Nie mogę przestać Ciebie słuchać. Już dawno nie trafiłam na coś tak wartościowego i przedstawianego z tak wielkim zaangażowaniem , by ulżyć wszystkim zmagającym się z zaburzeniami emocjonalnymi. Przesyłam same pozytywne myśli.
Mam takie przemyślenie, że patologiczne utrzymywanie emocji i myśli jest próbą kontroli i zapanowania nad nimi. Jeśli chcemy puścić kontrolę to traktujemy to jako zagrożenie, że w niespodziewanym dla nas momencie "to wróci" i nas obezwladni. Jest to paradoks ale tak bardzo silnie zakorzeniony, że trudno wyjść z tego błędnego koła.
Cześć Hewad! Zamierzałam napisać podziękowania wraz z obejrzeniem ostatniego odcinka, oglądam je od deski do deski. Ale już dzisiaj z całego serca DZIĘKUJĘ. Mogę tylko żałować że nie przerabiałam tych materiałów kilka lat wcześniej. Tyle lat terapii nie dało mi tyle autorefleksji dotyczących stanów lękowych co te kilkanaście odcinków. Nie żałuję terapii, bo pozwoliła stare schowane głęboko lęki wyciągnąć na powierzchnie, na poziom świadomości, bo przez całe swoje krótkie życie skutecznie je wypierałam. Wasza wiedza, Wasz przekaz może mieć zastosowanie do innych, trudnych, przytłaczających emocji, pokazuje, że należy je szanować,przyjmować, rozumieć i regulować. Dzięki raz jeszcze, Wasza działaność jest nieoceniona.
Uwielbiam twoje filozofowanie bo tylko dzięki temu że się tak rozdrabniasz i jak niektórzy twierdzą że w kółko się powtarzasz zrozumiałem jak prosty do ogarnięcia jest mechanizm lękowy. Uważam że cała moc tkwi w tym że Twoje filmiki są tak obszerne i jak to się mówi "w koło Macieju" gadasz o tym samym,. A problem jest taki że nie każdy potrafi to zaakceptować bo wolałby te wasze starania usłyszeć w 10 minutowym filmiku (a takich jest pelno które nic nie uczą bo często są robione przez osoby które nigdy nie doświadczyły takich problemów na sobie samym) i być zdrowym, niestety ten problem wymaga nieco większej uwagi. Też kiedyś myślałem że sobie powiem "akceptuje" i już będzie wszystko w porządku, nie zaglądałem na kanały z takimi tasiemcami i to był mój błąd. Teraz wiem ile lat zmarnowałem trwając w tym stanie patologicznego utrzymania
Analizujac nie byłam nigdy szczęśliwa , trzymana pod kloszem brak swobody wieczna kontrola że strony rodziców . Teraz widzę że to się na mnie odbija na moich emocjach dążyć do tego żeby nigdy nie zawieść bliskich a niema w tym wszystkim mnie tego co ja pragnę .
Super materiał. O jakich ćwiczeniach mówisz w części opisywania tego: "co powinno się robić" poza obejrzeniem, zrozumieniem, akceptacją itd? Chodzi o wewnętrzny logiczny dialog?
@stowarzyszenie_zaburzeni_pl Hewad.. Tam mówisz o tym, że jak ktoś jest na wakacjach i jest fajnie to nie powinien przyjść lęk bo niby dlaczego.... no a jeśli przychodzi to znaczy że coś jest nie tak... A napisz mi czy perfekcjonizm nie odgrywa tutaj też jakiejś roli? Że jest dobrze ale człowiek wyszukuje problemy bo chce żeby było idealnie albo jeszcze lepiej?
Niby tak, ale bardzo ciężko jest przepracować niektóre rzeczy. Jak sobie poradzić z faktem, że własna matka np. cię nie chciała? Osoba, która powinna kochać bezwarunkowo? To czemu inni mnie mają kochać czy szanować? Lata terapii, a i tak boli. Przecież jakoś trzeba żyć mimo to.
