swoje doświadczenie nawet chociażby z nieszczęsnego Fortnita można by było sporo zdziałać.
Świetny materiał, dzięki. :) Gdy trafiłem na to demo gdzieś w sieci tysiąc lat temu, to zajarałem się niemiłosiernie, ale odpalanie go było dla mnie rozczarowaniem, myślałem, że to jakiś homebrew. Może to kontrowersyjna opinia, ale może stało się lepiej, że tytuł został zapamiętany w dwóch wymiarach i swojej najlepszej odsłonie.
W żadnym wypadku kontrowersyjna. Ten prototyp wygląda jak Bubsy 3D, w porównaniu do Mario 64 czy Raymana 2 tragedia. I to miało wyjść na PS2 i konkurować z platformówkami 3D na tej platformie?
@@mantrox Prawda? Ten gui, wszystko w tej grze, rozgrywka i modele postaci... całokształt sprawia wrażenie amatorskiego. Być może pełna wersja byłaby zrealizowana lepiej, tego nie wiemy, ale demo sukcesu nie zwiastowało. :D
Bardzo się cieszę że powracasz do tego typu materiałów (np. ten i o popcacp games) zamiast pojedyńczych recenzji tytułów itp. Zdaje sobie sprawę że pewnie ciężko czsami z tematyką i że taki materiał wymaga więcej researchu i zaangażowania, ale bardzo dobrze się je ogląda. Świetny materiał.
O, ogrywałem demko V9.5 a potem V10 rok temu (po ukończeniu innej gry: Blade of Agony). Dzięki za przypomnienie. Widzę, że niedawno pojawiła się nowa wersja.
Jest taki kanał na YT "Bass Slapper 89" gdzie gość dokumentuje swoje postępy w rozwijaniu "Jazz Jackrabbit Doom". Nie wiem czy to jest to samo co UJJD, ale jego mapki są naprawdę nieźle wykonane.
W SDK do Unreal Engine 3 jest jeszcze przykładowy twin-stick shooter gdzie gra się jako Jazz strzelający do hord żółwi ;) "Jazz Jackrabbit Unreal IOS tutorial"
Ja to w sumie #teamgex bardziej. A najukochańsza platformówka wszechczasów, to zawsze Lost Vikings ❤️ I panie Arszą, mega zaskoczenie z pańskiego artykułu na łamach CD Action. Crossovery to coś co tygryski lubią najbardziej :D
Drugą część uwielbiam, gram do dzisiaj. Problem z przechodzeniem w trzeci wymiar jest taki, że zmienia to gameplay o 180 stopni, 2D pozwalało na dużo szybszą akcję względem 3D przy ówczesnych możliwościach technologicznych, oraz umiejętności programistów którzy musieli uczyć się nowości w locie. Gra przeskoczyła w inny gatunek, więc fani (w dużej mierze wielbiciele platformówek) mogliby kręcić nosem na "Dooma z królikami". Fani strzelanek też by nawet nie spojrzeli, bo cóż, mieli Dooma. I Quake'a.
Ech, wspomnienia z gimnazjum, gdy na informatyce grało się nieco na iMacu w Jazza 2, szkoda, że tak losy 3. części się potoczyły, mogło wyjść coś interesującego, nie ukrywam...
Trochę szkoda ze trójka nigdy nie powstała. Jazz Jackrabbit 2 to moja ulubiona platformówka i ogólnie jedna z ulubionych gier z dzieciństwa. Bardzo przyjemna dla oka grafika, duży jak na taką gre arsenał, sekrety przy których trzeba czasem poglówkować oraz ten genialny soundtrack (nawet dziś lubię sobie puścić boss tune 1, medieval jam albo jazz belmont). Kurde aż chyba sobie przejde jeszcze raz :D
4:14 Dziwny fakt apropo tej sceny w materiale. Ta dziewczyna na którą Spazz leci w zakończeniu podstawki Jazza 2 to Lori, jego siostra, która jeszcze wtedy miała być love interest Spazza tak jak Jazz miał Evę. Czemu developerzy zdecydowali się przerobić Lori z dziewczyny Spazza w jego siostrę? Tego nie wie nikt.
Cóż raczej osoba odpowiedzialna za projekt Lori, wspominał że pierwotnie chciał by Lori była tylko dziewczyną Spaza (nie spokrewnioną z nim). Ale wydawca coś tam parsknął przed zapowiedzią The Secret Files, że jednak ta nowa grywalna postać Lori to ma być siostra dwójki bohaterów i Epic uznał to za oficjalne. Więc umm z stąd pochodzi ta niekonsekwencja. Dzięki jednemu z wydawców, teraz mamy sweeet home alabama. Ale podejrzewam że gdyby jednak Jazz 3 został kontynuowany, zamiast tego crapa na GBA, to podejrzewam że by zrobili retcon końcówki dwójki.
