8-latek to już świadomy swych poczynań, pełnoprawny członek społeczeństwa, więc i tak za tę wypowiedź powinieneś iść prosto do gułagu :P Swoją drogą przypomniałeś mi jak kiedyś to było. The Settlers na Amidze ziomeczka i The Settlers 2 (z dodatkiem "Nowe misje" na fizycznej płytce, to takie starożytne DLC) na moim pierwszym PC (pamiętam specyfikację: 486 DX4 @100MHz, które nawet podkręciłem do 105MHz :D, 24MB RAM SIMM, S3 Virge 4MB i dysk 250 MB. To wszystko w zestawie z monochromatycznym monitorem 14 cali, zamienionym później na kolorowy z permanentnym blurem o tym samym kalibrze. Odpaliłem na tym i przeszedłem "Blood 2" :D ) wałkowałem przez setki godzin. Trójkę tak trochę ogrywałem, głównie przez demówkę w jakimś Gamblerze (po premierze IV dorwałem w końcu tę odsłonę) no i czwóreczka od kolegi pożyczona to były kolejne doby przed monitorem. Niestety do premiery odświeżonej dwójki nie spotkało tej serii w moich oczach nic dobrego, a siódemkę mam na uplayu, niezainstalowaną i czekającą aż się nad nią zlituję. Szkoda trochę tej gry dzieciństwa, no ale co zrobisz panie jak nic nie zrobisz... EDIT: Ale przecież zrobiłeś niedawno film o S4!!! :D
O panie to były śmieszne czasy. Ja miałem nie pamiętam jaki procesor ale miał 75 MHz to był 94-6 rok ale na DOSie grało się w "polanie". Potem był Pentium MMX 200MHz ale karta bez akceleratora i wtedy settlersi byli ogrywani namiętnie. Była jeszcze gra podobna do settlersów 3 z tamtych Knights and Merchants którą też nałogowo ogrywałem. Teraz brakuje mi takich spokojnych gier ekonomicznych. zostaje jedynie ANNO. Ale mi jakoś nie leży.
Jak ja nie cierpię czwórki! Jest przepiękna! Wikingowie! I motylki! I muzyka i klimat i... BUGI powodujące wywalenie do pulpitu i uniemożliwienie cieszenia się tą grą! Jedyna gra, której nie skończyłem przez błędy.
Jakbym słuchał o sobie. Settlers III również była moją pierwszą poważną grą i również kocham tą serię. A zaczęło się od... dema Misji Amazonek. Zawierało ono tylko jedną mapę plus samouczek, ale długo ogrywałem je cały czas od początku zanim dostałem na urodziny pełną Złotą Edycję. Te oryginalne płyty mam do dzisiaj i traktuje je jako ŚWIĘTOŚĆ! Pudełko z nimi zajmuje honorowe miejsce na mojej półce z grami. :)
Pamiętam jak za dzieciaka siadałem z ojcem do Amigi 500 i graliśmy w settlersów na podzielonym ekranie - piękne czasy. Dzisiaj z sentymentu w 2 część (którą lubię najbardziej z całej serii). Po tym co mówisz o 7 to koniecznie muszę sprawdzić.
Uruchamiając 7-kę ma się takie nieuchwytne wrażenie odpalanie jakiejś wielkiej gry. To taki miks specjalnego menu, muzyki, muzyki i grafiki oraz muzyki ;) Kupiłem ją na premierę i nie żałuję, kilka razy do niej wracałem.
Dokładnie tak The Settlers IV najlepszą częścią . Do tej pory jak powracam do tego tytułu ,tak jestem zaginiona w akcji, nie ważne 5 czy 10 godzin zawsze jest za mało by sie nacieszyć rozgrywką.
O Boże część VII, jak ja ją dobrze wspominam, jak jako dzieciak musiałem ogarnąć wszystko w królestwie... I ta muzyka, która tkwiła mi w głowie przez lata. Jaka to wspaniała gra 😁
Grałem w siódemkę w tamtym roku, naprawdę przyjemna gra, pośpiech stanowi tu o elemencie rywalizacji. Zagrać w nią naprawdę warto, ale do takiego Knights and Merchants jest z mało rozbudowana, bo w tej wspomnianej przeze mnie mnie produkcji mamy też zarządzanie wojskiem.
Dla mnie, starego wyjadacza serii, zagrywającego się jeszcze w jedynkę na Amidze Settlers 7 byłoby grą naprawdę świetną! Ma bardzo przemyślany, przebudowany łańcuch produkcyjny, wiele mechanik typu drogi, tragarze etc. bardzo dobrze zaimplementowane. Są leśnicy, drwale, tartaki i kopalnie, czyli wszystko na swoim miejscu. Grafika, animacja i dźwięk na najwyższym poziomie. Tylko ten Ubisoft... trzeba było jakoś sztucznie zdynamizować rozgrywkę bo, panie, takie czasy! Musi być szybko, pach, pach, pach, ma się dziać! I dodali te debilne punkty, których zdobycie jest łatwe i szybkie, ale wymaga rozwoju we wszystkich kierunkach. Więc zamiast skupić się na długofalowej strategii (do czego ta gra została zaprojektowana, i czym settlersy przecież są!), zamiast realizować swoją strategię skupiającą się na obranej przez nas ścieżce (misjonarstwo/wojsko/przekupstwo) to miotamy się ze wszystkim na raz, byle jak, byle jako pierwszy wyprodukować tych całych 10 wojaków co da nam punkcik. Potem kolejny minicel, i 5 punktów uzbierane w pół godziny, z wrogiem się nawet NIE SPOTKALIŚMY! Ale meczyk wygrany... WTF!? Te punkty całkowicie RUJNUJĄ grę, odbierając jej duszę prawdziwych settlersów, a przecież cała reszta została świetnie zaprojektowana i wykonana. Ta gra mogłaby spokojnie stać w jednym rzędzie z moimi ulubionymi pierwszymi 4 częściami, ale jedną debilną, nieprzemyślaną i niesettlersową decyzją o sztucznej dynamizacji rozgrywki wszystko zepsuli! Jest wiele gier z uznanych serii które wyszły lepiej lub gorzej, ale tej konkretnej gry mi szkoda szczególnie, bo ona w gruncie rzeczy jest przecież naprawdę cholernie dobra, tylko ta jedna decyzja o sztucznej dynamizacji rozgrywki wszystko spartaczyła. Mam dziwne przeczucie że to właśnie wydawca, Ubisoft chciał żeby tak było, "bo przecież wszystkie hity są dynamiczne". Doszły do tego jeszcze wspomniane zabezpieczenia z którymi wówczas było sporo kontrowersji i mini dlcki, które raczej nie są akceptowalne dla osób wychowanych na starych dobrych Settlersach, wszystko to do kupy zebrane sprawia że mogę napisać tylko jedno: walić Ubisoft. Za Settlersy i za Heroesów.
