Jako pierwszą wytropił bym z całą pewnością mistrzynię Shaak Ti, była "w miarę młodą" mistrzynią Jedi a zarazem jedną z ostatnich żyjących członków Rady Jedi. Dla Vadera los mistrza Yody nie był do końca pewny, a mistrzyni Shaak Ti była jedyną osobą która mogła odbudować Zakon Jedi. Obi Wan w tym czasie był zbyt poświęcony pilnowaniu Luke by zajmować się odbudową Zakonu dlatego ze wszystkich ocalałych Jedi tylko Shaak Ti była gotowa i chętna by poświęcić się temu zadaniu. No i jak wiadomo w pewnym sensie przygotowywała się do tego, jak wiemy z gry Force Unleashed jej uczennica była przez nią szkolona a dziki lud z planety Felucia na swój sposób korzystał z Mocy co sprawiało że był realnym zagrożeniem dla Imperatora jak i Vadera. Stąd mój wybór - żywa mistrzyni Shaak Ti z każdym dniem stawała się silniejsza i żaden Jedi nie miał takich możliwości jak ona by przeciwstawiać się władzy Imperium.
Dlaczego mistrzowie Jedi wcześniej nie zorientowali się że Palpatine był sithem? Yoda często z nim rozmawiał. Czy przy spotkaniach z tak potężnym użytkownikiem ciemnej strony nikt z Jedi nie wyczuwał zaburzeń mocy?
Fire jednakże ta technika była bardzo ciężka do opanowania i niezykle mocno wykorzystywała moc użytkownika więc to dziwne że przez tyle lat nie wykryto Palpatine'a, nawet on nie był na tyle silny
Praktycznie każdy użytkownik mocy mógł maskować swoją umiejetność posługiwania się nią. Sithowie opanowali to do perfekcji ponieważ przez pokolenia byli oni w ukryciu. Czesc z nich potrafiła nawet imitować emanacje jasna strona, chociaz nie przez dłuższy okres czasu. Jedi nie wyczuwali obecności, tylko wiedzieli o istnieniu darth maula, a zgodnie z zasada dwóch, musiał rownież pojawić się i drugi z sithow, który nie został zidentyfikowany przez zakon.
Ale ciekawe jest to skąd Jedi wiedzieli o Zasadzie Dwóch, jeżeli Sithowie przez 1000 lat się ukrywali. Darth Bane stworzył tę zasadę w tajemnicy po użyciu Bomby Myśli i nawet mimo tego, że Jedi w końcu go dopadli to wciąż nie do końca jest jasne skąd wiedzieli o jej istnieniu. Fascynujące...
Wersja gdzie pozostają przy życiu tylko Yoda i Obi Wan dużo bardziej mi się podoba.Ponieważ przepowiednia że Anakin przywróci równowagę mocy ma sens.2 jedai i 2 sith (Imperator i Darth Vader).
Kylo Ren nie jest Sithem, bo Darth Vader lub Darth Sidious go nie uczył. Korzystanie z Ciemnej Strony nie powoduje, że się jest Sithem. To kultura, a Snoke ewidentnie nie jest Sithem. Pewnie kimś innym. Z Odległych Rubieży, więc technicznie może być kimkolwiek.
+Inkwizycja, Galen Marek, czyli chyba niezbyt to jest równowaga :P No i wtedy Jedi byli na wygnaniu, zdziesiątkowani, a Sithowie rządzili Galaktyką. Równowaga jak dla mnie byłaby wtedy, gdy a) Nie byłoby ani Jedi, ani Sithów (co jak dla mnie zabiłoby sagę, ale jest to raczej nierealne, no bo ,,Jedi" brzmi zbyt fajnie :D ) b)I Sithowie, i Jedi, obie organizacje władałyby równie lub prawie równie potężnymi (lub należałyby do) rządów, państw, organizacji, czegoś na wzór Republiki i Imperium. Równowaga nie zależy od liczby (według mnie), bo 1 Mistrz Jedi + początkujący Padawan < Mroczny Lord Sithów u szczytu potęgi + Wytrenowany uczeń.
Kurczę uwielbiam wracać z pracy i obejrzeć coś ciekawego. Dlatego lubię zaglądać na Twój kanał, tym bardziej, że jestem fanem SW. Świetny styl prowadzenia! Pozdrawiam! :)
Sam zacząłbym tropić wszystkich ocalałych jedi z rady, wiadomo, że nie dałbym im rady, ale starał się pozyskiwać jak najwięcej informajcji oraz atakowac z daleka np. strzałkami, czy blasterowymi snajperkami. Jednak jak się pozbędziesz najlepszych jedi, to każdy kolejny będzie coraz prostszy.
Dakann zrobisz odcinek o Quinlanie Vosie wliczając legendy? Jego historia jest na prawdę ciekawym materiałem, a nie ma jej na YT po polsku ani angielsku
A może nawiązałbyś współpracę z jakimś zagranicznym kanałem o Star Wars (np Star Wars Theory) i tłumaczył ich filmy oraz dodawał coś od siebie? Takie coś znane jest już na polskim RUclips'ie, więc myślę, że mogłoby się przyjąć.
To zależy jak bardzo dobre danego jedi załórzmy że znał bym obi wana wziął się właśnie za niego ponieważ 1-był w radzie 2-był 1 z najlepszych 3-znał vadera i mógł by zagrozić imperium 4-był mądry i mógł szkolić innych i zabić vadera 5-znał tożsamość vadera i mógł by powiedzieć innym kto to wykożystać ponieważ wie jak walczy A jeśli nie obiego bo na początku bym wzioł się za tych w których był w radzie albo tych najstarszych ponieważ najwięcej wiedzą .
Deadpool Pl Obi wan nie wiedział jak vader walczy ponieważ po porażce na mustafarze vader całkowicie zmienił styl walki i stworzył nowy hybrydowy styl bazujący na elementach z wszystkich 7 form
Quinlan Vos- ponieważ przez swoje wcześniejsze kontakty z hrabią Dooku, jako jeden z niewielu bardzo dobrze znał sithów, ich sposób myślenia, jak również techniki, których przecież sam niejednokrotnie używał. Poza tym potrafił bardzo dobrze ukrywać swoje uczucia, bardzo dobrze się konspirować, był potężnym jedi, a do tego był również przyjacielem Obi Wana. Więc odnalezienie Vosa, i jego eliminacja nie tylko potwierdziłaby moje umiejętności, ale również byłaby bardzo dobrym narzędziem propagandowym i niewątpliwie ciosem dla najważniejszego celu Vadera, czyli Obi Wana. Poza tym Quinlan Vos był jedną z najbardziej kozackich postaci w zakonie, więc kto nie chciałby się pochwalić jego ubiciem?
