Tego typu sprawy zawsze mnie bulwersują do granic możliwości. Sama nie mam instynktu macierzyńskiego, ale nie wyobrażam sobie zamordować dziecka z tego powodu. Nigdy nie spotkałam się z podkastem na temat takiej zbrodni- dziękuję, że podjęłaś tak trudny, kontrowersyjny, ale ważny społecznie temat
Ta historia rozbiła mnie emocjonalnie. Strach działa paraliżująco i mogę wyobrazić sobie,że Iza wolała udawać,że ciąży nie ma czyli tzw problemu bo do tej pory tak funkcjonowała. Z jednej strony szkoda mi jej bo sama nie widzę siebie w roli matki i myśl o posiadaniu dziecka mnie przeraża, po prostu. Jednak wystarczyło oddać dziecko a nie decydować się na ostateczność. A jeśli chodzi o zachowanie po ciąży to z pewnością łatwiej dalej tkwić w iluzji i okłamywać swój umysł niż zmierzyć się z tym co się zrobiło. Dziękuję za dający do myślenia podcast. Z wiekiem powinniśmy stawać się coraz dojrzalsi ale różnie z tym bywa.
Chyba wiem co ta dziewczyna czula, bo i ja znalazlam sie kiedys w podobnej sytuacji. 15 latka, jedynaczka - w ciazy. Matka nie wiedziala do 8 miesiaca a mieszkalysmy razem w mieszkaniu o wielkosci 40m2. Ja bylam bardzo drobna, bo wtedy wazylam tylko 48 kg a w 9 miesiacu ciazy tylko 53 kg, wiec ciazy prawie nie bylo widac. Urodzilam na wakacjach, ale w szpitalu - do ktorego sama sie zglosilam po obliczeniu sobie terminu porodu poprzez wykorzystanie wiadomosci z tzw. "Encyklopedi Zdrowia" bo w 1981 nie bylo Google. Syn urodzil sie sliczny i zdrowy a ja po wynajeciu niani wrocilam od 1 wrzesnia do szkoly, ktora skonczylam z dobrymi wynikami - a nie byla to szkola latwa, bo bylo to liceum plastyczne do ktorego musialam codziennie dojezdzac autobusem ok 40 minut. Nawet nie wiecie jak wtedy bylo ciezko, bo w tym czasie po wszystko byly kolejki. Nie bylo gotowych zupek, pampersow, wymyslnych ubranek dla niemowlat, a w sklepach na polkach czesto byl tylko ocet. I wszystko bylo wtedy na kartki. Powiem Wam, ze tak mnie to cale doswiadczenie odstraszylo od macierzynstwa, ze pomimo,ze pomimo dwoch mezow - nie chcialam juz nigdy miec innych dzieci. Mam za to wiele kotkow, ktore kocham nad zycie, a syn jest dorosly i mieszka niedaleko nas. Pamietam z tamtych czasow uczucie strasznej samotnosci i bezradnosci, bot ez nie zwierzylam sie z tej ciazy nawet najblizszej kolezance. Ojciec dziecka byl around, ale bardzo szybko okazalo sie, ze nie moge na niego liczyc, bo jest leniem bez ambicji zyciowych i juz wtedy ostro popijal. Nie pomagal, a wrecz przeszkadzal. Na szczescie nie mieszkalismy nigdy razem. To byl taki "inteligentny chlopak z dobrej rodziny"- wiecie. Jego ojciec byl dyrektorem ogromnej firmy, ale czasu mu bylo brak syna wychowac na wartosciowego czlowieka... Glupia ja, ale co cie nie zabije - to cie wzmocni. Pobil mnie strasznie w moje 18 urodziny i sie skonczylo - opowiadam o tym w filmiku: "Refleksyjny vlog z moich urodzin" z 2017 r. - jesliby ktos mialby ochote - to zapraszam. Dziekuje autorce za kolejny podcast, pozdrawiam wszystkich ogladajacych i sorry za ten moj dlugi wywod, ale bardzo sie z bohaterka podcastu utozsamiam (ale tylko do pewnego momentu - na szczescie). Milego dnia wszystkim!
Podziwiam. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czułaś jako dziecko tak właściwie zachodząc w ciążę. Cieszę się że pokochałaś swojego syna, że potrafiłaś myśleć o jego przyszłości i przezwyciężyłas wstyd i strach i historia mimo wszystko się różni. Dla Ciebie ode mnie ogromny przytulas. Vlog obejrzę na pewno.
To co powiedziałaś na końcu - jak to możliwe, że nikt nic z tym nie zrobił, pomimo, że przecież musieli się domyślać co się dzieje, siedziało mi w głowie prawie od początku tej historii. Straszne, przerażające. Jak matka Izy mogła tak po prostu odpuścić i zlekceważyć tą sytuację? W głowie mi się nie mieści. Dziękuję za kolejny podcast! Tulę ❤️
Mi też, nie mogę tego przeżyć, że tyłu miała ludzi wokół którzy COŚ PODEJRZEWALI ale nikt nie był na tyle zdeterminowany żeby do tej prawdy dotrzeć i uratować to dziecko.
tylko co matka miała zrobić? Lekarz nie mógł jej udzielić informacji, bo obowiązuje go tajemnica lekarska, mama wzięła ją do lekarza, jedyne co więcej mogła zrobić, to rozmawiać z córką, ale w momencie kirdy ona sama tego nie chciała, to nie widzę innych możliwości...
@@helaandrzejak615 Zaczynając od rozmowy z córką, zwiększenie nad nią kontroli (owszem, była pełnoletnia, ale wciąż mieszkała z matką, więc zakładam też, że wykładała na nią pieniądze), może zgłoszenie do opieki społecznej. Nie wiem, nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale zakładam że jak najbardziej można było COŚ zrobić. Nie wyobrażam sobie tego, że matka siedziała z założonymi rękami i czekała na rozwiązanie sytuacji, od nic nie robienia, nie interesowania się problem sam nie zniknie. Zawsze jest jakieś rozwiązanie, choć niektórzy wolą przybrać bierną postawę.
Niewiarygodna historia, po prostu przerażające i dowodzi to tylko temu że wśród tłumu ludzi możemy być zupełnie osamotnieni. Naprawdę jak to możliwe, że wszyscy wiedzieli, ale nikt nic nie zrobił. Zawsze boli mnie serce, tyle osób mogłoby adoptować tę Kruszynę 🥺 Przytulam najmocniej ❤️
Zgadzam się! W mojej szkole tak jak i w moim domu nie mówiło się w ogóle o współżyciu, antykoncepcji. To był temat tabu. Sama nie wiem, jak bym się zachowała, gdybym w czasach nastoletnich zaszła w ciążę, nie mając podstawowej wiedzy.
Gdyby mama była dobrą mamą miałaby z córką dobry kontakt i nie byłoby takich sytuacji. Straszna historia ale straszne też jest to że dzieci boją się swoich rodziców.
Nieodpowiedzialni obydwoje, jedno drugiego warte, co za bezmozgi, najpierw seks bez zabezpieczenia, a pozniej taka tragedia. Dzieki za ten podcast, niesamowicie smutna historia. Pozdrawiam serdecznie i przytulam mocno.
😵Przerażająca historia.Myślałam,że nie wytrwam do końca.😓Myślę ,że bardzo trudno było Ci opracować ten materiał.🙁Dałaś radę i profesjonalnie przygotowałaś podkast.👏👏Dziękuję.🌹
Masz rację, nawet się zastanawiałam, czy w ogóle podjąć ten temat... Myslałam przede wszystkim o tych osobach, które są wyjątkowo wrażliwe na krzywdę dziecka, a jest ich niemało (w tym ja). Jednak myślę, że takie tematy też należy poruszać. Nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie ekranu, może akurat będzie w podobnej sytuacji albo zna kogoś, kto jest i uda się zapobiec podobnej tragedii? Pozdrawiam
Lekarz nie miał prawa poinformować matki jeśli dziewczyna sobie nie życzyła. Oczywiście inną kwestią jest że matka chyba widzi jak zmieniło się ciało córki. 7 miesięcy ciąży nie da się ukryć mieszkając wspólnie
Idzie idzie.. bawiłam się na studniówce z dziewczyną która tydzień później urodziła sama pod prysznicem.. nikt nie wiedział, że była w ciąży, na szczęście ojciec wcześniej wrócił z pracy , bo kto wie co by było
@Ela Lech Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy :o bardzo dziękuję za informację, że to wcale nie są pojedyncze przypadki, gdy nastolatki ukrywają ciążę. Może mam teraz trochę więcej zrozumienia dla tych, którzy podejrzewali, ale po zapewnieniach w końcu odpuścili.
@@elalech6341 nie wiem ja byłam w 3 ciążach , a w związku z tym leżałam kilkanaście razy na patologii ciąży. Nigdy nie widziałam ciężarnej powyżej 6 miesięca, u której ciąża była niewidoczna. Oczywiście różnie kobiety tyją. Kwestia budowy, wieku ale też zależy która to ciąża. A poza tym mówimy o matce. Mam dorosłe córki, dopóki u mnie mieszkały zawsze wiedziałam kiedy mają okres. To kwestia podpasek, tamponow, czy zabrudzeń na bieliźnie. Nie musiałam pytać. Dodatkowo ciąża to nie tylko brzuch. Zmienia się chód, biust a nawet stopy. Nikt mi nie powie, że matka która myśli nie widzi takich sygnałów. Raczej to wyparcie. Podświadomie wypierają, bo nie wiedzą co zrobić.
