Dzień dobry :) jestem rocznikiem urodzonym przed 95 rokiem i pomimo tego,że wychowałam się na wsi, bez komputa i telefonu do lat 14 to mam już z mężem (starszym ode mnie) cechy już pokolenia Z. Jest to sprawa telefonu, pracy przy komputerze. Jesteśmy przemęczeni, zestresowani, niewyspani, uciekamy w świat internetu pomimo tego,że walczymy z tym nałogiem. Dziękuję za ten wartościowy film. Myśl,że warto zabronic używać telefonów w szkołach. Nie będzie wtedy tyle depresji. Jak się wyłączamy od telefonu, spędzamy czas z bliskimi na działce, wycieczkach to czujemy,że żyjemy. Gdy zaglądamy na spcial media albo portale sprzedażowe to czujemy się przemęczeni, że musimy mieć to wszystko, więc trzeba pracować więcej. To jest chore.
Czasy się zmieniają więc i pokolenia się zmieniają( adaptują). Pozostaje" trzymać za nich kciuki", lub się modlić o Boże prowadzenie, ( jak kto umie 😉)
Jestem z rocznika 2000 i zgadzam sie ze wszystkim, co Pani powiedziała. 1. Dosłownie co druga osoba, z którą rozmawiałam o tym, byla lub jesy na antydepresantach (łącznie ze mną) 2. Wszyscy nazywają siebie ,,introwertykami" podczas gdy mają po prostu niskie umiejętności społeczne i lęki społeczne, bo zawsze zamiast porozmawiać mieli opcję gapić się w telefon. 3. Znam osobiście osobę, która zachorowała na schizofrenię przez marihuanę. 4. Dodałabym modę na diagnozowanie u siebie ADHD, podczas gdy po prostu nie potafimy się skupić przez używanie telefonów XD 5. Zmienił się humor. Teraz modne są rasistowksie żarty i czarny humor, a żarty z seksu czy z małżeństwa są boomerskie. 6. Bardzo dużo singli, portale randkowe przeorały nam serca a wcześniej wspomniane upośledzenie społeczne nie pozwala na poznawaniu partnerów w realu 7. Ludzie są generalnie ogarnięci życiowo, nie są naiwni, nie nabierają się na ,, super oferty" i raczej są nieufni. 8. Ludzie zdają sobie sprawę z tego wszystkiego, co wyżej wymieniłam, są samoświadomi. 9. Chcemy po prostu być szczesliwi i mieć cel w życiu, o który trudno w dobie ateizmu i braku odgórnie narzuconych wartości. Wszystko wolno, nie ma zasad. Ale po co, dla jakiej idei żyć? Dlatego też rozrasta się antynatalizm, bo skoro życie nie ma sensu, to po co tworzyć nowych ludzi, by tego bezsensu doznawali?
Pokolenia z PRL-u żyły jak trawa i zostaną słomą historii. Tak naprawdę nie miały żadnych wartości, to była wegetacja, nawet komunę, którą rzekomo obalili, to tak naprawdę tylko dlatego, że junta Jaruzelskiego ograniczyła im żarcie w sklepach, a w rzeczywistości postulaty Solidarności były bardziej komunistyczne, niż PZPR-u. W sumie, to nie ma co się dziwić, że tak było, skoro elity najlepiej wykształconego, patriotycznego i najbardziej ambitnego pokolenia w historii Polski, czyli Kolumbów, zostały wymordowane przez Niemców i Sowietów w trakcie II wojny światowej. Ludzie z tamtego pokolenia, żeby ukończyć maturę musieli znać co najmniej jeden język klasyczny i jeden obcy. Młode pokolenia zdają sobie już sprawę, że ich rodzice tylko wegetowali, nie chcą tak żyć, niestety w większości szukają po omacku, bo nie przekazano im wiary w Boga, sensu i celu życia.
Za nic nie mogę zrozumieć jak to jest że ludzie urodzeni od 1980 do 1994 to jedno pokolenie. Ktoś tu chyba się pomylił ludzie z lat 80 tych a ci nawet z początku 90-tych mają zupełnie inne podejście do świata.
to jest generalizacja na potrzeby klasyfikacji naukowej. Zycie jest bardziej zlozone. Ja osobiscie nie akceptuje przypisywania mnie do jakiejs grupy czy pokolenia bo komus jest tak latwiej zrobic model.... Jak slysze te farmazony o tym ze to pokolenie jest takie albo inne to mnie to troche smieszy.... Problem psychologow polega na tym ze skupiaja sie tylko na tym co odkryli a nie na tym czego nie widza... Gwarantuje ci ze jak zmieniloby sie srodowisko - powiedzmy wybuchla by wojna albo nastal jakis duzy kataklizm to ich zachowania by sie diametralnie zmienily... a jakbys przypadkiem wrzucil tych ludzi w lata 90 to by zachowywali sie bardzo podobnie do tych zyjacych w tamtym czasie...
Jestem 42letnią kobietą, rocznikiem '82 mam brata, który jest z 1990r.niby niewielka różnica wieku,a jednak przeskok.jesteśmy różni mentalnie,mamy inne spojrzenie na świat, inne wartości.niby tak minimalna różnica wieku a jednak🫣😱
Mieszkam w Niemczech w malej miejscowosci. W szkole jest dyscyplina i calkowity zakaz korzystania z komórek w szkole. Na przerwie nie ma mowy, aby ktos ośmielił się wlaczyc telefon! Za to jest upomnienie, a 3 upomnienia równa się z usunięciem ze szkoły do innej. Zakaz to zakaz. I to jest szkoly ponadpodstawowa. W podstawowce to normalne. Zreszta 90% dzieci nie posiada własnego telefonu, bo jest tutaj przyjęte, ze pierwszą komórkę dostaje dziecko po ukończeniu podstawowki, a wiec w wieku 10 lat. Moje dzieci dostaly swoje jako prezenty urodzinowe w wieku 12 lat z racji powtarzania klasy ze względu na naukę jezyka. Uważając dziś, ze to bylo bardzo dobre. Przy wyjazdach na tzw. "Zielone szkoly" rodzice podpisują oświadczenie, że wiedzą, iż dziecko nie może ze soba zabrać telefonu. I nikt nie bierze. Jeśli by się stalo inaczej, komórka zostanie zabrana, a rodzic wstydzi się za siebie u dyrektora po wycieczce. Zresztą ośrodki są położone najczęściej w lasach, gdzie specjalnie nie są zainstalowane anteny i jest kompletny brak zasięgu. Rodzice nie kontaktują się w żaden sposób z dzieckiem, bo przecież nic mu się nie dzieje. Dziecko ma się integrować z grupą bez kontroli rodziców. W razie czego nauczyciele sami dzwonią do rodziców. Dziecko ma być samodzielne i uważam, że to jest bardzo zdrowe podejście. Dzieciaki wracają stęsknione, opowiadają bez końca i są dumne z siebie. I o to tu chodzi.
Bardzo ważny temat Kasiu, dziękuję. Mam syna urodzonego pod koniec pokolenia Z i drugiego z pokolenia Alpha, i cały czas się ich uczę. Proszę omów również Alphy, bo w nich widzę jeszcze więcej zagrożeń, zwłaszcza wynikających z uzależnień od " telefonów ". Dlatego tak wytrwale staram się, by jak najwięcej różnorodnie spędzali czas ze mną i bliskimi w realu. Pozdrawiam
Dziękuję. Dwoje dzieci z tego pokolenia i dokladnie takie problemy. Te leki są bardzo powszechne. Na wszystko tabletka. To, co Pani mówi, pomaga trochę inaczej , szerzej spojrzeć na problem. Nasuwa się jednak refleksja, że ciągle za mało wiedzy, a edukacja szkolna leży.
