Nie ma nic bardziej praktycznego niż taki kombivan. Kompaktowe nadwozie, gigantyczny bagażnik, odsuwane drzwi, niezła cena. Idealne auto do rodziny. Nawet ten 1.0 ecoboost jestem w stanie przeboleć.
@@goldfinger_plJeep Renegade 1.0 Firefly 4750 km w trasie. Uwielbiam jazdę tym samochodem...kultura pracy tych silników jest mega. Mój kolega ma ecoboost i przejechane prawie 400 tyś. Podstawa to wymiana oleju nie przekraczając 10 tyś od początku
Wygląda toto ciekawie. Choć chyba jednak za małe... Tourneo Connect (poprzednie, sprzed kooperacji z VW) było dla mnie najbardziej urodziwym (o ile tak w ogóle o kombivanach można mówić) przedstawicielem segmentu, ale dopiero w L2 miało akceptowalną długość płaskiej podłogi bagażnika. Tu kolejny film, gdzie "ogromny" bagażnik pokazany bez wymiarów :( A to nie litry chodzi, a konkretnie długość, szerokość, wysokość do półki / oparć / dachu. Takich samochodów nie oglądam bez miarki i w ogóle nie wsiadam do środka, ani nie jeżdżę, dopóki nie pomierzę bagażnika i nie upewnie się, że spełnia moje specyficzne (z uwagi wożone graty specjalistyczne) potrzeby przewozowe. Muszę mieć 184 cm długości płaskiej podłogi na szerokości 42cm i do wysokości 12 cm. Do tego często 2-metrowe tyki i rury elektro. Wszystko ma być odgrodzone od przednich foteli np. płytą lub solidnymi skrzyniami, dlatego niechętnie biorę coś, co ma mniej niż 2m podłogi (ew. normalny blaszak L2 z 184-185 i stalową grodzią). I dlatego po oględzinach masy dostawczaków i kombivanów skończyłem z... S-Maxem z zaciemnionym tyłem i demontowalną kratką / grodzią. A następcy nie ma. I tak szukam czegoś z kombivanów, ale z dłuższą podłogą. Ten wygląda fajnie, ale to segment B. Mimo to w filmie chciałbym widzieć te dokładne pomiary bagażnika, gdy mowa o autach "pochodnych" dostawczakom. Dla tej grupy odbiorców wymiary są bardzo ważne. To, że wejdzie europaleta też, ale to ma każdy kombivan od czasów pierwszej generacji Berlingo / Partnera :) A w S-Maxie mogę przwieźć 2 metrowy materac do łóżka, albo nosze i deski ortopedyczne, czyli rzeczy które do dostawczych Partnerów / Berlingo nawet w L2 mi nie wchodziły i trzeba było się ratować pożyczaniem pełnoprawnych dostawczaków typu Transit Custom, Vito, czy Traffic. A żaden z nich nie sprawdzi się na co dzień, jako osobówka, dlatego wciąż poszukuje kombivana bazującego na czymś w rozmiarówce D. A najlepiej nowego S-Maxa z przesuwanymi drzwiami :)
@@bartoszm4993 Tylko rynek wtórny - Galaxy wycofali jeszcze przed S-Maxem, a Sharana też już VW ubił i został mniejszy Touran. Galaxy późniejszych generacji to S-Max (czyli technicznie Mondeo, z rozdmuchaną budą) z innym, bardziej kanciastym tyłem i innymi lampami, reszta auta niemal identyczna, stąd moja instrukcja do S-Maxa jest wspólna dla obu modeli. A starsze Galaxy to był... Sharan :) No i Sharana też już nie ma. Minivany niemalże wymarły. S-Max to był w zasadzie lekko wyższy kombiak, jeździ to jak zwykła osobówka, a ma te 2 metry płaskiej podłogi. I serio susza na rynku aut nowych. Zostaje kupować używane (prywatnie tak robię), ale firmowo nie ma dobrego auta do wybrania, jako takiego "osiołka", żeby miał te 2 metry podłogi bagażowej, jeździł jak osobówka i miał 3 isofixy z tyłu i nie był od razu pełnowymiarowym Vanem, z ratą miesięczną poza firmowym limitem (a i tam płaskiej podłogi zwykle nie ma, o ile się siedzeń nie wyjmie). Jestem w niszy, bo większość ludzi nie potrzebuje tak praktycznych aut i wystarczają im SUVowate wynalazki (każdy taki wózek ma mniej miejsca, choćby przez większe nadkola, stąd małe bagażniki, wysoki próg, małe zbiorniki paliwa...), które mają tylko wyglądać ;)
