Mówią wszyscy że Niemcy mają technologię a my jesteśmy siłą roboczą ale jak czytam większość komentarzy to serce rośnie bo przewala się w nich potencjał wiedzy i pewności racji niejednokrotnie przewyższający ludzi z tytułami naukowymi i doświadczeniem a nawet zespołów Akademickich składających pod raportem swoje podpisy. To świadczy o tym, że wiedzą lepiej a zatem patrzyć jak technologie niemieckie zostaną zmiecione z rynku bo właśnie zostanie uruchomiony potencjał wiedzy który do tej pory zmuszony był skupiać się na konieczności zdyskredytowania jakiegoś banalnego pomysłu człowieka który zaledwie jeden na świecie wpadł na proste rozwiązanie a jeszcze Ci naukowcy tacy Panowie Sławomiry i inni specjaliści usiłują to docenić absorbując w ten sposób czas tego właśnie "POTENCJAŁU INTELEKTUALNEGO". Ja sobie zdaję sprawę, że moją próbą wyjaśnienia czegokolwiek znacząco wpłynę na opóźnienie eksplozji wspomnianego na wstępie potencjału i że zadziałam na korzyść Niemców ale trudno: Regulator Napięcia Fazowego nie zachowuje się jak autotranformator i nie podwyższa po stronie sieci napięcia. RNF działa niezależnie na każdej fazie ( redukcja zazwyczaj bywa konieczna tylko na jednej fazie w takim przypadku przesyłanie prądu na pozostałych dwóch fazach odbywa się bez zmian. Nie dopuszczając zawyżonego napięcia do obwodu wewnętrznego chronimy wszystkie urządzenia w gospodarstwie którym by mogło ono zaszkodzić, korzysta na tym również falownik i nie musi się wyłączać i może pełną mocą produkować prąd i oddawać urobek do sieci operatora zgodnie z umową pomiędzy stronami, jest jednak pewne ale bo w każdym przypadku przesyłając wyprodukowany prąd do sieci operatora zwiększamy jego objętość w sieci i jak jest w niej miejsce to podnosimy napięcie ale w obrębie dopuszczalnym do 253 V, inną sytuacją jest faza na której już było za pełno i napięcie podniosło się powyżej 253V i musieliśmy to napięcie na tej fazie już redukować to bez względu jaką drogą będziemy wprowadzać do niej prąd to zawsze będziemy powiększać jego objętość w sieci i w ten sposób będziemy działać na szkodę tej fazy w sieci a co za tym idzie i na szkodę innych użytkowników. Ponieważ stworzyliśmy warunki do pracy falownikowi to on z tego korzysta i nam wiernie produkuje wywiązując się ze swojej roli a my żeby go nie obrazić a zarazem nie działać na szkodę innych użytkowników to mamy do dyspozycji zamontowaną w regulatorze RNF wtyczkę która to jest stróżem żeby produkcja falownika na tej już chorej fazie nie powiększała tej choroby tylko była skierowana w inne miejsce przygotowane już wcześniej przewidując taką okoliczność, miejscem takim może byc najlepiej bateria która przechowa ten prąd i odda w czasie możliwości autokonsumpcji lub wolngo miejsca w sieci czy też spozytkować ją od razu na grzałkę (istotny jest prawidłowy dobór takiego kompensatora CR-GAMA szkoli instalatorów kładąc na ten temat szczególny nacisk. IRiESD nakazuje że w przypadku chorej sieci operatora prosument powinien zaprzestać produkcji bo inaczej to straszy wielkimi karami przepis powstał wcześniej a niżeli regulator RNF i dotyczył podkręcania napięcia na falownikach ale zadbanie o niegenerowanie prądu do chorej fazy jest również wymogiem przyzwoitości. Urządzenie pomimo tak "fatalnych" opinii działa niezawodnie i kilkadziesiąt sztuk zostało zakupionych warunkowo ze jakby się nie sprawdziło to czy mogą oddać - nikt od roku nie oddał
I co jak nie pcha w siec wiecej niz 253 to jest wszystko ok? Nie nie jest. Jest to o 20 v za duzo dla bogu ducha winnego sasiada ktoremu zjara sie stary gramofon do ktorego mial sentyment
Ale cud techniki z trafem i przekładnikem 1 do 0,95. Falownik widzi mniejsze napięcie w sieci więc się nie wyłączy ale wytwarza również niższe napięcie które nie wypchnie do sieci i licznik tego nie policzy. Na plus to mamy niższe napięcie w instalacji własnej i falownik się nie wyłącza więc konsumujemy naszą produkcję ale już nie produkujemy energii na export do sieci.
Mam to urządzenie Tydzień i powiem Wam że to rewelacja.... Wcześniej miałem po 50- 60 włączeń falownika dziennie, teraz od tygodnia ani razu. Sprawdzałem na falowniku dziennik zdarzeń i ostatni raz miałem problem przed zamontowaniem tego urządzenia. Teraz naprawdę Fotowolkanika mi się już opłaca. Dziękuję Panie Sławku, pan mnie do tego przekonał.
Super sprawa. Jak widzialem to na kanele Waldka b tontak właśnie. Myślałem ze to dziala . Dziekike za ukazanie i przedstawienie działania tej czarnej skrzynki
Bardzo fajnie wytłumaczone. O wiele lepiej urządzenie zostało przedstawione niż przez twórców. Bardzo dziękuję za ostrzeżenie, że bez odbiornika nadwyżki grozi nam kara za podwyższanie napięcia w sieci
@@PermanentnyZespolTourettea skrzyneczka załatwią wszystko a żeby instalacja prawidłowo funkcjonowała to trzeba podpiąć "wiaderko" które te nadwyżki pomieści a żeby tez nie było zaduze. Tym przysłowiowym wiaderkiem może być akumulator, grzałka a ostatecznie mogą być zarowki byleby te energię zneutralizowały. W zależności od środowiska w jakim instalacja jest usytuowana ìlosc energii będzie od 0,5% do 70% dlatego tak ważny jest dobór tego wiaderka. Szkolimy montażystów żeby ich uczulić i wskazać metody obliczenia przy zastosowaniu Pana sugestii musielibyśmy dopuszczać wariant wyłączenia falownika
fajnie wytłumaczone? Naprawdę? Mam to urządzenie u siebie i działa idealnie bez podwyższania napięcia w sieci zewnętrznej... To co mówi ten pan nie ma sensu...wychodzi na to że urządzenie niczym nie różni się od inteligentnego gniazdka Wi Fi które załącza obwód po wykryciu zadanego napięcia... To w takim razie jaka rolę pełnią dławiki indukcyjne na każdej z faz? Pan mówi, że po zadziałaniu urzadzenia napięcie jest wyższe na jednej fazie o 12v i powino być odebrane z gniazdka....napięcie na danym pinie gniazda jest takie jak napięcie, które przychodzi na daną fazę z zewnątrz i tylko w tedy się pojawia gdy napięcie przekracza zadany próg - gniazdo jest opcją która umozliwia wykorzystanuie energii zamiast jej rozproszenia przez dławik indukcyjny w postaci energii elektromagnetycznej...Pozdrawiam
@@szczepanharasimowicz7300 raczej problem jest w tym że nikt nie chce, lub nie może wyprodukować urządzenia z homologacją które by rejestrowało napięcie z sieci co dawało by możliwość takowej walki w przypadku uszkodzenia urządzeń. Chociaż z drugiej strony są badania wykonane przez jedną z dużych firm polskich gdzie wykazano że wyższe napięcie powoduje wyższe zużycie Energi. Czyli jest interes w tym aby takie urządzenie nie powstało. A z drugiej strony czy jest możliwość pogodzenia tego wszystkiego 🤔
Brawo Panie Sławku za rzetelną recenzję !! Na rynku będzie pojawiało się coraz więcej "cudownych wynalazków" których głównym zadaniem będzie obniżenie napięcia, a raczej bardziej obniżenia poziomu zasobności nas prosumentów. Dlatego potrzeba takich ludzi jak Pan, którzy rzetelnie pokażą wady i zalety tych urządzeń. Podsumowując tanie gniazdka smart nadal górą, i pod względem funkcjonalności i zdecydowanie pod względem kosztów. Pozdrawiam.
Panie Sławku nareszcie ktoś to tłumaczy tak by laik to zrozumiał, bardzo prosto z przykładami i bardzo rzeczowo . Świetne filmiki . Pozdrawiam i czekam na nowe.
@@PaneleFotowoltaiczne można by jeszcze dodać kilka innowacji do tego systemu w trybie pracy z panelami zabezpieczenie które w przypadku nie dołączenia obciążenia nie będzie zbijać napięcia doprowadzając do wyłączenia inwertera czyli jeśli ktoś zapomni o grzałce albo wyjedzie na wakacje ale grzałka się jemu akurat przepali to urządzenie wykryje brak obciążenia i nie będzie zbijać napięcia kilka opcji ilości odbieranej mocy z zewnętrznego gniazda (można też ew rozbić na kilka progów obniżane napięcie jeśli będzie taka potrzeba) ktoś na innym kanale pokazywał takie urządzenie, które płynnie zbija moc, przekazując na grzałkę tylko tyle ile jest niezbędne do obniżenia napięcia do dopuszczalnego wydaje mi się, że takie urządzenie można zrobić łatwo i to pobierające na raz pełną moc wydaje się toporne jak z epoki kamienia łupanego przy tamtym opartym na programowanym mikroprocesorze połączonym do netu i wyrzucającym dane na apkę w smart-fonie. Owszem każde rozwiązanie jest dobre, ale warto mieć wiedzę o różnych.
15:40 to urządzenie zużywa 4W na fazę w stanie załączonym bez obciążenia prądem. Po włączeniu czajnika spada napięcie więc spada moc czajnika ale w cewce zaczyna płynąć prąd i moc strat jest większa. Trzeba użyć dwóch watomierzy.
@Panele Fotowoltaiczne Fajnie by było rozrysować schemat i wytłumaczyć jak to się dzieje że urządzenie obniża lub podwyższa napięcie. Widać wielu komentujących nie rozumie zasady działania, a jest ona bardzo prosta i żadne czary Mary tu nie ma. W skrócie. Urządzenie w żaden sposób nie pobiera ani nie generuje energii elektrycznej. No oprócz energii na zasilanie sterownika i przekaźników. Jeśli dobrze zrozumiałem na każdą fazę niezależnie jest zwykły transformator toroidalny z 230 na 10V. Przez uzwojenie 10V jest przepuszczone szeregowo 230 z sieci do wyjścia w taki sposób aby się od niego podejmowało napięcie. Wtórne uzwojenie musi wytrzymać prąd roboczy 16A (może większy), czyli moc tego transformatora to 16A*10V to 160W, dając jakiś zapas na sprawność i przeciążenie, powiedzmy 200W. Takie urządzenie da się zbudować samemu wykorzystując łatwo dostępne elementy. Tu mamy gotowca z gwarancją i odpowiedzialnością producenta w przypadku pożaru czy wystąpienia innego zdarzenia które mogłoby być odrzucone przez ubezpieczyciela domu gdybyśmy zbudowali sami takie urządzenie. Stąd między innymi cena.
Niestety ale gdyby cena zależała również od pełnej gratyfikacji za czynniki przez Pana wymienione to musiala by być o 50 procent wyzsza nie mowie ze nie zarabiamy na tym ale nie tak jak by się wydawało
Chyba transformator toroidalny z 230 na 10V lub transformator bez seperacji jedno zwojowy z odczepem 10 V z uzwojeniem 220 i 10 V jedna cewka na rdzeniu z odczepem 10V niżej to na 10V to gruby drut to na 220 to cienik do zera i tak przez gruby duży prąd może płynąć... Czy tak Panie Jan K? A takie trafo można spiąć z każdego trafa - można połączyć uzwojenie wtórne z pierwotnym szeregowo. Zachowując zgodność nawinięcia. 🙂
Witam, taka mała dygresja "Pompa Ciepła i PV" dwa podejścia robił z producentami urządzenia i tak niedoszli do setna sprawy a Pan Sławek "kawa na ławę" profesjonalne podejście. Zdrówka życzę pozdrawiam
Co wynikało z faktu, że producent sam nie wie jak to działa oraz nie był szczery,że ,,cud" obniżania napięcia realizowany jest na transformoatorze- czemu producent kilkukrotnie zaprzeczał.
Brawo Panie Sławku. Rzetelna przystępnie podana recenzja. Jedyna mała uwaga to (tu za moim profesorem z PG) w Polsce poprawna wymowa brzmi: woltów zamiast wolt, amperów zamiast amper, watów zamiast wat etc.
Przed instalacją PV warto monitorować przez jakiś czas parametry sieci i jeśli w godzinach największej produkcji pojawiają się napięcia powyżej 245V to od razu kupić 3(często wystarczą 2) inwertery jednofazowe (warto też zbadać plany sąsiadów względem PV a czasem może dogadać się co do obciązenia faz) PS. Do Pańskich pomiarów zwykle nie mam uwag - ale w tym wypadku zastosowanie zwykłego watomiarza i porównywanie w nim zużycia przy różnych mapięciach może wprowadzić kilkuprocentowy błąd. A zamiast inwestować w takie urządzenia to zwykle wystarczy programator czasowy + grzałka (lub inny odbiornik)
No właśnie to chyba jedno z najbardziej sensownych i najtańszych rozwiązań. Włączasz grzałkę 2-3 kW i nie ma siły napięcie spadnie, a i ciepłej wody do mycia masz ;) ewentualnie grzałka w bufor i bez stresu całkowicie...
Ale programator czasowy nie zadziala automatycznie, raczej sensowne byloby jakie urzadzonko z mikrokontrolerem ktore po wykryciu wylaczenia falownika zalaczyloby grzalke, zamiast takiej szafy, w ktorej jak sie cos sknoci tp bedzie pchala do sieci podwyzszone napiecie co wiaze sie z ryzykiem konsekwencji prawnych
@@jarosawgrabowski2587 stronie cr-gama z ceną dzieją się dziwne rzeczy, pojawia się i znika, ale można założyć, że dla wersji 3 fazowej to od 3 tysięcy w górę.
witam, nie prościej kopic włączniki napięciowe 3szt i włączanie grzałek 3szt 1-2kw i grzać za oknem ale oczywiście lepiej magazyn nawet taki 100 czy 200ah ale gdy będzie naładowany pobór prądu będzie znikomy i nadal będzie występować sytuacja wyłączania falownika.
z włącznikami napięciowymi to tak włączają grzałe spada napięcie to wyłączają grzałe zaś rośnie to włączają przy małej histerezie zaczyna drgać falownik głupieje i ci w elektrowni też.. styki się palą. Przy dużej histerezie nie koniecznie grzejesz z falownika - często zdarza się że ze sieci. Lepsze rozwiązanie mierzyć rzeczywisty prąd z falownika za pomocą CN_A lub mierzyć poziom nasłonecznienia foltwoltaiki za pomocą CN_R2
@@grzegorzmarczewski1192 małe nie koniecznie spowodują (500W) spadek napięcia ( falownik się wyłączy) i tak grzejesz z sieci tylko CN_A lub CN_R2 zapewni Ci spokój duch 🙂
Widziałem już to urządzenie na yt. Jestem "obudowany" przez sąsiadów, instalacjami solarnymi i praktycznie wszystkie fazy u mnie w domu działają na maksymalnym progu akceptowalnym przez taurona. Żarówki ledowe padają jak muchy, stabilizowana elektronika jeszcze póki co działa ale zastanawiam się nad kupnem tego urządzenia do obniżenia i wyrównania napięcia między fazami dla całej instalacji domowej. Bardzo przydałby się testy obciążeniowe tego urządzenia (wyznaczanie maksymalnych prądów per faza itd)
Ciekawe jeszcze jak wygląda charakterystyka energii biernej indukcyjnej, mam wątpliwości czy aby to urządzenie przez transformatory w nim umieszczone nie nabija dodatkowych kvarh, o ile nieliczną liczbę konsumentów dla domów z grupy przyłączeniowej V w tar G z niej rozliczają tak z grupy IV już wszystkich. A to mega koszta, przekonałem się na własnej skórze. 1 kvar ponad 1 zł.
