Zamówiłem wczoraj fire maple. Sprawdzę z ciekawości jej działanie ale wydaje mi się, że zawór w chińczyku daje znacznie większy przepływ gazu co objawia się większą głośnością pracy i większym zużyciem gazu. Oddana energia może nie jest w stanie być tak szybko przejęta przez wodę i zwyczajnie ucieka bokiem. Gdyby przykręcić trochę zawór to podejrzewam, że wodę zagotowała by w podobnym czasie zużywając dużo mniej gazu. Pełne otwarcie zaworu może być przydatne przy gotowaniu w bardzo silnym wietrze. To też byłby ciekawy test: tak samo otwarte zawory jak w tym teście ale warunki silnego wiatru. Ogólnie fajny test ale muzyka koszmarna ;)
Z muzyką jest zawsze problem. Co fajne to nie można wykorzystać a co darmowe i fajne to trudno znaleźć. Mieliśmy teraz tę kuchenkę 5 dni w Tatrach. Gotowanie rano woda na kawę i herbatę i musli. Potem wieczorem na herbatę i robiliśmy makaron dwie porcję. Zabraliśmy mała butlę która nie była do końca pełna. Ale spoko dało radę i nawet nie zeszło gazu do końca. Uważam że nie jest aż takie straszne to zużycie a tak jak mówisz nie trzeba odkręcić zaworu na maxa. Chcę jeszcze kupić garnek z radiatorami to też powinny pomóc. Pozdrawiam
@@piotrchmielecki4060 No więc już trzy lata używam kuchenki i nadal wygląda i działa świetnie. Problemem jest np. smażenie na patelni (jajecznicy, placków) bo palnik mocno grzeje punktowo. Ten MSR jak przypuszczam grzeje większą powierzchnią. Do gotowania wody, makaronu itp. zostałbym nadal przy FM (z racji ceny). Uchwyt FM też daje dużo wygody z korzystania. Co do gazu to kupiłem na Ali dwuzaworową przelewaczkę do gazu i w teren idę zawsze z uzupełnioną za grosze butlą. To lepsze niż noszenie butli z resztką i kolejnej pełnej.
Witaj. Wiem, że temat benzynówek aktualny. Musimy się zebrać i zrobić odcinek. Tylko na razie mało czasu żeby to nakręcić. Ale pojawi się na pewno. Co do naszych posiłków to wszystko przygotowywaliśmy sami. Rano tak zwane musli czyli płatki owsiane, rodzynki, jabłka, banany, otręby, słonecznik i co tam się jeszcze nawinęło do tego. W południe kanapki. Potem jeszcze jakieś batony, ciastka, ciasto - coś na słodko. A wieczorem makaron, kasza, ryż, ziemniaki. Z jakimiś sosikami, konserwą, serkiem. Od czasu do czasu coś jedliśmy na wynos ale to bardzo sporadycznie. No a od Azji coraz częściej ludzie nas zapraszali i ugaszczali. Często dając reklamówkę jedzenia na drogę :)) JAk masz jakieś dodatkowe pytania to pisz śmiało. Pozdrawiam :)
fajne porównanie kuchenek (choć nigdy nie używam na pełnym gazie, bo to nie ma sensu - ani szybciej ani ekonomiczniej). Jeżeli brać pod uwagę zapuszczanie się w mniej cywilizowane ostępy na dłuższą podróż niż 3 tygodnie, to rzeczywiście kartusze mogą być problemem. Dla jednej osoby taki większy kartusz jak na filmie na 3 tygodnie powinien wystarczyć. No i oczywiście - zawsze można wziąć 2 kartusze :)
Problemem to jest czy mozesz na miejscu kupic kartusze czy nie ;) I czy wezmiesz kartusze ze soba bo nie lecisz samolotem :)Do 3 tygodni moze by mi sie udalo pojechac na 1 duzym, ale to tylko dlatego, ze ja gotuje wylacznie wrzatek na zalanie juz gotowego zarcia albo na herbate. Na 1 bance bedzie ciezko poleciec na 3 tygodnie przy normalnym gotowaniu
Część. Jeśli nie lecisz samolotem to wydaję mi się że do 2 tygodni jeśli robisz wrzątek a nie gotujesz to duży kartusze powinien wystarczyć. No jeśli jeszcze masz tą oszczędna ale droższa kuchenkę. My na takie dłuższe wyjazdy jednak wolimy używać kuchenek benzynowych. Paliwo kupisz wszędzie za niewielkiej pieniądze. Jest wydajnie. Na jakoś na 2 tygodnie z gotowaniem starcza około 1L benzyny. Ale cały zestaw jest też cięższy. Na rowerze oczywiście nie ma to większego znaczenia.
@@TamGdzie Ja jestem zwolennikiem i użytkownikiem benzynówek (choć gazem czasem nie gardzę, dlatego test oglądam). Czy benzynówka + litr zapasu to ciężkie? Zapas gazu o tej samej kaloryczności lekki nie będzie, to się mocno wyrównuje, jak mówią matematycy "w granicy". Oprócz znanych zalet palenia w każdych temperaturach, co jest znane, mają miły ficzer, zawsze przez np weekendem pełna - przy gazie nie bardzo wiadomo co zrobić z niepełnym kartuszem, brać dwa?
Bardzo dobry test. W opisie wszystkie informacje, w końcu ktoś pomyślał, żeby w opisie dać dane.