grałem w to demo i powiem ci że to bardzo dobrze że pełna wersja nigdy nie powstała sądzę że twórcy byliby na skraju bankructwa gdyż mało kto by kupił ta grę do tego jeszcze sterowanie które można określić słowem "padaka"
Świetny materiał. Ja oczywiście grałem w Jazz Jackrabbit 2 i ta gra bardzo mi się podobała, a zwłaszcza muzyka (skomponowana przez Alexandra Brandona który był głównym kompozytorem muzyki w Unreal, Unreal Tournament oraz Deus Ex). Gierka stara ale jara, te platformówki 2D wciąż mają swój urok. W sumie szkoda że trzecia część w trójwymiarze nie ujrzała światła dziennego, ta gra zdecydowanie miała potencjał. W sumie w ramach tej serii mógłbym coś zasugerować, ostatnio ukazał się gameplay z niewydanej gry Half-Life 2 Episode Four: Ravenholm (ta gra nie została wydana z powodu Left 4 Dead, nad czym bardzo ubolewam), nie jestem pewien czy developerzy udostępnili kod źródłowy gry ale w sieci można znaleźć wiele szczegółowych materiałów na temat tej gry. Ta gra również miała potencjał ponieważ wprowadzała nowe mechaniki rozgrywki wyłamujące się ze schematów Half-Life 2, ale niestety nie dane nam było tego doświadczyć. Być może również zrobisz materiał na temat tej gry, pozdrawiam.
Dobrze że ta gra nie weszła do sklepów. Dzięki temu pamiętamy spędzone godziny grając w Jazza 2D. Nie wyobrażam sobie tej gry na takim silniku. Gdyby to było nadal w grafice 2D ale ulepszonej to byłaby gra która zapadła by w pamięci
Gdyby ktoś, kto dzisiaj ma prawa do tej serii (o ile ktoś je jeszcze w ogóle ma) przy dzisiejszej technologii wznowiłby pracę nad tym tytułem, to mógłby z tego wyjść godny rywal dla najnowszego "Ratcheta i Clanka". Ostatnio Crash Bandicoot i Spyro wrócili w wielkim stylu, to i Jazmiałby jakieś szanse. W końcu kiedyś, jak zrobiliście materiał o klasycznym Crashu, też mówiliście, że chyba ni z jego wznowienia nie wyjdzie, a kilka lat później dostaliśmy "N'Sane Trilogy", Crash Team Racing" (tylko niestety nie na blaszaki) no i zupełnie nową czwartą odsłonę ciu walniętego jamraja i jego ekipy. Tyle, że Epic to nie Activision Blizard (stety lub niestety) i trudno powiedzieć, czy chociaż w najmniejszej części też oni tak tak to spostrzegają jak ja. Mogliby to reklamować jako "Gears of War" dla młodszych graczy :D.
Problemem jest to, że są teoretycznie ludzie co chcą jak najbardziej zrobić nowego Jazza (głównie tu osoba co współtworzyła Jazza 2 i była główną głową projektu Jazz3D aka Dean Dodrill (znany teraz bardziej z własnych gier Dust: An Elysian Tail i Never Stop Sneakin)), tylko Epic non stop chomikuję tą licencję i nie udostępnia jej nikomu (a podejrzewam że tylko duże sumy pieniędzy na jakie może sobie pozwolić ogromne studia mogły choćby ich zainteresować). Nie wiem czy po przejęciu Epica przez Tencent się to zmieniło.
Kurcze, dla mnie to w ogóle nie ma nic wspólnego z genialnym JJ2... Tam wszystko się tak pięknie kleiło do kupy, animacje, grafika itp. Tutaj w demie nie widzę nic co byłoby wspólne z JJ2.
Pełna zgoda, gra w 2D miała szybkość, moc i prezentowała się przepięknie. Tu w 3D, choć pomysły na rozgrywkę brzmią dobrze, to sama gra wygląda bardzo generycznie i jest powolna.
@@ennuiarduous6446 dokładnie! Można by było wkleić tam kangurka kao, croca czy raymana i nikt by nie zauważył. Za mało jazz jackrabbit w jazz jackrabbit.
@@hellmet6015 Chyba pierwsza gra wyscigowa z tak "zaawansowany" jak na tamte czasy a to byl 98/99 rok systemem zniszczen w pojazdach , pamiętam jak z kumplem robiliśmy zakład kto bardziej zniszczy auto , na wyscigu dookoła jeziora były skały rozpedzaliśmy ,żeby wyskoczyć , auto czasami wyglądało jak kwadrat :P
Ahhh pamiętam jak za dzieciaka chodziłem do mojego o 3 lata starszego kumpla i graliśmy w Jazza 1 i 2.... w pewnym momencie się wkurwił bo nie chciałem wyjść na dwór tylko naparzałem w kicaka i odinstalował ją... świetna i wciągająca gierka
O ile dobrze pamiętam to w pierwszej części była plaszna zrobiona w 3d. Pamiętam moje wielkie zaskoczenie bo myślałem że jest gra jest w pełni 2d. Oczywiście możliwe że było to w 2 część. Dokładnie nie pamiętam bo minęło już dużo lat.
