W dwójce rozwalało mnie, że za niskie oceny zwalniali mojego nastolatka z pracy dorywczej w karierze Przestępca... Miło mi, panie Szefie Złodzieju, że się tak pan przejmuje moją edukacją.
Z jedynką jest jeszcze o tyle zabawnie, że można stworzyć rodzinę składającą się z samych dzieci. Zrobiłam kiedyś taką, 8 dzieciaków samych w domu... Szybko poumierały...
Szkoda mi tych dzieci. Wyobraźcie sobie, że w samochodzie siedzi dziewczynka, chłopiec, para małych dzieci i para niemowląt i wszystkie musza patrzeć jak domownicy wybierają tylko jedno z nich,a potem nadają imię z kosmosu. 3 jest jednak okrutna.
@@keepyourself_alive no bo to gra, możesz wybrać jakiego dzieciaka chcesz i Just Yna mówi o tym że są dzieci w samochodzie i gracz wybiera tylko jedno z nich a reszta zostaje
niby tak ale czy w prawdziwym życiu też tak nie jest? Raczej gdy się adoptuje jakieś dziecko to nie wybiera się randomowe tylko takie które najbardziej się spodobało i najpewniej są ludzie którzy nadawają nowe imie dzieciom. No cóż. Niestety nie da się wszystkim dogodzić :') (ta wiem data-)
Kilka ciekawostek: 1. W jedynce, kiedy już wiedziałam, że opieka nadchodzi, próbowałam jeszcze zamknąć kołyskę w pokoju bez drzwi. Niestety, po paru godzinach kołyska znika wraz z przedstawicielką opieki. 2. W dwójce zdarzył mi się taki błąd, że opieka społeczna przyjechała do mnie raz, drugi, trzeci... aż w końcu na całej parceli miałam nieskończoną liczbę tych babek. Musiałam wyjść z gry bez zapisu albo w ogóle zresetować komputer. 3. W jedynce opcja adopcji przez telefon może pojawić się nawet wtedy, kiedy telefon odbierze dziecko (np. jedynkowa Kasandra Ćwir). Wiem, że to pytanie do całej rodziny i to my decydujemy, ale z simowej perspektywy wygląda to tak, że dzieciak zaadoptował nowego dzieciaka dla swoich rodziców. 4. W dwójeczce łatwo można zaniedbać szkołę, jak dzieciarnia zanosi te swoje zadania domowe w jakieś tajemnicze miejsce pod stołem itp. -.-
Najgorsze z tą pracą domową było, jak miało się zainstalowany dodatek Cztery Pory Roku, a simowie wracając ze szkoły potrafili położyć zeszyty na ziemi na dworze. Pal licho, gdyby zrobili to latem, bo leżącą pracę domową spokojnie zauważysz pod drzwiami. Gorzej, kiedy jest zima i pada dużo śniegu- wtedy pracy domowej najzwyczajniej w świecie nie widać. Według mnie twórcy rozegrali to w trochę zły sposób. Można było po prostu stworzyć interakcję i przypisać ją do konkretnego sima, który uczęszcza do szkoły. Na zasadzie kliknąć myszką na Jasia Kowalskiego- Odrób lekcje (0%). Wtedy wyciągałby zeszyt i zaczął w nim szrajbać. Albo przypisać interakcję do półki z książkami, albo do komputera (jak się nie mylę, tak to wyglądało w The Sims 1). Zastanawiam się ilu graczy straciło w ten sposób dzieci w grze, nie wiedząc nawet że mają szukać jakiejś tam pracy domowej, która jest małym prostokątem o wielkości jednej kratki, przypominającej czasopismo które można kupić na mieście, w dodatku zlewającą się z tłem jeśli mamy wykładzinę o podobnej kolorystyce.
10:54 to się dopiero nazywa: Wejść rodzicom na głowę... 🤣🤣 Świetny materiał, ktoś to wreszcie zbadał. Wiele nurtujących pytań nareszcie znalazło swoje odpowiedzi. Teraz wielu simoholików będzie mogło spokojnie spać. 😁😁
W dwójce niemowlęta/małe dzieci nie mogły się spalić (?).Ma to nawet swoją "historię" w grze Czytając opis rzeźby "Szara Dama z SimCity" znajdujemy opowieść o kobiecie, która spaliła indyka i przy tym cały dom i siebie, ale zza grobu opiekuje się niemowlakami i małymi dziećmi chroniąc je przed spaleniem
Fakt było coś w tym rodzaju ale zdarzyło mi się raz małe dziecko spalić. Przypadkiem co prawda bo gra zglupiala i ani kosiarza ani nie płakali. Po prostu nagrobek i dzieciak zniknął z panelu simow
Początkowo to miał być Szybki Strzał Simowy, ale w trakcie tworzenia scenariusza zauważyłam, że nie będzie to ani Strzał, ani nie będzie Szybki. Tylko tyle, że Simowy. *Nie biorę pod uwagę modów w takich filmach, więc proszę mi nie pisać o funkcjach MCCC!*
a ja gdy bylam mlodsza (nie umialam nawet czytac) wyszly ts3 podroze i moj sim zablokowal sie w miejscu, nie chcial isc. zmarl z glodu a ja sir pobeczalam xDD ale w sumie rozumiem siebie, bo zawsze gralam ta sama rodzina do momentu gdy wszyscy nie poumierali, a gdy np jedna osoba umarla to dodawalam tego samego sima ktory byl zapisany w "galerii" w ts3 do rodziny. tym sposobem moglam grac bez końca.
W czwóreczce, jeżeli sim ma (przynajmniej nastolatek, jak z dziećmi to nie wiem) złą ocenę w szkole, to przy zadaniu domowym ma opcję "odrób zaległe zadania" czy coś w tym stylu, a na komputerze, prawdopodobnie gdzieś przy sieci "sprawdź odpowiedzi do zadań". Tak w roli ciekawostki
Aż mi się przypomniało kiedy odkryłam, że dziecko można utopić w Sims 2. Chciałam zrobić taką dramatyczną historię, że rodzina nie może się pogodzić z stratą, ale ten mały cholerny duch wystraszył mi Simów na śmierć..
Hej Merta! Ja mialam tak w sims 4 ze nie chcialam jednego z blizniakow i jedno zaniedbalam, wiec mi je zabrali, ale nadal wisi w drzewie genealogicznym, a co najlepsze, udalo mi sie go zaadoptowac! Kiedy brat blizniak dorosl, chcialam by adoptowal dziecko. I z tych poszczegolnych dzieci, bylo niemowle o tym samym imieniu ktore ja nadalam podczas gdy blizniacy sie urodzili. I adoptowalam go i widnieje teraz jako syn :D i w momencie jak dorasta, jest troche podobny do swojego brato/ojca!
W sims 2 dzieci w wieku szkolnym mogą spłonąć na pewno. Adoptowana córka Cacków tak mi zginęła razem z Halszką:( A no i to, że w dwójce simki w ciąży mogą umrzeć, więc z perspektywy unborna też to jest śmierć. Ciąża w dwójce nie chroni przed śmiercią w przeciwieństwie do trójki:D
To ja się wypowiem co do trójki - dzieci w wieku szkolnym mogą utonąć i spłonąć (nawet ostatnio podpalałam jednego, hue hue). Niemowlaki i małe dzieci są nieśmiertelne, chyba, że ukatrupisz je MasterControllerem. Kiedyś też dzieci umierały podczas przełączania między rodzinami (Merta mówiła o tym w filmie o sejwach z trójki), ale był to błąd gry.
