Obecnie w Lublinie jest dom słów, w którym kunszt zecerski jest obecny. Jest to magiczne miejsce i bardzo polecam żeby się tam wybrać, zainteresować. ❤
Czasami nie mogę się oprzeć wrażeniu, że slużby takie jak policją były bardziej skuteczne kiedyś niż dziś. Myślę między innymi o poprzedniej sprawie. Gdyby to zdarzyło się teraz policja być może uznałaby, że sam wszedł do piwnicy schował się tam i zmarł…proste
@justyna mazur-kudelska, tragiczna historia wydarzyła się około 20 lat temu w Izbicy ( woj lubelskie, powiat Krasnystawski) zazdrosny były mąż zabija w sposób okrutny matkę swoich dzieci i jej nowego partnera, gdy dzieci są w domu. W wiezieniu morduje jeszcze klawisza i chyba współwięźnia. A i jest to były policjant.
Daje znać że bardzo, bardzo chętnie wysłucham o takich starych sprawach! Pierwszym odcinkiem 5nz jaki wysłuchałam i po którym uzależniłam się od słuchania Ciebie był odc. o Mariannie i doktorku- sprawa z Krakowa, z lat 50 o ile dobrze pamiętam. Po wysłuchaniu wybierałam podcasty losowo, a jakiś czas później wróciłam do początku i od odc. 1 słuchałam po kolei każdego. I miałam ich prawie 100 do wysłuchania. Co to był za piękny czas😅 mogłam słuchać nowej historii w każdej wolnej chwili. Teraz czekam na każdy odcinek 🙂 pozdrawiam
@@karolinna880 powiem tak- Jeśli dla Ciebie słuchanie tych podcastów nie jest pewnego rodzaju "przyjemnością", to nie wiem co tu robisz. Zdarza mi się płakać podczas słuchania, zdarza mi się nie przestawać myśleć o niektórych sprawach dniami i nocami, ale jeśli byloby to dla mnie nieprzyjemne/ wyniszczające to bym tego nie robiła.
Nie lubię starych tzn tak starych spraw ale ta była ciekawa, pokazuje że nie tylko teraz ale i niegdyś pieniądz potrafił poprowadzić człowieka do złego
W tej historii jest coś głęboko niepokojącego. Poza oczywistym zdemoralizowaniem sprawcy... żona na pewno wiedziała... Tylu świadków zacierania śladów przez Leona... Śledczy pewnie przekupieni... Fakt, że nikogo oprócz matki nie obchodził los 16 letniego chłopca, ale nawet ona przez pewien czas pozwoliła mordercy mieszkać pod swoim dachem... poszła na ślub...Kobiety które zachwycaly sie podczas procesu Hałasa że "zrobił to z miłości". Ścisłe centrum Poznania, ciało w pozycji stojącej ...praktycznie w mieszkaniu sprawcy. I wisienka na torcie... biedny chłopiec, tak jak za życia tak i po śmierci sprowadzony do roli przedmiotu, odmowiono mu pochówku. Hej Poznań, co z wami jest nie tak?
Ale głupie, piętnujące grupę ludzi, którzy nic mają ze sprawą wspolnego, pytanie. Bo psychopaci i socjopaci zdarzają się tylko w niektórych miastach. Jakieś kompleksy małej miejscowości?
Witam wszystkich , znam sprawę ale ładnie i ciekawie przedstawiona przez panią , bardzo interesuje mnie niesamowicie skuteczna praca policji z tamtych czasów , po prostu genialni w wykrywaniu sprawców , Dziekuje pani za rzetelny i dopracowany na ostatni guzik odcinek 🌸
Sprawa jest znana tym, którzy się interesują tą tematyką. Szczególnie mieszkańcom Poznania. Sama często opowiadam tę historię znajomym, pokazuję miejsce, tak jak i wiele innych. Ale dobrze, że co jakiś czas ktoś przypomina o tej sprawie.
Po wspomnieniach ktore zostały w mojej rodzinie okazuje sie, ze szycie na miarę w tamtych czasach nie bylo niczym tak strasznie drogim. Praktycznie każda pani domu miała maszyne, co obecnie jest zjawiskiem unikalnym.