2010r miałam 18 lat. Również baaardzo bałam się że mogę zajść w ciążę ale brałam tabletki i dodatkowo mój partner używał prezerwatyw bo serio bałam się że mogłabym zajść w ciążę. Ale kuuzwaa... Zabić. Wolałabym oddać do adopcji. Według mnie ta dziewczyna była/jest zaburzona. A matka mega naiwna że uwierzyła, widocznie jak jej było wygodnie.
Dzięki za świetne podcasty! Super, że poruszasz te mniej znane sprawy, uwielbiam Cię słuchać. Co do sprawy, przykre jest, że dziewczyna nie mogła nikomu zaufać na tyle, aby poprosić o pomoc i posunęła się do tak drastycznego kroku...
Muszę powiedzieć że przypadkowo natrafiłam na twoje podcasty i mega mi się podobają. Przede wszystkim za to że są długie 😊😊 co prawda nazwa piekło jest tu jakaś dziwna bo jak za pierwszym razem to znalazłam to se myślę kurza o co chodzi. Tak samo jak podcasty czarna wdowa myślałam że to o kobietach morderczyniach a twoja nazwa to o duszach czyśćcowych 😂 mylne te nazwy i to jak 😊😊😊
I dla Ciebie kochana i dla naszych chłopaków,którzy bronią dzielnie naszych granic❤👍To tak poza tematem,a wracając do sprawy to powiem tylko,że nigdy nie zrozumiem kobiety,która zabija swoje dziecko....NIGDY!!
Dzięki za podcast. Ciężko coś napisać, bo gdy tak młoda osoba rodzi dziecko i robi to co Iza… nie wiem ciężko mi jednoznacznie źle ją oceniać. To co zrobiła jest karygodne, ale mam pytanie, gdzie byli rodzice? Dorośli? Nie wyobrażam sobie, żeby moja mama mi uwierzyła i tak zostawiła sprawę. Bardzo bardzo smutna historia. Chyba pierwszy raz nie umiem sklecić konkretnej opinii. Pozdrawiam 😔
Witam serdecznie 😁 . Nie słyszałam tej historii , jest naprawdę przerażająca. Sama jestem matką 9 miesięcznego synka , gdy się dowiedziałam o ciąży byłam załamana , nie docierało to do mnie ale z czasem dotarło i właśnie ta istotka jest dla mnie teraz najważniejsza na świecie , choć czasem jest cholernie trudno. Nie potrafię zrozumieć jak mogła to zrobić i to nie ma znaczenia wiek , bo w różnym wieku kobiety zabijały swoje dzieci . Moim zdaniem powinna dostać 25 lat a ten wyrok jest śmieszny . Pozdrawiam i dziękuję za podcast :)
Rodzice Izy zawiedli. Nie wyobrażam sobie jak można mieszkać pod jednym dachem i nie widzieć co się dzieje z córką. Największą winę ponosi Iza, to jest bezsporne ale całe Jej otoczenie dość dziwne.
@@elalech6341 doskonale pamiętam swoją pierwszą ciążę. Miałam dłuższy czas chłopaka i wtedy , gdy zdecydowałam się na rozstanie okazało się, że jestem w ciąży. Koniec szkoły, żadnej pracy i rozstanie z ojcem. Miałam 19 lat. Bałam się okropnie, byłam najstarsza z rodzeństwa. W domu mało się rozmawiało na takie tematy, ale rodzice raczej nas wspierali w różnych sytuacjach. Jednak o tym bałam się śmiertelnie powiedzieć... Miałam już badania, nawet leki brałam , bo ciąża nie dokonca był zdrowa ... Zanim odważyłam się powiedzieć to zdąrzylam sprawdzić gdzie są jakieś okoliczne domy samotnej matki czy inne ośrodki dla bezdomnych w razie gdyby nas wyrzucili... Niegdy nie przeszło mi przez myśl, ze muszę się dziecka pozbyć...😞 Kiedy rodzice się dowiedzieli to chwilę były ciche dni. Ale zaraz zwariowali😊 miałam wszystko pod nos, dbali w każdym calu. Nawet babcia i reszta rodziny bardzo mnie zaskoczyła. Moja córka to był taki promyczek dla każdego . Lepszych dziadków czy wujostwa nie mogłam dla niej wymarzyć ❤️ nawet z ojcem wkoncu się pobraliśmy i mieliśmy jeszcze syna. Dziś już po rozwodzie, ale nasze dzieci sa bardzo kochane i nigdy nie żałowałam, że tak szybko urodziłam. Nie jestem w stanie zrozumieć zachowania tej dziewczyny ...
Byłem nauczycielem i wychowacą klasy ósmej. Rok 1982/ 83 w szkole podstawowej W......... Doświadczyłem na jakim poziomie jest relacja matki z córką ...... Polowa uczennic, mająca okres nigdy nie rozmawiała z matką na ten temat !!!!!!!!!!!!!. To na godzinach wychowawczych, ja jako tacet informowalem na czym to polega, jakie objawy i co się z tym wiąże !!!!!! Takie jeba**ne sredniowiecze w owych czasach bylo na wsi !!!!!! To ja pod wpływem zaistnialych sytuacji , staralem się wytłumaczyć biologiczne aspekty organizmu kobiety( dziecka, ktore staje się kobietą!!!!!!!!) Szkoła podstawowa na wsi, ale jak daleko było od podstaw naturalnej wiedzy !!!!!??? To był jeszcze temat tabu. Po kilku miesiącach potrafiliśmy razem z moimi wychowankami rozmawiać ba kazdy temat. !!!! Mam nadzieję, że moim wychowankom chociaż troszkę w zyciu pomoglem !!!!!! Pozdrawiam moich uczniów ze szkoły podstawowej w Goclawiu !!! Kiedyś Rodzice popelniali błędy, ale obecnie, i nie mam tuna mysli wych. seksualnego, popełniają jeszcze gorszy błąd !!!!!!! Delikatnie mówiąc !!!!! Mają w DUPIE A ZARAZEM WYJEBANE !!!!!!!!!! na swoje pociechy !!!!!!! Żal, ból i i ogarniajaca ze wsząd niemoc. doprowadza do tego , co zrobilem nie tak !!!!!! Jako nauczyciel i wychowawca !!!!!!! Chamstwo ze strony obecnych chrodzicow przechodzi moje pojęcie o kulturze i spolecznym zachowaniu. Serce boli 😢 kiedyś, sporadyczne przypadki, dziś normalna rzeczywistość.......😢przepraszam, modlbym pisać jeszcze kilka godz, ale to i tak NIE wplynie na zachowanie Rodziców i ich potomstwa !!!!!. Szacunek od dziadka za przedrtawiny materiał 💝
Szok po prostu. nigdy nie zrozumiem tego jak można podjąć tak drastyczna decyzję. tym bardziej że w zasięgu było bardzo proste rozwiązanie w postaci okna życia. Druga sprawa, że wyrok 6 lat to jest kpina i splunięcie na śmierć tego dziecka :(
Witam, ciężko mi się odnieść do tej historii..sam jestem tatą ze względu na to, doskonale pamiętam jak moja córeczka przychodziła na świat jaki to był cudowny dzień, nie da się tego porównać do innego rodzaju szczęścia. A ta młoda dziewczyna zabiła swojego synka bo nie była na niego gotowa (tak to rozumiem) ale była gotowa na to jak się robi dzieci!!! Przepraszam ale aż się we mnie zagotowało, Dziękuję za kolejny podcast, pozdrawiam serdecznie
@@elalech6341 Z tego co usłyszałem to tata dziecka nie "ojciec" bardziej przejmował się całą sytuacją, nie mówię broń Boże że nie ma tu jego winny bo winna leży po obu stronach. Dla mnie cała sprawa jest jednym wielkim dramatem jak z film ponieważ nie mieści mi się głowie jak można skrzywdzić dziecko (zamordować). Dzieciom urodziło się dziecko i tu nie chodzi o wiek rodziców, wszyscy wokół się domyślali i nikt nie zareagował, brawo
Gdy byłam w pierwszej klasie liceum /1990-1991/ jedna z naszych koleżanek nie wróciła po feriach do szkoły bo była w ciąży. Takie były czasy,że musiała przenieść się na "wieczorówkę". Rok później sytuacja powtórzyła się i jeszcze jedna została młodą mamą. Miały wsparcie bliskich i ich dzieci są po 30tce
Ja tak marzę o dziecku a ona je zabiła. Ten podkast bardzo wzbudził moje emocje, aż się popłakałam. Najbardziej obwiniam rodziców a nie do końca ją,sama kiedyś byłam w jej wieku i pamiętam jaka byłam. Bardzo smutna i poruszająca historia.