Jazz Jackrabbit. Gra w której w coopa cisnąłem z ojcem. Gra w którą w coopie cisnąłem z partnerem. Gra, w którą cisnąłem sam. Gra, którą jako jedną z niewielu pamiętam z bardzo wczesnego dzieciństwa.
Podobnie było z serią Gex gdzie ostania osłona Gex Jr. nigdy nie ujrzała światła dziennego. Na szczęście niedawno (02 kwietnia 2022) wyciekło demo prototypu planowanego Gexa, które można ograć na emulatorze PS1.
Nie wiem jak dzisiaj stoją platformówki w rankingu popularności. Są spychane niżej i niżej do niszowych produkcji lub do kategorii idyków. Tam wiele kategorii ma jeszcze szansę bytu, teraz te gry bardziej wyglądają jak gry akcji niż typowa staroszkolna platformówka z lat 2000.
Mialem okazję grać jedynie w Jazz Jackrabbit 2. 3 nigdy nie powstanie. Jako dzieci lub nastolatki trafiliśmy w czas, kiedy zaczęły nowości na rynku gier. Wiele lat myślałem, że Blizzard przeniesie kampanie z części 1 i 2 w świat 3 części. Po 16 albo 18 latach odnowili 3 część. I mamy nowe wersje GTA, Mafii, Max Payne itd. Podobna historia jak w kinematografii. Co 20 lat nowa wersja.
Grałem w Jazz Jackrabbit 3 jak miałem 13 lat ,nie mogłem się wtedy doczekać pełniaka bo byłem mega fanem tej serii. Moje marzenia legły w gruzach jak dowiedziałem się o anulowaniu trzeciej części. wciąż wracam do tej serii bo moim zdaniem wszystkie te gry z trójką włącznie są cudowne. Potężne dzięki za ten materiał ,mam nadzieje ,że jeszcze wrócicie do tej serii. ps. Jak można mówoć o Jazzie i nie wspomnieć o soundtracku?
Jazz Jackrabbit Co ja bym dał na jakąkolwiek wersje na Androida albo PC. Godziny przegrane na jakimś celeronie C300 ahh ta nostalgia serduszko się raduje.
To wygląda na calkiem niezla gre, generalnie podobaja mi sie animacje jazza, sa bardzo zgrabne, nie wyglada to jak kolejna pokraczna gra z ery przechodzenia na 3d. Moze nie jestem weteranem gatunku, ale grajac w przedostatnie ratched and clank bawilem sie wybornie (pomimo 3 dych na karku, wtedy), i patrzac na to dochodze do wniosku, ze ludzie, ktorzy mieliby odpowiednio dobry sprzęt do grania, byliby zadowolebi z tego tyrulu, i dzisiaj mowiliby o niem jako o klasyku
Ta gra gameplajowo wygląda jak Ratchet i Clank 2 przed Ratchetem 1, tylko postać porusza się dużo szybciej i gra jest mniej liniowa. Wielka szkoda, że jej nie dokończyli, bo mogłaby stać koło takich klasyków jak Rayman 2 i może więcej osób pamiętałoby o tej marce. Modlę się o jakiś reboot Jazza.
Ehh... uwielbiałem Jazza 2 i myślę, że jakby wyszła trójka to te 20 lat temu byłaby moją ulubioną grą (no może po heroeskach 3 i impossible creatures).
Juz wtamtych czasach srednio podobaly mi sie gry przeniesione z 2d do 3d były zbyt topornie ciosane. Dzis widac jak to potwornie się zestarzało. Co ciekawe ogrywajac nie dawno dukea, blooda i inne spritowe gry mniej mi przeszkadzala oprawa graficzna niz o kilka lat świeższych strzelankach korzystajacych z 3d i kart graficznych
Jazz 1 fajny, Jazz 2 to sztos po dziś dzień, więc dziękujmy w sumie że ten koszmarek zwany 3 nie powstał... Jeśli o mnie chodzi to zestarzał się koszmarnie.
Jazz Jackrabbit to był mój "Sonic". Szczerze to nigdy nie przepadałem za Sonic'em, ale jazzowego zajączka za to zawsze uwielbiałem.
I jeszcze dodam, że to bardzo fajnie, gdy materiały tworzy wielu redaktorów, bo nawet gdy czyta je Archon, od razu da się wyczuć styl autora. Jesteście najlepszym kanałem o szeroko pojętej tematyce growej w Polsce. Amen. To nie opinia, to fakt. :D
Za dzieciaka uwielbiałem Jazza 2 i sporo czytałem na ówczesnych fanowskich stronach o legendarnym Jazzie 3, więc jak przypadkowo znalazłem ten prototyp na jakiś torrentach z około 15 lat temu to czułem się jakbym odnalazł Świętego Graala gier.
Ja też grałem w to jak okazuje się być demo, prototyp Jack JazzRabbita III. Było ono bajeczne jak na tamte czasy.