Cóż, nie da się ukryć, że tak właśnie było. Ja się ostatecznie do tego systemu przekonałem, ale mam świadomość, że dla wielu starych fanów serii to po prostu wypaczało ideę Settlersów...
@@Zagrajnik Ech, młody, młody.... Gdy ja grałem w pierwszych Settlersów na mojej wysłużonej Amidze 600, ty miałeś dwa latka, więc co ty możesz wiedzieć o grach :D Szanujmy się :) P.S. Zarąbisty materiał. Aż sobie wróciłem do tej części :)
Jak dlamnie to 7 jest jak stare Anno, tyle że grosze, i oczywiście 1Anno jest piękne! marze o dniu w którym Grajowy zrobi video o Anno... oczywiście 1602
Moimi pierwszymi i ostatnimi Settlersami były Dziedzictwo Królów i Narodziny Imperium czyli 5 i 6. Z czego 5 jest moją ulubioną, pierwszy raz grałem w tą grę 10 lat temu (chyba) i do dzisiaj lubie sobie odpalić i pograć.
Mnie w settlersach 7 najbardziej zawodzi jest fabuła, dlatego że animacje, wstawki filmowe, dubbing są świetne, ale historia jest po prostu zła, przez co to wszystko się marnuje. A co do wojska to moim zdaniem, gdyby twórcy bardziej je rozbudowali, to pęd tej gry byłby nie do zniesienia, nie ma zwyczajnie na to miejsca. Ale ogólnie świetnie bawiłem się grając w tą grę, i pewnie kiedyś do niej wrócę.
Kiedy cofam się w przeszłość, powracają wspomnienia. Grało się w masę RTS'ów osadzonych gdzieś w przeszłości. Age of empires, czy Age of mythology, Settlersi. Mimo to, do dziś moim faworytem, jest już niestety zapomniana seria Cultures. Część czwarta tej serii, mianowicie 8 cud świata pochłonęła wiele moich godzin na kilkukrotnym przechodzeniu kampanii oraz pojedynczych scenariuszy. Fajnie powspominać stare czasy. :-)
Osobiście też pamiętam te dosowe kolorowanki na czarno-białym ekranie. Wtedy to była dla mnie świetna sprawa obok disneyowskich puzzli ;) Jednak i tak preferowane były przeze mnie platformówki, jak Prehistorik, Król Lew, czy symulatory SimCity 2000 oraz Simearth (szkoda, że EA nigdy nie zdecydowała się na prawdziwą kontynuację w realustycznej oprawie wizualnej - taki Spore połączony z Sandbox Universe 2, gdzie moglibyśmy wpływać na ewolucję istot żyjących na naszych planetach przez zmianę różnych czynników byłoby dla mnie czymś wspaniałym:)) Settlersy były natomiast moją pierwszą grą na windowsie w 1997 roku i wciągnęły mnie strasznie na dziesiątki godzin :) Wszystkie pozostałe też mam, ale były inne gry, jak Faraon, Zeus, Total War, HoMM, czy Europa Universalis. Na nowsze odsłony Settlersów jakoś czasu mi nie starczyło ;) Pozdrawiam Zagrajniku! Oglądam Twoje filmiki i subskrybuję Twój kanał od około dwóch lat, ale jakoś dopiero ten filmik skłonił mnie do napisania komentarza ;)
Recenzja całkiem spoko, ale z jednym się zgodzić nie mogę ;). The Settlers 6 było świetnym odświeżeniem serii po własnie średnio udanej 5tce, 7mka natomiast zmieniła trochę styl rozgrywki ale nadal kontynuowała moim zdaniem sukcesję poprzedniczki. 4ka była wtórna do 3jki, 5tką była próbą przeniesienia gry do 3D i tam pojawiało się po raz pierwszy wprowadzenie czegoś takiego jak postaci bohaterów. W 6stce udało się to wszystko ładnie dopracować i śmiem powiedzieć, że nawet dziś wciąż wygląda dobrze pod względem oprawy audio-wizualnej i cieszy rozgrywką. Ostatnio nawet odświeżyłem sobie 6tkę i zostało mi chyba 3 misje do końca. W dodatek nie grałem, aczkolwiek czeka i liczę, że będę się przy niej bawił równie dobrze, co przy podstawowej 6tce. Aczkolwiek 7mka też bardzo mi się podobała ale ugrzązłem w jednej z misji :p
Jest pewna satysfakcja w tym jak za dzieciaka się grało na piracie Twierdz, AoE, komandosów czy kozaków, a teraz już jako świadomy piractwa człowiek udało się wszystkie te gry skompletować w bibliotece steam i odpokutować za grzechy dzieciństwa xD
Dzięki piractwu te marki zyskały międzynarodowa sławę, byś ich wtedy i tak nie kupił a tak kupiłeś je dzisiaj. To żaden grzech, Microsoft tak zmonopolizował rynek światowy.