@@maggielovesgeorge78 a czy 50 czy 100 lat temu nie opowiadano sobie takich z zycia wzietych historii? Nawet piosenki uliczne i ballady chodnikowr powstawaly na osnowie takich prawdziwych historii..nie mowiac juz o powiesciach czy opowiadaniach pisanych...Skad wniosek ze ja nie szanuje tu nikogo? Prosze mi nic nie insynuowac ...i zajac sie lepiej soba...Zeby nie ulegac histerii bez powodu...Tu nikt nikogo nie obraza za to Ty obrazasz mnie...i to Ci nie przeszkadza?
Siostra Józka się bratem niezbyt przejmowała, na pewno wiedziała skąd ta kasa. Justyna dzięki za materiał, super się słuchało. Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Myślę, że Franciszka była klasycznym przykładem kobiety, która chcąc być kochaną a zarazem będąc niepewną uczuć partnera, które tylko ślub by mógł to przypieczętować jako syndrom posiadania nie patrzyła na żadne morale. Ilość dzieci zapewne nie była wynikiem miłości a wentylem poczucia bezpieczeństwa jako posiadanie męża na własność.
Moja ulubienico z podium.Justynko,niezmienne 😘i podziękowania za pracę.Dziś mam Ciebie i Olgę,czyli mój ulubiony team.U nas moc cudownych podcasterek true crime.Taka prawda😉😊.Justyna…😘✋🦥
,,Zbrodnie Zapomniane,, tam głównie takie stare sprawy, ciekwie przedstawione przez podcasterke. I ta sprawa tez jest u niej. Uwielbiam Ciebie a jednak wole w Twoim opracowaniu sprawy z ostatnich dekad
W tej sprawie zaskoczył mnie fakt, że szesnastoletni chłopak sam, w pojedynkę, dostarczał potężną gotówkę na wypłaty. Serio? Czy budził aż takie zaufanie pracodawcy czy też ten pracodawca był aż tak bezmyślny? Przecież - abstrahując nawet od możliwości napadu na dostarczyciela - była to potężna pokusa zawinięcia się z kasą czy upozorowania napaści na samego siebie! Inną rzeczą, która mną wstrząsnęła, jest postawa siostry Józefa, Franciszki. Jaką moralność posiadała ta kobieta? Organizowanie wesela w sytuacji, gdy zaginął brat? A potem pretensje do matki, że to przez nią wyszło na jaw, że za męża ma mordercę? Chociaż z drugiej strony żyła sobie w bańce nieświadomości i nagle runęła na nią koszmarna wiedza oraz konieczność samodzielnego utrzymania piątki dzieci, więc winę przerzuciła na matkę...
Można powiedzieć że to pracodawca był winien śmierci chłopaka. Pewnie chodziło mu o to, że chłopak nie rzucał się w oczy i nikt nie pomyśli co niesie. Nie pomyślał jednak o tym że jest to wiek przechwałek i imponowania innym.
Z jakiego powodu nie został pochowany? Dlaczego jego szkielet można sobie oglądać jakby był to obraz? Jeszcze rozumiem pozostawienie szkieletu do celów naukowych aby studenci się uczyli, ale wystawienie na widok publiczny jest bardzo nieetyczne.
@@annacichocka4182mieszkam od niedawna na Nowych Włochach, ale codziennie spaceruję w okolicy, odwiedzam Park Kombatantów i zawsze zachwycam się tymi starymi kamienicami, mają niezwykły klimat. Pozdrawiam sąsiadki :)
wiele takich spraw ma jeden wspólny czynnik- kobieta mordercy. Nie usprawiedliwiając tego co zrobił ale zachowanie tej narzeczonej- duży ślub, piękna suknia, wesele szybko nawet przy fakcie zaginięcia brata itp. Przypominam to były wczesne lata 20 te zaraz po wojnie, hiszpance i powstaniu wielkopolskim, szalała inflacja i bezrobocie. Ludzie naprawdę nie mieli co do garnka włożyć. tymczasem ona miała bardzo dobra i płatną pracę, wciąż mieszkała z rodzicami ale naciskała na niego aby wyprawić jej wesele. Wiele s=jest spraw gdzie kobieta naciska na faceta ze chce wesele jak z filmu, dom, samochód i wakacje i ten pod wpływem nacisków popełnia zbrodnie. Raz jeszcze mówię nie usprawiedliwiam sprawców) ale mysle co siedzi w głowie takich kobiet. Ślub mozna miec skromny, dom wybudować razem, ciężka praca itd
Usprawiedliwiasz. Kobieta sobie może naciskać, żebyś jej dał gwiazdkę z nieba, ale z tego powodu pójdziesz i zabijesz jej brata, który ci ufa? Czy masz swój rozum, kodeks moralny i dobro w sercu? Jak jesteś złym człowiekiem to zabijesz jak nie dla kobiety, to dla hajsu i bryki. Powód się znajdzie.