Mi się najlepiej podobało jak w The sims 2 umarli mi dorośli i została sama nastolatka. Pomyślałam wtedy, żeby zaprosić dyrektora szkoły prywatnej, aby nastolatka do niej się dostała. Przyszedł dyrektor i dostałam informacje, że robię sobie z niego żarty i nawet się nie pojawił na parceli. Dziewczyna nie dostała się i nie mogłam więcej razy próbować. W the sims 2 też mojej siostrze zabrali dzieciaka i ja je przez przypadek adoptowałam. Beka z tym, że można doprowadzić nawet do ślubu rodzeństwa xD Świetne masz te filmiki :D Zawsze jak jakiś obejrzę to mam po tym ochotę grać w simsy :D Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Jak zawsze profesjonalne podejście do tematu 😊 Wyczerpałaś temat! ❣️ Jeśli chodzi o zabieranie dzieci to najczęściej zdarzało mi się to w Sims 1 i na samym początku w 2. Potem musiałam się już postarać by stracić dziecko. W 3 i 4 nigdy nie odebrano mi małego Simsa 😃
Jak kiedyś grałam w The Sims 1 w rodzinie Ćwir, to Kasandra często olewała szkołę. Pewnego dnia przebrała się w mundur, zasalutowała i poszła, a ja krzyczę na nią "Gdzie ty idziesz?! Wracaj!", bo nie wiedziałam o co chodzi XD
Odebrane dziecko po kilku dniach znika z ich drzewa genealogicznego? Cóż, to proste Watsonie, idzie na części zamienne dla budyniów. ;) ps. Jak nastolatek nie chodzi do szkoły to jak dorośnie dołącza do najznakomitszej, najbardziej elitarnej grupy zawodowej "Szlachta nie pracuje" :D
Nie było to wspomniane w filmie, ale u mnie opieka społeczna zabrała kilkoro dzieci w dwójeczce przez to że zostały same w domu ;/ Nie wiem czy zdarza się to też w innych częściach. Rodzice byli w pracy, dzieciaki akurat wróciły ze szkoły po czym pojawił się komunikat w rodzaju "Staszek nie może zostać sam w domu" czy coś podobnego, możliwe że z dużą różnicą w znaczeniu. I po dwóch czy trzech godzinach znikąd pojawiła się opieka społeczna i zabrała dwójkę dzieci 😂. Bo akurat były same w domu.
@@MertaOdSimsow Warto też wspomnieć, że jeżeli dziecko zostanie w Dwójce samo (chociaż na godzinę lub na bara-bara w szafie), to przyjeżdża opieka i zabiera wszystkie dzieci włącznie z nastoletnimi. Sam tego doświadczyłem grając w Sims 2. Niby dorosły był w domu, ale idąc do szafy tak jakby wychodził z parceli. Nastolatkowie byli wtedy w pracy, dlatego dziecko zostało samo w domu. Opieka pojawiła się w jakieś 61 minut.
Absolutnie nikt nie zabiera nastolatków. Opieka zazwyczaj daje 2-3 godziny, więc jeśli dorośli pracują do 16-17, a dzieciak o 15 wraca ze szkoły, to wszystko powinno być ok. Poza tym *dzieci szkolne mogą same zadzwonić po opiekunkę* ❗
Mogłabym cię cały czas słuchać. Masz bardzo przyjemny sposób mówienia i sama treść odcinków jest ciekawa i oryginalna. Liczę na więcej odcinków z porównywania 👍
Hej przypadkiem trafiłam na Twój kanał i muszę Ci powiedzieć, że mówisz w tak cudowny i wciągający sposób, że trudno się oderwać, o czym byś nie mówiła. Sprawnie i na temat, zrozumiale, montaż idealnie współgra ze słowami. Będę oglądać wszystko chociaż w Simsy gram dosyć rzadko xD
Ponieważ mój komputer ma już swoje lata, Simsy 4 nie chodzą najlepiej, dlatego kiedy ojciec rodziny był poza domem, jak wrócił jego córka miała pasek głodu na zero, pojawiły się od razu dwa komunikaty, że zostanie zabrana i nie zdążyłam nawet kliknąć na lodówkę kiedy zniknęła. Chyba nie najlepiej karmią w tym żłobku do którego ją podobno wysłano...
@@mill15u U mnie dodatkowo przy dzieciach w kołyskach coś się buguje i po powrocie na parcelę nie krzyczą że są głodne, leżą cicho dopóki ktoś ich nie zabierze :(
Super film, na pewno długo trwało przygotowanie go więc doceniamy :D zbliżenia na budynia takie przerażające 😱 PS. Też mi się zdarzyło, że simka utonęła w podłodze, trójka i jej dziwactwa ❤
Ja miałam taką super, extra sprawę ,że miałam pięcio osobową rodzinę (rodzice i dzieci). Najtarszy syn wyprowadził się ,a rodzice zrobili sobie w późnym wieku trzecie. Drugie dziecko ( córka ) też się wyprowadziła i ją grałam potem. Aż w pewnym momencie rodzice umierają a dziecka trzeciego (które z nimi było) już nie ma nigdzie ,a rodzeństwo ja traci bezpowrotnie i w drzewie i w kontaktach i nawet nie da się adoptować i to jest głupie. To rodzeństwo było młodymi dorosłymi więc mogli zająć się swoją siostrą.
@@FeatheredGryphon Tak masz rację ,ale w tam tej chwili bardzo chciałam by można było to dziecko chociaż zaadoptować. Może akurat nie rodzeństwem ,ale jakąś inną rodziną z otoczenia. A tak to wyparowała 😧
No powinni takie rzeczy programować, ale wiadomo, robią co chcą, potem wypuszczają i, że to EA, nigdy nie łatają. The Sims 3 jest praktycznie niegrywalne jeśli robisz wszystko, co się da. Po paru dniach grania, gra zaczyna się freezować z byle powodu a lagi są okropne. Nawet na komputerze z NASA.
Wracam tu często, bo to był 1-wszy twój film jaki obejrzałam Oglądałam inną simyoutuberkę i myślałam, że jest to JEJ film A TAM GŁOS INNEJ BABY XD Jak ja się cieszę, że nie spojrzałam na nazwę przed włączeniem, bo bym nie obejrzała
W The Sims 2 można jeszcze dzieci zabić ogniem i gradem oraz dzieci w the sims 2 mogą zostać odebrane gdy nie będziemy ich leczyć z choroby lub gdy temperatura ich ciał będzie bardzo niska.
