Hahahaha chłopie o czym ty gadasz, gael ma 15k hp i po 30% odporności a wszystko, jego poziom zdrowia i wytrzymałości równa się z midirem czyli jest to jeden z największych tanków w grze jak nie top 1, a Ty mówisz że ma za mało hp. Jeżeli go pokonałeś za pierwszym to nie wina poziomu zdrowia tylko łatwiejszego movesetu, pisząc takie rzeczy wiem już że nie masz pojęcia o czym piszesz. A co do autora to faktycznie jego broń jest słaba i poziom niski natomiast nawet z najlepszą bronią i dobrym poziomem dalej widać że ten boss jest mega tankowaty. Kolejna sprawa oceniasz bossa że jest średni przez to że pokonałeś go za pierwszym. Czyli boss ma cie pokonać 500 razy żeby był dobry tak?
@@pawmazurek tak, boss ma mnie pokonać 500 razy żeby był dobry, taki jest zamysł, masz umierać i uczyć się move setu, gael nie spełnił dla mnie tych wymagań, jego move set był łatwy i czytelny. Jako końcowy boss, niestety był słaby dla mnie, również liczyłem na jakąś drugą faze( drugi pasek życia) ale niestety nie było, jako końcowy boss słabo się zaprezentował. Nie tego oczekiwałem po ostatnim bossie.
@@thegarneck siekierą yhorma +5, wydaje mi się że głównie przez lvl i może build, ciężko mi ocenić, bo nie wiem jak grałeś ale ja grałem tylko jednym typem broni(heavy) i mniej więcej wiedziałem na co i kiedy mogę sobie pozwolić(zarządzanie atakami i energią).
Tym levelem to się mordo trochę znerfiłeś, ogólnie w tym miejscu twoja postać powinna mieć coś w okolicach 100. Co do broni, irythylski miecz to chyba największa pułapka na nooby w grze, na początku jest spoko, frost to fajny status i dobry debuff ale sam miecz jest deklasowany przez praktycznie każdy inny w swojej kategorii więc pokusił bym się o stwierdzenie, że zrobiłeś sobie lekkiego challenge runa. Ale gratki oczywiście się należą.
Dzięki! Pewnie jakbym jeszcze przez kilka godzin poumierał to bym zmienił tego sworda xD a z levelem no to właśnie traktowałem to już później jako mały challenge i nie chciałem levelowac bo satysfakcja po pokonaniu go byłaby dużo mniejsza ;)
łapka w góre i oglądamy z rodziną
graty byniu, dawno nie słyszałem takiej ekscytacji po osiągnięciu czegoś
musisz pyknąć w takim razie
jako końcowy boss gael jest bardzo średni, ma mało hp, ja zrobiłem za pierwszym razem, ale wiadomo każdy ma inny experience
Szacun, czym go waliłeś? Dla mnie właśnie był tanky, ale może to przez ten level albo jestem po prostu lamusem xD
Hahahaha chłopie o czym ty gadasz, gael ma 15k hp i po 30% odporności a wszystko, jego poziom zdrowia i wytrzymałości równa się z midirem czyli jest to jeden z największych tanków w grze jak nie top 1, a Ty mówisz że ma za mało hp. Jeżeli go pokonałeś za pierwszym to nie wina poziomu zdrowia tylko łatwiejszego movesetu, pisząc takie rzeczy wiem już że nie masz pojęcia o czym piszesz. A co do autora to faktycznie jego broń jest słaba i poziom niski natomiast nawet z najlepszą bronią i dobrym poziomem dalej widać że ten boss jest mega tankowaty. Kolejna sprawa oceniasz bossa że jest średni przez to że pokonałeś go za pierwszym. Czyli boss ma cie pokonać 500 razy żeby był dobry tak?
@@pawmazurek tak, boss ma mnie pokonać 500 razy żeby był dobry, taki jest zamysł, masz umierać i uczyć się move setu, gael nie spełnił dla mnie tych wymagań, jego move set był łatwy i czytelny. Jako końcowy boss, niestety był słaby dla mnie, również liczyłem na jakąś drugą faze( drugi pasek życia) ale niestety nie było, jako końcowy boss słabo się zaprezentował. Nie tego oczekiwałem po ostatnim bossie.
@@thegarneck siekierą yhorma +5, wydaje mi się że głównie przez lvl i może build, ciężko mi ocenić, bo nie wiem jak grałeś ale ja grałem tylko jednym typem broni(heavy) i mniej więcej wiedziałem na co i kiedy mogę sobie pozwolić(zarządzanie atakami i energią).
Tym levelem to się mordo trochę znerfiłeś, ogólnie w tym miejscu twoja postać powinna mieć coś w okolicach 100. Co do broni, irythylski miecz to chyba największa pułapka na nooby w grze, na początku jest spoko, frost to fajny status i dobry debuff ale sam miecz jest deklasowany przez praktycznie każdy inny w swojej kategorii więc pokusił bym się o stwierdzenie, że zrobiłeś sobie lekkiego challenge runa. Ale gratki oczywiście się należą.
Dzięki! Pewnie jakbym jeszcze przez kilka godzin poumierał to bym zmienił tego sworda xD a z levelem no to właśnie traktowałem to już później jako mały challenge i nie chciałem levelowac bo satysfakcja po pokonaniu go byłaby dużo mniejsza ;)
Nie dark soulsów, tylko wszystkich gier od FS.
właśnie replayuje Elden Ringa i jeszcze czekam z tym osądem, bo też bardzo mi się podobała walka np z Malikethem, Messmerem albo Rellana