A co ma Twoja matka do innych ludzi? Dlaczego masz łączyć sytuacje które były pod kątem jednej osoby która sama z tego co piszesz ma swoje problemy emocjonalne do innych ludzi którzy mogą nie mieć takich problemów? :) Problem główny w takich sytuacjach to właśnie takie generalizowanie, przypinanie łatki innym doświadczenia z przeszłości. Wyciągnij z nich również takie wnioski że Twoja mama nie była zdolna do miłości bezwarunkowej przez własne trudności i nie określa to w żadnym razie Twojej osoby. Ty masz pełne prawo być pokochana i zaakceptowana bezwarunkowo przez innych i na pewno również tego doświadczysz. :) A by inni Ciebie szanowali, to też warto jest szanować samą siebie i o tym również sporo tutaj opowiadam. Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego. :)
To pytanie przede wszystkim najpierw do lekarza. Niech on oceni stan Twojego serca i dopiero wtedy można mówić o zaburzeniach lękowych jeśli nic innego nie wychodzi.
Nie mogę przestać Ciebie słuchać.
Już dawno nie trafiłam na coś tak wartościowego i przedstawianego z tak wielkim zaangażowaniem , by ulżyć wszystkim zmagającym się z zaburzeniami emocjonalnymi.
Przesyłam same pozytywne myśli.
Mam takie przemyślenie, że patologiczne utrzymywanie emocji i myśli jest próbą kontroli i zapanowania nad nimi. Jeśli chcemy puścić kontrolę to traktujemy to jako zagrożenie, że w niespodziewanym dla nas momencie "to wróci" i nas obezwladni. Jest to paradoks ale tak bardzo silnie zakorzeniony, że trudno wyjść z tego błędnego koła.
Uwielbiam Twoje rozdrabnianie i tlumaczenie :) Dzieki temu wiecej rozumiem. 8:24
Że też dopiero teraz Cie znalazlam!
Dzięki Tobie wszystko jest takie logiczne!I nie straszny już ten lęk:)Dziękuje:)
Tak trzymaj! Pokochajmy lęk jak przyjaciela a stanie się nim❤
HEWAD JESTES SUPER!!
SKARBNICA WIEDZY 100% I dla wszystkich dostepna!
Cudowny czlowiek!
Cześć Hewad! Zamierzałam napisać podziękowania wraz z obejrzeniem ostatniego odcinka, oglądam je od deski do deski. Ale już dzisiaj z całego serca DZIĘKUJĘ. Mogę tylko żałować że nie przerabiałam tych materiałów kilka lat wcześniej. Tyle lat terapii nie dało mi tyle autorefleksji dotyczących stanów lękowych co te kilkanaście odcinków. Nie żałuję terapii, bo pozwoliła stare schowane głęboko lęki wyciągnąć na powierzchnie, na poziom świadomości, bo przez całe swoje krótkie życie skutecznie je wypierałam. Wasza wiedza, Wasz przekaz może mieć zastosowanie do innych, trudnych, przytłaczających emocji, pokazuje, że należy je szanować,przyjmować, rozumieć i regulować. Dzięki raz jeszcze, Wasza działaność jest nieoceniona.