Tak sobie pomyślałem,że chyba Iza nie spodziewala się,że uprawianie seksu może prowadzić do ciąży.Bardzo smutna historia,najbardziej mi żal małych dzieci,a już w szczególności takich dopiero co urodzonych.Dzieki za uścisk,oczywiście odwzajemniam.Do usłyszenia.😀
Była na wskroś niedojrzała i nieuświadomiona czym się kończy współżycie. Nie widzę innego wytłumaczenia. W zasadzie w ogóle nie widzę dla niej wytłumaczenia. Dzięki, pozdrawiam 😊
Widać że w domu na niektóre tematy się nie rozmawiało skoro Iza nie czuła potrzeby żeby poinformować o ciąży rodziców a nawet bała się tego zrobić. Bardzo smutna historia. Szkoda dzidziusia. Przecież ewidentnie widać że nie chciała tego dziecka. Jakby chciała to by się przyznała do ciąży i nie urodziłaby go w tajemnicy. Dobrze wiedziała co chce zrobić. Mogła oddać dziecko, rodzice pewnie też by pomogli. Tak to jest że młodzież nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności ze współżycia. Kurcze, jak dla mnie dzieciobójstwo to również zabójstwo. Dziecko nawet nie miało możliwości się obronić.
Strasznie smutna historia...Młodzi za mało rozgarnięci (bardzo poważny związek i chęc planowania wspólnej przyszłości - no właśnie widać jak się makabrycznie skończyło) Najbliższa rodzina nie reaguje?! W głowie mi się to nie mieści! Gdyby to się działo przed wojną...no to może jeszcze ale nie w 2013 roku!
Zmniejszyli Jej wyrok bo 10 lat to niemal połowa Jej życia.. bo miała dobrą opinię, nie była karana i jest młoda.. W takim razie jakie było to dziecko? Jaką miało opinię? A może było karane?! Co za durne argumenty!!! A może to dziecko też zmarło tylko na 10 minut - co stanowiło ledwie połowę Jego życia..?? Porażające..
Nie mieści mi się to w głowie.. Ja rozumiem, jak by antykoncepcja była jakoś trudno dostępna, droga czy nie było okien życia..(nie dalej jednak nie rozumiem)... Dziecko można zostawić w szpitalu, bez konsekwencji.. No w głowie mi się nie może to zmieścić 😨 ciężko mi się tego słuchało 😢
W głowie mi się to nie mieści..tyle kobiet które nie mają szans na dziecko.. Oddało by wszystko żeby zobaczyć 2kreski na teście, wziąść w ręce maleństwo.. Ile jest kobiet które zapalają świeczkę aniołkom w niebie🥺🥺szczerze w głowie mi się nie mieści jak można nie zauważyć że córka jest w ciąży a może nie chce się zauważyć bo tak łatwiej i wygodniej...jak nigdy po tej historii potrzebuje przytulenia i również tule..
I taki mały wyrok za zabójstwo. Szok i niedowierzanie . Autentycznie wkurwia mnie argumentacja sądu o młodym wieku oskarżonej 🥶 Biedny chłopczyk mógł żyć. I jeszcze chciała zwalić całą winę na chłopaka. Ależ się zdenerwowałam😡
A druga sprach to chlopak pracowal zaledwie Park tygodni uns i kiedy widzialem Jak bule przyjechalli na zaklad pracy i poinformowali go ze jedoch Chassis z zazdrosci zagryzl dwoje Malchow 2 letniom Curie i 4 miesieknego syna cos niesamowitego Do przezycia
Bez przesady z tym młodym wiekiem. Miała 18 lat. A matka, tak ja obwiniam, po wyjściu od ginekologa powinna córkę ogarnąć, zaopiekować się, a nie łyknąć, że żadnej ciąży nie ma.
Dobry wieczór Pani Olu! :) Wróciłem słuchać, po krótkiej przerwie! :) Dziękuję i pozdrawiam najmilej! :) PS: Moim zdaniem, to matka z ojcem wiedzieli, tylko jak często w takich sytuacjach udawali głupich przed wszystkimi łącznie z samymi sobą, bo "co ludziem powiedzo?"(specjalnie z błędami ;p) Ja dzieci nie mam i raczej mieć nie będę, ale gdybym jakimś cudem kiedyś miał córkę i by do mnie przyszła i powiedziała, że jest taka i taka sprawa, że jest w ciąży, to bym jej z pod własnego tyłka łóżko oddał żeby o nic się nie martwiła. Nie wiem jak można tak deprecjonować swoje dziecko, żeby bało się nawet w takich sytuacjach przyjść do rodzica.
Tłumaczenie o ostracyźmie społecznym ni jak do mnie nie trafiają jestem podobny rocznik co ta dziewczyna, w liceum były dziewczyny w ciąży niektórzy im współczuli a były dziewczyny co zazdrościły... że miała by ciężko no to jest faky ale nigdy z małym dzieckiem jie jest łatwo, skoro tak długo ukrywała to chociaż w tajemnicy przed znajomymi mogła maleństwo oddać
Mysle ze powinna dostac minimum 25 i zostac wysterylizowana zeby juz nigdy w zyciu nie mogla miec dzieci .Mlody wiek jej nie tlomaczy .Sama zostalam matka jak mialam lat 18.Matka zaoferowala jej swoja pomoc ,mogla liczyc na wsparcie rodziny , jej chlopak pracowal ,mogla tez oddac do adopcji .Lecz z gory najwidocznej sobie zaprogramowala ze najlepej ukryc prawde i zabic dziecko po porodzie .Wtedy problem zniknie 😡.To bylo morderstwi z premedytacja .Brak slow na taka .........
Mama nie mogła zapytac lekarza bo córka była pełnoletnia i lekarz nie mógł udzielić matce zadnych informacji. Mam corki i na ich miejscu mówiłabym do córki że wiem o ciąży nie potkreślając w żaden sposób tego że mnie okłamała. Robiłabym to tak długo aż by zrozumiała że prawda już wyszła a jaw i nic się nie stało. Jakby miała mdłości podssuwałabym jej rzeczy które mi pomagały w ciąży i mówiła: mi to pomagało na mdłości w ciąży. Powiedziałabym że w razie czego pomogę ale gdyby chciała dziecko oddać też będę ją w tym wspierać. Robiłabym to spokojnie aż do skutku. Ale to trudne sytuacje są. Więc nie oceniam ani jej ani rodziców.
Przyznam szczerze, ze najbardziej w tej sytuacji denerwują mnie komentarze w stylu: „za młoda na dziecko ale na seks to już nie?”. Wszyscy którzy piszą w ten sposób, chyba nigdy nie byli młodzi i orzekają ze stanowiska podstarzałych mędrców. Taki komentarz nie sprawi, że młodzi ludzie nagle przestaną uprawiać seks lub będą to robić tylko w sytuacji, gdy poczują instynkt macierzyński i będą już gotowi na posiadanie dzieci. Proszę zejść na ziemię i przypomnieć sobie młodość, kiedy kto zaczynał ;) Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest rzetelna edukacja seksualna, która powie nastolatkom jak się zabezpieczać przed ciążą i chorobami. Która jednocześnie nauczy młodych ludzi odpowiedzialności za swoje decyzje i ponoszenia konsekwencji. A jak już się ciąża przydarzy, to jak sobie z tym radzić, gdzie poszukać pomocy, do jakiego lekarza koniecznie się udać i że nie należy bać sie poprosić o wsparcie. Jest mi strasznie przykro, ze tej biednej dziewczynie (i chłopakowi tez! Do tańca trzeba dwojga!) nikt nie powiedział, ze ciaza to nie koniec swiata, że istnieje antykoncepcja. W domu i w szkole czesto zamiata sie te tematy pod dywan, wiec skad Ci młodzi ludzie maja mieć ta mądrość? Dziewczyna była niedojrzała, spanikowała, myślała ze świat jej się zawalił i ze strachu przed oceną postanowiła ukrywać się do samego końca. Absolutnie nie usprawiedliwiam czynu dziewczyny, aczkolwiek cała ta sytuacja jest tragiczna zarówno dla dzidziusia, jak i dla tej młodziutkiej dziewczyny. Edukacja, tylko i wyłącznie edukacja zmniejszy ilość niechcianych ciąż.
Takie to "normalne". Bzykneli sie a gdy pojawil sie "problem" to sie go pozbyli. Okropne! Za mlodzi by wychowywac ale do lozka isc to juz nie za mlodzi.
Co za makabra , rodzice Izy bardzo dziwni , tak się ich bała że do końca ciąży nie chciała się przyznać i wolała zabić synka , mogła je oddać do adopcji
@@elalech6341 Kochana naprawdę szanuję to, że starasz się dostrzec w kimś, kto dopuścił się takiego czynu, czegoś co go usprawiedliwia. Sama jesteś matką, więc tym bardziej szanuję - większość mam zdenerwowała się po wysłuchaniu podcastu. I ja mam zwykle dużo zrozumienia do pewnych przypadków - tutaj zdecydowanie dużą rolę odegrała ta skrajna niedojrzałość, którą stwierdził biegły psychiatra. Co do ojca dziecka, w śledztwie ujawniono wiadomości tekstowe wymieniane pomiędzy młodymi i chłopak naprawdę chciał to dziecko utrzymać przy życiu, chciał aby oddali je do adopcji, chciał aby Iza skorzystała z pomocy położnej, chciał aby zgłosiła się do lekarza. Co mógł więcej zrobić? Przy samej akcji porodowej go nie było (był w pracy). To, że nie zaplanował zabójstwa swojego dziecka wraz z Izą potwierdza fakt, że Iza nawet jemu się nie przyznała, że udusiła chłopca. Poinformowała tylko, że nie żyje = urodził się martwy. Na pewno nie jest on całkowicie wolny od winy - w końcu do zapłodnienia był niezbędny. Ale chciał ujawnić prawdę swoim rodzicom, chciał żeby Iza rodziła w szpitalnych warunkach i żeby wyznali prawdę wszystkim - to Iza upierała się, że jeszcze mają czas na to wyznanie i odwlekała ten moment w czasie. Wydaje mi się, że nie musimy tutaj zadawać sobie pytania ; gdzie w tym wszystkim był ojciec dziecka? Był i chciał być, tylko że, tak jak już gdzieś przeczytałam w Twoim komentarzu, Iza chyba za bardzo się wstydziła, za bardzo się bała, że jej dziecko będzie problemem dla całej rodziny i sama podjęła decyzję o odebraniu mu życia.