Gdybym miał wybierać którego członka Zakonu Jedi dopaść jako pierwszego, wybrałbym Mistrza Mace'a Windu. Owy Jedi jako przewodniczący Najwyższej Rady miał wśród rycerzy największy posłuch - w filmach prequelowej trylogii widzimy go kilka razy jako osobę mającą ostatnie słowo w załatwianej/omawianej akurat sprawie. Dobrym przykładem jest tutaj decyzja o szkoleniu młodego Anakina - gdy Qui-Gon Jinn wraz ze swym padawanem przybywają do Świątyni Jedi w celu przedstawienia sytuacji z nadzwyczaj wielką wrażliwością chłopca na Moc i uzyskania zgody na sprowadzenie go przed oblicze rady, mistrzowie uczestniczący w rozmowie, w tym Yoda i Ki-Adi Mundi zwracają pytająco wzrok na Windu, wybierając go jako wydającego werdykt. Widzimy tutaj, że nawet ktoś tak respektowany i potężny jak Yoda ustępuje omawianemu mistrzowi w podejmowaniu decyzji, nie był to z pewnością jedyny raz, gdy reszta mistrzów zwróciła się do niego, by zadecydował - był on przewodniczącym rady, bo tak owa rada zdecydowała, a nie zdecydowała tak bez powodu. W drugim epizodzie to właśnie Mistrz Windu na posiedzeniu rady i w jej imieniu wydaje rozkaz padawanowi Skywalkerowi by ten chronił senator Amidalę, gdy zaś w późniejszym czasie sprawy się komplikują, mistrz znowu przejmuje inicjatywę i daje uczniowi dalsze instrukcje postępowania. Parę lat później, w trzecim epizodzie, Windu po raz kolejny przemawia za wszystkich mistrzów, w zasadzie nawet bez wcześniejszego się z nimi naradzenia, godząc się na zajęcie przez rycerza Anakina miejsca w radzie, ale nie przyznając mu tytułu mistrza, gdy zaś młodzieniec oburza się ową decyzją, nikt inny jak Mace doprowadza go do porządku, mimo że wyraźnie widać, iż reszta mistrzów również nie aprobuje jego zachowania. Windu prócz posłuchu wśród reszty zakonu, był również niezwykle potężny, o czym świadczy min. fakt, że sam utworzył nowy, bardzo potężny styl władania mieczem świetlnym - Vapaad. Po rozpoznaniu kanclerza Palpatine'a jako Mrocznego Lorda Sithów, Skywalker zwraca się bezpośrednio do przewodniczącego rady, zamiast po prostu pobiec do najbliższego mistrza z rewelacjami, widocznie uznając go za najlepszy wybór osoby zdolnej zaradzić zaistniałemu problemowi. Co więcej, podczas rozmowy z Padme, chłopak mówiąc o swoim mentorze Obi-Wanie, chwaląc porównuje go do najbardziej uznawanych członków zakonu - mądrością do mistrza Yody, zaś potęgą właśnie do Windu, podczas gdy w owym czasie było przecież wielu innych potężnych rycerzy, których nazwiska mógł wymienić. Próba aresztowania kanclerza to kolejny dowód siły mistrza, który jako jedyny z czterech mistrzów Jedi przetrwał pojedynek z Sithem, a nawet go zwyciężył. Reasumując, gdyby sprawy w gabinecie Palpatine'a nie miały miejsca i mistrz Windu nigdy nie podjął próby jego aresztowania, to prawdopodobnie właśnie jemu na czas Czystki Jedi przypadłaby rola dowódcy pozostałych przy życiu rycerzy i uczniów. Jego wielka potęga, doświadczenie w dowodzeniu i posłuch stawiają go moim zdaniem wyżej od pozostałych członków zakonu, byłby on zdolny do utrzymania ich w jednym miejscu, a nie rozsianych po całej galaktyce, a co za tym idzie czynić szkody Imperium i, jak sądzę, skutecznie bronić się przed jego uciskiem. Wobec tego wszystkiego, Mace Windu miałby pierwsze miejsce na mojej liście Jedi do wytropienia.
Kogo bym pierwszego wytropił? Na miejscu Vadera Ashoke :) W starym kanonie nie wiadomo co się z nią ostatecznie stało (mogę się mylić), a to ona po za Padme i Obi-Wanem znała mrocznego lorda najlepiej i mogła znać jego słabe strony. Jeśli natomiast sam miałbym wybrać i nie kierować się tym co dobre dla Vadera to zapolowałbym na mistrza Yodę. Dlaczego? Z kilku powodów. Przede wszystkim był on najpotężniejszym jedi ówczesnego czasu i zabicie go byłoby wyjątkowo prestiżowe i podniosłoby moją rangę w oczach imperatora. Po za tym yoda był niebezpieczny dla imperium pomimo iż przegrał z imperatorem to nie wiadomo co się z nim stało i istniało ryzyko że szkoli gdzieś w ukryciu kolejnych jedi by zakon przetrwał.
Vongowie to nie Żniwiarze, bo Donaldzie kochany, Żniwiarze kontrolowali technologię całej galaktyki, bo oni ją dowali rasom, więc statystycznie to mieli to samo uzbrojenie, tylko lepsze. U Vongów było inaczej i technicznie rzecz biorąc, w ogóle w inną stronę. Metal a Organika. I tu mamy cały problem filozoficzny, który przyciąga właśnie cała inwazja. Różnice poglądów, polityczne dywagacje, zdrady, gospodarcze upadki, problemy z logistyką wojska... Ach! To właśnie była Inwazja. To był problem, a nie tam to co teraz. Znowu Ciemną Strona i Jasna... Po raz który? Ile razy będziemy się kręcić w koło jak małe dzieci? To nudne jest. Serio. Tam mieliśmy różne poglądy filozoficzne i to, że Jedi byli nadal ślepi. Dopiero Jacen dostrzegł, że Vognowie są w jakiś sposób w Mocy, lecz byli niedostrzegalni dla Jej użytkowników. To problem w rozumieniu i dostrzeganiu. Vongowie byli w Mocy, powtarzam ponownie. Jednak zostali obdarci z Jej jestestwa, a przez to przypominali dziury w rzeczywistości. Inaczej działało ukrycie w Mocy, Legendy, które uskuteczniał Ben Skywalker, a potem Jacen Solo i reszta Jedi. Z podobnej techniki korzystał Dooku i Sidious, co właśnie jest zabawne. PS. Po co Leia i Han mieliby nazywać własnego syna Ben? To pytanie jest bardzo trudne i kurde odpowiedzi nie ma nigdzie. NK milczy. Pewnie to sprawka Jar Jar Abramsa.
Żniwiarze nikomu nie dawali technologii, co najwyżej cerberus sobie przywłaszczył ułamek ich sprzętu. Poza tym Żniwiarze nie mieli własnej świadomości. Rządził nimi SI, a później w zależności które zakończenie wybrałeś - Shepard.
Kogo wytropiłbym pierwszego? To chyba proste, Quinlan Vos byłby moim priorytetem. Przebiegły Kiffarczyk nie dość że przeżył czystki Jedi, to jeszcze w przeszłości oszukał nas udając ucznia Hrabiego. Ten plugawiec już wystarczająco namieszał nam w planach.
jako pierwszego wytropił bym mistrza yode , dlatego że był jednym z najpotężniejszych jedi który miał największą wiedzę z całego zakonu.więc gdy by się go wytropiło i gdyby zabiło się najmądrzejszego i najpotężniejszego z rady jedi niemożna było by dać padawaną większej nauki i dobrego posługiwania się mieczem świetlnym.
Z tymi 8 jedi to też tak nie do końca było, jak kojarzę kilku zabili szturmowcy (jedną jej "kolega") , a sam Vader zginąłby gdyby nie fakt, że któraś z kobiet nie chciała zabijać bezbronnego przeciwnika.