Kazirodcze cuda dwójki są mi znane od dawna...a konkretnie odkąd "przypadkiem" przeprowadziłam romans biologicznych ojca i córki, i zrobiłam im dziecko. [insert kazirodczy mem]. Ale cieszę się, że o tym wspominasz, bo chyba niewiele osób zdawało sobie sprawę z tej dwójkowej ciekawostki :D
"Po kilku dniach rośnie ono do wieku szkolnego, w którym zostaje już na zawsze, chyba że użyjemy czarów". Ja cały czas byłam pewna że to taka metafora z tymi czarami, tak jak czasem się mówi że coś jest niemożliwe, chyba że użyjemy czarów. Od szalonej szynszyli dowiedziałam się, że dosłownie chodzi o czary z jednego z dodatków xDDD jestem debilem
Przekopałam cały internet i nigdzie nie mogłam znaleźć informacji o "dzikim dziecku" z Sims 1. Dwa razy udało mi się "wychować dzikusa", mianowicie: Wybudowałam duży basen, utopiłam w nim wszystkich mieszkańców parceli. Kołyskę zostawiłam na malutkiej wysepce. Opieka społeczna nie miała w ogóle dostępu do wysepki, przez co dziecko nie zostało zabrane. Po kilku dniach z kołyski wyrosło dziecko z tym, że jego zdjęcie było do góry nogami a dzieciak miał kolczyki o.O (gdzieś mam skrina) Ktoś się z tym jeszcze spotkał? xd
Z tego co kojarzę, to mi kiedyś w czwórce odebrane dziecko pojawiło się w jakiejś losowej rodzinie, która była na świecie, ale którą dotąd nie grałam (zaznaczę, że nie miałam wtedy żadnych modów)
Pamiętam gdy miałam okres, wszystko mnie złościlo, nawet simsy. Bardzo mądra ja, wyrzywalam się na swoim lokaju aż umarł. Gdy kilka chwil po przyjściu kosiarza otrzasnelam się, zaczekam tak mocno płakać. Płakałam dobra godzinę mówiąc w myślach " jak ja mogłam to zrobić". Od tego czasu minęły 3 lata, nigdy więcej tak nie zrobiłam. A co do odcinka to jak zawsze świetny, czuję Twój ból przy męczeniu simow.! 💕
U mojej rodziny w Sims 2 opieka zabrała dwie bliźniaczki. Ich matka mieszkała ze swoim bratem, który zgodził się adoptować jedną z nich i tym samym dziewczynka powróciła do domu. Takim sposobem mieszkali sobie spokojnie do czasu osiągnięcia pełnoletności przez dziecko. Podczas gry w innym domu zaprosiłam tą rodzinę do siebie i niekontrolowanie córka zaczęła wymieniać gorące całusy z biologicznym ojcem (WTF!) Zresztą ta sama osoba zaczęła potem przejawiać romantyczne skłonności wobec kuzyna (również w momencie, gdy nie miałam szansy ich kontrolowania). Czy to podchodzi pod jakieś zboczenie?
Kiedyś jak grałam w dwójkę to małe dzieci nie były zabrane jak umarli rodzice bo była w tym czasie opiekunka do dziecka 😂 nawet o tym nie wiedziałam ale nigdy ich nie opuściła i stała się chyba dla nich kimś w rodzaju babci.
Miałam nadzieję, że wspomnisz o tym, że w trójce adoptowane dzieci często mają inny kolor skóry niż ich rodzice (biała para adoptuje czarne dziecko, zaś czarna białe) i nie ma się na to żadnego wpływu. Ale generalnie bardzo dobrze przemyślany materiał ^^
@@MertaOdSimsow Owszem, nie ma w tym nic dziwnego, aczkolwiek w moim przypadku nagminnie generowało się dziecko odmiennego koloru skóry od rodziców, przy czym u par mieszanych rasowo adoptowane dziecko zawsze było mulatem. Bardzo dziwna zbieżność, ponieważ próbowałam tego na różnych save'ach z różnymi simami przynajmniej kilka razy.
Pamiętam jak w wieku przedszkolnym, często tworzyłem jakieś postacie z bajek, i zrobiłem trójkę atomówek. Ile ja w tej dwójce stoczyłem batalii z opiekunką do dzieci, ach. Ja już nie wspomnę, jak jakiś cudem doprowadziłem do spalenia tych dzieci w dwójce. Ogólnie moja pierwsza śmierć w simsach to była w jedynce, Simka Kornelia przez spalenie się od niskiego poziomu gastronomii. :')
Taaak... Jedynka była baaardzo creepy i trochę psychiczna. Często miałem różne schizy przez nią. Ale mi akurat granie wiecznym Piotrusiem Panem nie przeszkadzało :D PS Czy ta smutna muzyczka w tle to ze względu na budyniowe adoptowane dzieci? XDD Edit: TE BUGI NA KOŃCU!!! xd Kochom
Aaaa, to po to się pytałaś na Pomidorsach o tej szkole ! :D Btw, dzięki za przypomnienie o możliwości adopcji stworzonego przez nas dziecka w Dwójce, wzięłam dzieciaka a niedługo później zestartowałam save'a, bo się krzaczył, także będę miała jako taką możliwość adoptowania go z powrotem :)
Ughh pamiętam te suki w 2...i zawsze ta sama fryzura na rogala, u policjantek, tych z towarzystwa opieki nad zwierzętami i z opieki społecznej....koszmar dzieciństwa, zawsze się ich bałem i ta muzyczka podczas interwencji, wrr... żadna z moich simek nigdy, przenigdy nie miała takiego fryza. Mega film, bardzo profesjonalny, jak każda z Twoich produkcji :D
to ja po ustawieniu kilku cech simce pomimo starań nie byłam w stanie wysłać dziecka do szkoły. Uparła się na czytanie książki kilka dni z rzędu nonstop xD
Ja miałam podobnie grałam w dwójkę gdy też miałam ok 4 może 5 lat ale ledwo umiałam czytać, ale mi nie zabrali dziecka bo nie było dzieci, ale nawet dorośli nie umarli, ale tylko dlatego że pomagała mi starsza siostra XD
Kiedyś w simsach jedna z moich simek miała 4 zabranych przez urocza opiekunke dzieci. Zaciekawiona czy postęp EA wprowadzi dzieci do domow w okolicy codziennie sprawdzalam czy dzieciakow nie ma. Po 4 simowych dniach zauwazylam ze jedna z moich córek mieszkała z budynkami! Nastepnie zaczęły wprowadzać się 2 rodziny budyniow z moimi dziecmi. Chce wspomnieć ze dzieci były coraz starsze w drzewie genealogicznym nawet jak nie mieszkały w miescie oprocz jednej corki... Ona nigdy nie została wprowadzona do domu, nigdy nie dorosła. Dziwne
1:44 Jak się adoptuje się niemowlaka to możemy mu nadać imię. 3:04 Dziecko może malować obrazy na sztaludze i je sprzedawać (chyba). 10:36 Nieprawda. Małe dziecko lub niemowlak może się spalić w pożarze.
Pamiętam jak raz w Simsach 2, dzieci wróciły ze szkoły, a rodzice byli w pracy, więc dzieci zostali sami w domu, potem kilka godzin później przyszła opieka społeczna i je zabrała.
Dodam że w Sims 2 dziecko może chyba także zginąć w pożarze. W sims 1 pewnie też. Pamiętam że mi kiedyś tak Lucyna Hak zginęła, gdy jeszcze grałam jako dzieciak.