bardzo smutna historia to co sie stalo to wina tz chrzescijanskiego spoleczenstwa dziewczyna sie bala bo pomuwia ze jest ku .....wa szkoda dziewczyny i igorka
Wstrząsająca historia 😢 prawda jest taka, ze dziewczyna wykazuje cechy zaburzenia osobowości, ponieważ to niewiarygodne, by aż tak unikać odpowiedzialności i podejmowania jakichkolwiek działań. Chłopak chciał powiedzieć rodzicom, matka mówiła, by powiedziała prawdę, szkoła tez reagowała - sama podjęła decyzje i odebrała życie własnemu dziecku. A wystarczyło przyznać, ze jest w ciąży, ustalić oddanie do adopcji. Nawet jeśli już ostatecznie nie chciała nikogo informować o ciąży, to po porodzie mogła je zanieść do szpitala, do okna życia, gdziekolwiek. Jakby wezwała pogotowie to jako pełnoletnia nie musiałaby nikomu mówić co się dzieje. Czas przestać szukać usprawiedliwień dla morderczyń w własnych dzieci, uważam, ze taka osoba nigdy nie powinna powrócić na łono społeczeństwa, bo jest dla niego zagrożeniem, nie umie ponieść konsekwencji własnych czynów, jest bierna do bólu i niedojrzała, jedyne co by osiągnęła to zapewne kolejna ciąża. Wyrok jest po prostu śmieszny.
Wyrok mial zapasc za zamordowanie noworodka, a nie za mlody wiek dzieeczyny. Matczyne uczucia ma sie ( w ciazy) majac 18 lat, I majac 40 lat. Tu w tej sprawie wiek nie odgrywa zadnej roli.
Dowodem w sprawie były wiadomości wymieniane między parą, z których jasno wynikało, że chłopak namawiał dziewczynę do zgłoszenia się do szpitala, do oddania dziecka do adopcji i do sięgnięcia po pomoc położnej w czasie porodu, może to zaważyło na jego wyroku?
Tak, zdecydowanie to smutne, że matki zabijające swoje maleńkie (bezbronne) dzieci są często łagodniej traktowane niż ktoś, kto popełnia zbrodnię w afekcie. Rozumiem, że w tym podcaście głównie na tak niski wyrok miał wpływ wiek tej "matki", ale i tak 6 lat to kpina.
Kiedy to wyszlo najaw byl szok scowala te dzieciatka w torbach i Schokolade Do piwnicy a uns piwnica to pmiesczenie Do skrywania zeczy nie przydatnych na dann chwile ale to nie wazne bo nikt sie nie kap
Prosze paniom podobnom historie przezylem w niemczech w pracy a jestem jusz tu od 89 roku wieviel sorki za eventuelle bledy ortografichne pracuje w firmiert jusz 28 lat i zdazylo sie podobnie z jednym wyjatkiem bo kolega z pracy niemals pojecia o tym co zrobila jedoch frondin pozbawila tak 2 dieci noworodkow
Lecz nikt ne poszedl siedziec na dluzej poroku wrucil Do pracy a my zostalismy po informativ zeby nic go nie pytac wszystko bylo ok Jak by sie nic nie stall Psychiatrie sie postarali potem po roku Sam sie zwolnil okazalo sie ze psychcznie nie damals sowie rady z tym Sam ze Sodom a teras nie wiadomo co sie z nim dzieje
Straszne, dziewczyną świadomie udysila swoje dziecko i dostała tak mały wyrok. Może to ja w przyszłości nic nie nauczyć. Myślę jeszcze że jej wiek nie ma tu wiele do rzeczy bo mam wrażenie że planowała to już od dłuższego czasu A chłopak dobrze jej mówił żeby oddać noworodka. Nie rozumiem takiego postępowania nic jej nie tłumaczy.
Nie! no taka głupota musi być ukarana. Mnóstwo par dałoby wiele mając możliwość adoptować takie bambino a kretynka je zabija swoim kretynizmem. Taka głupota to zło a kara adekwatna bo 6 lat w tym wieku to wieczność.
A teraz bedzie musiala zyc, ze swiadomoscia, ze zabila swoje dziecko. Niektorym kobietom to sie udaje, ale wiele kobiet nie moze takiego czynu zapomniec.
Rozumiem, zaznaczyłam we wstępie w razie gdyby ktoś faktycznie był zbyt wrazliwy na tematy zbrodni wobec dzieci, ale dziękuję Ci, że zaznaczyłeś swoją obecność :)
Tego typu sprawy zawsze mnie bulwersują do granic możliwości. Sama nie mam instynktu macierzyńskiego, ale nie wyobrażam sobie zamordować dziecka z tego powodu.
Nigdy nie spotkałam się z podkastem na temat takiej zbrodni- dziękuję, że podjęłaś tak trudny, kontrowersyjny, ale ważny społecznie temat
Ta historia rozbiła mnie emocjonalnie. Strach działa paraliżująco i mogę wyobrazić sobie,że Iza wolała udawać,że ciąży nie ma czyli tzw problemu bo do tej pory tak funkcjonowała. Z jednej strony szkoda mi jej bo sama nie widzę siebie w roli matki i myśl o posiadaniu dziecka mnie przeraża, po prostu. Jednak wystarczyło oddać dziecko a nie decydować się na ostateczność.
A jeśli chodzi o zachowanie po ciąży to z pewnością łatwiej dalej tkwić w iluzji i okłamywać swój umysł niż zmierzyć się z tym co się zrobiło.
Dziękuję za dający do myślenia podcast. Z wiekiem powinniśmy stawać się coraz dojrzalsi ale różnie z tym bywa.
Opinia psychologów i psychiatrów dużo wyjaśnia.
Chyba wiem co ta dziewczyna czula, bo i ja znalazlam sie kiedys w podobnej sytuacji. 15 latka, jedynaczka - w ciazy. Matka nie wiedziala do 8 miesiaca a mieszkalysmy razem w mieszkaniu o wielkosci 40m2. Ja bylam bardzo drobna, bo wtedy wazylam tylko 48 kg a w 9 miesiacu ciazy tylko 53 kg, wiec ciazy prawie nie bylo widac. Urodzilam na wakacjach, ale w szpitalu - do ktorego sama sie zglosilam po obliczeniu sobie terminu porodu poprzez wykorzystanie wiadomosci z tzw. "Encyklopedi Zdrowia" bo w 1981 nie bylo Google. Syn urodzil sie sliczny i zdrowy a ja po wynajeciu niani wrocilam od 1 wrzesnia do szkoly, ktora skonczylam z dobrymi wynikami - a nie byla to szkola latwa, bo bylo to liceum plastyczne do ktorego musialam codziennie dojezdzac autobusem ok 40 minut. Nawet nie wiecie jak wtedy bylo ciezko, bo w tym czasie po wszystko byly kolejki. Nie bylo gotowych zupek, pampersow, wymyslnych ubranek dla niemowlat, a w sklepach na polkach czesto byl tylko ocet. I wszystko bylo wtedy na kartki. Powiem Wam, ze tak mnie to cale doswiadczenie odstraszylo od macierzynstwa, ze pomimo,ze pomimo dwoch mezow - nie chcialam juz nigdy miec innych dzieci. Mam za to wiele kotkow, ktore kocham nad zycie, a syn jest dorosly i mieszka niedaleko nas. Pamietam z tamtych czasow uczucie strasznej samotnosci i bezradnosci, bot ez nie zwierzylam sie z tej ciazy nawet najblizszej kolezance. Ojciec dziecka byl around, ale bardzo szybko okazalo sie, ze nie moge na niego liczyc, bo jest leniem bez ambicji zyciowych i juz wtedy ostro popijal. Nie pomagal, a wrecz przeszkadzal. Na szczescie nie mieszkalismy nigdy razem. To byl taki "inteligentny chlopak z dobrej rodziny"- wiecie. Jego ojciec byl dyrektorem ogromnej firmy, ale czasu mu bylo brak syna wychowac na wartosciowego czlowieka... Glupia ja, ale co cie nie zabije - to cie wzmocni. Pobil mnie strasznie w moje 18 urodziny i sie skonczylo - opowiadam o tym w filmiku: "Refleksyjny vlog z moich urodzin" z 2017 r. - jesliby ktos mialby ochote - to zapraszam. Dziekuje autorce za kolejny podcast, pozdrawiam wszystkich ogladajacych i sorry za ten moj dlugi wywod, ale bardzo sie z bohaterka podcastu utozsamiam (ale tylko do pewnego momentu - na szczescie). Milego dnia wszystkim!
Podziwiam. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czułaś jako dziecko tak właściwie zachodząc w ciążę. Cieszę się że pokochałaś swojego syna, że potrafiłaś myśleć o jego przyszłości i przezwyciężyłas wstyd i strach i historia mimo wszystko się różni. Dla Ciebie ode mnie ogromny przytulas. Vlog obejrzę na pewno.