Sprzeczał bym się.. Yoda to mino wszystko Yoda, i szczerze mówiąc to w pojedynkę nikt nie dał by mu rady, zbyt potężny mocną. Nawet Anakin nie poradził by sobie z nim, tak jak pisałem niedawno. Może Grzegorz nagra o tym odcinek ;)
Odyniec. Sidious wygrał z Yodą ale ten uciekł. A co do siły mocą to mam pewne wątpliwości. Popatrz z jaką łatwością Palpatine wyrywał te gondolki dla senatorów a jak długo zajęło zatrzymanie jednej yodzie :)
Patrząc na tych którzy przetrwaliby rozkaz 66 oczywiście pierwszego wytropiłbym Obi-Wana, głównie z powodu jego charyzmy oraz umiejętności, ale również jego realistycznego podejścia. Kenobi przez wpływ Qin Gon Jina był personą o specyficznym charakterze i jego postać również mogła budzić kontrowersje w radzie, która działała jednogłośnie, podczas gdy Obi-Wan podejmował decyzje samodzielne, czasem sprzeczne z poleceniami rady, które otrzymywały oczywiście pozytywny efekt. Był nieszablonowym Jedi co czyni go groźniejszym od pozostałych. Yoda zawiódł jako mistrz w dziedzinie mocy i prócz tego, że był najpotężniejszy to na jego miejscu oddałbym się chwilowej wewnętrznej rozpaczy (rozkaz 66 w III części - scena, gdzie Yoda chwyta się tam gdzie u ludzi znajduje się serce, gdy wyczuwa, że jedi umierają) i medytacji celem ustalenia, czemu do tego doszło. Podczas gdy Kenobi szukałby sposobu na rozbicie lub przynajmniej w małym stopniu uszkodzenie imperium. Moim zdaniem to właśnie on był największym zagrożeniem przez swoją nieszablonowość i możliwość przeciągnięcia Vadera na ciemną stronę, dodatkowo posiadał informacje o dziecku Vadera ( my wiemy, że dwójce) przez co mogłoby to zagrozić Imperatorowi, bądź dać możliwość wyszkolenia nowych Sithów, którym będzie można wpoić ideologię mrocznych jedi od podstaw i uczynić z nich akolitów pokroju Maula, czy nawet potężniejszych i bardziej oddanych Imperium ;)
W pierwszej kolejności postarałbym się zająć dość osłabionym Yodą, który był po walce z imperatorem najsłabszym ogniwem Jedi. Nie dość że nie działał właściwie aby ocalić zakon to świadomie przewidział jego zagładę przez co dość mocno osłabił jasność rady. W takiej sytuacji rada powinna usunąć Yodę a nie pozwolić mu dalej kierować zakonem. I wtedy zrozumiałbym wygnanie na jakie się udał. W obecnej chwili kompletnie nie rozumiem tutaj postępowanie najstarszego Jedi. Zamiast działać w obronie i organizować zakon poza Coruscant świadomie i z premedytacją Yoda pozbawił Jedi możliwości konkretnego działa w wyniku czego sama organizacja doznała kolosalnych start w wyniku powstania Imperium.
#Dakann Czy mógłbyś gdzieś poruszyć temat ( np. w odc. o meczach świetlnych) o czarnym mieczu świetlnym Dlaczego był czarny i czy miał takie same właściwości jak zwykły najbardziej znany ( mieczem posługiwał się dowódca watachy śmierci z Mandalor)... Ps. Świetny odc. jak zawsze 😉
Dakann będziesz robił odcinek o Ahsoce Tano? Ja osobiście jestem ciekaw jej przygód z poza serialu The Clone Wars i pewnie jeszcze wiele osób ma tak samo.
Jak wspomniales w odcinku wiadomo bylo, ze Obi-Wan przezyl. Ze wzgledu na jego powiazanie z Anakinem i prawdopodobnie swiadomosc Imperatora, ze Padme urodzila byloby najsensowniej jego znalezc. Znalezienie i poddanie torturom, jak chociazby Ray, mogloby doprowadzic do uzyskania informacji o: potomkach Anakina gdzie - ktore gdzie sie znajduje, uzyskanie informacji o oficjelach rebelii, powiazanych z nim innych jedi np. Yody. Tak samo, wazny bylby czas kiedy nalezaloby go znalezc tzn. jak najszybciej, poniewaz dzieki czasowi, medytacji stawalby sie coraz silniejszy w mocy. Do tego silnosc w mocy jest powodem dlaczego nie Yoda a Obi Wan, poniewaz z Yody, Imperator nie wyciagnalby nic - najwazniejsza postac w zakonie, prawdopodobnie najsilniejsza w mocy i zanim ktokolwiek bylby w stanie sie zabrac za niego moglby sie zlaczyc z moca - inna sprawa byloby ciekawe samobojstwo.
Tak zauważyłem, że coś wszystkie fajne postacie giną w gwiezdnych wojnach, czy to przed czystką, w trakcie, czy po czystce. Nosz kurde. Fajne kobitki - giną, Fajni mistrzowie - giną. Setki Jedi/Padawanów - giną. Co to ma być ? Poza tym, jak to jest, że tyle użytkowników mocy poginęło z rąk zwykłych klonów ? Rozumiem zaskoczenie, co było pokazane w wojnach klonów, ale bez przesady. To wszystko wyglądało tak, jakby Jedi byli zupełnie bezbronni wobec.. zwykłych karabinów i pistoletów. Trochę bardzo "shame to be Jedi". Tą sromotną porażkę można chyba tłumaczyć jeszcze tym, że sami mistrzowie jednak wypadli sroce spod ogona. Całą sytuację można jeszcze porównać do pogromu Wiedźminów... przez zwykłych chłopów z widłami... przeciwko wojownikom... również obdarzonym mocą, co jest dla mnie może nawet bardziej "Shame"owe. :/
Z tego co pamiętam to Obi-Wan umiał ukrywać swoją obecność w mocy, nie było to dla niego tak trudne jak dla Yody + Vader z tego co pamiętam nie chciał wracać na "rodzinną skałę" i nawet nie rozważał możliwości że Kenobi tam jest.
Fire Masz rację, aczkolwiek w którejś książce było wspomniane że Anakin/Vader nie może postawić nogi na Tatooine, bo za dużo negatywnych i bolesnych wspomnień wiąże mu się z tą planetą.
Piasek... To też :D Jednak Dagobah była owiana Ciemną Stroną, co umocniło ukrycie Yody. Dodatkowo, nieużywanie Mocy skutecznie blokuje poszukiwania. Przy okazji Vader nie szukał Jedi w Mocy, a bardziej szukał ich normalnie. Przy okazji miał wiele roboty, więc... trochę nie miał czasu studiować całej galaktyki w Mocy. A Palpatin patrzył w przyszłość i dywagował, więc też technicznie miał to gdzieś. Problem? Nope.
hej czy możesz zrobić film o Galenie Marku bo bardzo chce uzupełnić wiedze o postaci moze jest cos co przeoczylem i chce wiedziec jakie jest twoje zdanie klon czy nie?
którego Jedi wytropił bym pierwszego? : Yodę nie dość że był on jednym z najpotężniejszych Jedi to z jego wieku wiadomo że znał pewnie wiele historii , sekretów i nauk Jedi . Jakub Kliczka
Jako pierwszego Jedi z pewnością wytropiłbym Yodę. Było wiadome, że żyje ponieważ przetrwał starcie z Darth Sidiousem. Stanowił największe zagrożenie, jako najbardziej utalentowany użytkownik jasnej strony mocy, a dodatkowo przez setki lat ćwiczył młodzików w posługiwaniu się mocą. Istniało zagrożenie, że po rozkazie 66 odnajdzie uczniów wrażliwych na moc i stworzy nowy zakon Jedi, który byłby sporym zagrożeniem dla imperium.