Dzięki za powiedzenie, może nieświadome bo na koniec urządzenie zostało "polecone", że licznik zauważy napięcie powyżej 253, że ono przez transformator tylko oszukuje falownik, że napięcie sieci (czy domowe) jest niższe o te przykładowe 10V, można to samo osiągnąć za paczkę fajek by instalator podniósł napięcie pracy falownika, tak samo nie - legalnie. Jednak bez włączonych grzałek napięcie będzie w domu powyżej 253, jak urządzenie włączy się zaraz za licznikiem to OK, w domu będzie o te przykładowe 10V niższe, ale u sąsiada będzie powyżej 253, na naszym domowym liczniku też = kontakt z dostawcą energii, który obiecał wszystkim odbiorcom napięcie w granicach 253V +/- jeszcze tolerancja czasowa i kolejny próg absolutny nieco wyżej. Za około 40 zł można kupić gniazdko/sterownik z Tasmota do włączania grzałki na danej fazie na 60s co 60s gdy napięcie przekracza 253V i uchronić się przed wyłączaniem własną konsumpcją, dzisiejsze falowniki sprawdzają średnią z 10 minut, w sumie 3 na każdą fazę jak ktoś ma większą instalację. Urządzenie z filmu już nie jest dostępne w sprzedaży, w archiwum jest cena 4066, gdzieś z google znalazłem za 6550 netto, na szczęście w obu niedostępny, takie oferty nazywa się chyba scam czy jakoś tak. Z dobrych rozwiązań nieco sprytniejszy układ sprawdzi jeszcze czy w czasie U>253V to my oddajemy moc> mocy naszej grzałki, by nie pobierać prądu z PV podkręconego falownika sąsiada, gdy nasz prawidłowo ustawiony już jest wyłączony. Moc grzałki można też stopniować sterownikiem z triakiem. Jest wiele opcji by to zrobić bez wydawania 4 tysięcy, pierwszym zresztą powinna być analiza napięcia sieciowego i ewentualna interwencja na trafo zakładu energetycznego, może napięcie można obniżyć "systemowo". Sam test mroził mi krew gdy tym zwykłym wkrętakiem bez atestu do pracy z napięciem stukałeś po elementach wewnątrz urządzenia z napięciem sieciowym, zdrowia życzę. O nie, a jednak oni dalej to sprzedają, tylko większy na 63A za 9340 netto.
Filmik bardzo pomocny i fajnie przedstawiony tylko proszę jak robisz coś przy elektryce to używaj narzędzi typowo elektrycznych. W tym przypadku razi mnie ten śrubokręt niestety.
czyli falownik 5kw, dom zużywa 2kw grzałka 5kw, napięcie w sieci za wysokie włacza się trafo i grzałka 5kW i w tym momencie dokupujemy z sieci 2kw mocy. moc dokupywana idzie przez trafo wiec sprawność trafa podwyższa zużycie poboru prądu. a jak dowalą kary za moc bierną to będzie ciekawie. już chya lepiej zamontować 3falowniki jednofazowe.
z tego co kojarzę z aktualnymi normami i ustawą z zakładów energetycznych żeby oddawać energię i mieć za nią rozliczenie. Potrzebne jest oddawanie symetrycznie na każdej fazie. Więc aktualne rozwiązanie jest OK ale tylko jak nie chcemy żeby się nam wyłączało urządzenie i coś produkowało na dwie kolejne fazy .
Jeśli 1 faz ma ponad 253V to falownik 3 fazowy nie powinien na wszystkie 3 fazy dawać moc tylko na te 2 najsłabsze. Skutkiem tego otrzymujemy 3 równiejsze fazy o zbliżonych parametrach. Ale to jest chyba zabronione przy falowniku 3 fazowym? Jednak kiedy uruchomię 2 falowniki 1 fazowe otrzymuję dokładnie taki sam efekt - i to jest leganie ciekawa sprawa.
Cewka zewnętrzna, cewka wewnętrzna, czyli transformator toroidalny. Dla ograniczenia start pewnie autotransformator nawinięty drutem 2.5mm2 ze stałym odczepem na wyjściu. Przekładnia 0.96. Dla niepoznaki założone gniazdko zasilane z uzwojenia wtórnego, żeby nikt producenta nie pozwał., ale śmiga też bez obciążenia więc kto by tam coś podłączał. Ogólnie piątka za pomysłowość- polska rzecz. Co do testu, wypadałoby zmierzyć prąd przy załączonych "cewkach" i obciążeniu oraz cos fi.
te czarne krazki to nie cewki. Zauwaz ze do trafa wchodza juz 2 czarne przewody. Te krazki to zalane elementy ktore odlaczaja pierwotne tych traf gdy wtorne jest zwierane przez stycznik. I tu siedzi cala magia ktora utrudnia sklonowanie urzadzenia. Magie te mozna zastapic zwyklym przekaznikiem ;)
Takie urządzenie ma sens jak nie posiadam produkcji. Wtedy bezpiecznie obniżam sobie po mojej stronie napięcia robocze do znamionowych wartości chroniąc moje urządzenia. Przy produkcji zgodnie z prawami fizyki produkując prąd o napięciu 240v podwyższa nam wyzwolona cewka do 250v - fizyki się nie oszuka, no chyba, że odbiornikiem zrzuci się nadmiar produkcji. Pan Sławek ma rację. Są też inne sposoby obniżania v bez cewek. Zrzucanie napięcia sposobem bez cewek, poprzez włączanie obciążenia przez przekaźnik z zadeklarowaną wartością szczytowa wyzwalania, to obniżam napięcie w całej sieci - również sąsiadowi.
23:26 Konkretnie pytanie, na ulicy 252v, na falowniku 242v. prosument wysyła do sieci. Ile na falowniku należy ustawić napięcie wyłączenia? 243v? 253v? Czy to jest urządzenie do montowania ZA licznikiem, w celu jego oszukania? Jaki zysk ma z niego PROSUMENT, który ma sąsiada PROSUMENTA z IDENTYCZNYM urządzeniem?
Obydwaj maja korzyść bo falowniki pracują non stop i na fazach zdrowych generują prawidłowa energię do sieci a na tej podwyższonej w czasie powyzszonego napięcia przekazać do przewidzianego na takie okolicznosci pojemnika i wykorzystać w inny sposób no i pamiętajmy ze im nie zagraża zawyzone napięcie na urządzenia domowe
@@jank4610 To tak Panie nie działa. Przyjmijmy, że na jednej fazie jest 253V. Według tego ustrojstwa, falownik widzi 243V, czyli działa. To na wyjściu do sieci przez to urządzenie mamy 263V. Dlatego musisz włączyć obciążenie, które spowoduje spadek napięcia na tym urządzeniu, jak dobrze zrozumiałem, o 10V. Grzałka jest chyba najbardziej logicznym rozwiązaniem. Najlepiej jakby to urządzenie jeszcze rozłączało od miasta nieprawidłową fazę, aby nie narażać się na karę od elektrowni.
Panle Sławku to urządzenie produkuje moc bierną. Dotychczas nie obciążano za nią gospodarstw domowych dlatego bo moce były małe. Co innego gdy zaczną pompować do sieci moce maksymalne (przyłączeniowe). Nadal istnieje podwyższone napięcie po jednej stronie cewki a raczej transformatora dlatego zawsze najlepszym rozwiązaniem jest większa autokonsumpcja.
Bzdura, żadnej mocy biernej nie produkuje. To zwykłe trafa spięte w układ autotransformatora obniżającego napięcie, żadne czary i żadna moc bierna. Proszę zapomnieć o tych bzdurach.
To są dławiki (cewki) stosuje się je aby ograniczyć zwarcia i przeciążenia. Wadą tego rozwiązania zwiększona impedancja pętli zwarcia i nie zadziałania zabezpieczenia tzw. Eski. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie da się wysyłać energii do sieci tylko wykorzystać na miejscu ponieważ jak nie wykorzysta się na miejscu to napięcie wzrośnie i falownik się wyłączy. Podsumują te urządzenie nie szkodzi sieci ale zagraża bezpieczeństwu użytkownika. A firmie radzę się wysoko ubezpieczyć od OC.
Dławik w żaden sposób nie obniża napięcia przy braku obciążenia. To jest transformator toroidalny z 230 na 10V i wtórne podpięte tak, żeby podejmowało napięcie.
To urządzenie to strata pieniędzy i zasobów. Wystarczy kontroler który włącza obciążenie grzałką proporcjonalnie do przekroczenia napięcia dla każdej fazy. W moim przypadku problem rozwiązał update falownika sofar oraz obniżenie napięcia przez pge . Zmiana power factor na falowniku kompletnie nie wpływała na napiecie na przyłączu.
@@ktos9837 Serwis wprowadził mi zdalnie modyfikację parametrów safety volt. Czas liczenia średniej kroczącej zmienili z 10 min na 15min. Po tym falownik juz się nie wyłącza jak napięcie na chwilę przekroczy 253V. Ale jeśli wieczorem masz w gniazdku 245V to powinni obniżyć na trafo.
@@miskoralgol575 Ale norma PN-EN 50160 mowi o 10 minutowych srednich. Na tym opieraja sie OSD. Czyli "chwila" u Ciebie to było >10min. Wspolczynnik mocy ma wplyw na napiecie sieci. Jak duzy to juz zalezy od przylaczonej mocy, dlugosci i typu lini, trafo. W Huawei jest funkcja gdzie cha-ka PQ zalezy od wielkosci napiecia. Oczywiscia wada tego jest strata na produkcji mocy czynnej.
Czy nie można zrobić tak, że gdy w sieci będzie 253v i falownik się wyłączy, to energia produkowana z naszych paneli w tym czasie ładowała by akumulatory, a jak już w sieci wieczorem, nocą napięcie spadnie, to z tych akumulatorów falownik przepompował do sieci?
A to ci wynalazek. Mam prawie 70 lat i pamiętam tzw stabilizatory napięcia które to stabilizatory byly zwyczajnymi autotransformatorami. Nie było wtedy kontrolerów napięcia więc recznie sie podwyższalo lub obniżało. Grarulacje dla WYNALAZCY- CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ TEN PATENT Eksperyment z czajnikiem to mistrzostwo świata. Z wypiekami patrzyłem jak spada moc pobierana przez czajnik dopiero mój wnuk przedszkolak wytlumaczył mi że jak spada napięcie to i moc co wynika z prawa Ohma. Dobrze że wytłumaczyłeś czego nie wolno robić bo teraz nikt tego robił nie będzie. Myślę ze każdy na forum wierzy ci że to nie film sponsorowany jak w to że masz długie , czarne , kręcone zęby.
My wprowadzać nie możemy powyżej 250V a operator może tak wysokie napięcie oferować ? Z tauronem u siebie walczę od października 2021 , mam już info od tauronu na papierze ze odstępstwo od normy mam na poziomie 60% i takiego oczekuje rabatu, a tu niespodzianka tauron w prosumencie nie może rabatować, uszkodzonych mam już kilka urządzeń bo napięcie nocą spada do nawet 170V , może byłbyś Sławku zainteresowany tematem. Fajnie by było gdybys podał podstawę prawną, dlaczego my czegoś nie możemy a firma dystrybucyjna pozostaje bezkarna. Fajny film dzięki, lecz samo urządzenie chyba robi dokładnie to samo co programowane gniazdka wifi podłączone do 3 różnych faz
Nieźle! Brak informacji o max prądzie ( kabelki nie wyglądają na zbyt grube, ale może to przez brak zbliżenia). Problem widzę jeśli falownik pracuje ponizej 1/4 mocy ,a w sieci jest powyżej 253 na każdej fazie ( akurat może się tak zdarzyć np.: Jeśli mamy panele wschód/zachód) "Grzałka będzie pobierać prąd z sieci z mocą powyżej 3/4 jej mocy ... Czyli zje oszczędność wcześniej wypracowaną...
Co do maksymalnej mocy, to urządzenie ma ją podaną na obudowie i chyba są sprzedane te urządzenia o różnych mocach. Co do 1/4 mocy, to racja, że możemy dużo tracić. Mając falownik Froniu, jest to łatwe do ogarnięcia, bo on ma w sobie fabryczny bardzo dobrze przemyślany system, który może sterować włączeniem aż do 10 stopni w zależności np. od produkowanej przez niego mocy. Dlatego możemy włączać coraz większe obciążenie
U mnie OSD bylo zbyt zachlanne i nie chcialo obnizyc napiecia na trafo az pewnej nocy latarnie zgasly. Nie musze tlumaczyc, ze od tego momentu problem sie skonczyl bo miasto przykrecilo im srube.
No tak czyli zwykły autotransformator a gniazdo obciążeniowe jest tylko po to, żeby firma dostała certyfikację na urządzenie. Sam efekt obniżenia napięcia dało by samo obciążenie fazy, bez tych "cewek". Ty Sławku o tym wiesz doskonale i nie rozumie dlaczego nie powiedziałeś o tym w prost.
No tak jak przekazujemy energię do linii energetycznej to na tej linii będzie zwiększać się napięcie gdy obciążenie jej będzie na stałym poziomie. Można zastosować analogię do zbiornika z wodą. Elektrownia tak samo dolewa jak dolewała a obiory tak samo pobierają jak pobierały (wówczas poziom jest stały ale wiadomo coś tam sie zapotrzebowanie zmienia to i są zmiany poziomu w jakimś zakresie to i generatory w elektrowni na bieżąco reagują) tylko do tego w ujęciu lokalnym my jeszcze zaczniemy dolewać to co się stanie z poziomem wody tak lokalnie? Wzrośnie! Urządzenie więc słusznie może być z powodzeniem stosowane do obniżania napięcia w instalacji zasilanej z sieci natomiast w drugą stronę gdy my produkujemy to nie mamy jak obniżyć napięcia na linii chyba, że faktycznie podłączymy odbiornik co pociągnie taką energię, że napięcie się obniży. Tylko po co wówczas takie urządzenie, czy nie wystarczy sam odbiornik odpowiednio sterowany i uruchamiany na czas zbyt wysokiego napięcia?
Dzięki za szczerą recenzję. Nie widzę za bardzo powodu wydawania takich pieniędzy. Taki sam efekt dadzą zwykłe grzałki z czujnikiem napięcia. A słyszał Pan może o nowej usłudze obniżania napięcia od firmy Columbus? Materiał na ten temat byłby ciekawy. Oczywiście oferta jest tylko dla ich klientów. Pytam bo ostatnio coś Pan od nich pokazywał.
Nie jestem klientem Columbus więc mam ograniczony dostęp do ich usług. Ale napisze do nich pytanie i może faktycznie coś ciekawego wymyślili i dadzą mi do testów. Pozdrawiam
@@PaneleFotowoltaiczne w poprzednim filmie o zabezpieczeniach z Columbusa ok 20s mówił Pan "jako klient Columbusa i innych firm..." Czy coś źle zrozumiałem?
chodzi o to że Columbus zdalnie obniża moc falownika do momentu aż napiecie spadnie, tak zrozumiałem z ich prezentacji. Ale po co za to płacić skoro mozna to samemu ustawić ?