Settlersy, Cywilizacje, Stelaris, Endles Space 1 i2, Sins of solar i Crusader Kings 1 i 2 wszystko to są świetne strategie jedne czasu rzeczywistego inne z podziałem na tury. Aczkolwiek zawsze najbardziej pasjonowały mnie militaria więc pewnego razu postanowiłem kupić Hearts of Iron 4 niepewny czy ogarnę wszystkie te tabelki, badania i taktyki. Jednakże w pewnej chwili miałem się poddać bo nie wiedziałem co mam tam robić bo gra okazała się zbyt trudna do ogarnięcia i miałem się poddać, lecz pewnego razu doznałem olśnienia i mój mózg zaczął postrzegać wszystko nie jako zwykły strateg ale jako strateg wojskowy. Także po tym czasie zrozumiałem że dla mnie król jest tylko jeden i nazywa się Hearts of Iron 4 Ps: gdyby nie w/w wydarzenie królem byłaby dla mnie Endless Space 2 ;) Ps2: jak dla mnie wolę grać w settlers dziesięciolecie niż w 7 ;)
Czuję się staro. Mam 31 lat, mój ojciec zawsze był pasjonatem grania, od Atari począwszy, zainteresowałem się wraz z pojawieniem się w domu Amigi 1200. Platformówka Oscar lub Oskar? Na Amidze CD32, jakaś z super żabą... gier akcji, pamiętam Justice o walkach myśliwców w kosmosie, side scroller o mechu bojowym sterowanym zarówno klawiaturą jak i myszką! Grało się na dwie osoby... wyścigi w Lotusie. Pierwsze Settlersy były moją pierwszą strategią. Przyszedł czas na PC, pamiętam jak ojciec grał w Dungeon Keeper w 1995 "tato a czemu ci panowie nie mają głowy? - TO CZARNOKSIĘŻNICY SYNU! - wooow super daj zagrać!" które jakimś cudem prawie przeszedłem (doszedłem do przedostatniej planszy) jako 8 latek, nigdy już nawet jako dorosły nie doszedłem dalej, niż wtedy, bez poradników, rad od znajomych czy internetu. Pamiętam, że była to wersja PL z dublażem. Kilka lat później pojawił się Baldur, i mój los został przypieczętowany.
To ja będę oryginalny. Moja pierwsza "poważna" gra to była właśnie... piątka. I szczerze mówiąc bardzo mi się spodobała. Nie grałem w poprzednie części więc nie miałem bólu dupy o to jak bardzo odbiega od oryginału.
5 była w sumie bardzo fajną grą... tylko nie była za bardzo settlersami, i faktycznie początkowo się odbiłem. Ale jak się oswoiłem z myślą że to taki Warcraft ze szczyptą gospodarki to ją polubiłem.
Settlers 4 to najlepsza odsłona i niech wszem i wobec będzie to gawiedzi wiadome! Jako dzieciak grałem w nią dość sporo, ale nigdy nie nauczyłem się dobrze w to grać i - z tego, co widzę i pamiętam - jest co nadrabiać. Zagrywałem się jednak zawsze w Knights & Merchants - jedyną polską grę w tamtych czasach, która przedstawiała poziom światowy i przede wszystkim, świetną strategię ekonomiczną. Za film zostawiam ci łapkę w górę. Dzięki za nostalgię!
Knights & Merchants to gra w którą zagrywałem sie godzinami i czasami gram nawet dziś w remake na multi. O dziwo gra tam bardzo dużo ludzi i nie spotkałem sie z brakiem ludzi na serverach POLECAM
Chciałem sobie wypróbować demko, by sprawdzić, czy mi zadziała ten tytuł. Po zainstalowaniu i odpaleniu .exe Ubisoft sprawdza aktualizacje, po czym wyświetla komunikat "Usługa niedostępna" i nie chce przepuścić do gry. O co tu chodzi? :(
Też zaczynałem od 2 na amidze.....potem 2 na pc... truje polizalem....teraz online katuje 7 rok ale gra się kończy na wirtualnej walucie czyli kryształkach które można wytwarzać ale Ubi chce je sprzedawać więc pewnie i możliwość ich produkcji też się skończy
ja jak miałem 6-7 lat to właśnie grałem w settlers 6, i dlatego uznaje są za najlepszą ;) chyba każdy tak ma, że pierwsza jego gra z danej serii była bardzo dobra
Ostatnimi prawdziwymi Settlersami była 4. Reszta to szajs, zupełnie inne gry. Po 4 widać, że chcieli po prostu stworzyć nową grę nie pakując żadnego hajsu w marketing, więc stwierdzili, że nazwą je kolejnymi cyferkami (5, 6, 7).
Grałem na Amidze 500. Nie wiem jak w innych wersjach ale można było podpiąć się pod drogę wroga i ściągać materiały. Chyba to był jakiś bug w grze. Oczywiście jak droga wroga była bardzo blisko naszej granicy.
Hmm jak zobaczyłem na początku myślałem że to "taa miał być hit,, ale potem dowiedziałem sie że to mega gra i zaczołem szukać settlersów w mojej kolekcji cd action noi znalazłem settlers 2 i settlers dziedzictwo królów złota edycja kturo lepsze???? :-)
Slander Settlersów 5 jest nie wybaczalny. Zaczełam grać od 5 i wciąż jest moja ulubiona, może nie jest genezą serii i nie trzyma się formuły ale miała najlepszą kampanię z historią, którą bez problemu można zrobić w hit serial na netflix.