Wytropiłbym mistrza Yodę, był on jednym z niewielu którzy stanowili dla Imperatora i Vadera realne zagrożenie. Zabójstwo Yody zagwarantowało by sławę i postrach w galaktyce, jak i pośród Jedi. Pokonanie mistrza jasnej strony uwolniło by zgłębioną we mnie moc, która pozwoliłaby nawet obalić imperatora i przejąć władzę jako nowy lord Sith. Wszelki opór zostałby zażegnany a Luke nie oparłby się ciemnej stronie i został moim uczniem. CHWAŁA IMPERIUM SITH. (o ile znałbym się na mocy i był w stanie pokonać Yodę)
Najpierw tropiłbym mistrza Yode bo był on jednym z najmocniejszych jedi w historii i miał duże doświadczenie w szkoleniu Jedi więc mógłby z powodzeniem szkolić nowych z dzieci czułych na moc które by znalazł, a to mogłoby stanowić zagrożenie (oczywiście jeśli danego dziecka nie znalazło by wcześniej imperium)
Gdyby mógłbym wybrać to najpierw zajął bym się Shaak ti ponieważ była naprawde utalentowana i wyjątkowo silna . Jeżeli zaczeła by szkolić więcej uczniów to była by dużym zagrożeniem dla imperatora i vadera
Obi Wana jakby nie było tylko on zdołał pokonać wadera w starciu jeden na jeden więc był najgroźniejszy. Wiadomo, że Joda też był groźnym przeciwnikiem w końcu wytrzymywał w starciu z imperatorem. No ale każdy musiał wiedzieć, że on już długo nie pożyje a z każdym rokiem jego siły będą słabnąć.
Jako pierwszego jedi zabiłbym mistrza plo koona (zakładając że przeżył order 66) gdyż był niebezpieczny przez swoją wiedzę oraz doświadczenie z wojen klonów gdzie ukazał że jest jednym z najlepszych generałów. Oraz znając mistrza próbowałby partyzantki dość szkodliwej dla imperium.
03:17 Tak dokładniej, Vader zabił czterech (trzech Rycerzy i Mistrzynię, która zaplanowała tę pułapkę i przyniosła ostrze z Cortosis), jeden zginął z ręki własnego, który nie chciał słuchać "bzdur" o niezabijaniu bezbronnych, a pozostałych trzech dobił 501 Legion.
Jako pierwszego wytropionego jedi wybrałbym Ashoke Tano zewzględu że ona dość dużo wiedziała a Vader między innymi jakie są jego słabe punkty oraz do czego może być zdolny . Pozatym Ashoka przyswożyła Imperium dość dużo problewów i była potężnym użytkownikiem mocy .
Sranie i jednoczesne oglądanie Holocronu
Roleworwerowany rewolwerowiec ja tak samo hi hi
Roleworwerowany rewolwerowiec ja tez
NAJLEPIEJ XD
xD
Dakann A czy byś nie mógł jaki to rok a nie ileś lat po jakieś bitwie ?
Jako pierwszą wytropił bym z całą pewnością mistrzynię Shaak Ti, była "w miarę młodą" mistrzynią Jedi a zarazem jedną z ostatnich żyjących członków Rady Jedi. Dla Vadera los mistrza Yody nie był do końca pewny, a mistrzyni Shaak Ti była jedyną osobą która mogła odbudować Zakon Jedi. Obi Wan w tym czasie był zbyt poświęcony pilnowaniu Luke by zajmować się odbudową Zakonu dlatego ze wszystkich ocalałych Jedi tylko Shaak Ti była gotowa i chętna by poświęcić się temu zadaniu. No i jak wiadomo w pewnym sensie przygotowywała się do tego, jak wiemy z gry Force Unleashed jej uczennica była przez nią szkolona a dziki lud z planety Felucia na swój sposób korzystał z Mocy co sprawiało że był realnym zagrożeniem dla Imperatora jak i Vadera. Stąd mój wybór - żywa mistrzyni Shaak Ti z każdym dniem stawała się silniejsza i żaden Jedi nie miał takich możliwości jak ona by przeciwstawiać się władzy Imperium.
Dlaczego mistrzowie Jedi wcześniej nie zorientowali się że Palpatine był sithem? Yoda często z nim rozmawiał. Czy przy spotkaniach z tak potężnym użytkownikiem ciemnej strony nikt z Jedi nie wyczuwał zaburzeń mocy?
Sheev maskował swoją obecność w mocy przy użyciu starożytnych technik Sithów
Świadek Jehowy chociaż jeśli dobrze pamiętam wyczówali oni sitha w pobliżu ale nie mogli dokładnie stwierdzić kto nim jest ani gdzie przebywa
Fire jednakże ta technika była bardzo ciężka do opanowania i niezykle mocno wykorzystywała moc użytkownika więc to dziwne że przez tyle lat nie wykryto Palpatine'a, nawet on nie był na tyle silny
Praktycznie każdy użytkownik mocy mógł maskować swoją umiejetność posługiwania się nią. Sithowie opanowali to do perfekcji ponieważ przez pokolenia byli oni w ukryciu. Czesc z nich potrafiła nawet imitować emanacje jasna strona, chociaz nie przez dłuższy okres czasu. Jedi nie wyczuwali obecności, tylko wiedzieli o istnieniu darth maula, a zgodnie z zasada dwóch, musiał rownież pojawić się i drugi z sithow, który nie został zidentyfikowany przez zakon.
Ale ciekawe jest to skąd Jedi wiedzieli o Zasadzie Dwóch, jeżeli Sithowie przez 1000 lat się ukrywali. Darth Bane stworzył tę zasadę w tajemnicy po użyciu Bomby Myśli i nawet mimo tego, że Jedi w końcu go dopadli to wciąż nie do końca jest jasne skąd wiedzieli o jej istnieniu. Fascynujące...
Dakann wyjaśnisz czym była bitwa o Yavin ? pozdrawiam :)
LatacziooTV to ta z nowej nadzieji na końcu
To ta bitwa w której wysadzono 1 gwiazdę śmierci
powrotu jedi raczej nowa nadzieja to czwarta czesc
Bitwa o Yavin to była ta bitwa, w której Luke zniszczył 1 Gwiazdę Śmierci :)
Dziękować wszystkim :D jestem fanem gwiezdnych wojen od małego a takieguu czegoś nie wiedzieć heh :3 ;P ;P
może coś o inkwizytorach
FriX głębokie
dokładnie
Coraz lepiej rozumiem Star Wars dzięki Dakann.
Dziękuję dakann że zrobiłeś o tym o czym najbardziej chciałem się dowiedzieć więcej. Dakann dzięki !!!!
