Stacjonujący u Dziadków w Równem na Wołyniu, wysokiej rangi oficer niemiecki przestrzegł przed RZEZIĄ WOŁYŃSKĄ, stąd wyjazd naszej Rodziny do Siedlec, rodzinnego miasta Ojca.
Grozą wieje w sejmie gdy minister kultury uznaje za komplement gdy nazywa sie jego ugrupowanie grupą rekonsturkcji historycznej Sanacji która to proroczą książkę Studnickiego("O nadchodzącej wojnie światowej") na miesiące przed wojną konfiskuje, a Studnickiego chce pozbawić wolności.
A jak Polacy, współpracując z Niemcami, zachowaliby się wobec Holocaustu, który z pewnością i tak by nastąpił? Szkoda, że pan Zychowicz na ten temat się nie wypowiedział. To jest ta ciemniejsza strona sojuszu z Niemcami, która taktycznie może była rozsądniejsza, ale wcale nie taka doskonała.
Każdy ma rawo do wyrażania własny sympatii nawet historycznych ale osobiście nie podzielam tych sympatii. Każdy historyk zdaje sobie sprawę czym była Europa 1914, 1939 i 1945. To właśnie 1945 Europa znalazła się na samyn dnie a to stało się w głównej mierze dzięki szaleńczej wręcz i nieprzewidywalnej polityce Niemiec i Hitlera. Imperium Brytyjskie rozpadało się upokarzane przez swoich amerykańskich sojuszników. W Europie stacjonowały miljony żołnierzy amerykańskich i sowieckich, to była zupełna geopolityczna katastrofa tego kontynentu z którego do dzisiaj ma problemy się podnieść.
Królestwo Polskie można było stworzyć tylko dlatego, że c.k. armia obroniła się pod Krakowem 1914 roku. Walki pierwszego roku wojny na wschodzie były praktycznie na barkach Austro-Węgier tam wykrwawiły się ale zdołały jeszcze wykonać wspólną ofensywę z Niemcami w następnym roku. Na dodatek Polski Wermacht był stworzony przez byłych legionistów którzy wyszkolili się pod panowaniem Wiednia. Więc tak bym nie podchodził jednotorowo tylko wobec Niemiec skoro dużo zawdzięczamy też Austro- Węgrom. W końcu była to wojna sojuszów a nie pojedynczych państw.
Wszyscy piszący o Niemcach jako odwiecznych wrogach powinni pamiętać że przez od początków państwa polskiego az po rozbiory mieliśmy z nimi bezpieczna granicę. To już z Czechami więcej wojowalismy.
Trochę przesadzasz z tą bezpieczną granicą. Weź też pod uwagę że nie było jednego państwa niemieckiego. Za to my byliśmy zjednoczeni z ludami ze wschodu.
@@l.s.2650 za to z tym zjednoczeniu z ludami że wschodu bym nie przesadzal. Polska je przejściowo zdominowała ale to później długo się czkawką odbijało.
@@grzegorzswist masz rację. I odbija się czkawką po dziś dzień. Jednak potencjał połączonej Korony i Wielkiego Księstwo to było zbyt wiele jak na Prusy czy Brandenburgie. Lekcja spod Grunwaldu została zapamiętana.
Bezpieczną granicę? Serio? Pomijając już nawet fakt, że Państwo Zakonu Krzyżackiego to też de facto były Niemcy (i właśnie z Rzeszy krzyżacy brali główny zaciąg do swoich szeregów), jak również inny fakt, że przez większość swej historii Czechy były jednym z państw Rzeszy (gdzie Praga stanowiła w pewnych okresach czasu główną siedzibę cesarzy rzymsko-niemieckich), trudno uznać wyprawy królów niemieckich i ich wasali za Mieszka I, Bolesława I Chrobrego, Mieszka II czy Bolesława III Krzywoustego za przejawy "bezpiecznej granicy". A i później wszak bywało różnie. Fakt stosunkowego spokoju na granicach polsko-niemieckich w okresie nowożytnym w żaden sposób nie przesądza o całości naszych wzajemnych stosunków w okresie przedrozbiorowym.
@@civisposnaniae795 poza pierwszymi wiekami funkcjonowania państwa to aż do rozbiorów przez setki lat Polska i Niemcy tak, miały spokojna, stałą granicę. mam nadzieję że nie wywołuje dysonansu poznawczego ale takie są fakty. Niewiele w Europie krajow mogło się pochwalić takim okresem spokoju między sąsiadami. Czy mistrz zakonu krzyżackiego był poddanym cesarza rzeszy niemieckiej ze piszesz że to byli de facto Niemcy? Zakon i cesarstwo to były dwa odrębne byty polityczne i pisanie o nich jako jedności bo jedno i drugie "niemcy" to dla mnie myślenie anachronistyczne.
Czy Niemcy poszanowali by polską kulturę, sztukę, historię? Co by działo się na tyłach frontu? Jak Polski naród wytłumaczył by swoją historię najnowszą?
Traktaty, umowy między narodami mają odnieść odpowiedni skutek, na jakiś czas. Po prostu służą podporządkowaniu słabszego państwa, państwu silniejszemu w jakimś określonym celu, pomagają osiągać cele geopolityczne. To że ktoś jest germanofilem czy rusofobem nie ma znaczenia. Polska od wieków jest obciążona historią, zdradami, przyjacielskimi gestami ...