Też w to grałem lata temu ,myślałem wtedy ,że to będie najlepsza gra na świecie. No i ta muzyka.
Dwójeczka (naj)lepsza 😎 i ten soundtrack
Wiadomo
Jazz Jackrabbit = Wybitny soundtrack
Muzyka z tej trylogii gier była tak dobra i do dziś kilka kawałków siedzi mi w głowie
TY TEZ MI SIEDZISZ W GŁOWIE
Mam wrażenie, że gdyby pójść gameplayem w stronę aktualnych Ratchetów and Clanków, to gra by była hitem
To by było marzenie przyjdź prawdziwe.
Ja jestem zdania że większość platformówek tworzonych w 2D powinna pozostać w 2D. Contra, Jazz, Castlevania, Actraiser i wiele innych gier traci swoje najlepsze atuty po przeniesieniu do 3D
@@Olagfigh jak z Contrą i Castlevanią się zgodzę (chociaż Lords of Shadow było całkiem całkiem) tak Jazz mógł być ciekawą trójwymiarową platformówką. całkiem fajnie mi się grało w demo Jazz 3D. gdyby niektóre serie zostały przy grach 2D, nigdy byśmy nie dostali takich perełek Super Mario 64, Sonic Adventure 2, Rayman 3, Metroid Prime, Legend of Zelda: Ocarina of Time, Fallout 3 i wiele innych. to wszystko zależy od twórców i ich możliwości czy chęci. taki Megaman nie miał zbyt dobrych gierek w 3D ale prototyp gatunku FPS zwany "Maverick Hunter", autorstwa studia odpowiedzialnego za wspaniałą serię Metroid Prime, zapowiadało się ciekawie, choć klimatycznie odstawało od tego, do czego przyzwyczaiła nas seria o niebieskim androidzie.
@@pszemhub8759 Może Jazz 3D byłby dobry, ale i tak wolałbym kolejną część 2D. Dla mnie bliżej Jazzowi do dynamicznej Contry niż przygodowego Raymana.
Co do Lords of Shadow to rozgrywka nie miała tam nic wspólnego z poprzednimi Castlevaniami. Gra była bardzo fajna, ale mogłaby nie mieć w tytule Castlevanii a nikt by nawet nie zauważył że to jest część tej serii :) Być może z Jazz 3D byłoby tak samo, czyli dobra gra ale na tyle inna że mogłaby być nowym tytułem.
Jako że jazzy stworzylo studio Epic Games, jesteśmy z kolegą w trakcie tworzenia jazz'ow na ue5 sprubujemy sie dogadać z Epic Games w kwestii wydania gierki. Gierka będzie platformówką jak kangurek Kao.
Jestem prostym chłopakiem, widzę Jazz Jackrabbit -daję łapkę w górę
Sztos materiał :)
to szmo u mnie. pozdrawiam.
Aż szkoda, że Epic praktycznie zapomniał o tej marce, a dobrze wykonana część na modłę obecnych platformówek 3D miałaby spore szanse na zostanie hitem, też przez szum związany z nostalgią wobec tej serii. Mając swoje doświadczenie nawet chociażby z nieszczęsnego Fortnita można by było sporo zdziałać.
Myślę że dużo lepszym miernikiem dla tej marki jest powrót serii Crash.
Nie miałem pojęcia o istnieniu planów na 3. część. :o Dwójeczka za to wspaniałym klasykiem jest. :D
KLASYCZEK !
Rany, jazza 2 mordowałem przez wiele wiele lat a do dziś soundtrack stawia włosy na głowie
Świetny materiał, dzięki. :) Gdy trafiłem na to demo gdzieś w sieci tysiąc lat temu, to zajarałem się niemiłosiernie, ale odpalanie go było dla mnie rozczarowaniem, myślałem, że to jakiś homebrew. Może to kontrowersyjna opinia, ale może stało się lepiej, że tytuł został zapamiętany w dwóch wymiarach i swojej najlepszej odsłonie.
W żadnym wypadku kontrowersyjna. Ten prototyp wygląda jak Bubsy 3D, w porównaniu do Mario 64 czy Raymana 2 tragedia. I to miało wyjść na PS2 i konkurować z platformówkami 3D na tej platformie?
@@mantrox Prawda? Ten gui, wszystko w tej grze, rozgrywka i modele postaci... całokształt sprawia wrażenie amatorskiego. Być może pełna wersja byłaby zrealizowana lepiej, tego nie wiemy, ale demo sukcesu nie zwiastowało. :D
CO ZA CLASSIC :o Zapomniałem o serii, majstersztyk
Bardzo się cieszę że powracasz do tego typu materiałów (np. ten i o popcacp games) zamiast pojedyńczych recenzji tytułów itp. Zdaje sobie sprawę że pewnie ciężko czsami z tematyką i że taki materiał wymaga więcej researchu i zaangażowania, ale bardzo dobrze się je ogląda. Świetny materiał.