Dzięki:)
Świetny test. Dzięki:)
To bardzo się cieszę. Pozdrawiam
Zamówiłem wczoraj fire maple. Sprawdzę z ciekawości jej działanie ale wydaje mi się, że zawór w chińczyku daje znacznie większy przepływ gazu co objawia się większą głośnością pracy i większym zużyciem gazu. Oddana energia może nie jest w stanie być tak szybko przejęta przez wodę i zwyczajnie ucieka bokiem. Gdyby przykręcić trochę zawór to podejrzewam, że wodę zagotowała by w podobnym czasie zużywając dużo mniej gazu. Pełne otwarcie zaworu może być przydatne przy gotowaniu w bardzo silnym wietrze. To też byłby ciekawy test: tak samo otwarte zawory jak w tym teście ale warunki silnego wiatru. Ogólnie fajny test ale muzyka koszmarna ;)
Z muzyką jest zawsze problem. Co fajne to nie można wykorzystać a co darmowe i fajne to trudno znaleźć.
Mieliśmy teraz tę kuchenkę 5 dni w Tatrach. Gotowanie rano woda na kawę i herbatę i musli. Potem wieczorem na herbatę i robiliśmy makaron dwie porcję. Zabraliśmy mała butlę która nie była do końca pełna. Ale spoko dało radę i nawet nie zeszło gazu do końca.
Uważam że nie jest aż takie straszne to zużycie a tak jak mówisz nie trzeba odkręcić zaworu na maxa.
Chcę jeszcze kupić garnek z radiatorami to też powinny pomóc.
Pozdrawiam
I co wyszło? Bo w tym teście coś bardzo dużo tego gazy Maple zużył
@@piotrchmielecki4060 No więc już trzy lata używam kuchenki i nadal wygląda i działa świetnie. Problemem jest np. smażenie na patelni (jajecznicy, placków) bo palnik mocno grzeje punktowo. Ten MSR jak przypuszczam grzeje większą powierzchnią. Do gotowania wody, makaronu itp. zostałbym nadal przy FM (z racji ceny). Uchwyt FM też daje dużo wygody z korzystania. Co do gazu to kupiłem na Ali dwuzaworową przelewaczkę do gazu i w teren idę zawsze z uzupełnioną za grosze butlą. To lepsze niż noszenie butli z resztką i kolejnej pełnej.
Właśnie na test benzynówek czekam najbardziej. Bardzo mnie też interesuje jak wyglądały Wasze posiłki, gotowanie przy wyprawie do Mongolii
Witaj. Wiem, że temat benzynówek aktualny. Musimy się zebrać i zrobić odcinek. Tylko na razie mało czasu żeby to nakręcić. Ale pojawi się na pewno.
Co do naszych posiłków to wszystko przygotowywaliśmy sami. Rano tak zwane musli czyli płatki owsiane, rodzynki, jabłka, banany, otręby, słonecznik i co tam się jeszcze nawinęło do tego. W południe kanapki. Potem jeszcze jakieś batony, ciastka, ciasto - coś na słodko. A wieczorem makaron, kasza, ryż, ziemniaki. Z jakimiś sosikami, konserwą, serkiem.
Od czasu do czasu coś jedliśmy na wynos ale to bardzo sporadycznie. No a od Azji coraz częściej ludzie nas zapraszali i ugaszczali. Często dając reklamówkę jedzenia na drogę :))
JAk masz jakieś dodatkowe pytania to pisz śmiało. Pozdrawiam :)
FM jest naprawdę dobry , i ma zajebista cenę
fajne porównanie kuchenek (choć nigdy nie używam na pełnym gazie, bo to nie ma sensu - ani szybciej ani ekonomiczniej). Jeżeli brać pod uwagę zapuszczanie się w mniej cywilizowane ostępy na dłuższą podróż niż 3 tygodnie, to rzeczywiście kartusze mogą być problemem. Dla jednej osoby taki większy kartusz jak na filmie na 3 tygodnie powinien wystarczyć. No i oczywiście - zawsze można wziąć 2 kartusze :)
Problemem to jest czy mozesz na miejscu kupic kartusze czy nie ;) I czy wezmiesz kartusze ze soba bo nie lecisz samolotem :)Do 3 tygodni moze by mi sie udalo pojechac na 1 duzym, ale to tylko dlatego, ze ja gotuje wylacznie wrzatek na zalanie juz gotowego zarcia albo na herbate. Na 1 bance bedzie ciezko poleciec na 3 tygodnie przy normalnym gotowaniu
Część. Jeśli nie lecisz samolotem to wydaję mi się że do 2 tygodni jeśli robisz wrzątek a nie gotujesz to duży kartusze powinien wystarczyć. No jeśli jeszcze masz tą oszczędna ale droższa kuchenkę.
My na takie dłuższe wyjazdy jednak wolimy używać kuchenek benzynowych. Paliwo kupisz wszędzie za niewielkiej pieniądze. Jest wydajnie. Na jakoś na 2 tygodnie z gotowaniem starcza około 1L benzyny.
Ale cały zestaw jest też cięższy. Na rowerze oczywiście nie ma to większego znaczenia.
@@TamGdzie Ja jestem zwolennikiem i użytkownikiem benzynówek (choć gazem czasem nie gardzę, dlatego test oglądam). Czy benzynówka + litr zapasu to ciężkie? Zapas gazu o tej samej kaloryczności lekki nie będzie, to się mocno wyrównuje, jak mówią matematycy "w granicy". Oprócz znanych zalet palenia w każdych temperaturach, co jest znane, mają miły ficzer, zawsze przez np weekendem pełna - przy gazie nie bardzo wiadomo co zrobić z niepełnym kartuszem, brać dwa?
Ok