Dlatego, że prawie zawsze była państwem wielonarodowym i każda nacja rozumiała inaczej patriotyzm. Wiele jest pytań w naszej historii, dlaczego tak się stało, a nie inaczej. Dlaczego np. Jagiełło nie wykończył na amen Zakonu Krzyżackiego, choć zapewne zdawał sobie sprawę, że po Prusach następną ich ofiarą mieli być Litwini ? Wracając do tematu, można być germanofilem tylko trzeba mówić prawdę, a nie tworzyć nową mitologię stosunków polsko-niemieckich.
Zakładając scenariusz Studnickiego, trzeba uwzględnić wysokie prawdopodobieństwo, że Niemcy wygrywają na Wschodzie i mają czas na dopracowanie Wundewaffe, czyli broni atomowej, a przy okazji powstają myśliwce odrzutowe, komputery pokładowe itd, oczywiście dzielą się tymi zabawkami z waleczny wojskiem polskim.
Pan Zychowicz jest wiernym uczniem nieodrzalowanego Swietej Pamieci profesora Wieczorkiewicza, ktory byl klasa sama w sobie. Na szczescie jego uczen, rowniez nie boi sie realnie patrzec na historie.
Polska nie jest częścią zachodu ani wschodu ale szrodkowa europa.Tak samo my w czechach,jestszmy w samym szrotku europy,i tak trzymac...trzeba robic interesy i polityke w tym regionie...szrotkowym.Bo jedni i drudzy nasz zkolonizuja...
Interesy i polityke oparta na Czechy, Słowację i ukraine? Sorry ale taka konstrukcja niewiele może osiągnąć. Już abstrahując od tego że nikt u naszych sąsiadów nawet nie ma takich pomysłów. Uważam że Polska pełne bezpieczeństwo osiągnie będąc elementem federacji europejskiej.
@@grzegorzswist Wegry,Bialorus,moze Austria... "federacja europejska" nie jes europejska ale globalna,antyeuropejska...UE to globalny projekt,polecam taki tytul francuszskiego polityka,o UE,przetlumaczil na polski Dr.W.Golonka-"Kiedy opadly maski",o powstaniu UE..bestsseler we francji. tutaj o tym mowi: ruclips.net/video/JUaGHvcksAY/видео.html
@@robertsotkowsky7974 Białoruś i Węgry Putin ma w kieszeni. Austria to małe Niemcy. O to oni mają stawiać na Polske jako swojego lidera? Sorry ale Polska to teraz europejski parias po zwycięstwach pisowskiej dyplomacji typu 27 do 1. I nikt nas nie traktuje poważnie.
@@grzegorzswist I ostatnie panstwa maja w kieszeni amerykanie,tak naprawde elity pewnego etnika...nie zwykli ludzie,i co teraz? 2,5miliona polakow jusz bylo w arescie domowym tzw,kwarantanie na podstawie bezprawnych rozporzadzien...telefonu z sanepidu,tak, jesteszmy zaorani ,globalnie,bez wzglendu na PiS,czy PO,nie ma roznicy,polityka sie odgrywa kdiesz indzej,moze to wszystko kieruje Putin...? Nie? (: Apropo grypa jusz nie isnieje,tylko covid 19, tutaj graf WHO o grypie od kwitnia 2020, i barany nadal ufaja glownej naracji.Masz grype albo inne choroby,to teraz to jest covid...(: apps.who.int/flumart/Default?ReportNo=6
Mam mąłą szpilkę do koncepcji bliskości z terenów Polski do Moskwy. Wydaje mi się, że nie do końca by tak było, gdyż Stalin spodziewał by się ataku i bardziej byłby przygotowany niż w 1941r. więc początek nie byłby taki łatwy, jak pokazały to pierwsze dni planu Barbarossa.
Piłsudski nie sprzeciwiał się przysiędze wierności cesarzowi wiedeńskiemu, przysięga taka wiązała już dowodzone przez niego oddziały. Owa "Przysięga wierności cesarzom" była przysięgą wierności Królestwu Polskiemu. ruclips.net/video/j3Inf6OWvXA/видео.html
Proszę nie zapominać, że sojusz z Niemcami podczas II wojny światowej niechybnie oznaczałby dla Polaków udział w holocauście na wielką skalę. Konsekwencje takiego kroku byłyby gigantyczne i to do dzisiaj.
Młodym Polakom to dziś można wcisną każdy kit. Poczytaj sobie o wojnie ale jakąś starsza książkę bo dziś dużo gówna na rynku. Polecam Anus Mundi na początek .
22min - moim zdaniem prywatnym Polski nie stac na wojne i powinna zabiegac o dobre relacje ze wszystkim sasiadami. Niemcy jakos nie maja alergii na rosyjski gaz - i kupuja go taniej niz my.