Właśnie się zastanawiałam, czy obejrzeć sobie recenzję nowego "Predatora" czy jakiś vlog podróżniczy do kolacji, a tu nowy odcinek Merty o Simsach! Kliknęłam bez zastanowienia xD
W sims 4 jeśli mamy moda mc command center możesz ustawić że jak dziecko zostanie odebrane to zostanie odesłane do innej rodziny .Mam nadzieje że pomogłam ^^
Nie musimy nadawać imienia w pierwszej części:-P kiedyś odeszłam od kompa na dwie godziny po kliknięciu zgody na dziecko, a kiedy wróciłam miałam w rodzinie"Sim dziecko" :-P
Tylko pani z 2, i 3 jest koszmarem? Nie, nie, nie! Klaun z ,,Jedynki" jest dla mnie jeszcze większym koszmarem xD. Pamiętam jak przez klauna nie mogłam spać xD (Tak, dostałam bezsenności xD)
MILION WYŚWIETLEŃ WOOOOOO GRATULACJE
Dobijamy do dwóch milionów?
W dwójce rozwalało mnie, że za niskie oceny zwalniali mojego nastolatka z pracy dorywczej w karierze Przestępca... Miło mi, panie Szefie Złodzieju, że się tak pan przejmuje moją edukacją.
Shalryma
XD
XDDDDDDDDDD
praca dorywcza w przestępczości? xD muszę zainstalować tę część
@@Pandalka no chociażby Damian Biedak/Dustin Broke przecież 🤔
@@Pandalkaja tą część mam od początku simsow *zaczęłam z dodatkami* i przyznam że nie lubię jak nie ma miejsca w rodzinie
Polecam the Sims 3
Z jedynką jest jeszcze o tyle zabawnie, że można stworzyć rodzinę składającą się z samych dzieci.
Zrobiłam kiedyś taką, 8 dzieciaków samych w domu... Szybko poumierały...
:O
ahaaaa . halo policja ?
Ty tu?
Też tak kiedyś zrobiłam 😂
Ooo ty tutaj? Fajnu 😃
"A ja to się boje tej pani Ireny, bo ona wygląda jak pani która zabiera dzieci w Simsach"
Ahahh
Pomyślałam o tym
@@Natalia-sj2lb Moja też hah
@@Natalia-sj2lb Moja też :v
Melody to tylko imię, twoja babcia nie jest jedyna na świecie która ma na imię Irena 🤦🏻♀️
Szkoda mi tych dzieci. Wyobraźcie sobie, że w samochodzie siedzi dziewczynka, chłopiec, para małych dzieci i para niemowląt i wszystkie musza patrzeć jak domownicy wybierają tylko jedno z nich,a potem nadają imię z kosmosu. 3 jest jednak okrutna.
@@rysiaowo W trójce
Ale czemu wybierają?
@@keepyourself_alive no bo to gra, możesz wybrać jakiego dzieciaka chcesz i Just Yna mówi o tym że są dzieci w samochodzie i gracz wybiera tylko jedno z nich a reszta zostaje
niby tak ale czy w prawdziwym życiu też tak nie jest? Raczej gdy się adoptuje jakieś dziecko to nie wybiera się randomowe tylko takie które najbardziej się spodobało i najpewniej są ludzie którzy nadawają nowe imie dzieciom. No cóż. Niestety nie da się wszystkim dogodzić :')
(ta wiem data-)
@@x_izuki_x69 zgadzam sie
Kilka ciekawostek:
1. W jedynce, kiedy już wiedziałam, że opieka nadchodzi, próbowałam jeszcze zamknąć kołyskę w pokoju bez drzwi. Niestety, po paru godzinach kołyska znika wraz z przedstawicielką opieki.
2. W dwójce zdarzył mi się taki błąd, że opieka społeczna przyjechała do mnie raz, drugi, trzeci... aż w końcu na całej parceli miałam nieskończoną liczbę tych babek. Musiałam wyjść z gry bez zapisu albo w ogóle zresetować komputer.
3. W jedynce opcja adopcji przez telefon może pojawić się nawet wtedy, kiedy telefon odbierze dziecko (np. jedynkowa Kasandra Ćwir). Wiem, że to pytanie do całej rodziny i to my decydujemy, ale z simowej perspektywy wygląda to tak, że dzieciak zaadoptował nowego dzieciaka dla swoich rodziców.
4. W dwójeczce łatwo można zaniedbać szkołę, jak dzieciarnia zanosi te swoje zadania domowe w jakieś tajemnicze miejsce pod stołem itp. -.-
4 - dokładnie. Ile to razy włączam w trybie kupowania widok z góry i przeszukuję całą parcelę w poszukiwaniu tych durnych prac.
albo śledzi się dzieciaka zaraz po przyjeździe ze szkoły :D
3.
"Mamo, chcę braciszka"
"Nie"
*foch, idzie do telefonu i dzwoni* "Chcemy zaadoptować nowe dziecko!"
Najgorsze z tą pracą domową było, jak miało się zainstalowany dodatek Cztery Pory Roku, a simowie wracając ze szkoły potrafili położyć zeszyty na ziemi na dworze. Pal licho, gdyby zrobili to latem, bo leżącą pracę domową spokojnie zauważysz pod drzwiami. Gorzej, kiedy jest zima i pada dużo śniegu- wtedy pracy domowej najzwyczajniej w świecie nie widać.
Według mnie twórcy rozegrali to w trochę zły sposób. Można było po prostu stworzyć interakcję i przypisać ją do konkretnego sima, który uczęszcza do szkoły. Na zasadzie kliknąć myszką na Jasia Kowalskiego- Odrób lekcje (0%). Wtedy wyciągałby zeszyt i zaczął w nim szrajbać. Albo przypisać interakcję do półki z książkami, albo do komputera (jak się nie mylę, tak to wyglądało w The Sims 1).
Zastanawiam się ilu graczy straciło w ten sposób dzieci w grze, nie wiedząc nawet że mają szukać jakiejś tam pracy domowej, która jest małym prostokątem o wielkości jednej kratki, przypominającej czasopismo które można kupić na mieście, w dodatku zlewającą się z tłem jeśli mamy wykładzinę o podobnej kolorystyce.
przy dodatku na studia do dwójki, klika się na simie-studencie żeby zrobił zadania, mogliby dodać to też dzieciom
10:54 to się dopiero nazywa: Wejść rodzicom na głowę... 🤣🤣
Świetny materiał, ktoś to wreszcie zbadał. Wiele nurtujących pytań nareszcie znalazło swoje odpowiedzi. Teraz wielu simoholików będzie mogło spokojnie spać. 😁😁
W dwójce niemowlęta/małe dzieci nie mogły się spalić (?).Ma to nawet swoją "historię" w grze
Czytając opis rzeźby "Szara Dama z SimCity" znajdujemy opowieść o kobiecie, która spaliła indyka i przy tym cały dom i siebie, ale zza grobu opiekuje się niemowlakami i małymi dziećmi chroniąc je przed spaleniem
:O
Fakt było coś w tym rodzaju ale zdarzyło mi się raz małe dziecko spalić. Przypadkiem co prawda bo gra zglupiala i ani kosiarza ani nie płakali. Po prostu nagrobek i dzieciak zniknął z panelu simow
A to Sims 2 nie było czasem tą częścią gdzie można było niemowlaka upiec w grillu? ;)
@@aliapuella8383 to chyba mod był.
