Najlepszy początek wg. mnie miał film "Prestiż" (W tym odcinku w ogóle nie wymieniony). Pierwsze ujęcia na kapelusze leżące gdzieś w lesie i te końcowe słowa "czy patrzysz uważnie?". Intryga, tajemnica, subtelność. Wszystko w jednym i to w kilka sekund. Oczywiście dalszy poczatek, to już kolejna scena, która tylko jeszcze bardziej wzbudza naszą ciekawość... :)
Szeregowiec Rayan ma niesamowity początek. Z przytupem, od razu wrzuca nas na głębokie wody wojny. Pamiętam jak jako dzieciak pierwszy raz oglądałem ten film wywarł na mnie takie wrażenie, że pamiętałem go jeszcze przez dłuuuugi czas :)
Zacząłem oglądać ten odcinek i przypomniałem sobie, że przymierzałem się do "Bękartów wojny" od paru ładnych lat. Także ten tego, dooglądam ten odcinek po seansie :D
Zdecydowanie najbardziej interesujący kanał traktujący o szeroko pojętej kinematografii. Z mojej strony życzyłbym sobie nieco więcej filmów z Twoimi przemyśleniami czy komentarzami, bo są one zwięzłe, konstruktywne i dają do myślenia. Pozdrawiam!
Wiadomo że Trainspotting. Jeden z najbardziej znanych monologów w historii kina, przedstawia konflikt głównego bohatera, jego drogę, przedstawia klimat filmu a do tego Lust for Life, które idealnie pasuje do całości. Danny Boyle wie co robi.
Same genialne filmy wybitnych twórców. Jak wiele można się nauczyć, przypomnieć sobie, uświadomić. Dziękuję ślicznie za ten odcinek, tylko 10 minut ale za to jakie 10 minut!
Super materiał , dobre zestawienie. Po wymienionych wcześniej innych tytułach "Pan życia i śmierci", "Aż poleje się krew", "Siedem" ...dodam od siebie: - "Snatch" wejście bombowe, świetnie przedstawiające głównych bohaterów zapowiadające wartką akcję, która do końca filmu praktycznie nie zwolniła. - "Die Hard 2 i 3" szczególnie trzecia część z beztrosko ciepłym utworem "Summer in the city" budzącego sie miasta, słońca.... BUM! To jest wejście na miare dobrego kina akcji. - "The Thing" bardzo podobne wejście jak w "Lśnieniu" powolna praca kamery ukazująca tereny Antarktydy + niespokojna muzyka -"Obcy" czołówka wprowadzająca w detale miejsca i czasu. -"Dziewczyna z tatuażem" - cóż za pikanteria i wysublimowana animacja i Trent Reznor (w ogólne wszystkie czołówki od Finchera). "Sok z żuka" :) "T2",
Rewelacyjna są te Twoje materiały. Niezwykle ciekawie opowiadasz. Na kanał natknęłam się niedawno, to był całkowity przypadek. i co? Takie perełki robisz dla kinomanów. Obejrzałam już prawie wszystko, to co nagrałeś. Zostało mi tylko kilka filmików, ale są to te, które dotyczą stricte jakiegoś filmu, a ja np.go jeszcze nie widziałam. Nadrobię zaległości i będę kontynuować :). Pozdrawiam! Robisz naprawdę świetną robotę :).
Najdłuższą sceną pierwszą wprowadzającą w film jest scena w filmie z Brusem Willisem pt. polskim tytułem "Stos próżności" czyta go Jarosław Łukomski na VHS. Chętnie go jeszcze raz obejrzę. Mój nr.tel 722 383 344 czekam na szczęśliwca co posiada ten film.
Moja ulubiona Trójca, jeśli chodzi o początki filmowe: - Mechaniczna Pomarańcza - Korova Milky Bar - Lśnienie - scena z mroczną muzyką i samochodem - American Psycho - scena w dyskotece w rytmie "True Faith" New Order
"SPOSÓB ŚWIECENIA" to sformułowanie RAZI w otoczeniu elegancko dobranych pozostałych składowych, które przyjemnie się komponują i dobrze się je ogląda. Przy okazji trochę, wyglądających na ciekawe, filmów o których jeszcze nie słyszałem. ;) P7dr.