@zero signal ja wystrzegam sie ze zgadzaniem w 100%, bo rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana niz czarnobiala. Odwazne tezy przeciw emocjom o powstaniu stawia - i trudno sie nie zgodzic. Ale z drugiej strony jest emocjonalny jesli chodzi o wschod. Co do kolonii... mysle ze jest sytuacja lepsza niz ta w ktorej byl moj dziadek ktory urodzil sie w 1908 w Posen... Duzo wiecej od Polakow zalezy. Ale potencjalu gospodarczego nie zaczarujesz. Chiny tez kopiowaly dla innych, dzis robia swoje. Uczyc sie i rozwijac. Koreancy z pld. Ale z tego co widze w Polsce para idzie w emocje, jak przez stulecia...w glosne gwizdki nie na tlok.
@zero signal szanuje te dyskusje i Twoj punkt widzenia, w 41 roku jednak Stalinowi zadne sojusze z Polska nie byly w glowie, a jesli to tylko taktyczne (tak samo jak i Brytyjczycy). Ja jestem synem rodzicow z dwoch zaborow (Poznan i Pinczow) i tez mialem w dziecinstwie ladowane o wyzszosci Prus od Rosji. Fakt jest historyczny ze kieleczczyzna byla biedna - ale taki byl uklad... moj kuzyn w latach 70 tych pozegnal PRL i ... od lat ma firme produkujaca komponenty dla Boeinga i innych... zmienil uklad - te wszystkie teorie o wyższościach sa mi obce bo sa z dupy. To wina Polakow ze czesc kraju "jedynie cebula". Podzielam obawy co do 1989+ ale inaczej, najlepszy czas w historii Polski!!!! nikt nie chce nic od granic, mamy jezyk, instytucje i jeden kawalek a nie dzielnice. No ale to nie przeszkadza nam byc niecierpliwymi, i krytykowac partyjki i rozdania. Ja nie lubie polskich sporow i Polske kocham z odleglosci 2h lotu.
@zero signal ja lubie makroskale, a nie rozwodzenie sie nad waga spotkania Generala J z Kim Ir senem czy Rockefellerem. Zobacz co Twoja rodzina miala 100 lat temu i co ma teraz (obojetnie czys ze szlachty czy z chlopow- kolejna rzecz ktora nie lubie w polskich dyskusjach to gadanie o wiesniakach, cebulakach i Januszach) wlasnosc jest nie u Rockefellera - naprawde jest pare bardziej zasobnych krajow na swiecie do "wziecia" przez swiatowy kapital. Miedz jest polska? A Szczecin i paprykarz? Naprawde jest pare rzeczy ktore zaleza od Polakow i to jest najlepszy czas. My tylko tak przez stulecia lubimy znalezc wine na zewnatrz (zabory, ze napadli - a kto uderzy sie w piers i powie ze Polske spory wewnetrzne oslabialy ze na wojsko nie bylo). A dzis te spory Polske robia mocniejsza?
@zero signal a co zlego w "pelna micha". Wez youtube, albo tomy Prousta i zaszyj sie gdzies bez zarcia i picia. To takie gadanie ze jak rzeczy materialne to juz nie dobre... Za sto lat mnie nie bedzie a miche musisz miec kazdego dnia. Najwieksze armie padaja nie z braku ducha bojowego tylko z braku dojazdu twojej wysmiewanej michy. Kazda armia. jakie na kredyt co na kredyt? na kredyt znaczy ze masz teraz a zaplacisz i tak wiecej.
Pragnę zauważyc, że dla III Rzeszy wojna była niemożliwą do wygrania. To czy bylibyśmy ich sojusznikiem nie ma na to żadnego wpływu. Państwa Osi były skazane na porażkę. Sam Adolf już o nią zadbał szczególnie.
Jak większość Polaków, Zychowicz w ogóle nie rozumie co mówi (co pisze) Władysław Studnicki. PS No ale czego można się spodziewać po przedstawicielach młodego pokolenia ?!
Tak, pod warunkiem, że nie utożsamia się UE wyłącznie z RFN jak i nie równa się pojęć Europy jako całego kontynentu i UE. Oczywiście, że Niemcy w UE są skuteczniejsi od nas, ale wystarczy spojrzeć na to, kogo my wybieramy chociażby w wyborach do europarlamentu ;)
Co było z samą Rumunią gdy w 1940 Hitler, w ramach II arbitrażu wiedeńskiego, zadał sojuszniczym Rumunom, którzy dopiero co utracili Besarabię i Bukowinę, cios w plecy, nakazując oddanie połowy Siedmiogrodu, Węgrom. Tak się kończą sojusze z wariatami.
@@barnabajones6524 Zależy ile jesteśmy w stanie poświęcić. Jedyna szansa na pełną niepodległość Polski to zawsze rozpad Rosji i kryzys w Niemczech, albo na odwrót.
@@szymonkarwowski1143 To jest tak samo jak liczyć na to że wygra się w totolotka. Ja w sojusze anglosaskie nie wierzę. Potęgą gospodarcza i militarną nie jesteśmy i chyba nigdy nie będziemy. Tak jak Zychowicz uważam, że nie mamy wyjścia. Miedzy potężnymi gospodarczo Niemcami a wielką Rosją, ja wybieram Niemcy.