@@Waybeyond Zgadzam się. Mam teraz s-maxa 2011 po lifcie. Jedyne na co mogę narzekać to na wygląd i mały silnik 1.6 TDCi. Reszta jest święta jeśli chodzi o miejsce. Przesuwane i regulowane wszystkie fotele. Przy trójce dzieci w fotelikach to naprawdę zaledwie kilka samochodów ma z tyłu 3 pełnowymiarowe fotele, w dodatku z ISO fixem gdzie zostaje jeszcze bardzo duży bagażnik. Rozglądam się za nowymi samochodami i liczyłem że ten ford courier będzie czymś w co będę celował ale chyba jeszcze zaczekam . Podobają mi się suvy, szczególnie te, które mają rzeczywiście zdolności terenowe (choć do mojego LR Discovery 1 generacji trudno będzie znaleźć konkurencję). Ale nie produkuje się już tak dużych aut niestety, a szkoda. Bo są duże rodziny, są też ludzie którzy potrzebują duży pojemny samochód który nie będzie vanem. Ma wyjść Dacia Bigster, zobaczymy co z tego będzie. Jest co prawda Kia EV9 ale kogo na nią stać, jest też Suzuki Across, nowe Santa Fe. No nic. Jak na razie stary SMax robi robotę i nie ma sensu go wymieniać :)
Witam Posiadam nowego curiera w wersje titanium z automatem od marca i muszę powiedzieć że jeździ się super ale jakość plastików spasowanie to jakiś dramat i spalanie na poziomie 7,5-8,0 to praktycznie norma .Wcześniej jeździłem Peugeot Rifter i jakość wykonania jest nieporównywalnie lepsza w Peugeot.
Może mi ktoś powie jak "wykorzystać" rozsądnie to miejsce na telefon? :-) Ani tam żadnego uchwytu na telefon zamocować, z drugiej trony po co jak jest android auto ani nic innego mi do tej pory do głowy nie wpadło. Może ktoś/coś wymyślił? ;-)
Masz pomysł jak wykorzystać miejsce na telefon pomiędzy wyświetlaczami? :-) Auto baaardzo ok, to jedyna rzecz, która mi tak na prawdę przeszkadza, bo widzę ją jak jadę cały czas :-(
Jak robisz test i mówisz o bagażniku to chociaż podaj wymiary, bo nie wydaje mi się żeby między nadkolami było tyle miejsca aby bez składania siedzeń weszła eurolaleta 120x80.
No i nie wejdzie jakby jej tam nie wkładać, nawet ze złożonymi siedzeniami, bo max to 117x115cm. Tu jest porządny test: ruclips.net/video/EPL07-D2M9Q/видео.htmlsi=BF8LqC4HOMu6Ba8E&t=961
Co do uchwytu na telefon, to myślę, że w dobie AndroidAuto i Apple Car Play, nikt nie będzie używał go do nawigacji czy dzwonienia. Wydaje mi się, że będzie wykorzystywany przez wszystkie osoby, dla których ten samochód będzie samochodem służbowym (kurierzy itp) do obsługi swoich wewnętrznych aplikacji firmowych, których na pewno nie uruchomią na dużym samochodowym ekranie. Telefon pod ręką, zawsze w tym samym, wygodnym do szybkiego użycia miejscu będzie na pewno na plus :)
Patrząc na to z perspektywy kuriera i auta służbowego, to mówimy bardziej o Transicie Courier. Tu się skupiłem mówiąc o tym z perspektywy Tourneo. Test Transita będziemy realizować już wkrótce.
Ładnie wygląda. Ale właśnie takie drobnostki wykończeniowe przypominają o starym powiedzeniu "Ford g...o wort ". Nie chcę być gołosłowny- miałem 3 sztuki, dwie fiesty i jednego fokusa, kupowałem w salonie nowe fabrycznie i zawsze było coś. Skończyłem przygody z fordami. Pozdrawiam.