Polecam przyjrzeć się sprawie górnika w Katowicach - Giszowcu który zabił swoją żonę (pracownicę przedszkola) a także dziecko a następnie popełnił samobójstwo wieszając się w lesie.
Dlaczego nikt nie pochował tego biednego chłopca? Jak można być tak bezdusznym i wystawiać jego szkielet na widowisko. Każdemu należy się pogrzeb i grób.
Wiem jak to brzmi, ale temu facetowi źle patrzy z oczu. Po za tym mam wrażenie, że niezbyt często w okresie międzywojennym zdarzało się, aby to kobieta utrzymywała męża, bywało odwrotnie, co więcej jeśli kobieta pracowała przed ślubem i wychodziła dobrze za mąż to ją zwalniano, ale to tylko dygresja
Justynka dziękuję za tą historię przedstawioną w tym podcaście. Jestem Poznanianką i nigdy o tej historii nie slyszalam. Półwiejską chodzilam codziennie.,kiedys ta ul.nazywala sie Dzierżyńskiego ale moja mama zawsze mówiła Półwiejska, która powróciła po upadku Komuny. Cieszę się, że w dalszym ciągu początek masz ciągle ten sam z tą muzyką bo właśnie to reprezentuje podcast "Piąte nie zabijaj" Dobranoc KOCHANA do uslyszenia POZDRAWIAM z Ravenny Italia ❤❤️
Znam sprawę, ale chętnie odsłuchałam i u Ciebie. W sumie, to mnie zaskakuje taka, niestety, współczesność tej zbrodni ;( Niewiele się zmieniła i motywacja (chciwość) i sposób i nawet to zamurowanie (parę osób tak niestety, we współczesnych latach również zostało "pogrzebanych").
W tej sprawie jest biblijny dylemat matki - co ważniejsze - śmierć syna, czy ślub córki w ciąży z mordercą jej brata ? Matka opowiedziała się za córką, która wyszła za zabójcę i urodziła mu dzieci, o co chodziło w tym odwleczeniu jego kary. Za kilka lat szczęścia zapłaciła dalszym opłakanym losem, bo nad jej małżeństwem wisiała ociekająca krwią siekiera. Tylko czy ta zbłąkana owca nawróciła się wracając do kraju, gdzie rodziła się komuna ? Ciekawy temat na sztukę teatralną i ciągle aktualny. Współcześnie może się kojarzyć z filmem - Niemoralna propozycja - jeśli chodzi o szybkie pieniądze, które nie dają szczęścia i trzeba wrócić do punktu wyjścia .
Śledztwo lepiej poprowadzone 100lat temu niż niejedno w aktualnych sprawach ...😢
Jak najbardziej chciałabym wysłuchać stare sprawy sprzed II wojny światowej.
Polecam zbrodnie zapomniane
Obecnie w Lublinie jest dom słów, w którym kunszt zecerski jest obecny. Jest to magiczne miejsce i bardzo polecam żeby się tam wybrać, zainteresować. ❤
❤ Dziękujemy Justyna. Za kolejny odcinek. Jestem teraz chory. A tu moge posłuchac. I właśnie Pozdrawiam z Poznania. I wszystkich słuchaczy
Czasami nie mogę się oprzeć wrażeniu, że slużby takie jak policją były bardziej skuteczne kiedyś niż dziś. Myślę między innymi o poprzedniej sprawie. Gdyby to zdarzyło się teraz policja być może uznałaby, że sam wszedł do piwnicy schował się tam i zmarł…proste
Bardzo, bardzo smutna historia 😢, mimo swojego " czasu". Dziękuję Justyna
Justyna więcej prosimy o podcasty. Chcemy ciebie ❤ słuchać. Prosimy
Uwielbiam takie powroty do przeszłości! Jak najbardziej jestem za przedstawianiem takich starych spraw
@justyna mazur-kudelska, tragiczna historia wydarzyła się około 20 lat temu w Izbicy ( woj lubelskie, powiat Krasnystawski) zazdrosny były mąż zabija w sposób okrutny matkę swoich dzieci i jej nowego partnera, gdy dzieci są w domu. W wiezieniu morduje jeszcze klawisza i chyba współwięźnia. A i jest to były policjant.