Czujnik napięcia nie koniecznie wykrywa twoje napięcie, więc możesz grzałą zużywać nie swój prąd o wiele lepsze rozwiązanie to coś takiego mierzy prąd CN_A inteligentny czuj. i sterownik odbioru mocy lub takiego CN_R-2 mierzy słońce nad Twoim domem
Fajny materiał. Dzięki! Co mi się nasowa, to sprawdzenie jak to działa przy urządzeniach elektronicznych, cyfrowych. Bezwładność przełączania może miec istotny wpływ na ich działanie.
Panie Sławku tak się zastanawiam czy jest możliwe wykonanie falownika 3F który nie wprowadzał by prądu równomiernie na wszystkie 3 fazy tylko przy dojściu na danej fazie do granicy normy 253 V resztę energii powinien wpychać w fazę o najniższym napięciu lub wprowadzać prąd w ten sposób aby wyrównywać napięcie na wszystkich fazach oczywiście w granicach normy. Stabilizowało by to wtedy sieć i nie było by sytuacji że zbyt wysokie napięcie jednej fazy wyłącza falowniki a bilansowanie godzinowe rozwiązuje problem wpychania prądu na jednej fazie a poboru na wszystkich.
No tak ale nie możesz teoretycznie mocy z trzech faz wepchnąć do jednej. Trzy razy większa moc każdego z trzech falowników i trzy razy większe przyłącze na każdej fazie.
@@andrzejkowalski4127 co ty bredzisz... przeciez falownik po to nazwany jest falownikiem by sie dostosował, mając 3 falowniki 1 fazowe możesz je wpinać do ktorej chcesz fazy, nie ma falownikow tylko na faze 1 albo 2,3 itp...
Tylko, że Twórcy twierdzili, że to nie jest autotransformator, czy transformator i co więcej, że nie podwyższa napięcia na wejściu. Dlaczego zatem nie podłączyłeś zasilania po stronie wyjścia??? I dlaczego nie zmierzyłeś po stronie wejścia, czy podwyższa, czy nie? Autorzy twierdzili, że działa to na zasadzie przeciwfazy i dlatego zużywa prąd do wytworzenia tej przeciwfazy. Podłącz zatem jeszcze zasilanie do wyjścia, czy podniesie napięcie na wejściu. A na wejściu podłącz obciążenie np czajnik i czy wtedy napięcie będzie podniesione. Proszę o taki test!
@@kamil-sowa Podłączył falownik i na nim wyświetliła się moc bierna na pierwszej fazie. Nie zostało niestety sprawdzone, czy falownik na tej fazie cokolwiek wysyłał do sieci. Trzeba zrobić test tak jak pisałem. Trzeba obciążyć rezystancyjnie wejście a podać na wyjście zasilanie. Wtedy dowiemy się w warunkach domowych czy urządzenie podnosi napięcie, czy też nie.
@@PaneleFotowoltaiczne Ale to test gdzie pracuje falownik, nie wiemy jaką moc oddaje, jakie napięcie skuteczne jest na wejściu. Dlatego też prośba jeszcze o taki test z "odwrotnym" podłączeniem. Nic się nie ma prawa zepsuć a będzie potwierdzone czy na pewno podnosi napięcie. Proszę Ciebie o to bardzo. Do wyjścia podłącz swoją sieć, nadnapieciowy ustaw tak, aby system był załączony a na wejście podłącz czajnik i mierniki mocy. Wtedy 100% będzie wiadomo czy to działa tak jak twórcy na live mówili, czy też tak jak od początku mówiliśmy.
Mam takiego ciekawego ups-a znanej polskiej firmy medcom. 500VA. Czyli jakieś 300W stałej. Speak 500. Pełny sinus. Tak już w latach 90 tych robili. I tu jest w nim masakra bo daje na wyjściu z baterii 260v ac w trybie jałowym. Ma jeszcze na wyjściu z baterii tryb stałej fazy. I ja postanowiłem go wykorzystać do off grid. Mojego małego. Na oświetlenie. Ma niski pobór własny i to ma znaczenie. Ale żeby zbic wyższe napięcie zastosowałem regulator na triaku z obsługą pwm. Ale żeby napięcie było w ramach adekwatnego obciążenia to mój mikroprocesor atmega bada poprzez odpowiedni układ napięcie sieci w danym momencie. Na jałowym zniża pwmem ale jak obciążenie rośnie to impulsy sterujące triak zmniejszają się i napięcie jest podwyższane aby uzyskać te 230v. To tyle w temacie. W układzie wyspy off grid tak możemy zrobić. Triak zastosowałem taki który potrafi do 500wat obsłużyć. Z nadmiarem. Pozdrawiam. Jeszcze raz fantastyczna recenzja tego pudełka
Ten cudowny patent którym interesuje się podobno prawie cały świat okazał się ściemą. Nie łamie praw fizyki, nie oddaje energii do sieci bez podwyższenia napięcia jak zapewniali twórcy. Gratuluję prostego pokazania jak to działa bo podobno naukowcy z AGH to badali i jeszcze się zastanawiają nad oceną.
Nie mówimy ze interesuje się cały świat tylko ze w polskim Urzędzie pięciu Rzeczników a europejskim 50 nie znalazło w zasobach światowych podobnie działającego urządzenia 《opinie ze Stanów techniki) ale czy oni się znają na tym co robią to teraz mi Pan wbił klina
Dobrze wytłumaczone. czyli podnosi napięcie do sieci co jest nielegalne, i można za to dostać karę lub zerwanie umowy prosumenta . I dlatego dołożyli gniazdko do podłączenia odbiornika żeby zużyć energię produkowana podczas podniesienia napięcia
@@PaneleFotowoltaiczne gdyby rzeczywiście urządzenie odbierające urobek falownika uległo uszkodzeniu i przez jakiś czas byłaby generacja prądu do chorej fazy to nie ma takiej możliwości żeby operator mógł nałożyć karę bo jest to przypadek losowy. Nie jest efektem nie przestrzegania przepisow
Jeszcze dla sprostowania urządzenie nie podnosi napięcia i nie musi niczego ukrywać tylko falownik dzięki urządzeniu nie wylacza się i cały czas produkuje i ma takie prawo i chwała mu za to . Natomiast producent nie może oddawać do sieci prądu do fazy na której jest przekroczona norma ì musi z tej fazy urobek zagospodarować u siebie a z pozostałych faz przekazuje do zmagazynowania zgodnie z umową z operatorem. Zastosowana wtyczka służy prósumentowi do pokierowania prądem a nie urządzeniu URZADZENIE NAPIĘCIA NIE PODNOSI
@@PaneleFotowoltaiczne Zgadza się urządzenie nie podnosi napięcia jeżeli nie ma fotowoltaiki. Z fotowoltaiką podnosi napięcie jeśli nie ma podłączonych grzałek do gniazdka. Dopiero w pełni legalne używanie z fotowoltaiką jest razem z odbiornikami podłączonymi do gniazdka czy dobrze rozumie. ?? Panie Sławku nie żebym sie czepiał ale wasze wypowiedzi cały czas dążą do obrony tego urządzenia bez szczegółowego wytłumaczenia że trzeba podłączyć odbiorniki do gniazdka i wtedy wszystko jest prawie ok.
Czy przedstawione urządzenie zostało sprawdzone pod kątem wplywu na impedancję pętli zwarcia danego obwodu. Jak wygladają przesunięcia fazowe gdy jedna faza jest podawana jest przez cewki a dwie są podawane na wprost, czy zachowane jest symetryczne przesunięcie 120 stopni?
Zły kierunek rozwoju energetyki. Ktoś dopuścił do tego aby podpiąć do sieci wszystko co chcemy na każdą fazę bez kontroli. Efekt jest taki ,że prosumenci mają problem więc wciska się im magazyny energii i tego typu rozwiązania. Czyli dochodzimy do granicy gdzie infrastruktura domu zaczyna kosztować połowę wartości domu. Absurd. I wydając te pieniądze nadal mamy problem. Zakłady energetyczne zrobiły was w uja bo montujecie sobie taką infrastrukturę na domu za grube cebuliony a teraz zakład energetyczny kompletnie siedząc i nie robiąc może odkupić tą energię po cenach jaką zechce. Akcje zaplanowana. Bank się cieszy i zakład też.
To trzeba schemat rozrysować, wtedy po spojrzeniu wszystko będzie jasne a tak tyle słów i nadal pozostają domysły. To mi wygląda na autotransformator który obniża napięcie o 10V, stycznik przełącza w zależności od napięcia w sieci bezpośrednio lub poprzez autotransformator.
Nie lepiej użyć stabilizator do sieci? Na podwyższone napięcie sposób jest jeden: załączyć duże obciążenie na fazie, której przekroczone zostało napięcie.
A dzięki takiemu rozwiązaniu, im więcej takich cwaniaków tym wyższe napięcie w sieci a dzięki temu awarie urządzeń spowodowanych zasilaniem zbyt wysokim napięciem. Urządzenie obniża napięcie przy falowniku i pcha na siłę energię do sieci względem wszystkich użytkowników.
Zakłady energetyczne zaczną instalować inteligentne liczniki z przekaźnikiem który odłącza klienta w przypadku produkcji energii przy napięciu powyżej 253V. Ponowne włączenie będzie możliwe po zapłaceniu kary.
Ludzie A od kiedy energia płynie z niższego potencjału do wyższego. Przecież falownik za tym urządzeniem widzi niższe napięcie więc też niższe produkuje😂
Panie Sławku - świetny materiał - też walczę z 253v :) gdyby był Pan zainteresowany poprawą jakości dźwięku w Pana materiałach - proszę o kontakt ! moje studio wykona to za darmo w podzięce za Pana kontent - muzycznie pozdrawiam .
Na początku tłumaczysz, że sieć domową razem z inwerterem podłączamy na wyjściu tego ustrojstwa, które potrafi obniżyć napięcie na tym wyjściu tj. w sieci domowej. Nie rozumiem co jest nielegalnego w obniżaniu sobie napięcia przez transformator, czy cokolwiektam jest. Kiedyś za komuny używaliśmy trafo do podnoszenia napięcia bo stopień zasilania był tak niski, że tv nie chciał działać.
Patenty, cuda na kiju, a sprzęt oparty o najtańszą chińską aparaturę modułową nie spełniającą żadnych norm. Tam CE oznacza China Export a nie zgodność z normami. Do tego widać zupełny brak kultury technicznej u producenta. Miszmasz w kablach upychanych kolanem byle weszły w obudowę. Jak dla mnie to antyreklama tego wynalazku.
Brak wbudowanego w urządzenie zabezpieczenia przed wypuszczeniem do sieci napięcia powyżej 253V dyskfalifikuje to urządzenie!!! Sprzedaż w tej wersji powinna być zakazana. Nie ma żadnej kontroli czy załączone przez przekaźniki zewnętrzne odbiorniki faktycznie działają. Falownik widzi obniżone napięcie i dalej produkuje prąd, odbiornik nie działa, a my do sieci wypuszczamy napięcie ponad 260v i kara od zakładu energetycznego za wpuszczenie zbyt wysokiego napięcia do sieci. Kolejna sprawa to koszty: 3000 zl za urządzenie i obowiązkowo koszt zakupu i podłączenia odbiorników prądu (np bufor wodny z grzałkami) np. kolejne 3000 zł...razem 6000zł.
Moc pobierana przez czajnik jest mniejsza, ale czy energia? Do podgrzania o deltaT określonej ilości wody jest potrzebna pewna ilość energii. Przy większej mocy czajnik podgrzeje wodę po prostu szybciej.
Oczywiście w przypadku czajnika nie zaoszczędzimy energii, przez obniżenie napięcia. Tu chciałem pokazać, że po zadziałaniu urządzenia pobór energii zmaleje, że urządzenie nie marnuje energii, by wytracić napięcie.
Dla czajnika nie ważne ale dla innych odbiorników obniżenie napięcia nie zmieni ich pracy - komputer, pralka TV, lodówka i każdy inny odbiornik nawet żarówka zużyje mniej przez co licznik będzie kręcił się mniej :) Domyślam się również, że jeśli nie obciążymy tego gniazda a napięcie pójdzie większe na sieć to - jeśli inni w pobliżu nie mają FV to im to nie będzie przeszkadzało natomiast nasz licznik "odnotuje" wyższą produkcję PV. Ważna jest też wydajnośc prądowa tego urządzenia - ile można przepuścić przez to kW?
A pisałem już dawno pod filmami Waldka, że tak właśnie działa ta magiczna "skrzynia umarlaka" 😂 🤣😂, która posiada załączalne najzwyklejsze transformatory (mogą mieć konstrukcję współosiową jak tu) o małej przekładni🤫, a nie jakieś cudowne cewki. Ciekawe ilu już frajerów, kupiło to niewiarygodne urządzenie za grube pieniądze i podnoszą teraz napięcie w sieci energetycznej swoim sąsiadom powyżej 253V? Grunt, że ich falowniki przy napięciu powyżej 253V "pompują prąd" do sieci, jak to mawiają twórcy tego wątpliwego wynalazku 🤬 O jakim patencie można mówić w tym przypadku, bo nie rozumiem co tu jest odkrywczego i unikalnego? 🤔
A cóż "frajerskiego" jest w tej konstrukcji?! Jedyny problem, to - ewentualnie - brak należytego obciążenia na "odłączanej" fazie, ale to już jest błąd po stronie użytkownika, który w takiej sytuacji dopuszczałby się rzeczy zabronionych.
A dlaczego nic nie było powiedziane do jakiej mocy maksymalnej przeznaczone jest to urządzenie. W przypadku podwyższonego napięcia cała moc przekazywana jest przez te transformatory. Są to jakieś toroidy, na oko szacuję że max 2kVA każdy z nich mógłby przekazać. Jeśli chodzi o ten przypadek odbierania nadwyżki mocy, to raczej sprawa ochrony tych transformatorów, bo nie sądzę żeby one dały radę podnieść jeszcze napięcie w sieci o te 10V. Po prostu by się spaliły bo sieć by je obciążała mocą zdecydowanie większą niż te 2kW jak by chciały podnosić napięcie.
Zostało pokazane to co było do przewidzenia. Fizyki się nie oszuka. Szkoda kasy, do tego to jest oczywiście narażanie się na słuszne kary ze strony ZE. Taniej przestawić falownik na DE i będzie ten sam efekt, również nielegalny. Na marginesie zachęcam do używania narzędzi izolowanych. Takiego wkrętaka nie wolno używać przy urządzeniach elektrycznych. Użytkowanie go grozi porażeniem. Wkrętaki izolowane nie są drogie, ale polecam zakup zestawu markowego bo jest lepiej wykonany. Za 150zl dać się zabić to trochę bez sensu.
"Regulator Napięcia Fazowego nie zachowuje się jak autotranformator i nie podwyższa po stronie sieci napięcia." "I did not have żadnych relations with that woman, Miss Lewinsky." Tyle w temacie.
Niestety ale to mało potrzebny gadżet. Wystarczy kupić Smart gniazdko wifi z tuya. Ustawiamy warunek jeśli napięcie ponad 250v to załącz gniazdko a jeśli poniżej to wyłącz. W gniazdko wpinamy coś co obciąży nam to gniazdko. Koszt 40zl za gniazdko a więc potrzeba 3 takie Smart gniazdka i mamy to samo.