Oprócz innych marek 4 fiesty, escort kombi, s-max. A teraz właśnie wróciłem ponownie do forda. I czekam na takiego z filmiku tylko w wersji Titanium. Także kontynuuję przygody z fordami- ja się nie zawiodłem, żaden ford mnie nigdy nie zawiódł na trasie, a o to w tym wszystkim chodzi. Plastiki i niedoróbki zniosę :)
@@bartektolwinski2476 słynny nie słynny ale teoretycznie dojdzie do 240 000 km lub 10 lat, ja mam 40 000 km i 6 lat, spoko. Słynniejszy jest 1.2 litra 3 cylindry od Citroena. PS. A ten tam na górze Ford Tourneo Courier to ma, owszem, zanurzony w oleju ale już... ŁAŃCUCH.
Nie ma nic bardziej praktycznego niż taki kombivan. Kompaktowe nadwozie, gigantyczny bagażnik, odsuwane drzwi, niezła cena. Idealne auto do rodziny. Nawet ten 1.0 ecoboost jestem w stanie przeboleć.
Do 100 tys km. Potem klops. Oczywiście zaraz po gwarancji 😅
Ja juz 230 tys 1.0 ecoboost zrobilem
tylko jedź takim np 1000 km na wakacje. Chyba ciężka podróż, słabe wyciszenie itp. A pali tyle co mondeo...
@@goldfinger_plJeep Renegade 1.0 Firefly 4750 km w trasie. Uwielbiam jazdę tym samochodem...kultura pracy tych silników jest mega. Mój kolega ma ecoboost i przejechane prawie 400 tyś. Podstawa to wymiana oleju nie przekraczając 10 tyś od początku
@@Dawidx7r myślę, że nie jest tak źle.
Dobry , konkretny film .
Wygląda toto ciekawie. Choć chyba jednak za małe... Tourneo Connect (poprzednie, sprzed kooperacji z VW) było dla mnie najbardziej urodziwym (o ile tak w ogóle o kombivanach można mówić) przedstawicielem segmentu, ale dopiero w L2 miało akceptowalną długość płaskiej podłogi bagażnika. Tu kolejny film, gdzie "ogromny" bagażnik pokazany bez wymiarów :( A to nie litry chodzi, a konkretnie długość, szerokość, wysokość do półki / oparć / dachu. Takich samochodów nie oglądam bez miarki i w ogóle nie wsiadam do środka, ani nie jeżdżę, dopóki nie pomierzę bagażnika i nie upewnie się, że spełnia moje specyficzne (z uwagi wożone graty specjalistyczne) potrzeby przewozowe. Muszę mieć 184 cm długości płaskiej podłogi na szerokości 42cm i do wysokości 12 cm. Do tego często 2-metrowe tyki i rury elektro. Wszystko ma być odgrodzone od przednich foteli np. płytą lub solidnymi skrzyniami, dlatego niechętnie biorę coś, co ma mniej niż 2m podłogi (ew. normalny blaszak L2 z 184-185 i stalową grodzią).
I dlatego po oględzinach masy dostawczaków i kombivanów skończyłem z... S-Maxem z zaciemnionym tyłem i demontowalną kratką / grodzią. A następcy nie ma. I tak szukam czegoś z kombivanów, ale z dłuższą podłogą. Ten wygląda fajnie, ale to segment B. Mimo to w filmie chciałbym widzieć te dokładne pomiary bagażnika, gdy mowa o autach "pochodnych" dostawczakom. Dla tej grupy odbiorców wymiary są bardzo ważne. To, że wejdzie europaleta też, ale to ma każdy kombivan od czasów pierwszej generacji Berlingo / Partnera :) A w S-Maxie mogę przwieźć 2 metrowy materac do łóżka, albo nosze i deski ortopedyczne, czyli rzeczy które do dostawczych Partnerów / Berlingo nawet w L2 mi nie wchodziły i trzeba było się ratować pożyczaniem pełnoprawnych dostawczaków typu Transit Custom, Vito, czy Traffic. A żaden z nich nie sprawdzi się na co dzień, jako osobówka, dlatego wciąż poszukuje kombivana bazującego na czymś w rozmiarówce D. A najlepiej nowego S-Maxa z przesuwanymi drzwiami :)
A Galaxy albo Sharan?