Pokolenie Z... z tymi problemami borykają się też ludzie po 30 roku życia. Mam 6 starszych kolegów którzy też mają problem z tym samym. Teraz dobrać się pary to jest jakiś wyczyn
Dzień dobry,Pani Kasiu dziękuję za poruszenie tego tematu. Jestem matką urodzona w latach 70. Dzieci pokolenie Z. Musiałam wiele zmienić w swoim nastawieniu do ich pomysłów😊 Pozdrawiam serdecznie ❤️
Dziękuję za film obecnie pracuję z dwoma osobami z tego pokolenia. Czasem czuję się jak dziaders choć mam zaledwie 45 lat 🤣 ale to co powiedziałaś apropo relacji i podejścia do życia zgadzam się absolutnie tak jest. Pozdrawiam serdecznie Dorota
Słucham Panią od niedawna… i jest to magicznie ze nie zmieniła się Pani przez te lata bo czy to filmik z przed 6 lat czy obecnie to styl jest podobny tzn kamera nie zmieniła Panią w pozytywnym znaczeniu tutaj. Wiedza merytoryczna i praktyczna jest bardzo ciekawa. Kupuje ebooka pomimo ze ich nie lubię wole wersje książki tradycjnej, ale zrobię bo słucham tutaj cały czas za darmo a wiedza i poradę Pani są bezczelne…❤❤❤❤
Dzieki-bardzo interesujacy temat i wlasnie mieszkamy w Szwecji. Porozmawiam z moimi synami, bo to tak pasuje, no poza uzywaniem lekow bo ja jestem nastawiona na nature. No nie da sie ukryc, ze każde pokolenie ma swoje piekne i trudniejsze momenty. Moi synowie i jego koledzy maja pretensje do rodxicow ze byli w dxiecinstwie za malo slyszani. A mi sie wydawalo ze bardzo duzo czasu im poswiecalam w momentach wolnych od pracy. A okazuje sie ze wsxyscy maja ogromne zarzuty do rodxicow o za male sluchanie. A moi rodzice to wrecz wogole mnie nie sluchali i jakos nie odczuwalam tego wtedy tak bardzo, bo jakos tak po prostu bylo. Teraz dopiero to widze, ale troche za poźno.
Bardzo lubie i szanuje ludzi 20 letnich... kocham prace z nimi, szanuje i mam 36 lat.. Poznalam wspanialych mlodych ludzi i duzo dobrego od nich dostalam.
Ja jestem rocznik 95, ale spotkałam się z wielona nadużyciami ze strony starszego pokolenia zarówno w pracy jak i w rodzinie i jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie tego jak ktos twierdzi ze nie stworzy sie relacji jak sie szanuje siebie i swoje granice. Uwazam że takie podejscie mają ludzie, ktorzy wykorzystują innych i tylko są nastawieni by ,,brać,,.
Przecież pokolenia z PRL-u, a szczególnie tzw. dzieci kwiatów, to najbardziej nijakie pokolenia, dla których nepotyzm, kombinatorstwo, nie płacenie za pracę i oszukiwanie, to szczyt ich możliwości oraz ambicji.
Znają swoje prawa, nie są konformistami, nie "siedzą cicho", kwestionują narzucone autorytety. Pewnie nie jest łatwe teraz bycie ich nauczycielem, ale szanuję taką postawę.
Ja uwielbiam nowe pokolenie i uważam że są lepsi od starego a jeśli chodzi o telefony to ja pamiętam że kiedyś problemem był telewizor a teraz starszym pokoleniom przeszkadza telefon.I tak i tak czas będzie szedł jak chciał a nie jak chce starsze pokolenie
Psychiatria-tak. Ale podparta terapią, nie sama farmakalogia. Znam mlode osobt, ktore boore jednao zesnie leki na bezsenność i ... Piją energetyki. I nie rozumieją co nie pasuje...
Gdynia❤ moje miasto😍 W szkole mojej córki jest zakaz używania telefonów w szkole nawet na przerwach, mało tego chodzi Pani na przerwie jak kiedyś za moich czasów i pilnuje czy dzieciaki nie używają komórek, jak zobaczy to obniżone zachowanie. A co do następnego pokolenia to fakt, już jeżdżące w wózku są uzależnieni ód bajek, pracuje w żłobku to niejedno widziałam. A jeszcze co do Kwidzyna to przeprowadziłam się do męża z mojego miasta 😅 Kochana poruszyłaś w tym filmiku wszystkie miasta mojego serca i doświadczenia mojego życia 😅 A co najlepsze mamy te same imię i nazwisko, tylko że ja Sawicka po byłym mężu , który pochodzi właśnie z Kwidzyna 😉😅
Ciekawe i trafne diagnozy Pani przedstawiła o pokoleniu Z. Zgadzam się ze wszystkim w tym filmie. Chcę Panią serdecznie pozdrowić i oznajmić, że świetnie Pani wygląda. 🤗
Łatwo nie jest, to fakt. Rozmowa jest trudna z takimi osobami, ponieważ one nie bardzo wchodzą w interakcję, taką do jakiej byliśmy przyzwyczajeni. Uważam, że to poczucie odrzucenia jest po części z tym związane, w trakcie rozmowy zawieszają się, albo np. mówią, no może i tak jest, jak mówisz. Czyli płaszczyzna dyskusji bardziej ogranicza się do pewnego rodzaju monologu czy wypowiedzi na dany temat, ale bez głębszego weń wchodzenia. Coś na zasadzie, potrzebuję czasu, by to przemyśleć, no może i masz rację. I tyle. Tempo życia natomiast ( być może także przestrzeń życia pokolenia Z, która w znacznym stopniu przeniosła się do internetu) raczej nie sprzyja powrotom do rozmów i skonfrontowania z własnymi przemyśleniami. Ich raczej nie ma. Jest życie w sieci. Real jest stanem zawieszenia, od sieci ...... do sieci. Plus bardzo dużo aktywności zawodowych, które także absorbują czas spędzony przy komputerze/ w sieci.
Po co mają wchodzić w interakcję z osobami z pokolenia, które ich nie rozumie i nawet nie próbuje zrozumieć? Jeśli o mnie chodzi, to nie mam problemu rozmawiać ze starszymi, a nawet wolę i zawsze wolałem również w dzieciństwie, bo mam prawdopodobnie zaburzenia ze spektrum autyzmu, ale swoim rówieśnikom i młodszym nie dziwię się w ogóle, że traktują was jak powietrze, bo niestety, ale pokolenia z PRL-u żyły jak trawa i zostaną słomą historii. O tym mówił śp. prof. Bogusław Wolniewicz, a za najbardziej nijakie uważał pokolenie tzw. dzieci kwiatów.
Jestem rocznik 1984. Siedziałam po nocy i słuchałam muzyki. Nic mi się nie zaburzyło. Siedziałam po nocy i oglądałam pornograficzne kasety brata, programy niemieckie z porno. Rodzice smacznie spali. Też bywałam smutna i samotna, a miałam bardzo dużo znajomych w realu,bo telefony zaczęły się dopiero gdy byłam w liceum. Służyły tylko do dzwonienia i pisania smsów. Nie jest problemem korzystanie z telefonu, internetu,zarywanie nocy. Praktycznie każdy młody człowiek tak robi. Problem zaczyna się wtedy,gdy rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi. Ja bym nie przejmowała się tym,ze młodzi mają mało seksu,bo nasze pokolenia przesadzają z seksem. Kazdy każdego zdradza. Ludzie z tego pokolenia poprawiają sobie poczucie własnej wartości poprzez seks z kim popadnie. Pokolenie Z jest na prawdę dobrym pokoleniem. Ich problemy to błędy wychowawcze ich rodziców.
Jestem podobnego zdania, rocznik 1982, chociaż wydaje mi się że w wielu kwestiach mam cechy z różnych generacji. Dla nas telefony czy internet otworzyły nam nowe możliwości. Sprawiły, że mogliśmy lepiej się komunikować czy znajdywać nowe informacje. Poczuliśmy w tym jakiś postęp. Mogliśmy uświadamiać rodziców i pokazywać, że można inaczej. Teraz rodzice chyba zatracili się w dostarczaniu dziecku wszystkiego czego sami nie mięli, tylko zapomnieli, że relacje buduję się poprzez komunikacje i dialog, a nie materialne szczęście.