Tak, to jest mod, ludzie xD
Początkowo to miał być Szybki Strzał Simowy, ale w trakcie tworzenia scenariusza zauważyłam, że nie będzie to ani Strzał, ani nie będzie Szybki. Tylko tyle, że Simowy.
*Nie biorę pod uwagę modów w takich filmach, więc proszę mi nie pisać o funkcjach MCCC!*
hej merta :)
a ja gdy bylam mlodsza (nie umialam nawet czytac) wyszly ts3 podroze i moj sim zablokowal sie w miejscu, nie chcial isc. zmarl z glodu a ja sir pobeczalam xDD
ale w sumie rozumiem siebie, bo zawsze gralam ta sama rodzina do momentu gdy wszyscy nie poumierali, a gdy np jedna osoba umarla to dodawalam tego samego sima ktory byl zapisany w "galerii" w ts3 do rodziny. tym sposobem moglam grac bez końca.
Na pewno strzał w dziesiątkę z tematem i realizacją filmika!
Oki
Smi 5
Boże już 2,5 roku minęło, a to wciąż jeden z moich ulubionych filmów, czekam na milion wyświetleń
W czwóreczce, jeżeli sim ma (przynajmniej nastolatek, jak z dziećmi to nie wiem) złą ocenę w szkole, to przy zadaniu domowym ma opcję "odrób zaległe zadania" czy coś w tym stylu, a na komputerze, prawdopodobnie gdzieś przy sieci "sprawdź odpowiedzi do zadań". Tak w roli ciekawostki
Wow, ciekawe :)
Tego z tą siecią to nie wiedziałam 🙂
Aż mi się przypomniało kiedy odkryłam, że dziecko można utopić w Sims 2. Chciałam zrobić taką dramatyczną historię, że rodzina nie może się pogodzić z stratą, ale ten mały cholerny duch wystraszył mi Simów na śmierć..
COOO.
Ej a u was w dwójce też duch dziecko nie lata tak normalnie jak pozostałe duchy tylko się teleportuje?
@@juliamilczarek6712 u mnie tak jest. Najwyraźniej twórcą albo nie chciało się robić animacji, albo nie pomyśleli, że ktoś by chciał zabić dziecko xD
@@Nikki-ch4li Po prostu zabicie gówniaka wywołuje błędy w grze
@@Triraru serio? moge jakies info na ten temat?
Hej Merta! Ja mialam tak w sims 4 ze nie chcialam jednego z blizniakow i jedno zaniedbalam, wiec mi je zabrali, ale nadal wisi w drzewie genealogicznym, a co najlepsze, udalo mi sie go zaadoptowac! Kiedy brat blizniak dorosl, chcialam by adoptowal dziecko. I z tych poszczegolnych dzieci, bylo niemowle o tym samym imieniu ktore ja nadalam podczas gdy blizniacy sie urodzili. I adoptowalam go i widnieje teraz jako syn :D i w momencie jak dorasta, jest troche podobny do swojego brato/ojca!
Nessanna Rahl a co z drzewem ? Jest w dwóch miejscach ? xd
O kurde. Troszkę to pojebane, ale ciekawe. Sama aż to spróbuję.
Po adopcji połączenia z biologicznymi rodzicami urywają się w drzewie, więc w tej sytuacji pewnie widnieli jako dziadkowie po prostu ;)
@@MertaOdSimsow jak użyjemy mccc to można ustawić opcję "zaniedbane dzieci moża adoptować" i wtedy się da :D
@@alicjadan1280 a gdzie to jest bo w mcc nie umiem tego znaleść
O ile sie nie myle dzieci mogą spłonąć ale nie powiem teraz w ktorej czesci, moze nawet te najmniejsze :D
Nie wiem jak w innych, ale w czwórce dzieci napewno mogą spłonąć, a małe dzieci są niezniszczalne xD
Mogą spłonąć i z tego co kojarzę też się utopić, a małe dzieci kurde nieśmiertelne xD
W sims 2 dzieci w wieku szkolnym mogą spłonąć na pewno. Adoptowana córka Cacków tak mi zginęła razem z Halszką:(
A no i to, że w dwójce simki w ciąży mogą umrzeć, więc z perspektywy unborna też to jest śmierć. Ciąża w dwójce nie chroni przed śmiercią w przeciwieństwie do trójki:D
To ja się wypowiem co do trójki - dzieci w wieku szkolnym mogą utonąć i spłonąć (nawet ostatnio podpalałam jednego, hue hue). Niemowlaki i małe dzieci są nieśmiertelne, chyba, że ukatrupisz je MasterControllerem. Kiedyś też dzieci umierały podczas przełączania między rodzinami (Merta mówiła o tym w filmie o sejwach z trójki), ale był to błąd gry.
@@emer4ld142 tak.
Mi się najlepiej podobało jak w The sims 2 umarli mi dorośli i została sama nastolatka. Pomyślałam wtedy, żeby zaprosić dyrektora szkoły prywatnej, aby nastolatka do niej się dostała. Przyszedł dyrektor i dostałam informacje, że robię sobie z niego żarty i nawet się nie pojawił na parceli. Dziewczyna nie dostała się i nie mogłam więcej razy próbować. W the sims 2 też mojej siostrze zabrali dzieciaka i ja je przez przypadek adoptowałam. Beka z tym, że można doprowadzić nawet do ślubu rodzeństwa xD Świetne masz te filmiki :D Zawsze jak jakiś obejrzę to mam po tym ochotę grać w simsy :D Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Geny zostają tak jakby w rodzinie.
Jak zawsze profesjonalne podejście do tematu 😊 Wyczerpałaś temat! ❣️
Jeśli chodzi o zabieranie dzieci to najczęściej zdarzało mi się to w Sims 1 i na samym początku w 2. Potem musiałam się już postarać by stracić dziecko. W 3 i 4 nigdy nie odebrano mi małego Simsa 😃
Mi raz odebrali niemowlaka w ts4 bo miałam szybkość ustawioną na 3 a byl komunikat o zabraniu dziecka XD
Jak kiedyś grałam w The Sims 1 w rodzinie Ćwir, to Kasandra często olewała szkołę. Pewnego dnia przebrała się w mundur, zasalutowała i poszła, a ja krzyczę na nią "Gdzie ty idziesz?! Wracaj!", bo nie wiedziałam o co chodzi XD
Odebrane dziecko po kilku dniach znika z ich drzewa genealogicznego? Cóż, to proste Watsonie, idzie na części zamienne dla budyniów. ;)
ps. Jak nastolatek nie chodzi do szkoły to jak dorośnie dołącza do najznakomitszej, najbardziej elitarnej grupy zawodowej "Szlachta nie pracuje" :D
W punkt!
Nie było to wspomniane w filmie, ale u mnie opieka społeczna zabrała kilkoro dzieci w dwójeczce przez to że zostały same w domu ;/ Nie wiem czy zdarza się to też w innych częściach. Rodzice byli w pracy, dzieciaki akurat wróciły ze szkoły po czym pojawił się komunikat w rodzaju "Staszek nie może zostać sam w domu" czy coś podobnego, możliwe że z dużą różnicą w znaczeniu. I po dwóch czy trzech godzinach znikąd pojawiła się opieka społeczna i zabrała dwójkę dzieci 😂. Bo akurat były same w domu.