Polska, czy nam się to podoba, czy nie leży w Europie środkowo- wschodniej. Nie jestem wrogiem pomysłu sojuszu polsko- niemieckiego. Niemniej jednak nie można oceniać przywódcy pod kątem "jak się żyje we władanym przez jego kraju?" Liczy się wzrost gospodarczy. W 1999r. Rosja miała takie same nominalne PKB jak Polska, dwadzieścia lat później była to ponad 2 krotność polskiego PKB. Niemcy gospodarczo rozwijały się wolniej niż Polska. Technologicznie, Niemcy są potęgą, lecz pomiędzy Rosją, a Polską również jest przepaść. Rosja może poszczycić się zaskakująco wysoką liczbą patentów na rok, a wiele jej uniwersytetów wciąż jest wyżej oceniana niż polskie.
PS: Po wstąpieniu do UE gospodarka Polska wcale nie rozwija się dużo lepiej, niż przed wstąpieniem, nawet możemy argumentować, że gorzej. Europejska Strefa gospodarcza, czy strefa Schengen, to nie UE!
Chiny, Japonia, Korea Pd, Tajwan, Singapur, Kambodża i wiele innych krajów rozwijały/ją się szybciej niż Polska, bez UE, więc argument co najmniej bezsensowny.
Warto też pamiętać, że dla Wschodu nasze produkty są marką samą w sobie- zachonie, solidne. Zaś dla Zachodniej i środkowo Zachodniej Europy, jak zauważył Studnicki, spichlerzem, gospodarką uzupełniającą. Jednak koncepcja równoczesnej współpracy z Niemcami ma potencjał. Osobiście uważam, że Polska powinna przede wszystkim postawić na wcielenie w życie projektu "SPT" - "Szwecja - Polska - Turcja". Wbrew pozorom nie kłuci się on że współpracą z Niemcami.
@@kambal6746 www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1776762,1,polska-na-polnocy.read?fbclid=IwAR2F6WIOv4FP7CQ8Lg1P2c78gxXbo10PYk2w41IGivUcAwXeluXnOtNd0dw ''(..) Cichocki we wspomnianym eseju twierdzi, że zgadzając się na powrót do narracji Wschód-Zachód, przyjmujemy rolę politycznego i gospodarczego podwykonawcy, bez perspektywy awansu. Ten szkodliwy dla Polski podział Europy tak głęboko wżarł się w naszą świadomość, że nie potrafimy już spojrzeć na mapę Europy z innej strony. A w nowym roku może być ku temu doskonała okazja. (..).''
@@kambal6746 SPT czyli prawdziwe Międzymorze (nie jako amerykański balanser), to jedyna szansa Polski i krajów regionu. Dlatego aby być bliżej tej koncepcji nie mieszkam w skretyniałym, 'COVID-owym Polin tylko w ... Szwecji :) Dziś moimi sprzymierzeńcami nie są Niemcy jako państwo (UE i państwo niemieckie to wróg) lecz ci Niemcy którzy walczą z własnym rządem i z koronapiździelcem protestując w Berlinie i innych wielkich miastach, biorąc udział w protestach. Pomijam AfD, która to jakoś politycznie organizuje - mówię o zwykłych Niemcach mających dość ''nowej normalności'' i robienia z ludzi idiotów.
Stacjonujący u Dziadków w Równem na Wołyniu, wysokiej rangi oficer niemiecki przestrzegł przed RZEZIĄ WOŁYŃSKĄ, stąd wyjazd naszej Rodziny do Siedlec, rodzinnego miasta Ojca.
Zychowicz jest najlepszy
Józef Mackiewicz i właśnie Studnicki to dwaj najbardziej zawzieci wrogowie soowietow!
Czekamy na biografie Józefa Mackiewicza.
Studnicki był znakomitym politologiem i socjologiem, to było całe takie pokolenie, Koneczny, Petrazycki itd.
Niech Żyje Polska :) Pozdrawiam i poszła łapka w górę ;)
Grozą wieje w sejmie gdy minister kultury uznaje za komplement gdy nazywa sie jego ugrupowanie grupą rekonsturkcji historycznej Sanacji która to proroczą książkę Studnickiego("O nadchodzącej wojnie światowej") na miesiące przed wojną konfiskuje, a Studnickiego chce pozbawić wolności.
Germanofil i wszystko jasne. Piastowie jakoś nie byli.
A jak Polacy, współpracując z Niemcami, zachowaliby się wobec Holocaustu, który z pewnością i tak by nastąpił? Szkoda, że pan Zychowicz na ten temat się nie wypowiedział. To jest ta ciemniejsza strona sojuszu z Niemcami, która taktycznie może była rozsądniejsza, ale wcale nie taka doskonała.
JAK WIDZISZ NIEMCOM TEN HOLOKAUST WCALE NIE ZASZKODZIŁ. 4 GOSPODARKA ŚWIATA.
zastanawiam się czy i jak takiej sytuacji - jeśli w ogóle - Polacy broniliby swoich żydów
Każdy ma rawo do wyrażania własny sympatii nawet historycznych ale osobiście nie podzielam tych sympatii.
Każdy historyk zdaje sobie sprawę czym była Europa 1914, 1939 i 1945.
To właśnie 1945 Europa znalazła się na samyn dnie a to stało się w głównej mierze dzięki szaleńczej wręcz i nieprzewidywalnej polityce Niemiec i Hitlera. Imperium Brytyjskie rozpadało się upokarzane przez swoich amerykańskich sojuszników. W Europie stacjonowały miljony żołnierzy amerykańskich i sowieckich, to była zupełna geopolityczna katastrofa tego kontynentu z którego do dzisiaj ma problemy się podnieść.