Dla fanów serii polecam sprawdzić Ultimate Jazz Jackrabbit Doom, jest to mod do dooma 2, który w sumie można nazwać fanowskim Jazzem 2.5 :)
O, ogrywałem demko V9.5 a potem V10 rok temu (po ukończeniu innej gry: Blade of Agony). Dzięki za przypomnienie. Widzę, że niedawno pojawiła się nowa wersja.
@@MgrInzPlayer potwierdzam ,nowa wersja wyszła niedawno. Docelowo mają być odtworzone wszystkie poziomy z wszystkich gier.
Jest taki kanał na YT "Bass Slapper 89" gdzie gość dokumentuje swoje postępy w rozwijaniu "Jazz Jackrabbit Doom". Nie wiem czy to jest to samo co UJJD, ale jego mapki są naprawdę nieźle wykonane.
@@_Killkor to jest to samo
O matko... ten monitor... przywróciłeś mi wspomnienia - miałem taką Belineę w bodajże roku 2000... To były czasy. Oczywiście polecam JAcka Rabbita!
Alez nostalgicznie tak rozpoznawac z jakich leveli pochodzi kazda kolejna melodia z backgroundu 😍💖
To była jedna z najlepszych platformowek, najlepsze sterowanie i plynnosc gry
Spaz na zawsze pozostaje w serduchu, dwojka przebija jedynke i trojke, gram do dziś, gra wciąż przepotężna i daje dużo zabawy
Dziękuję Pan Archon za nostalgiczno- wyjaśniający materiał. Na świetlicy w podstawówce to była jedna z mocniej katowanych gier :)
Jedyny remaster który bym zaakceptował gdyby wyszedł teraz
Mega filmik. Niepowtarzalny!!!!
Sie grało na informatyce w podstawówce 😎 piekne czasy ostatnio nawet sobie pobralem 😌
Populous: The Beginning! :D Swoją drogą kojarzę tego Jazza, ale zupełnie wyparłem z pamięci :O
zagrywałem się w Populus na PSX
Za dzieciaka zagrywałem się w dwójkę, ahhh to były piękne czasy :)
Oja, ile to czasu spędziłem na masterowaniu drugiej części xD Fajnie jakby ktoś kiedyś zrobił trzecią cześć ale koniecznie w 2d ;p
Ok, boomer
muzyka w Jazzie 2 to poezja
W dwójkę zagrywałem się niesamowicie, o trójce nie miałem pojęcia wcale xd
W SDK do Unreal Engine 3 jest jeszcze przykładowy twin-stick shooter gdzie gra się jako Jazz strzelający do hord żółwi ;)
"Jazz Jackrabbit Unreal IOS tutorial"
Ja to w sumie #teamgex bardziej. A najukochańsza platformówka wszechczasów, to zawsze Lost Vikings ❤️
I panie Arszą, mega zaskoczenie z pańskiego artykułu na łamach CD Action. Crossovery to coś co tygryski lubią najbardziej :D
Drugą część uwielbiam, gram do dzisiaj. Problem z przechodzeniem w trzeci wymiar jest taki, że zmienia to gameplay o 180 stopni, 2D pozwalało na dużo szybszą akcję względem 3D przy ówczesnych możliwościach technologicznych, oraz umiejętności programistów którzy musieli uczyć się nowości w locie. Gra przeskoczyła w inny gatunek, więc fani (w dużej mierze wielbiciele platformówek) mogliby kręcić nosem na "Dooma z królikami". Fani strzelanek też by nawet nie spojrzeli, bo cóż, mieli Dooma. I Quake'a.
Ech, wspomnienia z gimnazjum, gdy na informatyce grało się nieco na iMacu w Jazza 2, szkoda, że tak losy 3. części się potoczyły, mogło wyjść coś interesującego, nie ukrywam...
Świetny materiał 😊
Oj, jak bardzo tego filmu potrzebowałem
Skoro doczekaliśmy się kangurka Kao 3 to może przyjdzie czas też na Jazza.
Trochę szkoda ze trójka nigdy nie powstała. Jazz Jackrabbit 2 to moja ulubiona platformówka i ogólnie jedna z ulubionych gier z dzieciństwa. Bardzo przyjemna dla oka grafika, duży jak na taką gre arsenał, sekrety przy których trzeba czasem poglówkować oraz ten genialny soundtrack (nawet dziś lubię sobie puścić boss tune 1, medieval jam albo jazz belmont). Kurde aż chyba sobie przejde jeszcze raz :D
Ten soundtrack z dwójki w tle ♥️
na zajęciach informatyki grało się z "króliczki" z całą grupą :D
Pamiętam jak za dzieciaka z tatą i kolegami graliśmy to była w sumie jest świetna gierka. Chodzi mi o 2... A materiał jak zawszę pełna profeska 🙂
Nie wiem czy ktoś to zauważył, ale jaszczurki zachowują się identycznie jak skaarj z unreala :D
4:14 Dziwny fakt apropo tej sceny w materiale. Ta dziewczyna na którą Spazz leci w zakończeniu podstawki Jazza 2 to Lori, jego siostra, która jeszcze wtedy miała być love interest Spazza tak jak Jazz miał Evę. Czemu developerzy zdecydowali się przerobić Lori z dziewczyny Spazza w jego siostrę? Tego nie wie nikt.