W zasadzie to chyba większość obecnego pokolenia w ten może nie koniecznie z setlersami sposób zaczynało gry video:) pozdrawiam Oby przywrócili serie bo wiem co znaczy powrót starej gry na kilku niedawnych przykładach:)dla fana:) a giera fajna:) za jakiś czas na pewno seria wróci i życzę jej tego całym sercem:) choćby w formie remaka czy remastera na miarę crasha:) czy powrotu w stylu dooma:) Albo kolekcji na miarę dziś zbioru Street fighter 2018 10 części:)
Może zrobisz cos o serii Anno? Według mnie zasługuje na miano bliźniaka Settlersów, sam spędziłem w obu seriach prawie tyle samo czasu i w obie gra mi się świetnie
Na szczęście cała seria Settlers od 1 do 7 została w 2018r wskrzeszona przez Ubisoft w postaci edycji HISTORY z dodanymi mapami oraz misjami i można obecnie (2020rok :)) grać w Settlers IV ze znajomym przez internet na windows 10, serwery śmigają :)
To tam było expienie? W której części? Mówisz o niszczeniu w proch wroga więc to raczej nie część IV. Chyba, że taki kozak jesteś - w takim wypadku szacun. Ja w IV nie walczyłem o zwycięstwo tylko o jak najmniejszy wpiernicz najczęściej..
Moim zdaniem najlepsza seria części jest 6. Jest to moja ulubiona (poza kozakami 3) gra dzieciństwa. Jednak z tego co mówisz to 7 jest naprawdę dobra i nie moge się doczekać żeby ją kupic. A może miał byc hit o settlersach 8?
8-latek to już świadomy swych poczynań, pełnoprawny członek społeczeństwa, więc i tak za tę wypowiedź powinieneś iść prosto do gułagu :P
Swoją drogą przypomniałeś mi jak kiedyś to było. The Settlers na Amidze ziomeczka i The Settlers 2 (z dodatkiem "Nowe misje" na fizycznej płytce, to takie starożytne DLC) na moim pierwszym PC (pamiętam specyfikację: 486 DX4 @100MHz, które nawet podkręciłem do 105MHz :D, 24MB RAM SIMM, S3 Virge 4MB i dysk 250 MB. To wszystko w zestawie z monochromatycznym monitorem 14 cali, zamienionym później na kolorowy z permanentnym blurem o tym samym kalibrze. Odpaliłem na tym i przeszedłem "Blood 2" :D ) wałkowałem przez setki godzin. Trójkę tak trochę ogrywałem, głównie przez demówkę w jakimś Gamblerze (po premierze IV dorwałem w końcu tę odsłonę) no i czwóreczka od kolegi pożyczona to były kolejne doby przed monitorem. Niestety do premiery odświeżonej dwójki nie spotkało tej serii w moich oczach nic dobrego, a siódemkę mam na uplayu, niezainstalowaną i czekającą aż się nad nią zlituję. Szkoda trochę tej gry dzieciństwa, no ale co zrobisz panie jak nic nie zrobisz...
EDIT: Ale przecież zrobiłeś niedawno film o S4!!! :D
To niemożliwe, że jeszcze żyjesz, skoro jesteś tak stary!
A właśnie, film o Czwórce na Gramofonie! Linkuję w filmie
Kto nie piracił za młodu niech pierwszy rzuci kamieniem.
Lech Golas *moja babcia rzuca kamieniem*
O panie to były śmieszne czasy. Ja miałem nie pamiętam jaki procesor ale miał 75 MHz to był 94-6 rok ale na DOSie grało się w "polanie". Potem był Pentium MMX 200MHz ale karta bez akceleratora i wtedy settlersi byli ogrywani namiętnie. Była jeszcze gra podobna do settlersów 3 z tamtych Knights and Merchants którą też nałogowo ogrywałem. Teraz brakuje mi takich spokojnych gier ekonomicznych. zostaje jedynie ANNO. Ale mi jakoś nie leży.
Kiedyś to były Settlersy, teraz to nie ma Settlersów.
Kiedyś to były... teraz to nie ma...
Champions of Anteria to nie jest kolejna część Settlersów.
A pisałem coś takiego?
To miało być do Zagrajnika.
Kurła kiedyś to było.
Settlersi 4.... achhh, to jest gra! Dzięki niej zacząłem grać w gry!
Piątka właśnie była spoko. Dobry, pełnoprawny RTS. Nie wiem czego tu się czepiać.
2 część settlersów jest najlepsza!!!
Jak ja nie cierpię czwórki! Jest przepiękna! Wikingowie! I motylki! I muzyka i klimat i... BUGI powodujące wywalenie do pulpitu i uniemożliwienie cieszenia się tą grą! Jedyna gra, której nie skończyłem przez błędy.
do końca życia będę pamiętał ekran startu gry z S2 i S3
Jakbym słuchał o sobie. Settlers III również była moją pierwszą poważną grą i również kocham tą serię. A zaczęło się od... dema Misji Amazonek. Zawierało ono tylko jedną mapę plus samouczek, ale długo ogrywałem je cały czas od początku zanim dostałem na urodziny pełną Złotą Edycję. Te oryginalne płyty mam do dzisiaj i traktuje je jako ŚWIĘTOŚĆ! Pudełko z nimi zajmuje honorowe miejsce na mojej półce z grami. :)
Pamiętam jak za dzieciaka siadałem z ojcem do Amigi 500 i graliśmy w settlersów na podzielonym ekranie - piękne czasy.
Dzisiaj z sentymentu w 2 część (którą lubię najbardziej z całej serii). Po tym co mówisz o 7 to koniecznie muszę sprawdzić.