Królestwo Polskie można było stworzyć tylko dlatego, że c.k. armia obroniła się pod Krakowem 1914 roku. Walki pierwszego roku wojny na wschodzie były praktycznie na barkach Austro-Węgier tam wykrwawiły się ale zdołały jeszcze wykonać wspólną ofensywę z Niemcami w następnym roku. Na dodatek Polski Wermacht był stworzony przez byłych legionistów którzy wyszkolili się pod panowaniem Wiednia.
Więc tak bym nie podchodził jednotorowo tylko wobec Niemiec skoro dużo zawdzięczamy też Austro- Węgrom. W końcu była to wojna sojuszów a nie pojedynczych państw.
Wszyscy piszący o Niemcach jako odwiecznych wrogach powinni pamiętać że przez od początków państwa polskiego az po rozbiory mieliśmy z nimi bezpieczna granicę.
To już z Czechami więcej wojowalismy.
Trochę przesadzasz z tą bezpieczną granicą. Weź też pod uwagę że nie było jednego państwa niemieckiego. Za to my byliśmy zjednoczeni z ludami ze wschodu.
@@l.s.2650 za to z tym zjednoczeniu z ludami że wschodu bym nie przesadzal.
Polska je przejściowo zdominowała ale to później długo się czkawką odbijało.
@@grzegorzswist masz rację. I odbija się czkawką po dziś dzień. Jednak potencjał połączonej Korony i Wielkiego Księstwo to było zbyt wiele jak na Prusy czy Brandenburgie. Lekcja spod Grunwaldu została zapamiętana.
Bezpieczną granicę? Serio?
Pomijając już nawet fakt, że Państwo Zakonu Krzyżackiego to też de facto były Niemcy (i właśnie z Rzeszy krzyżacy brali główny zaciąg do swoich szeregów), jak również inny fakt, że przez większość swej historii Czechy były jednym z państw Rzeszy (gdzie Praga stanowiła w pewnych okresach czasu główną siedzibę cesarzy rzymsko-niemieckich), trudno uznać wyprawy królów niemieckich i ich wasali za Mieszka I, Bolesława I Chrobrego, Mieszka II czy Bolesława III Krzywoustego za przejawy "bezpiecznej granicy". A i później wszak bywało różnie.
Fakt stosunkowego spokoju na granicach polsko-niemieckich w okresie nowożytnym w żaden sposób nie przesądza o całości naszych wzajemnych stosunków w okresie przedrozbiorowym.
@@civisposnaniae795 poza pierwszymi wiekami funkcjonowania państwa to aż do rozbiorów przez setki lat Polska i Niemcy tak, miały spokojna, stałą granicę. mam nadzieję że nie wywołuje dysonansu poznawczego ale takie są fakty.
Niewiele w Europie krajow mogło się pochwalić takim okresem spokoju między sąsiadami.
Czy mistrz zakonu krzyżackiego był poddanym cesarza rzeszy niemieckiej ze piszesz że to byli de facto Niemcy? Zakon i cesarstwo to były dwa odrębne byty polityczne i pisanie o nich jako jedności bo jedno i drugie "niemcy" to dla mnie myślenie anachronistyczne.
Czy Niemcy poszanowali by polską kulturę, sztukę, historię? Co by działo się na tyłach frontu?
Jak Polski naród wytłumaczył by swoją historię najnowszą?
Nie musieliby ...
Traktaty, umowy między narodami mają odnieść odpowiedni skutek, na jakiś czas. Po prostu służą podporządkowaniu słabszego państwa, państwu silniejszemu w jakimś określonym celu, pomagają osiągać cele geopolityczne. To że ktoś jest germanofilem czy rusofobem nie ma znaczenia.
Polska od wieków jest obciążona historią, zdradami, przyjacielskimi gestami ...
Dlatego, że prawie zawsze była państwem wielonarodowym i każda nacja rozumiała inaczej patriotyzm. Wiele jest pytań w naszej historii, dlaczego tak się stało, a nie inaczej. Dlaczego np. Jagiełło nie wykończył na amen Zakonu Krzyżackiego, choć zapewne zdawał sobie sprawę, że po Prusach następną ich ofiarą mieli być Litwini ? Wracając do tematu, można być germanofilem tylko trzeba mówić prawdę, a nie tworzyć nową mitologię stosunków polsko-niemieckich.
Zakładając scenariusz Studnickiego, trzeba uwzględnić wysokie prawdopodobieństwo, że Niemcy wygrywają na Wschodzie i mają czas na dopracowanie Wundewaffe, czyli broni atomowej, a przy okazji powstają myśliwce odrzutowe, komputery pokładowe itd, oczywiście dzielą się tymi zabawkami z waleczny wojskiem polskim.
Zychowicz tak myśli ponieważ Niemcy od zawsze się dzielili najlepszym z Polakami:)
Tyle że atomu by nie skończyli prędzej użyli by Gazów
Pan Zychowicz jest wiernym uczniem nieodrzalowanego Swietej Pamieci profesora Wieczorkiewicza, ktory byl klasa sama w sobie. Na szczescie jego uczen, rowniez nie boi sie realnie patrzec na historie.
pewnie dostaje jakies typendium z niemiec, podobnie jak bylo z tuskiem i cala reszta srodowiska proniemjeckiego teraz
@@antyKNP słuchałeś argumentów? Teraz przedstaw swoje.