Drogi kolego, zgodzę się co do najlepszego początku filmu w historii (bo nie ma o czym dyskutowac). Ale tam musi być ta pauza między "Dawno, dawno temu..." a SW. No po prostu musi! :)
Hahaha, rozłożyłeś mnie na łopatki "najlepszym rozpoczęciem filmu w historii". ^^ A tak bardziej merytorycznie, zdziwił mnie brak "Ojca chrzestnego". Myślałem, że to będzie tzw. "oczywista oczywistość".
Dla mnie najlepszą sceną rozpoczynającą film jest otwarcie "Matrixa". Już w trakcie tej sceny widać, że będą dziać się rzeczy dotąd niespotykane w kinie. Od strony technicznej chyba nie wygląda najgorzej moim zdaniem bardzo dobrze, ale znawcą jakimś nie jestem. Z klasycznych początków dodał bym "Okno na podwórze" i "Czas Apokalipsy. W pierwszym Hitchcock już na starcie robi z widza podglądacza. O drugim nie trzeba chyba nic pisać, broni się samo. No i jeszcze scena mówiąca wszystko o Henrym Jonsie II, będąca jednocześnie jedną z lepszych scen akcji "Poszukiwaczy zaginionej Arki".
Najlepsze rozpoczęcie ever? No tu się jednak nie zgodze :) W kinie, za pierwszym razem owsze, robi wrażenie. Jednak jak już się odtwarza w domu to nie bardzo. Początek Szeregowca Ryan'a (to była moja pierwsza myśl podczas oglądania tego fillmiku), to robi ogromne wrażenie za każdym razem.
Według mnie najlepszym rozpoczęciem filmu może się pochwalić Piraci z Karaibów: Na krańcu świat, napięcie i ciarki na ciele powodowane śpiewem ludzi którzy idą na szubienice. Coś niesamowitego.
Mnie brakuje sceny otwierającej film Kubrick'a "2001 Odyseja Kosmiczna". Początek pokazujący hipotetyczne początki ludzkości. A każda scena z tego filmu to odrębne arcydzieło sztuki kinomatograficznej.
Bardzo lubię rozpoczęcie z Se7en (sekwencja z napisami). Przy pierwszym oglądaniu nie ma za bardzo sensu i szybko można o niej zapomnieć. Dopiero po obejrzeniu całego filmu orientujemy się jak dużo twórcy nam pokazali już na samym początku.
hej dzięki! You made my day. 5 godzin temu zacząłem oglądać bękarty wojny. Super film nie wiem tylko dlaczego w komentarzach pod tym filmem był aż tak dużo złych ocen... no nic. Ale jeszcze raz dziękuje za to.
Mam takie pytanie, skoro znasz się na filmach to czy byłbyś w stanie wyreżyserować super film lub serial? Często mówisz o tym jak coś zostało super zbudowane, ale wiedzę na co zwrócić uwagę nabywasz bezpośrednio podczas oglądania czy wiedzę czerpiesz z książek a później opowiadasz?
genialna szkoła filmowa - Pan "Na Gałęzi" powinien wykładać w Łódzkiej filmówce o ile nie wykłada (nie wiem) ... Takich ludzi lubi sie słuchać tak jak Michała Nogasia o książkach, czy kiedyś Zygmunta Kałużyńskiego o perłach kina... Jet tutaj to coś...
O ile Pulp Fiction nie lubie, to przyznam ze Tarantino to mistrz dialogu :) Mam zwyczaj zasypiac jezeli ogladam film na leżąco pod wieczór, już koło 22 moge odjechac, a Hateful Eight przez bite trzy godziny trzymał mnie bez zmrużenia oka, oglądając go w ciepłym łóżeczku po 2 w nocy. Nielada wyczyn.