Uruchamiając 7-kę ma się takie nieuchwytne wrażenie odpalanie jakiejś wielkiej gry. To taki miks specjalnego menu, muzyki, muzyki i grafiki oraz muzyki ;) Kupiłem ją na premierę i nie żałuję, kilka razy do niej wracałem.
Dokładnie tak The Settlers IV najlepszą częścią . Do tej pory jak powracam do tego tytułu ,tak jestem zaginiona w akcji, nie ważne 5 czy 10 godzin zawsze jest za mało by sie nacieszyć rozgrywką.
O Boże część VII, jak ja ją dobrze wspominam, jak jako dzieciak musiałem ogarnąć wszystko w królestwie... I ta muzyka, która tkwiła mi w głowie przez lata. Jaka to wspaniała gra 😁
Ty zły człowieku, przez twoją recenzję kupiłem Endless Space 2! Mam nadzieję że jesteś z siebie dumny :D
Grałem w siódemkę w tamtym roku, naprawdę przyjemna gra, pośpiech stanowi tu o elemencie rywalizacji. Zagrać w nią naprawdę warto, ale do takiego Knights and Merchants jest z mało rozbudowana, bo w tej wspomnianej przeze mnie mnie produkcji mamy też zarządzanie wojskiem.
Dla mnie, starego wyjadacza serii, zagrywającego się jeszcze w jedynkę na Amidze Settlers 7 byłoby grą naprawdę świetną! Ma bardzo przemyślany, przebudowany łańcuch produkcyjny, wiele mechanik typu drogi, tragarze etc. bardzo dobrze zaimplementowane. Są leśnicy, drwale, tartaki i kopalnie, czyli wszystko na swoim miejscu. Grafika, animacja i dźwięk na najwyższym poziomie. Tylko ten Ubisoft... trzeba było jakoś sztucznie zdynamizować rozgrywkę bo, panie, takie czasy! Musi być szybko, pach, pach, pach, ma się dziać! I dodali te debilne punkty, których zdobycie jest łatwe i szybkie, ale wymaga rozwoju we wszystkich kierunkach. Więc zamiast skupić się na długofalowej strategii (do czego ta gra została zaprojektowana, i czym settlersy przecież są!), zamiast realizować swoją strategię skupiającą się na obranej przez nas ścieżce (misjonarstwo/wojsko/przekupstwo) to miotamy się ze wszystkim na raz, byle jak, byle jako pierwszy wyprodukować tych całych 10 wojaków co da nam punkcik. Potem kolejny minicel, i 5 punktów uzbierane w pół godziny, z wrogiem się nawet NIE SPOTKALIŚMY! Ale meczyk wygrany... WTF!? Te punkty całkowicie RUJNUJĄ grę, odbierając jej duszę prawdziwych settlersów, a przecież cała reszta została świetnie zaprojektowana i wykonana. Ta gra mogłaby spokojnie stać w jednym rzędzie z moimi ulubionymi pierwszymi 4 częściami, ale jedną debilną, nieprzemyślaną i niesettlersową decyzją o sztucznej dynamizacji rozgrywki wszystko zepsuli! Jest wiele gier z uznanych serii które wyszły lepiej lub gorzej, ale tej konkretnej gry mi szkoda szczególnie, bo ona w gruncie rzeczy jest przecież naprawdę cholernie dobra, tylko ta jedna decyzja o sztucznej dynamizacji rozgrywki wszystko spartaczyła. Mam dziwne przeczucie że to właśnie wydawca, Ubisoft chciał żeby tak było, "bo przecież wszystkie hity są dynamiczne". Doszły do tego jeszcze wspomniane zabezpieczenia z którymi wówczas było sporo kontrowersji i mini dlcki, które raczej nie są akceptowalne dla osób wychowanych na starych dobrych Settlersach, wszystko to do kupy zebrane sprawia że mogę napisać tylko jedno: walić Ubisoft. Za Settlersy i za Heroesów.
Cóż, nie da się ukryć, że tak właśnie było. Ja się ostatecznie do tego systemu przekonałem, ale mam świadomość, że dla wielu starych fanów serii to po prostu wypaczało ideę Settlersów...
Wiem, że chciałeś powiedzieć Settlers II. Wybaczam :*
Dwójkę też kocham!
No ale szanujmy się.
@@Zagrajnik Ech, młody, młody.... Gdy ja grałem w pierwszych Settlersów na mojej wysłużonej Amidze 600, ty miałeś dwa latka, więc co ty możesz wiedzieć o grach :D
Szanujmy się :)
P.S. Zarąbisty materiał. Aż sobie wróciłem do tej części :)
Ahh Ten przepiękny soundtrack Majów na początku filmu. Cudo
Świetnie się seplenisz. Jesteś inspiracją!!
Jak dlamnie to 7 jest jak stare Anno, tyle że grosze, i oczywiście 1Anno jest piękne!
marze o dniu w którym Grajowy zrobi video o Anno... oczywiście 1602
Moimi pierwszymi i ostatnimi Settlersami były Dziedzictwo Królów i Narodziny Imperium czyli 5 i 6. Z czego 5 jest moją ulubioną, pierwszy raz grałem w tą grę 10 lat temu (chyba) i do dzisiaj lubie sobie odpalić i pograć.
Szacun ! Tez uwielbiam cześć 3 ;) wracam do niej nigdy nie mogę jej przejść xd
kiedy mówisz 8 lat temu, ja myślę 2002 rok
Co nie? :D Ale leci :D
Settlers 2 i 4... Tyle wspomnień. Coś niesamowitego, jak dawniej tak prosty pomysł potrafił wciągać na setki godzin.