Powiat KRASNOSTAWSKI. Rodowita KRASNOSTAWIANKA się kłania
Daje znać że bardzo, bardzo chętnie wysłucham o takich starych sprawach! Pierwszym odcinkiem 5nz jaki wysłuchałam i po którym uzależniłam się od słuchania Ciebie był odc. o Mariannie i doktorku- sprawa z Krakowa, z lat 50 o ile dobrze pamiętam. Po wysłuchaniu wybierałam podcasty losowo, a jakiś czas później wróciłam do początku i od odc. 1 słuchałam po kolei każdego. I miałam ich prawie 100 do wysłuchania. Co to był za piękny czas😅 mogłam słuchać nowej historii w każdej wolnej chwili. Teraz czekam na każdy odcinek 🙂 pozdrawiam
Zgadzam się z każdym słowem, ja zaczęłam od Iwony Wieczorek
Piękny czas? Pięknym czasem nazywasz słuchanie o tym, jak kogoś zamordowano, często w bestialski sposób. Niektórzy z Was są niezle powaleni.
@@karolinna880 powiem tak- Jeśli dla Ciebie słuchanie tych podcastów nie jest pewnego rodzaju "przyjemnością", to nie wiem co tu robisz. Zdarza mi się płakać podczas słuchania, zdarza mi się nie przestawać myśleć o niektórych sprawach dniami i nocami, ale jeśli byloby to dla mnie nieprzyjemne/ wyniszczające to bym tego nie robiła.
Koniecznie wiecej takich spraw z przeszlosci 👌🙏❤
Nie lubię starych tzn tak starych spraw ale ta była ciekawa, pokazuje że nie tylko teraz ale i niegdyś pieniądz potrafił poprowadzić człowieka do złego
Nic nowego pod słońcem
Nie pieniądz a "chciwość pieniędzy jest korzeniem wszelkiego zła"
Słyszałam o tej sprawie w rożnych podkastach,ale ten jest inaczej pokazany,bardzo ciekawie 😊😊😊😊
W tej historii jest coś głęboko niepokojącego. Poza oczywistym zdemoralizowaniem sprawcy... żona na pewno wiedziała... Tylu świadków zacierania śladów przez Leona... Śledczy pewnie przekupieni... Fakt, że nikogo oprócz matki nie obchodził los 16 letniego chłopca, ale nawet ona przez pewien czas pozwoliła mordercy mieszkać pod swoim dachem... poszła na ślub...Kobiety które zachwycaly sie podczas procesu Hałasa że "zrobił to z miłości". Ścisłe centrum Poznania, ciało w pozycji stojącej
...praktycznie w mieszkaniu sprawcy. I wisienka na torcie... biedny chłopiec, tak jak za życia tak i po śmierci sprowadzony do roli przedmiotu, odmowiono mu pochówku. Hej Poznań, co z wami jest nie tak?
Takie chore czasy były.
Poznań niestety do dziś to stan umysłu.
@@agatadrewny1826 Coś w tym jest.
Ale głupie, piętnujące grupę ludzi, którzy nic mają ze sprawą wspolnego, pytanie. Bo psychopaci i socjopaci zdarzają się tylko w niektórych miastach. Jakieś kompleksy małej miejscowości?
Ooooch ja to uwielbiam sprawy z takich lat !!
Witam wszystkich , znam sprawę ale ładnie i ciekawie przedstawiona przez panią , bardzo interesuje mnie niesamowicie skuteczna praca policji z tamtych czasów , po prostu genialni w wykrywaniu sprawców , Dziekuje pani za rzetelny i dopracowany na ostatni guzik odcinek 🌸
Śmiech....
Dzięki za ciekawą historię kryminalną usytuowaną w klimacie przedwojennego Poznania.
Osobiscie, uwielbiam takie stare sprawy. Maja swoj niepowtarzalny klimat i pobudzaja wyobraznie. Do tego
Sprawa jest znana tym, którzy się interesują tą tematyką. Szczególnie mieszkańcom Poznania. Sama często opowiadam tę historię znajomym, pokazuję miejsce, tak jak i wiele innych. Ale dobrze, że co jakiś czas ktoś przypomina o tej sprawie.