@Rafał gorebrazil Dziękuje i nawzajem 🤗
Nie do pomyślenia jest, że rodzice mogli nie widzieć, że dziewczyna jest w 7 miesiącu. Zwłaszcza matka.
Dobry wieczór pani redaktor
.Jak się kochali to było dobrze ale później co oni zrozumieć ciężko! ! !
To co powiedziałaś na końcu - jak to możliwe, że nikt nic z tym nie zrobił, pomimo, że przecież musieli się domyślać co się dzieje, siedziało mi w głowie prawie od początku tej historii. Straszne, przerażające. Jak matka Izy mogła tak po prostu odpuścić i zlekceważyć tą sytuację? W głowie mi się nie mieści.
Dziękuję za kolejny podcast! Tulę ❤️
Mi też, nie mogę tego przeżyć, że tyłu miała ludzi wokół którzy COŚ PODEJRZEWALI ale nikt nie był na tyle zdeterminowany żeby do tej prawdy dotrzeć i uratować to dziecko.
tylko co matka miała zrobić? Lekarz nie mógł jej udzielić informacji, bo obowiązuje go tajemnica lekarska, mama wzięła ją do lekarza, jedyne co więcej mogła zrobić, to rozmawiać z córką, ale w momencie kirdy ona sama tego nie chciała, to nie widzę innych możliwości...
@@helaandrzejak615 Zaczynając od rozmowy z córką, zwiększenie nad nią kontroli (owszem, była pełnoletnia, ale wciąż mieszkała z matką, więc zakładam też, że wykładała na nią pieniądze), może zgłoszenie do opieki społecznej. Nie wiem, nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale zakładam że jak najbardziej można było COŚ zrobić. Nie wyobrażam sobie tego, że matka siedziała z założonymi rękami i czekała na rozwiązanie sytuacji, od nic nie robienia, nie interesowania się problem sam nie zniknie. Zawsze jest jakieś rozwiązanie, choć niektórzy wolą przybrać bierną postawę.
Niewiarygodna historia, po prostu przerażające i dowodzi to tylko temu że wśród tłumu ludzi możemy być zupełnie osamotnieni. Naprawdę jak to możliwe, że wszyscy wiedzieli, ale nikt nic nie zrobił. Zawsze boli mnie serce, tyle osób mogłoby adoptować tę Kruszynę 🥺 Przytulam najmocniej ❤️
❤️🌹
Szacun, za przygotowanie takiego materiału. Straszna ale bardzo skrupulatnie opowiedziana.
Jedyny odcinek którego nie jestem w stanie słuchać normalnie
Z powodu treści czy czymś zawiniłam?
Dlatego rzetelna edukacja seksualna młodzieży jest NIEZBĘDNA!
Zgadzam się! W mojej szkole tak jak i w moim domu nie mówiło się w ogóle o współżyciu, antykoncepcji. To był temat tabu. Sama nie wiem, jak bym się zachowała, gdybym w czasach nastoletnich zaszła w ciążę, nie mając podstawowej wiedzy.
W tym rzecz 👍🏻
Anglia przoduje w ilości nastoletnich rodziców, którym daleko do 18tki. Edukacja seksualna jest, antykoncepcja szeroko dostępna.
😄😄😄😄😄😄nie rozśmieszają mnie
To już zadanie rodziców.
Super podkast jak wszystkie.Mocno przytulam i mówię dziękuję.💝💝💝💝
Moja mama by nie odpuściła ,gdyby miała jakieś podejrzenia . Zawsze mogłam i mogę liczyć na jej pomocą, kochaną dłoń.
Gdyby mama była dobrą mamą miałaby z córką dobry kontakt i nie byłoby takich sytuacji. Straszna historia ale straszne też jest to że dzieci boją się swoich rodziców.
Nieodpowiedzialni obydwoje, jedno drugiego warte, co za bezmozgi, najpierw seks bez zabezpieczenia, a pozniej taka tragedia.
Dzieki za ten podcast, niesamowicie smutna historia. Pozdrawiam serdecznie i przytulam mocno.
przytulam!
Ciekawe ile jest takich niewyjaśnionych spraw... Wg mnie matkę powinien bardziej zainteresować rosnący brzuch, rzekomo bez powodu.
Uściski 🤗
😵Przerażająca historia.Myślałam,że nie wytrwam do końca.😓Myślę ,że bardzo trudno było Ci opracować ten materiał.🙁Dałaś radę i profesjonalnie przygotowałaś podkast.👏👏Dziękuję.🌹
Masz rację, nawet się zastanawiałam, czy w ogóle podjąć ten temat... Myslałam przede wszystkim o tych osobach, które są wyjątkowo wrażliwe na krzywdę dziecka, a jest ich niemało (w tym ja). Jednak myślę, że takie tematy też należy poruszać. Nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie ekranu, może akurat będzie w podobnej sytuacji albo zna kogoś, kto jest i uda się zapobiec podobnej tragedii? Pozdrawiam
Lekarz nie miał prawa poinformować matki jeśli dziewczyna sobie nie życzyła. Oczywiście inną kwestią jest że matka chyba widzi jak zmieniło się ciało córki. 7 miesięcy ciąży nie da się ukryć mieszkając wspólnie
Masz rację, zaćmiło mnie. Dziewczyna miała ukończone 18 lat więc sama mogła decydować.
Idzie idzie.. bawiłam się na studniówce z dziewczyną która tydzień później urodziła sama pod prysznicem.. nikt nie wiedział, że była w ciąży, na szczęście ojciec wcześniej wrócił z pracy , bo kto wie co by było
@Ela Lech Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy :o bardzo dziękuję za informację, że to wcale nie są pojedyncze przypadki, gdy nastolatki ukrywają ciążę. Może mam teraz trochę więcej zrozumienia dla tych, którzy podejrzewali, ale po zapewnieniach w końcu odpuścili.
@@adriannaboniarz7377 Matko... jestem naprawdę zszokowana, że to się zdarza częściej.
@@elalech6341 nie wiem ja byłam w 3 ciążach , a w związku z tym leżałam kilkanaście razy na patologii ciąży. Nigdy nie widziałam ciężarnej powyżej 6 miesięca, u której ciąża była niewidoczna. Oczywiście różnie kobiety tyją. Kwestia budowy, wieku ale też zależy która to ciąża. A poza tym mówimy o matce. Mam dorosłe córki, dopóki u mnie mieszkały zawsze wiedziałam kiedy mają okres. To kwestia podpasek, tamponow, czy zabrudzeń na bieliźnie. Nie musiałam pytać. Dodatkowo ciąża to nie tylko brzuch. Zmienia się chód, biust a nawet stopy. Nikt mi nie powie, że matka która myśli nie widzi takich sygnałów. Raczej to wyparcie. Podświadomie wypierają, bo nie wiedzą co zrobić.
Witam.Smutna histiria. Dziękuję.Serdecznie Cie pozdrawiam i cieplutko przytulam. Buziaczki.
2010r miałam 18 lat. Również baaardzo bałam się że mogę zajść w ciążę ale brałam tabletki i dodatkowo mój partner używał prezerwatyw bo serio bałam się że mogłabym zajść w ciążę. Ale kuuzwaa... Zabić. Wolałabym oddać do adopcji. Według mnie ta dziewczyna była/jest zaburzona. A matka mega naiwna że uwierzyła, widocznie jak jej było wygodnie.
Dziękuję
Pozdrawiam serdecznie ❤❤
Straszna historia. Takie dzieciątko nawet nie może się bronić. Co ono zawiniło.
Dzięki za świetne podcasty! Super, że poruszasz te mniej znane sprawy, uwielbiam Cię słuchać. Co do sprawy, przykre jest, że dziewczyna nie mogła nikomu zaufać na tyle, aby poprosić o pomoc i posunęła się do tak drastycznego kroku...
Dziękuję bardzo!
Masakra.
Za młoda na dziecko ale na seks to już nie.
5 lat za morderstwo to jakaś kpina!
Otóż to.
Babsko wstrętne, ja też wczas urodziłam dziecko i żyję. Pozdrawiam
Muszę powiedzieć że przypadkowo natrafiłam na twoje podcasty i mega mi się podobają. Przede wszystkim za to że są długie 😊😊 co prawda nazwa piekło jest tu jakaś dziwna bo jak za pierwszym razem to znalazłam to se myślę kurza o co chodzi. Tak samo jak podcasty czarna wdowa myślałam że to o kobietach morderczyniach a twoja nazwa to o duszach czyśćcowych 😂 mylne te nazwy i to jak 😊😊😊
I dla Ciebie kochana i dla naszych chłopaków,którzy bronią dzielnie naszych granic❤👍To tak poza tematem,a wracając do sprawy to powiem tylko,że nigdy nie zrozumiem kobiety,która zabija swoje dziecko....NIGDY!!
Bardzo smutna historia.Mloda nieodpowiedzialna dziewczyna zabija wlasne dziecko.Straszne.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru 😔👍♥️
Pozdrawiam i również życzę miłego wieczoru
Dziękuję, pozdrawiam, subskrybuję i zostawiam 👍🏻
Dzięki za podcast. Ciężko coś napisać, bo gdy tak młoda osoba rodzi dziecko i robi to co Iza… nie wiem ciężko mi jednoznacznie źle ją oceniać. To co zrobiła jest karygodne, ale mam pytanie, gdzie byli rodzice? Dorośli? Nie wyobrażam sobie, żeby moja mama mi uwierzyła i tak zostawiła sprawę. Bardzo bardzo smutna historia. Chyba pierwszy raz nie umiem sklecić konkretnej opinii. Pozdrawiam 😔
Tak, to jedna z tych historii kiedy wiesz, ze POWINNA się skończyć inaczej gdyby tylko ktokolwiek zareagował odpowiednio.