Pamiętam, jak kupiłem gazetę Cybermycha a tam była pełna wersja Settlersów 3 i zakochałem się w tej strategii :D
smutne to że kochana cześć 7 już zapomnienia przez graczy, pamiętam dobre czasy gdy można było pograć z sporą ilość ludzi na Multi, eh piękne chwile
Mnie w settlersach 7 najbardziej zawodzi jest fabuła, dlatego że animacje, wstawki filmowe, dubbing są świetne, ale historia jest po prostu zła, przez co to wszystko się marnuje. A co do wojska to moim zdaniem, gdyby twórcy bardziej je rozbudowali, to pęd tej gry byłby nie do zniesienia, nie ma zwyczajnie na to miejsca. Ale ogólnie świetnie bawiłem się grając w tą grę, i pewnie kiedyś do niej wrócę.
Zgodzę się, osobiście świetnie się bawiłam i z 6 i z 7 ale kampania 7 pozostawia wiele do życzenia.
Kiedy cofam się w przeszłość, powracają wspomnienia. Grało się w masę RTS'ów osadzonych gdzieś w przeszłości. Age of empires, czy Age of mythology, Settlersi. Mimo to, do dziś moim faworytem, jest już niestety zapomniana seria Cultures. Część czwarta tej serii, mianowicie 8 cud świata pochłonęła wiele moich godzin na kilkukrotnym przechodzeniu kampanii oraz pojedynczych scenariuszy. Fajnie powspominać stare czasy. :-)
Osobiście też pamiętam te dosowe kolorowanki na czarno-białym ekranie. Wtedy to była dla mnie świetna sprawa obok disneyowskich puzzli ;) Jednak i tak preferowane były przeze mnie platformówki, jak Prehistorik, Król Lew, czy symulatory SimCity 2000 oraz Simearth (szkoda, że EA nigdy nie zdecydowała się na prawdziwą kontynuację w realustycznej oprawie wizualnej - taki Spore połączony z Sandbox Universe 2, gdzie moglibyśmy wpływać na ewolucję istot żyjących na naszych planetach przez zmianę różnych czynników byłoby dla mnie czymś wspaniałym:)) Settlersy były natomiast moją pierwszą grą na windowsie w 1997 roku i wciągnęły mnie strasznie na dziesiątki godzin :) Wszystkie pozostałe też mam, ale były inne gry, jak Faraon, Zeus, Total War, HoMM, czy Europa Universalis. Na nowsze odsłony Settlersów jakoś czasu mi nie starczyło ;) Pozdrawiam Zagrajniku! Oglądam Twoje filmiki i subskrybuję Twój kanał od około dwóch lat, ale jakoś dopiero ten filmik skłonił mnie do napisania komentarza ;)
213 ŁAPEK W GÓRE i 0 W DÓŁ !!! Dobra robota Zagrajnik :)
Prawie się udało ;)
W Settlersy zacząłem grać już na Amidze 500 to były czasy. Pamiętam .
ja zacząłem od settlers 2, to było coś, grę kupiół mi ojcec w sklepie, zupełnie nowa oryginalna na płycie. To był mój początek przygody.
Recenzja całkiem spoko, ale z jednym się zgodzić nie mogę ;). The Settlers 6 było świetnym odświeżeniem serii po własnie średnio udanej 5tce, 7mka natomiast zmieniła trochę styl rozgrywki ale nadal kontynuowała moim zdaniem sukcesję poprzedniczki. 4ka była wtórna do 3jki, 5tką była próbą przeniesienia gry do 3D i tam pojawiało się po raz pierwszy wprowadzenie czegoś takiego jak postaci bohaterów. W 6stce udało się to wszystko ładnie dopracować i śmiem powiedzieć, że nawet dziś wciąż wygląda dobrze pod względem oprawy audio-wizualnej i cieszy rozgrywką. Ostatnio nawet odświeżyłem sobie 6tkę i zostało mi chyba 3 misje do końca. W dodatek nie grałem, aczkolwiek czeka i liczę, że będę się przy niej bawił równie dobrze, co przy podstawowej 6tce. Aczkolwiek 7mka też bardzo mi się podobała ale ugrzązłem w jednej z misji :p
Jest pewna satysfakcja w tym jak za dzieciaka się grało na piracie Twierdz, AoE, komandosów czy kozaków, a teraz już jako świadomy piractwa człowiek udało się wszystkie te gry skompletować w bibliotece steam i odpokutować za grzechy dzieciństwa xD
To prawda! :)
Dzięki piractwu te marki zyskały międzynarodowa sławę, byś ich wtedy i tak nie kupił a tak kupiłeś je dzisiaj. To żaden grzech, Microsoft tak zmonopolizował rynek światowy.
Świetny materiał!
Dzięki!
Mój pierwszy złom też miał czarno-biały monitor XD
Piękne wspomnienia ^_^
Settlersy, Cywilizacje, Stelaris, Endles Space 1 i2, Sins of solar i Crusader Kings 1 i 2 wszystko to są świetne strategie jedne czasu rzeczywistego inne z podziałem na tury. Aczkolwiek zawsze najbardziej pasjonowały mnie militaria więc pewnego razu postanowiłem kupić Hearts of Iron 4 niepewny czy ogarnę wszystkie te tabelki, badania i taktyki. Jednakże w pewnej chwili miałem się poddać bo nie wiedziałem co mam tam robić bo gra okazała się zbyt trudna do ogarnięcia i miałem się poddać, lecz pewnego razu doznałem olśnienia i mój mózg zaczął postrzegać wszystko nie jako zwykły strateg ale jako strateg wojskowy. Także po tym czasie zrozumiałem że dla mnie król jest tylko jeden i nazywa się Hearts of Iron 4
Ps: gdyby nie w/w wydarzenie królem byłaby dla mnie Endless Space 2 ;)
Ps2: jak dla mnie wolę grać w settlers dziesięciolecie niż w 7 ;)
Chwalcie Settlersy, bo dzięki nim mamy Grajowego!