Propozycja na dłuższy materiał: najlepsze sceny trzymające w napięciu (ale bez horrorów). Moja ulubiona - ucieczka Delona z konwoju w Klanie Sycylijczyków :)
Dodałbym jeszcze napisy początkowe z „Godzilli" z 2014 roku. Co by o filmie nie mówić, to wg. mnie ma świetną czołówkę. Zaczyna się logiem wytwórnii i dziwnym dźwiękami, jakby z sonaru, lecącymi w tle. nagle pojawia się muzyka, wciąż brzmiąca jak z jakiegoś starego radia/nagrania, po czym płynnie przechodzi w zwyczajną muzykę. Potem pojawiają się różne malowidła - naskalne, jakieś ikony, przedstawiające potwory, przy czym muzyka narasta aż do momentu kulminacji. I pojawiają się nagrania archiwalne. Dodajmy jeszcze do tego masę dowcipów ukrytych w napisach początkowych (W momencie, gdy pojawia się nazwisko kostiumografa, zakryte zdanie brzmi „Czy mamy pewność, że te potwory są prawdziwe? czy to po prostu ludzie ubrani w gumowe KOSTIUMY, wysłani przez oszustów?") Całość jak dla mnie tworzy świetny klimat. Całość kończy się eksplozją bomby atomowej, po czym na białym tle możemy zobaczyć biały pył, pojawia się tytuł i białe tło, przypominające dym, które płynnie przechodzi do obrazu dżungli/ lasu i zaczyna się film.
Kilka dni temu obejrzałem Antychrysta i widząc tytuł tak pomyślałem, że tam była właśnie całkiem dobrze zrobiona ta pierwsza scena a tu proszę. Przypadek?
Boże kocham początki filmów Tarantino. Od razu coś mnie ściska za serce i przechodzi mnie dreszcz i nagle taka euforia. Dla mnie najlepszy początek Django; silna genialna muzyka, czerwony napis i droga niewolników. Ah💗💗💗
Wspaniale rozpoczyna się "Patton". Proste srodki wyrazu, jedna postać (doskonale aktorstwo G.C.Scotta), jedno przemowienie. Wyraziste wprowadzenie głownego bohatera. Nic wiecej nie trzeba.
@@agarkyou00 ryzykowne stwierdzenie, bo jak zaczynasz się interesować kinem to nadejdzie czas, że prędzej czy później natkniesz się na Haneke. Nie ma innej opcji. Funny games jest mało znane w kręgach yt, które mówią: Fight club zajebisty!
Oczywiście każdy ma własne zdanie i jest wiele filmów z genialnym początkiem, ale moim zdaniem brakuje "Władcy Pierścieni" i "Pogorzeliska". Początek "Drużyny Pierścienia" jest genialny. Muzyka, głos Cate Blanchett i przedstawienie całej legendy o magicznych pierścieniach. Od samego początku siedziałem jak zahipnotyzowany. Podobnie pierwsza scena w "Pogorzelisku" z piosenką Radiohead, za którymi w sumie nie przepadam, ale do tej sceny ich piosenka pasowała idealnie.
A już myślałam, że nie wspomnisz o Antychryście ;) Zachwycałam się tą sceną po raz pierwszy... na randce w Kinie Pionier w Szczecinie (jednym z najstarszych działających nieprzerwanie w tym samym miejscu kin na świecie).
szlacha4 faktycznie, większosc początków z odcinków tego serialu jest lepsze niż z tych filmów. Np ten różowy misiek przewijający się przez kilka odcinków, niby nic ale zawsze ciary przechodziły
Drogi autorze "Na gałęzi". Zwracam się z prośbą o robienie listy filmów i w jakim momencie filmu o nim opowiadasz, bo niektóre bym obejrzał, ale nie wszystkie mogę "wyczytać" z twoich ust. Zrób to rzetelniej i umieść to pod opisem, bo fajne filmy tutaj pokazujesz ale co z tego kiedy nie mam do nich łatwego dostępu.
Z polskich filmów na pewno "Bogowie" długi pusty i ciemny korytarz utknął mi w pamięci. Mamy tam samotnego bohatera lekarza powoli kroczącego ku swojemu przeznaczeniu, ale samotnie (tak jak w autentycznej historii). Odyseja kosmiczna 2001 ukazanie trzech ciał niebieskich w jednej linii z "demoniczną" muzyką. Mamy prawo myśleć że jesteśmy świadkami czegoś mistycznego, metafizyczne czegoś co dotyczy nas ziemian.
Mimo, że samego filmu nie lubie to uwielbiam rozpoczęcie Avengers 2 jak atakują żołnierzy Hydry i wszyscy skaczą tak w slow motion. Wtedy mówisz "TAK!!!" To są moi Avengers
Najlepszy początek wg. mnie miał film "Prestiż" (W tym odcinku w ogóle nie wymieniony).