@@bartoszm4993 Tylko rynek wtórny - Galaxy wycofali jeszcze przed S-Maxem, a Sharana też już VW ubił i został mniejszy Touran. Galaxy późniejszych generacji to S-Max (czyli technicznie Mondeo, z rozdmuchaną budą) z innym, bardziej kanciastym tyłem i innymi lampami, reszta auta niemal identyczna, stąd moja instrukcja do S-Maxa jest wspólna dla obu modeli. A starsze Galaxy to był... Sharan :) No i Sharana też już nie ma. Minivany niemalże wymarły. S-Max to był w zasadzie lekko wyższy kombiak, jeździ to jak zwykła osobówka, a ma te 2 metry płaskiej podłogi. I serio susza na rynku aut nowych. Zostaje kupować używane (prywatnie tak robię), ale firmowo nie ma dobrego auta do wybrania, jako takiego "osiołka", żeby miał te 2 metry podłogi bagażowej, jeździł jak osobówka i miał 3 isofixy z tyłu i nie był od razu pełnowymiarowym Vanem, z ratą miesięczną poza firmowym limitem (a i tam płaskiej podłogi zwykle nie ma, o ile się siedzeń nie wyjmie). Jestem w niszy, bo większość ludzi nie potrzebuje tak praktycznych aut i wystarczają im SUVowate wynalazki (każdy taki wózek ma mniej miejsca, choćby przez większe nadkola, stąd małe bagażniki, wysoki próg, małe zbiorniki paliwa...), które mają tylko wyglądać ;)
@@Waybeyond Zgadzam się. Mam teraz s-maxa 2011 po lifcie. Jedyne na co mogę narzekać to na wygląd i mały silnik 1.6 TDCi. Reszta jest święta jeśli chodzi o miejsce. Przesuwane i regulowane wszystkie fotele. Przy trójce dzieci w fotelikach to naprawdę zaledwie kilka samochodów ma z tyłu 3 pełnowymiarowe fotele, w dodatku z ISO fixem gdzie zostaje jeszcze bardzo duży bagażnik.
Rozglądam się za nowymi samochodami i liczyłem że ten ford courier będzie czymś w co będę celował ale chyba jeszcze zaczekam .
Podobają mi się suvy, szczególnie te, które mają rzeczywiście zdolności terenowe (choć do mojego LR Discovery 1 generacji trudno będzie znaleźć konkurencję). Ale nie produkuje się już tak dużych aut niestety, a szkoda. Bo są duże rodziny, są też ludzie którzy potrzebują duży pojemny samochód który nie będzie vanem.
Ma wyjść Dacia Bigster, zobaczymy co z tego będzie. Jest co prawda Kia EV9 ale kogo na nią stać, jest też Suzuki Across, nowe Santa Fe. No nic. Jak na razie stary SMax robi robotę i nie ma sensu go wymieniać :)
Toyota Sienna?
Fajowy ten Fordzik 😎😎
Natomiast te niedoróbki na drzwiach są nie do przyjęcia 😒😒
brakuje zdjęć z zewnątrz podczas jazdy :(
Klapa jest wysoko więc warto podać wysokość lub swój wzrost. Po złożeniu oparć foteli otrzymuje się powierzchnię ale jaką czyli jak długą i szeroką
Podał 185 cm
Witam
Posiadam nowego curiera w wersje titanium z automatem od marca i muszę powiedzieć że jeździ się super ale jakość plastików spasowanie to jakiś dramat i spalanie na poziomie 7,5-8,0 to praktycznie norma .Wcześniej jeździłem Peugeot Rifter i jakość wykonania jest nieporównywalnie lepsza w Peugeot.
A jak z tym mitycznym hałasem we wnętrzu?
Mam od miesiąca i jestem zachwycony cisza w środku akustyka radia też super
super fura
Czy mógłbyś szanować czas widzów?
Ta czołówka...
2.0 diesel i można kupować
Dokładnie. Nawet 1,5 w dieslu będzie lepsze niż to coś pod maską...
@@Dawidx7r jak najbardziej
Może mi ktoś powie jak "wykorzystać" rozsądnie to miejsce na telefon? :-) Ani tam żadnego uchwytu na telefon zamocować, z drugiej trony po co jak jest android auto ani nic innego mi do tej pory do głowy nie wpadło. Może ktoś/coś wymyślił? ;-)
Witam serdecznie wszystkich
Świateł full led brak nawet w opcji :/
Odebrałem tydzień temu z salonu , jeżeli są jakieś pytania zadawać?