Ogólnie pokolenie dzieci kwiatów to straszny rak, bezcelowa wegetacja i moralność na pokaz. Kobiety z twojego pokolenia miały tak wielu mężczyzn, że nie są już w stanie kogoś pokochać, bo przecież trzeba było się wyszumieć, a teraz udają wielkie cnotki, żeby kogoś jeszcze znaleźć na stałe. Nie raz od nich słyszałem, żebym się bawił, korzystał z życia itd. Zawsze pytam po co, żeby być nieszczęśliwym jak wy i tylko żyć sentymentami? Ludzie to nie buty, że się przymierza na próbę. Traktowanie seksu jak zjedzenie śniadania, kombinatorstwo, nepotyzm i obojętność, to wizytówka poprzednich pokoleń.
Oj tak... Zaczynałam swoje pierwsze prace (jestem zetką) z millenialsami których w ogóle nie rozumiałam i byli dość irytujący 🙈 wszystko jasne dlaczego 😁 tak, pisze kciukami 😂 jestem typową introwertyczką, choć jeszcze nie do końca wiem, czy to przez depresję i ranę matki która mam, czy typ osobowości. Ciągle szukam siebie, a teraz mając swoje dzieci głęboko się w nich wpatruje i staram się nie podcinać im skrzydeł, tak jak podcinano mi. Kolejne zupełnie inne pokolenie, zupełnie inaczej rozwiązuje problemy, zupełnie inaczej widzi świat. Jak to powiedział Korczak, nie ma dzieci są ludzie 😉 myślę że telefony to nie problem, problemem jest brak umiejętności zachowania równowagi pomiędzy światem online/światem wewnętrznym/światem zewnętrznym. Sama często siebie na tym łapię. Hobby, pasja, outdoor, wszyscy włączamy tryb offline i jesteśmy tu i teraz. Trzeba nauczyć się rozmawiać z dziećmi. Podążać za dziećmi, które wychowują się otoczone zupełnie inna technologia, innymi zabawkami - pociągami które uczą się programować w wieku 2 lat, robotami, klockami bardzo zaawansowanymi, otoczone muzyką, instrumentami, różnorodnymi bodźcami, dzis świat stoi otworem, dzisiaj to dzieci na RUclips decydują co chcą oglądać i tworzyć, nie zespół osób z telewizji. Mam 25 lat a już się zastanawiam w jakim standardzie będą żyć nasze wnuki 😂 mam 25 lat i okazało się że świat jest zupełnie inny niż ten do którego przygotowali nas rodzice i dziadkowie 😊
Mam wrażenie, że ludzie ze starszych pokoleń nie do końca rozumieją dzisiejsze czasy młodszych generacji. Spotykam sie coraz więcej częściej z po prostu osądzaniem i irytującym powtarzaniem starszych, że co oni to nie robili w swoim wieku - dzieci już na utrzymaniu, zapracowywanie się w polu itd. Czasy się zmieniły i wychowywanie dzieci mając 20 lat i zarabianie wiąże się z większym nakładem finansowym niż kiedyś. Standard życia też się podniósł. Często takie osoby przez jakieś wlasne niepewności w życiu starają się podkreślić jacy to oni byli super w twoim wieku, a prawda jest taka, że większa część tego pokolenia poumierała z powodu używania alkoholu.
@@Sicario-76 Mówię o ludziach o tego typu mentalności... Nie o każdym w wieku 40 - 50 lat, jeśli pani nie zrozumiała. Ludzie którzy przez pryzmat własnych doświadczeń mają przekonanie że każdy jest tacy jak oni i muszą żyć jak oni.
Telefony w szkołach są dużym problemem. Jako 4-klasistka szkoły średniej widzę, że moi rówieśnicy niekiedy wolą wgapić swój nos w telefon niż porozmawiać z kolegami. W młodszych klasach ten problem zdaje się być silniejszy. Niby często pokazujemy sobie memy, sensacje, gramy razem w gry, a mimo to chciałoby się zakazu komórek na przerwach
Sprawa z pokoleniami jest prosta. Ciężkie czasy wytwarzają silnych ludzi, silni ludzie wytwarzają dobrze czasy, dobre czasy wytwarzają słabych ludzi, a słabi ludzie wytworzą ciężkie czasy. Moja babcia umiała uszyć sobie sukienkę, zrobić i upiec chleb, przyszywać łaty na ubrania, uprawiać warzywa, piec mięso, gotować, prać bez pralki. Co potrafią dzisiejsze dwudziestolatki oprócz obsługi smartfona?
Daj im czas :) mam 32 lata i właśnie uczę się robić na drutach i robić własne sukienki i swetry. Faktycznie w wieku 20 lat kompletnie nie byłam takimi rzeczami zainteresowana. Gotować i piec się uczę, bo jakość jedzenia i np. pieczywa w sklepach coraz gorsza i lepiej samemu coś upiec niż kupić. Nasze babki i prababki często nie pracowały zawodowo, więc cały czas mogły doskonalić się w tych aktywnościach tj. gotowanie, szycie, wychowywanie dzieci itd. W naszych czasach (od x w górę) to już raczej niemożliwe żeby kobieta została w domu - ciężko utrzymać się z jednej pensji. A skąd wziąć czas jak się pracuje 40h tygodniowo + czas dojazdu do pracy. Dlatego dzieci oddajemy do żłobka i zamawiamy jedzenie na wynos. Taki system. I czy kiedyś było ciężej? Było inaczej. To prawda, babki prały ręcznie na deskach, ale nie jechały do korporacji, aby spędzać tam całe dnie. Teraz my mamy pralki automatyczne, ale żeby się utrzymać zostawiamy domy i spędzamy godziny w pracy zawodowej. Zawsze coś jest kosztem czegoś innego.
@@hiddendream91 ja nie każę nikomu robić tych rzeczy w dzisiejszych czasach. Chodzi o to żeby to umieć. Bo jak Niemcy na zrobią wielki reset to pralka automatyczna będzie robić za podstawkę pod kwiatki bo nie będzie prądu.
Sa inne czasy i dzieci przystosowywuja sie do zupelnie innych prac, innej edukacji.Ludzie mlodzi sa naprawde pomocni .Daja sobie rade ze wszystkim.Wiem bo pracuje z mlodymi.
Dziękuję za audycję teraz lepiej będzie mi zrozumieć bo juz dawno pogodzilam się z tym innym zachowaniem moich dzieci z pokolenia Z .(nie wiedzialam o takim terminie)
Wszyscy rodzimy się z czystą kartą, zaś zapisuje ją to w jakim otoczeniu, kulturze jesteśmy wychowywani. Mam wrażenie że narzuca się nam jacy mamy być.
Brakuje zrozumienia. Problemy współczesnego młodego są zupełnie inne. Otoczenie kultura jest z kompletnie innego kosmosu. Nie będzie zrozumienia raczej. Raczej bezrozumne potępienie i nauczanie.
Świat niestety nie kreci się tylko wkoło pokolenia Z. To, że rodzice pozwalają na wszystko wcale nie zwalnia z realizmu. Nikt nie może nakazać robić podkładów składających się z 7 warstw przed wyjściem z domu. Od człowieka zależy czy ma rozsądek czy jest sztuczny jak media, które chcą go kreować.
No cóż, to taka teoria podwórkowa. Nie rodzimy się jako czysta karta. Raczej rodziny się z talią kart i każdy zagra inaczej, co zależy od nas, od innych i trochę od szczęścia
Nikt nie powie? Akurat całkiem sporo osób o tym mówiło na długo przed tą panią. Paweł DSM, Roman Warszawski, Carrioner i ogólnie wszyscy mający coś wspólnego z czymś takim jak czerwona piguła, red pill.
Ja jestem Milenialsem a moje dzieci z pokolenia Z. U nas jest właśnie przerabiany temat wykształcenia i edukacji, na szczęście sama jakiś czas temu pozbyłam się starego myślenia, że edukacja musi się zakończyć na mgr przed nazwiskiem. Uważamy z mężem, że najważniejsze to robić to co się lubi, i spełniać się w tym, nieważne czy ma się maturę czy jej nie ma. Sami z tego korzystamy bo po latach stwierdziliśmy, że oboje z mężem zmieniamy zawody i chcemy robić to co lubimy. Dzieciom też dajemy wolny wybór. Bardzo ciekawy odcinek. Pozdrawiam serdecznie 😊
@@samsungdrei masz na myśli moje dzieci rozumiem 😉 Dwoje z nich pokolenie Z. 2006 i 2008. Trzeci na pograniczu z Alpha bo 2010, a najmłodszy to już zdecydowanie Aplpha 🙂
robcie dalej to co lubicie i troszczcie sie tylko o swoje samopoczucie to szybko zastapia was ci, ktorzy potrafia wyjsc ze strefy komfortu i zrobic to co konieczne :). Rzeczywiscie zaslugujecie tylko na wygineicie :).