Ja też interesuje się tematyką i nie słyszałam o niej nigdy
Mieszkam w poznaniu od 15 lat i w zyciu jej nie slyszalam xd
Tam w tej piwnicy jest teraz sklep
Po wspomnieniach ktore zostały w mojej rodzinie okazuje sie, ze szycie na miarę w tamtych czasach nie bylo niczym tak strasznie drogim. Praktycznie każda pani domu miała maszyne, co obecnie jest zjawiskiem unikalnym.
Uwielbiam pani podkasty❤
Justynka dziękuję i pozdrawiam serdecznie
❤ jesteście Państwo wspaniałym duetem
Lepsza Sprawa niz te nowe....lubie ten klimat..Prosze o wiecej takich dreszczowych Opowiesci...👍💯✨✨✨
To nie są opowieści, to niegdyś żyjący ludzie zasługujący na szacunek i odrobinę wspomnienia. Ogarnijcie się ludzie z tymi bezmyślnymi komentarzami!
@@maggielovesgeorge78 a czy 50 czy 100 lat temu nie opowiadano sobie takich z zycia wzietych historii? Nawet piosenki uliczne i ballady chodnikowr powstawaly na osnowie takich prawdziwych historii..nie mowiac juz o powiesciach czy opowiadaniach pisanych...Skad wniosek ze ja nie szanuje tu nikogo? Prosze mi nic nie insynuowac ...i zajac sie lepiej soba...Zeby nie ulegac histerii bez powodu...Tu nikt nikogo nie obraza za to Ty obrazasz mnie...i to Ci nie przeszkadza?
Mega przykre i straszne to, że biedny Józek nie został należycie pochowany...
Strasznie szkoda mi tego dziecka. Bardzo przykre.
Mi bardzo pasują takie sprawy….Polska międzywojenna…działo się działo!
Nie mi tylko mnie droga pani
Słyszałem o tej sprawie, jakiś czas temu.Dzieki za możliwość utrwalena Myślę, że swego czasu sprawa była... GŁOSNA..🤭
Siostra Józka się bratem niezbyt przejmowała, na pewno wiedziała skąd ta kasa. Justyna dzięki za materiał, super się słuchało. Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Nigdy nie słyszałam tej historii.Dziekuję Pani Justyno.❤
Bardzo ciekawa historia, podoba mi się kontekst innej epoki, innych realiów i chętnie posłucham więcej kryminalnych historii z XIX wieku
A były takie historie przedstawiane? Bo ja widziałem tylko z dwudziestego wieku
Dziękuję
O sprawie słyszałem, już jakiś czas temu. Bardzo ciekawa i profesjonalna interpretacja. 👍👍👍
Super temat z tymi starymi sprawami. Chętnie uslysze wiecej.
Bardzo ciekawy odcinek, dziękuję Justyna ❤️
Myślę, że Franciszka była klasycznym przykładem kobiety, która chcąc być kochaną a zarazem będąc niepewną uczuć partnera, które tylko ślub by mógł to przypieczętować jako syndrom posiadania nie patrzyła na żadne morale.
Ilość dzieci zapewne nie była wynikiem miłości a wentylem poczucia bezpieczeństwa jako posiadanie męża na własność.
Nie możesz tego wiedzieć, więc pewnie to twoja psychologiczna projekcja.
Jeszcze żadnemu mężowi obrączka nie przeszkodziła być "własnością" wielu pań. I wówczas i obecnie.
Świetny podcast. Bardzo przyjemnie się słuchało. Dziękuję ❤
Dziękuję za odcinek
Ciekawy podcast 👍
Wow, ale mnie wciągnęła ta historia
Dzięki za program
Dziękuję za następny odcinek,pozdrawiam serdecznie 🎉
Moja ulubienico z podium.Justynko,niezmienne 😘i podziękowania za pracę.Dziś mam Ciebie i Olgę,czyli mój ulubiony team.U nas moc cudownych podcasterek true crime.Taka prawda😉😊.Justyna…😘✋🦥
Czeeeeeeeść, pozdrawiam wszystkich zajustynionych!
Jesteś najlepsza Justyna!! Dziękuję za wszystko co robisz ❤❤❤
Nie ważne o jakich sprawach opowiadasz. Robisz to wspaniale. Proszę nie przestawaj 😊
,,Zbrodnie Zapomniane,, tam głównie takie stare sprawy, ciekwie przedstawione przez podcasterke. I ta sprawa tez jest u niej.