Uwielbiam twoje filozofowanie bo tylko dzięki temu że się tak rozdrabniasz i jak niektórzy twierdzą że w kółko się powtarzasz zrozumiałem jak prosty do ogarnięcia jest mechanizm lękowy. Uważam że cała moc tkwi w tym że Twoje filmiki są tak obszerne i jak to się mówi "w koło Macieju" gadasz o tym samym,. A problem jest taki że nie każdy potrafi to zaakceptować bo wolałby te wasze starania usłyszeć w 10 minutowym filmiku (a takich jest pelno które nic nie uczą bo często są robione przez osoby które nigdy nie doświadczyły takich problemów na sobie samym) i być zdrowym, niestety ten problem wymaga nieco większej uwagi. Też kiedyś myślałem że sobie powiem "akceptuje" i już będzie wszystko w porządku, nie zaglądałem na kanały z takimi tasiemcami i to był mój błąd. Teraz wiem ile lat zmarnowałem trwając w tym stanie patologicznego utrzymania
Ja bardzo się cieszę, że wiele rzeczy jest powtarzane. Dobrze wiemy jak w zaburzeniu bywa z pamięcią i koncentracja 😊
Jest Pan wspaniały, tak bardzo Sie ciesze ze tutaj trafilam, pomaga Pan wielu ludziom, dziekujemy ❤
Super odcinek👍🏻dziękuje bardzo♥️pozdro🙋🏻
Najlepszy odcinek z wszystkich serii! I cała wiedza w jednym odcinku! Szacunek, dziękuję ❤🙌
Super odcinek. Oglądam wszystkie pokolei i chyba zaczynam to rozumieć. Pozdrawiam serdecznie 🤝
Nigdy nie przestawaj robic tego co robisz!
Analizujac nie byłam nigdy szczęśliwa , trzymana pod kloszem brak swobody wieczna kontrola że strony rodziców . Teraz widzę że to się na mnie odbija na moich emocjach dążyć do tego żeby nigdy nie zawieść bliskich a niema w tym wszystkim mnie tego co ja pragnę .
Dziękuję dziękuję ten wykład jest dokładnie o mnie ..Jest mi lżej po twoich wykładach..pozdrawiam .
Super 🙃, dziękuje 💗
Super materiał.
O jakich ćwiczeniach mówisz w części opisywania tego: "co powinno się robić" poza obejrzeniem, zrozumieniem, akceptacją itd? Chodzi o wewnętrzny logiczny dialog?
Tak
Dziękuję
@stowarzyszenie_zaburzeni_pl
Hewad..
Tam mówisz o tym, że jak ktoś jest na wakacjach i jest fajnie to nie powinien przyjść lęk bo niby dlaczego.... no a jeśli przychodzi to znaczy że coś jest nie tak...
A napisz mi czy perfekcjonizm nie odgrywa tutaj też jakiejś roli?
Że jest dobrze ale człowiek wyszukuje problemy bo chce żeby było idealnie albo jeszcze lepiej?
Niby tak, ale bardzo ciężko jest przepracować niektóre rzeczy. Jak sobie poradzić z faktem, że własna matka np. cię nie chciała? Osoba, która powinna kochać bezwarunkowo? To czemu inni mnie mają kochać czy szanować? Lata terapii, a i tak boli. Przecież jakoś trzeba żyć mimo to.
A co ma Twoja matka do innych ludzi? Dlaczego masz łączyć sytuacje które były pod kątem jednej osoby która sama z tego co piszesz ma swoje problemy emocjonalne do innych ludzi którzy mogą nie mieć takich problemów? :) Problem główny w takich sytuacjach to właśnie takie generalizowanie, przypinanie łatki innym doświadczenia z przeszłości. Wyciągnij z nich również takie wnioski że Twoja mama nie była zdolna do miłości bezwarunkowej przez własne trudności i nie określa to w żadnym razie Twojej osoby. Ty masz pełne prawo być pokochana i zaakceptowana bezwarunkowo przez innych i na pewno również tego doświadczysz. :)
A by inni Ciebie szanowali, to też warto jest szanować samą siebie i o tym również sporo tutaj opowiadam.
Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego. :)
A jak ma ktos 7000 dodatkowych pobudzeń nadkomorowych ? To nie ma powodu do lęku? Czy ma to przez lęk?
To pytanie przede wszystkim najpierw do lekarza. Niech on oceni stan Twojego serca i dopiero wtedy można mówić o zaburzeniach lękowych jeśli nic innego nie wychodzi.
❤
Niech Wiktor coś nagra
Wiktor nagrywa, obecnie wszystkie jego solowe nagrania są na jego stronie tutaj: www.emocjobranie.pl