Badania dotyczące używania narkotyków były już robione i to na dużą skalę. Niestety miałem do nich dostęp kilka dobrych lat temu. I np częste palenie zielska blokuje przysadkę i wydzielanie testosteronu u mężczyzn, czyli główny męski hormon. Mężczyźni stają się ospali, walą fochy jak kobieta przed okresem, obojętni na to dzieje się w około nich a o zanikach pamięci nie wspominając. Opisanych objawów było tam dużo więcej a to tak w skrócie
Jeżeli jest dużo marihuany to tutaj głównie upatrywalbym spadku jakości nasienia. Proszę sprawdzić jak Cannabis wpływa na poziom wewnątrz ustrojowego testosteronu.
Pan Bóg bardzo Cię kocha i nie zapomniał o tobie. Poproś, by przyszedł do twojego życia, a On przyjdzie. Możesz również poprosić, by pokazał Ci, że On jest. "Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności." 1J 1,5 W trudnych sprawach polecam z serca Nowennę do Matki Bożej Rozwiązujacej Węzły i Nowennę Pompejańską ❤
Witam czy bedzie cos o CPTSD ? Ostatnio odkrylem że mojej poprzednie zycie to zespoł traum. Od urodzenia miałem jakieś ekstremalne emocje skrajne. Moj ojciec był alkocholikeim i splodził 8 dzieci w biedzie. Ta patologia ciagnie się za mną do dziś. Jak się ogarnać pozdrawiam
Witam , Pani Kasiu moge prosic o liste ksiazek ktore Pani poleca w swoich filmikach ? I moze cos ma Pani do polecenia w jezyku angielskim ? Pozdrawiam Joanna
Często widze ta mlodziez,to ludzie bardzo zaniedbani przez rodzicow którzy gonia tylko za kasa,zamiast wychowania jest:" Masz tu pieniazki,500 zlotych kieszonkowe idz sie pobaw w centrum miasta .Ja mieszkając w centrum miasta widzę jaki pijani uprawiają pod śmietnikiem przy ludziach to i owo.
komunikator gadu gadu wersja 5.0 professional to jest najlepsza metoda w internecie do pisania komentarzy ale młodsze pokolenie Z nie potrafią dyskutować na poważne tematy
Indywidualiści w pracy albo mam takie wrażenie że mają tam sporo za uszami i nie chcą się tym chwalić. Czyli niby normalne życie a w pracy patologią. Z tą empatia to chyba przesada. To tak jak wolontariat w szkole za punkty;)
Czego jeszcze powinno się zabronić? Dzieciom zabrania się tyłu rzeczy że im serdecznie współczuję,cieszę się że nie jestem już dzieckiem i nie muszę żyć w niewoli pod ścisłym rygorem rodziców, szkoły, religii. Dopiero w dorosłym życiu zdałam sobie sprawę, że mogę się sama wyzwolić z narzuconych mi, bez mojej świadomej zgody norm, zasad, regół, które w przeważającej części są szkodliwe.
Słucha tego, grając w nocy w grę. Z tą małą ilością seksu, to raczej z tego powodu, że za dużo tego seksu w przestrzeni publicznej. Te obecne pokolenie będzie bardzo skrzywdzone przez swoje podejście do życia, oj bardzo. Tinder i inne podobne gunwa, to tylko strata czasu.
To pokolenie o nicht nie musi sie starac nie Ma zadnych wartosci moralnych i o nic nie musi walczyc i zadnych wartosciowych celow .I kazdy chciably nic nie robic ale duzo zarobic . Ciekawe kto im przyjdzie za 10 lat cos naprawic Bo niklt nie chce uczyc sie prawdziwych zawodow..
Dzień dobry :) jestem rocznikiem urodzonym przed 95 rokiem i pomimo tego,że wychowałam się na wsi, bez komputa i telefonu do lat 14 to mam już z mężem (starszym ode mnie) cechy już pokolenia Z. Jest to sprawa telefonu, pracy przy komputerze. Jesteśmy przemęczeni, zestresowani, niewyspani, uciekamy w świat internetu pomimo tego,że walczymy z tym nałogiem. Dziękuję za ten wartościowy film. Myśl,że warto zabronic używać telefonów w szkołach. Nie będzie wtedy tyle depresji. Jak się wyłączamy od telefonu, spędzamy czas z bliskimi na działce, wycieczkach to czujemy,że żyjemy. Gdy zaglądamy na spcial media albo portale sprzedażowe to czujemy się przemęczeni, że musimy mieć to wszystko, więc trzeba pracować więcej. To jest chore.
Ja rocznik 96 moj maz 88
Mamy problem z seksem...
Duzo telefonu
@@patkay6811 To chyba mąż ma problem z pornografią.
@@arle1974 nie nie ma
@@arle1974 To tylko mężczyźni mają problem z pornografią?
Czasy się zmieniają więc i pokolenia się zmieniają( adaptują). Pozostaje" trzymać za nich kciuki", lub się modlić o Boże prowadzenie, ( jak kto umie 😉)
Jestem z rocznika 2000 i zgadzam sie ze wszystkim, co Pani powiedziała.
1. Dosłownie co druga osoba, z którą rozmawiałam o tym, byla lub jesy na antydepresantach (łącznie ze mną)
2. Wszyscy nazywają siebie ,,introwertykami" podczas gdy mają po prostu niskie umiejętności społeczne i lęki społeczne, bo zawsze zamiast porozmawiać mieli opcję gapić się w telefon.
3. Znam osobiście osobę, która zachorowała na schizofrenię przez marihuanę.
4. Dodałabym modę na diagnozowanie u siebie ADHD, podczas gdy po prostu nie potafimy się skupić przez używanie telefonów XD
5. Zmienił się humor. Teraz modne są rasistowksie żarty i czarny humor, a żarty z seksu czy z małżeństwa są boomerskie.
6. Bardzo dużo singli, portale randkowe przeorały nam serca a wcześniej wspomniane upośledzenie społeczne nie pozwala na poznawaniu partnerów w realu
7. Ludzie są generalnie ogarnięci życiowo, nie są naiwni, nie nabierają się na ,, super oferty" i raczej są nieufni.
8. Ludzie zdają sobie sprawę z tego wszystkiego, co wyżej wymieniłam, są samoświadomi.
9. Chcemy po prostu być szczesliwi i mieć cel w życiu, o który trudno w dobie ateizmu i braku odgórnie narzuconych wartości. Wszystko wolno, nie ma zasad. Ale po co, dla jakiej idei żyć? Dlatego też rozrasta się antynatalizm, bo skoro życie nie ma sensu, to po co tworzyć nowych ludzi, by tego bezsensu doznawali?
Pokolenia z PRL-u żyły jak trawa i zostaną słomą historii. Tak naprawdę nie miały żadnych wartości, to była wegetacja, nawet komunę, którą rzekomo obalili, to tak naprawdę tylko dlatego, że junta Jaruzelskiego ograniczyła im żarcie w sklepach, a w rzeczywistości postulaty Solidarności były bardziej komunistyczne, niż PZPR-u. W sumie, to nie ma co się dziwić, że tak było, skoro elity najlepiej wykształconego, patriotycznego i najbardziej ambitnego pokolenia w historii Polski, czyli Kolumbów, zostały wymordowane przez Niemców i Sowietów w trakcie II wojny światowej. Ludzie z tamtego pokolenia, żeby ukończyć maturę musieli znać co najmniej jeden język klasyczny i jeden obcy. Młode pokolenia zdają sobie już sprawę, że ich rodzice tylko wegetowali, nie chcą tak żyć, niestety w większości szukają po omacku, bo nie przekazano im wiary w Boga, sensu i celu życia.