Sweet home alabama
Czy gdziekolwiek jest to oficjalnie potwierdzone, że jest to Lori? Bo poza tymi samymi kolorami obie króliczki są zgoła różne...
@@dominikaplesniak829 fakt. Ja nie mogę się w niej dopatrzyć Lori. Czy Lori nie była czasem wyższa od Jazza i Spazza?
Cóż raczej osoba odpowiedzialna za projekt Lori, wspominał że pierwotnie chciał by Lori była tylko dziewczyną Spaza (nie spokrewnioną z nim). Ale wydawca coś tam parsknął przed zapowiedzią The Secret Files, że jednak ta nowa grywalna postać Lori to ma być siostra dwójki bohaterów i Epic uznał to za oficjalne. Więc umm z stąd pochodzi ta niekonsekwencja. Dzięki jednemu z wydawców, teraz mamy sweeet home alabama.
Ale podejrzewam że gdyby jednak Jazz 3 został kontynuowany, zamiast tego crapa na GBA, to podejrzewam że by zrobili retcon końcówki dwójki.
O dzięki za fajny materiał, gra w którą się zagrywałem w dzieciństwie (tzn poprzednie części) :)
grałem w to demo i powiem ci że
to bardzo dobrze że pełna wersja nigdy nie powstała
sądzę że twórcy byliby na skraju bankructwa gdyż mało kto by kupił ta grę
do tego jeszcze sterowanie które można określić słowem "padaka"
Przecież ta gierką była genialna, zastanawiam się dlaczego miało to tak słaba sprzedaż... chętnie kupił bym jakiś remaster.
Ah... Muzyka z JJ2 w tle...
My nostalgia senses are tingling.
Świetny materiał. Ja oczywiście grałem w Jazz Jackrabbit 2 i ta gra bardzo mi się podobała, a zwłaszcza muzyka (skomponowana przez Alexandra Brandona który był głównym kompozytorem muzyki w Unreal, Unreal Tournament oraz Deus Ex). Gierka stara ale jara, te platformówki 2D wciąż mają swój urok. W sumie szkoda że trzecia część w trójwymiarze nie ujrzała światła dziennego, ta gra zdecydowanie miała potencjał. W sumie w ramach tej serii mógłbym coś zasugerować, ostatnio ukazał się gameplay z niewydanej gry Half-Life 2 Episode Four: Ravenholm (ta gra nie została wydana z powodu Left 4 Dead, nad czym bardzo ubolewam), nie jestem pewien czy developerzy udostępnili kod źródłowy gry ale w sieci można znaleźć wiele szczegółowych materiałów na temat tej gry. Ta gra również miała potencjał ponieważ wprowadzała nowe mechaniki rozgrywki wyłamujące się ze schematów Half-Life 2, ale niestety nie dane nam było tego doświadczyć. Być może również zrobisz materiał na temat tej gry, pozdrawiam.
Dobrze że ta gra nie weszła do sklepów. Dzięki temu pamiętamy spędzone godziny grając w Jazza 2D. Nie wyobrażam sobie tej gry na takim silniku. Gdyby to było nadal w grafice 2D ale ulepszonej to byłaby gra która zapadła by w pamięci
Gdyby ktoś, kto dzisiaj ma prawa do tej serii (o ile ktoś je jeszcze w ogóle ma) przy dzisiejszej technologii wznowiłby pracę nad tym tytułem, to mógłby z tego wyjść godny rywal dla najnowszego "Ratcheta i Clanka". Ostatnio Crash Bandicoot i Spyro wrócili w wielkim stylu, to i Jazmiałby jakieś szanse. W końcu kiedyś, jak zrobiliście materiał o klasycznym Crashu, też mówiliście, że chyba ni z jego wznowienia nie wyjdzie, a kilka lat później dostaliśmy "N'Sane Trilogy", Crash Team Racing" (tylko niestety nie na blaszaki) no i zupełnie nową czwartą odsłonę ciu walniętego jamraja i jego ekipy. Tyle, że Epic to nie Activision Blizard (stety lub niestety) i trudno powiedzieć, czy chociaż w najmniejszej części też oni tak tak to spostrzegają jak ja. Mogliby to reklamować jako "Gears of War" dla młodszych graczy :D.
Problemem jest to, że są teoretycznie ludzie co chcą jak najbardziej zrobić nowego Jazza (głównie tu osoba co współtworzyła Jazza 2 i była główną głową projektu Jazz3D aka Dean Dodrill (znany teraz bardziej z własnych gier Dust: An Elysian Tail i Never Stop Sneakin)), tylko Epic non stop chomikuję tą licencję i nie udostępnia jej nikomu (a podejrzewam że tylko duże sumy pieniędzy na jakie może sobie pozwolić ogromne studia mogły choćby ich zainteresować). Nie wiem czy po przejęciu Epica przez Tencent się to zmieniło.