@@antyKNP no słuchamy argumentów
@@krolkoscielny9221 jkaich argumwntuw, gosc jets proniemiecki i tyle
@@antyKNP gość ma swoją rację i podaje argumenty których nie jesteś w stanie obalić krótka piłka
Bycie gernanofilem z zasady jest złe, być gernanofilem bo tak wymaga racja stanu jest słuszne.
Nie wiem w czym bycie germanofilem jest gorsze od bycia entuzjastą Rosji, Francji czy Anglii.
Bingo
Polska nie jest częścią zachodu ani wschodu ale szrodkowa europa.Tak samo my w czechach,jestszmy w samym szrotku europy,i tak trzymac...trzeba robic interesy i polityke w tym regionie...szrotkowym.Bo jedni i drudzy nasz zkolonizuja...
Interesy i polityke oparta na Czechy, Słowację i ukraine?
Sorry ale taka konstrukcja niewiele może osiągnąć.
Już abstrahując od tego że nikt u naszych sąsiadów nawet nie ma takich pomysłów.
Uważam że Polska pełne bezpieczeństwo osiągnie będąc elementem federacji europejskiej.
@@grzegorzswist Wegry,Bialorus,moze Austria...
"federacja europejska" nie jes europejska ale globalna,antyeuropejska...UE to globalny projekt,polecam taki tytul francuszskiego polityka,o UE,przetlumaczil na polski Dr.W.Golonka-"Kiedy opadly maski",o powstaniu UE..bestsseler we francji.
tutaj o tym mowi:
ruclips.net/video/JUaGHvcksAY/видео.html
I tutaj rewelacyjny program o tym kto financuje rewolucje,ideologie...etc
ruclips.net/video/uc5mNNkd7mM/видео.html
@@robertsotkowsky7974 Białoruś i Węgry Putin ma w kieszeni.
Austria to małe Niemcy.
O to oni mają stawiać na Polske jako swojego lidera?
Sorry ale Polska to teraz europejski parias po zwycięstwach pisowskiej dyplomacji typu 27 do 1. I nikt nas nie traktuje poważnie.
@@grzegorzswist I ostatnie panstwa maja w kieszeni amerykanie,tak naprawde elity pewnego etnika...nie zwykli ludzie,i co teraz?
2,5miliona polakow jusz bylo w arescie domowym tzw,kwarantanie na podstawie bezprawnych rozporzadzien...telefonu z sanepidu,tak, jesteszmy
zaorani ,globalnie,bez wzglendu na PiS,czy PO,nie ma roznicy,polityka sie odgrywa kdiesz indzej,moze to wszystko kieruje Putin...? Nie? (:
Apropo grypa jusz nie isnieje,tylko covid 19,
tutaj graf WHO o grypie od kwitnia 2020,
i barany nadal ufaja glownej naracji.Masz grype albo inne choroby,to teraz to jest covid...(:
apps.who.int/flumart/Default?ReportNo=6
Zasięgi. Pozdrawiam
Mam mąłą szpilkę do koncepcji bliskości z terenów Polski do Moskwy. Wydaje mi się, że nie do końca by tak było, gdyż Stalin spodziewał by się ataku i bardziej byłby przygotowany niż w 1941r. więc początek nie byłby taki łatwy, jak pokazały to pierwsze dni planu Barbarossa.
Piłsudski nie sprzeciwiał się przysiędze wierności cesarzowi wiedeńskiemu, przysięga taka wiązała już dowodzone przez niego oddziały. Owa "Przysięga wierności cesarzom" była przysięgą wierności Królestwu Polskiemu.
ruclips.net/video/j3Inf6OWvXA/видео.html
Proszę nie zapominać, że sojusz z Niemcami podczas II wojny światowej niechybnie oznaczałby dla Polaków udział w holocauście na wielką skalę. Konsekwencje takiego kroku byłyby gigantyczne i to do dzisiaj.
Z tego co zrozumiałem, konsekwencje ponoszą przegrani ,więc jeśli Polska by była po stronie wygranych to nie byłoby żadnych.
Kolejny raz p. zychowicz ma rację.
Niestety w Polsce dominują półprawdy , zgodne z hurra patriotyczną narracją.
Młodym Polakom to dziś można wcisną każdy kit. Poczytaj sobie o wojnie ale jakąś starsza książkę bo dziś dużo gówna na rynku. Polecam Anus Mundi na początek .
Niestety polskia myśli zostala chyba na. Zawsze skażona romantyzmem z jego zamiłowaniem do zrywow serca wbrew logice.
22min - moim zdaniem prywatnym Polski nie stac na wojne i powinna zabiegac o dobre relacje ze wszystkim sasiadami. Niemcy jakos nie maja alergii na rosyjski gaz - i kupuja go taniej niz my.
Zgadzam się, aspiracje mocarstwowe nas gubią.
Brawo Panie Piotrze
50:00 kazdy bantustan mozna "wydźwignoć" jak sie wpompuje niezliczoną ilość EUR. Bolanda zostawiona sama sobie to jest druga ukraina czy nadniestrze.