Pierwsze ujęcia na kapelusze leżące gdzieś w lesie i te końcowe słowa "czy patrzysz uważnie?". Intryga, tajemnica, subtelność. Wszystko w jednym i to w kilka sekund. Oczywiście dalszy poczatek, to już kolejna scena, która tylko jeszcze bardziej wzbudza naszą ciekawość... :)
Every Magic trick has third act the hard part the part we call the Prestige.
Szeregowiec Rayan ma niesamowity początek. Z przytupem, od razu wrzuca nas na głębokie wody wojny. Pamiętam jak jako dzieciak pierwszy raz oglądałem ten film wywarł na mnie takie wrażenie, że pamiętałem go jeszcze przez dłuuuugi czas :)
Pokazałeś tyle dobrych filmów i nie wiem od cego zacząć oglądanie :O
Turkan siemka nie wiedziałem ze oglądasz jednego z najlepszych polskich youtuberow
Zastanowił bym się nad filmikami o poprawnym pisaniu „cz”
Zacząłem oglądać ten odcinek i przypomniałem sobie, że przymierzałem się do "Bękartów wojny" od paru ładnych lat. Także ten tego, dooglądam ten odcinek po seansie :D
Swietny film
zio nie wiedziałem że oglądasz ten kanał
zio ty tu ?
Zio idz z tąd
zio fajnie że jesteś
Zdecydowanie najbardziej interesujący kanał traktujący o szeroko pojętej kinematografii. Z mojej strony życzyłbym sobie nieco więcej filmów z Twoimi przemyśleniami czy komentarzami, bo są one zwięzłe, konstruktywne i dają do myślenia. Pozdrawiam!
Wiadomo że Trainspotting. Jeden z najbardziej znanych monologów w historii kina, przedstawia konflikt głównego bohatera, jego drogę, przedstawia klimat filmu a do tego Lust for Life, które idealnie pasuje do całości. Danny Boyle wie co robi.
Same genialne filmy wybitnych twórców. Jak wiele można się nauczyć, przypomnieć sobie, uświadomić. Dziękuję ślicznie za ten odcinek, tylko 10 minut ale za to jakie 10 minut!
Najlepszy początek filmu to Kac Wawa, widzisz napisy początkowe już chcesz wyjść
Jak zrealizowano to długie i skomplikowane ujęcie z Dotyku Zła w latach 50-tych? To chyba największe zaskoczenie w tym materiale :)
Super materiał , dobre zestawienie. Po wymienionych wcześniej innych tytułach "Pan życia i śmierci", "Aż poleje się krew", "Siedem" ...dodam od siebie:
- "Snatch" wejście bombowe, świetnie przedstawiające głównych bohaterów zapowiadające wartką akcję, która do końca filmu praktycznie nie zwolniła.
-
"Die Hard 2 i 3" szczególnie trzecia część z beztrosko ciepłym utworem "Summer in the city" budzącego sie miasta, słońca.... BUM! To jest wejście na miare dobrego kina akcji.
- "The Thing" bardzo podobne wejście jak w "Lśnieniu" powolna praca kamery ukazująca tereny Antarktydy + niespokojna muzyka
-"Obcy" czołówka wprowadzająca w detale miejsca i czasu.
-"Dziewczyna z tatuażem" - cóż za pikanteria i wysublimowana animacja i Trent Reznor (w ogólne wszystkie czołówki od Finchera).
"Sok z żuka" :) "T2",
Do tej pory pamiętam, jak mrożąca krew w żyłach była pierwsza scena z "Bękartów". Niby niewiele się działo, ale napięcie było niesamowite.
Łapa w górę za najlepszą scenę rozpoczynającą na końcu! Konkretny materiał, dobra robota.
Rewelacyjna są te Twoje materiały. Niezwykle ciekawie opowiadasz. Na kanał natknęłam się niedawno, to był całkowity przypadek. i co? Takie perełki robisz dla kinomanów. Obejrzałam już prawie wszystko, to co nagrałeś. Zostało mi tylko kilka filmików, ale są to te, które dotyczą stricte jakiegoś filmu, a ja np.go jeszcze nie widziałam. Nadrobię zaległości i będę kontynuować :). Pozdrawiam! Robisz naprawdę świetną robotę :).
ahh ta Mechaniczna Pomarańcza
To nie było mleko.
Się wie xD
Ten początek można przewijać i przewijać
@@roberthamernik4398 a czym to było?
@@rapiddov5168 Bodajże mleko, ale przyprawione odpowiednimi środkami.