@@dxfm zrozumiałem bardzo dobrze. Obniżenie napięcia to zbędna funkcja bo kto teraz korzysta z żarówek starego typu. Nowe sprzęty działają do 278volt a więc 253 to polska węglowa norma. Europa ma 265 max w standardzie pv. Nie jesteśmy taka potęga żeby pod polskie 253v elektronikę produkowali. Więc obniżenie napięcia w kosz i Smart gniazdka jak komuś 265 przekracza.
@@GolemplNa forum swojej gminy już dwie osoby pisały o przypadku że w dzień nie mogły ugotować na płycie indukcyjnej bo ta zgłaszała zbyt wysokie napięcie sieci i nie włączała "palników". Druga sprawa to że falownik nie będzie się wyłączał z powodu zbyt wysokiego napięcia. On ma pewną histerezę i obciążeniem może się nie udać na tyle zbić napięcia żeby falownik się włączył. Obnizenie o 10v spowoduje że na pewno się włączy. Oczywiście w obu przypadkach to jest kiepski pomysł, bo nie zawsze jak jest powyżej 253V nasz falownik produkuje energię więc obciążenie będzie pobierało energię z sieci.
mam pytanie,. jeżeli wysyłamy wyższe napięcie do sieci powiedzmy 248 V to tym samym mamy większą moc energi czynnej zliczana w Net Bilingu a więc większą wartość w złotówkach na rachunku wirtualnym w OSD . także dla prosumenta jest korzystniej wysyłać energię na pograniczu wartości napiecia 250 V tak aby nienastąpilo wyłączenie falownika. czy dobrze myślę?
Nie można stwierdzić prawdziwego poboru mocy twoim sposobem Jeżeli mierzysz przy wyłączonym czajniku to mierzona jest moc obwodu otwartego a kiedy włączysz czajnik to mierzysz sumę mocy czajnika i cewki obniżającej. Prawidłowo połaczony układ pomiarowy musi mierzyć całość układu i sam czajnik i dopiero rożnica przy włączonym układzie da ci moc pobieraną przez cewkę podczas pracy
... a dlaczego nadmiarowe napięcie z jednej fazy musimy zużywać bezsensownie na jakiś odbiornik? Czy nie można go przesunąć w fazie i zasilić nim pozostałe dwie fazy które mają niższe napięcia? Tak się to powinno robić, taka powinna przyświecać temu idea. I nie mówcie że w dobie mikrokontrolerów nie można tego zrobić.
My mówimy tu na forum o najprostszych rozwiązaniach oczywiście że można tak jak Pan sugeruje ale nie w każdym przypadku bo jak te dwie by pracowały na pogrsniczu to dołożenie im.... rozwiązań jest wiele i szkolimyontazystow w tym zakresie a oni sami reż maja wiele sugestii każda instalacja wymaga indywidualnych rozwiązań
Ładna skrzyneczka, kolorowe fajne wykonanie i tyle. No i super czarowanie. Czary - mary. a te 3 grzejniki w skrzyneczce to perpetuum mobile? Każda cewka ma swoją rezystancje itd... W handlu są super urządzenie do tych celów, za nie wielkie pieniądze. Zlecić obeznanemu w temacie elektrykowi i będzie OK.
No to wygląda na to, że przeceniłem myśl techniczną twórców tego urządzenia. Zakładałem, że operują mocą bierną indukcyjną na bazie dławików (w takim razie prezes kłamał bo wspominał o tym "falownik pracuje pojemnościowo...") A tu widzę, że zrobili na każdej fazie autotransformatory ze stałą przekładnią. Czyli obniżają napięcie referencyjne po stronie wtórnej. Ale wszystko rozbija się moce! To pudełko może obsłużyć kilkaset kVA a co jeśli dom pobiera kilka, kilkanaście lub więcej mocy chwilowej? Jakiej szafy do tego będzie potrzeba i ile ona będzie kosztowała?? Rozczarowali mnie konstruktorzy. Osobnym aspektem jest moc bierna indukcyjna, którą pobiera to ustrojstwo. Operatorzy energetyczni już się szykują z naliczaniem opłat za tę moc u 100% odbiorców energii. @Panele Fotowoltaiczne, mógłby Pan dokładnie sprawdzić czy to są autotransformatory? Z plątaniny przewodów ciężko się zorientować.
Ludzie montują proste systemy które włączają grzanie grzałek w bojlerze po przekroczeniu tych 253V. Natomiast ma to te wadę że nie gwarantuje iż w grzałkach będziemy spalac zawsze swoją nadwyżkę prądu bo może wystąpić sytuacja gdzie nasza instalacja jest chwilowo zasłonięta przez chmurę a w sieci jest 253 wygenerowane przez sąsiadów a grzałki grzeją. Niemniej w praktyce nie widzę poza takim przypadkiem istotnej zalety tego rozwiązania w stosunku do najprostszego podejścia. No może poza obniżeniem napięcia w domu. Ale może się mylę. Poza tym zastanawiają mnie te krążki nad trafami toroidalnymi. Czy to na pewno są cewki? Obstawiam że tam jest jakaś elektronika która szybko odłącza pierwotne trafa toroidalnego gdy jego wtórne jest zwierane przez przekaźnik.
Witam. Dziekuje za recenzję. Mam pytanie czy mógłby Pan przetestować to urządzenie pod moim kątem, mianowicie u mnie jest problem z częstym występowaniem zbyt niskiego napięcia w sieci (błąd 103 Fronius). Jakiś czas temu opisywałem Panu moją sytuację z fitowoltaika i nawet Dał mi Pan namiary na kogoś kto niestety nie był mi w stanie pomóc.Problemem u mnie jest to, że jestem dosyć daleko od transformatora i bardzo często zdarza się u mnie spadek napięcia nawet do 180 V co powoduje wylanczanie falownika (praktycznie codziennie) co powoduje oczywiście jakieś moje straty.. dlatego zanim nie wybudują nowej stacji może takie urządzenie u mnie by pomogło.. Pozdrawiam.
Nie wygląda to za dobrze. Proszę o sprawdzenie o ile V spadnie napięcie po włączeniu czajnika dla fanek fazy. To pewnie będzie kilka V co pozwoliłoby na pracę falownika.
Nie wiem kto buduje te urządzenia, ale powiem jedno: w środku panuje burdel! Pracowałem kiedyś dla firmy budującej szafy sterujące. Gdybym tak ułożył instalację w szafie, wyleciałbym po pierwszej szafie.
Nie ma czegoś takiego jak 100%sprawności autotransformatora, pomiar wykonał bym przy użycuu dwóch watomierzy jestem wręcz pewien że straty będą rosły proporcjonalnie do mocy , co do obniżenia nap nie bedzie to darmowym kosztem kiedyś były takie urządzenia SM 200/2
Skoro na cewce jest spadek napięcia rzędu 10V a przez nią płynie prąd, przy czajniku i to nie mały to normalne że jest dużo straty energi wyindukowanej na tej cewce! Proste. Wpięta cewka w szereg w obwód czajnika indukuje pole magnetyczne. Płynie prąd, jest spadek napięcia...
Czy może Pan polecić mobilny magazyn energii który można podłączyć do takiego wyjścia 3 fazowego przy założeniu działania od 1-3 faz i mocy wejścia do 10kW? Dziękuję
Witam a co jeśli u mnie napięcie na wszystkich trzech fazach jest prawie 257 v to co ja bym musiał podłączyć pod to żeby przez tyle godzin cos odbierało tyle prądu pozdrawiam
To jak Panu działa falownik bez redukcji? To Pan ma podkręcony? W Pana przypadku konieczny jest RNF i magazyn a szczególnie RNF do ochrony urządzeń domowych
@@jank4610 Witam właśnie że falowniki mi nie działają i w tym jest tutaj problem żeby zamontować takie urządzenie i rzeczywiście chyba magazyn energii jest tutaj jakimś wyjściem z tej sytuacji pozdrawiam
To może skoro ja mam już automatykę, to ustawię w Home Asystancie, że jak napięcie mam powyżej 253V to włącz klime, a ze mam 3 klimy kazda na innej fazie to powinno też rozwiązać problem u mnie za wysokiego napięcia? aż to muszę sprawdzić.
Czyli jest to magiczna czarna skrzynka z poochachmeconym transformatorkiem od halogenkow tzw bucking transformer, gdyby nie automatyka zarzadzajaca przelaczaniem na grzalke, zamiast pchania w siec podbitego napiecia, byloby to nielegalne.
Zastanawia mnie jak Pan to wyliczył z tą konieczną do podpięcia mocą grzałki. Jeżeli na linii energetycznej na osiedlu jest więcej domów z panelami to przecież sumuje się moc falowników i napięcie wzrasta z sumą mocy zainstalowanej na tym odcinku linii i skąd Pan wie, że wystarczy grzałka o mocy 2kW? Napięcie może wzrosnąć znacząco bardziej nić do wartości 253V szczególnie jak więcej takich dobromirów zainstaluje te autotransformatory.
Zawsze się obawiałem tego, że przekazywana wiedza jest niekompletna. Czasami pewne rzeczy wydają się proste, ale osoby znające tematykę od razu wyłapią problemy, które się kryją za oczywistościami. Może stąd biorą się pseudofachowcy, a potem jest zdziwienie, że są jakieś bardzo niekorzystne efekty uboczne? Ja jako laik boję też skrótów myślowych osób, które posiadają wiedzę. Ogólnie czy to elektryka, czy to hydraulika lub budownictwo - wszędzie w obecnych czasach potrzeba prawdziwego speca. Dlatego też dziwię czasem jak słyszę, że jeden chłop wybudował dom, zrobił hydraulikę i elektrykę. Rzecz niepojęta dla mnie.
Jeżeli falownik jest mocy 3 x 1 kW, to jeżeli zastosuję grzałkę 1 kW na fazie, to zawsze 100% produkowanej energii przez falownik na tej fazie, zostanie u mnie na miejscu w domu zużyte. Dlatego nie ma już nic, co by mogło być wysłane do sieci. Napięcie z powodu sąsiadów itp. będzie wysokie, ale przed licznikiem prądu, nie z winy mojej fotowoltaiki.
Ale może być tak, że przy 253V (podbite przez innych producentów) falownik produkuje 0,7kW na fazę, czyli obciążenie będzie pobierało część energii z sieci, co jest już wątpliwym interesem.
Czyli wystarczy 3 przekaźniki napięciowe za 120 zł sztuka a nie wynalazek za 2000 zł ja mam taki układ zrobiony do tego grzałka 3x1,5 kW wpięta do bufora 800 litrów
Mówią wszyscy że Niemcy mają technologię a my jesteśmy siłą roboczą ale jak czytam większość komentarzy to serce rośnie bo przewala się w nich potencjał wiedzy i pewności racji niejednokrotnie przewyższający ludzi z tytułami naukowymi i doświadczeniem a nawet zespołów Akademickich składających pod raportem swoje podpisy. To świadczy o tym, że wiedzą lepiej a zatem patrzyć jak technologie niemieckie zostaną zmiecione z rynku bo właśnie zostanie uruchomiony potencjał wiedzy który do tej pory zmuszony był skupiać się na konieczności zdyskredytowania jakiegoś banalnego pomysłu człowieka który zaledwie jeden na świecie wpadł na proste rozwiązanie a jeszcze Ci naukowcy tacy Panowie Sławomiry i inni specjaliści usiłują to docenić absorbując w ten sposób czas tego właśnie "POTENCJAŁU INTELEKTUALNEGO".
Ja sobie zdaję sprawę, że moją próbą wyjaśnienia czegokolwiek znacząco wpłynę na opóźnienie eksplozji wspomnianego na wstępie potencjału i że zadziałam na korzyść Niemców ale trudno:
Regulator Napięcia Fazowego nie zachowuje się jak autotranformator i nie podwyższa po stronie sieci napięcia.
RNF działa niezależnie na każdej fazie ( redukcja zazwyczaj bywa konieczna tylko na jednej fazie w takim przypadku przesyłanie prądu na pozostałych dwóch fazach odbywa się bez zmian.
Nie dopuszczając zawyżonego napięcia do obwodu wewnętrznego chronimy wszystkie urządzenia w gospodarstwie którym by mogło ono zaszkodzić, korzysta na tym również falownik i nie musi się wyłączać i może pełną mocą produkować prąd i oddawać urobek do sieci operatora zgodnie z umową pomiędzy stronami, jest jednak pewne ale bo w każdym przypadku przesyłając wyprodukowany prąd do sieci operatora zwiększamy jego objętość w sieci i jak jest w niej miejsce to podnosimy napięcie ale w obrębie dopuszczalnym do 253 V, inną sytuacją jest faza na której już było za pełno i napięcie podniosło się powyżej 253V i musieliśmy to napięcie na tej fazie już redukować to bez względu jaką drogą będziemy wprowadzać do niej prąd to zawsze będziemy powiększać jego objętość w sieci i w ten sposób będziemy działać na szkodę tej fazy w sieci a co za tym idzie i na szkodę innych użytkowników.
Ponieważ stworzyliśmy warunki do pracy falownikowi to on z tego korzysta i nam wiernie produkuje wywiązując się ze swojej roli a my żeby go nie obrazić a zarazem nie działać na szkodę innych użytkowników to mamy do dyspozycji zamontowaną w regulatorze RNF wtyczkę która to jest stróżem żeby produkcja falownika na tej już chorej fazie nie powiększała tej choroby tylko była skierowana w inne miejsce przygotowane już wcześniej przewidując taką okoliczność, miejscem takim może byc najlepiej bateria która przechowa ten prąd i odda w czasie możliwości autokonsumpcji lub wolngo miejsca w sieci czy też spozytkować ją od razu na grzałkę (istotny jest prawidłowy dobór takiego kompensatora CR-GAMA szkoli instalatorów kładąc na ten temat szczególny nacisk. IRiESD nakazuje że w przypadku chorej sieci operatora prosument powinien zaprzestać produkcji bo inaczej to straszy wielkimi karami przepis powstał wcześniej a niżeli regulator RNF i dotyczył podkręcania napięcia na falownikach ale zadbanie o niegenerowanie prądu do chorej fazy jest również wymogiem przyzwoitości.
Urządzenie pomimo tak "fatalnych" opinii działa niezawodnie i kilkadziesiąt sztuk zostało zakupionych warunkowo ze jakby się nie sprawdziło to czy mogą oddać - nikt od roku nie oddał
Bardzo Ładnie Napisane, domniemam, że jest Pan Bardzo kreatywnym i twórczym człowiekiem!
rzeczywiście większość szybciej pisze niż myśli
I co jak nie pcha w siec wiecej niz 253 to jest wszystko ok? Nie nie jest. Jest to o 20 v za duzo dla bogu ducha winnego sasiada ktoremu zjara sie stary gramofon do ktorego mial sentyment
Ale cud techniki z trafem i przekładnikem 1 do 0,95.
Falownik widzi mniejsze napięcie w sieci więc się nie wyłączy ale wytwarza również niższe napięcie które nie wypchnie do sieci i licznik tego nie policzy.
Na plus to mamy niższe napięcie w instalacji własnej i falownik się nie wyłącza więc konsumujemy naszą produkcję ale już nie produkujemy energii na export do sieci.
Mam to urządzenie Tydzień i powiem Wam że to rewelacja.... Wcześniej miałem po 50- 60 włączeń falownika dziennie, teraz od tygodnia ani razu. Sprawdzałem na falowniku dziennik zdarzeń i ostatni raz miałem problem przed zamontowaniem tego urządzenia. Teraz naprawdę Fotowolkanika mi się już opłaca. Dziękuję Panie Sławku, pan mnie do tego przekonał.