Przytulam i pozdrawiam ❤️
Witam serdecznie 😁 . Nie słyszałam tej historii , jest naprawdę przerażająca. Sama jestem matką 9 miesięcznego synka , gdy się dowiedziałam o ciąży byłam załamana , nie docierało to do mnie ale z czasem dotarło i właśnie ta istotka jest dla mnie teraz najważniejsza na świecie , choć czasem jest cholernie trudno. Nie potrafię zrozumieć jak mogła to zrobić i to nie ma znaczenia wiek , bo w różnym wieku kobiety zabijały swoje dzieci . Moim zdaniem powinna dostać 25 lat a ten wyrok jest śmieszny . Pozdrawiam i dziękuję za podcast :)
No rzeczywiście, niesamowite, że brak edukacji seksualnej i normalnych stosunków z rodzicami może się tak skończyć 🙄
Rodzice Izy zawiedli. Nie wyobrażam sobie jak można mieszkać pod jednym dachem i nie widzieć co się dzieje z córką. Największą winę ponosi Iza, to jest bezsporne ale całe Jej otoczenie dość dziwne.
Podejrzane że nikt tak naprawdę nie interweniował. Ta ciąża to był pewnik, jak to możliwe że nikt nic nie zrobił, co oni wszyscy myśleli? Masakra
@@was4112 może poziom niedojrzałości na tym samym poziomie i zero wiedzy
Przecież mama Izy zaoferowała pomoc w razie ciąży a ta nadal nie chciała się przyznać
@@elalech6341 doskonale pamiętam swoją pierwszą ciążę. Miałam dłuższy czas chłopaka i wtedy , gdy zdecydowałam się na rozstanie okazało się, że jestem w ciąży. Koniec szkoły, żadnej pracy i rozstanie z ojcem. Miałam 19 lat. Bałam się okropnie, byłam najstarsza z rodzeństwa. W domu mało się rozmawiało na takie tematy, ale rodzice raczej nas wspierali w różnych sytuacjach. Jednak o tym bałam się śmiertelnie powiedzieć... Miałam już badania, nawet leki brałam , bo ciąża nie dokonca był zdrowa ... Zanim odważyłam się powiedzieć to zdąrzylam sprawdzić gdzie są jakieś okoliczne domy samotnej matki czy inne ośrodki dla bezdomnych w razie gdyby nas wyrzucili... Niegdy nie przeszło mi przez myśl, ze muszę się dziecka pozbyć...😞 Kiedy rodzice się dowiedzieli to chwilę były ciche dni. Ale zaraz zwariowali😊 miałam wszystko pod nos, dbali w każdym calu. Nawet babcia i reszta rodziny bardzo mnie zaskoczyła. Moja córka to był taki promyczek dla każdego . Lepszych dziadków czy wujostwa nie mogłam dla niej wymarzyć ❤️ nawet z ojcem wkoncu się pobraliśmy i mieliśmy jeszcze syna. Dziś już po rozwodzie, ale nasze dzieci sa bardzo kochane i nigdy nie żałowałam, że tak szybko urodziłam. Nie jestem w stanie zrozumieć zachowania tej dziewczyny ...
Byłem nauczycielem i wychowacą klasy ósmej. Rok 1982/ 83 w szkole podstawowej W.........
Doświadczyłem na jakim poziomie jest relacja matki z córką ......
Polowa uczennic, mająca okres nigdy nie rozmawiała z matką na ten temat !!!!!!!!!!!!!. To na godzinach wychowawczych, ja jako tacet informowalem na czym to polega, jakie objawy i co się z tym wiąże !!!!!!
Takie jeba**ne sredniowiecze w owych czasach bylo na wsi !!!!!!
To ja pod wpływem zaistnialych sytuacji , staralem się wytłumaczyć biologiczne aspekty organizmu kobiety( dziecka, ktore staje się kobietą!!!!!!!!) Szkoła podstawowa na wsi, ale jak daleko było od podstaw naturalnej wiedzy !!!!!???
To był jeszcze temat tabu. Po kilku miesiącach potrafiliśmy razem z moimi wychowankami rozmawiać ba kazdy temat. !!!! Mam nadzieję, że moim wychowankom chociaż troszkę w zyciu pomoglem !!!!!! Pozdrawiam moich uczniów ze szkoły podstawowej w Goclawiu !!!
Kiedyś Rodzice popelniali błędy, ale obecnie, i nie mam tuna mysli wych. seksualnego, popełniają jeszcze gorszy błąd !!!!!!! Delikatnie mówiąc !!!!! Mają w DUPIE A ZARAZEM WYJEBANE !!!!!!!!!! na swoje pociechy !!!!!!! Żal, ból i i ogarniajaca ze wsząd niemoc. doprowadza do tego , co zrobilem nie tak !!!!!! Jako nauczyciel i wychowawca !!!!!!! Chamstwo ze strony obecnych chrodzicow przechodzi moje pojęcie o kulturze i spolecznym zachowaniu.
Serce boli 😢 kiedyś, sporadyczne przypadki, dziś normalna rzeczywistość.......😢przepraszam, modlbym pisać jeszcze kilka godz, ale to i tak NIE wplynie na zachowanie Rodziców i ich potomstwa !!!!!.
Szacunek od dziadka za przedrtawiny materiał 💝
Szok po prostu. nigdy nie zrozumiem tego jak można podjąć tak drastyczna decyzję. tym bardziej że w zasięgu było bardzo proste rozwiązanie w postaci okna życia. Druga sprawa, że wyrok 6 lat to jest kpina i splunięcie na śmierć tego dziecka :(
Witam, ciężko mi się odnieść do tej historii..sam jestem tatą ze względu na to, doskonale pamiętam jak moja córeczka przychodziła na świat jaki to był cudowny dzień, nie da się tego porównać do innego rodzaju szczęścia. A ta młoda dziewczyna zabiła swojego synka bo nie była na niego gotowa (tak to rozumiem) ale była gotowa na to jak się robi dzieci!!! Przepraszam ale aż się we mnie zagotowało, Dziękuję za kolejny podcast, pozdrawiam serdecznie
W pełni się z tobą zgadzam. Zresztą to nie była 15 latka która nie do końca była by świadoma swoich czynów ale nie pelnoletnia dziewczyna😡
@@elalech6341 Z tego co usłyszałem to tata dziecka nie "ojciec" bardziej przejmował się całą sytuacją, nie mówię broń Boże że nie ma tu jego winny bo winna leży po obu stronach. Dla mnie cała sprawa jest jednym wielkim dramatem jak z film ponieważ nie mieści mi się głowie jak można skrzywdzić dziecko (zamordować). Dzieciom urodziło się dziecko i tu nie chodzi o wiek rodziców, wszyscy wokół się domyślali i nikt nie zareagował, brawo
Przed obejrzeniem przeczytałam kilka komentarzy i niestety nie dam rady obejrzeć materiału ale komentarz dla zasięgu chociaż zostawię 😘
Rozumiem i rozumiem też powody. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ❤
@@pieklojesttu A ja pięknie dziękuję, za ogrom pracy i serca, jakie wkładasz w podcasty😘
❤
Gdy byłam w pierwszej klasie liceum /1990-1991/ jedna z naszych koleżanek nie wróciła po feriach do szkoły bo była w ciąży. Takie były czasy,że musiała przenieść się na "wieczorówkę". Rok później sytuacja powtórzyła się i jeszcze jedna została młodą mamą. Miały wsparcie bliskich i ich dzieci są po 30tce
Ja tak marzę o dziecku a ona je zabiła. Ten podkast bardzo wzbudził moje emocje, aż się popłakałam. Najbardziej obwiniam rodziców a nie do końca ją,sama kiedyś byłam w jej wieku i pamiętam jaka byłam. Bardzo smutna i poruszająca historia.
Życzę Ci wszystkiego najlepszego, żeby spełniły się Twoje marzenia ❤️
Przeciez matka jej powiedziala ze jej pomoze
I znów mam przyjemność posłuchać najcudowniejszej podcasterki 😘❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️ ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Ojej, dziękuję bardzo ❤️❤️❤️
@@pieklojesttu zawsze będę tak reagować jest Pani moja ulubienicą podcasty są genialne 😍
bardzo się cieszę, tulę i dziękuję jeszcze raz :)
Rodzice pytali ją czy przypadkiem nie jest w ciąży...przypadkiem...w 7 miesiącu zrobiła test...dżizas...w XXI wieku. Gdzie my żyjemy???
Świetne ma Pani podcasty! A historia bardzo smutna jak i wiele z tych już opowiedzianych..
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję bardzo! Pozdrawiam równie ciepło.
Przykra sprawa 🙂 pozdr
Teraz to wejście jest prawidlowe😁
Ja, techniczne zero, starałam się 😊
Tak sobie pomyślałem,że chyba Iza nie spodziewala się,że uprawianie seksu może prowadzić do ciąży.Bardzo smutna historia,najbardziej mi żal małych dzieci,a już w szczególności takich dopiero co urodzonych.Dzieki za uścisk,oczywiście odwzajemniam.Do usłyszenia.😀
Była na wskroś niedojrzała i nieuświadomiona czym się kończy współżycie. Nie widzę innego wytłumaczenia. W zasadzie w ogóle nie widzę dla niej wytłumaczenia.