Faktycznie zapomniałam o tym wspomnieć. Tak jest tylko w Dwójce, w pozostałych częściach dzieci mogą siedzieć w domu bez rodziców :D
@@MertaOdSimsow Warto też wspomnieć, że jeżeli dziecko zostanie w Dwójce samo (chociaż na godzinę lub na bara-bara w szafie), to przyjeżdża opieka i zabiera wszystkie dzieci włącznie z nastoletnimi. Sam tego doświadczyłem grając w Sims 2. Niby dorosły był w domu, ale idąc do szafy tak jakby wychodził z parceli. Nastolatkowie byli wtedy w pracy, dlatego dziecko zostało samo w domu.
Opieka pojawiła się w jakieś 61 minut.
Absolutnie nikt nie zabiera nastolatków. Opieka zazwyczaj daje 2-3 godziny, więc jeśli dorośli pracują do 16-17, a dzieciak o 15 wraca ze szkoły, to wszystko powinno być ok. Poza tym *dzieci szkolne mogą same zadzwonić po opiekunkę* ❗
To zadzwoń po Sergiusza Desperata i nie zabiorą.
Mogłabym cię cały czas słuchać. Masz bardzo przyjemny sposób mówienia i sama treść odcinków jest ciekawa i oryginalna.
Liczę na więcej odcinków z porównywania 👍
Ach, Merta! Jesteś moim ratunkiem po ciężkim dniu w szkole
moim też!
Hej przypadkiem trafiłam na Twój kanał i muszę Ci powiedzieć, że mówisz w tak cudowny i wciągający sposób, że trudno się oderwać, o czym byś nie mówiła. Sprawnie i na temat, zrozumiale, montaż idealnie współgra ze słowami. Będę oglądać wszystko chociaż w Simsy gram dosyć rzadko xD
:O Cieszę się, że się podoba ♥
Nakarmcie mnie :c
*jako 1 od 4 miesiecy podarowywuje jedzenie*
evie 🥞🍜🍎🍏🍐🍊🍋🍌🍉🌮🥞🍋🦐🍒🍞🥝🍳🍖🍱🍣🍨🍧🍦🍮🍫🍢🧂🍬
🍰🍰🍰🍰🍰🍰🍰🍰🍟🍟🍟🍟🍟🍟🍟🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍗🍗🍗🍗🍗🍗🍗🍠🍠🍠🍠🍠🍠🍠🍔🍚🍔🍔🍔🍔🍦🍦🍦🍦🍦🍡🍡🍜🍡🍡🍡🍫🍫🍫🍩🍩🍩🍉🍉🍉🍉🍉🍉🍉
🥠 Najedz się
🥑🍉🍏🍊🍑🥔🥞🍞🥪 masz najedz się
Ponieważ mój komputer ma już swoje lata, Simsy 4 nie chodzą najlepiej, dlatego kiedy ojciec rodziny był poza domem, jak wrócił jego córka miała pasek głodu na zero, pojawiły się od razu dwa komunikaty, że zostanie zabrana i nie zdążyłam nawet kliknąć na lodówkę kiedy zniknęła. Chyba nie najlepiej karmią w tym żłobku do którego ją podobno wysłano...
Ja dziecko karmie od razu po powrocie ze żłobka, bo są zawsze bardzo głodne
@@mill15u U mnie dodatkowo przy dzieciach w kołyskach coś się buguje i po powrocie na parcelę nie krzyczą że są głodne, leżą cicho dopóki ktoś ich nie zabierze :(
Mam to samo. Leżą sobie całe zielone i szczęśliwe. Dlatego właśnie od razu po powrocie ze żłobka je karmię, nawet jak idą tam na 5 minut.
(*) to dziecko
Tez tak miałam :(
Mi zniknęła książka od pracy domowej tak sama z siebie, ale w szkole uczył się dobrze i miał ocenę Wspaniala XDD
Super film, na pewno długo trwało przygotowanie go więc doceniamy :D zbliżenia na budynia takie przerażające 😱
PS. Też mi się zdarzyło, że simka utonęła w podłodze, trójka i jej dziwactwa ❤
Idealny moment,akurat stoje w kolejce do dziekanatu i mi sie troche nudzi ❤
Dobra robota, widać, że się zainteresowałaś i przyłożyłaś. Miło się słucha i ogląda.
Oglądam ten film już 6 raz i jeszcze mi się nie znudził
Ta końcowa scenka XDDDDDD a filmik świetny jak zawsze, doceniam twoje poświęcenie oby twoja psychika miała się dobrze
Jak miło, że nie jestem jedyną osobą, która nie lubi męczyć Simów, a wręcz serce się kraje na samą myśl
Ja miałam taką super, extra sprawę ,że miałam pięcio osobową rodzinę (rodzice i dzieci). Najtarszy syn wyprowadził się ,a rodzice zrobili sobie w późnym wieku trzecie. Drugie dziecko ( córka ) też się wyprowadziła i ją grałam potem. Aż w pewnym momencie rodzice umierają a dziecka trzeciego (które z nimi było) już nie ma nigdzie ,a rodzeństwo ja traci bezpowrotnie i w drzewie i w kontaktach i nawet nie da się adoptować i to jest głupie. To rodzeństwo było młodymi dorosłymi więc mogli zająć się swoją siostrą.
Byłoby fajnie, ale to trzeba by zaprogramować. A wiadomo jak to jest. Nigdy nie programują wszystkiego, hehe.
@@FeatheredGryphon Tak masz rację ,ale w tam tej chwili bardzo chciałam by można było to dziecko chociaż zaadoptować. Może akurat nie rodzeństwem ,ale jakąś inną rodziną z otoczenia. A tak to wyparowała 😧
No powinni takie rzeczy programować, ale wiadomo, robią co chcą, potem wypuszczają i, że to EA, nigdy nie łatają. The Sims 3 jest praktycznie niegrywalne jeśli robisz wszystko, co się da. Po paru dniach grania, gra zaczyna się freezować z byle powodu a lagi są okropne. Nawet na komputerze z NASA.
Też nienawidzę męczyć simów, jestem na to za miękka, za bardzo ich kocham :3
,,tak żeby pokój po tej zabranej się nie marnował” haha
Cudowny film! I świetnie dobrany materiał. Zrobił na mnie wrażenie, bo zdaję sobie sprawę, jak długo zajęło ci przygotowanie się do tego
Wracam tu często, bo to był 1-wszy twój film jaki obejrzałam
Oglądałam inną simyoutuberkę i myślałam, że jest to JEJ film A TAM GŁOS INNEJ BABY XD
Jak ja się cieszę, że nie spojrzałam na nazwę przed włączeniem, bo bym nie obejrzała
Jesteś fenomenalna :D jeju jak mi się ten materiał spodobał!*_*
Rany jestes taka cudowna! Wiesz co mówisz i myślisz ^^
W czwórce dzieci mogą umrzeć w saunie
Jak?? XD
Mogą też umrzeć np. Ze śmiechu
Lol
U mnie w basenie umarło
Ps. NIE MAM DODATKU SEASONS!!