Witam możesz mi powiedzieć gdzie je kupiłeś
A pisałeś skargę do zakładu energetycznego że masz za wysokie napięcie. w Polsce obowiązuje 230v. to jest tańsze rozwiązanie.
Super sprawa. Jak widzialem to na kanele Waldka b tontak właśnie. Myślałem ze to dziala .
Dziekike za ukazanie i przedstawienie działania tej czarnej skrzynki
Bardzo fajnie wytłumaczone. O wiele lepiej urządzenie zostało przedstawione niż przez twórców. Bardzo dziękuję za ostrzeżenie, że bez odbiornika nadwyżki grozi nam kara za podwyższanie napięcia w sieci
Ciekawe ,że energetyka nie płaci kar za podnoszenia napięcia w systemie domowym 😂😂
@@PermanentnyZespolTourettea skrzyneczka załatwią wszystko a żeby instalacja prawidłowo funkcjonowała to trzeba podpiąć "wiaderko" które te nadwyżki pomieści a żeby tez nie było zaduze. Tym przysłowiowym wiaderkiem może być akumulator, grzałka a ostatecznie mogą być zarowki byleby te energię zneutralizowały. W zależności od środowiska w jakim instalacja jest usytuowana ìlosc energii będzie od 0,5% do 70% dlatego tak ważny jest dobór tego wiaderka. Szkolimy montażystów żeby ich uczulić i wskazać metody obliczenia przy zastosowaniu Pana sugestii musielibyśmy dopuszczać wariant wyłączenia falownika
fajnie wytłumaczone? Naprawdę? Mam to urządzenie u siebie i działa idealnie bez podwyższania napięcia w sieci zewnętrznej... To co mówi ten pan nie ma sensu...wychodzi na to że urządzenie niczym nie różni się od inteligentnego gniazdka Wi Fi które załącza obwód po wykryciu zadanego napięcia... To w takim razie jaka rolę pełnią dławiki indukcyjne na każdej z faz? Pan mówi, że po zadziałaniu urzadzenia napięcie jest wyższe na jednej fazie o 12v i powino być odebrane z gniazdka....napięcie na danym pinie gniazda jest takie jak napięcie, które przychodzi na daną fazę z zewnątrz i tylko w tedy się pojawia gdy napięcie przekracza zadany próg - gniazdo jest opcją która umozliwia wykorzystanuie energii zamiast jej rozproszenia przez dławik indukcyjny w postaci energii elektromagnetycznej...Pozdrawiam
@@szczepanharasimowicz7300 raczej problem jest w tym że nikt nie chce, lub nie może wyprodukować urządzenia z homologacją które by rejestrowało napięcie z sieci co dawało by możliwość takowej walki w przypadku uszkodzenia urządzeń. Chociaż z drugiej strony są badania wykonane przez jedną z dużych firm polskich gdzie wykazano że wyższe napięcie powoduje wyższe zużycie Energi. Czyli jest interes w tym aby takie urządzenie nie powstało. A z drugiej strony czy jest możliwość pogodzenia tego wszystkiego 🤔
@@jank4610 paplanina
Brawo Panie Sławku za rzetelną recenzję !! Na rynku będzie pojawiało się coraz więcej "cudownych wynalazków" których głównym zadaniem będzie obniżenie napięcia, a raczej bardziej obniżenia poziomu zasobności nas prosumentów. Dlatego potrzeba takich ludzi jak Pan, którzy rzetelnie pokażą wady i zalety tych urządzeń. Podsumowując tanie gniazdka smart nadal górą, i pod względem funkcjonalności i zdecydowanie pod względem kosztów. Pozdrawiam.
Panie Sławku nareszcie ktoś to tłumaczy tak by laik to zrozumiał, bardzo prosto z przykładami i bardzo rzeczowo . Świetne filmiki . Pozdrawiam i czekam na nowe.
Chapeau bas. Kolejny rzetelny i bardzo merytoryczny materiał.Bardzo dziękuję
Dziękuję, pozdrawiam
@@PaneleFotowoltaiczne można by jeszcze dodać kilka innowacji do tego systemu
w trybie pracy z panelami zabezpieczenie które w przypadku nie dołączenia obciążenia nie będzie zbijać napięcia doprowadzając do wyłączenia inwertera
czyli jeśli ktoś zapomni o grzałce albo wyjedzie na wakacje ale grzałka się jemu akurat przepali to urządzenie wykryje brak obciążenia i nie będzie zbijać napięcia
kilka opcji ilości odbieranej mocy z zewnętrznego gniazda (można też ew rozbić na kilka progów obniżane napięcie jeśli będzie taka potrzeba)
ktoś na innym kanale pokazywał takie urządzenie, które płynnie zbija moc, przekazując na grzałkę tylko tyle ile jest niezbędne do obniżenia napięcia do dopuszczalnego
wydaje mi się, że takie urządzenie można zrobić łatwo i to pobierające na raz pełną moc wydaje się toporne jak z epoki kamienia łupanego przy tamtym opartym na programowanym mikroprocesorze połączonym do netu i wyrzucającym dane na apkę w smart-fonie. Owszem każde rozwiązanie jest dobre, ale warto mieć wiedzę o różnych.
15:40 to urządzenie zużywa 4W na fazę w stanie załączonym bez obciążenia prądem. Po włączeniu czajnika spada napięcie więc spada moc czajnika ale w cewce zaczyna płynąć prąd i moc strat jest większa. Trzeba użyć dwóch watomierzy.
Podoba mi się tłumaczenie, również walczę z wysokim napięciem
Jak zawsze - rzeczowo i szczerze. Tak to powinno wyglądać. Dzięki Słąwku. Mam nadzieję, że teraz już widzowie wątpliwości mieć nie będą.
Dziękuję. Pozdrawiam :)
👍👍👍
prosto i na temat fakty a nie banialuki. DZIĘKI .pozdrawiam
@Panele Fotowoltaiczne Fajnie by było rozrysować schemat i wytłumaczyć jak to się dzieje że urządzenie obniża lub podwyższa napięcie. Widać wielu komentujących nie rozumie zasady działania, a jest ona bardzo prosta i żadne czary Mary tu nie ma. W skrócie. Urządzenie w żaden sposób nie pobiera ani nie generuje energii elektrycznej. No oprócz energii na zasilanie sterownika i przekaźników. Jeśli dobrze zrozumiałem na każdą fazę niezależnie jest zwykły transformator toroidalny z 230 na 10V. Przez uzwojenie 10V jest przepuszczone szeregowo 230 z sieci do wyjścia w taki sposób aby się od niego podejmowało napięcie. Wtórne uzwojenie musi wytrzymać prąd roboczy 16A (może większy), czyli moc tego transformatora to 16A*10V to 160W, dając jakiś zapas na sprawność i przeciążenie, powiedzmy 200W. Takie urządzenie da się zbudować samemu wykorzystując łatwo dostępne elementy. Tu mamy gotowca z gwarancją i odpowiedzialnością producenta w przypadku pożaru czy wystąpienia innego zdarzenia które mogłoby być odrzucone przez ubezpieczyciela domu gdybyśmy zbudowali sami takie urządzenie. Stąd między innymi cena.
Niestety ale gdyby cena zależała również od pełnej gratyfikacji za czynniki przez Pana wymienione to musiala by być o 50 procent wyzsza nie mowie ze nie zarabiamy na tym ale nie tak jak by się wydawało
Chyba transformator toroidalny z 230 na 10V lub transformator bez seperacji jedno zwojowy z odczepem 10 V z uzwojeniem 220 i 10 V jedna cewka na rdzeniu z odczepem 10V niżej to na 10V to gruby drut to na 220 to cienik do zera i tak przez gruby duży prąd może płynąć... Czy tak Panie Jan K? A takie trafo można spiąć z każdego trafa - można połączyć uzwojenie wtórne z pierwotnym szeregowo. Zachowując zgodność nawinięcia. 🙂
Autorowi szacunek oraz serdeczne podziękowania za świetny materiał edukacyjny.. polecam waszej uwadze.
Dziękuję, pozdrawiam
Witam, taka mała dygresja "Pompa Ciepła i PV" dwa podejścia robił z producentami urządzenia i tak niedoszli do setna sprawy a Pan Sławek "kawa na ławę" profesjonalne podejście.
Zdrówka życzę pozdrawiam
Co wynikało z faktu, że producent sam nie wie jak to działa oraz nie był szczery,że ,,cud" obniżania napięcia realizowany jest na transformoatorze- czemu producent kilkukrotnie zaprzeczał.
Waldek wierzy w to co mu mówią, jeszcze pokazali jakiś papier, bo co mu innego zostało ? Murem za nimi stał bo przecież AGH to sprawdziło
Brawo Panie Sławku. Rzetelna przystępnie podana recenzja.
Jedyna mała uwaga to (tu za moim profesorem z PG) w Polsce poprawna wymowa brzmi: woltów zamiast wolt, amperów zamiast amper, watów zamiast wat etc.
Przed instalacją PV warto monitorować przez jakiś czas parametry sieci i jeśli w godzinach największej produkcji pojawiają się napięcia powyżej 245V to od razu kupić 3(często wystarczą 2) inwertery jednofazowe (warto też zbadać plany sąsiadów względem PV a czasem może dogadać się co do obciązenia faz)
PS. Do Pańskich pomiarów zwykle nie mam uwag - ale w tym wypadku zastosowanie zwykłego watomiarza i porównywanie w nim zużycia przy różnych mapięciach może wprowadzić kilkuprocentowy błąd. A zamiast inwestować w takie urządzenia to zwykle wystarczy programator czasowy + grzałka (lub inny odbiornik)
No właśnie to chyba jedno z najbardziej sensownych i najtańszych rozwiązań. Włączasz grzałkę 2-3 kW i nie ma siły napięcie spadnie, a i ciepłej wody do mycia masz ;) ewentualnie grzałka w bufor i bez stresu całkowicie...
Ale programator czasowy nie zadziala automatycznie, raczej sensowne byloby jakie urzadzonko z mikrokontrolerem ktore po wykryciu wylaczenia falownika zalaczyloby grzalke, zamiast takiej szafy, w ktorej jak sie cos sknoci tp bedzie pchala do sieci podwyzszone napiecie co wiaze sie z ryzykiem konsekwencji prawnych
Ja również bardzo dziękuję za materiał.
Dzięki takim filmom nie musimy błądzić w poszukiwaniu prawdy... Pozdr
Ho ho... To działa!
Ile to kosztuje?
@@jarosawgrabowski2587 stronie cr-gama z ceną dzieją się dziwne rzeczy, pojawia się i znika, ale można założyć, że dla wersji 3 fazowej to od 3 tysięcy w górę.
@@zciech6352 sondują jakie będzie zainteresowanie. Produkt jest tyle wart ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić
@@zciech6352 gdy ustalą cenę na poziomie 1500 PLN kazdy to kupi...
Wtedy zarobią....
Koszt 3000 netto
witam, nie prościej kopic włączniki napięciowe 3szt i włączanie grzałek 3szt 1-2kw i grzać za oknem ale oczywiście lepiej magazyn nawet taki 100 czy 200ah ale gdy będzie naładowany pobór prądu będzie znikomy i nadal będzie występować sytuacja wyłączania falownika.
z włącznikami napięciowymi to tak włączają grzałe spada napięcie to wyłączają grzałe zaś rośnie to włączają przy małej histerezie zaczyna drgać falownik głupieje i ci w elektrowni też.. styki się palą. Przy dużej histerezie nie koniecznie grzejesz z falownika - często zdarza się że ze sieci. Lepsze rozwiązanie mierzyć rzeczywisty prąd z falownika za pomocą CN_A lub mierzyć poziom nasłonecznienia foltwoltaiki za pomocą CN_R2
@@grzeswieliki1524 trzeba małe grzaalki. Testy może 500w może 300 skoro tak się dzieje, może jakieś czasowki np 1 min...
@@grzegorzmarczewski1192 małe nie koniecznie spowodują (500W) spadek napięcia ( falownik się wyłączy) i tak grzejesz z sieci tylko CN_A lub CN_R2 zapewni Ci spokój duch 🙂
Super rozwiązanie! Produkować energię ze słońca, aby ją zużyć grzałkami.
Ostatnia szansa. dwukanałowy oscyloskop i pokaz sinusoidy przed i po z pomiarem napięć szczytowych. Czy Vi/Vo
chyba prościej było by oszukać falownik od strony oprogramowania na 260v.... i powyłączamy inne falowniki w okolicy.... :)
Widziałem już to urządzenie na yt. Jestem "obudowany" przez sąsiadów, instalacjami solarnymi i praktycznie wszystkie fazy u mnie w domu działają na maksymalnym progu akceptowalnym przez taurona. Żarówki ledowe padają jak muchy, stabilizowana elektronika jeszcze póki co działa ale zastanawiam się nad kupnem tego urządzenia do obniżenia i wyrównania napięcia między fazami dla całej instalacji domowej. Bardzo przydałby się testy obciążeniowe tego urządzenia (wyznaczanie maksymalnych prądów per faza itd)
Ciekawe jeszcze jak wygląda charakterystyka energii biernej indukcyjnej, mam wątpliwości czy aby to urządzenie przez transformatory w nim umieszczone nie nabija dodatkowych kvarh, o ile nieliczną liczbę konsumentów dla domów z grupy przyłączeniowej V w tar G z niej rozliczają tak z grupy IV już wszystkich. A to mega koszta, przekonałem się na własnej skórze. 1 kvar ponad 1 zł.
Dzięki za powiedzenie, może nieświadome bo na koniec urządzenie zostało "polecone", że licznik zauważy napięcie powyżej 253, że ono przez transformator tylko oszukuje falownik, że napięcie sieci (czy domowe) jest niższe o te przykładowe 10V, można to samo osiągnąć za paczkę fajek by instalator podniósł napięcie pracy falownika, tak samo nie - legalnie. Jednak bez włączonych grzałek napięcie będzie w domu powyżej 253, jak urządzenie włączy się zaraz za licznikiem to OK, w domu będzie o te przykładowe 10V niższe, ale u sąsiada będzie powyżej 253, na naszym domowym liczniku też = kontakt z dostawcą energii, który obiecał wszystkim odbiorcom napięcie w granicach 253V +/- jeszcze tolerancja czasowa i kolejny próg absolutny nieco wyżej. Za około 40 zł można kupić gniazdko/sterownik z Tasmota do włączania grzałki na danej fazie na 60s co 60s gdy napięcie przekracza 253V i uchronić się przed wyłączaniem własną konsumpcją, dzisiejsze falowniki sprawdzają średnią z 10 minut, w sumie 3 na każdą fazę jak ktoś ma większą instalację. Urządzenie z filmu już nie jest dostępne w sprzedaży, w archiwum jest cena 4066, gdzieś z google znalazłem za 6550 netto, na szczęście w obu niedostępny, takie oferty nazywa się chyba scam czy jakoś tak. Z dobrych rozwiązań nieco sprytniejszy układ sprawdzi jeszcze czy w czasie U>253V to my oddajemy moc> mocy naszej grzałki, by nie pobierać prądu z PV podkręconego falownika sąsiada, gdy nasz prawidłowo ustawiony już jest wyłączony. Moc grzałki można też stopniować sterownikiem z triakiem. Jest wiele opcji by to zrobić bez wydawania 4 tysięcy, pierwszym zresztą powinna być analiza napięcia sieciowego i ewentualna interwencja na trafo zakładu energetycznego, może napięcie można obniżyć "systemowo". Sam test mroził mi krew gdy tym zwykłym wkrętakiem bez atestu do pracy z napięciem stukałeś po elementach wewnątrz urządzenia z napięciem sieciowym, zdrowia życzę.