Za nic nie mogę zrozumieć jak to jest że ludzie urodzeni od 1980 do 1994 to jedno pokolenie. Ktoś tu chyba się pomylił ludzie z lat 80 tych a ci nawet z początku 90-tych mają zupełnie inne podejście do świata.
to jest generalizacja na potrzeby klasyfikacji naukowej. Zycie jest bardziej zlozone. Ja osobiscie nie akceptuje przypisywania mnie do jakiejs grupy czy pokolenia bo komus jest tak latwiej zrobic model.... Jak slysze te farmazony o tym ze to pokolenie jest takie albo inne to mnie to troche smieszy.... Problem psychologow polega na tym ze skupiaja sie tylko na tym co odkryli a nie na tym czego nie widza...
Gwarantuje ci ze jak zmieniloby sie srodowisko - powiedzmy wybuchla by wojna albo nastal jakis duzy kataklizm to ich zachowania by sie diametralnie zmienily... a jakbys przypadkiem wrzucil tych ludzi w lata 90 to by zachowywali sie bardzo podobnie do tych zyjacych w tamtym czasie...
Jestem 42letnią kobietą, rocznikiem '82 mam brata, który jest z 1990r.niby niewielka różnica wieku,a jednak przeskok.jesteśmy różni mentalnie,mamy inne spojrzenie na świat, inne wartości.niby tak minimalna różnica wieku a jednak🫣😱
@@Renata-d7o Ja jestem z 83 i widzę jaka jest różnica dlatego ta klasyfikacja mi się nie podoba.
@user-mf8ud2rg7e
"82 to granica. Roczniki '84-85 różnią się od '82. Rocznikowi '82 jest bliżej do '76 niż "85.
@@jerzykrzysztof8485 Też się zgadzam
Mieszkam w Niemczech w malej miejscowosci. W szkole jest dyscyplina i calkowity zakaz korzystania z komórek w szkole. Na przerwie nie ma mowy, aby ktos ośmielił się wlaczyc telefon! Za to jest upomnienie, a 3 upomnienia równa się z usunięciem ze szkoły do innej. Zakaz to zakaz. I to jest szkoly ponadpodstawowa. W podstawowce to normalne. Zreszta 90% dzieci nie posiada własnego telefonu, bo jest tutaj przyjęte, ze pierwszą komórkę dostaje dziecko po ukończeniu podstawowki, a wiec w wieku 10 lat. Moje dzieci dostaly swoje jako prezenty urodzinowe w wieku 12 lat z racji powtarzania klasy ze względu na naukę jezyka. Uważając dziś, ze to bylo bardzo dobre. Przy wyjazdach na tzw. "Zielone szkoly" rodzice podpisują oświadczenie, że wiedzą, iż dziecko nie może ze soba zabrać telefonu. I nikt nie bierze. Jeśli by się stalo inaczej, komórka zostanie zabrana, a rodzic wstydzi się za siebie u dyrektora po wycieczce. Zresztą ośrodki są położone najczęściej w lasach, gdzie specjalnie nie są zainstalowane anteny i jest kompletny brak zasięgu. Rodzice nie kontaktują się w żaden sposób z dzieckiem, bo przecież nic mu się nie dzieje. Dziecko ma się integrować z grupą bez kontroli rodziców. W razie czego nauczyciele sami dzwonią do rodziców. Dziecko ma być samodzielne i uważam, że to jest bardzo zdrowe podejście. Dzieciaki wracają stęsknione, opowiadają bez końca i są dumne z siebie. I o to tu chodzi.
Mnie się taka kontrola nie podoba.
Wiesz dlaczego w Niemczech kurczak przeszedł na drugą stronę ulicy?
Bo takie miał rozkazy!! 🙂
Obawiam się, że to bardzo nietypowe dla Niemiec. Gratuluję ci, że możesz wychować dzieci w takich warunkach, ale miej świadomość, że to rzadkość
Jaka kontrola ?. I czym innym jest mowa. Gdy nie było komórek miliony dzieci wyjeżdzały na kolonie. I jakoś to przeżyły😂@@magorzatabiernaczyk4412
Bardzo ważny temat Kasiu, dziękuję. Mam syna urodzonego pod koniec pokolenia Z i drugiego z pokolenia Alpha, i cały czas się ich uczę. Proszę omów również Alphy, bo w nich widzę jeszcze więcej zagrożeń, zwłaszcza wynikających z uzależnień od " telefonów ". Dlatego tak wytrwale staram się, by jak najwięcej różnorodnie spędzali czas ze mną i bliskimi w realu. Pozdrawiam
Dziękuję. Dwoje dzieci z tego pokolenia i dokladnie takie problemy. Te leki są bardzo powszechne. Na wszystko tabletka. To, co Pani mówi, pomaga trochę inaczej , szerzej spojrzeć na problem. Nasuwa się jednak refleksja, że ciągle za mało wiedzy, a edukacja szkolna leży.
U nas w Anglii od dawna są zabronione telefony w szkole a niektóre social media dopiero od 16 roku życia.
Tak a które social media od 16 roku życia?
U Nas ❓❓❓😧😧😧
u Nich w Anglii
a 🤷♂️ My w Gościach tam
Technicznie niemożliwe żeby social media były od 16 lat. Każdy może skłamać prsy rejestracji.
@@irOK997to zależy jak się czujesz i zaaklimatyzujesz, jak długo mieszkasz, czy masz rodzinę przyjaciół, przyjechałeś tylko zarobić itp. 😂
@@Luna-ty6nd
Ok 🆗👌
Rozumiem ✅
Tak 🤣 tylko żartowałem
Pozdrawiam serdecznie🤣🤣🤣
Bardzo dziękuję za ten film.. Pomaga zrozumieć. A co najważniejsze dużo w tym życzliwości ❤
Ważny temat, świetny odcinek❤
Pokolenie Z... z tymi problemami borykają się też ludzie po 30 roku życia. Mam 6 starszych kolegów którzy też mają problem z tym samym. Teraz dobrać się pary to jest jakiś wyczyn
Hi.Ja mam 65 lat i tez uzalezniona od internetu.Telewizji nie mam.Coraz mniej czytam ksiazek.Pozdrawiam
Dzień dobry,Pani Kasiu dziękuję za poruszenie tego tematu. Jestem matką urodzona w latach 70. Dzieci pokolenie Z. Musiałam wiele zmienić w swoim nastawieniu do ich pomysłów😊 Pozdrawiam serdecznie ❤️
Dziękuję za film obecnie pracuję z dwoma osobami z tego pokolenia. Czasem czuję się jak dziaders choć mam zaledwie 45 lat 🤣 ale to co powiedziałaś apropo relacji i podejścia do życia zgadzam się absolutnie tak jest. Pozdrawiam serdecznie Dorota
Słucham Panią od niedawna… i jest to magicznie ze nie zmieniła się Pani przez te lata bo czy to filmik z przed 6 lat czy obecnie to styl jest podobny tzn kamera nie zmieniła Panią w pozytywnym znaczeniu tutaj. Wiedza merytoryczna i praktyczna jest bardzo ciekawa. Kupuje ebooka pomimo ze ich nie lubię wole wersje książki tradycjnej, ale zrobię bo słucham tutaj cały czas za darmo a wiedza i poradę Pani są bezczelne…❤❤❤❤
Dzieki-bardzo interesujacy temat i wlasnie mieszkamy w Szwecji. Porozmawiam z moimi synami, bo to tak pasuje, no poza uzywaniem lekow bo ja jestem nastawiona na nature. No nie da sie ukryc, ze każde pokolenie ma swoje piekne i trudniejsze momenty.
Moi synowie i jego koledzy maja pretensje do rodxicow ze byli w dxiecinstwie za malo slyszani. A mi sie wydawalo ze bardzo duzo czasu im poswiecalam w momentach wolnych od pracy. A okazuje sie ze wsxyscy maja ogromne zarzuty do rodxicow o za male sluchanie.
A moi rodzice to wrecz wogole mnie nie sluchali i jakos nie odczuwalam tego wtedy tak bardzo, bo jakos tak po prostu bylo. Teraz dopiero to widze, ale troche za poźno.