Jak ja tego goscia lubie,panie Piotrze prosze swoja prace czynic dalej.
Niemcy 38 i Niemcy 91 roku to sa dwa inne swiaty
@zero signal ja wystrzegam sie ze zgadzaniem w 100%, bo rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana niz czarnobiala. Odwazne tezy przeciw emocjom o powstaniu stawia - i trudno sie nie zgodzic. Ale z drugiej strony jest emocjonalny jesli chodzi o wschod. Co do kolonii... mysle ze jest sytuacja lepsza niz ta w ktorej byl moj dziadek ktory urodzil sie w 1908 w Posen... Duzo wiecej od Polakow zalezy. Ale potencjalu gospodarczego nie zaczarujesz. Chiny tez kopiowaly dla innych, dzis robia swoje. Uczyc sie i rozwijac. Koreancy z pld. Ale z tego co widze w Polsce para idzie w emocje, jak przez stulecia...w glosne gwizdki nie na tlok.
@zero signal szanuje te dyskusje i Twoj punkt widzenia, w 41 roku jednak Stalinowi zadne sojusze z Polska nie byly w glowie, a jesli to tylko taktyczne (tak samo jak i Brytyjczycy). Ja jestem synem rodzicow z dwoch zaborow (Poznan i Pinczow) i tez mialem w dziecinstwie ladowane o wyzszosci Prus od Rosji. Fakt jest historyczny ze kieleczczyzna byla biedna - ale taki byl uklad... moj kuzyn w latach 70 tych pozegnal PRL i ... od lat ma firme produkujaca komponenty dla Boeinga i innych... zmienil uklad - te wszystkie teorie o wyższościach sa mi obce bo sa z dupy. To wina Polakow ze czesc kraju "jedynie cebula". Podzielam obawy co do 1989+ ale inaczej, najlepszy czas w historii Polski!!!! nikt nie chce nic od granic, mamy jezyk, instytucje i jeden kawalek a nie dzielnice. No ale to nie przeszkadza nam byc niecierpliwymi, i krytykowac partyjki i rozdania. Ja nie lubie polskich sporow i Polske kocham z odleglosci 2h lotu.
@zero signal ja lubie makroskale, a nie rozwodzenie sie nad waga spotkania Generala J z Kim Ir senem czy Rockefellerem. Zobacz co Twoja rodzina miala 100 lat temu i co ma teraz (obojetnie czys ze szlachty czy z chlopow- kolejna rzecz ktora nie lubie w polskich dyskusjach to gadanie o wiesniakach, cebulakach i Januszach) wlasnosc jest nie u Rockefellera - naprawde jest pare bardziej zasobnych krajow na swiecie do "wziecia" przez swiatowy kapital. Miedz jest polska? A Szczecin i paprykarz? Naprawde jest pare rzeczy ktore zaleza od Polakow i to jest najlepszy czas. My tylko tak przez stulecia lubimy znalezc wine na zewnatrz (zabory, ze napadli - a kto uderzy sie w piers i powie ze Polske spory wewnetrzne oslabialy ze na wojsko nie bylo). A dzis te spory Polske robia mocniejsza?
Tak, na pewno dwa różne światy w Niemczech, niestety cele są te same od tysiąca lat z małymi przerwami jak pokazuje historia
@zero signal a co zlego w "pelna micha". Wez youtube, albo tomy Prousta i zaszyj sie gdzies bez zarcia i picia. To takie gadanie ze jak rzeczy materialne to juz nie dobre... Za sto lat mnie nie bedzie a miche musisz miec kazdego dnia. Najwieksze armie padaja nie z braku ducha bojowego tylko z braku dojazdu twojej wysmiewanej michy. Kazda armia. jakie na kredyt co na kredyt? na kredyt znaczy ze masz teraz a zaplacisz i tak wiecej.
Pragnę zauważyc, że dla III Rzeszy wojna była niemożliwą do wygrania. To czy bylibyśmy ich sojusznikiem nie ma na to żadnego wpływu. Państwa Osi były skazane na porażkę. Sam Adolf już o nią zadbał szczególnie.
Jakby Hitler nie zaczął wojny z Sowietami w 1941 to nie wiadomo jakby to było dalej z tą wojną. Na pewno wyniszczyli by na amen Polaków.
a ja myślę, że Polska po prostu bardzo zmieniła by swoje granice i należała do kultury Morza Czarnego i wojny z niemcami po pokonaniu ZSRR by nie było
Jak większość Polaków, Zychowicz w ogóle nie rozumie co mówi (co pisze) Władysław Studnicki.
PS
No ale czego można się spodziewać po przedstawicielach młodego pokolenia ?!
Studnicki nie był popularny w swoich czasach i nie jest popularny dziś. I dobrze, bo chciał by Polacy służyli panom niemieckim.
podobało si€
Interesuje się historią i nie słyszał o Studnickim.... naprawdę interesuje się historią ?
Czy da sie dziś pogodzić germanofilię z fobią antyunijną ? ;))))
Tak, pod warunkiem, że nie utożsamia się UE wyłącznie z RFN jak i nie równa się pojęć Europy jako całego kontynentu i UE.
Oczywiście, że Niemcy w UE są skuteczniejsi od nas, ale wystarczy spojrzeć na to, kogo my wybieramy chociażby w wyborach do europarlamentu ;)
III Rzesza przy obecnych Niemczech była normalnym, zdrowym państwem.