Dakann kiedy następny odcinek z kultowych maszyn ,może opowiesz coś o statku Jango i Boba Fetta czyli SLAVE 1
albo z statkami Republiki
albo o a-wingu
dj suhi Wiesz że republika używała wielu okrętów przez różne okresy, dobrze by było podać model/serie albo typ (krążownik, fregata)
Wersja gdzie pozostają przy życiu tylko Yoda i Obi Wan dużo bardziej mi się podoba.Ponieważ przepowiednia że Anakin przywróci równowagę mocy ma sens.2 jedai i 2 sith (Imperator i Darth Vader).
Anakin przywrócił równowagę w mocy, ale dopiero w powrocie Jedi zabijając Imperatora :D
Fire To wynędzniała propaganda naiwnych Jedi dla których całkowita dominacja jasnej strony jest "równowagą".
Fire Dla mnie to głupie. Wyrżnięcie wszysikich sithów w pień i zdobywanie wpływów i kontroli Jedi nad republiką to moim zdaniem nie jest równowaga.
Kylo Ren nie jest Sithem, bo Darth Vader lub Darth Sidious go nie uczył. Korzystanie z Ciemnej Strony nie powoduje, że się jest Sithem. To kultura, a Snoke ewidentnie nie jest Sithem. Pewnie kimś innym. Z Odległych Rubieży, więc technicznie może być kimkolwiek.
+Inkwizycja, Galen Marek, czyli chyba niezbyt to jest równowaga :P
No i wtedy Jedi byli na wygnaniu, zdziesiątkowani, a Sithowie rządzili Galaktyką.
Równowaga jak dla mnie byłaby wtedy, gdy
a) Nie byłoby ani Jedi, ani Sithów (co jak dla mnie zabiłoby sagę, ale jest to raczej nierealne, no bo ,,Jedi" brzmi zbyt fajnie :D )
b)I Sithowie, i Jedi, obie organizacje władałyby równie lub prawie równie potężnymi (lub należałyby do) rządów, państw, organizacji, czegoś na wzór Republiki i Imperium.
Równowaga nie zależy od liczby (według mnie), bo 1 Mistrz Jedi + początkujący Padawan < Mroczny Lord Sithów u szczytu potęgi + Wytrenowany uczeń.
Kurczę uwielbiam wracać z pracy i obejrzeć coś ciekawego. Dlatego lubię zaglądać na Twój kanał, tym bardziej, że jestem fanem SW. Świetny styl prowadzenia! Pozdrawiam! :)
Dakann.. długo oglądam.. od niedawna likeuję ! :D dzięki za chwilę rozrywki :)
Kolejny udany odcinek z twojej serii dekan.Dobra robota.+1
Opowiesz coś o droidach z wojen klonów?
jestem za
rozkaz rozkaz
ROZKAZ Rozkaz
Ja jestem najlepszym droidem
Jeśli uważasz że najlepszym droidem ty byłeś,w blaszany łeb mocno pierdolnąć się musisz :)
no nareszcie się doczekałem :D. Dzięki Dakann
Jeej !!
Sam zacząłbym tropić wszystkich ocalałych jedi z rady, wiadomo, że nie dałbym im rady, ale starał się pozyskiwać jak najwięcej informajcji oraz atakowac z daleka np. strzałkami, czy blasterowymi snajperkami. Jednak jak się pozbędziesz najlepszych jedi, to każdy kolejny będzie coraz prostszy.
Ja do kultowych maszyn dodał bym kanonierke.
Dakann zrobisz odcinek o Quinlanie Vosie wliczając legendy? Jego historia jest na prawdę ciekawym materiałem, a nie ma jej na YT po polsku ani angielsku
Odcinek o Starkillerze zapowiedziany! Na to czekałem.
A może nawiązałbyś współpracę z jakimś zagranicznym kanałem o Star Wars (np Star Wars Theory) i tłumaczył ich filmy oraz dodawał coś od siebie? Takie coś znane jest już na polskim RUclips'ie, więc myślę, że mogłoby się przyjąć.
To zależy jak bardzo dobre danego jedi załórzmy że znał bym obi wana wziął się właśnie za niego ponieważ
1-był w radzie
2-był 1 z najlepszych
3-znał vadera i mógł by zagrozić imperium
4-był mądry i mógł szkolić innych i zabić vadera
5-znał tożsamość vadera i mógł by powiedzieć innym kto to wykożystać ponieważ wie jak walczy
A jeśli nie obiego bo na początku bym wzioł się za tych w których był w radzie albo tych najstarszych ponieważ najwięcej wiedzą .
Deadpool Pl Obi wan nie wiedział jak vader walczy ponieważ po porażce na mustafarze vader całkowicie zmienił styl walki i stworzył nowy hybrydowy styl bazujący na elementach z wszystkich 7 form
Darth Vader Dokładnie ;D
Quinlan Vos- ponieważ przez swoje wcześniejsze kontakty z hrabią Dooku, jako jeden z niewielu bardzo dobrze znał sithów, ich sposób myślenia, jak również techniki, których przecież sam niejednokrotnie używał. Poza tym potrafił bardzo dobrze ukrywać swoje uczucia, bardzo dobrze się konspirować, był potężnym jedi, a do tego był również przyjacielem Obi Wana. Więc odnalezienie Vosa, i jego eliminacja nie tylko potwierdziłaby moje umiejętności, ale również byłaby bardzo dobrym narzędziem propagandowym i niewątpliwie ciosem dla najważniejszego celu Vadera, czyli Obi Wana. Poza tym Quinlan Vos był jedną z najbardziej kozackich postaci w zakonie, więc kto nie chciałby się pochwalić jego ubiciem?
Gdybym miał wybierać którego członka Zakonu Jedi dopaść jako pierwszego, wybrałbym Mistrza Mace'a Windu. Owy Jedi jako przewodniczący Najwyższej Rady miał wśród rycerzy największy posłuch - w filmach prequelowej trylogii widzimy go kilka razy jako osobę mającą ostatnie słowo w załatwianej/omawianej akurat sprawie. Dobrym przykładem jest tutaj decyzja o szkoleniu młodego Anakina - gdy Qui-Gon Jinn wraz ze swym padawanem przybywają do Świątyni Jedi w celu przedstawienia sytuacji z nadzwyczaj wielką wrażliwością chłopca na Moc i uzyskania zgody na sprowadzenie go przed oblicze rady, mistrzowie uczestniczący w rozmowie, w tym Yoda i Ki-Adi Mundi zwracają pytająco wzrok na Windu, wybierając go jako wydającego werdykt. Widzimy tutaj, że nawet ktoś tak respektowany i potężny jak Yoda ustępuje omawianemu mistrzowi w podejmowaniu decyzji, nie był to z pewnością jedyny raz, gdy reszta mistrzów zwróciła się do niego, by zadecydował - był on przewodniczącym rady, bo tak owa rada zdecydowała, a nie zdecydowała tak bez powodu. W drugim epizodzie to właśnie Mistrz Windu na posiedzeniu rady i w jej imieniu wydaje rozkaz padawanowi Skywalkerowi by ten chronił senator Amidalę, gdy zaś w późniejszym czasie sprawy się komplikują, mistrz znowu przejmuje inicjatywę i daje uczniowi dalsze instrukcje postępowania. Parę lat później, w trzecim epizodzie, Windu po raz kolejny przemawia za wszystkich mistrzów, w zasadzie nawet bez wcześniejszego się z nimi naradzenia, godząc się na zajęcie przez rycerza Anakina miejsca w radzie, ale nie przyznając mu tytułu mistrza, gdy zaś młodzieniec oburza się ową decyzją, nikt inny jak Mace doprowadza go do porządku, mimo że wyraźnie widać, iż reszta mistrzów również nie aprobuje jego zachowania. Windu prócz posłuchu wśród reszty zakonu, był również niezwykle potężny, o czym świadczy min. fakt, że sam utworzył nowy, bardzo potężny styl władania mieczem świetlnym - Vapaad. Po rozpoznaniu kanclerza Palpatine'a jako Mrocznego Lorda Sithów, Skywalker zwraca się bezpośrednio do przewodniczącego rady, zamiast po prostu pobiec do najbliższego mistrza z rewelacjami, widocznie uznając go za najlepszy wybór osoby zdolnej zaradzić zaistniałemu problemowi. Co więcej, podczas rozmowy z Padme, chłopak mówiąc o swoim mentorze Obi-Wanie, chwaląc porównuje go do najbardziej uznawanych członków zakonu - mądrością do mistrza Yody, zaś potęgą właśnie do Windu, podczas gdy w owym czasie było przecież wielu innych potężnych rycerzy, których nazwiska mógł wymienić. Próba aresztowania kanclerza to kolejny dowód siły mistrza, który jako jedyny z czterech mistrzów Jedi przetrwał pojedynek z Sithem, a nawet go zwyciężył.