Ile isofixów?
@@maciejlisicki7057 2 ,Siedzenie na środku raczej dla drobinki.
@@maciejlisicki7057 2
Masz pomysł jak wykorzystać miejsce na telefon pomiędzy wyświetlaczami? :-) Auto baaardzo ok, to jedyna rzecz, która mi tak na prawdę przeszkadza, bo widzę ją jak jadę cały czas :-(
@@piotrpepe Mi natomiast przeszkadza brak regulacji pasów i ten śmieszny podłokietnik. 😀
Jak robisz test i mówisz o bagażniku to chociaż podaj wymiary, bo nie wydaje mi się żeby między nadkolami było tyle miejsca aby bez składania siedzeń weszła eurolaleta 120x80.
No i nie wejdzie jakby jej tam nie wkładać, nawet ze złożonymi siedzeniami, bo max to 117x115cm. Tu jest porządny test: ruclips.net/video/EPL07-D2M9Q/видео.htmlsi=BF8LqC4HOMu6Ba8E&t=961
Co do uchwytu na telefon, to myślę, że w dobie AndroidAuto i Apple Car Play, nikt nie będzie używał go do nawigacji czy dzwonienia. Wydaje mi się, że będzie wykorzystywany przez wszystkie osoby, dla których ten samochód będzie samochodem służbowym (kurierzy itp) do obsługi swoich wewnętrznych aplikacji firmowych, których na pewno nie uruchomią na dużym samochodowym ekranie. Telefon pod ręką, zawsze w tym samym, wygodnym do szybkiego użycia miejscu będzie na pewno na plus :)
Patrząc na to z perspektywy kuriera i auta służbowego, to mówimy bardziej o Transicie Courier. Tu się skupiłem mówiąc o tym z perspektywy Tourneo. Test Transita będziemy realizować już wkrótce.
A można było z tego zrobić fajne rodzinne auto poprawiając kilka rzeczy. poprzednik też dobrze się prezentuje. ale to dostawczak w kwestii komfortu
Ładnie wygląda. Ale właśnie takie drobnostki wykończeniowe przypominają o starym powiedzeniu "Ford g...o wort ". Nie chcę być gołosłowny- miałem 3 sztuki, dwie fiesty i jednego fokusa, kupowałem w salonie nowe fabrycznie i zawsze było coś. Skończyłem przygody z fordami. Pozdrawiam.
Oprócz innych marek 4 fiesty, escort kombi, s-max. A teraz właśnie wróciłem ponownie do forda. I czekam na takiego z filmiku tylko w wersji Titanium. Także kontynuuję przygody z fordami- ja się nie zawiodłem, żaden ford mnie nigdy nie zawiódł na trasie, a o to w tym wszystkim chodzi. Plastiki i niedoróbki zniosę :)
To nowy land rover Defender
Samochód w tej cenie bez sensu. Lepiej kupić Renault Kangoo - większe i z lepszym silnikiem 1.3.
Samochód o walorach transportowych z silnikiem 1.0 ehhh
Ale podobno na łańcuszku 😅
@@marokow4101 miałem na myśli moment obrotowy szczególnie przy prędkościach ponad 80kmh
od zawsze takie były, i to czasami ogromnie popularne. Od 2CV przez hatchbacki "z plecakiem" o japonskich kei carach nie wspominajac.
Silnik to smiech na sali na autostradzie
To chyba jasne że to nie jest silnik na autostrady, to tak jak byś się śmiał z auta na glebie że jazda nim w terenie to śmiech na sali
Dlaczego?
Jeżdżę B-Maxem 1.0 EcoBoost 100KM i na autostradzie to ja się śmieję. PS. Tam jest turbo jakby się kto pytał.
To ten slynny silnki z luszczacym paskiem rozrzadu @@RipPipPip
@@bartektolwinski2476 słynny nie słynny ale teoretycznie dojdzie do 240 000 km lub 10 lat, ja mam 40 000 km i 6 lat, spoko. Słynniejszy jest 1.2 litra 3 cylindry od Citroena. PS. A ten tam na górze Ford Tourneo Courier to ma, owszem, zanurzony w oleju ale już... ŁAŃCUCH.