PS Weri najs widijo panie Jędrzeju.
fajnie że wspomnniałeś o settlers 3 :)
mam to samo - moje gry komputerowe zaczęły się od settlersów :)
A ja tam kocham część 5, handluj z tym
Czuję się staro. Mam 31 lat, mój ojciec zawsze był pasjonatem grania, od Atari począwszy, zainteresowałem się wraz z pojawieniem się w domu Amigi 1200. Platformówka Oscar lub Oskar? Na Amidze CD32, jakaś z super żabą... gier akcji, pamiętam Justice o walkach myśliwców w kosmosie, side scroller o mechu bojowym sterowanym zarówno klawiaturą jak i myszką! Grało się na dwie osoby... wyścigi w Lotusie. Pierwsze Settlersy były moją pierwszą strategią. Przyszedł czas na PC, pamiętam jak ojciec grał w Dungeon Keeper w 1995 "tato a czemu ci panowie nie mają głowy? - TO CZARNOKSIĘŻNICY SYNU! - wooow super daj zagrać!" które jakimś cudem prawie przeszedłem (doszedłem do przedostatniej planszy) jako 8 latek, nigdy już nawet jako dorosły nie doszedłem dalej, niż wtedy, bez poradników, rad od znajomych czy internetu. Pamiętam, że była to wersja PL z dublażem. Kilka lat później pojawił się Baldur, i mój los został przypieczętowany.
super materiał.. sam też zaczynałem grać na kompie od Settlersów ;)
To ja będę oryginalny. Moja pierwsza "poważna" gra to była właśnie... piątka. I szczerze mówiąc bardzo mi się spodobała. Nie grałem w poprzednie części więc nie miałem bólu dupy o to jak bardzo odbiega od oryginału.
5 była w sumie bardzo fajną grą... tylko nie była za bardzo settlersami, i faktycznie początkowo się odbiłem. Ale jak się oswoiłem z myślą że to taki Warcraft ze szczyptą gospodarki to ją polubiłem.
To była w porządku gra, ale słabi Settlersi.
ZagrajnikTV właśnie
Dambo YT moja pierwsza to 6
Piona
Pamiętam jak jakieś 12 lat temu dostałem od babci część trzecią, kurła to był czasy...
Swietny materiał :)
Dzięki!
Polecam spróbować mało znaną odsłonę serii - narodziny kultur. Ideowo jak dwójka, jednak mamy trzy różne rasy i bardziej rozbudowaną historię.
Gdzie mozna dostac S4. Bardzo prosze o pomoc, nigdzie nie mozna tego namierzyc.
Settlers 4 to najlepsza odsłona i niech wszem i wobec będzie to gawiedzi wiadome! Jako dzieciak grałem w nią dość sporo, ale nigdy nie nauczyłem się dobrze w to grać i - z tego, co widzę i pamiętam - jest co nadrabiać. Zagrywałem się jednak zawsze w Knights & Merchants - jedyną polską grę w tamtych czasach, która przedstawiała poziom światowy i przede wszystkim, świetną strategię ekonomiczną. Za film zostawiam ci łapkę w górę. Dzięki za nostalgię!
Dziękuję za wyborny komentarz! :]
Knights & Merchants to gra w którą zagrywałem sie godzinami i czasami gram nawet dziś w remake na multi. O dziwo gra tam bardzo dużo ludzi i nie spotkałem sie z brakiem ludzi na serverach POLECAM
Chciałem sobie wypróbować demko, by sprawdzić, czy mi zadziała ten tytuł. Po zainstalowaniu i odpaleniu .exe Ubisoft sprawdza aktualizacje, po czym wyświetla komunikat "Usługa niedostępna" i nie chce przepuścić do gry. O co tu chodzi? :(
Też zaczynałem od 2 na amidze.....potem 2 na pc... truje polizalem....teraz online katuje 7 rok ale gra się kończy na wirtualnej walucie czyli kryształkach które można wytwarzać ale Ubi chce je sprzedawać więc pewnie i możliwość ich produkcji też się skończy
ja jak miałem 6-7 lat to właśnie grałem w settlers 6, i dlatego uznaje są za najlepszą ;)
chyba każdy tak ma, że pierwsza jego gra z danej serii była bardzo dobra
dla mnie 6 jest bardzo dobra ale moja ulubiona to jest 5
Legendy głoszą że ktoś z tego kanału zna "Ósmy Cud Świata"
Znam :]
Drzewko PRESTIŻU ... Wybitnie !!!!!
The setlerd VII strategiczny symulator wolololooo
Widzę że dla ciebie Settlersi są tym, czym dla mnie Rayman 2 ;)
Ostatnimi prawdziwymi Settlersami była 4. Reszta to szajs, zupełnie inne gry. Po 4 widać, że chcieli po prostu stworzyć nową grę nie pakując żadnego hajsu w marketing, więc stwierdzili, że nazwą je kolejnymi cyferkami (5, 6, 7).
Dla mnie settlersy 7 są super i zaboczymy jak wyjdą ósme
Hej! Zrób kiedyś materiał o twoich ulubionych utworach z gier.
Grałem na Amidze 500. Nie wiem jak w innych wersjach ale można było podpiąć się pod drogę wroga i ściągać materiały. Chyba to był jakiś bug w grze. Oczywiście jak droga wroga była bardzo blisko naszej granicy.
Ja dopiero pierwszy raz słyszę o tej serii gier, a w ankiecie pytasz się jaka jest twoja ulubiona część xD
Ulubiona część? Settlers 2 dziesięciolecie (tak wiem że to remaster), ale na ankiecie dałem szóstkę, za swoją prostotę xD
IV była i jest niesamowita a V nie wiem czemu ludzie tak jej nie lubią :/ jak dla mnie jest również doskonała jak IV
O kurła, dobre Settlersy, lepsze od dwójki? Kurna gdzie to się kupuje...