Reasumując, gdyby sprawy w gabinecie Palpatine'a nie miały miejsca i mistrz Windu nigdy nie podjął próby jego aresztowania, to prawdopodobnie właśnie jemu na czas Czystki Jedi przypadłaby rola dowódcy pozostałych przy życiu rycerzy i uczniów. Jego wielka potęga, doświadczenie w dowodzeniu i posłuch stawiają go moim zdaniem wyżej od pozostałych członków zakonu, byłby on zdolny do utrzymania ich w jednym miejscu, a nie rozsianych po całej galaktyce, a co za tym idzie czynić szkody Imperium i, jak sądzę, skutecznie bronić się przed jego uciskiem. Wobec tego wszystkiego, Mace Windu miałby pierwsze miejsce na mojej liście Jedi do wytropienia.
Kogo bym pierwszego wytropił? Na miejscu Vadera Ashoke :) W starym kanonie nie wiadomo co się z nią ostatecznie stało (mogę się mylić), a to ona po za Padme i Obi-Wanem znała mrocznego lorda najlepiej i mogła znać jego słabe strony.
Jeśli natomiast sam miałbym wybrać i nie kierować się tym co dobre dla Vadera to zapolowałbym na mistrza Yodę. Dlaczego? Z kilku powodów. Przede wszystkim był on najpotężniejszym jedi ówczesnego czasu i zabicie go byłoby wyjątkowo prestiżowe i podniosłoby moją rangę w oczach imperatora. Po za tym yoda był niebezpieczny dla imperium pomimo iż przegrał z imperatorem to nie wiadomo co się z nim stało i istniało ryzyko że szkoli gdzieś w ukryciu kolejnych jedi by zakon przetrwał.
Jakie były najtwardsze/najbardziej wytrzymałe materiały w uniwersum star wars?
świetny odcinek Dakann
Dakan, opowiesz o inwazjii tej rasy z innej galaktyki która kilka lat po upadku imperium zaatakowało republikę?
Lepiej nie, ta fabuła jest fatalna x)
Olek Wąsowicz Coś jak żniwiarze z mass effecta 3.
Vongowie to nie Żniwiarze, bo Donaldzie kochany, Żniwiarze kontrolowali technologię całej galaktyki, bo oni ją dowali rasom, więc statystycznie to mieli to samo uzbrojenie, tylko lepsze.
U Vongów było inaczej i technicznie rzecz biorąc, w ogóle w inną stronę. Metal a Organika. I tu mamy cały problem filozoficzny, który przyciąga właśnie cała inwazja. Różnice poglądów, polityczne dywagacje, zdrady, gospodarcze upadki, problemy z logistyką wojska... Ach! To właśnie była Inwazja. To był problem, a nie tam to co teraz. Znowu Ciemną Strona i Jasna... Po raz który? Ile razy będziemy się kręcić w koło jak małe dzieci? To nudne jest. Serio.
Tam mieliśmy różne poglądy filozoficzne i to, że Jedi byli nadal ślepi. Dopiero Jacen dostrzegł, że Vognowie są w jakiś sposób w Mocy, lecz byli niedostrzegalni dla Jej użytkowników. To problem w rozumieniu i dostrzeganiu. Vongowie byli w Mocy, powtarzam ponownie. Jednak zostali obdarci z Jej jestestwa, a przez to przypominali dziury w rzeczywistości.
Inaczej działało ukrycie w Mocy, Legendy, które uskuteczniał Ben Skywalker, a potem Jacen Solo i reszta Jedi. Z podobnej techniki korzystał Dooku i Sidious, co właśnie jest zabawne.
PS. Po co Leia i Han mieliby nazywać własnego syna Ben? To pytanie jest bardzo trudne i kurde odpowiedzi nie ma nigdzie. NK milczy. Pewnie to sprawka Jar Jar Abramsa.
Żniwiarze nikomu nie dawali technologii, co najwyżej cerberus sobie przywłaszczył ułamek ich sprzętu. Poza tym Żniwiarze nie mieli własnej świadomości. Rządził nimi SI, a później w zależności które zakończenie wybrałeś - Shepard.
Świetny materiał. Pozdrawiam.
Kogo wytropiłbym pierwszego? To chyba proste, Quinlan Vos byłby moim priorytetem. Przebiegły Kiffarczyk nie dość że przeżył czystki Jedi, to jeszcze w przeszłości oszukał nas udając ucznia Hrabiego. Ten plugawiec już wystarczająco namieszał nam w planach.
Dakann , a zrobisz odcinek pt. Czy szturmowce są wrażliwe na moc?
nagraj film co jest teraz kanonem, jak rozumieć legendy w kanonie i nie tylko bo to dość skomplikowane
jako pierwszego wytropił bym mistrza yode , dlatego że był jednym z najpotężniejszych jedi który miał największą wiedzę z całego zakonu.więc gdy by się go wytropiło i gdyby zabiło się najmądrzejszego i najpotężniejszego z rady jedi niemożna było by dać padawaną większej nauki i dobrego posługiwania się mieczem świetlnym.
uła zapowiada się ciekawie...
I jest ciekawie. Odc. dobry jak zawsze
Wątpie aby Vader dał sobie radę w pojedynkę z mistrzem Yodą.. może i potrafił zabić 8 rycerzy Jedi, ale z Yodą nie dał by sobie rady.
Z tymi 8 jedi to też tak nie do końca było, jak kojarzę kilku zabili szturmowcy (jedną jej "kolega") , a sam Vader zginąłby gdyby nie fakt, że któraś z kobiet nie chciała zabijać bezbronnego przeciwnika.
Ale w Mrocznym Lordzie sam pokonał 6 jedi :) A co do Yody to też raczej by dał radę.
Sprzeczał bym się.. Yoda to mino wszystko Yoda, i szczerze mówiąc to w pojedynkę nikt nie dał by mu rady, zbyt potężny mocną. Nawet Anakin nie poradził by sobie z nim, tak jak pisałem niedawno. Może Grzegorz nagra o tym odcinek ;)
Dakann przesadził... czytałem komiks o zabiciu ośmiu jedi: troje przeżyło i omal nie zabiło Vadera, ale wsparł go oddział wysłany przez Palpatine'a.