Moja ulubiona scena rozpoczynająca film to ta z Mrocznego Rycerza :D
No, aż dziwne, że nie wspomniał.
Dokładnie! Moim zdaniem mistrzostwo. Zarówno praca kamery, muzyka jak i akcja. Nie widziałem lepszej pierwszej sceny
Nie wspomniał, bo ignoruje kino fantasy. Dla niego kino to tylko thrillery :(
Najdłuższą sceną pierwszą wprowadzającą w film jest scena w filmie z Brusem Willisem pt. polskim tytułem "Stos próżności" czyta go Jarosław Łukomski na VHS. Chętnie go jeszcze raz obejrzę. Mój nr.tel 722 383 344 czekam na szczęśliwca co posiada ten film.
Dla mnie, brakuje tu sceny z "Czasu Apokalipsy". Gdy myślę o scenie początkowej, jakiekolwiek, od razu mam ją przed oczami. Dla mnie mistrzostwo.
I to The Doors w tle mistrzostwo.
Skradłeś moje serce końcówką
Mechaniczna pomarańcza
Moja ulubiona Trójca, jeśli chodzi o początki filmowe:
- Mechaniczna Pomarańcza - Korova Milky Bar
- Lśnienie - scena z mroczną muzyką i samochodem
- American Psycho - scena w dyskotece w rytmie "True Faith" New Order
"SPOSÓB ŚWIECENIA" to sformułowanie RAZI w otoczeniu elegancko dobranych pozostałych składowych, które przyjemnie się komponują i dobrze się je ogląda. Przy okazji trochę, wyglądających na ciekawe, filmów o których jeszcze nie słyszałem. ;) P7dr.
Drogi kolego, zgodzę się co do najlepszego początku filmu w historii (bo nie ma o czym dyskutowac). Ale tam musi być ta pauza między "Dawno, dawno temu..." a SW. No po prostu musi! :)
Hahaha, rozłożyłeś mnie na łopatki "najlepszym rozpoczęciem filmu w historii". ^^
A tak bardziej merytorycznie, zdziwił mnie brak "Ojca chrzestnego". Myślałem, że to będzie tzw. "oczywista oczywistość".
Dla mnie najlepszą sceną rozpoczynającą film jest otwarcie "Matrixa". Już w trakcie tej sceny widać, że będą dziać się rzeczy dotąd niespotykane w kinie. Od strony technicznej chyba nie wygląda najgorzej moim zdaniem bardzo dobrze, ale znawcą jakimś nie jestem. Z klasycznych początków dodał bym "Okno na podwórze" i "Czas Apokalipsy. W pierwszym Hitchcock już na starcie robi z widza podglądacza. O drugim nie trzeba chyba nic pisać, broni się samo. No i jeszcze scena mówiąca wszystko o Henrym Jonsie II, będąca jednocześnie jedną z lepszych scen akcji "Poszukiwaczy zaginionej Arki".
Jestem zawiedziony, że nie ma sceny z "Ojca chrzestnego" :/
I belive in America
A ja nie
Ja też, ale jest wiele dobrych scen i nie mógł pokazać przecież wszystkich :()
Ostatnie najlepsze:D sama muzyka buduje już niesamowite emocje:D
"Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy" - Zdzisław Maklakiewicz ;)
Czyli znów lista z filmami do obejrzenia się wydłuża.. Dzięki!
Świetna scena rozpoczynająca film jest w " Full Metal Jacket" dialog dowódcy tych żołnierzy po prostu genialny
Najlepsze rozpoczęcie ever? No tu się jednak nie zgodze :) W kinie, za pierwszym razem owsze, robi wrażenie. Jednak jak już się odtwarza w domu to nie bardzo. Początek Szeregowca Ryan'a (to była moja pierwsza myśl podczas oglądania tego fillmiku), to robi ogromne wrażenie za każdym razem.
pisz nazwy filmów w rogu albo coś, bo czasami trudno zrozumieć jaki to jest film
Bo nie znasz się na kinie
@@matiziomus6290 I nie musi się znać.
@@tadi7051 A kto powiedział, że musi? Ja napisałem, że nie zna się i dlatego nie wie jaki to film.
@@matiziomus6290 To po co mu to napisałeś prosto w twarz, bez żadnego argumentu? Każdy tutaj wie, że się nie zna dlatego poprosił twórcę o ,,pomoc''.