@@KamilW928 bzdura
@@KamilW928 leki wzięte?
@@grzegorzswist O co chodzi?
Rumunia była takim sojusznikiem. Co było na froncie wschodnim?
Co było z samą Rumunią gdy w 1940 Hitler, w ramach II arbitrażu wiedeńskiego, zadał sojuszniczym Rumunom, którzy dopiero co utracili Besarabię i Bukowinę, cios w plecy, nakazując oddanie połowy Siedmiogrodu, Węgrom. Tak się kończą sojusze z wariatami.
@@szymonkarwowski1143 Więc, czy Polska może liczyć na jakiś sojusz, taki nie egzotyczny?
@@barnabajones6524 Zależy ile jesteśmy w stanie poświęcić. Jedyna szansa na pełną niepodległość Polski to zawsze rozpad Rosji i kryzys w Niemczech, albo na odwrót.
@@szymonkarwowski1143 tylko tyle? ojj to długo się nie doczekamy na taką szczęśliwą sekwencję zdarzeń!!!
@@szymonkarwowski1143 To jest tak samo jak liczyć na to że wygra się w totolotka. Ja w sojusze anglosaskie nie wierzę. Potęgą gospodarcza i militarną nie jesteśmy i chyba nigdy nie będziemy. Tak jak Zychowicz uważam, że nie mamy wyjścia. Miedzy potężnymi gospodarczo Niemcami a wielką Rosją, ja wybieram Niemcy.
Byłbym volksdeutschem to pewne....
polecam film w którym obalono teze o syberyjskich dywizjach 1:25 ruclips.net/video/gcr0_35Bdls/видео.html
Polecam film: ruclips.net/video/j3Inf6OWvXA/видео.html
Czy zagorzały banderowiec może mieć inną postawę?
Nigdy nie bylo tak bezinteresownego polaka w dziejach
Polska, czy nam się to podoba, czy nie leży w Europie środkowo- wschodniej. Nie jestem wrogiem pomysłu sojuszu polsko- niemieckiego. Niemniej jednak nie można oceniać przywódcy pod kątem "jak się żyje we władanym przez jego kraju?" Liczy się wzrost gospodarczy. W 1999r. Rosja miała takie same nominalne PKB jak Polska, dwadzieścia lat później była to ponad 2 krotność polskiego PKB. Niemcy gospodarczo rozwijały się wolniej niż Polska. Technologicznie, Niemcy są potęgą, lecz pomiędzy Rosją, a Polską również jest przepaść. Rosja może poszczycić się zaskakująco wysoką liczbą patentów na rok, a wiele jej uniwersytetów wciąż jest wyżej oceniana niż polskie.
PS: Po wstąpieniu do UE gospodarka Polska wcale nie rozwija się dużo lepiej, niż przed wstąpieniem, nawet możemy argumentować, że gorzej.
Europejska Strefa gospodarcza, czy strefa Schengen, to nie UE!
Chiny, Japonia, Korea Pd, Tajwan, Singapur, Kambodża i wiele innych krajów rozwijały/ją się szybciej niż Polska, bez UE, więc argument co najmniej bezsensowny.
Warto też pamiętać, że dla Wschodu nasze produkty są marką samą w sobie- zachonie, solidne. Zaś dla Zachodniej i środkowo Zachodniej Europy, jak zauważył Studnicki, spichlerzem, gospodarką uzupełniającą. Jednak koncepcja równoczesnej współpracy z Niemcami ma potencjał.
Osobiście uważam, że Polska powinna przede wszystkim postawić na wcielenie w życie projektu "SPT" - "Szwecja - Polska - Turcja". Wbrew pozorom nie kłuci się on że współpracą z Niemcami.
@@kambal6746 www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1776762,1,polska-na-polnocy.read?fbclid=IwAR2F6WIOv4FP7CQ8Lg1P2c78gxXbo10PYk2w41IGivUcAwXeluXnOtNd0dw ''(..) Cichocki we wspomnianym eseju twierdzi, że zgadzając się na powrót do narracji Wschód-Zachód, przyjmujemy rolę politycznego i gospodarczego podwykonawcy, bez perspektywy awansu. Ten szkodliwy dla Polski podział Europy tak głęboko wżarł się w naszą świadomość, że nie potrafimy już spojrzeć na mapę Europy z innej strony. A w nowym roku może być ku temu doskonała okazja. (..).''
@@kambal6746 SPT czyli prawdziwe Międzymorze (nie jako amerykański balanser), to jedyna szansa Polski i krajów regionu. Dlatego aby być bliżej tej koncepcji nie mieszkam w skretyniałym, 'COVID-owym Polin tylko w ... Szwecji :) Dziś moimi sprzymierzeńcami nie są Niemcy jako państwo (UE i państwo niemieckie to wróg) lecz ci Niemcy którzy walczą z własnym rządem i z koronapiździelcem protestując w Berlinie i innych wielkich miastach, biorąc udział w protestach. Pomijam AfD, która to jakoś politycznie organizuje - mówię o zwykłych Niemcach mających dość ''nowej normalności'' i robienia z ludzi idiotów.
Najwiekszy z polakow
Kdz
nie ma bicepsa