Dzięki, pozdrawiam 😊
Widać że w domu na niektóre tematy się nie rozmawiało skoro Iza nie czuła potrzeby żeby poinformować o ciąży rodziców a nawet bała się tego zrobić.
Bardzo smutna historia. Szkoda dzidziusia. Przecież ewidentnie widać że nie chciała tego dziecka. Jakby chciała to by się przyznała do ciąży i nie urodziłaby go w tajemnicy. Dobrze wiedziała co chce zrobić.
Mogła oddać dziecko, rodzice pewnie też by pomogli.
Tak to jest że młodzież nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności ze współżycia.
Kurcze, jak dla mnie dzieciobójstwo to również zabójstwo. Dziecko nawet nie miało możliwości się obronić.
Wyobrażacie sobie, ze ta matka nie wiedziała? Tez wypierała, wiec nie na się co dziwić, ze córka taka sama
Czemu nie zostawila maleństwa w oknie życia 😥
Strasznie smutna historia...Młodzi za mało rozgarnięci (bardzo poważny związek i chęc planowania wspólnej przyszłości - no właśnie widać jak się makabrycznie skończyło) Najbliższa rodzina nie reaguje?! W głowie mi się to nie mieści! Gdyby to się działo przed wojną...no to może jeszcze ale nie w 2013 roku!
Jak zwykle najpierw łapka w górę i zamieniam się w słuch.🙂 I proszę o przytulenie.❤️
Przytulam jak zawsze ❤️
Zmniejszyli Jej wyrok bo 10 lat to niemal połowa Jej życia.. bo miała dobrą opinię, nie była karana i jest młoda..
W takim razie jakie było to dziecko? Jaką miało opinię?
A może było karane?!
Co za durne argumenty!!!
A może to dziecko też zmarło tylko na 10 minut - co stanowiło ledwie połowę Jego życia..??
Porażające..
Nie mieści mi się to w głowie.. Ja rozumiem, jak by antykoncepcja była jakoś trudno dostępna, droga czy nie było okien życia..(nie dalej jednak nie rozumiem)... Dziecko można zostawić w szpitalu, bez konsekwencji.. No w głowie mi się nie może to zmieścić 😨 ciężko mi się tego słuchało 😢
W głowie mi się to nie mieści..tyle kobiet które nie mają szans na dziecko.. Oddało by wszystko żeby zobaczyć 2kreski na teście, wziąść w ręce maleństwo.. Ile jest kobiet które zapalają świeczkę aniołkom w niebie🥺🥺szczerze w głowie mi się nie mieści jak można nie zauważyć że córka jest w ciąży a może nie chce się zauważyć bo tak łatwiej i wygodniej...jak nigdy po tej historii potrzebuje przytulenia i również tule..
Tulę najmocniej.
I taki mały wyrok za zabójstwo. Szok i niedowierzanie . Autentycznie wkurwia mnie argumentacja sądu o młodym wieku oskarżonej 🥶 Biedny chłopczyk mógł żyć. I jeszcze chciała zwalić całą winę na chłopaka. Ależ się zdenerwowałam😡
Brak dojrzalosci.
Brak mi słów. Ta dziewczyna nie mogła być do końca zdrowa. Zero odpowiedzialności za swoje czyny. Zero wyobraźni 💔💔💔 serce mi pękło 😖
Bardzo, bardzo smutna historia 😢😢
Co to za kara,ona dobrze wiedziała co robi! Na zawsze zostanie MORDERCZYNIĄ!!! Przez całe życie będzie pamiętała o tym co zrobiła!
Edukacja seksualna dzieci i rodziców jak najbardziej wskazana. XXI wiek a ludzie żyją w zakłamaniu.
A druga sprach to chlopak pracowal zaledwie Park tygodni uns i kiedy widzialem Jak bule przyjechalli na zaklad pracy i poinformowali go ze jedoch Chassis z zazdrosci zagryzl dwoje Malchow 2 letniom Curie i 4 miesieknego syna cos niesamowitego Do przezycia
Bez przesady z tym młodym wiekiem. Miała 18 lat. A matka, tak ja obwiniam, po wyjściu od ginekologa powinna córkę ogarnąć, zaopiekować się, a nie łyknąć, że żadnej ciąży nie ma.
26:46 26:46 🎉
Dobry wieczór Pani Olu! :)
Wróciłem słuchać, po krótkiej przerwie! :)
Dziękuję i pozdrawiam najmilej! :)
PS: Moim zdaniem, to matka z ojcem wiedzieli, tylko jak często w takich sytuacjach udawali głupich przed wszystkimi łącznie z samymi sobą, bo "co ludziem powiedzo?"(specjalnie z błędami ;p)
Ja dzieci nie mam i raczej mieć nie będę, ale gdybym jakimś cudem kiedyś miał córkę i by do mnie przyszła i powiedziała, że jest taka i taka sprawa, że jest w ciąży, to bym jej z pod własnego tyłka łóżko oddał żeby o nic się nie martwiła.
Nie wiem jak można tak deprecjonować swoje dziecko, żeby bało się nawet w takich sytuacjach przyjść do rodzica.
Katoliczka, ...była jeszcze 2 x na pielgrzymce"
Witam.
Tłumaczenie o ostracyźmie społecznym ni jak do mnie nie trafiają jestem podobny rocznik co ta dziewczyna, w liceum były dziewczyny w ciąży niektórzy im współczuli a były dziewczyny co zazdrościły... że miała by ciężko no to jest faky ale nigdy z małym dzieckiem jie jest łatwo, skoro tak długo ukrywała to chociaż w tajemnicy przed znajomymi mogła maleństwo oddać
Mysle ze powinna dostac minimum 25 i zostac wysterylizowana zeby juz nigdy w zyciu nie mogla miec dzieci .Mlody wiek jej nie tlomaczy .Sama zostalam matka jak mialam lat 18.Matka zaoferowala jej swoja pomoc ,mogla liczyc na wsparcie rodziny , jej chlopak pracowal ,mogla tez oddac do adopcji .Lecz z gory najwidocznej sobie zaprogramowala ze najlepej ukryc prawde i zabic dziecko po porodzie .Wtedy problem zniknie 😡.To bylo morderstwi z premedytacja .Brak slow na taka .........
👍🌷
Mama nie mogła zapytac lekarza bo córka była pełnoletnia i lekarz nie mógł udzielić matce zadnych informacji. Mam corki i na ich miejscu mówiłabym do córki że wiem o ciąży nie potkreślając w żaden sposób tego że mnie okłamała. Robiłabym to tak długo aż by zrozumiała że prawda już wyszła a jaw i nic się nie stało. Jakby miała mdłości podssuwałabym jej rzeczy które mi pomagały w ciąży i mówiła: mi to pomagało na mdłości w ciąży. Powiedziałabym że w razie czego pomogę ale gdyby chciała dziecko oddać też będę ją w tym wspierać. Robiłabym to spokojnie aż do skutku. Ale to trudne sytuacje są. Więc nie oceniam ani jej ani rodziców.
U nas był przypadek że córka nauczycielki pojechała pod namiot z chłopakiem tam urodziła i zakopali to maleństwo. Więc co rodzina to inny przypadek.
👍
Jak łatwo zabić bezbronne dziecko.Za młoda na macierzyństwo ale na chodzenie do łóżka to ok .Nie wiem jaka powinna być kara .Smutna historia.
Przyznam szczerze, ze najbardziej w tej sytuacji denerwują mnie komentarze w stylu: „za młoda na dziecko ale na seks to już nie?”. Wszyscy którzy piszą w ten sposób, chyba nigdy nie byli młodzi i orzekają ze stanowiska podstarzałych mędrców. Taki komentarz nie sprawi, że młodzi ludzie nagle przestaną uprawiać seks lub będą to robić tylko w sytuacji, gdy poczują instynkt macierzyński i będą już gotowi na posiadanie dzieci. Proszę zejść na ziemię i przypomnieć sobie młodość, kiedy kto zaczynał ;) Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest rzetelna edukacja seksualna, która powie nastolatkom jak się zabezpieczać przed ciążą i chorobami. Która jednocześnie nauczy młodych ludzi odpowiedzialności za swoje decyzje i ponoszenia konsekwencji. A jak już się ciąża przydarzy, to jak sobie z tym radzić, gdzie poszukać pomocy, do jakiego lekarza koniecznie się udać i że nie należy bać sie poprosić o wsparcie. Jest mi strasznie przykro, ze tej biednej dziewczynie (i chłopakowi tez! Do tańca trzeba dwojga!) nikt nie powiedział, ze ciaza to nie koniec swiata, że istnieje antykoncepcja. W domu i w szkole czesto zamiata sie te tematy pod dywan, wiec skad Ci młodzi ludzie maja mieć ta mądrość? Dziewczyna była niedojrzała, spanikowała, myślała ze świat jej się zawalił i ze strachu przed oceną postanowiła ukrywać się do samego końca. Absolutnie nie usprawiedliwiam czynu dziewczyny, aczkolwiek cała ta sytuacja jest tragiczna zarówno dla dzidziusia, jak i dla tej młodziutkiej dziewczyny. Edukacja, tylko i wyłącznie edukacja zmniejszy ilość niechcianych ciąż.