O nie, a jednak oni dalej to sprzedają, tylko większy na 63A za 9340 netto.
Fajna recenzja. Tylko po co tak komplikować? Jak założę stycznik , który załączy się przy zadanym napięciu i załączy odbiornik będzie to samo.
Po co to ? Czy nie osiagamy tego samego efektu podkrecajac falownik z przelacznikiem na grzalke ?
Filmik bardzo pomocny i fajnie przedstawiony tylko proszę jak robisz coś przy elektryce to używaj narzędzi typowo elektrycznych. W tym przypadku razi mnie ten śrubokręt niestety.
czyli falownik 5kw, dom zużywa 2kw grzałka 5kw, napięcie w sieci za wysokie włacza się trafo i grzałka 5kW i w tym momencie dokupujemy z sieci 2kw mocy.
moc dokupywana idzie przez trafo wiec sprawność trafa podwyższa zużycie poboru prądu.
a jak dowalą kary za moc bierną to będzie ciekawie.
już chya lepiej zamontować 3falowniki jednofazowe.
Fajnie skomentowane Sławku:)Pozdrawiam
z tego co kojarzę z aktualnymi normami i ustawą z zakładów energetycznych żeby oddawać energię i mieć za nią rozliczenie. Potrzebne jest oddawanie symetrycznie na każdej fazie. Więc aktualne rozwiązanie jest OK ale tylko jak nie chcemy żeby się nam wyłączało urządzenie i coś produkowało na dwie kolejne fazy .
Jeśli 1 faz ma ponad 253V to falownik 3 fazowy nie powinien na wszystkie 3 fazy dawać moc tylko na te 2 najsłabsze. Skutkiem tego otrzymujemy 3 równiejsze fazy o zbliżonych parametrach. Ale to jest chyba zabronione przy falowniku 3 fazowym? Jednak kiedy uruchomię 2 falowniki 1 fazowe otrzymuję dokładnie taki sam efekt - i to jest leganie ciekawa sprawa.
Dlatego są plusy, posiadania 3 falowników 1 fazowych zamiast jednego 3 fazowego.
Cewka zewnętrzna, cewka wewnętrzna, czyli transformator toroidalny. Dla ograniczenia start pewnie autotransformator nawinięty drutem 2.5mm2 ze stałym odczepem na wyjściu. Przekładnia 0.96. Dla niepoznaki założone gniazdko zasilane z uzwojenia wtórnego, żeby nikt producenta nie pozwał., ale śmiga też bez obciążenia więc kto by tam coś podłączał. Ogólnie piątka za pomysłowość- polska rzecz. Co do testu, wypadałoby zmierzyć prąd przy załączonych "cewkach" i obciążeniu oraz cos fi.
te czarne krazki to nie cewki. Zauwaz ze do trafa wchodza juz 2 czarne przewody. Te krazki to zalane elementy ktore odlaczaja pierwotne tych traf gdy wtorne jest zwierane przez stycznik. I tu siedzi cala magia ktora utrudnia sklonowanie urzadzenia. Magie te mozna zastapic zwyklym przekaznikiem ;)
Takie urządzenie ma sens jak nie posiadam produkcji. Wtedy bezpiecznie obniżam sobie po mojej stronie napięcia robocze do znamionowych wartości chroniąc moje urządzenia. Przy produkcji zgodnie z prawami fizyki produkując prąd o napięciu 240v podwyższa nam wyzwolona cewka do 250v - fizyki się nie oszuka, no chyba, że odbiornikiem zrzuci się nadmiar produkcji. Pan Sławek ma rację.
Są też inne sposoby obniżania v bez cewek. Zrzucanie napięcia sposobem bez cewek, poprzez włączanie obciążenia przez przekaźnik z zadeklarowaną wartością szczytowa wyzwalania, to obniżam napięcie w całej sieci - również sąsiadowi.
23:26 Konkretnie pytanie, na ulicy 252v, na falowniku 242v. prosument wysyła do sieci. Ile na falowniku należy ustawić napięcie wyłączenia? 243v? 253v? Czy to jest urządzenie do montowania ZA licznikiem, w celu jego oszukania? Jaki zysk ma z niego PROSUMENT, który ma sąsiada PROSUMENTA z IDENTYCZNYM urządzeniem?
Obydwaj maja korzyść bo falowniki pracują non stop i na fazach zdrowych generują prawidłowa energię do sieci a na tej podwyższonej w czasie powyzszonego napięcia przekazać do przewidzianego na takie okolicznosci pojemnika i wykorzystać w inny sposób no i pamiętajmy ze im nie zagraża zawyzone napięcie na urządzenia domowe
@@jank4610 To tak Panie nie działa. Przyjmijmy, że na jednej fazie jest 253V. Według tego ustrojstwa, falownik widzi 243V, czyli działa. To na wyjściu do sieci przez to urządzenie mamy 263V. Dlatego musisz włączyć obciążenie, które spowoduje spadek napięcia na tym urządzeniu, jak dobrze zrozumiałem, o 10V. Grzałka jest chyba najbardziej logicznym rozwiązaniem. Najlepiej jakby to urządzenie jeszcze rozłączało od miasta nieprawidłową fazę, aby nie narażać się na karę od elektrowni.
Super można było się tego spodziewać dziękuję
12:00 wymiana tej cewki prosta szczególnie, że to zalane jakimś glutem? Nieważny jest schemat ważne, że działa :D
Panle Sławku to urządzenie produkuje moc bierną. Dotychczas nie obciążano za nią gospodarstw domowych dlatego bo moce były małe. Co innego gdy zaczną pompować do sieci moce maksymalne (przyłączeniowe). Nadal istnieje podwyższone napięcie po jednej stronie cewki a raczej transformatora dlatego zawsze najlepszym rozwiązaniem jest większa autokonsumpcja.
Bzdura, żadnej mocy biernej nie produkuje. To zwykłe trafa spięte w układ autotransformatora obniżającego napięcie, żadne czary i żadna moc bierna. Proszę zapomnieć o tych bzdurach.
To są dławiki (cewki) stosuje się je aby ograniczyć zwarcia i przeciążenia.
Wadą tego rozwiązania zwiększona impedancja pętli zwarcia i nie zadziałania zabezpieczenia tzw. Eski.
Dzięki takiemu rozwiązaniu nie da się wysyłać energii do sieci tylko wykorzystać na miejscu ponieważ jak nie wykorzysta się na miejscu to napięcie wzrośnie i falownik się wyłączy.
Podsumują te urządzenie nie szkodzi sieci ale zagraża bezpieczeństwu użytkownika.
A firmie radzę się wysoko ubezpieczyć od OC.
Dławik w żaden sposób nie obniża napięcia przy braku obciążenia. To jest transformator toroidalny z 230 na 10V i wtórne podpięte tak, żeby podejmowało napięcie.
@@dxfm Ma pan rację, że to raczej autotransformator, ale i tak stanowi impedancję a nie rezystancję
@@krzysztofgutowski1910 Impedancja jest bardzo niska, w przybliżeniu do pominięcia.
To urządzenie to strata pieniędzy i zasobów. Wystarczy kontroler który włącza obciążenie grzałką proporcjonalnie do przekroczenia napięcia dla każdej fazy.
W moim przypadku problem rozwiązał update falownika sofar oraz obniżenie napięcia przez pge . Zmiana power factor na falowniku kompletnie nie wpływała na napiecie na przyłączu.
Co konkretnie się zmieniło po aktualizacji falownika? Sam mam taki falownik i problemy z wysokim napięciem
@@ktos9837 Serwis wprowadził mi zdalnie modyfikację parametrów safety volt. Czas liczenia średniej kroczącej zmienili z 10 min na 15min. Po tym falownik juz się nie wyłącza jak napięcie na chwilę przekroczy 253V. Ale jeśli wieczorem masz w gniazdku 245V to powinni obniżyć na trafo.
@@miskoralgol575 Ale norma PN-EN 50160 mowi o 10 minutowych srednich. Na tym opieraja sie OSD. Czyli "chwila" u Ciebie to było >10min. Wspolczynnik mocy ma wplyw na napiecie sieci. Jak duzy to juz zalezy od przylaczonej mocy, dlugosci i typu lini, trafo. W Huawei jest funkcja gdzie cha-ka PQ zalezy od wielkosci napiecia. Oczywiscia wada tego jest strata na produkcji mocy czynnej.
Czy nie można zrobić tak, że gdy w sieci będzie 253v i falownik się wyłączy, to energia produkowana z naszych paneli w tym czasie ładowała by akumulatory, a jak już w sieci wieczorem, nocą napięcie spadnie, to z tych akumulatorów falownik przepompował do sieci?
A to ci wynalazek. Mam prawie 70 lat i pamiętam tzw stabilizatory napięcia które to stabilizatory byly zwyczajnymi autotransformatorami. Nie było wtedy kontrolerów napięcia więc recznie sie podwyższalo lub obniżało. Grarulacje dla WYNALAZCY- CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ TEN PATENT
Eksperyment z czajnikiem to mistrzostwo świata. Z wypiekami patrzyłem jak spada moc pobierana przez czajnik dopiero mój wnuk przedszkolak wytlumaczył mi że jak spada napięcie to i moc co wynika z prawa Ohma.
Dobrze że wytłumaczyłeś czego nie wolno robić bo teraz nikt tego robił nie będzie.
Myślę ze każdy na forum wierzy ci że to nie film sponsorowany jak w to że masz długie , czarne , kręcone zęby.
My wprowadzać nie możemy powyżej 250V a operator może tak wysokie napięcie oferować ?
Z tauronem u siebie walczę od października 2021 , mam już info od tauronu na papierze ze odstępstwo od normy mam na poziomie 60% i takiego oczekuje rabatu, a tu niespodzianka tauron w prosumencie nie może rabatować, uszkodzonych mam już kilka urządzeń bo napięcie nocą spada do nawet 170V , może byłbyś Sławku zainteresowany tematem. Fajnie by było gdybys podał podstawę prawną, dlaczego my czegoś nie możemy a firma dystrybucyjna pozostaje bezkarna.
Fajny film dzięki, lecz samo urządzenie chyba robi dokładnie to samo co programowane gniazdka wifi podłączone do 3 różnych faz
Nieźle! Brak informacji o max prądzie ( kabelki nie wyglądają na zbyt grube, ale może to przez brak zbliżenia).
Problem widzę jeśli falownik pracuje ponizej 1/4 mocy ,a w sieci jest powyżej 253 na każdej fazie ( akurat może się tak zdarzyć np.: Jeśli mamy panele wschód/zachód) "Grzałka będzie pobierać prąd z sieci z mocą powyżej 3/4 jej mocy ... Czyli zje oszczędność wcześniej wypracowaną...
Co do maksymalnej mocy, to urządzenie ma ją podaną na obudowie i chyba są sprzedane te urządzenia o różnych mocach. Co do 1/4 mocy, to racja, że możemy dużo tracić. Mając falownik Froniu, jest to łatwe do ogarnięcia, bo on ma w sobie fabryczny bardzo dobrze przemyślany system, który może sterować włączeniem aż do 10 stopni w zależności np. od produkowanej przez niego mocy. Dlatego możemy włączać coraz większe obciążenie
U mnie OSD bylo zbyt zachlanne i nie chcialo obnizyc napiecia na trafo az pewnej nocy latarnie zgasly. Nie musze tlumaczyc, ze od tego momentu problem sie skonczyl bo miasto przykrecilo im srube.
No tak czyli zwykły autotransformator a gniazdo obciążeniowe jest tylko po to, żeby firma dostała certyfikację na urządzenie. Sam efekt obniżenia napięcia dało by samo obciążenie fazy, bez tych "cewek".
Ty Sławku o tym wiesz doskonale i nie rozumie dlaczego nie powiedziałeś o tym w prost.
W zasadzie to urządzenie jest po to ,żeby inni którzy robią 253V nie wyłączali nam falownika. Takie logiczne uzasadnienie wymyśliłem.
No tak jak przekazujemy energię do linii energetycznej to na tej linii będzie zwiększać się napięcie gdy obciążenie jej będzie na stałym poziomie. Można zastosować analogię do zbiornika z wodą. Elektrownia tak samo dolewa jak dolewała a obiory tak samo pobierają jak pobierały (wówczas poziom jest stały ale wiadomo coś tam sie zapotrzebowanie zmienia to i są zmiany poziomu w jakimś zakresie to i generatory w elektrowni na bieżąco reagują) tylko do tego w ujęciu lokalnym my jeszcze zaczniemy dolewać to co się stanie z poziomem wody tak lokalnie? Wzrośnie! Urządzenie więc słusznie może być z powodzeniem stosowane do obniżania napięcia w instalacji zasilanej z sieci natomiast w drugą stronę gdy my produkujemy to nie mamy jak obniżyć napięcia na linii chyba, że faktycznie podłączymy odbiornik co pociągnie taką energię, że napięcie się obniży. Tylko po co wówczas takie urządzenie, czy nie wystarczy sam odbiornik odpowiednio sterowany i uruchamiany na czas zbyt wysokiego napięcia?
Dzięki za szczerą recenzję. Nie widzę za bardzo powodu wydawania takich pieniędzy. Taki sam efekt dadzą zwykłe grzałki z czujnikiem napięcia. A słyszał Pan może o nowej usłudze obniżania napięcia od firmy Columbus? Materiał na ten temat byłby ciekawy. Oczywiście oferta jest tylko dla ich klientów. Pytam bo ostatnio coś Pan od nich pokazywał.
Nie jestem klientem Columbus więc mam ograniczony dostęp do ich usług. Ale napisze do nich pytanie i może faktycznie coś ciekawego wymyślili i dadzą mi do testów. Pozdrawiam
@@PaneleFotowoltaiczne w poprzednim filmie o zabezpieczeniach z Columbusa ok 20s mówił Pan "jako klient Columbusa i innych firm..." Czy coś źle zrozumiałem?
Chodziło mi, że klienci Columbusa mogą to kupić jak i innych firm :)
chodzi o to że Columbus zdalnie obniża moc falownika do momentu aż napiecie spadnie, tak zrozumiałem z ich prezentacji. Ale po co za to płacić skoro mozna to samemu ustawić ?
Czujnik napięcia nie koniecznie wykrywa twoje napięcie, więc możesz grzałą zużywać nie swój prąd o wiele lepsze rozwiązanie to coś takiego mierzy prąd CN_A inteligentny czuj. i sterownik odbioru mocy lub takiego CN_R-2 mierzy słońce nad Twoim domem
Fajny materiał. Dzięki! Co mi się nasowa, to sprawdzenie jak to działa przy urządzeniach elektronicznych, cyfrowych. Bezwładność przełączania może miec istotny wpływ na ich działanie.
Smps nie sa wrażliwe na takie cos, spokojnie da rade. Tam nie ma zapewne sekundy i dziala pewnie rownie szybko jak ups.
Panie Sławku tak się zastanawiam czy jest możliwe wykonanie falownika 3F który nie wprowadzał by prądu równomiernie na wszystkie 3 fazy tylko przy dojściu na danej fazie do granicy normy 253 V resztę energii powinien wpychać w fazę o najniższym napięciu lub wprowadzać prąd w ten sposób aby wyrównywać napięcie na wszystkich fazach oczywiście w granicach normy. Stabilizowało by to wtedy sieć i nie było by sytuacji że zbyt wysokie napięcie jednej fazy wyłącza falowniki a bilansowanie godzinowe rozwiązuje problem wpychania prądu na jednej fazie a poboru na wszystkich.