Kurcze, dla mnie to w ogóle nie ma nic wspólnego z genialnym JJ2... Tam wszystko się tak pięknie kleiło do kupy, animacje, grafika itp. Tutaj w demie nie widzę nic co byłoby wspólne z JJ2.
Pełna zgoda, gra w 2D miała szybkość, moc i prezentowała się przepięknie. Tu w 3D, choć pomysły na rozgrywkę brzmią dobrze, to sama gra wygląda bardzo generycznie i jest powolna.
@@ennuiarduous6446 dokładnie! Można by było wkleić tam kangurka kao, croca czy raymana i nikt by nie zauważył. Za mało jazz jackrabbit w jazz jackrabbit.
2 część była najlepsza :)
Jedna z moich pierwszych gier na pc to byl jazz 2 to byly czasy zajebiste
uwielbiam jjr2 dziś :)
Można prosić retro test z przeszłości w klimatowym stylu? Viper racing, Kingpin, Settlers III.
Matko ,Viper racing. Jak ja dawno tego nie słyszałem.
@@hellmet6015 Chyba pierwsza gra wyscigowa z tak "zaawansowany" jak na tamte czasy a to byl 98/99 rok systemem zniszczen w pojazdach , pamiętam jak z kumplem robiliśmy zakład kto bardziej zniszczy auto , na wyscigu dookoła jeziora były skały rozpedzaliśmy ,żeby wyskoczyć , auto czasami wyglądało jak kwadrat :P
...A szkoda, jedna z najlepszych, jesli nie najlepsza platformówka tamtych czasów.
Ahhh pamiętam jak za dzieciaka chodziłem do mojego o 3 lata starszego kumpla i graliśmy w Jazza 1 i 2.... w pewnym momencie się wkurwił bo nie chciałem wyjść na dwór tylko naparzałem w kicaka i odinstalował ją... świetna i wciągająca gierka
Gdyby kiedykolwiek mieli wznowić serię to wolałbym jednak 2D. Część druga to klasyk i miłuję ją wielce :)
JJ2 - jedna z moich ukochanych
O ile dobrze pamiętam to w pierwszej części była plaszna zrobiona w 3d. Pamiętam moje wielkie zaskoczenie bo myślałem że jest gra jest w pełni 2d. Oczywiście możliwe że było to w 2 część. Dokładnie nie pamiętam bo minęło już dużo lat.
WOOOOOOOOW ALE FILM!!!!!!!!!
Dzięki
Jazz Jackrabbit. Gra w której w coopa cisnąłem z ojcem. Gra w którą w coopie cisnąłem z partnerem. Gra, w którą cisnąłem sam. Gra, którą jako jedną z niewielu pamiętam z bardzo wczesnego dzieciństwa.
Muzyka z gier Epic (Mega)Games z lat 90 była przekozacka, zarówno w serii Jazz jak i Unreal i Unreal 99. Jest hipnotyzująca!
Super odcinek pozdro ;)
Podobnie było z serią Gex gdzie ostania osłona Gex Jr. nigdy nie ujrzała światła dziennego. Na szczęście niedawno (02 kwietnia 2022) wyciekło demo prototypu planowanego Gexa, które można ograć na emulatorze PS1.
Fajny materiał, pzdrawiam
Ja uwielbiałem JJ2 w formie pojedynków lan jeszcze z czasów podstawówki :D
Nie grałem, nie zagram w żadną z części, ale muzyka jest przecudowna. Straylight Productions to były asy nad asami…
Do tej pory na pamiec znam kazdy kod do tej gry
Wyglądało to naprawdę dobrze, szkoda, że nie doszło do skutku. Dzisiaj nie ma szans na nową odsłonę, gdyż Epic zajęty jest Fortnitem.
Nie wiem jak dzisiaj stoją platformówki w rankingu popularności. Są spychane niżej i niżej do niszowych produkcji lub do kategorii idyków. Tam wiele kategorii ma jeszcze szansę bytu, teraz te gry bardziej wyglądają jak gry akcji niż typowa staroszkolna platformówka z lat 2000.
Jak na tamte czasy, to gierca miala wielki potencjal. Szkoda ze nie dokonczyli, bo mogla byc spora konkurencja dla innych produkcji.
Mialem okazję grać jedynie w Jazz Jackrabbit 2. 3 nigdy nie powstanie. Jako dzieci lub nastolatki trafiliśmy w czas, kiedy zaczęły nowości na rynku gier. Wiele lat myślałem, że Blizzard przeniesie kampanie z części 1 i 2 w świat 3 części. Po 16 albo 18 latach odnowili 3 część. I mamy nowe wersje GTA, Mafii, Max Payne itd. Podobna historia jak w kinematografii. Co 20 lat nowa wersja.