Odyniec. Sidious wygrał z Yodą ale ten uciekł. A co do siły mocą to mam pewne wątpliwości. Popatrz z jaką łatwością Palpatine wyrywał te gondolki dla senatorów a jak długo zajęło zatrzymanie jednej yodzie :)
Patrząc na tych którzy przetrwaliby rozkaz 66 oczywiście pierwszego wytropiłbym Obi-Wana, głównie z powodu jego charyzmy oraz umiejętności, ale również jego realistycznego podejścia. Kenobi przez wpływ Qin Gon Jina był personą o specyficznym charakterze i jego postać również mogła budzić kontrowersje w radzie, która działała jednogłośnie, podczas gdy Obi-Wan podejmował decyzje samodzielne, czasem sprzeczne z poleceniami rady, które otrzymywały oczywiście pozytywny efekt. Był nieszablonowym Jedi co czyni go groźniejszym od pozostałych. Yoda zawiódł jako mistrz w dziedzinie mocy i prócz tego, że był najpotężniejszy to na jego miejscu oddałbym się chwilowej wewnętrznej rozpaczy (rozkaz 66 w III części - scena, gdzie Yoda chwyta się tam gdzie u ludzi znajduje się serce, gdy wyczuwa, że jedi umierają) i medytacji celem ustalenia, czemu do tego doszło. Podczas gdy Kenobi szukałby sposobu na rozbicie lub przynajmniej w małym stopniu uszkodzenie imperium. Moim zdaniem to właśnie on był największym zagrożeniem przez swoją nieszablonowość i możliwość przeciągnięcia Vadera na ciemną stronę, dodatkowo posiadał informacje o dziecku Vadera ( my wiemy, że dwójce) przez co mogłoby to zagrozić Imperatorowi, bądź dać możliwość wyszkolenia nowych Sithów, którym będzie można wpoić ideologię mrocznych jedi od podstaw i uczynić z nich akolitów pokroju Maula, czy nawet potężniejszych i bardziej oddanych Imperium ;)
KULTOWE MASZYNY : INNE MYŚLIWCE IMPERIUM/rebelii
KULTOWE MASZYNY : GWIEZDNA FLOTA IMPERIUM/REBELII
HISTORIA RASY RAKATAN
Dakann a zrób odcinek o milihlorianach
Dakann sprzedałeś się !!!
Dakann może następny odcinek będzie o materiale, który potrafił zatrzymać ostrze miecza świetlnego (cortosis)??
Dakann pytanko czy zrobisz kiedyś jakiś odcinek o separatystach czy o tym co działo się w wojnach klonów?
Czy był jeszcze jakiś rycerz który miał pęknięty kryształ oprucz kylo Ren'a?
Zrobisz coś o Armii Światła? :) pozdrawiam
Następny odcinek niech będzie o uczniu Vadera i jego losach lub też o inkwizycji
W pierwszej kolejności postarałbym się zająć dość osłabionym Yodą, który był po walce z imperatorem najsłabszym ogniwem Jedi. Nie dość że nie działał właściwie aby ocalić zakon to świadomie przewidział jego zagładę przez co dość mocno osłabił jasność rady. W takiej sytuacji rada powinna usunąć Yodę a nie pozwolić mu dalej kierować zakonem. I wtedy zrozumiałbym wygnanie na jakie się udał. W obecnej chwili kompletnie nie rozumiem tutaj postępowanie najstarszego Jedi. Zamiast działać w obronie i organizować zakon poza Coruscant świadomie i z premedytacją Yoda pozbawił Jedi możliwości konkretnego działa w wyniku czego sama organizacja doznała kolosalnych start w wyniku powstania Imperium.
wiesz co Dakann zrób odcinek o rodzajach gwiezdnych super niszczycieli i gwiezdnych niszczycieli bo było ich sporo w legendach
Zrób Holokron o Starkillerze!
Super pozdrawiam
Dakann może zrobisz film na temat historii
dartha nihilusa?
#Dakann Czy mógłbyś gdzieś poruszyć temat ( np. w odc. o meczach świetlnych) o czarnym mieczu świetlnym Dlaczego był czarny i czy miał takie same właściwości jak zwykły najbardziej znany ( mieczem posługiwał się dowódca watachy śmierci z Mandalor)... Ps. Świetny odc. jak zawsze 😉
oglądamy
rewelacyjny odc. :)
Dakann będziesz robił odcinek o Ahsoce Tano? Ja osobiście jestem ciekaw jej przygód z poza serialu The Clone Wars i pewnie jeszcze wiele osób ma tak samo.
Jak wspomniales w odcinku wiadomo bylo, ze Obi-Wan przezyl. Ze wzgledu na jego powiazanie z Anakinem i prawdopodobnie swiadomosc Imperatora, ze Padme urodzila byloby najsensowniej jego znalezc. Znalezienie i poddanie torturom, jak chociazby Ray, mogloby doprowadzic do uzyskania informacji o: potomkach Anakina gdzie - ktore gdzie sie znajduje, uzyskanie informacji o oficjelach rebelii, powiazanych z nim innych jedi np. Yody. Tak samo, wazny bylby czas kiedy nalezaloby go znalezc tzn. jak najszybciej, poniewaz dzieki czasowi, medytacji stawalby sie coraz silniejszy w mocy. Do tego silnosc w mocy jest powodem dlaczego nie Yoda a Obi Wan, poniewaz z Yody, Imperator nie wyciagnalby nic - najwazniejsza postac w zakonie, prawdopodobnie najsilniejsza w mocy i zanim ktokolwiek bylby w stanie sie zabrac za niego moglby sie zlaczyc z moca - inna sprawa byloby ciekawe samobojstwo.
Tak zauważyłem, że coś wszystkie fajne postacie giną w gwiezdnych wojnach, czy to przed czystką, w trakcie, czy po czystce.
Nosz kurde. Fajne kobitki - giną, Fajni mistrzowie - giną. Setki Jedi/Padawanów - giną. Co to ma być ? Poza tym, jak to jest, że tyle użytkowników mocy poginęło z rąk zwykłych klonów ? Rozumiem zaskoczenie, co było pokazane w wojnach klonów, ale bez przesady. To wszystko wyglądało tak, jakby Jedi byli zupełnie bezbronni wobec.. zwykłych karabinów i pistoletów. Trochę bardzo "shame to be Jedi". Tą sromotną porażkę można chyba tłumaczyć jeszcze tym, że sami mistrzowie jednak wypadli sroce spod ogona. Całą sytuację można jeszcze porównać do pogromu Wiedźminów... przez zwykłych chłopów z widłami... przeciwko wojownikom... również obdarzonym mocą, co jest dla mnie może nawet bardziej "Shame"owe. :/
jaka muzyka z intra i pytanie, czy kolory laserów z myśliwców ma znaczenie?
ja czekam na filmik o dardzie nichilusie
Może pora na filmy o starej republice, wojnach mandaloriańskich,Dart Sion,Nihilus itp
zrobisz odcinek o 1 czystce Jedi ?
Dlaczego Vader nie odnalazł Obi-Wana na Tatooine, tak jak w przypadku mistrza Yody? Czy ta planeta też była owiana Ciemną Strona Mocy jak Dagobah?