@@vejev551 bo muszę ćwiczyć pisanie.
Według mnie najlepszym rozpoczęciem filmu może się pochwalić Piraci z Karaibów: Na krańcu świat, napięcie i ciarki na ciele powodowane śpiewem ludzi którzy idą na szubienice. Coś niesamowitego.
Przeznaczenie i słowa głównego bohatera na zawsze zapadną mi w pamięć :3
Zgadzam się w 100%, wszystkie te filmy mają świetne rozpoczęcia, ale to ostatnie nie ma sobie równych :)
Świetny materiał. A propos Kubricka, Full Metal Jacket i jego początek, czyli klasyka opieprzania szeregowców.
świetny filmik,zapewne po jego obejrzeniu wszyscy będą bardziej zwracać uwagę na początki filmów 😊
Moim zdaniem w filmie Her jest genialne rozpoczęcie, które jednak przy tłumaczeniu na polski traci cały sens, warto więc zobaczyć je po angielsku. ;)
"Memento" - znowu mam na ten film "chcicę". Już po raz 50 będę oglądać to arcydzieło.
Mac Lap Gniot. Najgorszy film tegoż reżysera.
Szanuję twoje zdanie ale i tak go nie zmienię :P
z końcówką filmu to aż nie mogę sie nie zgodzić :D
Jak zwykle świetny materiał! :)
SUPER :)
To teraz najlepsze zakończenia :D
Mnie brakuje sceny otwierającej film Kubrick'a "2001 Odyseja Kosmiczna". Początek pokazujący hipotetyczne początki ludzkości. A każda scena z tego filmu to odrębne arcydzieło sztuki kinomatograficznej.
Bardzo lubię rozpoczęcie z Se7en (sekwencja z napisami). Przy pierwszym oglądaniu nie ma za bardzo sensu i szybko można o niej zapomnieć. Dopiero po obejrzeniu całego filmu orientujemy się jak dużo twórcy nam pokazali już na samym początku.
Która minuta?
Wiktor R zajebisty avatar zią :D
Logan.Dobra scena akcji,ukazanie zmęczenia głównego bohatera do walki oraz fakt,że jego limuzyna jest dla niego z jakiegoś powodu ważna.
Dzięki Panu zaczęłam interesować się kinematografią. Dziękuję :)
Ostatni! :)
Bardzo mnie cieszy, że pojawił się nowy odcinek, biorę się za oglądanie.
hej dzięki! You made my day. 5 godzin temu zacząłem oglądać bękarty wojny. Super film nie wiem tylko dlaczego w komentarzach pod tym filmem był aż tak dużo złych ocen... no nic. Ale jeszcze raz dziękuje za to.
Fajnie, że cokolwiek rozumiem z tych filmów
Jak zwykle super materiał.
Mam takie pytanie, skoro znasz się na filmach to czy byłbyś w stanie wyreżyserować super film lub serial?
Często mówisz o tym jak coś zostało super zbudowane, ale wiedzę na co zwrócić uwagę nabywasz bezpośrednio podczas oglądania czy wiedzę czerpiesz z książek a później opowiadasz?
Uwielbiam ten kanał.
Czytałeś "cinematography, sztuka operatorska"? Niektóre porównania całkiem podobne. Fajny materiał :)
Za tą prywatę z gwiezdnymi wojnami aż rzuciłam łapką w górę ❤ uśmiech się na usta ciśnie za taki indirect 😛
genialna szkoła filmowa - Pan "Na Gałęzi" powinien wykładać w Łódzkiej filmówce o ile nie wykłada (nie wiem) ... Takich ludzi lubi sie słuchać tak jak Michała Nogasia o książkach, czy kiedyś Zygmunta Kałużyńskiego o perłach kina... Jet tutaj to coś...
O ile Pulp Fiction nie lubie, to przyznam ze Tarantino to mistrz dialogu :) Mam zwyczaj zasypiac jezeli ogladam film na leżąco pod wieczór, już koło 22 moge odjechac, a Hateful Eight przez bite trzy godziny trzymał mnie bez zmrużenia oka, oglądając go w ciepłym łóżeczku po 2 w nocy. Nielada wyczyn.