Ale się w to zagrywałem!
Ohh tak Jazz Jackrabbit 1-2 Piękne wspomnienia z dzieciństwa. Grało się na Pentium 233mhz i 32mb ram
Ja na MMX 200 Mhz i 16 MB RAM
@@panadolf2691 Te proce to było szaleństwo i win95-win98 :D
Kurczę oglądając ten materiał zatęskniłem o Conkerze
Nigdy nie zapomniane!
Grałem w Jazz Jackrabbit 3 jak miałem 13 lat ,nie mogłem się wtedy doczekać pełniaka bo byłem mega fanem tej serii. Moje marzenia legły w gruzach jak dowiedziałem się o anulowaniu trzeciej części. wciąż wracam do tej serii bo moim zdaniem wszystkie te gry z trójką włącznie są cudowne.
Potężne dzięki za ten materiał ,mam nadzieje ,że jeszcze wrócicie do tej serii.
ps. Jak można mówoć o Jazzie i nie wspomnieć o soundtracku?
Jazz Jackrabbit Co ja bym dał na jakąkolwiek wersje na Androida albo PC. Godziny przegrane na jakimś celeronie C300 ahh ta nostalgia serduszko się raduje.
Jazz Jackrabbit masz przecież na GOGu, pierwszą i drugą część.
To wygląda na calkiem niezla gre, generalnie podobaja mi sie animacje jazza, sa bardzo zgrabne, nie wyglada to jak kolejna pokraczna gra z ery przechodzenia na 3d. Moze nie jestem weteranem gatunku, ale grajac w przedostatnie ratched and clank bawilem sie wybornie (pomimo 3 dych na karku, wtedy), i patrzac na to dochodze do wniosku, ze ludzie, ktorzy mieliby odpowiednio dobry sprzęt do grania, byliby zadowolebi z tego tyrulu, i dzisiaj mowiliby o niem jako o klasyku
Ale nawaliłem literowek, oj
7:00 czy tylko mi mapa przypomina Ocarina of Time? Szczególnie fragment z połknięciem przez wieloryba
Twórcy epic games tego się nie spodziewałem
1:55 podał by ktoś nazwę tej gierki ? proszę 😊
Populous: The Beginning
Dwójka była katowana non stop niemiłosiernie xD ale bym pograł znowu :')
Ta gra gameplajowo wygląda jak Ratchet i Clank 2 przed Ratchetem 1, tylko postać porusza się dużo szybciej i gra jest mniej liniowa. Wielka szkoda, że jej nie dokończyli, bo mogłaby stać koło takich klasyków jak Rayman 2 i może więcej osób pamiętałoby o tej marce. Modlę się o jakiś reboot Jazza.
Na otwarcie łez - Postal 4 zapowiada się na szampańską grę.
nostalgia
szkoda że jazz 3 nie został wydany mogła by być spoko gierka, ciekawe co gdyby powstał jazz jackrabbit 2022
Pamiętam jak się w to grało osobiście. Nostalgia nadeszła.
Nigdy nie slyszalem o trojce a we dwojke zagrywałem sie w szkole z innymi dziecmi w dwójkę:)
Ja też nigdy nie słyszałem o 3. A JJ2 się młóciło na okrągło.
Znam to zajebista gra
JJ od zawsze kojarzył się z shareware.
Czy kiedyś linia fabularna JJ2 została wyjaśniona? I gdzie ją znaleźć? Bo niezbyt pamiętam o fabule opisanej w odcinki
Na lanie w 2 część pykalismy na zmianę z gta2, dobre czasy ;)
Ehh... uwielbiałem Jazza 2 i myślę, że jakby wyszła trójka to te 20 lat temu byłaby moją ulubioną grą (no może po heroeskach 3 i impossible creatures).
Juz wtamtych czasach srednio podobaly mi sie gry przeniesione z 2d do 3d były zbyt topornie ciosane. Dzis widac jak to potwornie się zestarzało. Co ciekawe ogrywajac nie dawno dukea, blooda i inne spritowe gry mniej mi przeszkadzala oprawa graficzna niz o kilka lat świeższych strzelankach korzystajacych z 3d i kart graficznych
Jazz 1 fajny, Jazz 2 to sztos po dziś dzień, więc dziękujmy w sumie że ten koszmarek zwany 3 nie powstał... Jeśli o mnie chodzi to zestarzał się koszmarnie.
Oj wróci wróci.
11 : 05 wodospad jak w unreal
Ile to się grało w jazz 2...
A może by materiał o rzekomej kontynuacji Kapitana Pazura? Podobno dwójka była już w końcowej fazie produkcji jednak przeszło to jakoś bez rozgłosu
No nie. Chyba tak to nie będzie, że sobie tego Jacka 2 nie kupię i nie odpalę po latach. No tak to nie będzie.
Aaaaaah wielka szkoda!
Cisnęło się za dzieciaka w jedynkę i dwójkę!