Ania, myślałem że sauny są +18...gorąco i te sprawy. Simsy nie mają regulaminu PEGI xD
Oglądałam ten filmik 20 razy i nigdy mi się nie znudzi xD
Ile się dowiedziałem dzięki temu! WOW!
Nie ma nic lepszego niż odcinek Merty w piątek 😀😍
Mi kiedyś w dwójce zabrali dorosłą simkę, która była w ciąży :(
WHAT
Merta Taaaak, też byłam zdziwiona :v
XD serio nawet ja znam prawie simsy na wylot ale tego nie wiedziałem xD
Ale jak?
????
Jeden z lepszych twoich filmów! Nie wiedziałam że dziecko w ts4 moze umrzec
W The Sims 2 można jeszcze dzieci zabić ogniem i gradem oraz dzieci w the sims 2 mogą zostać odebrane gdy nie będziemy ich leczyć z choroby lub gdy temperatura ich ciał będzie bardzo niska.
Kazirodcze cuda dwójki są mi znane od dawna...a konkretnie odkąd "przypadkiem" przeprowadziłam romans biologicznych ojca i córki, i zrobiłam im dziecko. [insert kazirodczy mem].
Ale cieszę się, że o tym wspominasz, bo chyba niewiele osób zdawało sobie sprawę z tej dwójkowej ciekawostki :D
Haha poprawilas mi humor! Jestem tu nowa ale masz już ode mnie subka
Super! Ciekawy film. 😁 Mega się go oglądało i byłam nim ogromnie zaciekawiona. Wiele się z niego nauczyłam 😄
Świetny film! 😊👌 Fajnie jest dowiedzieć się czegoś nowego 😊
Super filmik :D grałam we wszystkie części i wszystko jest tu dobrze wytłumaczone 😀
"Po kilku dniach rośnie ono do wieku szkolnego, w którym zostaje już na zawsze, chyba że użyjemy czarów". Ja cały czas byłam pewna że to taka metafora z tymi czarami, tak jak czasem się mówi że coś jest niemożliwe, chyba że użyjemy czarów. Od szalonej szynszyli dowiedziałam się, że dosłownie chodzi o czary z jednego z dodatków xDDD jestem debilem
Powiem Ci, że jak przeczytałam ten komentarz bez kontekstu, to też od razu miałam takie skojarzenie xD
Oglądam ten odcinek setny raz bo jest tak świetny ❤❤❤❤❤❤❤❤❤
Przekopałam cały internet i nigdzie nie mogłam znaleźć informacji o "dzikim dziecku" z Sims 1.
Dwa razy udało mi się "wychować dzikusa", mianowicie:
Wybudowałam duży basen, utopiłam w nim wszystkich mieszkańców parceli. Kołyskę zostawiłam na malutkiej wysepce. Opieka społeczna nie miała w ogóle dostępu do wysepki, przez co dziecko nie zostało zabrane. Po kilku dniach z kołyski wyrosło dziecko z tym, że jego zdjęcie było do góry nogami a dzieciak miał kolczyki o.O (gdzieś mam skrina)
Ktoś się z tym jeszcze spotkał? xd
Oglądam ten odcinek już chyba dziesiąty raz i dalej go kocham ;-;
Z tego co kojarzę, to mi kiedyś w czwórce odebrane dziecko pojawiło się w jakiejś losowej rodzinie, która była na świecie, ale którą dotąd nie grałam (zaznaczę, że nie miałam wtedy żadnych modów)
Jak ja uwielbiam takie filmiki w twoim wykonaniu ❤️
Pamiętam gdy miałam okres, wszystko mnie złościlo, nawet simsy. Bardzo mądra ja, wyrzywalam się na swoim lokaju aż umarł. Gdy kilka chwil po przyjściu kosiarza otrzasnelam się, zaczekam tak mocno płakać. Płakałam dobra godzinę mówiąc w myślach " jak ja mogłam to zrobić". Od tego czasu minęły 3 lata, nigdy więcej tak nie zrobiłam.
A co do odcinka to jak zawsze świetny, czuję Twój ból przy męczeniu simow.! 💕
To chyba najbardziej oglądany film o tematyce simowej na polskim RUclips xd
Nie, ale jest bardzo blisko. Najpopularniejszy jest chyba od ZuziGames o nagich simach gdzie nie byli nawet pokazani XD
U mojej rodziny w Sims 2 opieka zabrała dwie bliźniaczki. Ich matka mieszkała ze swoim bratem, który zgodził się adoptować jedną z nich i tym samym dziewczynka powróciła do domu. Takim sposobem mieszkali sobie spokojnie do czasu osiągnięcia pełnoletności przez dziecko. Podczas gry w innym domu zaprosiłam tą rodzinę do siebie i niekontrolowanie córka zaczęła wymieniać gorące całusy z biologicznym ojcem (WTF!) Zresztą ta sama osoba zaczęła potem przejawiać romantyczne skłonności wobec kuzyna (również w momencie, gdy nie miałam szansy ich kontrolowania). Czy to podchodzi pod jakieś zboczenie?
Zapewne tak
Dlaczego kocham twoje filmy? Zawsze po nich mam ochotę pograć w Simsy😂
Kiedyś jak grałam w dwójkę to małe dzieci nie były zabrane jak umarli rodzice bo była w tym czasie opiekunka do dziecka 😂 nawet o tym nie wiedziałam ale nigdy ich nie opuściła i stała się chyba dla nich kimś w rodzaju babci.
Merta jestes mega! czekam na kolejne odcinki
Miałam nadzieję, że wspomnisz o tym, że w trójce adoptowane dzieci często mają inny kolor skóry niż ich rodzice (biała para adoptuje czarne dziecko, zaś czarna białe) i nie ma się na to żadnego wpływu.
Ale generalnie bardzo dobrze przemyślany materiał ^^
Jest tak tylko dlatego, że dzieci są losowo generowane, zresztą w rzeczywistości też czasem biali rodzice wychowują ciemnoskóre dziecko
@@MertaOdSimsow Owszem, nie ma w tym nic dziwnego, aczkolwiek w moim przypadku nagminnie generowało się dziecko odmiennego koloru skóry od rodziców, przy czym u par mieszanych rasowo adoptowane dziecko zawsze było mulatem. Bardzo dziwna zbieżność, ponieważ próbowałam tego na różnych save'ach z różnymi simami przynajmniej kilka razy.
