Jak zwykle swietny film, bardzo sie przyda przy kolejnych zakupach 😘 Kochana czy powinnam sie martwic jesli kotek zaczal zanosic wedke do kuwety? Wczesniej tak nie robil. Ostatnio dowiedzielismy sie ze choruje na nieewydolnosc nerek - czy to moze miec jakies powiazanie?
Generalnie każde nietypowe dla danego kota zachowanie powinno zaniepokoić. Zanoszenie rzeczy do kuwety może świadczyć o tym, ze kot chce "zjeść" ofiarę w bezpiecznym miejscu (otoczony swoim zapachem).
Witam serdecznie, chciałam zapytać czy jest możliwe aby kot żyjący trochę w domu trochę na podwórku, uciekł, po zabraniu mu zdobyczy (zabrałam mu żeby się nie zatruł i w zamian dostał mięso, którego nie ruszył i przez chwilę chodził za mną i miauczał, chyba po to, żeby oddać to co upolował). Nie reagowałam i odszedł. Dodam, że kot miał bardzo silny instynkt (był to dziko wychowany kociak i miał ok. 1 rok), uwielbiał polować i chodził bardzo daleko, często do lasu. Czasem przynosił pod drzwi kawałki zdobyczy. Czy jest możliwe, aby się obraził, bądź został ta sytuacją tak "urażony" , że postanowił odejść? Bardzo proszę o pomoc, jest Pani świetną specjalistką, dlatego postanowiłam tutaj napisać. Pozdrawiam!
Fajne są te recenzje gadżetów. Mój kot osobiście najbardziej kocha śmierdzącą fretkę :D
Dzięki! A fretka jest debeściak.
Jak zwykle swietny film, bardzo sie przyda przy kolejnych zakupach 😘 Kochana czy powinnam sie martwic jesli kotek zaczal zanosic wedke do kuwety? Wczesniej tak nie robil. Ostatnio dowiedzielismy sie ze choruje na nieewydolnosc nerek - czy to moze miec jakies powiazanie?
Generalnie każde nietypowe dla danego kota zachowanie powinno zaniepokoić. Zanoszenie rzeczy do kuwety może świadczyć o tym, ze kot chce "zjeść" ofiarę w bezpiecznym miejscu (otoczony swoim zapachem).
Witam serdecznie, chciałam zapytać czy jest możliwe aby kot żyjący trochę w domu trochę na podwórku, uciekł, po zabraniu mu zdobyczy (zabrałam mu żeby się nie zatruł i w zamian dostał mięso, którego nie ruszył i przez chwilę chodził za mną i miauczał, chyba po to, żeby oddać to co upolował). Nie reagowałam i odszedł. Dodam, że kot miał bardzo silny instynkt (był to dziko wychowany kociak i miał ok. 1 rok), uwielbiał polować i chodził bardzo daleko, często do lasu. Czasem przynosił pod drzwi kawałki zdobyczy. Czy jest możliwe, aby się obraził, bądź został ta sytuacją tak "urażony" , że postanowił odejść? Bardzo proszę o pomoc, jest Pani świetną specjalistką, dlatego postanowiłam tutaj napisać. Pozdrawiam!
Nie, raczej nie sądzę, by się obraził. To raczej inna przyczyna.
Wolę pojsc do sklepu,nie potrzebują wymadrzalstwa.
Dzięki!