Hmm jak zobaczyłem na początku myślałem że to "taa miał być hit,, ale potem dowiedziałem sie że to mega gra i zaczołem szukać settlersów w mojej kolekcji cd action noi znalazłem settlers 2 i settlers dziedzictwo królów złota edycja kturo lepsze???? :-)
Slander Settlersów 5 jest nie wybaczalny. Zaczełam grać od 5 i wciąż jest moja ulubiona, może nie jest genezą serii i nie trzyma się formuły ale miała najlepszą kampanię z historią, którą bez problemu można zrobić w hit serial na netflix.
Zakup konsol? Zajmujecie się też złomowaniem konsol ?
Pragnąłbym wspomnieć, iż wychodzi nowa gra z settlersów nazwana The Settlers i to może być lekkie odrodzenie serii
W zasadzie to chyba większość obecnego pokolenia w ten może nie koniecznie z setlersami sposób zaczynało gry video:) pozdrawiam
Oby przywrócili serie bo wiem co znaczy powrót starej gry na kilku niedawnych przykładach:)dla fana:) a giera fajna:) za jakiś czas na pewno seria wróci i życzę jej tego całym sercem:) choćby w formie remaka czy remastera na miarę crasha:) czy powrotu w stylu dooma:)
Albo kolekcji na miarę dziś zbioru Street fighter 2018 10 części:)
Taki powrót mi się marzy...
ZagrajnikTV wszak gry łączą nie dzielą:)
po obejrzeniu filmku o wszystkich częściach w jednym pakiecie od Ubisoftu, tylko czekam , aż mam wolny czas by zagrać w którąś część
Dziedzictwo Królów najlepsza cześć!
Zagrajniku czy zrobisz jeszcze jakas historie z gier bo fajnie sie sluchalo historie Shadow of War
Będą jeszcze :)
Leży jeszcze u mnie na półce :)
najlepsza jest część druga... szanujmy się :P Ale zgadzam się że 7 była przyzwoita :D
właśnie odpalam sobie czwóreczkę :D
Dobry wybór :D
Może zrobisz cos o serii Anno? Według mnie zasługuje na miano bliźniaka Settlersów, sam spędziłem w obu seriach prawie tyle samo czasu i w obie gra mi się świetnie
nadal gram w the settlers 2 10th anniversary edition, brakuje tylko nistety wikingow
Tak, Wikingów, jedyna część którą pobrałem z innych źródeł, bo nie do kupienia jest. Dzisiaj wciąż gram w trybie Multi.
Na szczęście cała seria Settlers od 1 do 7 została w 2018r wskrzeszona przez Ubisoft w postaci edycji HISTORY z dodanymi mapami oraz misjami i można obecnie (2020rok :)) grać w Settlers IV ze znajomym przez internet na windows 10, serwery śmigają :)
no ale szanujmy się.......czwórka najlepsza
III i IV to nie gry... to Arcydzieła.
A jak fajnie posłuchać o grze od której grajowy o ja zaczynaliśmy po prostu super .
Woo!
No dokładnie !
Dla mnie i dla mojego brata Settlersy i Herosi to gry dzieciństwa
Witaj w klubie!
Szanuje się i gram w Anno 1404. :P
A w 4 przypadkiem nie robiło się pesant rush?
kuuuurła, kiedyś to było... teraz to niema...
Mi się 5 część Settlersów bardzo podobała i przechodziłem ją wielokrotnie, nie rozumiem niezadowolenia innych graczy :(
Tylko 2 !! drogi + powiększanie terenu swojego królestwa przez budynki militarne
Będzie materiał o Wigglesach (o ile grałeś ;) )?
Według mnie najlepsze settlersy to 5. Co o niej sądzicie ? ps Nie lubię settlersów 1-4 ze względu na grafikę
Eeee nie, najlepsze to jest AoE II:P
PS fajnie widzieć swój nick na liście patronów;]
Wspomnisz kiedyś o "The Settlers: Narodziny kultur"?
ja pamiętam te świetne czasy expienia armii a potem niszczenia w proch całej armii wrga
To tam było expienie? W której części? Mówisz o niszczeniu w proch wroga więc to raczej nie część IV. Chyba, że taki kozak jesteś - w takim wypadku szacun. Ja w IV nie walczyłem o zwycięstwo tylko o jak najmniejszy wpiernicz najczęściej..
Będzie stream z ligi legend?
Moim zdaniem najlepsza seria części jest 6. Jest to moja ulubiona (poza kozakami 3) gra dzieciństwa. Jednak z tego co mówisz to 7 jest naprawdę dobra i nie moge się doczekać żeby ją kupic. A może miał byc hit o settlersach 8?
Taki jest plan :D
ZagrajnikTV nie mogę się doczekać
U mnie tak samo ! Ale to był The settlers 4
Podobna gra w którą też się spamiło było Cultures ;D
Nie traćmy nadziei, może po kolejnej części Anno, Ubisoft pozwoli zrobić Blue Byte nowych Settlerów... ale tylko na Nintendo Switch!
:(
Dlaczego nie wspominasz nigdy o spinoffach serii jak dziesięciolecie czy narodziny kultur?
Ja nadal sobie grywam w settlers 3 :D
"Powołanie ojca..." Czekałem na jakiś żart o Starcrafcie LUL
A o settlersach IV już filmu nie było, pamiętam, że był
Był, ale dawno temu. Czas na remake :D
a ja tam w życi mam fabułę, dla mnie ważne jest czy gra się fajnie, czy nie
Oooo te flagi z settlersów :)