Z tego co pamiętam to Obi-Wan umiał ukrywać swoją obecność w mocy, nie było to dla niego tak trudne jak dla Yody + Vader z tego co pamiętam nie chciał wracać na "rodzinną skałę" i nawet nie rozważał możliwości że Kenobi tam jest.
Fire Masz rację, aczkolwiek w którejś książce było wspomniane że Anakin/Vader nie może postawić nogi na Tatooine, bo za dużo negatywnych i bolesnych wspomnień wiąże mu się z tą planetą.
I na Tatooine było dużo piasku, a Anakin/Vader go nie lubił XD
Piasek... To też :D
Jednak Dagobah była owiana Ciemną Stroną, co umocniło ukrycie Yody. Dodatkowo, nieużywanie Mocy skutecznie blokuje poszukiwania. Przy okazji Vader nie szukał Jedi w Mocy, a bardziej szukał ich normalnie. Przy okazji miał wiele roboty, więc... trochę nie miał czasu studiować całej galaktyki w Mocy. A Palpatin patrzył w przyszłość i dywagował, więc też technicznie miał to gdzieś. Problem? Nope.
vdzioszek hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hehehehe hahahahahhahahahahahahahahahahha hahahahahhahahahahahahahahahahha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:-)))))))))))
:-)))))))))))
Dakann mam pytanie
Skoro Nute Gunray był wicekrólem Federacji Handlowej to kto był królem?
Teraz czas na odcinek o Inkwizytorach.
moze nakrecisz jakies fimiki w ktorych opisujesz old republic bo w ogole tego noe rozumiem
hej czy możesz zrobić film o Galenie Marku bo bardzo chce uzupełnić wiedze o postaci moze jest cos co przeoczylem i chce wiedziec jakie jest twoje zdanie klon czy nie?
Zrobisz odcinek o Delta Squad?
Zrobisz coś o Etain Tur-Mukan
którego Jedi wytropił bym pierwszego? : Yodę nie dość że był on jednym z najpotężniejszych Jedi to z jego wieku wiadomo że znał pewnie wiele historii , sekretów i nauk Jedi . Jakub Kliczka
@dakan Kim był mistrz Sifo Dyas?
Jako pierwszego Jedi z pewnością wytropiłbym Yodę. Było wiadome, że żyje ponieważ przetrwał starcie z Darth Sidiousem. Stanowił największe zagrożenie, jako najbardziej utalentowany użytkownik jasnej strony mocy, a dodatkowo przez setki lat ćwiczył młodzików w posługiwaniu się mocą. Istniało zagrożenie, że po rozkazie 66 odnajdzie uczniów wrażliwych na moc i stworzy nowy zakon Jedi, który byłby sporym zagrożeniem dla imperium.
Wytropiłbym mistrza Yodę, był on jednym z niewielu którzy stanowili dla Imperatora i Vadera realne zagrożenie. Zabójstwo Yody zagwarantowało by sławę i postrach w galaktyce, jak i pośród Jedi. Pokonanie mistrza jasnej strony uwolniło by zgłębioną we mnie moc, która pozwoliłaby nawet obalić imperatora i przejąć władzę jako nowy lord Sith. Wszelki opór zostałby zażegnany a Luke nie oparłby się ciemnej stronie i został moim uczniem. CHWAŁA IMPERIUM SITH.
(o ile znałbym się na mocy i był w stanie pokonać Yodę)
Najpierw tropiłbym mistrza Yode bo był on jednym z najmocniejszych jedi w historii i miał duże doświadczenie w szkoleniu Jedi więc mógłby z powodzeniem szkolić nowych z dzieci czułych na moc które by znalazł, a to mogłoby stanowić zagrożenie (oczywiście jeśli danego dziecka nie znalazło by wcześniej imperium)
Co to za piosenka w tle?
Gdyby mógłbym wybrać to najpierw zajął bym się Shaak ti ponieważ była naprawde utalentowana i wyjątkowo silna . Jeżeli zaczeła by szkolić więcej uczniów to była by dużym zagrożeniem dla imperatora i vadera
Może odcineczek o legionach klonów gdzie występowały, kiedy powstały itd
Na kamino powstały
+Dakann
Stary, bądź tak miły i podeślij plz link do soundtracku, jaki mamy w tym materiale :3
Obi Wana jakby nie było tylko on zdołał pokonać wadera w starciu jeden na jeden więc był najgroźniejszy. Wiadomo, że Joda też był groźnym przeciwnikiem w końcu wytrzymywał w starciu z imperatorem. No ale każdy musiał wiedzieć, że on już długo nie pożyje a z każdym rokiem jego siły będą słabnąć.
Jako pierwszego jedi zabiłbym mistrza plo koona (zakładając że przeżył order 66) gdyż był niebezpieczny przez swoją wiedzę oraz doświadczenie z wojen klonów gdzie ukazał że jest jednym z najlepszych generałów. Oraz znając mistrza próbowałby partyzantki dość szkodliwej dla imperium.
proszę zrób odcinek o bitwie o Jawin
Zrub coś na temat pierwszej czystki.
Dakann powiesz coś o Yaddle? (jedi)
03:17 Tak dokładniej, Vader zabił czterech (trzech Rycerzy i Mistrzynię, która zaplanowała tę pułapkę i przyniosła ostrze z Cortosis), jeden zginął z ręki własnego, który nie chciał słuchać "bzdur" o niezabijaniu bezbronnych, a pozostałych trzech dobił 501 Legion.
zrób odcinek o pierwszej czystce jedi
dankan skąd wziołeśmpomysł na nazwe tej serji?
Zrobisz odcinek o Plo Kon
Może opowiesz w końcu coś o tych Yuuzhan Vongach :((((((((((((((
jode jest on naj groźnieszy ze wszyskich włada mocom do perfekcji a mieczem jeszcze lepiej
Kiedy będzie odcinek o STARKILLERZE
Według czego określano lata przed bitwą o Yavin (Zanim nie wiedziano że takowa bitwa się odbędzie)?
opowiedz coś o Kapitanie Phasmie
Zrób odcinek o Lordzie Valkorionie
Może coś o Darth Nihilusie?
Jako pierwszego wytropionego jedi wybrałbym Ashoke Tano zewzględu że ona dość dużo wiedziała a Vader między innymi jakie są jego słabe punkty oraz do czego może być zdolny . Pozatym Ashoka przyswożyła Imperium dość dużo problewów i była potężnym użytkownikiem mocy .
w sumie odcinek przez pryzmat Legend przedstawiony^
a Kanan Jarrus? Depa Billaba?
opis jest do odcinka o AT-AT
To czerwone na pierwszym zdjęciu to miecz czy kropla???
Co to jest teloriun Sithów?
zrób odcinek o tym jak chewbacca poznał hana solo
Może jakiś materiał o batalionie 212th
Gdzie powstał droid R2D2? I ile trwała/kosztowała jego produkcja?
Więcej o Golenie Marku
retr0 game "Golenie" XD
ToriW sorki auto korekta
to radzę sobie zagrać star wars the force unleashed tam masz wszystko wyjaśnione .
Lardor grałem jestem przy końcu polecam
retr0 game No to czego chcesz jak przeszedłeś TFU?
zrób odcinek o inkwizytorach