Bardzo lubie i szanuje ludzi 20 letnich... kocham prace z nimi, szanuje i mam 36 lat..
Poznalam wspanialych mlodych ludzi i duzo dobrego od nich dostalam.
Ja jestem rocznik 95, ale spotkałam się z wielona nadużyciami ze strony starszego pokolenia zarówno w pracy jak i w rodzinie i jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie tego jak ktos twierdzi ze nie stworzy sie relacji jak sie szanuje siebie i swoje granice. Uwazam że takie podejscie mają ludzie, ktorzy wykorzystują innych i tylko są nastawieni by ,,brać,,.
Przecież pokolenia z PRL-u, a szczególnie tzw. dzieci kwiatów, to najbardziej nijakie pokolenia, dla których nepotyzm, kombinatorstwo, nie płacenie za pracę i oszukiwanie, to szczyt ich możliwości oraz ambicji.
Dobrze było tego posłuchać,rzeczywiście obserwuję to u mojej córki i martwi mnie to.
Kasia jak zwykle Suuuper! Dziękuję ❤
Znają swoje prawa, nie są konformistami, nie "siedzą cicho", kwestionują narzucone autorytety. Pewnie nie jest łatwe teraz bycie ich nauczycielem, ale szanuję taką postawę.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂
Ja uwielbiam nowe pokolenie i uważam że są lepsi od starego a jeśli chodzi o telefony to ja pamiętam że kiedyś problemem był telewizor a teraz starszym pokoleniom przeszkadza telefon.I tak i tak czas będzie szedł jak chciał a nie jak chce starsze pokolenie
Dziękuję, bardzo wartościowy materiał ❤
Dziękuję za film, bardzo ❤❤❤ pozdrawiam z Gdyni
Psychiatria-tak.
Ale podparta terapią, nie sama farmakalogia.
Znam mlode osobt, ktore boore jednao zesnie leki na bezsenność i ... Piją energetyki.
I nie rozumieją co nie pasuje...
Gdynia❤ moje miasto😍
W szkole mojej córki jest zakaz używania telefonów w szkole nawet na przerwach, mało tego chodzi Pani na przerwie jak kiedyś za moich czasów i pilnuje czy dzieciaki nie używają komórek, jak zobaczy to obniżone zachowanie. A co do następnego pokolenia to fakt, już jeżdżące w wózku są uzależnieni ód bajek, pracuje w żłobku to niejedno widziałam.
A jeszcze co do Kwidzyna to przeprowadziłam się do męża z mojego miasta 😅
Kochana poruszyłaś w tym filmiku wszystkie miasta mojego serca i doświadczenia mojego życia 😅
A co najlepsze mamy te same imię i nazwisko, tylko że ja Sawicka po byłym mężu , który pochodzi właśnie z Kwidzyna 😉😅
Pozdrawiam kochana 😊
Dziękuję! Bardzo wartościowy materiał i ważna tematyka 🙂
Bardzo dobry material :) Dziękuję, pozdrawiam serdecznie 😊
Ciekawe i trafne diagnozy Pani przedstawiła o pokoleniu Z. Zgadzam się ze wszystkim w tym filmie.
Chcę Panią serdecznie pozdrowić i oznajmić, że świetnie Pani wygląda. 🤗
Łatwo nie jest, to fakt. Rozmowa jest trudna z takimi osobami, ponieważ one nie bardzo wchodzą w interakcję, taką do jakiej byliśmy przyzwyczajeni. Uważam, że to poczucie odrzucenia jest po części z tym związane, w trakcie rozmowy zawieszają się, albo np. mówią, no może i tak jest, jak mówisz. Czyli płaszczyzna dyskusji bardziej ogranicza się do pewnego rodzaju monologu czy wypowiedzi na dany temat, ale bez głębszego weń wchodzenia. Coś na zasadzie, potrzebuję czasu, by to przemyśleć, no może i masz rację. I tyle. Tempo życia natomiast ( być może także przestrzeń życia pokolenia Z, która w znacznym stopniu przeniosła się do internetu) raczej nie sprzyja powrotom do rozmów i skonfrontowania z własnymi przemyśleniami. Ich raczej nie ma. Jest życie w sieci. Real jest stanem zawieszenia, od sieci ...... do sieci. Plus bardzo dużo aktywności zawodowych, które także absorbują czas spędzony przy komputerze/ w sieci.
Kontempluj dalej. W końcu dojdziesz do sensownych wniosków.
Zgadzam się w 100 procentach z Pani wypowiedzą.
Po co mają wchodzić w interakcję z osobami z pokolenia, które ich nie rozumie i nawet nie próbuje zrozumieć? Jeśli o mnie chodzi, to nie mam problemu rozmawiać ze starszymi, a nawet wolę i zawsze wolałem również w dzieciństwie, bo mam prawdopodobnie zaburzenia ze spektrum autyzmu, ale swoim rówieśnikom i młodszym nie dziwię się w ogóle, że traktują was jak powietrze, bo niestety, ale pokolenia z PRL-u żyły jak trawa i zostaną słomą historii. O tym mówił śp. prof. Bogusław Wolniewicz, a za najbardziej nijakie uważał pokolenie tzw. dzieci kwiatów.
Świetny materiał 😊
Bardzo wartosciowy material.
Jestem rocznik 1984. Siedziałam po nocy i słuchałam muzyki. Nic mi się nie zaburzyło. Siedziałam po nocy i oglądałam pornograficzne kasety brata, programy niemieckie z porno. Rodzice smacznie spali. Też bywałam smutna i samotna, a miałam bardzo dużo znajomych w realu,bo telefony zaczęły się dopiero gdy byłam w liceum. Służyły tylko do dzwonienia i pisania smsów. Nie jest problemem korzystanie z telefonu, internetu,zarywanie nocy. Praktycznie każdy młody człowiek tak robi. Problem zaczyna się wtedy,gdy rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi. Ja bym nie przejmowała się tym,ze młodzi mają mało seksu,bo nasze pokolenia przesadzają z seksem. Kazdy każdego zdradza. Ludzie z tego pokolenia poprawiają sobie poczucie własnej wartości poprzez seks z kim popadnie. Pokolenie Z jest na prawdę dobrym pokoleniem. Ich problemy to błędy wychowawcze ich rodziców.
Jestem podobnego zdania, rocznik 1982, chociaż wydaje mi się że w wielu kwestiach mam cechy z różnych generacji. Dla nas telefony czy internet otworzyły nam nowe możliwości. Sprawiły, że mogliśmy lepiej się komunikować czy znajdywać nowe informacje. Poczuliśmy w tym jakiś postęp. Mogliśmy uświadamiać rodziców i pokazywać, że można inaczej. Teraz rodzice chyba zatracili się w dostarczaniu dziecku wszystkiego czego sami nie mięli, tylko zapomnieli, że relacje buduję się poprzez komunikacje i dialog, a nie materialne szczęście.
Ogólnie pokolenie dzieci kwiatów to straszny rak, bezcelowa wegetacja i moralność na pokaz. Kobiety z twojego pokolenia miały tak wielu mężczyzn, że nie są już w stanie kogoś pokochać, bo przecież trzeba było się wyszumieć, a teraz udają wielkie cnotki, żeby kogoś jeszcze znaleźć na stałe. Nie raz od nich słyszałem, żebym się bawił, korzystał z życia itd. Zawsze pytam po co, żeby być nieszczęśliwym jak wy i tylko żyć sentymentami? Ludzie to nie buty, że się przymierza na próbę. Traktowanie seksu jak zjedzenie śniadania, kombinatorstwo, nepotyzm i obojętność, to wizytówka poprzednich pokoleń.