Propozycja na dłuższy materiał: najlepsze sceny trzymające w napięciu (ale bez horrorów). Moja ulubiona - ucieczka Delona z konwoju w Klanie Sycylijczyków :)
Dodałbym jeszcze napisy początkowe z „Godzilli" z 2014 roku. Co by o
filmie nie mówić, to wg. mnie ma świetną czołówkę. Zaczyna się logiem
wytwórnii i dziwnym dźwiękami, jakby z sonaru, lecącymi w tle. nagle
pojawia się muzyka, wciąż brzmiąca jak z jakiegoś starego
radia/nagrania, po czym płynnie przechodzi w zwyczajną muzykę. Potem
pojawiają się różne malowidła - naskalne, jakieś ikony, przedstawiające
potwory, przy czym muzyka narasta aż do momentu kulminacji. I pojawiają
się nagrania archiwalne. Dodajmy jeszcze do tego masę dowcipów ukrytych w
napisach początkowych (W momencie, gdy pojawia się nazwisko
kostiumografa, zakryte zdanie brzmi „Czy mamy pewność, że te potwory są
prawdziwe? czy to po prostu ludzie ubrani w gumowe KOSTIUMY, wysłani
przez oszustów?")
Całość jak dla mnie tworzy świetny klimat.
Całość kończy się eksplozją bomby atomowej, po czym na białym tle możemy
zobaczyć biały pył, pojawia się tytuł i białe tło, przypominające dym,
które płynnie przechodzi do obrazu dżungli/ lasu i zaczyna się film.
Kilka dni temu obejrzałem Antychrysta i widząc tytuł tak pomyślałem, że tam była właśnie całkiem dobrze zrobiona ta pierwsza scena a tu proszę. Przypadek?
Super końcówka, jak i cały film
"The world is changed" - nie ma lepszego openinga w historii kina ;).
świetny materiał, klika scen bym dodał np. z ojca chrzestnego ale super odcinek jak każdy proszę o więcej! :)
Boze ale ten kanal jest dobry :)
Lśnienie i Mechaniczna Pomarańcza najlepsze
Najlepszy początek to miał film "Watchmen", bo filmu nie oglądałem, ale scenę otwierającą jak zobaczyłem na yt, to przewijałem na okrągło.
Boże kocham początki filmów Tarantino. Od razu coś mnie ściska za serce i przechodzi mnie dreszcz i nagle taka euforia. Dla mnie najlepszy początek Django; silna genialna muzyka, czerwony napis i droga niewolników. Ah💗💗💗
Ooo panie drogi sama końcówka dla mnie miód na oczy 😁
Aż zostawię polubienie
dodałbym "dziką bandę" z 1969 i niektóre intro z serii o 007 jak ze "szpiega, który mnie kochał" czy "Moonrakera"
Goldfinger
Żyj i pozwól umrzeć
Człowiek ze złotym pistoletem
Pozdrowienia z Rosji
Zabrakło Funny Games. Tego oryginalnego. A materiał jak zawsze, świetny.
Wspaniale rozpoczyna się "Patton".
Proste srodki wyrazu, jedna postać (doskonale aktorstwo G.C.Scotta), jedno przemowienie. Wyraziste wprowadzenie głownego bohatera. Nic wiecej nie trzeba.
Bardzo fajny film. Robisz świetne materiały :)
Świetny materiał
"Pan życia i śmierci" - genialny początek :)
jak mogło tu zabraknąć wstępu do desperado /....... jest genialny i dużo lepszy od wielu wymienionych..........
Łapka w górę za końcówkę
9:55 i agree.
końcówka w rzeczy samej najlepsza ^^
widzę Alexa na miniaturce - lajk z góry
Jeżeli chodzi o ściezki dzwiekowe,to ja mało co nie spadłam z łożka przy rozpoczęciu"Funny Games"Michaela Haneke.
No tak, ale szarzy zjadacze popcornu nie oglądają ambitnych reżyserów.
Jedną z lepszych produkcji filmowych i zgadzam się z komentarzem u gory- tak dobry a tak mało znany film
@@agarkyou00 ryzykowne stwierdzenie, bo jak zaczynasz się interesować kinem to nadejdzie czas, że prędzej czy później natkniesz się na Haneke. Nie ma innej opcji. Funny games jest mało znane w kręgach yt, które mówią: Fight club zajebisty!
Chętnie obejrzałbym film z twoim zdaniem najlepszymi easter eggami w filmach.
Dla mnie nr 1 to początek "Obcego".