Uwielbiam Ciebie a jednak wole w Twoim opracowaniu sprawy z ostatnich dekad
Dziękuję za odcinek ❤🍀
Już słucham kolejnej historii.Dzięki Justynko za Twoją pracę
Słuchamy, dziękujemy Pani Justyno ❤
Dziękuję.
Lubię stare sprawy, proszę więcej 🙂
W tej sprawie zaskoczył mnie fakt, że szesnastoletni chłopak sam, w pojedynkę, dostarczał potężną gotówkę na wypłaty. Serio? Czy budził aż takie zaufanie pracodawcy czy też ten pracodawca był aż tak bezmyślny? Przecież - abstrahując nawet od możliwości napadu na dostarczyciela - była to potężna pokusa zawinięcia się z kasą czy upozorowania napaści na samego siebie!
Inną rzeczą, która mną wstrząsnęła, jest postawa siostry Józefa, Franciszki. Jaką moralność posiadała ta kobieta? Organizowanie wesela w sytuacji, gdy zaginął brat? A potem pretensje do matki, że to przez nią wyszło na jaw, że za męża ma mordercę? Chociaż z drugiej strony żyła sobie w bańce nieświadomości i nagle runęła na nią koszmarna wiedza oraz konieczność samodzielnego utrzymania piątki dzieci, więc winę przerzuciła na matkę...
Można powiedzieć że to pracodawca był winien śmierci chłopaka. Pewnie chodziło mu o to, że chłopak nie rzucał się w oczy i nikt nie pomyśli co niesie. Nie pomyślał jednak o tym że jest to wiek przechwałek i imponowania innym.
A może Franciszka od samego początku wiedziała o śmierci brata
Z jakiego powodu nie został pochowany? Dlaczego jego szkielet można sobie oglądać jakby był to obraz? Jeszcze rozumiem pozostawienie szkieletu do celów naukowych aby studenci się uczyli, ale wystawienie na widok publiczny jest bardzo nieetyczne.
Ciekawa historia, mieszkam w stuletniej kamienicy na Włochach w Warszawie, tuż obok "białej willi" ...pozdrawiam z serducha.
Mieszkam w stuletniej kamienicy w Warszawskich Wlochach po drugiej stronie Parku Kombatantów. 😊
@@annacichocka4182mieszkam od niedawna na Nowych Włochach, ale codziennie spaceruję w okolicy, odwiedzam Park Kombatantów i zawsze zachwycam się tymi starymi kamienicami, mają niezwykły klimat. Pozdrawiam sąsiadki :)
wiele takich spraw ma jeden wspólny czynnik- kobieta mordercy. Nie usprawiedliwiając tego co zrobił ale zachowanie tej narzeczonej- duży ślub, piękna suknia, wesele szybko nawet przy fakcie zaginięcia brata itp. Przypominam to były wczesne lata 20 te zaraz po wojnie, hiszpance i powstaniu wielkopolskim, szalała inflacja i bezrobocie. Ludzie naprawdę nie mieli co do garnka włożyć. tymczasem ona miała bardzo dobra i płatną pracę, wciąż mieszkała z rodzicami ale naciskała na niego aby wyprawić jej wesele.
Wiele s=jest spraw gdzie kobieta naciska na faceta ze chce wesele jak z filmu, dom, samochód i wakacje i ten pod wpływem nacisków popełnia zbrodnie. Raz jeszcze mówię nie usprawiedliwiam sprawców) ale mysle co siedzi w głowie takich kobiet. Ślub mozna miec skromny, dom wybudować razem, ciężka praca itd
Usprawiedliwiasz. Kobieta sobie może naciskać, żebyś jej dał gwiazdkę z nieba, ale z tego powodu pójdziesz i zabijesz jej brata, który ci ufa? Czy masz swój rozum, kodeks moralny i dobro w sercu? Jak jesteś złym człowiekiem to zabijesz jak nie dla kobiety, to dla hajsu i bryki. Powód się znajdzie.