Bardzo podoba mi się film a zwłaszcza że za kilka dni mam urodziny i dostaje właśnie simsy robisz super filmy
10:21 myślałam, że spadnę z krzesła XD biedna Bunny
Zajebisty film, świetna robota, zostaje na dłużej ❣❣
Pamiętam jak w wieku przedszkolnym, często tworzyłem jakieś postacie z bajek, i zrobiłem trójkę atomówek. Ile ja w tej dwójce stoczyłem batalii z opiekunką do dzieci, ach. Ja już nie wspomnę, jak jakiś cudem doprowadziłem do spalenia tych dzieci w dwójce. Ogólnie moja pierwsza śmierć w simsach to była w jedynce, Simka Kornelia przez spalenie się od niskiego poziomu gastronomii. :')
Też kiedyś zrobiłam Atomówki, haha ♥
Zrób jakieś pół godzinny filmik o różnych ciekawostkach czy coś z The sims 1,2,3, 4 :D to będzie cudo 😍
Taaak... Jedynka była baaardzo creepy i trochę psychiczna. Często miałem różne schizy przez nią. Ale mi akurat granie wiecznym Piotrusiem Panem nie przeszkadzało :D PS Czy ta smutna muzyczka w tle to ze względu na budyniowe adoptowane dzieci? XDD Edit: TE BUGI NA KOŃCU!!! xd Kochom
mirabout to nie jest mądrość tłumów
Aaaa, to po to się pytałaś na Pomidorsach o tej szkole ! :D
Btw, dzięki za przypomnienie o możliwości adopcji stworzonego przez nas dziecka w Dwójce, wzięłam dzieciaka a niedługo później zestartowałam save'a, bo się krzaczył, także będę miała jako taką możliwość adoptowania go z powrotem :)
Dwójka jednak była najbardziej dopracowana i przemyślana
Też tak sądzę, przede wszystkim była jakoś najbardziej realna pod tym względem (:
Moim zdaniem 1 była bardziej dopracowana
Uwielbiam Twoje filmy :D
Chyba sobie zagram w trójkę znowu...
My w czwórce zmarła matka dzieci i zostały one odebrane, ale potem widziałam je chodzące po mieście. Trzeba dodać, że także dorastały
Ughh pamiętam te suki w 2...i zawsze ta sama fryzura na rogala, u policjantek, tych z towarzystwa opieki nad zwierzętami i z opieki społecznej....koszmar dzieciństwa, zawsze się ich bałem i ta muzyczka podczas interwencji, wrr... żadna z moich simek nigdy, przenigdy nie miała takiego fryza. Mega film, bardzo profesjonalny, jak każda z Twoich produkcji :D
Ale rogale to Ty szanuj!
Ostatnia scena przepiękna
skojarzyło mi się z takim zagranicznym youtuberem robi filmy tego typu :3
Ja jako 4-latka grając w dwójkę zaniedbałam dzieci 818717 razy... fakt faktem czytać potrafiłam, ale... 😂
to ja po ustawieniu kilku cech simce pomimo starań nie byłam w stanie wysłać dziecka do szkoły. Uparła się na czytanie książki kilka dni z rzędu nonstop xD
Ja miałam podobnie grałam w dwójkę gdy też miałam ok 4 może 5 lat ale ledwo umiałam czytać, ale mi nie zabrali dziecka bo nie było dzieci, ale nawet dorośli nie umarli, ale tylko dlatego że pomagała mi starsza siostra XD
A ja jak mialam 6 lat miałam simke w ciąży, ale laptop się popsuł i poszedł na czyszczenie. Wyobrażacie sobie, jak płakałam?
A ja grając w jedynkę też miałem jakoś 6 lat i czytałem ale simka poszła spać włączyła się szybkość 3 i straciła pracę :(
Ta końcówka xD Dzięki za informację bo ja bym nie mogła tyle męczyć simów
Kiedyś w simsach jedna z moich simek miała 4 zabranych przez urocza opiekunke dzieci. Zaciekawiona czy postęp EA wprowadzi dzieci do domow w okolicy codziennie sprawdzalam czy dzieciakow nie ma. Po 4 simowych dniach zauwazylam ze jedna z moich córek mieszkała z budynkami! Nastepnie zaczęły wprowadzać się 2 rodziny budyniow z moimi dziecmi. Chce wspomnieć ze dzieci były coraz starsze w drzewie genealogicznym nawet jak nie mieszkały w miescie oprocz jednej corki... Ona nigdy nie została wprowadzona do domu, nigdy nie dorosła. Dziwne
Najbardziej popularny film. Czekam na milion wyświetleń 😃
W Ts2, mi na dziecko w wieku szkolnym podczas wakacji spadła satelita i je zabiła xD
Miałem tak dwa razy. Marlena Otomana jako pierwsza. Innym razem (przy innym otoczeniu) jej młodszy brat miał bliskie spotkanie.
Super że zrobiłaś ten odcinek ciekawiło mnie to
(wiem data)
jak dla mnie, zasada ''wszyscy za wszystkich'' jest prawidłowa i.. dobra
1:44 Jak się adoptuje się niemowlaka to możemy mu nadać imię.
3:04 Dziecko może malować obrazy na sztaludze i je sprzedawać (chyba).
10:36 Nieprawda. Małe dziecko lub niemowlak może się spalić w pożarze.
Nie wiem czemu, ale oglądam ten film chyba z 10 raz
Najlepiej! Oglądać simsy u Merty po szkole 😇!
Dzięki, świetny film!
Pamiętam jak raz w Simsach 2, dzieci wróciły ze szkoły, a rodzice byli w pracy, więc dzieci zostali sami w domu, potem kilka godzin później przyszła opieka społeczna i je zabrała.
Dodam że w Sims 2 dziecko może chyba także zginąć w pożarze. W sims 1 pewnie też. Pamiętam że mi kiedyś tak Lucyna Hak zginęła, gdy jeszcze grałam jako dzieciak.
Właśnie się zastanawiałam, czy obejrzeć sobie recenzję nowego "Predatora" czy jakiś vlog podróżniczy do kolacji, a tu nowy odcinek Merty o Simsach! Kliknęłam bez zastanowienia xD
Cześć merta fajnie odcinek z sims 1 sims 2 sims 3 i sims 4 bardzo mi się podoba pozdrawiam serdecznie ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
O znów u każdego ten sam komentarz tylko ,że z inną nazwą youtubera i tytułem filmu normalnie kopiuj ,wklej ;-;
Zdecydowanie wolę to niż "1!!!" ;)
Mnie to denerwuje ciebie oczywiście nie musi ale musiałam napisać ,że mi to działa na nerwy bo by mi ciągle po głowie chodziło ;))
Kocham to, naprawdę 😂💓
W sims 4 jeśli mamy moda mc command center możesz ustawić że jak dziecko zostanie odebrane to zostanie odesłane do innej rodziny .Mam nadzieje że pomogłam ^^
Cenna informacja, ale wolałam się skupić na możliwościach samej gry, a nie modów :D
Wiesz gdzie ta opcja się znajduje ? Dokladnie 🙂
chyba w Ustawienia MCCC - po wejściu w komputer na MC na pewno xD
Uuu muzyka z Trójeczki w tle 😍😍😎😍
Nie musimy nadawać imienia w pierwszej części:-P kiedyś odeszłam od kompa na dwie godziny po kliknięciu zgody na dziecko, a kiedy wróciłam miałam w rodzinie"Sim dziecko" :-P
Omg :D :D :D
Dziękuję za dodanie napisów ❤❤😍
Podziękowania należą się widzom :)
Tylko pani z 2, i 3 jest koszmarem? Nie, nie, nie! Klaun z ,,Jedynki" jest dla mnie jeszcze większym koszmarem xD. Pamiętam jak przez klauna nie mogłam spać xD (Tak, dostałam bezsenności xD)
No fajnie fajnie Merta 👌 przydał się odcinek
Właśnie dzisiaj się nad tym zastanawiałam 🧐😜
Niby Acta 2.0 przeszło, ale Merta jest nieśmiertelna ❤️❤️❤️
Dzięki temu filmowi dowiedziałem się o Tobie. :D