Kamera wędruje powoli po pustym statku kosmicznym. W następnej scenie załoga budzi się z hibernacji.
Oczywiście każdy ma własne zdanie i jest wiele filmów z genialnym początkiem, ale moim zdaniem brakuje "Władcy Pierścieni" i "Pogorzeliska". Początek "Drużyny Pierścienia" jest genialny. Muzyka, głos Cate Blanchett i przedstawienie całej legendy o magicznych pierścieniach. Od samego początku siedziałem jak zahipnotyzowany. Podobnie pierwsza scena w "Pogorzelisku" z piosenką Radiohead, za którymi w sumie nie przepadam, ale do tej sceny ich piosenka pasowała idealnie.
Brak sceny z Ojca Chrzestnego?
A już myślałam, że nie wspomnisz o Antychryście ;)
Zachwycałam się tą sceną po raz pierwszy... na randce w Kinie Pionier w Szczecinie (jednym z najstarszych działających nieprzerwanie w tym samym miejscu kin na świecie).
Mi się podobal początek slumdoga. Cały film kręci się dookoła milionerów, natomiast początek już zadaje nam pytanie o zwycięstwo Jamala
Jako bonus dodałbym Breaking Bad i jego prologi.
wiele seriali ma fajne początki przed ich czołówkami/intrami
szlacha4 Pierwszy odcinek TWD podobał mi się pod tym względem
szlacha4 faktycznie, większosc początków z odcinków tego serialu jest lepsze niż z tych filmów. Np ten różowy misiek przewijający się przez kilka odcinków, niby nic ale zawsze ciary przechodziły
O serialach wypadało by nakręcić osoby materiał :P
Drogi autorze "Na gałęzi". Zwracam się z prośbą o robienie listy filmów i w jakim momencie filmu o nim opowiadasz, bo niektóre bym obejrzał, ale nie wszystkie mogę "wyczytać" z twoich ust. Zrób to rzetelniej i umieść to pod opisem, bo fajne filmy tutaj pokazujesz ale co z tego kiedy nie mam do nich łatwego dostępu.
A gdzie scena początkowa z filmu „Pan życia i śmierci” ? :)
oj tak to jest złoto
do tego zestawienia dodałbym jeszcze początek "Pan życia i śmierci"
Z polskich filmów na pewno "Bogowie" długi pusty i ciemny korytarz utknął mi w pamięci. Mamy tam samotnego bohatera lekarza powoli kroczącego ku swojemu przeznaczeniu, ale samotnie (tak jak w autentycznej historii). Odyseja kosmiczna 2001 ukazanie trzech ciał niebieskich w jednej linii z "demoniczną" muzyką. Mamy prawo myśleć że jesteśmy świadkami czegoś mistycznego, metafizyczne czegoś co dotyczy nas ziemian.
Piraci z karaibów xd i Jack Sparrow jak płynie tą tonącą łódką.
Zabrakło tu "Szklane pułapki 3" tam to dopiero był element zaskoczenia.Z początku spokojna muzyczka aż tu nagle Boom.
A 'aż poleje się krew'? Pierwsze 15 minut idealnie nam zarysowuje głównego bohatera jak i całą resztę filmu :D
Jak ty kozak jestes hehe
Mimo, że samego filmu nie lubie to uwielbiam rozpoczęcie Avengers 2 jak atakują żołnierzy Hydry i wszyscy skaczą tak w slow motion. Wtedy mówisz "TAK!!!" To są moi Avengers
TAK DOKLADNIE
Rozjebałeś tymi Star Warsami :D
A może coś o kontrastach w dobrze i źle zrobionych filmach, których na pierwszy rzut oka nie widać?
Brakuje lądowania na Normandię w "Szeregowcu Ryanie"
Będzie odcinek o roli muzyki w filmie? Moimi ulubionymi przykładami są sceny z ostatniego mochikanina i desperdo
Requiem dla snu- najlepsza muzyka/ może Marcin weźmiesz na warsztat ten film bo ma świetną kompozycję.... no może jeszcze parę ( Apocalypto chociaż )
9:23 Scena z muchą nie jest wyolbrzymiona xD ona naprawdę tak wkurza :P
Wiem, że to stare ale w 6:00 kojarzy mi się z takimi filmami co kiedyś mi rodzice pokazali gdzie na takim filmie jumpscare był.