Takie falowniki są fabrycznie produkowane.To falowniki ,,bilansujące".
No tak ale nie możesz teoretycznie mocy z trzech faz wepchnąć do jednej. Trzy razy większa moc każdego z trzech falowników i trzy razy większe przyłącze na każdej fazie.
Już coś takiego skonstruowałem ale niestety drogo to wychodzi
ale pozostaje problem przesunięcia pomiędzy fazami, nie da się dołożyć do fazy z innej fazy !
@@andrzejkowalski4127 co ty bredzisz... przeciez falownik po to nazwany jest falownikiem by sie dostosował, mając 3 falowniki 1 fazowe możesz je wpinać do ktorej chcesz fazy, nie ma falownikow tylko na faze 1 albo 2,3 itp...
Jak w jedną stronę obniża to w drugą musi podwyższyć i to o 10V czyli jak jest max na falowniku 253V to na sieci jest 263V pięknie.
Nic nowego nie wymyslili
@@simontraktor984 Ale musi Pan przyznać w upublicznieniu tego udało się Pana wyprzedzić
Tylko, że Twórcy twierdzili, że to nie jest autotransformator, czy transformator i co więcej, że nie podwyższa napięcia na wejściu. Dlaczego zatem nie podłączyłeś zasilania po stronie wyjścia???
I dlaczego nie zmierzyłeś po stronie wejścia, czy podwyższa, czy nie?
Autorzy twierdzili, że działa to na zasadzie przeciwfazy i dlatego zużywa prąd do wytworzenia tej przeciwfazy.
Podłącz zatem jeszcze zasilanie do wyjścia, czy podniesie napięcie na wejściu. A na wejściu podłącz obciążenie np czajnik i czy wtedy napięcie będzie podniesione.
Proszę o taki test!
Od 20min
@@kamil-sowa Podłączył falownik i na nim wyświetliła się moc bierna na pierwszej fazie. Nie zostało niestety sprawdzone, czy falownik na tej fazie cokolwiek wysyłał do sieci.
Trzeba zrobić test tak jak pisałem. Trzeba obciążyć rezystancyjnie wejście a podać na wyjście zasilanie. Wtedy dowiemy się w warunkach domowych czy urządzenie podnosi napięcie, czy też nie.
W 20 minucie zrobiem :) ruclips.net/video/hUCSGavO8HM/видео.html Podnosi.
Od czasu 19:40 jest test z falownikiem. A to, że to zakamuflowany autotransformator było wiadomo od początku.
@@PaneleFotowoltaiczne Ale to test gdzie pracuje falownik, nie wiemy jaką moc oddaje, jakie napięcie skuteczne jest na wejściu. Dlatego też prośba jeszcze o taki test z "odwrotnym" podłączeniem. Nic się nie ma prawa zepsuć a będzie potwierdzone czy na pewno podnosi napięcie. Proszę Ciebie o to bardzo. Do wyjścia podłącz swoją sieć, nadnapieciowy ustaw tak, aby system był załączony a na wejście podłącz czajnik i mierniki mocy. Wtedy 100% będzie wiadomo czy to działa tak jak twórcy na live mówili, czy też tak jak od początku mówiliśmy.
JPRD! Zwykły transformatorowy stabilizator napięcia! Kiedyś KAŻDY miał takie do telewizora!🤣🤣🤣
Mam takiego ciekawego ups-a znanej polskiej firmy medcom. 500VA. Czyli jakieś 300W stałej. Speak 500. Pełny sinus. Tak już w latach 90 tych robili. I tu jest w nim masakra bo daje na wyjściu z baterii 260v ac w trybie jałowym. Ma jeszcze na wyjściu z baterii tryb stałej fazy. I ja postanowiłem go wykorzystać do off grid. Mojego małego. Na oświetlenie. Ma niski pobór własny i to ma znaczenie. Ale żeby zbic wyższe napięcie zastosowałem regulator na triaku z obsługą pwm. Ale żeby napięcie było w ramach adekwatnego obciążenia to mój mikroprocesor atmega bada poprzez odpowiedni układ napięcie sieci w danym momencie. Na jałowym zniża pwmem ale jak obciążenie rośnie to impulsy sterujące triak zmniejszają się i napięcie jest podwyższane aby uzyskać te 230v. To tyle w temacie. W układzie wyspy off grid tak możemy zrobić. Triak zastosowałem taki który potrafi do 500wat obsłużyć. Z nadmiarem. Pozdrawiam. Jeszcze raz fantastyczna recenzja tego pudełka
Ten cudowny patent którym interesuje się podobno prawie cały świat okazał się ściemą. Nie łamie praw fizyki, nie oddaje energii do sieci bez podwyższenia napięcia jak zapewniali twórcy. Gratuluję prostego pokazania jak to działa bo podobno naukowcy z AGH to badali i jeszcze się zastanawiają nad oceną.
AGH zapewne padało pole magnetyczne i inne zakłócenia
Nie mówimy ze interesuje się cały świat tylko ze w polskim Urzędzie pięciu Rzeczników a europejskim 50 nie znalazło w zasobach światowych podobnie działającego urządzenia 《opinie ze Stanów techniki) ale czy oni się znają na tym co robią to teraz mi Pan wbił klina
Rewelka. Bardzo dobry materiał. Wszystko konkretnie wytłumaczone i pokazane.
Dobrze wytłumaczone. czyli podnosi napięcie do sieci co jest nielegalne, i można za to dostać karę lub zerwanie umowy prosumenta .
I dlatego dołożyli gniazdko do podłączenia odbiornika żeby zużyć energię produkowana podczas podniesienia napięcia
I wtedy wszystko jest i legalne i bezpieczne. No chyba, że się urządzenie odbierające energię popsuje :)
@@PaneleFotowoltaiczne gdyby rzeczywiście urządzenie odbierające urobek falownika uległo uszkodzeniu i przez jakiś czas byłaby generacja prądu do chorej fazy to nie ma takiej możliwości żeby operator mógł nałożyć karę bo jest to przypadek losowy. Nie jest efektem nie przestrzegania przepisow
Jeszcze dla sprostowania urządzenie nie podnosi napięcia i nie musi niczego ukrywać tylko falownik dzięki urządzeniu nie wylacza się i cały czas produkuje i ma takie prawo i chwała mu za to . Natomiast producent nie może oddawać do sieci prądu do fazy na której jest przekroczona norma ì musi z tej fazy urobek zagospodarować u siebie a z pozostałych faz przekazuje do zmagazynowania zgodnie z umową z operatorem. Zastosowana wtyczka służy prósumentowi do pokierowania prądem a nie urządzeniu URZADZENIE NAPIĘCIA NIE PODNOSI
@@PaneleFotowoltaiczne Zgadza się urządzenie nie podnosi napięcia jeżeli nie ma fotowoltaiki.
Z fotowoltaiką podnosi napięcie jeśli nie ma podłączonych grzałek do gniazdka.
Dopiero w pełni legalne używanie z fotowoltaiką jest razem z odbiornikami podłączonymi do gniazdka czy dobrze rozumie. ??
Panie Sławku nie żebym sie czepiał ale wasze wypowiedzi cały czas dążą do obrony tego urządzenia bez szczegółowego wytłumaczenia że trzeba podłączyć odbiorniki do gniazdka i wtedy wszystko jest prawie ok.
@@jank4610 jak wiadomo do 10 minut nie może przekroczyć średniej 253 V
Czy przedstawione urządzenie zostało sprawdzone pod kątem wplywu na impedancję pętli zwarcia danego obwodu. Jak wygladają przesunięcia fazowe gdy jedna faza jest podawana jest przez cewki a dwie są podawane na wprost, czy zachowane jest symetryczne przesunięcie 120 stopni?
Zły kierunek rozwoju energetyki. Ktoś dopuścił do tego aby podpiąć do sieci wszystko co chcemy na każdą fazę bez kontroli. Efekt jest taki ,że prosumenci mają problem więc wciska się im magazyny energii i tego typu rozwiązania. Czyli dochodzimy do granicy gdzie infrastruktura domu zaczyna kosztować połowę wartości domu. Absurd. I wydając te pieniądze nadal mamy problem. Zakłady energetyczne zrobiły was w uja bo montujecie sobie taką infrastrukturę na domu za grube cebuliony a teraz zakład energetyczny kompletnie siedząc i nie robiąc może odkupić tą energię po cenach jaką zechce. Akcje zaplanowana. Bank się cieszy i zakład też.
To trzeba schemat rozrysować, wtedy po spojrzeniu wszystko będzie jasne a tak tyle słów i nadal pozostają domysły.
To mi wygląda na autotransformator który obniża napięcie o 10V, stycznik przełącza w zależności od napięcia w sieci bezpośrednio lub poprzez autotransformator.
Nie lepiej użyć stabilizator do sieci? Na podwyższone napięcie sposób jest jeden: załączyć duże obciążenie na fazie, której przekroczone zostało napięcie.
A dzięki takiemu rozwiązaniu, im więcej takich cwaniaków tym wyższe napięcie w sieci a dzięki temu awarie urządzeń spowodowanych zasilaniem zbyt wysokim napięciem. Urządzenie obniża napięcie przy falowniku i pcha na siłę energię do sieci względem wszystkich użytkowników.
Zakłady energetyczne zaczną instalować inteligentne liczniki z przekaźnikiem który odłącza klienta w przypadku produkcji energii przy napięciu powyżej 253V. Ponowne włączenie będzie możliwe po zapłaceniu kary.
Proszę pokazac gdzie padło słowo ze obcinamy napięcie przy falowniku?
Ludzie A od kiedy energia płynie z niższego potencjału do wyższego.
Przecież falownik za tym urządzeniem widzi niższe napięcie więc też niższe produkuje😂
Panie Sławku - świetny materiał - też walczę z 253v :) gdyby był Pan zainteresowany poprawą jakości dźwięku w Pana materiałach - proszę o kontakt ! moje studio wykona to za darmo w podzięce za Pana kontent - muzycznie pozdrawiam .
Bardzo dziękuję za chęć pomocy. Kiedyś skorzystam, ciekawe czy widzowie usłyszą różnicę?
Na początku tłumaczysz, że sieć domową razem z inwerterem podłączamy na wyjściu tego ustrojstwa, które potrafi obniżyć napięcie na tym wyjściu tj. w sieci domowej. Nie rozumiem co jest nielegalnego w obniżaniu sobie napięcia przez transformator, czy cokolwiektam jest. Kiedyś za komuny używaliśmy trafo do podnoszenia napięcia bo stopień zasilania był tak niski, że tv nie chciał działać.
Czy nie lepiej zastosować trzy gniazdka odbioru energii jednorazowe niż jedno trójfazowe ?
Ja bym zastosował trzy oddzielne gniazdka jednofazowe.
No i wszystko jasne. Dzięki za wyjaśnienia. 👍
Ciekawe po ilu sezonach trzeba wymieniac te przekazniki bo styki pewnie sie spala po przelaczeniach przy takich mocach
A moce będą rzędu 3-4 kW
Nalezy tez pamiętać, że te transformatory grzeją kilkadziesiąt watów podczas przeplywu prądu.
Patenty, cuda na kiju, a sprzęt oparty o najtańszą chińską aparaturę modułową nie spełniającą żadnych norm. Tam CE oznacza China Export a nie zgodność z normami. Do tego widać zupełny brak kultury technicznej u producenta. Miszmasz w kablach upychanych kolanem byle weszły w obudowę. Jak dla mnie to antyreklama tego wynalazku.
Kable, trochę ja powyciągałem, by prześledzić ich przebieg.
To samo miałem napisać. Ciekawe czy te Wago to chinska podroba?
Fakt. Powinni się postarać o większą estetykę. Zastosować Szerszą obudowę, cewki (transformatory) równo ułożyć i już połowa sukcesu.
@@janczernek2924 podejrzewam że to jest produkt chiński z uwagi na typowo chińskie podzespoły chińskiej firmy Winston. Ale może jestem w błędzie.
@@sawomirsiwek7558 niektóre podzespoły są produkcji europejskiej, za to mogę ręczyć w 100%.
Brak wbudowanego w urządzenie zabezpieczenia przed wypuszczeniem do sieci napięcia powyżej 253V dyskfalifikuje to urządzenie!!! Sprzedaż w tej wersji powinna być zakazana. Nie ma żadnej kontroli czy załączone przez przekaźniki zewnętrzne odbiorniki faktycznie działają. Falownik widzi obniżone napięcie i dalej produkuje prąd, odbiornik nie działa, a my do sieci wypuszczamy napięcie ponad 260v i kara od zakładu energetycznego za wpuszczenie zbyt wysokiego napięcia do sieci. Kolejna sprawa to koszty: 3000 zl za urządzenie i obowiązkowo koszt zakupu i podłączenia odbiorników prądu (np bufor wodny z grzałkami) np. kolejne 3000 zł...razem 6000zł.
@@PermanentnyZespolTourettea a dlaczego miałyby się spalić te domy?
Powinno się dać akumulator z możliwością powtórnego przkazannia na falownik i korzystania po zaprzestaniu pracy paneli
Moc pobierana przez czajnik jest mniejsza, ale czy energia? Do podgrzania o deltaT określonej ilości wody jest potrzebna pewna ilość energii. Przy większej mocy czajnik podgrzeje wodę po prostu szybciej.
Oczywiście w przypadku czajnika nie zaoszczędzimy energii, przez obniżenie napięcia. Tu chciałem pokazać, że po zadziałaniu urządzenia pobór energii zmaleje, że urządzenie nie marnuje energii, by wytracić napięcie.
Dla czajnika bez znaczenia ale dla telewizora lub lodówki będzie to różnica ;)
Dla czajnika nie ważne ale dla innych odbiorników obniżenie napięcia nie zmieni ich pracy - komputer, pralka TV, lodówka i każdy inny odbiornik nawet żarówka zużyje mniej przez co licznik będzie kręcił się mniej :) Domyślam się również, że jeśli nie obciążymy tego gniazda a napięcie pójdzie większe na sieć to - jeśli inni w pobliżu nie mają FV to im to nie będzie przeszkadzało natomiast nasz licznik "odnotuje" wyższą produkcję PV. Ważna jest też wydajnośc prądowa tego urządzenia - ile można przepuścić przez to kW?
A pisałem już dawno pod filmami Waldka, że tak właśnie działa ta magiczna "skrzynia umarlaka" 😂 🤣😂, która posiada załączalne najzwyklejsze transformatory (mogą mieć konstrukcję współosiową jak tu) o małej przekładni🤫, a nie jakieś cudowne cewki. Ciekawe ilu już frajerów, kupiło to niewiarygodne urządzenie za grube pieniądze i podnoszą teraz napięcie w sieci energetycznej swoim sąsiadom powyżej 253V?
Grunt, że ich falowniki przy napięciu powyżej 253V "pompują prąd" do sieci, jak to mawiają twórcy tego wątpliwego wynalazku 🤬
O jakim patencie można mówić w tym przypadku, bo nie rozumiem co tu jest odkrywczego i unikalnego? 🤔
Bo to jest transformator wyrównujący🤷
A cóż "frajerskiego" jest w tej konstrukcji?! Jedyny problem, to - ewentualnie - brak należytego obciążenia na "odłączanej" fazie, ale to już jest błąd po stronie użytkownika, który w takiej sytuacji dopuszczałby się rzeczy zabronionych.