Witam i dziękuję za ciekawy podkast, jeżeli chodzi stare sprawy myślałam o sprawie Gorgon owej
Jak zwykle po mistrzowsku przedstawiłaś tę interesująca i tragiczną sprawę sprzed 100😢 lat ,twoj głos i narracja nie mają równych sobie😊😊
Dziękuję za kolejny podcast
Film od ciebie i od Olgi, idealny piatek 😊
Dziękuję za niespodziankę
Dziękuję za kolejny odcinek i zamieniam się w słuch ❤
Znałem tą historię
Polecam przyjrzeć się sprawie górnika w Katowicach - Giszowcu który zabił swoją żonę (pracownicę przedszkola) a także dziecko a następnie popełnił samobójstwo wieszając się w lesie.
mieszkam niedaleko,pod nr 29
Wiec siadamy i słuchamy Pani Justynko.....❤
Dziękuję i pozdrawiam
❤❤❤
Dlaczego nikt nie pochował tego biednego chłopca? Jak można być tak bezdusznym i wystawiać jego szkielet na widowisko. Każdemu należy się pogrzeb i grób.
Witam ❤❤❤ Dziękuje bardzo za nowy podcastu.Pozdrawiam serdecznie🌺🌸🌺
💜💙🖤💚
Moja mam pracuje w drukarni. Wiedziałam, kim jest zecer😊
A ja słyszałam o tej sprawie i byłam przekonana, że u Ciebie 😅
Wiem jak to brzmi, ale temu facetowi źle patrzy z oczu. Po za tym mam wrażenie, że niezbyt często w okresie międzywojennym zdarzało się, aby to kobieta utrzymywała męża, bywało odwrotnie, co więcej jeśli kobieta pracowała przed ślubem i wychodziła dobrze za mąż to ją zwalniano, ale to tylko dygresja
Jakże się cieszę że wróciłaś ❤
Słuchamy 👍
Niesamowite ze przypadek przyczynil sie po latach do wyjasnienia ...
Franciszce było mocno obojętne czy jej przyszły mąż zabił jej brata,aby było weselicho i do przodu...
👍
Dziękuję
Ciekawa wypłata pod względem historii jak to był np pod względem wypłat
😢
Justynka dziękuję za tą historię przedstawioną w tym podcaście. Jestem Poznanianką i nigdy o tej historii nie slyszalam.
Półwiejską chodzilam codziennie.,kiedys ta ul.nazywala sie Dzierżyńskiego ale moja mama zawsze mówiła Półwiejska, która powróciła po upadku Komuny.
Cieszę się, że w dalszym ciągu początek masz ciągle ten sam z tą muzyką bo właśnie to reprezentuje podcast
"Piąte nie zabijaj"
Dobranoc KOCHANA do uslyszenia POZDRAWIAM z Ravenny Italia ❤❤️
Gratulacje pani Justyno za to że otrzymała pani kącik w gazecie u Sekielskiego.
Znam sprawę, ale chętnie odsłuchałam i u Ciebie. W sumie, to mnie zaskakuje taka, niestety, współczesność tej zbrodni ;( Niewiele się zmieniła i motywacja (chciwość) i sposób i nawet to zamurowanie (parę osób tak niestety, we współczesnych latach również zostało "pogrzebanych").
Dziekujemy Pani Justyno
Dziękuję
Dziękujemy ❤❤❤
😮😮😮😮
kochana siostrzyczka 😡
Już się przestraszylam że Justynko zmieniłaś muzykę w tle 😊 jestem od niej uzalezniona
Pozdrawiam ❣️
Dziekuje
nie mogę się dopatrzeć adresu email
Dziękuję bardzo za materiał moja Kochana ❤
W tej sprawie jest biblijny dylemat matki - co ważniejsze - śmierć syna, czy ślub córki w ciąży z mordercą jej brata ? Matka opowiedziała się za córką, która wyszła za zabójcę i urodziła mu dzieci, o co chodziło w tym odwleczeniu jego kary. Za kilka lat szczęścia zapłaciła dalszym opłakanym losem, bo nad jej małżeństwem wisiała ociekająca krwią siekiera. Tylko czy ta zbłąkana owca nawróciła się wracając do kraju, gdzie rodziła się komuna ? Ciekawy temat na sztukę teatralną i ciągle aktualny. Współcześnie może się kojarzyć z filmem - Niemoralna propozycja - jeśli chodzi o szybkie pieniądze, które nie dają szczęścia i trzeba wrócić do punktu wyjścia .
Słucham codziennie przed snem, cudowna kołysanka 😊
Podcast o morderstwie? 🤔
Uwielbiam te sprawy sprzed lat!
Masakra, że matka Józka nie mogła go pochować nawet po tym, jak jego zwłoki się znalazły.
❤❤❤
A czy jest gdzieś zdjęcie tego szkieletu ?
Jest. Trzeba wpisac szkielet w butach Poznan