Bardzo ciekawy filmik, jak zawsze :) dziękuję
Witam Pani Kasiu
i pozdrawiam serdecznie.❤️
Ciekawa wiedza, rzeczywiście warto znać inną perspektywę i brać ją pod uwagę 👍
Dziękuje za wiele przydatnych informacji. ❤
❤dziekuje bardzo
Dziekuję za wiele przydatnych informacji. Pozdrowienia dla Pani
Oj tak... Zaczynałam swoje pierwsze prace (jestem zetką) z millenialsami których w ogóle nie rozumiałam i byli dość irytujący 🙈 wszystko jasne dlaczego 😁 tak, pisze kciukami 😂 jestem typową introwertyczką, choć jeszcze nie do końca wiem, czy to przez depresję i ranę matki która mam, czy typ osobowości. Ciągle szukam siebie, a teraz mając swoje dzieci głęboko się w nich wpatruje i staram się nie podcinać im skrzydeł, tak jak podcinano mi. Kolejne zupełnie inne pokolenie, zupełnie inaczej rozwiązuje problemy, zupełnie inaczej widzi świat. Jak to powiedział Korczak, nie ma dzieci są ludzie 😉 myślę że telefony to nie problem, problemem jest brak umiejętności zachowania równowagi pomiędzy światem online/światem wewnętrznym/światem zewnętrznym. Sama często siebie na tym łapię. Hobby, pasja, outdoor, wszyscy włączamy tryb offline i jesteśmy tu i teraz. Trzeba nauczyć się rozmawiać z dziećmi. Podążać za dziećmi, które wychowują się otoczone zupełnie inna technologia, innymi zabawkami - pociągami które uczą się programować w wieku 2 lat, robotami, klockami bardzo zaawansowanymi, otoczone muzyką, instrumentami, różnorodnymi bodźcami, dzis świat stoi otworem, dzisiaj to dzieci na RUclips decydują co chcą oglądać i tworzyć, nie zespół osób z telewizji. Mam 25 lat a już się zastanawiam w jakim standardzie będą żyć nasze wnuki 😂 mam 25 lat i okazało się że świat jest zupełnie inny niż ten do którego przygotowali nas rodzice i dziadkowie 😊
Dziękuję za ciekawy materiał😊
Mam wrażenie, że ludzie ze starszych pokoleń nie do końca rozumieją dzisiejsze czasy młodszych generacji. Spotykam sie coraz więcej częściej z po prostu osądzaniem i irytującym powtarzaniem starszych, że co oni to nie robili w swoim wieku - dzieci już na utrzymaniu, zapracowywanie się w polu itd. Czasy się zmieniły i wychowywanie dzieci mając 20 lat i zarabianie wiąże się z większym nakładem finansowym niż kiedyś. Standard życia też się podniósł. Często takie osoby przez jakieś wlasne niepewności w życiu starają się podkreślić jacy to oni byli super w twoim wieku, a prawda jest taka, że większa część tego pokolenia poumierała z powodu używania alkoholu.
😂😂😂😂
@@Sicario-76 😂😂😂😂
@@kamila1433 ja jeszcze zyje🤣🤣🙌,mam 48 lat i nie pije alkoholu bo nie lubie😁🙈.. Pozdrawiam serdecznie 😊🩵
@@Sicario-76 Mówię o ludziach o tego typu mentalności... Nie o każdym w wieku 40 - 50 lat, jeśli pani nie zrozumiała. Ludzie którzy przez pryzmat własnych doświadczeń mają przekonanie że każdy jest tacy jak oni i muszą żyć jak oni.
@@kamila1433 rozumiem 😊😉
Telefony w szkołach są dużym problemem. Jako 4-klasistka szkoły średniej widzę, że moi rówieśnicy niekiedy wolą wgapić swój nos w telefon niż porozmawiać z kolegami. W młodszych klasach ten problem zdaje się być silniejszy. Niby często pokazujemy sobie memy, sensacje, gramy razem w gry, a mimo to chciałoby się zakazu komórek na przerwach
Bardzo mądry i pouczający przekaz. Pozdrawiam.
Sky is the limi. Słyszałem to pracując w korpo. Ale potem przyszedł kryzys i usłyszałem, że gałęzie drzew nie rosną do nieba.
Mieszkam w Polsce i w naszej szkole użycie komórek jest zabronione, nawet na przerwach.
Bardzo wartościowy materiał! 😊
Pokolenie Z często nazywane jest roszczeniowym- czy zgodzilaby się Pani z tym? 🤔
Bardziej pokolenie 50 +
Hi.Roszczeniowe to pokolenia pozniejsze 50 plus i wyzej.
Najbardziej roszczeniowe jest pokolenie moich rodziców.
Sprawa z pokoleniami jest prosta. Ciężkie czasy wytwarzają silnych ludzi, silni ludzie wytwarzają dobrze czasy, dobre czasy wytwarzają słabych ludzi, a słabi ludzie wytworzą ciężkie czasy. Moja babcia umiała uszyć sobie sukienkę, zrobić i upiec chleb, przyszywać łaty na ubrania, uprawiać warzywa, piec mięso, gotować, prać bez pralki. Co potrafią dzisiejsze dwudziestolatki oprócz obsługi smartfona?
Daj im czas :) mam 32 lata i właśnie uczę się robić na drutach i robić własne sukienki i swetry. Faktycznie w wieku 20 lat kompletnie nie byłam takimi rzeczami zainteresowana. Gotować i piec się uczę, bo jakość jedzenia i np. pieczywa w sklepach coraz gorsza i lepiej samemu coś upiec niż kupić. Nasze babki i prababki często nie pracowały zawodowo, więc cały czas mogły doskonalić się w tych aktywnościach tj. gotowanie, szycie, wychowywanie dzieci itd. W naszych czasach (od x w górę) to już raczej niemożliwe żeby kobieta została w domu - ciężko utrzymać się z jednej pensji. A skąd wziąć czas jak się pracuje 40h tygodniowo + czas dojazdu do pracy. Dlatego dzieci oddajemy do żłobka i zamawiamy jedzenie na wynos. Taki system. I czy kiedyś było ciężej? Było inaczej. To prawda, babki prały ręcznie na deskach, ale nie jechały do korporacji, aby spędzać tam całe dnie. Teraz my mamy pralki automatyczne, ale żeby się utrzymać zostawiamy domy i spędzamy godziny w pracy zawodowej. Zawsze coś jest kosztem czegoś innego.
😂
@@hiddendream91 ja nie każę nikomu robić tych rzeczy w dzisiejszych czasach. Chodzi o to żeby to umieć. Bo jak Niemcy na zrobią wielki reset to pralka automatyczna będzie robić za podstawkę pod kwiatki bo nie będzie prądu.
@@tomkrzyt to się ucz tych ważnych rzeczy a o innych się nie martw.
Sa inne czasy i dzieci przystosowywuja sie do zupelnie innych prac, innej edukacji.Ludzie mlodzi sa naprawde pomocni .Daja sobie rade ze wszystkim.Wiem bo pracuje z mlodymi.
super filmik 💓💓
Dziękuję za webinar
Dziękuję bardzo ciekawy fim
Bardzo ciekawy film 👍
Warto rowniez w jakims stopniu zwrocic uwage na pozytywmne zjawisko social media ze mozna rowniez dobrze zarobic a tym samym sie usamodzielnic.
Młodzi są bardziej wrażliwi i bardziej świadomi siebie niż pokolenia wcześniejsze
Raczej odwrotnie zdecydowanie
Dziękuję za audycję teraz lepiej będzie mi zrozumieć bo juz dawno pogodzilam się z tym innym zachowaniem moich dzieci z pokolenia Z .(nie wiedzialam o takim terminie)
Dobrze powiedziane ale pominięte pokolenie Z kojarzy mi się tylko z dużą ilością agresji właśnie przez media
Bardzo otwierający oczy film ☺️
Wszyscy rodzimy się z czystą kartą, zaś zapisuje ją to w jakim otoczeniu, kulturze jesteśmy wychowywani. Mam wrażenie że narzuca się nam jacy mamy być.
Brakuje zrozumienia. Problemy współczesnego młodego są zupełnie inne. Otoczenie kultura jest z kompletnie innego kosmosu. Nie będzie zrozumienia raczej. Raczej bezrozumne potępienie i nauczanie.
Świat niestety nie kreci się tylko wkoło pokolenia Z. To, że rodzice pozwalają na wszystko wcale nie zwalnia z realizmu. Nikt nie może nakazać robić podkładów składających się z 7 warstw przed wyjściem z domu. Od człowieka zależy czy ma rozsądek czy jest sztuczny jak media, które chcą go kreować.