A dlaczego nic nie było powiedziane do jakiej mocy maksymalnej przeznaczone jest to urządzenie. W przypadku podwyższonego napięcia cała moc przekazywana jest przez te transformatory. Są to jakieś toroidy, na oko szacuję że max 2kVA każdy z nich mógłby przekazać. Jeśli chodzi o ten przypadek odbierania nadwyżki mocy, to raczej sprawa ochrony tych transformatorów, bo nie sądzę żeby one dały radę podnieść jeszcze napięcie w sieci o te 10V. Po prostu by się spaliły bo sieć by je obciążała mocą zdecydowanie większą niż te 2kW jak by chciały podnosić napięcie.
To jest cewka czy jednak przekładnia transformatorowa obniżająca napięcie o 10V? (Lub nie, kiedy nie ma takiej potrzeby)
Zostało pokazane to co było do przewidzenia. Fizyki się nie oszuka. Szkoda kasy, do tego to jest oczywiście narażanie się na słuszne kary ze strony ZE. Taniej przestawić falownik na DE i będzie ten sam efekt, również nielegalny. Na marginesie zachęcam do używania narzędzi izolowanych. Takiego wkrętaka nie wolno używać przy urządzeniach elektrycznych. Użytkowanie go grozi porażeniem. Wkrętaki izolowane nie są drogie, ale polecam zakup zestawu markowego bo jest lepiej wykonany. Za 150zl dać się zabić to trochę bez sensu.
No fajnie.. a po stronie sieci co się dzieje?? Sąsiadom smażymy elektronikę ?? Fundując im kolejne x V więcej... ?
Z czego tak Pan wnioskuję kiedy cały czas mówimy ze urządzenie nie podnosi napięcia ?
"Regulator Napięcia Fazowego nie zachowuje się jak autotranformator i nie podwyższa po stronie sieci napięcia."
"I did not have żadnych relations with that woman, Miss Lewinsky."
Tyle w temacie.
Podwyższa napięcie, ale oczywiście nie zmienia mocy, z czego wynika że zmniejsza prąd.
bardzo dobry materiał
Niestety ale to mało potrzebny gadżet. Wystarczy kupić Smart gniazdko wifi z tuya. Ustawiamy warunek jeśli napięcie ponad 250v to załącz gniazdko a jeśli poniżej to wyłącz. W gniazdko wpinamy coś co obciąży nam to gniazdko. Koszt 40zl za gniazdko a więc potrzeba 3 takie Smart gniazdka i mamy to samo.
Nie zrozumiałeś zasady działania.
@@dxfm zrozumiałem bardzo dobrze. Obniżenie napięcia to zbędna funkcja bo kto teraz korzysta z żarówek starego typu. Nowe sprzęty działają do 278volt a więc 253 to polska węglowa norma. Europa ma 265 max w standardzie pv. Nie jesteśmy taka potęga żeby pod polskie 253v elektronikę produkowali. Więc obniżenie napięcia w kosz i Smart gniazdka jak komuś 265 przekracza.
@@GolemplNa forum swojej gminy już dwie osoby pisały o przypadku że w dzień nie mogły ugotować na płycie indukcyjnej bo ta zgłaszała zbyt wysokie napięcie sieci i nie włączała "palników". Druga sprawa to że falownik nie będzie się wyłączał z powodu zbyt wysokiego napięcia. On ma pewną histerezę i obciążeniem może się nie udać na tyle zbić napięcia żeby falownik się włączył. Obnizenie o 10v spowoduje że na pewno się włączy. Oczywiście w obu przypadkach to jest kiepski pomysł, bo nie zawsze jak jest powyżej 253V nasz falownik produkuje energię więc obciążenie będzie pobierało energię z sieci.
mam pytanie,. jeżeli wysyłamy wyższe napięcie do sieci powiedzmy 248 V to tym samym mamy większą moc energi czynnej zliczana w Net Bilingu a więc większą wartość w złotówkach na rachunku wirtualnym w OSD . także dla prosumenta jest korzystniej wysyłać energię na pograniczu wartości napiecia 250 V tak aby nienastąpilo wyłączenie falownika. czy dobrze myślę?
RNF Panu w tym pomaga bo na fazach gdzie jest poniżej 253 jest bypas a tedukcja na fazie przekroczonej pozwala pracować tym fazom bez zmian
Nie można stwierdzić prawdziwego poboru mocy twoim sposobem
Jeżeli mierzysz przy wyłączonym czajniku to mierzona jest moc obwodu otwartego a kiedy włączysz czajnik to mierzysz sumę mocy czajnika i cewki obniżającej.
Prawidłowo połaczony układ pomiarowy musi mierzyć całość układu i sam czajnik i dopiero rożnica przy włączonym układzie da ci moc pobieraną przez cewkę podczas pracy
... a dlaczego nadmiarowe napięcie z jednej fazy musimy zużywać bezsensownie na jakiś odbiornik? Czy nie można go przesunąć w fazie i zasilić nim pozostałe dwie fazy które mają niższe napięcia? Tak się to powinno robić, taka powinna przyświecać temu idea. I nie mówcie że w dobie mikrokontrolerów nie można tego zrobić.
NO ja mam 3F i na każdej po 250-260 jak rusz produkcja na sieci :D
My mówimy tu na forum o najprostszych rozwiązaniach oczywiście że można tak jak Pan sugeruje ale nie w każdym przypadku bo jak te dwie by pracowały na pogrsniczu to dołożenie im.... rozwiązań jest wiele i szkolimyontazystow w tym zakresie a oni sami reż maja wiele sugestii każda instalacja wymaga indywidualnych rozwiązań
No to niezła (przeciw) FAZA.....
... tylko cena kosmiczna, są znacznie prostsze i tańsze rozwiązania
Ładna skrzyneczka, kolorowe fajne wykonanie i tyle.
No i super czarowanie.
Czary - mary. a te 3 grzejniki w skrzyneczce to perpetuum mobile?
Każda cewka ma swoją rezystancje itd...
W handlu są super urządzenie do tych celów, za nie wielkie pieniądze.
Zlecić obeznanemu w temacie elektrykowi i będzie OK.
Przetestuj urządzenie Eko OZE PV, które okaże się lepszym rozwiązaniem?
No to wygląda na to, że przeceniłem myśl techniczną twórców tego urządzenia. Zakładałem, że operują mocą bierną indukcyjną na bazie dławików (w takim razie prezes kłamał bo wspominał o tym "falownik pracuje pojemnościowo...") A tu widzę, że zrobili na każdej fazie autotransformatory ze stałą przekładnią. Czyli obniżają napięcie referencyjne po stronie wtórnej. Ale wszystko rozbija się moce! To pudełko może obsłużyć kilkaset kVA a co jeśli dom pobiera kilka, kilkanaście lub więcej mocy chwilowej? Jakiej szafy do tego będzie potrzeba i ile ona będzie kosztowała?? Rozczarowali mnie konstruktorzy. Osobnym aspektem jest moc bierna indukcyjna, którą pobiera to ustrojstwo. Operatorzy energetyczni już się szykują z naliczaniem opłat za tę moc u 100% odbiorców energii. @Panele Fotowoltaiczne, mógłby Pan dokładnie sprawdzić czy to są autotransformatory? Z plątaniny przewodów ciężko się zorientować.
Moc bierna już sprawdziłem. Jest dobrze. Film z pomiarami zmontuje w tygodniu. Pozdrawiam.
mam pompę ciepła na 1f i prąd max to 19A.
Ludzie montują proste systemy które włączają grzanie grzałek w bojlerze po przekroczeniu tych 253V. Natomiast ma to te wadę że nie gwarantuje iż w grzałkach będziemy spalac zawsze swoją nadwyżkę prądu bo może wystąpić sytuacja gdzie nasza instalacja jest chwilowo zasłonięta przez chmurę a w sieci jest 253 wygenerowane przez sąsiadów a grzałki grzeją. Niemniej w praktyce nie widzę poza takim przypadkiem istotnej zalety tego rozwiązania w stosunku do najprostszego podejścia. No może poza obniżeniem napięcia w domu. Ale może się mylę. Poza tym zastanawiają mnie te krążki nad trafami toroidalnymi. Czy to na pewno są cewki? Obstawiam że tam jest jakaś elektronika która szybko odłącza pierwotne trafa toroidalnego gdy jego wtórne jest zwierane przez przekaźnik.
to urządzenie gwarantuję swoją energię szukaj CN_R-2
Witam. Dziekuje za recenzję.
Mam pytanie czy mógłby Pan przetestować to urządzenie pod moim kątem, mianowicie u mnie jest problem z częstym występowaniem zbyt niskiego napięcia w sieci (błąd 103 Fronius). Jakiś czas temu opisywałem Panu moją sytuację z fitowoltaika i nawet Dał mi Pan namiary na kogoś kto niestety nie był mi w stanie pomóc.Problemem u mnie jest to, że jestem dosyć daleko od transformatora i bardzo często zdarza się u mnie spadek napięcia nawet do 180 V co powoduje wylanczanie falownika (praktycznie codziennie) co powoduje oczywiście jakieś moje straty.. dlatego zanim nie wybudują nowej stacji może takie urządzenie u mnie by pomogło.. Pozdrawiam.
Wystarczy to urządzenie odwrotnie wpiąć i będzie podnosić napięcie o 10V. Będzie też działać regulacja ruclips.net/video/et5Bj5z6cC0/видео.html
Dziękuję.A jaki jest koszt tego urządzenia i czy jest już dostępny?
Pozdrawiam
@@krzysztoftadeusz5888 nie jest tanie chyba około 3,7 kzł
Pewnie coś pomieszało mi się, ale... Czy to nie jest energia bierna indukcyjna, tolerowana do pewnego progu, potem płatna?
Dobre pytanie, już przystępuje do pomiaru i pokaże w filmie
wstaw kondensator i po problemie
Nie wygląda to za dobrze.
Proszę o sprawdzenie o ile V spadnie napięcie po włączeniu czajnika dla fanek fazy. To pewnie będzie kilka V co pozwoliłoby na pracę falownika.
Nie wiem kto buduje te urządzenia, ale powiem jedno: w środku panuje burdel! Pracowałem kiedyś dla firmy budującej szafy sterujące. Gdybym tak ułożył instalację w szafie, wyleciałbym po pierwszej szafie.
Pracowałeś Pan dla Kuttlera w Dauchingen?
@@vintarusproximus2854 nie, dla polskiej firmy, która budowała sprzęt dla fabryk VW w Czechach i Chinach.
Nie ma czegoś takiego jak 100%sprawności autotransformatora, pomiar wykonał bym przy użycuu dwóch watomierzy jestem wręcz pewien że straty będą rosły proporcjonalnie do mocy , co do obniżenia nap nie bedzie to darmowym kosztem kiedyś były takie urządzenia SM 200/2
Skoro na cewce jest spadek napięcia rzędu 10V a przez nią płynie prąd, przy czajniku i to nie mały to normalne że jest dużo straty energi wyindukowanej na tej cewce!
Proste.
Wpięta cewka w szereg w obwód czajnika indukuje pole magnetyczne. Płynie prąd, jest spadek napięcia...
Inna sprawa jest taka, że na pewno Zakład Energetyczny zacznie obcinać korzyści dla domowych elektrowni, bo będą mieć nadwyżkę energii.
Pobór urządzenia 4W jest na jedną fazę. Jak wzrasta przy zasilaniu trzyfazowym ?
Trzykrotnie.
Trzykrotnie
Czy może Pan polecić mobilny magazyn energii który można podłączyć do takiego wyjścia 3 fazowego przy założeniu działania od 1-3 faz i mocy wejścia do 10kW?
Dziękuję
Witam a co jeśli u mnie napięcie na wszystkich trzech fazach jest prawie 257 v to co ja bym musiał podłączyć pod to żeby przez tyle godzin cos odbierało tyle prądu pozdrawiam
To jak Panu działa falownik bez redukcji? To Pan ma podkręcony?
W Pana przypadku konieczny jest RNF i magazyn a szczególnie RNF do ochrony urządzeń domowych
@@jank4610 Witam właśnie że falowniki mi nie działają i w tym jest tutaj problem żeby zamontować takie urządzenie i rzeczywiście chyba magazyn energii jest tutaj jakimś wyjściem z tej sytuacji pozdrawiam
@@marcinjaku7517 bo teraz to Pan ma fotowoltaikę jak Solscy łazienkę w Koglu Mogłem nie działa ale jest jakby to miało nie być 😀
no dobra a co zrobic w momencje kiedy juz nie mam co zrobic z nadzmiarem pradu?no np grzalka zagrzeje wode poladuje akumulatory itd itp co wtedy?
To może skoro ja mam już automatykę, to ustawię w Home Asystancie, że jak napięcie mam powyżej 253V to włącz klime, a ze mam 3 klimy kazda na innej fazie to powinno też rozwiązać problem u mnie za wysokiego napięcia? aż to muszę sprawdzić.
Czyli jest to magiczna czarna skrzynka z poochachmeconym transformatorkiem od halogenkow tzw bucking transformer, gdyby nie automatyka zarzadzajaca przelaczaniem na grzalke, zamiast pchania w siec podbitego napiecia, byloby to nielegalne.
Nielegalne, jest gdy wychodzące od nas napięcie na liczniku prądu ma powyżej 253V.
Zastanawia mnie jak Pan to wyliczył z tą konieczną do podpięcia mocą grzałki. Jeżeli na linii energetycznej na osiedlu jest więcej domów z panelami to przecież sumuje się moc falowników i napięcie wzrasta z sumą mocy zainstalowanej na tym odcinku linii i skąd Pan wie, że wystarczy grzałka o mocy 2kW? Napięcie może wzrosnąć znacząco bardziej nić do wartości 253V szczególnie jak więcej takich dobromirów zainstaluje te autotransformatory.
Zawsze się obawiałem tego, że przekazywana wiedza jest niekompletna. Czasami pewne rzeczy wydają się proste, ale osoby znające tematykę od razu wyłapią problemy, które się kryją za oczywistościami. Może stąd biorą się pseudofachowcy, a potem jest zdziwienie, że są jakieś bardzo niekorzystne efekty uboczne? Ja jako laik boję też skrótów myślowych osób, które posiadają wiedzę. Ogólnie czy to elektryka, czy to hydraulika lub budownictwo - wszędzie w obecnych czasach potrzeba prawdziwego speca. Dlatego też dziwię czasem jak słyszę, że jeden chłop wybudował dom, zrobił hydraulikę i elektrykę. Rzecz niepojęta dla mnie.
Jeżeli falownik jest mocy 3 x 1 kW, to jeżeli zastosuję grzałkę 1 kW na fazie, to zawsze 100% produkowanej energii przez falownik na tej fazie, zostanie u mnie na miejscu w domu zużyte. Dlatego nie ma już nic, co by mogło być wysłane do sieci. Napięcie z powodu sąsiadów itp. będzie wysokie, ale przed licznikiem prądu, nie z winy mojej fotowoltaiki.
Ale może być tak, że przy 253V (podbite przez innych producentów) falownik produkuje 0,7kW na fazę, czyli obciążenie będzie pobierało część energii z sieci, co jest już wątpliwym interesem.
@@touldie573 zrobił mieszka a nawet to działa jak umiał to zrobił jedni lepiej drudzy gorzej a inni genialnie ale nie był babą jak Ty
Czyli wystarczy 3 przekaźniki napięciowe za 120 zł sztuka a nie wynalazek za 2000 zł ja mam taki układ zrobiony do tego grzałka 3x1,5 kW wpięta do bufora 800 litrów