Wyrok,kpina
Takie to "normalne". Bzykneli sie a gdy pojawil sie "problem" to sie go pozbyli. Okropne! Za mlodzi by wychowywac ale do lozka isc to juz nie za mlodzi.
Myślę że w tej sprawie 😢wszyscy wokół zawiedli ,a dziewczyna była bardzo nie dojrzała i zaburzona😭😡.
Co za makabra , rodzice Izy bardzo dziwni , tak się ich bała że do końca ciąży nie chciała się przyznać i wolała zabić synka , mogła je oddać do adopcji
Nie zmniejszyłam bym wyroku nawet o godzinę . Dla mnie ta dziewczyna zasługuje na 25 lat
@@elalech6341 A ja na pytanie odpowiem pytaniem masz dzieci ?
@@elalech6341 Kochana naprawdę szanuję to, że starasz się dostrzec w kimś, kto dopuścił się takiego czynu, czegoś co go usprawiedliwia. Sama jesteś matką, więc tym bardziej szanuję - większość mam zdenerwowała się po wysłuchaniu podcastu. I ja mam zwykle dużo zrozumienia do pewnych przypadków - tutaj zdecydowanie dużą rolę odegrała ta skrajna niedojrzałość, którą stwierdził biegły psychiatra. Co do ojca dziecka, w śledztwie ujawniono wiadomości tekstowe wymieniane pomiędzy młodymi i chłopak naprawdę chciał to dziecko utrzymać przy życiu, chciał aby oddali je do adopcji, chciał aby Iza skorzystała z pomocy położnej, chciał aby zgłosiła się do lekarza. Co mógł więcej zrobić? Przy samej akcji porodowej go nie było (był w pracy). To, że nie zaplanował zabójstwa swojego dziecka wraz z Izą potwierdza fakt, że Iza nawet jemu się nie przyznała, że udusiła chłopca. Poinformowała tylko, że nie żyje = urodził się martwy.
Na pewno nie jest on całkowicie wolny od winy - w końcu do zapłodnienia był niezbędny. Ale chciał ujawnić prawdę swoim rodzicom, chciał żeby Iza rodziła w szpitalnych warunkach i żeby wyznali prawdę wszystkim - to Iza upierała się, że jeszcze mają czas na to wyznanie i odwlekała ten moment w czasie. Wydaje mi się, że nie musimy tutaj zadawać sobie pytania ; gdzie w tym wszystkim był ojciec dziecka?
Był i chciał być, tylko że, tak jak już gdzieś przeczytałam w Twoim komentarzu, Iza chyba za bardzo się wstydziła, za bardzo się bała, że jej dziecko będzie problemem dla całej rodziny i sama podjęła decyzję o odebraniu mu życia.
Biedne dziecko🥺
🖤🖤🖤
bardzo smutna historia to co sie stalo to wina tz chrzescijanskiego spoleczenstwa dziewczyna sie bala bo pomuwia ze jest ku .....wa szkoda dziewczyny i igorka
🥰
Wstrząsająca historia 😢 prawda jest taka, ze dziewczyna wykazuje cechy zaburzenia osobowości, ponieważ to niewiarygodne, by aż tak unikać odpowiedzialności i podejmowania jakichkolwiek działań. Chłopak chciał powiedzieć rodzicom, matka mówiła, by powiedziała prawdę, szkoła tez reagowała - sama podjęła decyzje i odebrała życie własnemu dziecku. A wystarczyło przyznać, ze jest w ciąży, ustalić oddanie do adopcji. Nawet jeśli już ostatecznie nie chciała nikogo informować o ciąży, to po porodzie mogła je zanieść do szpitala, do okna życia, gdziekolwiek. Jakby wezwała pogotowie to jako pełnoletnia nie musiałaby nikomu mówić co się dzieje. Czas przestać szukać usprawiedliwień dla morderczyń w własnych dzieci, uważam, ze taka osoba nigdy nie powinna powrócić na łono społeczeństwa, bo jest dla niego zagrożeniem, nie umie ponieść konsekwencji własnych czynów, jest bierna do bólu i niedojrzała, jedyne co by osiągnęła to zapewne kolejna ciąża. Wyrok jest po prostu śmieszny.
Całkowicie się zgadzam, wstrętne dziewuszysko, a jej czyn obrzydliwy i zły do granic
Wyrok mial zapasc za zamordowanie noworodka, a nie za mlody wiek dzieeczyny. Matczyne uczucia ma sie ( w ciazy) majac 18 lat, I majac 40 lat. Tu w tej sprawie wiek nie odgrywa zadnej roli.
Masz rację. Sąd w przypadku tak młodych ludzi zazwyczaj powołuje się na argument o młodym wieku.
Słucham i nie wierzę się... Tyle ludzi nie może mieć dzieci a taka rodzi i morduje swoje dziecko .. straszne
Witam.Mozna prosić o link do melodii ze wstępu?
Pozdrawiam,i dziekuje za dobry kanał.✌🤗💝👌
Oczywiście, proszę: ruclips.net/video/nVSsuylJG44/видео.html
Dziękuję 🤍
Jestem bardzo ciekawa jaką SKRUCHE okazał chłopak bardzo mnie ciekawi on w żaden sposób nie został UKARANY .Żal mi dziewczyny była bardzo samotna
Dowodem w sprawie były wiadomości wymieniane między parą, z których jasno wynikało, że chłopak namawiał dziewczynę do zgłoszenia się do szpitala, do oddania dziecka do adopcji i do sięgnięcia po pomoc położnej w czasie porodu, może to zaważyło na jego wyroku?
Kara 6 lat? No tak...noworodek to nie człowiek... mógł się bronić... może następne dziecko zamorduje jak będzie starsze... ręce opadają.
Tak, zdecydowanie to smutne, że matki zabijające swoje maleńkie (bezbronne) dzieci są często łagodniej traktowane niż ktoś, kto popełnia zbrodnię w afekcie. Rozumiem, że w tym podcaście głównie na tak niski wyrok miał wpływ wiek tej "matki", ale i tak 6 lat to kpina.
Kiedy to wyszlo najaw byl szok scowala te dzieciatka w torbach i Schokolade Do piwnicy a uns piwnica to pmiesczenie Do skrywania zeczy nie przydatnych na dann chwile ale to nie wazne bo nikt sie nie kap
Prosze paniom podobnom historie przezylem w niemczech w pracy a jestem jusz tu od 89 roku wieviel sorki za eventuelle bledy ortografichne pracuje w firmiert jusz 28 lat i zdazylo sie podobnie z jednym wyjatkiem bo kolega z pracy niemals pojecia o tym co zrobila jedoch frondin pozbawila tak 2 dieci noworodkow
Pierwsza 😁
Nie popuść w majty z wrażenia
Nie psujmy sobie nawzajem zabawy, to miłe wiedzieć, kto z jaką prędkością wchodzi w powiadomienia :D
@@user-ds9fu9ug9i ty chyba już po,skoro taka szybka reakcja.
Ja 15
Lecz nikt ne poszedl siedziec na dluzej poroku wrucil Do pracy a my zostalismy po informativ zeby nic go nie pytac wszystko bylo ok Jak by sie nic nie stall Psychiatrie sie postarali potem po roku Sam sie zwolnil okazalo sie ze psychcznie nie damals sowie rady z tym Sam ze Sodom a teras nie wiadomo co sie z nim dzieje
👍😓👍
jakim trzeba byc psychopata zeby zabic swoje dziecko i isc na impreze..co to za bezmozg! zamiast oddac do okna zycia..tylko dozywocie!
Po co kląć bociany ?
Gdy fakt znany .
Reptil nakarmiony .
Straszne, dziewczyną świadomie udysila swoje dziecko i dostała tak mały wyrok. Może to ja w przyszłości nic nie nauczyć. Myślę jeszcze że jej wiek nie ma tu wiele do rzeczy bo mam wrażenie że planowała to już od dłuższego czasu A chłopak dobrze jej mówił żeby oddać noworodka. Nie rozumiem takiego postępowania nic jej nie tłumaczy.
Mama mogła zapytać lekarza, ale ten nie musi odpowiadać jeśli pacjentka jest dorosła
Oczywiście, masz rację 😊
@@pieklojesttu bo sama tak miałam tzn nie z ciążą, ale z pytaniem😁
Nie! no taka głupota musi być ukarana. Mnóstwo par dałoby wiele mając możliwość adoptować takie bambino a kretynka je zabija swoim kretynizmem. Taka głupota to zło a kara adekwatna bo 6 lat w tym wieku to wieczność.
A teraz bedzie musiala zyc, ze swiadomoscia, ze zabila swoje dziecko. Niektorym kobietom to sie udaje, ale wiele kobiet nie moze takiego czynu zapomniec.
Sorki. Szacun za kształokształ. Spóźniłem się i dzięki Bozi. Odczytałem komentarze. O dzieciaczkach nie odsłuchuję. Jakieś wyparcie. Pozdrawiam.
Rozumiem, zaznaczyłam we wstępie w razie gdyby ktoś faktycznie był zbyt wrazliwy na tematy zbrodni wobec dzieci, ale dziękuję Ci, że zaznaczyłeś swoją obecność :)
Ciekawą minę musiał mieć ginekolog kiedy dziewczyna w siódmym miesiącu wmawiała mu że wcale nie jest w ciąży 😄