No cóż, to taka teoria podwórkowa. Nie rodzimy się jako czysta karta. Raczej rodziny się z talią kart i każdy zagra inaczej, co zależy od nas, od innych i trochę od szczęścia
Dawno temu udowodniono, że nie rodzimy się jako czysta karta...
Dziękuję za ten super materiał ❤
Jako zetka dziękuję i pozdrawiam serdecznie❤
Pozdrowienia! ❤
Nikt nie powie? Akurat całkiem sporo osób o tym mówiło na długo przed tą panią. Paweł DSM, Roman Warszawski, Carrioner i ogólnie wszyscy mający coś wspólnego z czymś takim jak czerwona piguła, red pill.
A to dobrze, czy to źle, że wyżej przywołani są red pillowcami?
Rewelacyjna analiza! Jako gen Z potwierdzam - w punkt!
Bardzo ciekawy filmik
Ja jestem Milenialsem a moje dzieci z pokolenia Z. U nas jest właśnie przerabiany temat wykształcenia i edukacji, na szczęście sama jakiś czas temu pozbyłam się starego myślenia, że edukacja musi się zakończyć na mgr przed nazwiskiem. Uważamy z mężem, że najważniejsze to robić to co się lubi, i spełniać się w tym, nieważne czy ma się maturę czy jej nie ma. Sami z tego korzystamy bo po latach stwierdziliśmy, że oboje z mężem zmieniamy zawody i chcemy robić to co lubimy. Dzieciom też dajemy wolny wybór.
Bardzo ciekawy odcinek.
Pozdrawiam serdecznie 😊
Na pewno Z. Moze to już pokolenie alpha
@@samsungdrei masz na myśli moje dzieci rozumiem 😉 Dwoje z nich pokolenie Z. 2006 i 2008. Trzeci na pograniczu z Alpha bo 2010, a najmłodszy to już zdecydowanie Aplpha 🙂
Super podejście. U nas bardzo podobnie ❤
robcie dalej to co lubicie i troszczcie sie tylko o swoje samopoczucie to szybko zastapia was ci, ktorzy potrafia wyjsc ze strefy komfortu i zrobic to co konieczne :). Rzeczywiscie zaslugujecie tylko na wygineicie :).
Słusznie. Ja mam mgr Uniwersytetu Warszawskiego z nauk ścisłych i nie ma dla mnie pracy. Pracodawcy boją się mojego wykształcenia.
Ciekawa jestem jak zetki się sprawdzą w roli rodziców. Nie są chętni zakładać rodzinę, więc na takie obserwacje trzeba poczekać
Nieno wiesz, wpadek w wieku 14lat nie brakuje 😊
Kochamy panią pani Kasiu
Badania dotyczące używania narkotyków były już robione i to na dużą skalę. Niestety miałem do nich dostęp kilka dobrych lat temu. I np częste palenie zielska blokuje przysadkę i wydzielanie testosteronu u mężczyzn, czyli główny męski hormon. Mężczyźni stają się ospali, walą fochy jak kobieta przed okresem, obojętni na to dzieje się w około nich a o zanikach pamięci nie wspominając. Opisanych objawów było tam dużo więcej a to tak w skrócie
Jeżeli jest dużo marihuany to tutaj głównie upatrywalbym spadku jakości nasienia. Proszę sprawdzić jak Cannabis wpływa na poziom wewnątrz ustrojowego testosteronu.
Spotykalam sie z osoba uzalezniona od marihuany i duzo w tym prawdy!
Pan Bóg bardzo Cię kocha i nie zapomniał o tobie. Poproś, by przyszedł do twojego życia, a On przyjdzie. Możesz również poprosić, by pokazał Ci, że On jest.
"Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności." 1J 1,5
W trudnych sprawach polecam z serca Nowennę do Matki Bożej Rozwiązujacej Węzły i Nowennę Pompejańską ❤
❤❤❤ooo tak pamiętam odnioslam sie do tego filmu🤙❤️❤️
Dziękuję
pozdrawiam 😊
Witam czy bedzie cos o CPTSD ? Ostatnio odkrylem że mojej poprzednie zycie to zespoł traum. Od urodzenia miałem jakieś ekstremalne emocje skrajne. Moj ojciec był alkocholikeim i splodził 8 dzieci w biedzie. Ta patologia ciagnie się za mną do dziś. Jak się ogarnać pozdrawiam
Pozdrawiam! 🙂
Pani Kasiu, proszę o informację jak się nazywa fundacja, która przeprowadziła te badania i czy gdzieś są dostępne ich wyniki
Witam , Pani Kasiu moge prosic o liste ksiazek ktore Pani poleca w swoich filmikach ? I moze cos ma Pani do polecenia w jezyku angielskim ?
Pozdrawiam Joanna
Pozdrawiam☺
Pozdrowienia dla zasięgów ❤
Często widze ta mlodziez,to ludzie bardzo zaniedbani przez rodzicow którzy gonia tylko za kasa,zamiast wychowania jest:" Masz tu pieniazki,500 zlotych kieszonkowe idz sie pobaw w centrum miasta .Ja mieszkając w centrum miasta widzę jaki pijani uprawiają pod śmietnikiem przy ludziach to i owo.
moje dzieci wróciły z dworu i powiedziały ,że nudy i słaba grafika...
Pozdrawiam.
Dziękuję❤
Pozdrawiam z Palędzia
komunikator gadu gadu wersja 5.0 professional to jest najlepsza metoda w internecie do pisania komentarzy ale młodsze pokolenie Z nie potrafią dyskutować na poważne tematy
Wychodzi na to, że jestem "nierocznikową" Zetką 😅
Prawda🎉
Indywidualiści w pracy albo mam takie wrażenie że mają tam sporo za uszami i nie chcą się tym chwalić. Czyli niby normalne życie a w pracy patologią. Z tą empatia to chyba przesada. To tak jak wolontariat w szkole za punkty;)
Ciekawe jak zawsze
❤❤❤
Powinno się zabronić noszenia telefonów przez dzieci do szkół
Jesterm ZA!!! Nawet mojej corce to mowilam że ja gdybym byla dyrektorem wprowadzilabym taki zakaz dla dzieciaków
Czego jeszcze powinno się zabronić? Dzieciom zabrania się tyłu rzeczy że im serdecznie współczuję,cieszę się że nie jestem już dzieckiem i nie muszę żyć w niewoli pod ścisłym rygorem rodziców, szkoły, religii. Dopiero w dorosłym życiu zdałam sobie sprawę, że mogę się sama wyzwolić z narzuconych mi, bez mojej świadomej zgody norm, zasad, regół, które w przeważającej części są szkodliwe.
@greenforest5050 podczas gdy twoja corka ma dwa w kieszeni..
@@emgie1nie no telefon 24/7 to świetna perspektywa, niech jeszcze AI za nich szkołę zda, a relacje międzyludzkie?
@@Solix125 nasi dziadkowie nie mieli telefonów, a relacje międzyludzkie były takie, że dwie wojny światowe mieli w krótkim odstępie czasu.
Biblia przestrzega przed sarkazmem, to krok do zatracenia
podaj wersy
Nie ma żadnego znaczenia co o tym pisze w Biblii. Istotnym jest co o tym mówi Katechizm Kościoła Katolickiego.
Pozdrawiam z Cieszyna
Słucha tego, grając w nocy w grę. Z tą małą ilością seksu, to raczej z tego powodu, że za dużo tego seksu w przestrzeni publicznej. Te obecne pokolenie będzie bardzo skrzywdzone przez swoje podejście do życia, oj bardzo. Tinder i inne podobne gunwa, to tylko strata czasu.
Slavia cosmetics to ja szanuję 🫶🏻
Z tą empatycznoscia pokolenia Z to bym nie przesadzał.
😊
To pokolenie o nicht nie musi sie starac nie Ma zadnych wartosci moralnych i o nic nie musi walczyc i zadnych wartosciowych celow .I kazdy chciably nic nie robic ale duzo zarobic . Ciekawe kto im przyjdzie za 10 lat cos naprawic Bo niklt nie chce uczyc sie prawdziwych zawodow..
W anglii nigdy nie można było używać telefonów.
❤